ignorant11
24.02.07, 11:38
Sława!
motoryzacja.interia.pl/samochody/producenci/news/gaz-czyli-lublin,875019,415
GAZ, czyli lublin
Lublin / Kliknij /MotorSobota, 24 lutego (00:14)
Mało kto wie, że w dzień po uroczystym uruchomieniu produkcji
Warszawy/Pobiedy M 20 w warszawskiej FSO, czyli 7 listopada 1951 r., podobna
gala miała miejsce w Lublinie.
W tamtejszej Fabryce Samochodów Ciężarowych (której budowę we wrześniu 1938
roku rozpoczęła warszawska Wytwórnia Samochodów "Lilpop, Rau, Loewenstein",
montująca pojazdy General Motors - Ople, Chevrolety i Buicki) zjechał z taśmy
pierwszy Lublin/GAZ 51.
Ta lekka ciężarówka wywodziła się od licencyjnego Forda AA, którego jako GAZ
AA zaczęto wytwarzać nad Wołgą w latach 30. XX w.
W Gorki GAZ-a 51 produkowano od 6 stycznia 1946 r., rząd PRL licencję kupił w
roku 1950. Nie był to zakup niezbędny dla naszej gospodarki, tylko
polityczny. Polsce potrzebny był mały samochód dostawczy, a nie taki.
Mieliśmy już własnego Stara 20 o ładowności 3,5 tony i to wystarczyło.
Najgorsze, że nie tylko skrzynie ładunkowe, ale i kabiny Lublina były
wykonywane z drewna, które obijano blachą. Zakładana produkcja na poziomie 12
tys. sztuk rocznie była utopią. W całym 1952 r. zdołano sklecić raptem 2200
pojazdów, które okazały się nawet wytrzymałe i można było je przeładowywać,
ale koszty ich eksploatacji były ogromne.
Silniki benzynowe importowane z ZSRR były niezwykle paliwożerne, potrafiły
spalić nawet 20-25 litrów benzyny na 100 km. Zakłady transportowe wolały
Stary 20. Po Październiku 56 oficjalnie zaczęto krytykować lubelską
inwestycję i przyznano, że przynosi ona gospodarce kolosalne straty.
W 1956 r. postanowiono o zbudowaniu nowoczesnego polskiego samochodu
dostawczego i powolnym wygaszaniu produkcji Lublinów. Definitywnie zakończono
ją w czerwcu 1959 r., wytwarzając ogółem przez siedem lat i siedem miesięcy
17 497 ciężarówek. Średnio miesięcznie powstawały 192 pojazdy, czyli 2300
rocznie. Co innego w ZSRR. Tam GAZ 51 i jego pochodne zjeżdżały z taśmy
montażowej przez 29 lat i nadal można je spotkać na drogach Rosji.
Zbigniew D. Skoczek
Forum Słowiańskie
gg 1728585