Dodaj do ulubionych

chinczycy skopiowali san antonio?

25.12.06, 12:13
jak patrze na te zdjecia podobienstwo jest dposc duze swoja droga to chyba
raczej niemozliwe bo on tez chyba rok temu zostal zwodowany a osttanio wszedl
do sluzby wiec by chyba nie zdazyli chyba ze maja swietny wywiad
gospodarczy , uwazam ze maja . Swoja droga to buduja coraz bardziej
nowoczesna bron uwazam ze za kilkanascie lat beda juz na swiatowym poziomie.
www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?t=100498
Obserwuj wątek
    • marek_ogarek Re: chinczycy skopiowali san antonio? 25.12.06, 17:34
      Nie skopiowali. Zrobili tylko okret desantowy tak jak robi sie je obecnie na
      zachodzie. Jesli chca wyjsc na oceany to styl sowiecko-polski nie bardzo sie
      nadaje. Choc byli tacy na tym forum, ktorzy probowali udowodnic ze san antonio
      nie przewyzsza iwana rogowa ;)
      • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 25.12.06, 18:22
        No cóż nie Dodałeś tylko,że okrętów desantowych średnich( w stylu Polsko-
        Radzieckim) nie produkowało i nie projektowało na oceany tylko na morza typu
        Bałtyk na przykład! Co do udowadniania,że typ San Antonio w NIEKTÓRYCH
        przypadkach nie przewyższa okrętów typu Iwan Rogow na przykład sposobem
        desantowania to nadal twierdzę to samo! Choć pewnie według Ciebie zarycie
        dziobem na mieliźnie przy brzegu i wyskakiwanie żołnierzy przez burty jest
        lepszym sposobem niż wyjazd techniki wojskowej poprzez furtę dziobową!:) Ale to
        chyba tylko twoje zdanie Marku!:) Po za tym w stoczni "Jantar" w Kaliningradzie
        powstaje właśnie duży okręt desantowy typu Projekt 11771 Iwan Grien! W
        porównaniu do San Antonio to taki duży on nie jest ale widocznie takie OD są im
        potrzebne~a nie inne!
        -Pozdrawiam!
        • marek_ogarek Re: chinczycy skopiowali san antonio? 25.12.06, 22:13
          Nie. Ja twierdze ze najlepsze jest desantowanie z poza lini horyzontu za pomoca
          poduszkowcow i pionowzlotow. Tak jak jest to przewidywane na San antonio. Rycie
          dziobem to akurat domena sowieckich i polskich okretow desantowych. W ten
          sposob jest szansa na unikniecie zatopienia okretu przez pociski wystrzeliwane
          z brzegu.
          • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 26.12.06, 00:10
            Tak ,tak można tak desantować jak Piszesz Mareczku ale tylko tam gdzie nie ma
            ŻADNEJ obrony brzegowej!Chciałbym tylko nieśmiało zauważyć,że tak poduszkowce
            jak i pionowzloty mają bardzo małe szanse na przeżycie w spotkaniu z ciężką
            bronią maszynową i lekkimi działkami! Obecnie używane pociski rakietowe baterii
            obrony wybrzeża mają większy zasięg niż tylko do horyzontu i w taką stodołę jak
            San Antonio bardzo łatwo jest trafić! Wiesz doskonale ,że po
            zniszczeniu "drobnoustrojów" ten desantowiec NIE MA ŻADNEJ możliwości
            desantowania czołgów i transporterów opancerzonych na brzeg! Zmienia się po
            prostu w zwykły transportowiec,któremu do wyładowania techniki potrzebny jest
            port!Okręty typu Iwan Rogow też wykorzystują poduszkowce i barki desantowe ale
            mają też możliwość podejść do brzegu i wyładować na nim technikę bez problemu!
            Moło prawdodopodobna jest możliwość by taki okręt mógł zostać zatopiony przez
            lekką broń z brzegu! Po za tym uzbrojenie tych okrętów jest wyspecjalizowane do
            pomocy już wysadzonemu desantowi i to też się liczy! Z okrętów typu San Antonio
            mogą tylko pomachać do marines i wspierać ich....moralnie! Fakt ,że rycie
            dziobem brzegu to domena okretów desantowych produkowanych w PRL i ZSRR ale z
            tego brzegu mogły odejść samodzielnie a dla San Antonio potrzebne by były
            siiiilne holowniki!:) Widocznie taka metoda desantowania w ocenie wojskowych z
            całego świata się sprawdza bo okręty te sprzedawały się na cały świat jak
            ciepłe bułeczki i o dziwo Rosjanie rozpoczęli budowę nowych a Polska produkuje
            (czasami!)unowocześnione na eksport! Widzisz to ,że Ty tak Twierdzisz niestety
            widocznie nie przekonuje wojskowych by zamawiali okręty desantujące technikę na
            sposób Amerykański bo tak Rosjanie zamówili nie dawno 5 okrętów typu "Iwan
            Grin" a i w Polsce ostatnimi wybudowanymi takimi okrętami są okręty desantowo-
            minowe typu "Lublin"!
            -Pozdrawiam!
            • browiec1 Re: chinczycy skopiowali san antonio? 26.12.06, 12:05
              Witam. Ja tylko w kwestii formalnej. Marek_boa apisal ze rosyjskie desantowce
              sa lepsze od San Antonio m.in. w tym ze moga wspierac swoj desand bronia
              pokladowa i moga rowniez desantowac bezposrednio z okretu na brzeg.NIe chce
              teraz wkraczac w spor amerykansko-rosyjski na tym forum, ale to co pisal Marek
              ma miom zdaniem znaczenie jedynie dla Rosjan i slabszych flot. Rosyjski
              desantowiec musi liczyc na siebie bo z okretow nawodnych oslony, wiekszosc po
              wyjsciu w rejs oceaniczny zamienilaby sie w okrety podwodne, natomiast op w
              okrety denne (doslownie).Co do lotictwa pokladowego, to rosyjskie samoloty
              moglyby chyba startowac co najwyzej z pokladow... ale ropy lub gazu. Jesli
              natomiast Amerykanie wysylaliby San Antonio to raczej z dobra eskorta, lub tez
              nawet z pomoca grupy lotniskowcowej jesliby byl to wiekszy konflikt.Wtedy
              pozycje oboncow na brzegu przeoraloby lotnictwo pokladowe i/lub okrety oslony
              swoja bronia. Poza tym zeby byly silnie ufortfikowane linie obronne na brzegu
              musialoby byc to chyba panstwo raczej sielniejsze, z dobrym
              wywiadem/rozpoznaiem elektronicznym,uzbrojeniem, a tu jak pisalem wczesnie
              bylby raczej duzy zespol okretow a nie samiutenski San Antonio.Co do konfliktow
              w "panstwach upadlych", czy np. w razie wojny domowej, gdzie chlopcy i
              dziewczeta obinaja sobie glowy maczetami,to raczej watpie zeby wiedzieli,
              ze "amerykanski sen" sie zbliza i lecieli ramie w ramie na brzeg z bronia
              ciezka i pociskami ziemia-woda o zasiegu pozahoryzontalnym by
              masakrowac "drobnice" z San Antonio jak i sam okret. To tyle jak chodzi o samo
              uzycie, co do tego,ktory z okretow ma lepsze "osiagi" nie bede sie
              wypowiadal,bo to grzaski grunt.Pozdro.
              • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 26.12.06, 13:15
                Małe sprostowanie! Napisałem,że według mnie lepszym rozwiązaniem jest możliwość
                desantowania techniki wojskowej bezpośrednio na brzeg!Nie neguję ,że
                rozwiązania typu Amerykańskiego są dobre bo i Radzieckie BDK też używają
                poduszkowców i barek desantowych ale Amerykańskie okręty nie mają w pełni
                możliwości jakie posiadają okręty Radzieckie/Rosyjskie! Jeśli chodzi o wsparcie
                desantu to całkiem inna historia!Nie licząc lotnictwa Amerykanie nie bardzo
                mają czym ten desant wspierać!Rosjanie do tych zadań zbudowali niszczyciele
                typu Projekt 956!Żeby uzyskać taka siłę ognia wspierającego jak ma jeden okręt
                typu 956 potrzeba co najmniej 2 okrętów typu Spruance lub 4 typu Arleigh Burke!
                Po za tym Radzieckie/Rosyjskie BDK i SDK same mogą wspierać desant czego o San
                Antonio powiedzieć nie można! Co do "mania" lub "nie mania" pocisków
                rakietowych obrony brzegowej to ostatni konflikt w Libanie pokazał,że nawet
                organizacje typu Hezbollah mogą takie pociski posiadać! Więc nigdy nic nie
                wiadomo! A Hezbollah nie jest nawet regularną armią! W dzisiejszych czasach
                pociski tego typu bardzo łatwo ukryć o czym przekonał się Izrael!
                -Pozdrawiam!
                • marek_ogarek Re: chinczycy skopiowali san antonio? 28.12.06, 06:13
                  > desantu to całkiem inna historia!Nie licząc lotnictwa Amerykanie nie bardzo
                  > mają czym ten desant wspierać!Rosjanie do tych zadań zbudowali niszczyciele
                  > typu Projekt 956!Żeby uzyskać taka siłę ognia wspierającego jak ma jeden
                  okręt
                  > typu 956 potrzeba co najmniej 2 okrętów typu Spruance lub 4 typu Arleigh
                  Burke!
                  >
                  > Po za tym Radzieckie/Rosyjskie BDK i SDK same mogą wspierać desant czego o
                  San
                  > Antonio powiedzieć nie można! Co do "mania" lub "nie mania" pocisków

                  Nie mozna nie liczyc lotnictwa floty ktora ma 12 lotniskowcow srednio po 50 WSB
                  kazdy. Do tego drugie tyle innych maszyn (S-3, harriery, AH-1 ...). Jeden F-18
                  moze stanowic lepsze wsparcie niz ten caly niekierowany zlom na rogowie.
                  Ile tych 956 jest jeszcze sprawnych ? Burkow i Tico razem jest ze 70 pare. Poza
                  tym nie liczy sie ilosc luf (zwlaszcza ze jak pokazuje zycie zywotnosc 130 nie
                  jest wielka) ale celnosc ognia. Rosjanie nie mieliby za bardzo czym korygowac
                  celnosci. W czasie wojny w iraku, bywalo ze irakijczycy poddawali sie na sam
                  widok bezpilotowca nad nimi. Wiedzieli co ich za chwile czeka.
                  AB i tico moga przenosic takze tomahawki. A te jak najbardziej nadaja sie do
                  wyeliminowania grubszych punktow oporu. I to z b. duzej odleglosci. Fakt ze
                  projekt LASM przerwano, ale juz wkrotce beda nowe niszczyciele z dwioma
                  dzialami AGS.
                  • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 29.12.06, 14:35
                    Marku albo czytaj uważniej co napisałem albo odpowiadaj na temat!:) Jeśli z
                    jakiegoś powodu Amerykanie nie mogli by użyć lotnictwa to NIE MAJĄ czym
                    wspierać desantu! Zaprzeczysz? Idąc Twoim tokiem rozumowania skoro 130-tki są
                    tak kiepskie bo zdarzył się wypadek i rozerwało JEDNĄ lufę z niewiadomych
                    przyczyn to Amerykańscy marynarze ,którzy pływali na ostatnich pancernikach US
                    Army to zgraja sanobójców! Przecie był wypadek i rozerwało całą wieżę? No
                    strasznie do du...y były te 406-tki nie? Jeśli chodzi o korygowanie ognia to
                    oczywiście śmigłowce Ka-27 pewnie wogóle się do tego nie nadają bo ...nie są
                    bezpilotowcami?:) Życzę powodzenia jeśli chodzi o odpalanie Tomahawków do np.
                    linii okopów!:) Skuteczność na pewno olbrzymia!:)
                    -Pozdrawiam!
                    • marek_ogarek Re: chinczycy skopiowali san antonio? 30.12.06, 03:42
                      > Marku albo czytaj uważniej co napisałem albo odpowiadaj na temat!:) Jeśli z
                      > jakiegoś powodu Amerykanie nie mogli by użyć lotnictwa to NIE MAJĄ czym
                      > wspierać desantu! Zaprzeczysz?

                      Nikt normalny nie przeprowadza desantu bez wspacia lotnictwa. Jeslni nie daloby
                      sie uzyc lotnictwa, tym bardziej nie daloby sie przeprowadzic sesantu.
                      Poza tym wciaz sa dziala 127 mm.

                      > Idąc Twoim tokiem rozumowania skoro 130-tki są
                      > tak kiepskie bo zdarzył się wypadek i rozerwało JEDNĄ lufę z niewiadomych

                      To nie byl pojedynczy wypadek. Z tego co czytalem lufy tych dzial dosc szybko
                      sie zuzywaja.

                      > przyczyn to Amerykańscy marynarze ,którzy pływali na ostatnich pancernikach
                      US
                      > Army to zgraja sanobójców! Przecie był wypadek i rozerwało całą wieżę? No
                      > strasznie do du...y były te 406-tki nie? Jeśli chodzi o korygowanie ognia to
                      > oczywiście śmigłowce Ka-27 pewnie wogóle się do tego nie nadają bo ...nie są
                      > bezpilotowcami?:) Życzę powodzenia jeśli chodzi o odpalanie Tomahawków do np.

                      Wolne, ciezkie, o malym zasiegu latwe do wykrycia i zestrzelenia. Zdecydowanie
                      do zadan ktore wykonuja np. predatory Ka-27 sie nie nadaja.
                      Zwlaszca ze flota rosyjska nie ma czym zapewnic panowania w powietrzu.

                      > linii okopów!:) Skuteczność na pewno olbrzymia!:)

                      Jesli bedzie glowica kasetowa to czemu nie ?
                      A ja zycze powodzenia w zwalczani ucelow umocnionych czy opancerzonych
                      katiuszami.
                      A tak wogole to moge dyskutowac ale z kims powaznym. Dla ciebie tylko tylko ten
                      okret jest nowoczesny jesli ma czerwona gwiazde na dziobie. Znudzilo mi sie juz
                      tlumaczenie ze ticonderoga ma wieksze mozliwosci zop niz dozorowiec tatarstan,
                      i wieksze mozliwosci plot niz kuzniecov, ze san antonio jest lepszym okretem
                      niz totalnie przestarzaly rogow, ze tarantul to przestarzala jednostka i tp
                      oczywiste rzeczy.
                      • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 30.12.06, 11:46
                        Znaczy się w tak pokrętny sposób Potwierdzasz ,że BEZ wsparcia lotnictwa
                        desantu Made By USA nie Budiet?! No choć raz! Przypominam sobie,że oglądałem
                        film dokumentalny na temat porwania jakiegoś statku przez Czerwonych Khmerów i
                        próbę a bodaj chyba Amerykańskich sił specjalnych opanowania jakiejś wyspy
                        na ,której ponoć pasażerowie tego statku mieli przebywać!Była to chyba jedna z
                        większych porażek USA w tamtym rejonie!Z 8 ciężkich śmigłowców desantowych
                        bodaj 4 zostały zestrzelone i kupa żołnierzy zginęła!Nadziali się na batalion
                        piechoty! O ile dobrze pamiętam w międzyczasie się okazało ,że statek wraz z
                        pasażerami został odbity przez Wietnamczyków! Jakimś cudem właśnie zabrakło
                        wsparcia lotniczego w całej akcji! Znaczy się są nienormalni!:)
                        - Marku ileż tych dział 127mm jest na pokładach Amerykańskich okrętów? Bo
                        według mojej skromnej wiedzy maksymalnie po dwa! To jednak ciut-ciut za mało by
                        wesprzeć desant!
                        - Jeśli chodzi o wypadek z rozerwaniem lufy 130-tki to znany jest tylko jeden!
                        Może i się szybko zużywają ale jakie to ma znaczenie skoro jest ich 2 razy
                        więcej na 956-kach niż na jakim kolwiek Amerykańskim okręcie? Oczywiście
                        Predatorów nie da się zestrzelić nie? No zapomniałem,że to taka cudowna broń
                        bo...Amerykańska!:) Oczywiście,że Tomahawkiem da się strzelać do okopów!:) Jako
                        broń wsparcia desantu są wprost niezastąpione!:)Co do 122-jek to jest tyle
                        podtypów tych pocisków ,że można nimi zwalczać nie licząc celów powietrznych
                        wszystkie inne Marku!Coć fakt faktem ,że typowe dla wyrzutni okrętowych są
                        pociski burzące i odłamkowe(256 odłamków każdy)!
                        - Tak na prawdę Marku to Ty nie bardzo Możesz dyskutować z kimkolwiek!:) Bo
                        jeśli tylko, ktoś krytykuje sprzęt USA to już nie jest dla Ciebie poważny
                        dyskutant!:)Amerykanie według Ciebie mają
                        najlepszy,niezawodny,niepokonalny,niezniszczalny sprzęt a wszyscy ,którzy
                        twierdzą inaczej to głupcy! Przecież Ty Wiesz lepiej,co nie?
                        -Pozdrawiam!
                        P.S. Tak na zakończenie to ile samolotów zabiera na pokład Toconderoga?:)No bo
                        skoro ma większe możliwości plot od lotniskowca a wszyscy wiedzą,że główną
                        bronią tego typu na lotniskowcu są samoloty!?:)
                        • marek_ogarek Re: chinczycy skopiowali san antonio? 31.12.06, 18:16
                          A ile samolotow zabiera kuzniecow ? w praktyce to od 4 do 7 ;)
                          Powiem jeszcze raz. W ten sposob jak opisujesz amerykanie desantowali wojsko
                          podczas II ws. I straty byly ogromne. Dlatego tez dzis robi sie to w sposob
                          znacznie nowoczesniejszy. Nie wspomne juz o desantowaniu sil specjalnych przez
                          okrety typu virginia czy ssgn ohio. Rogow to przerosnieta barka desantowa
                          nadajaca sie tylko do uzycia w lokalnych i malych konfliktach, gdzie mozna
                          liczyc na wsparcie wlasnego lotnictwa bazowego i brak oporu ze strony floty
                          przeciwnika.
                          OkrETY typu sovremenny sa dzis juz totalnie przestarzale. Maja 4 dziala, a poza
                          tym to marna obrone plot, pop i przestarzale pociski woda-woda. Wogole mozna
                          zaryzwykowac stwierdzenie ze jest to najbardziej przestarzaly duzy okret
                          budowany dzisiaj na calym swiecie. Szkoda ze rosjanie wycofali krozawniki typu
                          svierdlow bo pewnie pojawilby sie watek o ich wyzszosci nad Ticonderoga.
                          Ja nie mowie ze amerykanska bron jest zawsze najlepsza i niezniszczlna. Nie
                          zgadzam sie tylko na przyrownywanie uzbrojenia nowoczesnego ze starym
                          zdezelowanym zlomem z lat 70, tylko dlatego ze ten ostatni zostal stworzony w
                          ustroju wiecznej szczesliwosci,
                          • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 31.12.06, 18:29
                            Właśnie w tym sęk Marku,że to Ty zawsze Twierdzisz o wyższości techniki USA i
                            wszelkiego ,wszelakiego dobra nad techniką innych krajów!Ale nic to musi tak ma
                            już być!:) Dla świętego spokoju nawet w ten szczególny dzień przyznam Ci
                            rację!:) Okręty typu Rogow mając większe możliwości w dziedzinie desantowania
                            techniki na brzeg są przez to gorsze od Amerykańskich!:) Zadowolony?!~:)
                            -Wszystkiego dobrego w nowym roku!
                            • marek_ogarek Re: chinczycy skopiowali san antonio? 03.01.07, 05:45
                              > Właśnie w tym sęk Marku,że to Ty zawsze Twierdzisz o wyższości techniki USA i
                              > wszelkiego ,wszelakiego dobra nad techniką innych krajów!Ale nic to musi tak

                              To nie jest prawda. Generalnie to cenie zachodnia technike wojskowa (nie tylko
                              amerykanska) znacznie wyzej niz rosyjska. Rogow jest okretem rowniez slabszym i
                              znacznie bardziej przestarzalym niz osiagniecia eropeskie w tej dziedzinie.
                              Ostatnio tez pisywalem o poscigu chin za rosja wiec nie wciskaj innym ze jestem
                              jaims zasleionym pasjonatem amerykanskiego uzbrojenia. Fakt ze czesto jest ono
                              najlepsze, ale nie zawsze. Jednakze potwierdzam ze moim zdaniem bardzo rzadko
                              ustepuje uzbrojeniu rosyjskiemu. Glownie z powodu wiekszego lub mniejszego ale
                              ciaglego zapoznienia technicznego tego ostaniego kraju, slabej kultury
                              technicznej i slabego finansowania.

                              ma
                              >
                              > już być!:) Dla świętego spokoju nawet w ten szczególny dzień przyznam Ci
                              > rację!:) Okręty typu Rogow mając większe możliwości w dziedzinie desantowania
                              > techniki na brzeg są przez to gorsze od Amerykańskich!:) Zadowolony?!~:)

                              Nie po to wchodze na to forum zeby mi wszyscy przyznawali racje ;)

                              > -Wszystkiego dobrego w nowym roku!

                              Na wzajem !
            • speedy13 Re: chinczycy skopiowali san antonio? 26.12.06, 13:12
              Hej

              > Tak ,tak można tak desantować jak Piszesz Mareczku ale tylko tam gdzie nie ma
              > ŻADNEJ obrony brzegowej!Chciałbym tylko nieśmiało zauważyć,że tak poduszkowce
              > jak i pionowzloty mają bardzo małe szanse na przeżycie w spotkaniu z ciężką
              > bronią maszynową i lekkimi działkami

              A moim zdaniem, bez obrazy ale pleciesz okropnie - może to ta świąteczna
              atmosfera...?
              Jeśli na brzegu jest tak niebezpiecznie że okręt desantowy pozostaje za
              horyzontem a jego poduszkowce i samoloty są narażone na ostrzał - to zgodnie z
              twoją teorią należy wpakować się w tę niebezpieczną strefę całym okrętem i
              osadzić się na brzegu. No litości. Po to właśnie wymyślono przecież te
              desantowe okręty - doki, śmigłowcowce itp. żeby się nie musiały same pakować
              tam gdzie niebezpiecznie, tylko wysłały swoje jak to nazwałeś drobnoustroje. Bo
              jeśli część z tych śmigłowców czy poduszkowców oberwie, no to cóż, siły desantu
              zostaną uszczuplone, jeśli dobrze skalkulowaliśmy swoje straty to nie zagrozi
              to powodzeniu całej operacji. Jeśli natomiast oberwie cały okręt to już mamy
              poważny problem.
              • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 26.12.06, 14:30
                Speedy chodziło mi o lekką broń,którą dysponują oddziały piechoty! Pionowzloty
                i poduszkowce NIE SĄ odporne na taki ostrzał a takiemu BDK lub SDK mogą
                naskoczyć...na furtę!:) Według mnie odmienne sposoby desantowania jednostek
                Amerykańskich i Rosyjskich mają swoje żródła w wielkości okrętów!
                Amerykańskie "stodoły" nie są w stanie podejść na małą odległość do brzegu! Po
                za tym liczy się też czas wyładowania techniki na brzeg! Ile czasu zajmie
                wyładowanie przewożonych czołgów przez San Antonio? Z Iwana Rogowa 46 czołgów
                może zejść w kilka minut! Jako ciekawostkę dodam ,że właśnie Iwan Rogow
                uczestniczący w ćwiczeniach "Zapad 81" na Bałtyku miał wziąść udział w
                interwencji wojsk UW w Polsce! Desant według planów miał odbyć się w rejonie
                Trójmiasta!
                -Pozdrawiam!
                • marta_sk Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 00:42
                  Czy chodzi o ta interwencje o ktora blagal w Moskwie rosyjski agent towarzysz
                  Wolski-jaruzelski ? I ktorej to interwencji mu odmowiono, wiec musial sam sobie
                  poradzic w walce z polskim narodem.
                  A moze chodzi o jakas inna napasc bratniego zwiazku sowieckiego na Polske ?


                  ----------------------------------------
                  Słowa Mieczysława Moczara, członka KC PPR, z 28 sierpnia 1948 r.: "Dla nas,
                  partyjniaków, Związek Radziecki jest naszą ojczyzną, a granic naszych nie
                  jesteśmy w stanie dziś określić, dziś są za Berlinem, a jutro za Gibraltarem"
                  • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 05:19
                    Chodzi o tą interwencję Martuniu ,której plany doskonale znali Amerykanie
                    i ,którymi to wiadomościami tak chętnie chcą się podzielić z Polakami obecnie
                    tylko chętnych do czerpania informacji ze strony Polski obecnie brak!:)Tej
                    interwencji ,której dzięki generałowi Jaruzelskiemu w Polsce nie było a ,której
                    tak bali się "bonzowie" solidarności w 1981 roku,którzy za przeproszeniem srali
                    w gacie na widok każdego munduru Radzieckiego jaki zobaczyli! Teraz za te
                    obsrane gacie chcą się mścić na Generale tylko jak wszystko do czego się zawsze
                    zabierali tak i to im nie wychodzi!
                    -Pozdrawiam!
                • speedy13 Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 08:41
                  Hej

                  Ujmijmy to tak:
                  Warunkiem powodzenia każdego desantu jest stłumienie obrony na brzegu. Jeśli
                  się to uda, zmasowanym ogniem i bombardowaniem, to każdy okręt może bezpiecznie
                  podejść do plaży. Jeśli się to nie uda do końca, jeśli obrońcom pozostanie
                  trochę lekkiej broni, to poduszkowce narażone będą na ostrzał z broni
                  maszynowej i część z nich może zostać zniszczona. A Iwan Rogow zatonie w
                  całości 3 km od brzegu pod skoncentrowanym ostrzałem z PPK, dział
                  bezodrzutowych, a może nawet paru ocalałych czołgów czy artylerii polowej którą
                  obrońcy sobie zachowali na taką okazję.
                  A jeszcze jeden aspekt desantowania się ze śmigłowców jest taki, że nie muszą
                  one same lądować wcale na plaży - mogą oblecieć silniej bronione strefy i
                  wysadzić swój desant za plecami obrońców, odpowiednio zgrywając to z momentem
                  ataku z morza. To dużo fajniejsze niż tak walić głową w mur... znaczy się w
                  linie obronne, zawsze lepiej jakoś je obejść.
                  • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 16:55
                    Speedy zgadzam się z tobą ale...nie do końca!:) Okrętu typu Iwan Rogow przy
                    wyporności 13880 ton raczej łatwo kilkoma PPK zatopić się nie da! Okręt ma
                    własną artylerię wsparcia czyli 40-sto lufową wnpr kal.122mm o zasięgu 20
                    kilometrów + AK-276 kal 2x 76,2mm o zasięgu 15,7 km!Po za tym na pokładzie SĄ
                    śmigłowce desantowo-szturmowe Ka-29TB! Drugi aspekt najważniejszy: śmigłowce
                    ani pionowzloty nie są raczej przystosowane do transportowania CZOŁGÓW ani
                    innej cięższej techniki wojskowej! Okręty typu Iwan Rogow MOGĄ(ale nie MUSZĄ!)
                    podejść bezpośredno do brzegu i wyładować technikę na to miast okręty typu San
                    Antonio nie! Chodzi mi cały czas o to jedno!Hipotetycznie gdyby brzeg do
                    desantowania nie był broniony to wyładunek z San Antonio będzie trwał co
                    najmniej kilka godzin i w tym czasie sytuacja taktyczna MOŻE się zmienić zaś
                    Iwan Rogow potrzebuje kilkudziesięciu minut by wydesantować technikę i
                    spokojnie sobie odpłynąć!
                    -Pozdrawiam!
                    • marta_sk Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 17:09
                      Okret Iwan Rogow da rade wplynac na taki na przyklad Ren i bedzie plynal w gore
                      rzeki jak tylnokolowiec na Mississipi w czasie wojny secesyjnej. Po drodze
                      bedzie taranowal jednostki zgnilych imperialistow i dzielnie odszczekiwal sie
                      przesladowcom z panskiego dworu ze wszystkich swoich 600 luf. Bedzie wszedzie
                      wysadzal desnaty krasoarmiejcow ktorzy beda sie uginac pod ciezarem zagrabionych
                      zegarkow i rowerow. Czerwona Armia urzadzi masakre na terenach desantu nie
                      gorsza niz wojna trzydziestoletnia.
                      Iwan "Grozny" Rogow doplynie tak daleko jak mu tylko starczy paliwa
                      niesprzedanego na wodke przez dzielnych rosyjskich matrosow.
            • marek_ogarek Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 05:35
              > Tak ,tak można tak desantować jak Piszesz Mareczku ale tylko tam gdzie nie ma
              > ŻADNEJ obrony brzegowej!Chciałbym tylko nieśmiało zauważyć,że tak poduszkowce
              > jak i pionowzloty mają bardzo małe szanse na przeżycie w spotkaniu z ciężką
              > bronią maszynową i lekkimi działkami! Obecnie używane pociski rakietowe
              baterii
              >
              > obrony wybrzeża mają większy zasięg niż tylko do horyzontu i w taką stodołę
              jak
              >

              A o okretach typu Wasp, Tarawa i nimitz slyszales ? Zanim wystartuja ospreye i
              poduszkowce, lotnictwo przygotuje brzeg. Zeby wystrzelic pocisk, to bateria
              musi przetrwac bombardowanie i trzeba jescze ten okret wykryc.


              > San Antonio bardzo łatwo jest trafić! Wiesz doskonale ,że po

              Rogowa na plazy trafic zajebiscie trudno. Co ?

              > zniszczeniu "drobnoustrojów" ten desantowiec NIE MA ŻADNEJ możliwości
              > desantowania czołgów i transporterów opancerzonych na brzeg! Zmienia się po
              > prostu w zwykły transportowiec,któremu do wyładowania techniki potrzebny jest
              > port!Okręty typu Iwan Rogow też wykorzystują poduszkowce i barki desantowe

              Okrety typu rogow nie moga liczyc na wsparcie wlasnych lotniskowcow.Moze i sa
              dobre do wysadzenia desantu na jakas finska wyspe, ale przy konfrontacji z
              silnym przeciwnikiem sa bezuzyteczne. Okret cel.

              ale
              > mają też możliwość podejść do brzegu i wyładować na nim technikę bez
              problemu!
              > Moło prawdodopodobna jest możliwość by taki okręt mógł zostać zatopiony przez
              > lekką broń z brzegu! Po za tym uzbrojenie tych okrętów jest wyspecjalizowane

              Ospreja nie tak latwo zestrzelic. Jest szybki. Poduszkowiec z kmu tez zycze
              powodzenia.

              do
              >
              > pomocy już wysadzonemu desantowi i to też się liczy! Z okrętów typu San
              Antonio
              >
              > mogą tylko pomachać do marines i wspierać ich....moralnie! Fakt ,że rycie

              Znowu zapomniales o lotnictwie.

              > dziobem brzegu to domena okretów desantowych produkowanych w PRL i ZSRR ale z
              > tego brzegu mogły odejść samodzielnie a dla San Antonio potrzebne by były
              > siiiilne holowniki!:) Widocznie taka metoda desantowania w ocenie wojskowych
              z
              > całego świata się sprawdza bo okręty te sprzedawały się na cały świat jak
              > ciepłe bułeczki i o dziwo Rosjanie rozpoczęli budowę nowych a Polska produkuje
              > (czasami!)unowocześnione na eksport! Widzisz to ,że Ty tak Twierdzisz
              niestety
              > widocznie nie przekonuje wojskowych by zamawiali okręty desantujące technikę
              na
              >
              > sposób Amerykański bo tak Rosjanie zamówili nie dawno 5 okrętów typu "Iwan
              > Grin" a i w Polsce ostatnimi wybudowanymi takimi okrętami są okręty desantowo-
              > minowe typu "Lublin"!

              Kiedy wlasnie caly swiat (ci ktroych stac) przechodza na okrety w stylu
              zachodnim. Nawet chiny i indie.
              • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 17:36
                A na co może liczyć taki San Antonio BEZ lotniskowców i krążowników Marku?
                Troszki się oriętuję w historii wojen morskich i jakoś nie słyszałem o żadnym
                Amerykańskim desancie gdy przewaga była mniejsza niż 5 do 1 na korzyść USA!
                Tylko po kiego w takim razie budować tak drogie okręty skoro wystarczyły by im
                zwykłe cywilne promy?:)Marku czy Osprey jest szybszy od pocisku z naramiennej
                wyrzutni typu np.Igła?:)Jeśli chodzi o unieruchomienie poduszkowca to nic w tym
                trudnego! Wystarczy mocno po przestrzeliwać fartuchy boczne (a do tego km-y
                wystarczą!) i po ptokach! Co do "przechodzenia" całego świata na system
                Amerykański Marku to chciałbym nieśmiało dodać,że o ile się oriętuję WSZYSTKIE
                nawet te nowo zbudowane okrety desantowe MW Indii mają rampy dziobowe i
                możliwość wyładunku techniki wojskowej bezpośrednio na brzeg:
                - 4 okręty typu Projekt 773IM - (Cheetah/Mahish/Guldar/Kumbhir)
                - 2 okręty typu Magar - (Magar/Gharial)
                - 3 okręty typu Shardul - (Shardul/Kesari/Airavat)
                - Jeślki chodzi o Chińczyków to jednostek mogących dostarczyć technikę
                wojskową bezpośrednio na brzeg mają mnóstwo cytrynowa siła choć jak do tej pory
                budowali mniejsze okręty od naszych 771! Najprawdopodobnie okręt ,który obecnie
                budują będzie spełniał rolę dowodzenia desantem!
                -Pozdrawiam!
                • speedy13 Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 18:44
                  Hej
                  > A na co może liczyć taki San Antonio BEZ lotniskowców i krążowników Marku?

                  He he to odwracając pytanie, na co może liczyć taki Iwan Rogow bez wsparcia
                  j.w.? Operacja desantowa wymaga ścisłego współdziałania różnych jednostek
                  nawodnych, lotnictwa itd. Jeśli takie współdziałanie nie zostanie zapewnione to
                  operacja nie wyjdzie niezależnie od tego jakich okrętów desantowych użyjemy.
                  Moim zdaniem jednostki klasy Iwan Rogow są przeinwestowane. Co innego osadzać
                  na brzegu takie maluchy jak nasz Polnocny a co innego takiego kolosa. Moim
                  zdaniem w dzisiejszych czasach to samobójstwo. Chyba ze ograniczymy się do
                  atakowania czegoś w rodzaju Somalii (bo np. z takim z Libanem już mógłby być
                  problem).
                  • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 19:17
                    Znowu się z Tobą Speedy zgodzę ale...znowu z pewnym wyjątkiem!:) Jak na czasy
                    budowy i eksploatacji to okręty typu Iwan Rogow były dość mocno uzbrojone i
                    według mnie tak łatwo by się ich zatopić nie dało!:) Nie liczą 40 luf wnpr kal
                    122mm, AK-276 2x76,2mm to jeszcze do dyspozycji miał 1x2 4K33 Osa-M( 20
                    pocisków),2x4 9M32N Strieła(40 pocisków) i 4 x AK-630 - 6x30mm! Do tego można
                    jeszcze doliczyć 5 Ka-29TB!
                    -Pozdrawiam!
                    • michalgajzler Re: chinczycy skopiowali san antonio? 28.12.06, 15:20
                      marek_boa napisał:

                      > Znowu się z Tobą Speedy zgodzę ale...znowu z pewnym wyjątkiem!:) Jak na czasy
                      > budowy i eksploatacji to okręty typu Iwan Rogow były dość mocno uzbrojone i
                      > według mnie tak łatwo by się ich zatopić nie dało!:) Nie liczą 40 luf wnpr kal
                      > 122mm, AK-276 2x76,2mm to jeszcze do dyspozycji miał 1x2 4K33 Osa-M( 20
                      > pocisków),2x4 9M32N Strieła(40 pocisków) i 4 x AK-630 - 6x30mm! Do tego można
                      > jeszcze doliczyć 5 Ka-29TB!


                      Ale bezpiecznego wyładunku taki zestaw uzbrojenia zapewnić sam raczej nie
                      zapewni. Tak czy siak takowy okręt musiałby mieć zapewnione wsparcie innych
                      jednostek i lotnictwa, choćby ze względu na zagrożenie ze strony pokpr. Dobrze
                      skoordynowany atak przeprowadzony z różnych kierunków i... żegnaj desantowcu.
                • marek_ogarek Re: chinczycy skopiowali san antonio? 28.12.06, 06:01
                  marek_boa napisał:

                  > A na co może liczyć taki San Antonio BEZ lotniskowców i krążowników Marku?
                  > Troszki się oriętuję w historii wojen morskich i jakoś nie słyszałem o żadnym
                  > Amerykańskim desancie gdy przewaga była mniejsza niż 5 do 1 na korzyść USA!

                  Obecnosc okretow eskorty w zespolach desantowych jest naturalna. Rosjanie
                  oczywiscie maja tak slabe zespoly desantowe zeby udowodnic jacy sa gieroje. Co ?
                  Poza tym to wlasnie San antonio ma znacznie wieksze mozliwosci przetrwania bez
                  okretow eskorty. Wyrzutnie RAM, Mk-41.

                  > Tylko po kiego w takim razie budować tak drogie okręty skoro wystarczyły by
                  im
                  > zwykłe cywilne promy?:)

                  A czy cywilne promy maja systemy dowodzenia, obrony aktywnej i pasywnej,
                  radary, systemy do niwelowania skutkow trafienia przez pocisk czy torpede ?
                  Czy wreszcie promy moga otwierac furty na pelnym morzu, i czy sa przystosowane
                  do dokowania poduszkowcow wielkosci np. LCAC ? Np i najistotniejsze, czy
                  cywilni armatorzy sa az tak chetni na udzielanie swoich jednostek wojsku na
                  kazde cwiczenia czy wojenke ?
                  Rownie dobrze mozna napisac ze zamiast okretow typu rogow mozna by uzywac barek
                  weglowych.

                  > Marku czy Osprey jest szybszy od pocisku z naramiennej

                  Osprej moze obleciec linie obrony i wysadzic desant na jej tylach. Do tego
                  posiadaa systemy obrony przed pociskami na podczerwien.

                  > wyrzutni typu np.Igła?:)Jeśli chodzi o unieruchomienie poduszkowca to nic w
                  tym
                  >
                  > trudnego! Wystarczy mocno po przestrzeliwać fartuchy boczne (a do tego km-y
                  > wystarczą!) i po ptokach!

                  Tylko ze strzelcy beda widziec przod a fartuchy sa z boku. Wiec faktycznie moga
                  sobie postrzelac do ptokow ale nie do fartuchow. Do tego poduszkowiec osiaga
                  predkosc rzedu 40 -50w. To daje mu znacznie wieksze szanse na przezycie niz
                  okretowi desantowemu. Rogowow bylo 3. Reszta sowieckich okretow desantowych to
                  drobnoustroje rzedu 1, 2, 3 tys ton.


                  Co do "przechodzenia" całego świata na system
                  > Amerykański Marku to chciałbym nieśmiało dodać,że o ile się oriętuję
                  WSZYSTKIE
                  > nawet te nowo zbudowane okrety desantowe MW Indii mają rampy dziobowe i
                  > możliwość wyładunku techniki wojskowej bezpośrednio na brzeg:
                  > - 4 okręty typu Projekt 773IM - (Cheetah/Mahish/Guldar/Kumbhir)
                  > - 2 okręty typu Magar - (Magar/Gharial)
                  > - 3 okręty typu Shardul - (Shardul/Kesari/Airavat)
                  > - Jeślki chodzi o Chińczyków to jednostek mogących dostarczyć technikę
                  > wojskową bezpośrednio na brzeg mają mnóstwo cytrynowa siła choć jak do tej
                  pory
                  >
                  > budowali mniejsze okręty od naszych 771! Najprawdopodobnie okręt ,który
                  obecnie
                  >
                  > budują będzie spełniał rolę dowodzenia desantem!

                  Powiedzialem tych, ktorych na to stac. Indie do zbyt zamoznych nie naleza. Maja
                  stanowczo zbyt malo kasy w stosunku do potrzeb wiec musza zadowalac sie czesto
                  bronia nowa ale nie nowoczesna. Zobacz sobie co buduje sie w czolowych flotach
                  swiata - UK, Francja, Wlochy, Hiszpania, Japonia, Holandia ... Indie w technice
                  wojskowej, a we flocie w szczegolnosci sa za tymi panstwami jakies dobre 15
                  lat.
                  > -Pozdrawiam!
                  • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 30.12.06, 12:20
                    Cywilni armatorzy Marku biorąc na przykład taką Wielką Brytanię mają podpisane
                    stosowne umowy z wojskiem,że na czas konfliktu przekazują marynarce swoje
                    okręty! Gdyby nie takie umowy to Brytyjscy żołnierze pod Falklandy musieli by
                    chyba pontonami zapieprzać!:) Znaczy się wychodzi na to Marku,że z Ospreja
                    można desantować żołnierzy tylko tam gdzie nie ma ŻADNEJ obrony?:)Bo w locie
                    pionowym będzie ze względu na wielkość jeszcze łatwiej go zestrzelić niż
                    śmiglowiec! Może się mylę ale fartuchy są DOOKOŁA poduszkowca a nie tylko z
                    boku Marku!Okrętów typu Iwan Rogow faktycznie było tylko trzy ale chyba
                    zapomniałeś policzyć 14 okrętów typu Projekt 1141 Alligator (wyp.4700t) i 27
                    okrętów typu Projekt 775/775M Ropucha(wyp.3200t)! Co do "drobnoustrojów" panie
                    Marek to było ich aż nadto!:)Wtacając do tematu systemów wyładunkowych techniki
                    to i owszem buduje się w krajach,które wymieniłeś takie okręty ale w
                    POJEDYNCZYCH sztukach!Po za tym jakoś właśnie Brytyjczycy po stratach na
                    Falklandach zbudowali sobie okręt desantowy z możliwością wyładunku czołgów
                    bezpośrednio na brzeg(HMS Sir Galahad)?!:) Rozumiem ,że to przez brak forsy!:)
                    -Pozdrawiam!
                • wujcio44 Re: chinczycy skopiowali san antonio? 28.12.06, 14:14
                  marek_boa napisał:


                  > Troszki się oriętuję w historii wojen morskich i jakoś nie słyszałem o żadnym
                  > Amerykańskim desancie gdy przewaga była mniejsza niż 5 do 1 na korzyść USA!

                  A słyszałeś o jakichś udanych desantach przy mniejszej przewadze? Wiem, te
                  słynne radzieckie operacje desantowe.
            • michalgajzler Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 10:25
              marek_boa napisał:

              > Widocznie taka metoda desantowania w ocenie wojskowych z
              > całego świata się sprawdza bo okręty te sprzedawały się na cały świat jak
              > ciepłe bułeczki i o dziwo Rosjanie rozpoczęli budowę nowych a Polska produkuje
              > (czasami!)unowocześnione na eksport!

              Ale jakoś państwa zachodnie czy kilka azjatyckich budują co innego niż Rosjanie;-)

              > a i w Polsce ostatnimi wybudowanymi takimi okrętami są okręty desantowo-
              > minowe typu "Lublin"!

              Przykładu Lublinów lepiej tu nie podawać z tej prostej przyczyny, że ich wartość
              jest powiedzmy "taka sobie". Naczelną wadą jest tu ograniczona autonomiczność.
              • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 27.12.06, 17:43
                Michał dyskusję zacząłem nie po to by przekonywać,że Iwan Rogow jest lepszy
                albo gorszy od San Antonio tylko po to by pokazać,że w 2 aspektach ma większe
                możliwości od San Antonio! Po pierwsze : więcej różnych metod desantowania
                techniki a po drugie : większe możliwości wspierania desantu ogniem! I tyli!
                -Pozdrawiam!
                • marek_ogarek Re: chinczycy skopiowali san antonio? 28.12.06, 03:40
                  > Michał dyskusję zacząłem nie po to by przekonywać,że Iwan Rogow jest lepszy
                  > albo gorszy od San Antonio tylko po to by pokazać,że w 2 aspektach ma większe
                  > możliwości od San Antonio! Po pierwsze : więcej różnych metod desantowania
                  > techniki a po drugie : większe możliwości wspierania desantu ogniem! I tyli!

                  Twoje zalozenia sa bledne. Rogow posiada mniej mozliwosci desantowania. jego
                  lotnictwo pokladowe ma znacznie mniejsze mozliwosci niz lotnictwo pokladowe san
                  antonio. Zeby desantowac bezposrednio na brzeg, musza zaistniec ku temu
                  odpowiednie warunki. Nie wszedzie da sie podejsc blisko do brzegu. Do tego
                  wystarczy ze w krzakach bedzie pluton czolgow i zrobia z rogowa plwywajaca
                  pochodnie kilometr przed brzegiem. Czolgom swoimi 122mi moze naskakac. Rosjanie
                  budowali i zamawiali takie okrety tylko dla tego ze byli zbyt slabi zeby
                  prowadzic operacje desantowe na szeroka skale, a do takich operacji sa
                  potrzebne okrety doki. Rogowy, ropuchy czy polnocne nadaja sie jedynie do
                  przerzucenia niewielkich sil na malych akwenach jak baltyk. Zreszta w dobie
                  szczytu potegi rosjanie mogli desantowac co najwyzej 1 dywizje piechoty
                  morskiej. I to gdyby uzyli wszystkich okretow posiadanych przez caly UW.
                  Co do wsparcia ogniem to tez sie nie zgodze. Owszem mozna przygotowac brzeg do
                  ladowania. Na ile sie da niekierowanymi pociskami. Ale po ladowaniu ta bron
                  jest na tyle nieprecyzyjna ze bedzie powodwoala wieksze straty wsrod
                  odsonietych wojsk wlasnych niz wsrod umocnionego przeciwnika.
                  • marek_boa Re: chinczycy skopiowali san antonio? 29.12.06, 15:55
                    Marku CAŁY czas piszę o możliwości desantowania CIĘŻKIEJ TECHNIKI! Choćbyś
                    baaaaardzo chciał za cholerę nie dostarczysz do brzegu CZOŁGÓW ani śmigłowcami
                    ani Osprejami! Jeśli Masz na myśli pluton czołgów to bardzo chciałbym ten
                    pluton zobaczyć po ataku Ka-29TB(każdy zabiera po 8 ppk 9M114 Kokon!) A teraz
                    najciekawsze!:) Napisałeś,że w szczytowej formie okręty desantowe ZSRR mogły
                    desantować co najwyżej 1 dywizję piechoty?:) Niestety muszę Cię rozczarować
                    kolego!:) Tak na szybko:
                    - okręty desantowe typu MP-2 - wyp.750 ton - 16 sztuk
                    - okręty desantowe typu MP-4 - wyp.780 ton - 25 sztuk
                    - okręty desantowe typu MP-6 - wyp.2000 ton - 10 sztuk
                    - okręty desantowe typu MP-8 - wyp.1200 ton - 16 sztuk
                    - okręty desantowe typu Projekt 770D - wyp.771 ton - 6 sztuk
                    - okręty desantowe typu Projekt 770T - wyp.771 ton - 4 sztuki
                    - okrety desantowe typu Projekt 770M - wyp.883 tony - 4 sztuki
                    - okręty desantowe typu Projekt 770MA - wyp.883 tony - 21 sztuk
                    - okręty desantowe typu Projekt 771 - wyp.942 tony - 13 sztuk
                    - okręty desantowe typu Projekt 771A - wyp.942 tony - 12 sztuk
                    - okrety desantowe typu Projekt 773 - wyp.1192 tony - 8 sztuk
                    - okrety desantowe typu Projekt 1141 Alligator - wyp.4700 ton - 14 sztuk
                    - okręty desantowe typu Projekt 775/775M - wyp.3200 ton - 27 sztuk
                    - okręty desantowe typu Projekt 1174 Jedinorog - wyp.13880 ton - 3 sztuki
                    - poduszkowce desantowe Projekt 12322 Żubr - 13 sztuk
                    - poduszkowce desantowe Projekt 1206 Kalmar - 20 sztuk
                    - poduszkowce desantowe Projekt 12061 Muriena - 9 sztuk
                    - poduszkowce desantowe Projekt 1232 Dżejran - 2 sztuki
                    - poduszkowce desantowe Projekt 1232.1 Dżejran - 18 sztuk
                    - poduszkowce desantowe Projekt 1205 Skat - 29 sztuk
                    - poduszkowce desantowe Projekt 1209 Omar - 2 sztuki!
                    - Znaczy sie to wszystko zbudowali dla desantowania JEDNEJ dywizji piechoty?:)
                    Po za tym NRD dysponowało 14 okrętami desantowymi typu "Frosch",PRL dysponowało
                    9 ODS-ami typu Projekt 770D,2 ODS-ami typu Projekt 770MA,6 ODS-ami typu Projekt
                    771,5 ODS-ami typu Projekt 771A,1 ODS-em typu Projekt 776,15 kutrów desantowych
                    typu Projekt 709,3 kutry desantowe typu Projekt 719! Właśnie a pro po JEDNEJ
                    dywizji piechoty to Polskie okręty właśnie taką dywizję mogły desantować!
                    Konkretnie 7. "Łużycką" Dywizję Desantową!:)
                    -Pozdrawiam!
                • michalgajzler Re: chinczycy skopiowali san antonio? 28.12.06, 15:10
                  marek_boa napisał:

                  >Po pierwsze : więcej różnych metod desantowania
                  > techniki a po drugie : większe możliwości wspierania desantu ogniem! I tyli!
                  Tyle że to drugie wynika z pierwszego. W przypadku SA za wsparcie odpowiadają
                  (lub będą) inne jednostki + lotnictwo.
    • misza36 Re: chinczycy skopiowali san antonio? 29.12.06, 18:04
      rosyjskie okrety desantowe se przeznaczone na inne akweny niz ametykanskie i
      maja inne zadania wiec prosze ich nie porownywac , a na terenie europy taki
      zubr jest doskonaly bardzo szybki zwrotny i dobrze uzbrojony wszedzie moze
      wjechac ,amerykanie maja ogromne okrety logistyczno desantowe majace przeplynac
      na drugi koniec swiata, rosyjskieinteresy sa inne i zasieg dzialan tez wiec im
      takie okrety niepotrzebne

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka