dreaded88
11.04.03, 18:14
Drobny cytat z jego wypowiedzi podany w Wiadomościach przy okazji otrąbiania
kontraktu malezyjskiego brzmiał mniej więcej tak - dzięki temu kontraktowi i
być może we współpracy z Malezją zbudowane mają zostac nowe czołgi i trafić
być może za kilka lat do WP.
Oczywiście wracamy po raz 10ty do kwestii "co można zrobić na kanwie T-72M",
bo chyba nikomu nie odbiło. Wydawało się ostatnio, że koncepcje NATOwskich PT
coś tam, żywe jeszcze przed 2ma laty zostały odłożone ad calendas graecas,
ale chyba właśnie wracają.
Malezja nie ograniczy się do jednego pułku, mają być trzy - gdyby był klient
na prawie 100 wozów, plus modernizacje starych, w tym polskich - opłaca się
być może podjąć jakieś prace. Na pewno warto zamiast gównianej słowackiej
zamontować inną armatę, ciekawe, co innego zostanie wymyślone.
BTW - może przyjdą jakieś kontrakty z Iraku? Demokratyczny rząd, choć
miłujacy pokój, będzie musiał odnowić swe zbrojne ramię. Dopóki armia nie
dowiedzie swej miłości do demokracji i odporności na pokusy, niebezpiecznie
byłoby jej dawać do rąk Abramsy albo Challengery. PT-91 z Drawą byłyby w sam
raz. Precedens jest w Kuwejcie - kupują np. chińskie haubice w ramach
rekompensaty za przyzwolenie na Desert Storm. Jeżeli nie będzie konfliktu z
amerykańskim czy brytyjskim przemysłem - kto wie.