Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r.

24.11.06, 02:26
Przywyczajeni do połykania bez żadnych pytań tego co serwują nam amerykańskie
serwisy informacyjne i czynniki oficjalne,zapominamy,że istnieje jeszcze coś
takiego jak źródła niezależne. Nie będę tutaj przytaczał opinii niezależnych
ekspertów na temat zamachów 11 września czy też operacji "Iraqi Freedom" gdyż
natychmiast zostanę zelżony przez moich zapatrzonych w Amerykę przeciwników i
klonów. Może jednak zaciekawi co po niektórych,że już przed WTC Amerykanie
zatajali prawdę o swoich działaniach. Powróćmy więc do operacji "wyzwalania"
Kosowa i prawdy na temat amerykańsko-natowskich strat, jakie
rzekomo "rozfromiona" jugosłowiańska armia potrafiła z łatwością zadać.
Ostatni amerykański bombowiec strategiczny zestrzolono podobo podczas wojny w
Wietnamie. Czy aby na pewno...?
www.gavagai.pl/nato/stratynato2/straty4a.htm
Tych,którzy już się pienią do sciekłego ataku na moją osobę od razu uprzedzę
tym cytatem:

"Sceptycy pytają – Gdzie są dowody tych strat? Jeśli to tylko możliwe, NATO
stara się natychmiast niszczyć uszkodzone samoloty lądujące w terenie na
tyłach wroga oraz samoloty, które spadły. Służą do tego specjalne ekipy i
precyzyjna broń, np. rakiety laserowe. Dowód straty i zawarte w nim tajemnice
techniczne są niszczone, aby nie dostały się w ręce wroga. Samolot lub
Tomahawek trafiony na większej wyskości rozlatuje się na kawałki, które
spadają na dużą powierzchnię terenu. Trudno jest więc je pozbierać,
zidentyfikować i pokazać na zdjęciu jako dowód zestrzelenia konkretnego
samolotu"

I co teraz? mmm...?
    • leon.zbowidowiec Re: Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r. 24.11.06, 08:38
      ...Dowód straty i zawarte w nim tajemnice
      > techniczne są niszczone, aby nie dostały się w ręce wroga. Samolot lub
      > Tomahawek trafiony na większej wyskości rozlatuje się na kawałki, które
      > spadają na dużą powierzchnię terenu. Trudno jest więc je pozbierać,
      > zidentyfikować i pokazać na zdjęciu jako dowód zestrzelenia konkretnego
      > samolotu"

      Hmmm... i to ma byc argument za tym ze zostaly naprawde zniszczone ?
      Do dzisiaj udaje sie zidentyfikowac np. znalezione szczatki V2 lub innych broni
      z WWII a nie mozna zidentyfikowac resztek tomahawka albo f-117 nawet
      rozrzuconych na duzym obszarze ? Mocno naciagana teoria ....
    • panzerviii Re: Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r. 24.11.06, 12:04
      Jeszcze jeden argument przeciw. Takie źrodlo niezalezne to serbska TV. Jak
      spadł Stelth, to obrazki z serbskiej tv, mozna bylo obejrzeć na całym swiecie.
      Pamietam jaks narabana kloszardke, w kazdym razie stara pijana babe, ktora
      tanczyla radosnie wymachujac butelka na skrzydle steltha. Gdyby strat bylo
      wiecej, to serbska tv by sie nimi pochwalila. Jesli nawet zachodnie media by
      tego dalej nie puscily, bo nie sa "wolne tylko manipulowane" z pewnoscia o
      odpowiednia wrzawe medialna postaraliby sie Rosjanie i ich media. slowem dla
      nie oficjalne wyniki sa wiarygodne 1 F117 i 1 F -16. No i pare Apachów.
    • wujcio44 Re: Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r. 24.11.06, 14:35
      Człowieku, ale ty jesteś naiwny.
    • browiec1 Re: Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r. 24.11.06, 14:45
      Mozna lubic bardziej Amerykanow lub Serbow, wierzyc bardziej mediom zachodnim
      lub serbskim, ale to akuratnie juz haczy o science-fiction. Na tej zasadzie to
      NATO powinno sie cieszyc ze Serbowie z marszu i rozpedu nie zajeli glownej
      kwatery Sojuszu. Ale to pewnie tylko przez ich dobra wole i zamilowanie do
      pokoju:))
    • _misza Re: Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r. 24.11.06, 14:53
      1. co ma z tymi sprawami kuchenka mikrofalowa? byla tu dyskusja, nawet fajna.

      2. Film Na tylach wroga na pdostawie prawdziwego wypadku upadlego lotnika.
      Lotnik potem powiedzial ze lezal w kupie galezi a chlopi z psami obok go nie
      wyczuli. Potem wykonal kilka spotkan z ludzmi i sluch o nim zaginal. Jak
      chlopak opowiadal w telewizji to wygladalo to wyraznie na kit wciskany i to
      mocno.

      3. Zupelnie nie rozumiem jak mozna sie czepiac faktow tak oczywistych ze
      samolot naprawde moze nie przeniknac przez waskie drzwi.
      • wujcio44 Re: Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r. 24.11.06, 16:51
        _misza napisał:
        Film Na tylach wroga na pdostawie prawdziwego wypadku upadlego lotnika. Potem
        wykonal kilka spotkan z ludzmi i sluch o nim zaginal.

        Na pewno zamordowali go siepacze z CIA.
    • marek_ogarek Re: Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r. 24.11.06, 16:23
      Caly ten artykul to jeden wielki propagandowy belkot. Szkoda nawet czytac.
      Pewnie ze komunikaty nato podawane w trakcie wojny byly nie raz pewnie
      przesadzone, ale dzis momy juz naukowe opracowania tego konfliktu. Pisac takie
      bzdury jak w owym linku taki kawal czasu po wojnie swiadczy tylko o pogardzie
      dla inteligencji czytelnika.
      Jakim np. cudem zdolano znalezc szczatki malego F-117 a po 5 ogromnych B-52 nie
      zostalo ani sladu ? Belkot i propaganda. Autorzy nie rozrozniaja nawet makiety
      dziala plot od makiety czolgu. Jakim cudem z makiety miga po trafieniu przez
      bombe z kilkuset kilogramami materialu wybuchowego pozostal caly szkielet.
      Gdyby to byla prawda zostalby tylko pyl. Mysle ze te makiety w wiekszosci
      podpalili sami serbowie.
      Zaraz dowiemy sie ze migi stracone w powietrzu to byly zdalnie sterowane modele.
      Amerykanskie serwisy sa o tyle wiarygodne bo niezolezne od rzadu. Jesli
      dowiaduja sie ze prezydent ma kochanke albo jest uwiklany w afere to na bank
      powiedza i to natychmiast. Kulka w leb, tak jak to jest w innych krajach,
      raczej tam za to nie grozi.
      Samo zrodlo jest natomiast stronnicze i to bardzo. Interwencje nato nazywa sie
      agrsja. No bo jasne, NATO powinno siedziec i przygladac sie jak serbowie
      pacyfikuja wsie i morduja tysiace ludzi. Potem by mozna mowic ze nato nie
      potrafi utrzymac pokoju nawet w europie. To byloby bardzo na reke niektorym
      mocarstwom na wschodzie.
      Co do WTC to jam mam tylko jedno do powiedzenia. Tylko idita moze myslec ze
      amerykanie maczali w tym palce. Ale myslec nikt nikomu nie zabroni, nawet
      idiocie.
    • jorl Re: Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r. 24.11.06, 23:11
      Ja czytalem i sluchalem media niemieckie. I zauwazylem w czasie tej wojny pare
      ciekawych przypadkow.
      1.Zaraz na poczatku byla afera, podawano ze niemiecki Tornado byl zestrzelony.
      Minister od wojny zaczal wrzeszczec ze nieprawda. I mowiono ze do rodziny pilota
      dzwoniono z Jugoslawii. Minister ze to wywiad jugoslawianski chce rodziny
      lotnikow straszyc. Ciekawe skad mieli telefon do rodziny? Jakby byl zestrzelony
      to byloby jasne.
      2.Widzialem w TV konferencje prasowe Niemcow. Takie male, tylko oficerowie,
      pozno wieczorem. Mowili ze Jugole oslepiaja pilotow laserem. Uszkadzajac im oczy.
      3. Slyszalem jak jacys generlowie NATO powiedzieli ze co ci piloci chca. W 2 WS
      straty w nalotach byly do 15% i tez musieli leciec. Wiec o co chodzi.

      Ja tez uwazam ze straty NATO byly znaczne. Z tym ze Jugole nie mowili aby nie
      odciac droge do pokoju. Bo akurat NATO wszyskimi kanalami grozilo Jugoslawi ze
      nie wolno to mowic bo nigdy nie zdejma im embarga. Zestrzeliwac juz nie tak zle,
      wolno, ale morde na klodke.

      No ale jaka ta armia jest widzimy w Iraqu. I Afganie. Tam widac straty. Tez nie
      wszystkie oczywiscie.

      Pozdrowienie
      • mechanior Re: Straty lotnictwa NATO nad Jugosławią 1999r. 25.11.06, 06:34
        Żeby zrozumieć czym jest Jugosławia i mieszkający tam ludzie trzeba oderwać się
        trochę od wieloletniej propagandy na jej temat.
        Dużo mówi II Wojna Światowa i ilość dywizji , które Niemcy musieli tam trzymać
        nie tylko ze względu na możliwość lądowania Aliantów na Bałkanach.
        Ale kto tam był ten wie :)
Pełna wersja