10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku.

24.04.07, 09:09
20 jest rannych.Mimo ze nie jestem zwolennikiem obecnej polityki rządu USA
to jednak szanuję ich żołnierzy i okropnie mi żal ich ,i ich rodzin.
Mimo wszystko świat by wyglądał znacznie gorzej gdyby ich nie było, w końcu
jakby nie było ugasili dwa światowe "pożary" i za to im chwała.
wiadomosci.onet.pl/1524401,12,item.html
    • odyn06 Re: 10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku. 24.04.07, 09:34
      Masz rację. Krew żołnierzy jest g.... warta. Ropa - to jest dopiero wartość.....
      • grogreg Re: 10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku. 24.04.07, 09:41
        Widzisz, jak postoisz pol dnia w kolejce do dystrybutora aby wlac dwa litry
        paliwa jakie ci przysluguja na miesiac..... to docenisz wartosc ropy.
        • walrus1 Re: 10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku. 24.04.07, 10:31
          "Widzisz, jak postoisz pol dnia w kolejce do dystrybutora aby wlac dwa litry
          > paliwa jakie ci przysluguja na miesiac..... to docenisz wartosc ropy. "
          to niedaleko zejedziesz jezeli twoj samochod zuzywa 6 galonow na 100km, moze
          wreszcie amerykanie naucza sie oszczedzac surowce
      • warmi2 Re: 10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku. 06.05.07, 19:41
        Co ma jedno do drugiego ?
    • zibi_mazurak Re: 10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku. 24.04.07, 11:27
      A chcecie wiedzieć dlaczego tak naprawdę Francuzi, Niemcy i Belgowie sprzeciwili
      się Amerykanom?
      • zibi_mazurak Re: 10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku. 24.04.07, 12:06
        Kiedy Amerykanie ich o to poprosili, to Francuzi i Niemcy nie chcieli się
        zachować odpowiedzialnie. Nie pomogli Amerykanom, kiedy powinni byli. Ale
        zamiast zapobiec wojnie, uczynili ją niemożliwą do uniknięcia. Gdyby Francuzi i
        Niemcy poparli Amerykanów, to prawdopodobnie kryzys iracki zostałby zakończony
        pokojowo.

        Amerykanie spierają się: jedni uważają, żę Francuzi i Belgowie są tchórzami,
        drudzy uważają, że słabeuszami. Ja się zgadzam z tą drugą grupą. Myślę, że ani
        jeden ani drugi naród nie jest obecnie zdolny do prowadzenia poważnej wojny, ale
        obydwa są zbyt dumne, żeby się przyznać. Więc zamiast pozwolić wszystkim
        mieszkańcom świata przekonać się, że są słabi, to twierdzili, że się
        sprzeciwiali Amerykanom z powodu jakiejś debilnej zasady.



        Przykra prawda: Francja, która była kiedyś ogromnym imperium kolonialnym, i
        Belgia są słabymi państwami. Powód jest następujący: ponieważ są one państwami
        opiekuńczymi, to te państwa opiekuńcze osłabły tak, że ich wojska są tylko ich
        rozszerzeniami. Ich lotnictwa, marynarki i siły lądowe istnieją nie po to, by
        walczyć, ale by zatrudniać bezrobotnych. Francuzi i Belgowie nie mogliby
        utrzymać silnych wojsk nawet, gdyby była to sprawa przetrwania narodowego.
        Ameryka wydaje 5% PKB na wojsko, Francja tylko 2,6%, a Belgia tylko 1,3%. Niemcy
        tylko 1,5%. Różnica nie wielka, ale i Francuzi, i Belgowie, i Niemcy wydają 60%
        swojego budżetu wojskowego na pensje. Francuzi wydają tylko 19%, Niemcy 12%, a
        Belgowie 8% na broń. Polski MON też wydaje 60% swojego budżetu na pensje.



        Na skutek tego żaden naród europejski oprócz Brytyjczyków nie byłby zdolny
        obronić się, gdyby został zaatakowany. Europejczycy kontynentalni nie mają
        pieniędzy na broń, bo żołnierzom przysługują przywileje socjalne, np. 5-tygodnie
        wakacje. Tak jak europejscy pracownicy cywilni, żołnierze europejscy nie mogą
        być zwolnieni.



        Wojsko Polskie, żeby przetransportować 3000 żołnierzy do Iraku 4 lata temu,
        musiało wynająć samoloty od wojska ukraińskiego. WP zmarnowało przez ostatnie 16
        lat 2 mld złotych. Polskie transportery opancerzone są zbyt słabo opancerzone.



        Podczas gdy od 1991 roku wojska państw Europy kontynentalnej osłabły, Amerykanie
        nadal wzmacniają swoje wojsko. Jest ono większe od wojsk wszystkich innych
        państw natowskich liczonych łącznie, lepiej wyszkolone i lepiej uzbrojone.



        Jeżeli Niemcy, Belgowie i Polacy chcą być śmiesznymi, słabymi, socjalistycznymi
        narodami, proszę bardzo. Ale jeśli tak, to nie powinni dłużej udawać że są
        silnymi narodami.
        • walrus1 Re: 10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku. 24.04.07, 13:10
          A Kolega ma chyby z 10 lat, bo wczasie wybuchu 2.wojny irackiej byl jeszcze
          niepismienny i czytelny?
          Saddam byl takim cwaniakiem ze tajemnice ukrycie broni masowej zaglady wzial ze
          soba do grobu , napewno ta bron gdzies potajemnie zakopal i biedna CIA nie
          moze jej do tej pory znalezc.
          Wybuch wojny byl tylko pewny dla Busha i jego sponsorow , nie dla reszty swiata.
          Tu dla przypomnienia:
          www.abc.net.au/news/newsitems/200509/s1456650.htm
          abcnews.go.com/2020/Politics/story?id=1105979&page=1
          A zamiast cos bredzic o terazniejszych Niemcach ,to zapoznaj sie
          a:z sytuacja polityczna wspolczesnych niemiec i jej sil zbrojnych
          b:z tym co zachodnieuropejczycy uwazajy za demokracje
        • marek_boa Re: 10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku. 24.04.07, 13:12
          Facet bredzisz! Od kiedy to wywołanie wojny w imię przejęcia kontroli nad
          surowcami naturalnymi jest odpowiedzialnym zajęciem? Właśnie Europa (nie licząc
          Wielkiej Brytanii i Polski) zachowała się odpowiedzialnie nie biorąc udziału w
          ataku na Irak! Właśnie Francuzi i Belgowie znając okrucieństwa wojny i
          pamiętając to co przeżyli w czasie II Wojny Światowej kiedy to wojna toczyła
          się na ich terytorium uczynili słusznie nie włączając się do Amerykańskiej
          awantury w Iraku! Amerykanie nie przeżyli okupacji i na własnym terytorium nie
          doświadczyli okrucieństw wojny od kilkuset lat!
          - Czy zdolność do prowadzenia wojny jest gdzieś na świecie nie licząc USA
          powodem do dumy??? Zastanów się co piszesz!!! Ta według Ciebie "debilna zasada"
          pozwoliła Europie Zachodniej żyć bez wojny ponad 60 lat!
          - Po kiego grzyba Francji i Belgii rozbudowana armia i utrzymywanie za ogromne
          pieniądze wojska skoro w najbliższych dziesięcioleciach na horyzoncie w Europie
          ni widu ni słychu żadnego potencjalnego przeciwnika chcącego im zagrozić??? No
          chyba ,że tak jak to już kiedyś Pisałeś zagrażają im "takie potęgi militarne"
          jak Sudan,Wietnam lub Wybrzeże Kości Słoniowej!:)
          - Polskich żołnierzy do Iraku nie transportowały samoloty armii Ukraińskiej
          tylko prywatnej firmy! Tak samo jak zajmują się transportem wszelkich innych
          wielkogabarytowych towarów na całym świecie dla USA ,NATO i każdemu kto dobrze
          płaci!
          - Wojska Francji,Niemiec,Belgii i wielu innych państw Europejskich osłabły bo
          po prostu nie są potrzebne z powodu ,który wymieniłem wcześniej!
          - Jeśli Twierdzisz ,że wojna o surowce prowadzona przez USA ze współudziałem
          Wielkiej Brytanii i Polski z Irakiem jest powodem do dumy to sorry! Wytłumacz
          mi w takim razie czemu USA zaatakowało Irak a nie na przykład Rosję? Bo jeśli
          nie Znasz odpowiedzi to z czystą satysfakcją Ci jej udzielę! Amerykanie
          zaatakowali Irak bo doskonale wiedzieli,że Irak osłabiony prawie 10 letnimi
          restrykcjami gospodarczymi nie był ŻADNYM przeciwnikiem dla nich! Przewaga jaką
          Amerykańska armia miała nad siłami Irackimi była tak wielka,że czas trwania
          konfliktu żadnym powodem do dumy dla Amerykanów nie jest! Na to miast wiedzą
          doskonale ,że gdyby zaatakowali Rosję to po mimo dużego osłabienia Rosyjskiej
          armii przez zaniedbania jakie narosły przez ostatnie kilkanaście lat Rosjanie
          mają nadal czym "zrewanżować" się jakiemukolwiek agresorowi za pomocą kilkuset
          strategicznych pocisków rakietowych!Samo ich posiadanie skutecznie "wybija z
          głowy" chęć zaatakowania Rosji przez kogokolwiek!
          - Teraz od siebie! - Posiadam już kilka diesiątek lat
          na "garbie",więcej "szronu" na głowie niż czerni a interesuję się militariami
          od 12 roku życia(a może nawet i wcześniej?)! Pomimo tego wojna ZAWSZE będzie
          dla mnie tym czymś najgorszym co może człowieka spotkać! NIKOMU tego nie życzę
          i życzył bym sobie BY NIGDY JUŻ ŻADNEJ WOJNY NIE BYŁO! Postrzeganie wojny jako
          coś pozytywnego jest dla mnie po prostu chore i ludzie,którzy tak na to patrzą
          budzą tylko moje współczucie! Trzeba nie mieć ani kszty wyobraźni by tak myśleć!
          -Pozdrawiam!
          • odyn06 Marku-beret z głowy 25.04.07, 09:36
            Marku-lepiej tego ująć nie można. Zgadzam się z Tobą. Iraccy weterani Cię
            pozdrawiają, bo dałem im Twój post do przeczytania.
            Poglądami Zibiego i innych mu podobnych się nie przejmuj. Radykalizm dyletantów
            jest tym większy im większy jest ich dyletantyzm w sprawach militarnych.
          • warmi2 Re: 10 żołnierzy USA zgineło wczoraj w iraku. 06.05.07, 19:46
            "Od kiedy to wywołanie wojny w imię przejęcia kontroli nad
            surowcami naturalnymi jest odpowiedzialnym zajęciem"

            Sam sobie zaprzeczasz ... jezeli chodziloby o kontrolowanie surowcow to ta cala
            heca skonczylaby sie w 2003 jako ze Amerykanie nie
            potrzebowali "demokratycznego" Iraku do kontrolowania ropy.
            No ale oczywiscie fakty nie maja znaczenia .... to byla wojna o rope i tyle,
            ropy ktorej Amerykanie nie zobaczyli kropelki pomimo kontrolowania kraju od 4
            lat.


            "Postrzeganie wojny jako
            > coś pozytywnego jest dla mnie po prostu chore "

            Wojna nigdy nie jest czyms pozytywnym ale czesto jest mnniejszym zlem.


Pełna wersja