Panowie! Coś ja nie wierzę w tę inteligentną wojnę

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.03, 02:19
Sława!

No bo przecież gdy pocisk jest kierowany z dokladnością do metrów...

To aby wyrządzić znaczące straty, trezba zanć cel z jeszcze więksża
dokladnością...

Pozostaje pytanie: skąd wziąc tak dokladne dane wywiadowcze?

A przecież przeciwnik nie dostracza szczególowych planów dyslokacji swoich
wojsk ani instalacji wojskowych...

Przeciwnie w swoich schronach tworzy wiele pomieszczeń zastępczych, korytarzy
służących wyłącznie zmyleniu...

No bo skąd inteligentna bomba ma wiedzieć na którym poziomie schronu ma
wybuchnąć, na którym pietrze jest stanowisko dowodzenia?
Gdy opłaca sie wybudować kilka pieter powyżej kilka pięter będących atrapami,
po zniszczeniu których atakujący zacznie poszukiwać nowych celów...

Ktoś musi na podstawie danych wywiadu wprowadzać współrzędne celow, a
międzyczasie, zanim zbiorą te informacje, zanim oni je wprowadzą do pamięci
rakiet...

W atakowany zdąży się przegrupowaćnawet na nieznaczną odległość...

Wydaje mi się że jedyną słuszną strategią pozstają jednak naloty dywanowe,
gdy cały teren zostaje zryty lejami, tak że niemożliwe staje się nawet
dowiezienie zaopatrzenia, a większośc instalacji jest naruszona...

Nawet pojedynczy piechur ma kłopoty z przemieszczaniem sie na takim terenie,
a co dopiero ciężki sprzęt...

Pozdrawiam!
Ignorant
+++
    • _misza Mona tak, mona tak. 29.03.03, 13:34
      masz racje we wszystkich punktach.
      Troche to przypomina proces leczenia chorego. Najpierw trzeba znalezc przyczyne
      a potem zastosowac tinkture. Przeciez wiadomo ze gdyby sie tego zlego wirusa
      wzielo w szczypce to mozna by mu jaja wypalic palnikiem, no ale calego
      czlowieka to trudno zaraz zamienic w hamburgera na grillu.

      Naloty dywanowe. Iperyt, miotacze ognia, Mamusia Wielkich Bomb co kilometr,
      zatrucie studni, agent orange, piece do gazowania i palenia ludzi, piec
      mikrofalowy na wielka skale, bomby hukowe zeby poplynela czerwona jucha z uszu
      tych skurwysynskich arabow, superklej, pianka budowlana (taka wspolczesna
      wersja wdepniecia w gowno), kurwy z syfen, koce z zarazkami, zabawki zatrute
      czyms tam albo zabawki naladowane plastykiem - a co niech sie gowniarze nie
      szwendaja.
      Mozna lapac i kastrowac, na palce trzeba uwazac.

      Mozna sie bylo z tym kutasem dogadac ale wtedy nie byloby na kim potrenowac. A
      treny i tak beda.
      • Gość: +++Ignorant To długi spór o koncepcję bombardowań... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.03, 00:03
        Sława!

        Najpełniejszą dyskusje pomiedzy koncepcjami bombardowań strefowych i
        precyzyjnych prowadził sir Arthur Harris w swej świetnej "Ofenzywie bombowej"

        Ten głowny realizator koncepcji sam jednak prowadził naloty z uderzającą
        precyzją gdy trzeba było niszczyć cele we Francji oraz w bezpośredniej
        bliskości, o kilometr od własnych oddziałow...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • being28 Re: To długi spór o koncepcję bombardowań... 30.03.03, 10:50
          Z precyzyjnymi danymi do bombardowania to pewnie polscy pracownicy ambasady
          krecili sie po Bagdadzie z GPSem w kieszeni, a wszystko obserwowali amerykanie
          z satelity i pozniej cyferki wklepali w Tomahawki.
      • Gość: U-boot Re: Mona tak, mona tak. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.03, 14:58
        >
        > Naloty dywanowe. Iperyt, miotacze ognia, Mamusia Wielkich Bomb co kilometr,
        > zatrucie studni, agent orange, piece do gazowania i palenia ludzi, piec
        > mikrofalowy na wielka skale, bomby hukowe zeby poplynela czerwona jucha z
        uszu
        > tych skurwysynskich arabow, superklej, pianka budowlana (taka wspolczesna
        > wersja wdepniecia w gowno), kurwy z syfen, koce z zarazkami, zabawki zatrute
        > czyms tam albo zabawki naladowane plastykiem - a co niech sie gowniarze nie
        > szwendaja.
        > Mozna lapac i kastrowac, na palce trzeba uwazac.
        >
        >

        CZAD!!!!!!! :))))!!!
        Chcę iśc z Toba na wojnę!!!!!
    • wielki_czarownik Ja nie wierzę ale z innych powodów 30.03.03, 13:02
      Jeśli amerykanie zamiast w Irak trafiają Tomahawkiem w Turcję, Iran, Syrię i
      prawdopodobnie w Kuwejt, to śmiem wątpić czy rzeczywiście trafiają w niewielki
      budynek w centrum Bagdadu. Widać, że coś ta nowoczesna technika im szwankuje.
      Wiem, że to tylko pewien procent pocisków trafia nie tam, gdzie powinien, ale
      jeżeli raz po raz chybiają o KILKASET kilometrów, to moje wątpliwości narastają.
      • Gość: L33` Re: Ja nie wierzę ale z innych powodów IP: *.visp.energis.pl 30.03.03, 13:15
        Kurde, Czarownik a ty swoje.
        Ile wywali tych rakiet, 1000, 2000, 3000
        Razem z bombami?
        A dwie czy trzy chybiły, kurna.
        Daj spokój. Ktoś wprowadził złe dane, jakiś czeski błąd.
        Mógłbyś szczekać :) jakby co 4 wlatywała do Iranu czy Turcji.
        • wielki_czarownik Re: Ja nie wierzę ale z innych powodów 30.03.03, 13:42
          Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę, że około 10 pocisków na mniej więcej 1000 -
          czyli 1% zboczyło o kilkaset kilometrów, to ile zboczyło o kilka(naście)
          kilometrów, a ile o kilkadziesiąt(set) metrów? Coś mi się wydaje, że całkiem
          sporo.
          • joseph.007 Re: Ja nie wierzę ale z innych powodów 31.03.03, 11:05
            Pozwolę sobie Kolegom zacytować adekwatny wierszyk p. Stanisława Barańczaka,
            który kilka dni temu ktos przytaczał na forum Aktualności/Świat:

            Chirurgiczna precyzja, którą się zachwala
            W bombach najnowszej generacji:
            Taka rzecz, omijając wystawy Chagalla,
            Piaskownice, katedry i misie koala,
            Spada znad chmur dokładnie w komin restauracji,
            Nad rusztem robi skręt o dziewięćdziesiąt stopni
            I, mknąc poziomo jak torpeda,
            Detonuje na czwartym od lewej orderze
            Na piersi dyktatora, który przy hors-d'oeuvrze
            Rechotał właśnie: "...Nafta?!...Im?!...nie, ani kropli!",
            A wybuch, który zdania dokończyć mu nie da
            Nie draśnie spieszącego już z chili con carne
            Kelnera, ojca czworga dzieci -
            Bomba godzi wyłącznie w cele militarne.

            Pzdr
Pełna wersja