CO z nowymi korwetami dla PMW?

IP: 217.97.129.* 16.05.03, 09:17
Kolejny temat medialny czy rzeczywistosc?
    • Gość: jarek4 Re: CO z nowymi korwetami dla PMW? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 16.05.03, 09:59
      potrzebne nam te korwety ze olaboga! lepiej by eskadre f16 dodatkowo kupili
      • Gość: Kuba Re: CO z nowymi korwetami dla PMW? IP: 217.97.129.* 16.05.03, 10:43
        1. Nie pytam sie czy potzrebne tylko co sie dzieje z nimi .
        2. Trudno jednak oceniac ... marynarka zawsze plywala a lotnicy latali...chyba
        nie mozna mowic o substytucji tego typu
        3. Okrety nawodne sa potrzebne i do celow szkoleniowych i reprezentacyjnych i
        do uczestnictwa w akcjach natowskich. Szybciej spodziewac sie mozna wlaczenia
        do zespolu NATO naszych okretow niz wysylac eskadre samolotow na operacje poza
        granicami Polski
        4. Polskie stocznie mialyby niezbedne doswiadczenie w budowie okretow nowej
        generacji i moglyby je spozytkowac w budowie ekportowej...nie kazdego stac na
        Francje czy Niemcy..


      • Gość: zwiadowca Re: CO z nowymi korwetami dla PMW? IP: 141.18.6.* 16.05.03, 12:33
        Gość portalu: jarek4 napisał(a):

        > potrzebne nam te korwety ze olaboga! lepiej by eskadre f16 dodatkowo kupili

        >>> I tymi F-16 nasi dzielni lotnicy beda tropic okrety podwodne i eskortowac
        statki. Powodzenia zycze ;->>>
        • Gość: jaarek4 Re: CO z nowymi korwetami dla PMW? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 16.05.03, 13:20
          a te korwety to by dlugo poplywaly na naszym slodkim baltyku w przypadku
          konfliktu z bazy by nie zdazyly wyjsc! no tak konwoje to idea piękna ale jakie?
          powtorka z 2 ws?czyżby amerykanski lend lease? heheheheheheheheh jakos nie
          widzdze plynacj przez baltyk bratniej pomocy amerykanskiej!

          oki zgadzam sie ze okretu podwodnego f16 nie zatopi!! ale kazdy inny srodek
          nawodny tak! jest mobilniejszy, szybszy, tańszy,!! wiec proponuje zamiast
          korwetyy kupic z 8 f16 i dodatkowo ze 4 smiglowce ZOP, przy wielkosci balyku
          moga sobie na lądzie stac i czekac na akcje!a moze jednak nam sa potrzebne!!
          posiadanie f16 nad baltykiem to jakby lotniskowiec;-)) a ponadto to mozna ich
          uzyc w inych celach niz niszczenie op i i innych stateczkow! mozna np popsuc
          wrogowi czolg;-) korweta tego raczej nie zrobi! tak wiec reasumujac moim
          zdaniem polskie sily morskie powinny byc zredukowane do kilku motorowek
          pilnujacych granicy! no moze ze 2 okrety podwodne ale po co nam korwetty?
          • Gość: Kuba Re: CO z nowymi korwetami dla PMW? IP: 217.97.129.* 16.05.03, 14:06
            M.in w celu wspolpracy i wlaczenia do zespolow oceanicznych NATO. Warszawa ma
            byc sprzedana, Orzel tez, Kaszub i trzy Orkany bez uzbrojenia ... Norweskie
            Kobbeny nadaja sie najwyzej na Baltyk...Kiepskie perspektywy dla naszego kraju
            jesli chodzi o jakiekolwiek istnienie na morzach i oceanach bialoczerwonej-
            bandery...zreszta pewnie i tak nic nie zbuduja ...a zamiast F16 chyba kilka
            Atlantikow i solidnych smiglowcow ZOP by sie przyudalo...
            Nawet szwedzi maja solidne jednostki a w koncu opowiadaja o neutralnosci...



          • joseph.007 Re: CO z nowymi korwetami dla PMW? 16.05.03, 15:41
            Gość portalu: jaarek4 napisał(a):

            > a te korwety to by dlugo poplywaly na naszym slodkim baltyku w przypadku
            > konfliktu z bazy by nie zdazyly wyjsc!

            Niby czemu? Radzę zapoznać się z aktualnym stanem floty bałtyckiej i lotnictwa
            morskiego potencjalnego przeciwnika - po raz pierwszy w historii naprawdę
            dysponujemy potencjałem porównywalnym?

            > no tak konwoje to idea piękna ale jakie?
            > powtorka z 2 ws?czyżby amerykanski lend lease? heheheheheheheheh jakos nie
            > widzdze plynacj przez baltyk bratniej pomocy amerykanskiej!

            A czemuż, na bogów? Co w tym takiego absurdalnego?

            > oki zgadzam sie ze okretu podwodnego f16 nie zatopi!! ale kazdy inny srodek
            > nawodny tak! jest mobilniejszy, szybszy, tańszy,!! wiec proponuje zamiast
            > korwetyy kupic z 8 f16 i dodatkowo ze 4 smiglowce ZOP, przy wielkosci balyku
            > moga sobie na lądzie stac i czekac na akcje!

            Niestety, w celu skutecznego eskortowania konwojów coś musi płynąc razem z nimi
            i niuchać pod wodą. "Eskorta" (?) stacjonująca na lądzie w postaci smigłowców
            ZOP nie ma wiekszego sensu, bo musiałyby wkraczac do akcji dopiero po
            zaatakowaniu konwoju przez nieprzyjaciela (skąd niby miałaby wcześniej wiedzieć
            o jego obecności?); poza tym śmigłowiec to nie rakieta, leci wolno i zanim
            doleci do miejsca akcji odległego np. o 150 km, to już dawno może być - jak to
            u nas w krakowskiem mawiają - "po ptokach".

            > posiadanie f16 nad baltykiem to jakby lotniskowiec;-)) a ponadto to mozna ich
            > uzyc w inych celach niz niszczenie op i i innych stateczkow! mozna np popsuc
            > wrogowi czolg;-) korweta tego raczej nie zrobi!

            Zaś F-16, jak sam słusznie zauwazyłeś, nie wykryje ani nie zatopi okrętu
            podwodnego. Nie zapewni też permanentnej obrony przeciwlotniczej (co najwyżej
            mógłby od czasu do czasu podlatywać i sie przez chwile pokręcić), nie uratuje
            rozbitków z zatopionych jednostek, nie popłynie z konwojem na trasie liczącej
            kilka tysięcy kilometrów, nie będzie stanowić platformy dowodzenia zespołem
            statków i okrętów, nie będzie przenosić i wysadzać grup desantowych, jak też
            nie zapewni obecności wojskowej daleko poza granicami - a w każdym razie nie za
            tak małe pieniądze. Komu ten ostatni argument wydaje się niepoważny, temu
            pragnę przypomnieć, że ogromna większość współczesnych okrętów wojennych nigdy
            nie brała udziału w żadnych walkach, a ich działania polegały głównie na
            stanowieniu "fleet in beeing".

            > tak wiec reasumujac moim
            > zdaniem polskie sily morskie powinny byc zredukowane do kilku motorowek
            > pilnujacych granicy! no moze ze 2 okrety podwodne ale po co nam korwetty?

            Jasne, a najlepiej w ogóle zlikwidować wojsko, a za zaoszczędzone pieniądze
            nakupić bezrobotnym kiełbasy.
            Pzdr
            • Gość: jarek Re: CO z nowymi korwetami dla PMW? IP: *.fastres.net 17.05.03, 11:36
              Gdzie tego nieprzyjaciela na Baltyku znajda, Lukaszenko na szczescie nie ma dostepu do morza a mafia ruska uzywa stare statki handlowe...Czyzby Polska zawsze robila cos na odwrot, w jej 1000 histori jak jej zeczewiscie potrzebna byla flota to jej nie miala a teraz jak jej nie potrzeba to ja chce, nie majac floty jest dobra wymowka, aby nie brac udzial w NATO poza Baltykiem.
              • Gość: Kuba Re: CO z nowymi korwetami dla PMW? IP: 217.97.129.* 19.05.03, 09:57
                a ten swoje...
                przeciez nikt nas nie zmusza ani do NATO ani do udzialu w jego strukturach
                zbrojnych z zespolami okretow wlacznie...Rownie odbrze mozemy sobie opdpuscic
                wogole armie, marynarke , wszystko.
                Mowienie ze samolot jest w stanie zastapic okret w dzialaniach operacyjnych ma
                taki sam sens jak mowienie ze majac 100 F 16 mozna zajac i okupywac wrogie
                terytorium...Do tego potrzebna jest sila w postaci WOJSK LADOWYCH. I tak samo
                na morzu. SMiglowiec ZOP ma bardzo ograniczona mozliwosc dzialania nad celem
                (czyli poszukiwania wrogich okretow podwodnych) , zwlaszcza jesli bazuje na
                ladzie..Zrestza poszukiwanie i walka z OP to dzis wspoldzilanie floty i
                lotnictwa (w tym pokladowego). Historie ze wyslemy Mi 14 i znajdziemy wszystkie
                okrety podwodne na Baltyku jest tak samo prawdziwa jak to ze F16 nadaja sie do
                typowych dzialan morskich...Przeciez samolot bojowy przebywa nad celem kilka
                minut, w jaki wiec sposob chronic konwoje, wspierac operacje desantowe,
                blokowac flote przeciwnika badz w zaleznosci od sytuacji lamac blokade...
                Zreszta jeden taki madryu juz byl, nazywal sie Goering i twierdzil ze potega
                jego lotnictwa zlamie pewnien narod, a potem piloci wyladuja na ziemi i wetkna
                flage i powiedza ze zdobyte...











    • dreaded88 Co znaczy "CO"? 19.05.03, 16:18
      Jeśli chodzi o konkrety - projekt budowy 7 sztuk umarł śmiercią naturalną,
      czego można było się spodziewać. Obecnie są planowane 3 sztuki, z czego
      powstanie jednej jest z grubsza pewne, skoro już jest w budowie.
      Może byłoby dobrze, gdyby ograniczono się do jednej - a resztę funduszy + jakiś
      dodatek przeznaczono na budowę 2 większych fregat, żeby można było zastąpić w
      proporcji 1:1 OHPy.
      Dyskusja "okręty czy samoloty" jest z rodzaju "lepiej mieć rączki czy nóżki".
Pełna wersja