awprawo
21.03.07, 19:26
Jak przeciwdziałać niemieckim stereotypom o Polsce?
A chociażby uzmysławiając Niemcom, jak pięknym miastem była Warszawa. Borykam
się właśnie z esejem, w którym porównuję stolicę Polski z Berlinem. Wspominam
w nim też, jak Hitler odbierał paradę wojskową w Alejach Ujazdowskich 5
października 1939 roku. Mało znany jest fakt, że potem miało się odbyć
pożegnalne przyjęcie na Okęciu. Hitler jednak zrezygnował z niego. Wpadł w
furię. Zażądał natychmiast samolotu i poleciał do Berlina. Moja interpretacja
jest taka, że Führerowi zawalił się w Warszawie cywilizacyjny mit Niemiec,
których zadaniem miało być europeizowanie Wschodu. No, może nie tyle mit, ile
mit jako alibi agresji. Może wtedy postanowił, że zrówna Warszawę z ziemią.
Jeżeli w czasie powstania warszawskiego kazał wywieźć wszystko, "co cenne",
m.in. z Biblioteki Uniwersyteckiej, musiał wiedzieć, że jest tam coś wartego
zagrabienia. Kolejny przykład: Wilm Hosenfeld, oficer, który uratował
Władysława Szpilmana, w "Dzienniku" opisywał swoje ogromne zaskoczenie, że
znalazł się w wielkim, wspaniałym mieście. Z przerażeniem obserwował i
opisywał, ile dóbr kultury ginie bezpowrotnie w wyniku grabieży i
barbarzyńskich akcji rodaków.
I cały tekst...
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070317/plus_minus_a_10.html