co dalej zrobimy po zwycięstwie ?

IP: *.recluce.one.pl / 192.168.0.* 10.04.03, 21:35
Od lat ze strachem widzę iż rosną rzesze wszelkiej maści wielbicieli
aktualnie Sadama wcześnie Che Gewary itd
Nawet teraz po Bagdadzie 2003 wiedzą lepiej ... I dalej by walczyli
z "imperializmem ' macie jakiś pomysł jak to zmienić tak by zaczeli myśleć ?
Jest bardzo źle ... Nawet w Hiszpanii brakuje ludzi do wojska !! A przecież
hiszpanie nigdy lalusiami nie byli.
Mam nadzieje że choć jakiś rozsądek pozostanie w Ameryce bo chyba Europa i
niestety i Polska jest stracona ...
    • wielki_czarownik Re: co dalej zrobimy po zwycięstwie ? 10.04.03, 21:43
      U nas ponoć sporo ludzi chce iść w kamasze. Ja po studiach na pewno pójdę.
      Żebym tylko mógł, bo coś absolwentom ostatnio odpuszczają :(
      • Gość: Szef Re: co dalej zrobimy po zwycięstwie ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 21:53
        wielki_czarownik napisał:

        > U nas ponoć sporo ludzi chce iść w kamasze. Ja po studiach na pewno pójdę.
        > Żebym tylko mógł, bo coś absolwentom ostatnio odpuszczają :(

        Coś armia nas studentów nie chce , no chyba że studiujesz jakiś kierunek który
        jest dla nich ciekawy lub potrzebny.
        • wielki_czarownik Re: co dalej zrobimy po zwycięstwie ? 10.04.03, 22:01
          Studiuję Administrację. Ale papierów to ja im na pewno przekładać nie będę!
        • Gość: EZ_lo Re: co dalej zrobimy po zwycięstwie ? IP: *.asystent.polsl.gliwice.pl 11.04.03, 03:01
          I bardzo dobrze, ze nie chce.
          Ja chce miec swobode wyboru. Do tego syfu, ktory aktualnie reprezentuje nasza
          armia mnie jakos nie ciagnie. Gdy przejdzie na zawodowstwo i zostanie to
          poparte odpowiednimi nakladami na rozsadne szkolenie (a nie np. 5 szt amunicji
          AK/glowe/rok) to sie zainteresuje. Na razie polski rekrut (czyt. debil o
          wyksztalceniu podstawowym niepelnym) mnie po prostu przeraza.
          Pozdr
    • serwal Re: Będziemy kroić Irak na części. 10.04.03, 21:56
      W dzisiejszej "Gazecie" napisali, że przez pół roku w Iraku będzie rządził
      emerytowany amerykański generał. Ciekawe jaki tytuł otrzyma: gubernatora,
      wicekróla, namiestnika? Z resztą to nie istotne. Będzie w tym kraju ktoś, kto
      będzie "dzielił i rządził". Podzieli się koncesje na wydobycie ropy, rozpisze
      się konkursy na odbudowę kraju ze zniszczeń wojennych, rozpocznie się dzielenie
      ziemi, budynków, pałaców. Większość koncesji gubernator przyzna amerykańskim
      firmom, podobnie wspomniane konkursy wygrają firmy amerykańskie. Część koncesji
      na wydobycie, kontrakty na odbudowę i inne dobra przyznane zostaną sojusznikom
      Amerykanów według stopnia ich zaangażowania w wojnę. Zatem po Amerykanach,
      drugie skrzypce zagrają Brytyjczycy. Następnie Australijczycy, Polacy ... etc.
      Tylko czy Irakijczycy będą stać spokojnie? Czy ukorzą się, tak jak my Polacy,
      przed rozmaitej maści aferzystami i mafiozami? Czy będą mówić, jak w
      Polsce: "Tak musi być", "Silniejszy ma rację", "Taki jest los" itp?
      • Gość: Zulu Re: Będziemy kroic tort dla Iraku na części. IP: *.telia.com 10.04.03, 22:24
        Duzo ludzi uzyska prace tam i tutaj i wtedy sie przekonania , sposob myslenia
        zmienia itd.
      • dreaded88 Może jakiś emiracik dostaniemy? 11.04.03, 18:20
        • Gość: Maks Re: Może jakiś emiracik dostaniemy? IP: *.acn.pl 11.04.03, 18:32
          Wystarczy dzierżawa kawałka pustynii, z ropą pod piaskiem
    • mako75 Co robimy?? Oto odpowiedź.... 10.04.03, 23:49
      Znalezione w GW:
      W Waszyngtonie krąży ponoć powiedzenie, że "mięczaki zatrzymują się w
      Bagdadzie, prawdziwi mężczyźni idą do Teheranu". Europejskich polityków
      perspektywa kolejnej wojny USA z nowym krajem wymienionym przez Busha jako
      część "osi zła" po prostu przeraża. M.in. dlatego będą starali się odbudować
      nici wiążące Starą Europę z Ameryką - zwłaszcza że obu stronom zależy, by po
      Iraku rozwiązać inny bliskowschodni problem, może poważniejszy: konflikt
      izraelsko-palestyński.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja