Mam takie małe pytanie

13.04.07, 16:38
znam z tego formu kilku mądrych ludzi więc do nich to pytanie kieruje:
ostatnio kłóciłem się na lekcji fizyki z moim nauczycielem który mówił że AK
w latach 1944-45 chodziła po kresach wschodnich i paliła wieś za wsią i przez
to UPA zaczeło mordować Polaków, to dla mnie było dośc dziwne ale jeszcze
dziwniejsze było to iż powiedział że AK wybiła łącznie więcej ukraińców niż
UPA wymordowała Polaków,ukraińców,rosjan i żydów razem wziętych. Oczywiście
zaprotestowałem ale on powiedział że gdzieś to przeczytał a ja nie mam racji,
więc jak to z AK na kresach było??
    • billy.the.kid Re: Mam takie małe pytanie 13.04.07, 16:49
      tak jak mówił pan od fizyki.
      • wujcio44 Re: Mam takie małe pytanie 13.04.07, 17:09
        billy.the.kid napisał:

        > tak jak mówił pan od fizyki.

        Specjalista się odezwał.
    • grogreg Re: Mam takie małe pytanie 13.04.07, 17:10
      A roznie bywalo. Watpie aby sie komus udalo dojsc prawdy. Faktem jest ze sporo
      namieszaly NSZ i zwykle bandy rozbojnikow podajacych sie za formacje wojskowe.
      • billy.the.kid Re: Mam takie małe pytanie 13.04.07, 17:42
        wujciu trzeba się uczyć HISTORII ty raczej historii od kistoryków z ipn.
        • o333 Re: Mam takie małe pytanie 13.04.07, 18:01
          liczb nieznam ale specyfiką oddzialów AK na kresach wschodnich byłą hmm
          częsta?chwilowa? koloboracja z niemcami przeciwko Armii Czerwonej i Partyzantki
          Komunistycznej. Licz nie znam czytałem o tym 8 lat temu dawno. Jeśli chodzi o
          NSZ i WiN to owszem kanalie jakich mało tylko moze NKWD Smiersh i UPA potaflili
          tak się bawić z ludnoscią cywilną jak wesołki z tych formacji
          • billy.the.kid Re: Mam takie małe pytanie 13.04.07, 18:12
            jaskos tak smiesznie na wschodnich rubieżach wszyscy byli siebie warci. a zycie
            ludzkie było w onych czasach bardzo tanie.
            coś tam łupaszko blatował się z hitlerowcami[na pewno więcej niż teraz się o
            tym mówi].
          • jopekpl Re: Mam takie małe pytanie 13.04.07, 19:13
            o333 napisał:

            > liczb nieznam ale specyfiką oddzialów AK na kresach wschodnich byłą hmm
            > częsta?chwilowa? koloboracja z niemcami przeciwko Armii Czerwonej i
            Partyzantki

            DZiwne stwierdzenie i z tego też powodu AK-owcy pomagali armii czerwonej
            wyzwalać polskie miasta na kresach za co ci z wdzienczności zafundowali im
            wczasy na syberii.(GRODNO,LWÓW)
            • o333 Re: Mam takie małe pytanie 13.04.07, 19:47
              zgadza się ale to raczej NKWD
          • poglodzio Re: Mam takie małe pytanie 14.04.07, 17:01
            NSZ i WIn nie zabijały ludości cywilnej, po prostu wykonywali wyroki na
            kolaborantach ( tam mniemali) którzy współpracowali z ZSRR
            • o333 Re: Mam takie małe pytanie 14.04.07, 22:01
              pogłodzio :) ok nie wszyscy ale jako organizacja tak, mordowali polaków za to że
              (już po wojnie np.) za odmowę wydania żarcia rozstrzelali i spalili wioskę ,WiN,
              tym ludziom to samo grozilo ze strony NKWD jednak łudzili się że nie zrobią im
              tego rodacy. Znajdz to w necie doedukuj się.pozdrawiam
              • poglodzio Re: Mam takie małe pytanie 15.04.07, 12:26
                czytałem ostatnio książkę o NZW i były tam zapiski z dziennika żołnierza z
                okręgu puławskiego a mianowicie że ukarali ludzi podających się za partyzantkę
                niepodległościowa i grabiących wsie ( owych ludzi ukarano w następujący
                sposób : zabrano świniaki,buty i wymierzono karę cielesną ) zapewne takich kar
                na ludziach tego pokroju było więcej
                • o333 Re: Mam takie małe pytanie 15.04.07, 15:35
                  pogłodzio: jestem pewien że pacyfikację tej wioski "której nazwy nie pamiętam"
                  był nawet program w TV o WiN , akcja pacyfikacji przebiegała kilka lat po wojnie
                  przez jednego z ostatnich dowódców WiN.
                  • poglodzio Re: Mam takie małe pytanie 16.04.07, 14:52
                    przypominam coś sobie, to był chyba program o jednym z dowódców po akowskich
                    palących wsie na nowogrodczyźnie, oczywiście wsie prawosławne uprzednio pytając
                    jakiego się jest wyznania. O ten program ci chodzi?? oczywiście ten człowiek
                    jak i jego oddział zostali przez WIN skazani na śmierć choć większości wyroków
                    nie wykonano
                    • wolf34 Re: Mam takie małe pytanie 17.04.07, 16:12
                      Ten program był o "Burym" Romualdzie Rajsie dowódcy poakowskiego oddziału NZW
                      palącym prawosławne wsie na Białostoczczyznie(na Nowogrodczyznie też płonęły
                      ale to robili inni dowódcy).Oczywiście ten człowiek jak i jego oddział nigdy
                      nie został skazany przez NZW czy WiN podobnie jak nie został skazany przez
                      swoje władze zwierzchnie ani jeden z dowódców oddziałów AK,NZW czy NSZ
                      palacych ukraińskie czy białoruskie wsie.
                      • poglodzio Re: Mam takie małe pytanie 18.04.07, 16:00
                        wierzę,wierzę ale był to oddzielny przypadek w NZW reszta walczyła jedynie
                        przeciw okupantowi i kolaborantom i za to im cześć i chwała
                • wielki_wuj Re: Mam takie małe pytanie 17.04.07, 15:06
                  > czytałem ostatnio książkę o NZW i były tam zapiski z dziennika żołnierza z
                  > okręgu puławskiego
                  Żeby jeszcze wyjasniono, co robiła NZW na terenie okręgu puławskiego..?
                  • poglodzio Re: Mam takie małe pytanie 18.04.07, 15:59
                    NZW na terenia okręgu puławskiego atakowała na UB,MO i oddzały armii czrwonej
                    oraz likwidowała kolaborantów
                    • wielki_wuj Re: Mam takie małe pytanie 19.04.07, 17:14
                      poglodzio napisał:

                      > NZW na terenia okręgu puławskiego atakowała na UB,MO i oddzały armii czrwonej
                      > oraz likwidowała kolaborantów

                      Dobra rada: nie czytaj "partyzantów" NSZ bo to co byli alowcy wypisywali w
                      latach 60-tych przy tym to pikuś.
                      Otóż na terenie powiatu puławskiego podziemie narodowe faktycznie nie istniało,
                      teren był pod wpływem ludowców, zarówno pro- jak i antysanacyjnych. Narowocy
                      nie znaczyli tu nic. Żadnych oddziałó nie było w czasie wojny, że o powojniu
                      nie wspomnę. Z "drugiej konspiracji" był tu słynny oddział Orlika-Bernaciaka,
                      Zagończyk troche działał i w zasadzie więcej nic. Tylko, że to były oddziały
                      WiNowskie, a nie NZW.
                      • wolf34 Re: Mam takie małe pytanie-Orlik? 19.04.07, 18:15
                        Wielki wuju-czy wiesz kto ustrzelił "Orlika" tzn czy byli to saperzy 1 DP WP
                        czy oddział KBW?
                        Bo ja czytałem że starcie było dość przypadkowe-spowodowane meldunkiem sołtysa
                        do żołnierzy WP że we wsi są nieznani uzbrojeni ludzie.
                        • wielki_wuj Re: Mam takie małe pytanie-Orlik? 23.04.07, 17:33
                          wolf34 napisał:

                          > Wielki wuju-czy wiesz kto ustrzelił "Orlika" tzn czy byli to saperzy 1 DP WP
                          > czy oddział KBW?
                          > Bo ja czytałem że starcie było dość przypadkowe-spowodowane meldunkiem sołtysa
                          > do żołnierzy WP że we wsi są nieznani uzbrojeni ludzie.

                          Dokładnie nie wiadomo, jego kumple twierdza, że zastrzelił się sam, ale to
                          raczej dorabianie legendy. Jeżeli już to ja raczej bym sie skłaniał do KBW,
                          towarzystwo było lepiej obeznane jeżeli chodzi o walkę z partyzantką.
                          • wolf34 Re: Mam takie małe pytanie-Orlik? 23.04.07, 18:15
                            Że KBW było lepiej obeznane w akcjach antypartyzanckich(bo miało w swych
                            szeregach tysiące wcielonych ex-partyzantów w tym wielu b.AKowców)to wiem.
                            Z tego co mi wiadomo to Orlika zastrzelili saperzy 1 DP dowodzeni przez ppor
                            Feliksa Matyjaśkiewicza a po 1989 żeby to lepiej brzmiało(Orlika nie mogło
                            zastrzelic WP nawet "ludowe" zmieniono to na "silny oddział KBW".Sołtys
                            zameldował wojsku że we wsi nieznani uzbrojeni ludzie kują konia-to był poczet
                            Orlika wraz z dowódcą .
                            • wielki_wuj Re: Mam takie małe pytanie-Orlik? 23.04.07, 19:25
                              Na pewno nie byli sami sapery od MAtyjaskiewicza. Choć w tej chwili nie jestem
                              pwny czy to KBW czy jakas grupa MO.
                      • poglodzio Re: Mam takie małe pytanie 22.04.07, 12:25
                        widać że nic o okręgu puławskim w czsie wojny jak i po nic nie wierz, byli tam
                        nawet liczni zdrajcy jak Mazur
                        • poglodzio Re: Mam takie małe pytanie 24.04.07, 09:36
                          w okręgu puławskim walczył Rój
                          • wielki_wuj Re: Mam takie małe pytanie 25.04.07, 12:25
                            poglodzio napisał:

                            > w okręgu puławskim walczył Rój

                            Gzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie Puławy?

                            Chyba pułtuskim, popatrz człowieczku na mape, gdzie jest Ciechanów, a gdzie
                            Puławy.
    • wolf34 Zabijali Ukraińców ale mniej niż zabijało UPA 13.04.07, 18:42
      chyba największa taka akcja AKowców(właściwie oddziału poakowskiego bo AK była
      już rozwiązana )w 1945roku miała miejsce w Pawłokomie.
      Sporo Ukraińców zaszlachtował sformowany i dowodzony przez Niemców a złożony z
      Polaków z Wołynia batalion policji ochronnej ale że potem przeszedł on(prawie
      500 osób) do 27 Dywizji AK polscy historycy spuszczają na to zasłonę milczenia.
      Rzezie rozpoczęło UPA i to ona odpowiedzialna jest za eskalację konfliktu..
      Z tym że AK zabiła znacznie wiecej Ukraińców niż UPA przesadził-UPA w latach
      1944-1956 wyrżnęła kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców głównie za stawienie się do
      poboru do Armii Czerwonej,przynależność do milicji,Komsomołu,partii itd-aK zaś
      kilka tysięcy.
      • billy.the.kid Re: Zabijali Ukraińców ale mniej niż zabijało UP 13.04.07, 19:21
        jopeczku, cos tam z tą pomocą inaczej musiało być. chocby burza która była
        zdcydowanie antyradziecka.
        • poglodzio Re: Zabijali Ukraińców ale mniej niż zabijało UP 14.04.07, 17:00
          co do burzy to była ona manifestacją chęci walki oraz była poniekąd skierowana
          przeciw drugiemu okupantowi z 1939
      • poglodzio Re: Zabijali Ukraińców ale mniej niż zabijało UP 14.04.07, 16:59
        na twoją opinię wolf najbardziej czekałem bo uważam cię za najlepszego
        historyka na tym forum( choć różnimy się trochę zdaniami np. co do Polskiej
        armii w czasach II wojny światowej)
        • axx611 Re: Zabijali Ukraińców ale mniej niż zabijało UP 15.04.07, 01:43
          Ten konflikt mial dluga tradycje i wine ponosi takze Polska przedwrzesniowa.
          Mianowicie to wladze polskie dopuszczaly sie i to przed rokiem 1939 pacyfikacji
          wsi ukrainskich. Schemat zawsze byl ten sam. Zakladano ze jaczejka
          komunistyczna istnieje we wsi. Komando polskie na koniach otaczalo wies i po
          prostu podpalalo. podpalenie zawsze mialo byc od pierwszej chalupy i z
          wiatrem.Jest malo literatury na ten temat ale troche napisal Milosz w ksiazce
          chyba o ile pamietam "historia dwudziestolecia" czy cos w tym stylu.
          • poglodzio Re: Zabijali Ukraińców ale mniej niż zabijało UP 15.04.07, 12:26
            na Miłoszu bym zabardzo nie polegał bo on własnie był komunistą i zapewne pisał
            stronniczo
            • billy.the.kid Re: Zabijali Ukraińców ale mniej niż zabijało UP 15.04.07, 15:31
              równie nie warto polegać na pisaniu prawiczków- ci jeszcze bardziej stronniczo.
              • panzerviii Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 16.04.07, 16:20
                Otrik - to nie żadna kolaboracja ze strony AK, NZS, tylko obrona interesów
                narodowych. Tak samo Stalin bronił interesów CCCP w latach 1939 -1941 bo to
                było mu na rękę, Rosjanom zreszta tez.

                CCCP tak jak III Rzesza to był wróg Polski. Od zerwania stsunków
                dyplomatycznych w IV 1943, CCCP nie było nawet sojusznikiem Polski, bbyło co
                najwyżej sojusznikiem naszych sojuszników - alintów zachodnich i nic wiecej.
                CCCP było takim samym złem w 1943 jak III Rzesza. Lokalnego współdziałania z
                Wermahtem przeciwko Rosjnom, bądź co pewnie było częstsze wystawiania Rosjan
                Niemcom nie uważam za nic złego. Tak jak Rosjanie nie uwazaja za nic złego pakt
                libentrop molotow i dostarczanie surowców Niemcom w 1940, dzieki ktorym mogli
                podbic Francję.

                Ach Wolf z łaski swojej. Jakbyś chciał koniecznie skomentowac teze podwójnego
                wroga, łaskawie dobierz argumenty odpowiednio. Nie pisz jakie były efekty
                takiej doktryny, bo że były opłakane to nikt nie zaprzecza. Nie pisz równiez ze
                Anders był pyskaty i gadał w obecności Brytyjczyków głupoty o Rosjanach tez
                nikt nie zaprzeczy. Przedstawiasz argumenty co najwyżej do tezy, że
                podporządkowanie sie woli Stalina byłoby dla nas najkorzytsniejszym
                rozwiązaniem. Moze masz rację. Udowodnij ze ZSRR nie było wrogiem.
                • wolf34 Re: Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 16.04.07, 18:41
                  Ustawiając ZSRR po 22 VI 1941 w roli wroga "takiego jak III Rzesza" i
                  określając go jako co najwyżej "sojusznika naszych aliantów" AK wyłączało się
                  (jako jedyna organizacja podziemna w Europie) z koalicji antyhitlerowskiej co
                  bezpośrednio przekładało się na zrzuty dla niej.A lokalne współdziałanie z
                  Niemcami przeciwko Rosjanom(zwłaszcza Nowogródczyzna)i ustawianie ZSRR w roli
                  wroga było jedną z najważniejszych przyczyn katastrofalnego stanu uzbrojenia AK
                  = znacznie mniejszego tonażu zrzutów alianckich niż ten który otrzymała
                  Francja,Jugosławia,Grecja itd(Polska była bodaj na 8 miejscu według zrzuconego
                  tonażu).
                  Pózniej pozostawały już tylko pretensje do zachodnich aliantów iż nie chcieli
                  uzbrajać i finansować awantur na zapleczu radzieckiego frontu i oczywiscie
                  pretensje do ZSRR iż nie zamierzał wspierać,uzbrajać czy choćby tolerować
                  wrogiej mu organizacji wojskowej .
                  A teoria 2 wrogów i praktyczne efekty jej stosowania spowodowały iż zwłaszcza
                  po upadku PW coraz wiecej ludzi(w tym tysiące AKowców)zrywało z obozem
                  londyńskim.
                  AK nie było zresztą jedyną organizacją podziemną działającą w Polsce(choć było
                  największą)podobnie jak Armia Andersa\PSZ na zachodzie nie było jedynym ani tym
                  bardziej najsilniejszym liczebnie zgrupowaniem WP.
                  Kto w okresie 22 VI 1941-V 1945 uznawał ZSRR za wroga i nawiązywał taktyczną
                  współpracę z Niemcsami czy podejmował partyzantkę antyradziecką na zapleczu
                  frontu sam się wykluczał z koalicji antyhitlerowskiej i całkowicie
                  marginalizował-co spotkało zresztą Andersa który skończył na mitomańskich
                  rojeniach o Polsce-potędze nuklearnej która za pośrednictwem 1 Dywizji im
                  Piłsudskiego zarzuci Rosjan,Ukraińców,Białorusinów setkami ładunków nuklearnych.


                  z tym dostarczaniem surowców "dzięki któremu mogli podbić Francję" to bzdury.
                  • panzerviii Re: Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 16.04.07, 23:12
                    Ok Wolf ciezko zaprzeczyć, ale to dowod na to, ze walke kiepsko prowadzono i
                    tyle, ze niepotrzebnie deklarowano antysowieckość itd.

                    Z tą Francja to mam rację. No gdzie była wydobywan ropa, ktora chlupała w
                    czołgach panzerów - w Baku, a gdzie było zboże, z ktorego saldaten chlep
                    wpieprzali - z Ukrainy itd. Nawet Anglicy i Francuzi chcieli to Baku
                    zbobardować.
                    • panzerviii Re: Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 16.04.07, 23:12
                      i to nie my zerwalismy stosunki dyplomatyczne.
                  • matrek Re: Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 27.04.07, 23:29
                    wolf34 napisał:


                    >
                    > z tym dostarczaniem surowców "dzięki któremu mogli podbić Francję" to bzdury.


                    jestes w bledzie. Jeszcze w czerwczu 10941 r., czesc dywizji pancernych
                    Guderiana jezdzila na kakukaskim paliwie... Rosjanie dostarczali Hitlerowi tez
                    Rudy zelaza.
                • o333 Re: Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 17.04.07, 02:26
                  oj panzer wiesz że lubie ciebie i szanuje aczkolwiek czesto sie ze mna nie
                  zgadzasz. To pamietaj jestem "ruski" nie tylko z nazwiska z imienia ani z
                  narodowości (najmniej z narodowosci :P ) ale z duszy . Komunizm dał się we znaki
                  mojemu narodowi 1000 krotnie bardziej niż wam! Jeśli ktoś zaprzeczy to sie poraz
                  pierwszy zdenerwuje na tym forum, ja wiem co to krzywda, moja rodzina to wie,
                  ile razy mam powtarzac ze według mnie i moich przodków faszyzm był gorszy od
                  komunizmu ! Faszysci chcieli was wszystkich zabic, komunisci zniewolic.
                  Przypowiastka bo lubuje się w historyjkach kombanatow,
                  Miejsce:Podole
                  opowiesc czolgisty: (w skrocie moim myslowym) jedziemy droga teren czysty od
                  niemcow od paru dni, dostajemy sie pod ogien, wywiazala sie walka, ostrzal po
                  krzakach,koniec walki, znalezli rannego w zagajniku, polak,POLAK????Jak to
                  mozliwe walczycie po naszej stronie?
                  Poprosty w swojej nienawisci zapominacie o tym ze 99% armii czerwonej nie
                  mordowało polaków bo ich lubili bo to bracia słowianie bo to antyfaszyści, bo
                  nie mieli nawet pojecia że wojna wybuchła 1939 roku!!!! Poczatek wojny dla nich
                  to 1941 i koniec! Dlatego nigdy nie wybacze ani komunistom za KŁAMSTWA ani AK za
                  ślepą nienawiść którą niektórzy kultywują . Pozdrawiam wasz rusek
                  • panzerviii umiesz mnie zawstydzić przyjacielu )))))))) 17.04.07, 12:02
                    a rosyjska dusza jest piekna, tylko cholera czasem taka pokręcona ze ciezko ja
                    zrozumieć,ale to jej uroku dodaje.

                    Torche merytorycznie, Jeszcze 1991 Polacy wam kibicowali, wszyscy sie cieszyli
                    z Jelcyna skaczącego po czołgu i zyczyli jak najlepisej, ba mysle, ze wielu
                    Polaków zdecydowana wiekszosc, była skłonna zgodzić sie, ze wszystko co złe to
                    od komunictów pochodzi, a nie od Rosjan - zwróc uwagę, jak Polacy czesto
                    podkreslaja ze Nazisci to Niemcy, przy Rosjanach i Komunistach by sie wiekszosc
                    na taki rozdział zgodziła. Tylko dlaczego, do cholery tak bardzo teraz ten
                    komunizm gloryfikujecie, mowicie jak było pieknie, i ze Rosjanie to komunisci.
                    Ja rozmiem ze 70 lat komuny w CCCP to nie 12 lat nazizmu w Niemczech. Ze komuna
                    przorała umysły i zeszmaciła niemal kazdego w ten czy inny spsob, ze zaprzec
                    sie komuny to zaprzec sie samego siebie. Ja wiem jakie to problemy wzbudza w
                    Polsce, gdzie komuna byla slabsza i trwała krocej. Ja widze tez paranaje
                    lustracyjna u nas w Polsce (najlepiej to teczki spalic - gdybym urodził sie
                    kilka miesiacy wczesniej to bym takie oswiadczenie tez skaldał). widze jak IPN
                    z urzedu szanowanego zaczyna byc posmiewiskiemi przedmiotem nienawisci. Tylko
                    cholera czy musiie sie az tak utozsamiac z tym okresem. JEstescie tak wielkim
                    narodem i macie sie czym chwalic, po co wam to wspomnienie o komunie? A ze
                    Jelcyn to był pijak i nieudacznik ....... ze tzw. demokraci kradli na
                    potege ....

                    A teraz moja opowieść, ten Polak w zagajniku, mieszkał na kresach, we wrześniu
                    1939 to widział tylko niemieckie samoloty, owszem był swiadkiem nalotu
                    sztukasów na kolumne uciekinierów widział porozrywane dzieciece ciałka, starców
                    bez nogi umierajaćych, kobiety z odłamakmi i bezsilnie zaciskał piesci, ale
                    wiecej Niemców nie zauwazył. Kilka dni potem weszli Sowieci, mowili po
                    rosysjku, po pokazie luftwaffe był nawet zadowolony z wejscia Rosjan - polska
                    armia przegrywała a na Zabojadów i Anglików nie ma co liczyć. Pierwszy szok
                    przezył jak widział ze polski oddział kawalerii wycofujący sie do Rumunii
                    został zaatakowany, a jenców bo wczesniej sie dobrze bronili dobito. Potem
                    widział jak sasiadka, ktorej maz sidzial w niemieckim stalagu wyszła po chleb i
                    zostawiła 5 letniego chłopca w domu, w tym czasie NKWD tego chłopca zabrało i
                    dołaczyło do pierwszej wywózki - ile ten chłopiec przezył?. Widział jak
                    wszystkich sasiadów "wykształciuchów")) lekarzy, profesrów, policjantów,
                    ksiezy, prawników, urzędników wywoza wraz z rodzinami. Slyszał jak na
                    uniwesytecie Lwowskim zaproszono wszystkich profesorów i wywieziono do lagrów -
                    nie wiedział przy tym ze podbna akcje na Uniwerstecie Jagielonskim zrobili
                    niemcy (sonderaktion krakau). drzał w swoim domku ze strachu jak 0 3.00 NKWD
                    przyszło po rodzine sasiadów. Chciał uciec do lesniczóki przyjaciela i ze
                    zdziwweniem odkrył, ze lesników tez wywieziono - nie wiedział ze Stalin czytał
                    opisy z powstania styczniowego i roli lesników, ale domyslal sie ze chodzi o
                    unieskzodliwienie partyzantki. Pocztą szeptana powiedziano mu ze General Gubern
                    nie jest az tak zle, owszem jest ciezko, ale Niemcy sa tak Zydami
                    zaabsorbowani, ze Polacy maja mała chwile oddechu. chciał uciec do GG, az tu
                    nagle w czerwcu 1941 wiezdzaja panzery z czarnymi krzyzami, jego sasiedzi
                    Ukraincy biegna rzucać kwaity pod te czołgi, Polacy sa bardziej powsciagliwi,
                    ale sie cieszą ....... nie bedzie juz wywozek. Jednak ci niemcy to tez kanalie,
                    sasiedzi tegoPolaka zostali zabici przez Niemców - mieli niearysjski wygląd.
                    Jeden z niemców zgubił Szmiasera, Polak go znalazł. Mały oddział partyzancki z
                    czasów sowietów sie rozrasta, ten Polak do niego dołacza, szarpie Niemców, w
                    grudniu 1942 wysadza pociag wiozący zaopatrzenie dla Wermahtu pod Stlaingradem,
                    az tu w kwietniu 1943 dostaje niemeicka gadzinówkę - zawsze traktował ja jak
                    papier toaletowy, ale teraz piszą o naszych chłopcach lezacyc w mogiałach w
                    Katyniu, a rok później w 1944 pojawiają sie znowu Rosjanie, co bys zrobił na
                    miejscu tego Polaka ...... jemu tez nikt nie powiedział, ze bedzie PRL, ze
                    bedzie miał mała stabilizacje i bardzo maly zakres wolnosci, ale zawsze lepsze
                    to niz GG, on pamietał lata 1939-1941, gdzie nikt nikogo nie chcaił zniewalać.
                    To byla eksterminacja nie gorsza niz w niemieckiej zonie (jezeli porównujemy
                    los Polaków, bo losu Zydów nie da sie do niczego porównać))

                    Czy majac tak rozne doswiadczenia sie dogadamy Polacy z Rosjanami.
                    chyba nie((((( ale wcale mnie ta mysl radoscia nie napawa. Jest mi raczej
                    smutno.

                    Tez cie szanuje i lubie

                    Dusze macie piekne - tak uwazam.
                    • panzerviii Re: umiesz mnie zawstydzić przyjacielu )))))))) 17.04.07, 14:09
                      ale włąsnie przybliżanie doświadczeń zwykłych ludzi, twojego prawdziwego
                      czołgisty i mojego Polaka z twojej opowieści, ktorego losy wymysliłem pozwoli
                      na prozumienie miedzy obydwoma narodami, ktore z jednej strony maja z soba tyle
                      wspólnego - uswiadomi sobie to każdy kto jak ja przepracował 1,5 roku w
                      anglosaskiej firmie z expatami z UK - ci najnormalniejsi wiadomo Europa,
                      Australi, USA, Kanady, a z drugiej strony róznia sie az tak bardzo.

                      Mógłbys jeszcze napisac, jak to radzieccy czołgiści jednak odratowali rannego
                      akowca, ukryli w tanku przed NKWD, a potem ten akowiec był przewodnikiem, a
                      czołg z gwiazdą przerwał jakś egzekucje prowadzona przez Niermców na jakiejs
                      zapdalej wsi na Wołyniu lub Lubelszczyznie.

                      Ale to by moglo soe zdazyc tylko w bajkach.Szkoda.
                      • o333 Re: umiesz mnie zawstydzić przyjacielu )))))))) 17.04.07, 19:14
                        pogrzebie w necie :) życie jest o wiele bardziej kreatywne od fikcjii :)
                        sporo jest tutaj :) każdy dzień wojny dzień po dniu plus historia weterana :)
                        "Спутник партизана" koniecznie przeczytaj elementarz partyzanat :) z obrazkami :)
                        jest też inglisz werszyn .polecam historie są najlepsze, jedna historia na każdy
                        dzień wojny :D
                    • misza_kazak A ja ci odpowiem 18.04.07, 13:31
                      > od komunictów pochodzi, a nie od Rosjan - zwróc uwagę, jak Polacy czesto
                      > podkreslaja ze Nazisci to Niemcy, przy Rosjanach i Komunistach by sie wiekszosc
                      >
                      > na taki rozdział zgodziła.

                      Taki podzial jest niemozliwy do przyjecia, gdyz w zasadzie wszyscy wartosciowe ludzi byli komunistami (mozesz nie pisac z duzej litery, bo to nie jest narodowosc) - wszyscy - sportowcy, naukowcy, wojskowi, nauczyciele, najlepsi robotnicy i chlopi. Czy uwazasz ze 30 milionow komusnitow to byli ufoludki, ktorych z Marsa do CCCP wyslali? :))

                      > Tylko dlaczego, do cholery tak bardzo teraz ten
                      > komunizm gloryfikujecie, mowicie jak było pieknie, i ze Rosjanie to komunisci.

                      A ja ci odpowiem dlaczego:
                      1) Dlatego ze w komunistycznym CCCP ilosc ludzi rosla, a w demokratycznej Rosji spada
                      2) Dlatego ze w komunistycznym CCCP kazdy czlowiek mial prawo i mozliwosc otrzymania dobrego bezplatnego wyksztalcenia wyzszego, a w demokratycznej ROsji synek albo bogatego albo wplywowego czlowieka. Syn z biednej rodziny moze otrzymac tylko bezplatne i niepopularne wyksztalcenie
                      3) Dlatego ze w komunistycznym CCCP ilosc ilosc dzieci zabitych przez swoich rodzicow byla minimalna, a w demokratycznej ROsji dzis rocznie ginie od rak rodzicow 200 tysciecy (tak - dwiecie tysiecy) dzieci rocznie. Okolo 150 tysciecy dzici uciekla z domu i mieszkaja na dworcach i piwnicach.
                      4) Dlatego ze w komunistycznym CCCP naukowiec i wojskowy to byla szanowana profesja, a w demokratycznej ROsji tym zajmuja sie wylacznie fanatycy lub sukinsyny (ktorzy chca zarabiac pieniadze na lapowkach)
                      5) Dlatego ze w komunistycznym CCCP kazda rodzina (po warunkiem ze jej czlonki normalnie pracuja) otrzymywala mieszkanie, a w demokratycznej ROsji kupic mieszkanie moze albo milioner albo na kredyt na cale zycie (mieszkanie w Moskwie kosztuje srednio 4000 USD za metr kwadratowy).
                      6) Dlatego ze w komunistycny CCCP byl silnym i samowystarczjacym panstwom i miszkancy go autentycznie lubili, a demokratyczna Rosja (szczegonie w czasach tak przez was lubianego Jelcyna) klania sie zachodu i bierze od niego kredyty.
                      7) Dlatego ze w komusnitycznym CCCP kazdy czlowiek mogl spokojnie i stabilnie zyc, a w demokratycznej Rosji miliony ludzi nie maja srodkow na zycie i ledwo egzystuja.
                      8) Dlatego ze w komustycznym CCCP byla kultura (we wszelkich przejawieniach), a w demokratycznej Rosji kultura spadla gwaltownie w dol: dzieci nie szanuja doroslych, nie szanuja edukacje, ludzie malo czyjata, malo chodza w teatry (bo musza ciezo pracowac czesto na kilku miejscach pracy zeby przezyc). W kinach i TV widza amerykanskie blokbastery w ktorych ROsjanie to bydlo, a Amerykanie to przestawiczieli uber-nacji...
                      Dzieci nie znaja historii Rosji i kultury - ich zamienia amerykanska kultura...

                      Wcale sie nie dziwie ze wiekszosc ROsja teskni za CCCP...
                      • panzerviii Re: A ja ci odpowiem 18.04.07, 15:13
                        Misza nie zaprzeczam, temu co napisałes, zwłaszcza jezeli chodzi o zycie w
                        Rosji i dzialalnosc Jelcyna i "demokratów". Mam pewne watpliwosci, czy zycie w
                        CCCP było tak rózowe jak piszesz, ale nie zaprzecze, ze na pewno lepsze niz za
                        Jelcyna.
                        Ojciec cały lipiec 2006 spedził w Moskwie, i to co go uderzało, to ciagłe
                        pytanie Rosjan (wielu Rosjan) Czy widzi jak sie Rosja zmieniła na dobre w ciagu
                        ostanich pięciu lat? Putin sie odwołuje do CCCP - wiec Rosjanom poprawa zycia
                        za Putina i mała stabilizacja z czasów Brezniewa musi sie kojarzyć.

                        Tylko to że wasi "demokraci" zawiedli okazali sie złodziejami i sku..elami,
                        nie znaczy, ze demokracja jest zła.
                        A dorobek Rojsi i bez komuny jest ogromny.
                        wiem, że boom surowcowy w Rosji sprawia, że Rosjanie staja sie coraz bogatsi i
                        ze to bogactwo spływa juz na zwykłych Rosjan. nie wiem, czy wykorzystacie
                        swoich "7 lat tłustych" i czy sie zabepieczycie na "7 lat chudych" jak ceny
                        surwców spadną - kiedys spadną bo ceny surwców to sinusoida, chociaż nie
                        prędko - ale jak zabepieczycie sie i na 7 lat chudych i chodzenie z "pełnym
                        brzuchem" bedzie dla was oczywiste - zapragniecie nie tylko stabilizacji, ale
                        również wolności i demokracji, nie ty, to twoje dzieci i inaczej na komune
                        spojrzycie.

                        A z tymi mieszkaniami dla milionerów i kredytem na całe zycie - tak jest na
                        całym swiecie, również w Polsce. No ja miałem szczęscie w 2002 kupiłem w Łodzi
                        w modnej dzielnicy mieszkanie za 87.000 PLN - 64 m2. Spłaciłem je w 4 lata. Po
                        ostanich szalonych podwyżkach - jest warte 250-260.000 PLN Sprzedam je bo
                        szukam domu. ale pewnie kupi go jakieś młode małżeństwo - no ludzie młodsi o 5
                        lat ode mnie - i beda spłacac przez całe zycie - tak jak ja swoj przyszły
                        jeszcze nie kupiony i wybrany dom. Takie mieszkanie jak moje w Warszawie
                        kosztowałoby około 800.000 PLN Ale pewnie w Rostovie ceny mieszkań tez sa 3 -4
                        razy nizsze niz w Moskwie.
                        • misza_kazak Re: A ja ci odpowiem 18.04.07, 15:56
                          panzerviii napisał:

                          Mam pewne watpliwosci, czy zycie w
                          > CCCP było tak rózowe jak piszesz, ale nie zaprzecze, ze na pewno lepsze niz za
                          > Jelcyna.

                          Znacznie lepsze.. Szczegolnie dla robotnikow i chlopow.
                          O zlym CCCP wyli przede wszystkim srane intelligenci, ktorzy otrzymali za panstwowy koszt dobre wyksztalcenie, a zawsze wyli ze jest beee...
                          Jak rozwalili CCCP to z powodzeniem go okradli i uciekli w ukochany Zachod...

                          > ostanich pięciu lat? Putin sie odwołuje do CCCP - wiec Rosjanom poprawa zycia
                          > za Putina i mała stabilizacja z czasów Brezniewa musi sie kojarzyć.

                          Wlasnie dlatego lubia Putina. Obecnie 69% ROsjan chce zeby konstytucje zmienili i pozwolili mu byc prezydentem dozywocia... Tyle ze sam Putin nie chce.


                          > Tylko to że wasi "demokraci" zawiedli okazali sie złodziejami i sku..elami,
                          > nie znaczy, ze demokracja jest zła.

                          W tym wydaniu w ktorym nam go nawiazuja takie "przyjaciele" jak USA i POlska jest...

                          > A z tymi mieszkaniami dla milionerów i kredytem na całe zycie - tak jest na
                          > całym swiecie, również w Polsce. No ja miałem szczęscie w 2002 kupiłem w Łodzi
                          > w modnej dzielnicy mieszkanie za 87.000 PLN - 64 m2. Spłaciłem je w 4 lata.

                          Ale u nas mieszkania sa DROZSZE niz w Londynie i NY!

                          • panzerviii Re: A ja ci odpowiem 20.04.07, 10:40
                            Michaił, odpowiem ci jeszcze raz po leninowsku. Jak mawiał towarzysz Lenin, a
                            moze towarzysz Stalin, o wszystkim decydują kadry......... no dobór ludzi. W
                            1991 wybraliscie kumunistów z drugiej lini, ktorzy sie ogłosili demokratami, a
                            byli zlodziejami. Pewno innych nie było.

                            Nie wierzę, zeby w tak duzym karaju jak Rosja nie ma porządnych ludzi. Na razie
                            odpowiada wam Putin, WIEM ZE MA POPARCIE WIEKSZOSCI ROSJAN BEZ FALSZOWANIA
                            WYBORÓW. To jest jednak zamordysta, owszem lagodny w porownaniu ze Stalinem,
                            Iwanem Groznym, carem Mikołajem II, ale jednak zamordysta. Za jakis czas jednak
                            sami dojdziecie do wniosku ze demokracja jest najlepsza, i bedzieccie mieli w
                            dupie, ze jest w USA czy panskiej Polszy. Po prostu ja wybierzecie. wierzę w
                            to. i ludzxi tez włąsciwych dobierzecie do władzy.
                            • misza_kazak Re: A ja ci odpowiem 23.04.07, 10:39
                              > Michaił, odpowiem ci jeszcze raz po leninowsku. Jak mawiał towarzysz Lenin, a
                              > moze towarzysz Stalin, o wszystkim decydują kadry......... no dobór ludzi. W
                              > 1991 wybraliscie kumunistów z drugiej lini, ktorzy sie ogłosili demokratami, a
                              > byli zlodziejami. Pewno innych nie było.

                              Zgadza sie. Wyboru nie bylo - stare przewidywali komunisty, albo nowe zlodzejskie komunisty wspierane przez USA zeby skutecznie rozwalic ZSRR.
                              Dzis powtrasza sie ten sam scenariusz - USA popieraja dwuch sukinsynow - zlodzeija Kasjanowa i ekstremista lidera ncjonalno-bolszewistskiej partii Limonowa.
                              Tak samo jak wtedy Jelcyna nazywaja ich demokratami.
                              Ale jak u nas mowia - dwa razy fokus nie pokazuja. :)
                              USA juz pokazalo jak umieja manipulowac ludzmi w Ukrainie i Gruzji, a u nas to wszystko bylo w 1991.
                              Nam pierwszego razu starczylo az nadto zeby zrozumiec ze od USA nic dobrego dla ROsji czekac jest glupota.

                              > Nie wierzę, zeby w tak duzym karaju jak Rosja nie ma porządnych ludzi. Na razie
                              > odpowiada wam Putin, WIEM ZE MA POPARCIE WIEKSZOSCI ROSJAN BEZ FALSZOWANIA
                              > WYBORÓW.

                              Tak sie sklada ze jedynymi porzadnym ludzmi w Rosji dzis sa Putin i jego komanda - Gref, Kudrin, Iwanowy (dwaj), Szojgu itd.
                              Nie sa swieci ale lepszych wsrod politykow nie mamy.
                              Mamy wielu znakomitych dzennikarzy, lekarzy, sportwcow, i innych dobrych ludzi, ale zaden z nich nie chce zajmowac sie polityka.

                              > To jest jednak zamordysta, owszem lagodny w porownaniu ze Stalinem,
                              > Iwanem Groznym, carem Mikołajem II, ale jednak zamordysta.

                              Jakies przyklady moze? Dla mnie wiekszymi zamordystami sa ludzie z White House ktorzy probuja nas uczyc demokracji.
                              Takimi samymi zamordystami byli liderzy Francji, Anglii i innych mocarstw jeszcze jakies 30-40 lat temu...
                              Dzis USA podporzadkowali sobie Zachod i sami decyduja co i jak robic innym panstwom.

                              > Za jakis czas jednak
                              > sami dojdziecie do wniosku ze demokracja jest najlepsza, i bedzieccie mieli w
                              > dupie, ze jest w USA czy panskiej Polszy.

                              Doszlismy do tego wniosku kilka lat wczesniej i wlasnie tak sadzi wiekszosc Rosjan na czele z samim Putinym.
                              ROsja ma demokracje, ale nie taka jaka chca w USA i POlsce.
                              Jaka chca w ww. panstwach widzimy na przykladzie Ukrainy, POlsce, Iraku i Gruzji - marionetkowe rzady, padajacy przemysl, calowanie w dupe USA i robienie wszystkiego co zadecyduje Pan za Wielka Woda...

                              • panzerviii Re: A ja ci odpowiem 23.04.07, 11:06
                                ???????????????

                                gdzie masz ten upadający przemysł i marionetkowe rządy w dajmy na to Polsce?
                                Jak na razie to kombinujemy jak przekonać Brukselę, żeby pozwoliła na "import"
                                pracowników z Bialorusi, Ukrainy, Rosji i ...... Chin i Wietnamu, zeby miał kto
                                pracować w rozpędzonym przemysłe i przy inwestycjach. A kolejne rządy tu u nas
                                wygrywały w wolnych wyborach, zeby było ciekawie to proamerykanski był rząd
                                postkomunistów jak i jest teraz "narodowców" Kaczyńskiego jak i były kolejne
                                rządy "liberałów". Przystąpieniedo do UE, też poprzedziły dwa referenda .....
                                sfotgrafowali mnie do gazety jak z wozkiem z 3 tygodniowym synem i zona na
                                referendum szlismy))))))))

                                Tych dwóch polityków w Rosji, o ktorych pisęłś nie znam. Duzo sie w Polsce
                                pisze o szachiscie Garym Kasparowie.

                                Mam wrażenie, ze oskarzeniami o szpiegowanie na rzecz USA, Putin moze kazdą
                                opozycje utracić. To takie fobie, Kaczysncy widza wszedzie byłych ubeków i
                                rosysjkich agentów, wy widzicie szpiegów USa i Polski etc.
                                • misza_kazak Re: A ja ci odpowiem 23.04.07, 12:45
                                  > gdzie masz ten upadający przemysł i marionetkowe rządy w dajmy na to Polsce?

                                  Przemysl w zasadzie pada. Nic nowego nie produkujecie, tylko montujecie zachodnie maszyny. Zbrojeniowy kompleks tez nie rozwija sie - w zasadzie bedzie tylko montownia zachodniego sprzetu.
                                  A na ile "niezawisly" jest rzad w POlsce to kazdy widzi :))
                                  Takiego wlazidupstwa swiat jeszcze nie widzial. Jestescie znakomitym przykladem jak trzeba calowac USA dla takich "niezawislych" pasntw jak Litwa, Estonia i Gruzja :)))

                                  > Tych dwóch polityków w Rosji, o ktorych pisęłś nie znam. Duzo sie w Polsce
                                  > pisze o szachiscie Garym Kasparowie.

                                  Oczywiscie ze o szachiscie pisza wasze "demokratyczne" media, bo jak powiedziec ze pozostali dwaj liderzy "demokratow" sa ostatniki sukinsynami? :))
                                  Przeciez wtedy to jakis POlak z niewypranym mozgiem moze pomyslec ze Zachod produje postawic na czele Rosji kolejnych zlodziejow zeby ja okradac! :))

                                  Na "demokratycznycm" zachodzie "niezalezne" media pisza to co odpowiada ich rzadam, a w POlsce w dodatku to co odpowiada USA :))
                                  • panzerviii zyj dalej złudzeniami - bez odbioru 24.04.07, 09:42
                                    • misza_kazak Ty tez - nie zdejmoj rozowe okulary 24.04.07, 10:33
                      • matrek CCCP nie byl samowystarczalny 27.04.07, 23:21
                        misza_kazak napisał:


                        > 6) Dlatego ze w komunistycny CCCP byl silnym i samowystarczjacym panstwom i mis
                        > zkancy go autentycznie lubili,


                        CCCP mialo wszelkie warunki aby byc samowystarczalnym pod kazdym wzgledem.
                        Jednak zadne panstwo nie wytrzyma gospodarki wojennej przez 50 lat. Zadne
                        panstwo, nawet USA nie byloby w stanie udzwignac na dluzsza mete kosztow
                        zbrojen, jesli wydatki na zbrojenia wynosza 60% PKB !!! A tak wlasnie bylo w
                        ZSRR - piszac po Polsku.

                        To zakrawalo na absurd, zeby ZSRR majace w swoim skladzie Ukraine, z jej
                        czarnoziemami mogacymi swobodnie wyzywic nie tylko ZSRR ale i cala Europe, brala
                        kredyty od USA na zakup kurczakow i innego drobiu. To jakas paranoja, zeby
                        podstawowym produktem importowym tak bogatego w zloza naturalne kraju bylo
                        zboze! W czym jak w czym, ale CCCP absolutnie nie bylo zamowystraczalne w
                        zakresie zywnosci. Nie wiem jak jest teraz w Rosji, ale byl gigantycznym krajem,
                        ktory nie potrafil sam wyzywic swoich obywateli.
                  • poglodzio Re: Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 17.04.07, 13:51
                    co nie zmienia faktu że rosjanie nas zaatakowali i wywieźli 2 mln naszych
                    rodaków na syberię nie wspominając juz o zabitych przez NKWD czy Armie Czerwoną
                    • o333 Re: Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 17.04.07, 19:15
                      nikt rozumny nawe nie próbował zmieniać tego faktu ani zaprzeczać
                      Pozdawiam
                  • odyn06 Re: Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 17.04.07, 19:30
                    A ja walnę szklaneczkę wódeczki mojej produkcji za Twoje zdrowie! Priviet
                    • panzerviii Re: Brzydkie słowo kolaboracja w ustach Otrika 17.04.07, 23:45
                      a wiesz co, tez walne kielich wina z twojego dziadka i Ciebie,
                      musisz tylko wybaczyć, że wino jest rusfobskie tj. gruzinskie Kindzamaruli )))))
      • panzerviii Pawłokoma 16.04.07, 16:24
        Wolfie, z ta zasłoną milczenia to przeginasz. O Pawłokomie widziałem programy w
        naszej TV i za Kaczorów i za "komuny". Opowiadano o winach AK bez owijania w
        bawełne. Nie usprawiedliwiano też nikogo. W Pawłokomie Prezydent Kaczyński w
        obecnosci Prezydenta Juszczenki odslonili krzyże ufundowane przez stronę
        polską. Napisy też niczego nie tają.

        Oczywiście zgadzam sie z tezą, że jakby AK była na tych terenach silniejsza, to
        takich Pawłokom byłoby wiecej - no wiecej krzyzy by teraz odsłaniano.
        • wolf34 Re: Pawłokoma 16.04.07, 18:19
          Co do przemilczania to chodziło mi o to(co wskazałem) że polscy historycy z
          reguły przemilczają fakt iż prawie 20 % stanu liczebnego 27 DP AK to eks-
          policjanci polscy w służbie niemieckiej w tym niemal w komplecie w skład 27 DP
          AK wszzedł batalion policji który przed przejściem do AK wyrżnął sporo Ukraińców
          (po przejsciu do 27 DP AK zresztą także sporo ich wyrżnął.
          • panzerviii Re: Pawłokoma - pewno masz rację 16.04.07, 23:09
            • wielki_wuj Re: Pawłokoma - pewno masz rację 24.04.07, 21:44
              >Mógłbys jeszcze napisac, jak to radzieccy czołgiści jednak odratowali rannego
              >akowca, ukryli w tanku przed NKWD, a potem ten akowiec był przewodnikiem, a
              >czołg z gwiazdą przerwał jakś egzekucje prowadzona przez Niermców na jakiejs
              >zapdalej wsi na Wołyniu lub Lubelszczyznie.

              >Ale to by moglo soe zdazyc tylko w bajkach.Szkoda.
              Troche by się znalazło. Taki Józefó podczas powstania Zamojskiego. Niemcy
              postawili mieszkańcó pod murek i załadowali karabiny maszynowe. A tu z tyłu
              uderza oddział AK Bartoszewskiego i radzecki oddział AL Miszki Tatara. Niemcy
              padają pokotem, gdy partyzanci zdbywają rynek pada trafiony przypadkowym
              pociskiem Miszka Tatar. Dwa tygodnie później ginie zastępca Bartoszewskiego.
              Chowają go z Miszką Tatarem we wspólnej mogile.


              Wieś PRzebraże na Wołyniu. Ośrodek samoobrony zaatakowany przez UPA. 20
              tysiącom cywilów grozi wymordowanie. Samoobronie zaczyna brakować amunicji.
              Nagle na tyły upowców uderza oddział NKWD Nikołaja Prokopiuka. Niewielu uchodzi
              z życiem.

              Skalbmierz. Niemcy pobili stacjonujące tu oddziały AK/BCh i wyciągają ludność
              cywilną z domów, kilku już rozwalili. Próby AK, BCh i AL odbcia miasta nie
              przyniosły rezultatu (zawsze się zastanawiałem, co w tym czasie robiła Brygada
              Świętokrzyska NSZ). Nagle dowódca BCh wpada na pomysł ściągnięcia radzieckich
              czołgów z Wislicy. Pomoc przychodzi w samą porę. Niemcy nie posiadający broni
              przeciwpancernej uciekają z miasta. Dowódca ginie pierwszy od pocisku
              czołgowego.
              • panzerviii to watek o współpracy AK i RKKA 25.04.07, 10:48
                ze takie przypadki sie zdarzały, bylem pewien. Polscy partyzanci i radzieccy
                zolnierze, nie pytali sie pewno o Jałty, tylko majac swoj chloplski rozum
                wspólpracowali.
                Szkoda, ze tak nie bylo zawsze a o rosjanach nie moglismy powiedzieć, ze gramy
                z nimi w jednej druzynie.
                • wolf34 Re: to watek o współpracy AK i RKKA 25.04.07, 12:51
                  Do taktycznej przejściowej współpracy z partyzantką radziecką a potem RKKA
                  dość często dochodziło-zwłaszcza na wołyniu i w lubelskim.
                  Nie wiem jak mieli pytać się o "Jałty" skoro konferencja jałtańska była w II
                  1945roku -już po rozwiązaniu AK a o kluczowych ustaleniach teherańskiej mało
                  kto w Polsce wiedział.
                  Armia Polska w ZSRR przekształcona w VII 1944 w WP a w kraju pod okupacją
                  hitlerowską AL,PAL ,KB grały z Rosjanami w jednej drużynie a ten kto traktował
                  ich jako wroga sam się wykluczał z koalicji antyhitlerowskiej i skazywał na
                  całkowitą marginalizację.Pózniej polskim emigrantom pozostawały już tylko
                  pretensje do Anglosasów że nie chcieli dostarczać broni dla awantur na zapleczu
                  radzieckiego frontu i do ZSRR że nie zamierzał tolerować na zapleczu swojego
                  frontu wrogiej sobie organizacji wojskowej oraz megalomańskie ględzenie o
                  rzekomej "czwartej armii koalicji antyhitlerowskiej"(PSZ na zachodzie i WP na
                  wschodzie ustępowało armiom ZSRR,USA,Wielkiej
                  Brytanii ,Francji,Kanady,Jugosławii oraz Chin i rzekomej "najsilniejszej armii
                  podziemnej Europy" (AK znacznie ustępowała liczebnością,a zwłaszcza stanem
                  uzbrojenia , aktywnością i efektywną kontrolą nad regionami kraju) Narodowo-
                  wyzwoleńczym Woskom Jugosławii(VI 1944 roku -500 tysięcy partyzantów)
                  przekształconym w III 1945 w armię Jugosłowiańską licząca 800 tysięcy żolnierzy
                  z bronią pancerną,lotnictwem,flotą,artylerią cieżką i przeciwlotniczą).
                  W Polsce te legendy na ogół się przyjmują-w Europie nie.
              • misza_kazak Glupia propaganda!!! 25.04.07, 11:02
                wielki_wuj napisał:

                > Nagle na tyły upowców uderza oddział NKWD Nikołaja Prokopiuka. Niewielu

                Glupia propaganda! Kazdy Polak wie ze NKWD istniala tylko po to zeby zabic jak najwiecej Poalkow. Maja rece po lokcie w krwi POlskich mlodziencow i kobiet!
                Wojska NKWD istnieli tylko po to zeby strzelac w tyl glowy poslkim oficerom. A jak ich brakowalo to poslkim staruszkom!
                • panzerviii Re: Glupia propaganda!!! 25.04.07, 12:44
                  To nie tak. Do NKWD dobierano odpowiednich ludzi. Takich co nie zawachają sie
                  matki zarąbac siekiera jak rozkaz dostana. Byli tez odpowiednio szkoleni.

                  Ale NKWD wykonywało rozkazy. Strzelali na rozkaz w tył głowy polskim oficerom,
                  zabijali na rozkaz, strzali do czerwonoarmistów jak sie wycowywali. Ale wydaje
                  mi sie, że żadko kiedy gwałcili i rabowali bez rozkazu, albo chociaz
                  przyzwolenia.

                  W Katyniu, Ostaszkowie i Miednosje NKWD dostało rozkaz to strzelało. dostało
                  rozkaz walczyć z UPA to walczyło, a i Polacy na tym czasem korzystali, walczyli
                  z Niemcami tez na rozkaz, ratujac pewno wielu Polaków.

                  Zupełnie inny był odbiór NKWD we wschodniej i zachodniej Polsce. We wschodniej
                  w 1944 (niemowiac o latach 1939-1941 gdzie NKWD szlo w konkury z Gestapo kto
                  wydajniejszy w likwidacji "polaczków")NKWD było wspominan jak najgorzej,
                  wyworzenie na Sybir lesników, akowców, gwałcenie polskich dziewczyn etc.
                  Po zachodniej stronie Wisły w 1945 metamorfoza. Opisywano we Wprost jak to w
                  marcu 1945 jdo mieszkania Polaka wpadło dwóch saldatów z armii czerwonej i nuze
                  gwałcić mu żone, ten wybiegł krzycząc ze zone mu gwałcą wpadł na patrol NKWD,
                  Ci weszli do mieszkania i na miejscu zabili obywdu czerwonoarmistów
                  gwałcicieli - mowiąc "tut zdies budiet Polsza" wiec i inaczej trzeba sie
                  zachiowywać, gwałcic będziecie za chwile w Niemczech do woli.

                  Po prostu NKWD miała na wschodzie i zachodzie Polski inne rozkazy.
                  • misza_kazak Re: Glupia propaganda!!! 25.04.07, 15:04
                    panzerviii napisał:

                    > To nie tak. Do NKWD dobierano odpowiednich ludzi. Takich co nie zawachają sie
                    > matki zarąbac siekiera jak rozkaz dostana. Byli tez odpowiednio szkoleni.

                    Nie do NKWD dobierano mutantow - polmarsjan-polelfow :)
                    Pancerze przestan mowic glupoty - do NKWD (czyli MSW) brali zwyklych psychicznie stabilnych i fizycznie sprawnych ludzi.

                    > Ale NKWD wykonywało rozkazy. Strzelali na rozkaz w tył głowy polskim oficerom,
                    > zabijali na rozkaz, strzali do czerwonoarmistów jak sie wycowywali.

                    To tez racja, bo sa zolnierzami i MUSZA wykonywac rozkazy. Tak samo Amerykanskie zolnierze zabijali na rozkaz w niczym nie winnych Indian, bo to byl tylko rozkaz. Ale przeciez nie mowisz ze do US Army brali tych co nie zawachaja sie zabic wlasna matke!
                    Jak czetam posty niektorych ludzi to az (jak mowisz) lapy opadaja - taki stek bzdur wypisuja...

                    Ale wydaje
                    > mi sie, że żadko kiedy gwałcili i rabowali bez rozkazu, albo chociaz
                    > przyzwolenia.

                    Tak samo jak i kazde inne zolnierzy! Zrozumcie wrescie ze maroderstwo, gwalty itd to oznacza oslabienie wiojska i jego morale. ZADEN dowodca nie rzyczy sobie tego - dlatego w kazdej armii za takie czyny surowo karaja.
                    Ale u was antyrosyjska propaganda mowi takie rzeczy o ROsjanach ze az wlos sie jezy.

                    > W Katyniu, Ostaszkowie i Miednosje NKWD dostało rozkaz to strzelało. dostało
                    > rozkaz walczyć z UPA to walczyło, a i Polacy na tym czasem korzystali, walczyli
                    > z Niemcami tez na rozkaz, ratujac pewno wielu Polaków.

                    Tak samo jak wasi zolnierze dostawali rozkaz zabijac Ukraincow i zabijali!
                    Tak samo jak amerykanscy zolnierzy otrzymywali orzkaz zabijac cywile w Dreznie i zabijali!
                    Zolnierz to zolnierz - on z reguly jest przygotowany do zabijania na rozkaz!

                    > Zupełnie inny był odbiór NKWD we wschodniej i zachodniej Polsce. We wschodniej
                    > w 1944 (niemowiac o latach 1939-1941 gdzie NKWD szlo w konkury z Gestapo kto
                    > wydajniejszy w likwidacji "polaczków")NKWD było wspominan jak najgorzej,
                    > wyworzenie na Sybir lesników, akowców, gwałcenie polskich dziewczyn etc.
                    > Po zachodniej stronie Wisły w 1945 metamorfoza. Opisywano we Wprost jak to w
                    > marcu 1945 jdo mieszkania Polaka wpadło dwóch saldatów z armii czerwonej i nuze
                    >
                    > gwałcić mu żone, ten wybiegł krzycząc ze zone mu gwałcą wpadł na patrol NKWD,
                    > Ci weszli do mieszkania i na miejscu zabili obywdu czerwonoarmistów
                    > gwałcicieli - mowiąc "tut zdies budiet Polsza" wiec i inaczej trzeba sie
                    > zachiowywać, gwałcic będziecie za chwile w Niemczech do woli.
                    > Po prostu NKWD miała na wschodzie i zachodzie Polski inne rozkazy.

                    O tym nie slyszalem. Poczytaj wspolmnienia naszych weteranow - oni opisuja takie przypadki i co spotykalo tych sukinsynow ktorzy gwalcili i okradali ludnosc cywilna?
                    Nie mowie ze takich przypadkow nie bylo - mowie tylko ze wiekszosc z takich sku..eli trafilo po tym do lagrow filtracyjnych za swoje czyny. Co nie przeszkadzalo potem nielktorzym robic z nich bohaterow< ktorzy "trafili do lagrow za antykomunizm". Jesli gwalcenie jest antykomunizmem to spoko...
    • windows3.1 ryzyk fizyk 25.04.07, 14:03
      liczbę wołyńskich Polaków teleportowanych w latach 1942-1944 przez UPA na łono
      Abrahama szacuje się na 50-60 tysięcy. Jeśli do tego dodać, jak chce Twój
      fizyk, Rosjan, Żydów, Ukraińców itd, liczba ta z pewnością grubo przekroczymy
      100.000.

      Zapytaj swojego fizyka, kto i gdzie opisał wymordowanie ponad 100.000 Ukraińców
      przez AK. Ja takiej literatury nie znam.

      • wolf34 Po 1944roku z rąk UPA ginęli głównie Ukraińcy 25.04.07, 18:35
        Po 1944r UPA na Ukrainie utrupiała głównie Ukraińców-za stawienie się w latach
        1944-1945 do obowiązkowego poboru do RKKA-śmierć,za wstąpienie do Komsomołu(co
        warunkowało studia),partii,milicji ,istiebitielnych batalionów-śmierć(często
        całej rodziny),zapisanie się w 1944-1945 do kołchozu-śmierć,przewodniczacy rad
        wiejskich(sołtysi)-smierć,za ujawnienie się i oddanie broni-śmierć itd itp.
        Ale o tym weterani UPA i Juszczenko nie wspominają-oni walczyli "z Sowietami"a
        te 30 tysięcy po 1944r -to detale.
        • panzerviii Po co ten Jusszczenko 26.04.07, 00:52
          jego ojciec sam byl weteranem RKKA i w Oswiiecimiu sporo odcierpial. Facet
          zajmij sie historia a nie polityka.
          • wolf34 gdyż jest zwolennikiem pełnej rehabilitacji UPA 26.04.07, 07:49
            i OUN oraz nadaniem im praw kombatanckich.
            Ale to akurat polskie media których był pupilem wolą przemilczeć.
          • windows3.1 ciekawa sprawa z tym Juszczenką 26.04.07, 09:42
            z jednej strony ojciec radziecki kombatant, z drugiej - żona, zdaje się
            związana z banderowskimi środowiskami emigracyjnymi (bodaj z USA).

            Na razie Juszczenko usiłuje być miły dla wszystkich (coś na wzór naszego
            Słodkiego Ola). Co oznacza, że faktycznie stara się o nadanie statusu
            kombatantów (z wszystkimi tego prawno-finansowymi konsekwencjami) członkom UPA.
            Może zresztą już się wystarał, nie śledzę tych spraw dokładnie.
            • panzerviii Re: ciekawa sprawa z tym Juszczenką 26.04.07, 10:26
              Jak na razie mnie wystarczy, ze polskie media odnotowały, że za pełnym
              otwarciem Cmentarza Orląt w 2005 głosowały wszystkie frakcje pomaranczowe, a
              przeciw byli niebiescy i komunisci. Posługiwali sie wtedy argumentami
              stricte "UPOWskimi", coz jakbym na nowo zył w swiecie "Lun w Bieszczadach".
              To mnie wystarczy.
              slowem swiat sie zmienia i nie chce zyc upiorami z przeszłości odgrzewanymi
              przez Wolfa, ktoremu nie w smak polityka pojednania z Ukrainą.
              Co do polityki Juszczenki - ja sie mu nie dziwie, UPA ma na swoim koncie
              straszne zbrodnie, ale tez do 1950 komuchów ubijała, w tym prawdopodbnie nasza
              kanalie Swierczewskiego, przede wszystkim jednak facet próbuje w jeden naród
              scemantować nieco peknieta Ukrainę, podziały mu nie sa potrzebne.

              a teraz najważniejsze. Sledziłem uroczystosci w czerwcu 2005 we Lwowie. I
              przemowienie Juszczenki bardzo ciepłe wobec Polaków ale jednak powsciagliwe.
              a potem przemowienie Olka, bardzooo odwazne, zakonczył wierszem Tarasa
              Szewczenki:
              A podaj ze reke kozakowi
              i dusze swa ku niemu przychyl
              a razem w imie chrystusowe
              odbudujemy raj nasz cichy

              Jakby kto nie wiedział, ten raj cichy jeszcze w 1792 roku nazywał
              sie "Rzeczpospolita Obojga Narodów". Mysle, ze prespektywa "raju cichego"
              najbardziej boli Wolfa i jemu podobnych.

              Ja sadze, ze wzajemen przebaczenie Polaków i Ukrainców jest bliskie.
              • windows3.1 co do raju Szewczenki i Kwaśniewskiego 26.04.07, 11:52
                Szewczenko miał licentia poetica na piękne bzdury, więc mógł sobie zmyślać o
                różnych rajach i trudno mieć do niego pretensje. Tak samo jak do Słodkiego Ola -
                on też ma licentia politica na zmyślanie.

                Ale poważni wojownicy i prawdziwi militaryści - jak my - oczywiście wiedzą, co
                warta są teorie o raju utraconym. Nigdy go nie było. Nie tylko w na przednówku
                roku 1943 na niebie i ziemi pojawiły znaki, zwiastujące klęski jakoweś i
                nadzwyczajne wydarzenia. Te znaki były pojawiały się periodycznie niemal od
                wieluset lat, nie tylko w owym pamiętnym roku 1647, kiedy podobno zatruła się
                krew, podobno pobratymcza.

                A co do tzw. pojednania. Ech, jak media lubią wałkować takie bzdury... Te
                infantylne, kiczowate, żałosne pojednania, jak np to polsko-niemieckie... nie
                wiadomo, śmiać się czy płakać. Politycy i media bawią się w pojednanie, ci
                których to jeszcze obchodzi zakładają powoli drewniane szynele, a radosna
                większość pogrąża się w postmodernistycznym, anglojęzycznym braterstwie w
                rytmie MTV, YouTube i Big Brothera - doskonale obojętna i doskonale
                zintegrowana.

                No, może na zapadłych wsiach Ukrainy nie mają jeszcze szerokopasmowego dostępu,
                więc tam pojednanie nastąpi dopiero za jakiś czas.
                • windows3.1 i dla odmiany w ramach podżegania 26.04.07, 12:02
                  www.polonica.net/Pamietamy_Wolyn.htm
                  www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/niedziela/niedziela.html
                  genocide007.webpark.pl/index.htm
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45114649&a=45114649
                • panzerviii Re: co do raju Szewczenki i Kwaśniewskiego 26.04.07, 12:42
                  kiedy ja bardzo wiele czytam, z roznych źródeł o tym strasznym roku 1648 i im
                  wiecej czytam to dochodze do wnieosku, ze
                  a) Polacy i Ukraincy mieli wspólne interesy i mogli sie swietnie rozwijac w
                  ramach RPON przekształconą w Rzeczyposplitą Trojga Narodów,krew obok siebie
                  czesto przelwali
                  b) nie stalo nic na przeszkodzie do spełnienia 3/4 kozackich postulatów w ty
                  najważniejszego - ich hurtowego uszlachcenia, - inna sprawa ze wtedy gdzies
                  koło 1660 wybuchłoby następne powstanie tym razem czerni przeciwko kozakckiej
                  szlachcie,
                  c)powstanie Chmielnickiego było tragedia dla Polski i Litwy, i JESZCZE wieksza
                  tragedia dla Ukrainy, ktora straciła na nim wszystko, łacznie z dokonaniem
                  rozbioru,
                  d) w porownaniu z CCCP oraz Carską Rosją to Rzeczpopslita Obojga Narodów mogła
                  sie wydawać dla ukrainców rajem.
                  e) ze wszystkich polsko ukrainskich nawalanek nie wyłonił sie zaden zwyciezca.
                  Polska i Ukraina były zawsze przegrane. Tyle ze jedna mniej druga bardziej. Po
                  powstaniu Chmielnickiego i związanych z nim - potopem szwedzkim, i najazdem
                  rosyjskim - ktory zniszczył Białoruś i kawał Litwy - białorusini nazywaja ten
                  genocyd wojna liwońską - Polska była zniszczona potwornie, okrojona ale
                  przetrwała, Ukraina straciła resztki wolności i została podzielona między
                  Polskę a Rosję. Po Wołyniu mniej przegrani wydawali sie Ukraincy. ZWYCIEZCA
                  ZAWSZE BYŁA ROSJA.
                  f) Wołyń nie jest niczym nowym w historii. Do Unii w Krewie Korona Polska była
                  regularnie najeżdzana przez litewsko - ruskie zagony. Podczas tych najazdów
                  działy suie sceny jak na wołyniuw 1943, na 10 lat przed Unią w Krewie był
                  najazd Kiejstuta, doszedł do Wisły, Długosz pisał o rycerzu Cztanie co z synem
                  niemowlakiem przeprawiał sie przez Wisłe a litwiono rusini walili do niego z
                  łuków mordujac w wisle cała jego wies. Jednym z postanowien Unii w Krewie było
                  zwolnienie polskiego jasyru z litwy - niewolników załapanych w Polsce,
                  zwolniono około 40 tys ludzi - 1 -2 % populacji korony polskiej! a mimo to po
                  10 latach podpisano unie w Krewie, potem w Horodle i tak az do Lubelskiej.
                  Polacy potrafili sie wzniesc na wyzyny i machnac reka na ...
                  g) pojednania mogą byc ckliwe ok. ale pamietaj ze na dobrych relacjach z UA
                  tylko zyskujemy, na złych tracimy, a zyskuje Rosja, to mi pozwala na
                  nieprzypominanie w wyływnia przez jakis czas.

                  Wracajac do tematu nie ma watpliwosci,z e gdybt ak była mocniejsza na tych
                  terenach Pawłokom byłoby wuiecej.
                  • windows3.1 Glinciszki-Dubinki, Pawłokoma-Orzeszyn 26.04.07, 13:18
                    czy gdyby AK była silniejsza, Pawłokom byłoby więcej? być może, być może...

                    ale do czego to prowadzi? do konkluzji, że jedni są warci drugich?

                    Z Litwinami już ustalił się oszukańczy, kłamliwy, zacierający prawdę,
                    śmierdzący kompromis pt. Glinciszki-Dubinki. Wieś za wieś. Jeden za jeden. Tu
                    nasi ich, tam oni nas. I jest po równo. Sprawiedliwie. Prawda?

                    Czy z Ukraińcami ma się ustalic taki samo pojednanie? Dobrać jaką wieś do
                    Pawłokomy (a jest w czym wybierać: Mikulicze?Krywno? Turówka? Teresin? Oktawin?
                    Dominopol? Gucin? Smołowa? Stezarzyce? Nowiny? Witoldówka? Wydranka? Chrynów?
                    no to niech będzie Orzeszyn) i mamy nową bzdurę, Pawłokoma – Orzeszyn.
                    Prezydenci będą składać kwiaty, media roztrąbią, znów będzie wieś za wieś,
                    jeden za jeden, po równo i sprawiedliwie.

                    • panzerviii Re: Glinciszki-Dubinki, Pawłokoma-Orzeszyn 26.04.07, 13:54
                      Windows zwariusjesz jak bedziesz litry krwi liczył, albo sie nimi licytował.
                      • windows3.1 przeszłość vs. przyszłość 26.04.07, 14:55
                        Humaniści (ci od pojednania) uważają, że na Wołyniu w roku 1943 doszło do walk
                        polsko-ukraińskich i po obu stronach padło wiele ofiar.

                        Matematycy (ci od liczenia) uważają, że na Wołyniu w roku 1943 Ukraińcy
                        systematycznie wymordowali dziesiatki tysięcy Polaków.

                        • _misza Re: przeszłość vs. przyszłość 26.04.07, 15:28
                          rozmawiales kiedys z Ukraincem? WIdziales jak dostaja obledu w oczach na samo
                          przypomnienie im ze sa Ukraincami? POsluchaj radia ukrainskiego. Radio Tirana z
                          roku 1961 to jst CNN w roku 2007 w porownaniu z radiem Ukraina. Zachecam do
                          wlaczenia radia a zapomnisz o matematyce. Nie ma z kim rozmawiac.
                        • panzerviii Re: przeszłość vs. przyszłość 30.04.07, 11:14
                          Windows inaczej, sa wizjonerzy i matematycy. W 1386 PAnowie małopolscy z rady
                          krolewskiej byli wizjonerami. Na szczescie nie byli matematykami, bo by pewnie
                          z Grunwaldem były kłpopoty.

                          A mieli wszelkie dane, aby być matematykami. Przyczyna sojuszu ta podstawowa
                          był ZAKON. Tyle ze w 1386 roku zadnej wojny z Zakonemm nie było od 50 lat.
                          Rozejm zawarto w 1333 jeszcze przez Kazimierza WLk i był przestrzegany przez
                          obie strony - Polska była za słaba aby odebrac Pomorze, a Zakonowi Pomorze
                          wystraczyło. Nikt nie zginał przez ten okres, albo były to odosobnione
                          przypadki, przez Wisłę pełynał nieprzerwanie eksport, a i Zakon tez duzo z
                          Polski importował. A Litwa, co 2 -3 lata był wiekszy lub mniejszy najzd,
                          tysiące ludzi pezono z Lubelszczyny i Mazowsza nad Niemen, Dniepr i Pyrpec,
                          charowali tam w folwarkach w warunakch nie lepszych niz gułagi, wioski na
                          Lubelszczynie były czyszczone etnicznie, kobiety gwałcone. Wtedy nie było
                          internetu i TV, ale wszyscy o tym wiedzieli, w Za wczesnego Jagieły pod
                          Lublinem gestosć zaludnienia to 1-2 osoby na km 2. A juz 50 lat pozniej za
                          poźnego Kaziemierza Jagielonczyka 20-25. (Cytuje za Jasienica z Polski
                          Jagielonów). To obrazuje jak straszne były najazdy Litewskie (ruskie tak
                          naprawdę). Pomimo to Litwinom nikt litrów krwi nie liczył i dzieki temu
                          powstało cos pieknego.

                          Teraz masz Rosje, ktora zagraza UA duzo bardziej niz PL, ale według mnie
                          analogie sa dalekie.

                          Ja przed wszelkimi kontakatami UA mam inne obawy niz upiory Wołynia. Sa duze
                          ale to inne forum dyskusja.
                  • _misza Re: co do raju Szewczenki i Kwaśniewskiego 26.04.07, 15:26
                    co to jest to UA (dobre relaje z UA...)?
                    • ata76 Re: co do raju Szewczenki i Kwaśniewskiego 27.04.07, 12:19
                      UA to symbol Ukrainy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja