misza_kazak 08.04.07, 10:28 www.webpark.ru/comments.php?id=21922 Ten T34 z M2HB jest fajny :) www.webpark.ru/uploads44/cyp02.jpg Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
j-k jaka to byla wojna? 08.04.07, 15:16 Chociaz fotki ladne :) Byla to zwykla turecka agresja na niepodlegly Cypr. a nie wojna. Co ciekawe - na Cyprze miesci sie najwieksza baza angielska poza terytorium W. Brytanii (liczyla w 1974 - 8 tys zolnierzy). Gdyby Anglicy chcieli - toby dali odpor tureckim najezdzcom wlasnymi silami... Niestety.. Turcja byla w 1974 waznym czlonkiem NATO przeciw ZSRR... wiec siedzieli cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
mosze_zblisko_daleka Inwazja 08.04.07, 20:14 O ile pamietam to turecka inwazja byla w lecie i Turcja zabrala 1/3 czesc Cypru, wyrzocili grekow (transfer) i od tego czasu jest cicho. Okropne zdjecia wojny...(jak zawsze) Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Fotki z wojny na Cyprze 09.04.07, 11:46 Konflikt cypryjski jest przykładem cynizmy polityki. Przynależność Grecji i Turcji do NATO nie przesłoniła wieloletnich (istniejących do dzisiaj!) animozji, pretensji terytorialnych, sporów o podział szelfu, nienawiści narodowych i tp. Jeżeli prawdą jest, że awanturę rozpoczął arcybiskup Makarios, chcący zacieśnić związki wyspy z Grecją ( nie pamiętam dokładnie) to reakcja turecka wydaje się być uzasadniona. Brytyjczycy siedzieli cicho w swoich bazach, bo na konflikcie nic zyskać nie mogli, a nadstawianie d...y w cudzym interesie to nie ich specjalność! Niechęć do umierania za Gdańsk - to już przerabiano wcześniej (1939). Odpowiedz Link Zgłoś
nairias Re: Fotki z wojny na Cyprze 09.04.07, 13:01 Reakcja turecka nie jest uzasadniona niczym, ponieważ sami są najeźdzcami, porównywalnymi do okupantów sowieckich i niemieckich oraz zaborców Polski. Cypr pozostawał pod okupacją turecką od 1570r. do 1878r. Od 1878r. do 1960r. pod zarządem brytyjskim i od 1960r. w końcu całkowicie niepodległy. Ale nie na długo, ponieważ barbarzyńscy Turcy już w 1974r. ponownie najechali Cypr, który nigdy prawnie im się nie należał i zdobyli na prawowitych włąścicielach 1/3 wyspy. Sprawa Cypru świadczy o wielkim braku europejskiej jedności i solidarności, ponieważ powinna zostac załatwiona w sposób natychmiastowy, a w przypadku niewycofania się Turcji z terenów okupowanych, powinna nastąpić interwancja zbrojna. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Byla to turecka agresja na Cypr i nic wiecej. 09.04.07, 16:34 odyn06 napisał: . > Jeżeli prawdą jest, że awanturę rozpoczął arcybiskup Makarios, chcący zacieśnić > związki wyspy z Grecją ( nie pamiętam dokładnie) to reakcja turecka wydaje się > być uzasadniona. Istotnie Makarios chcial przylaczyc Cypr do Grecji i mial do tego pelne moralne prawo, gdyz Grecy stanowili wtedy 80 % mieszkancow wyspy. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Byla to turecka agresja na Cypr i nic wiecej. 09.04.07, 17:39 Zaczynam powoli rozumieć problem, ale mam pytania: 1. Czy czynnik demograficzny jest podstawą do jednostronnych decyzji o przyłączeniu się jednego niepodległego, ale wielonarodowego państwa do innego państwa? 2. Czy decyzja abp. Makariosa miała aprobatę czynników międzynarodowych? 3.Czy ktoś na forum mógłby przedstawić turecki punkt widzenia? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k poniewaz mam to w malym palcu, to Ci odpowiem :) 09.04.07, 18:13 odyn06 napisał: > Zaczynam powoli rozumieć problem, ale mam pytania: > 1. Czy czynnik demograficzny jest podstawą do jednostronnych decyzji o > przyłączeniu się jednego niepodległego, ale wielonarodowego państwa do innego > państwa? > 2. Czy decyzja abp. Makariosa miała aprobatę czynników międzynarodowych? > 3.Czy ktoś na forum mógłby przedstawić turecki punkt widzenia? > Pzdr. ad. 1. TAK. Gdy zmieniasz konstytucje, to wystarczy 2/3 glosow. zatem 80 % Grekow mialo prawo przylaczyc sie do Grecji nie pytajac Turkow o zdanie. Tmybardzej, ze to Grecy sa rodowitymi mieszkancami tej wyspy,a Turcy ludnoscia naplywowa... ad. 2. Oczywiscie nie miala. Zrobil to z zaskoczenia i to byl blad. ad. 3 Turecki punkt widzenia jest dosc prosty: Turcja nie chciala by te 20 % Turkkow dostalo sie pod wladze Grekowi by Grecja (to bylo wazniejsze) zalozyla swoje bazy na cyprze, coby oznaczalo wzmocnienie Grecji wzgledem Turcji. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: poniewaz mam to w malym palcu, to Ci odpowiem 09.04.07, 19:32 w 1974 r decyzję o połączeniu Cypru z Grecją podjęli inspirowani przez prawicową juntę wojskową w Atenach puczyści z organizacji Eoka-B z Nikosem Sampsonem na czele.Obalili oni Makariosa zaś po inwazji Turków rząd w Atenach wydał formalny rozkaz o wejsciu armii greckiej do działań przeciw Turcji -nie został on wykonany przez generalicję a a prawicowa junta upadła.W częsci Cypru pozostałej Grekom powrócił do władzy Makarios zaś Sampsona aresztowano. Makarios w 1974był zwolennikiem istnienia Cypru jako niepodległego państwa a nie Enossis. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: poniewaz mam to w malym palcu, to Ci odpowiem 09.04.07, 20:29 Dzięki Wolf. Tych czarnych pułkowników mi brakowało w całym procesie decyzyjnym i jego następstwach. Czyniąc trawers historyczny- każda junta wojskowa jest w stanie wpędzić własny kraj w niebywałe tarapaty. Grecja-Cypr, Argentyna-Falklandy, itp. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
j-k niezupelnie :) 09.04.07, 21:20 Nie wyciagaj wnioskow zbyt daleko - co do junt... To nie grecka junta czynila zamach na Cyprze, lecz Grecy cypryjscy, ktorzy chcieli przylaczenia do Grecji. Z podpuszczenia junty, ale nie na jej rozkaz , czy zlecenie. JUnta Grecka miala zamiar zreszta przyjsc z pomoca Cyprowi. Powstrzymali ja przd tym Amerykanie - bojac sie wojny wewnatrz NATO. Bylby to niemily precedens. Odpowiedz Link Zgłoś