Dodaj do ulubionych

Konstytucja z 3 maja 1791 r. i...

03.05.07, 22:25
...Wojsko Rzeczypospolitej z tego okresu.
Kiedyś szukałem info w necie(przede wszystkim animacji)o armii Korony i
Wlk.Ks Litewskiego,ale bez większych efektów:\Może Wy znacie jakieś ciekawe
strony?
A obcokrajowcom przypominam,że święciliśmy dzisiaj uchwalenie 2 konstytucji
na świecie;)
Niestety ROSJA obawiając się naszych reform i utraty wpływów zaatakowała Rz.
w 1792 roku,wespół z Prusakami;)
Obserwuj wątek
    • axx611 Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 04.05.07, 03:25
      Niestety on ja kochal. Namietnie. Mieli jedna corke. Zatem krol po prostu w
      lozku prze.. Polske. Katarzyna byla jego wielka miloscia. A konstytucja
      Polsce niewiele pomogla tak jak i zawsze. Ile to roznych konstytucji Polska
      miala. Kazdy jak dojdzie do wladzy zawsze mowi ze trzeba ja zmienic. A
      amerykanska jest zawsze taka sama ma tylko poprawki ktore moga byc zniesione
      rowniez. A anglicy jej w ogole nie posiadaja podobnie jak Izreael i chyba
      jeszcze kilka innych panstw. To chyba angielska Magna Carta Libertatum
      stanowila inspiracje dla pozostalych. Co ciekawe amerykanska mowila ze wszyscy
      ludzie sa rowni ale chodzilo tylko i wylacznie o...bialych. Kolorowi
      stanowili..inwentarz. Oczywista jest rzecza ze Polsce i obecna zmiana
      konstytucji nic nie pomoze ale zawsze mozna o to posadzic ...Rosje czy tez
      Izrael z syjonistami zapominajac ze to wlasnie polacy sa sami odpowiedzialni.
    • panzerviii Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 04.05.07, 12:00
      No tak axx, a przede wszystkim szczeniak billy dali popis inteligencji,
      Ignorant winien im swoj nick udostępnic.

      A teraz do rzeczy. Konstytucja Majowa zniosła podział na Koronę i Wlk. Ks.
      Litewskie. To był podział administracyjny na wzór francuskiego podziału na iles
      tam departamentów, chyba jeszcze wporowadzonego przez Króla Słonce Ludwika XIV.
      Aby to naprawić - w konstytucji, nie posjawia sie słowo Litwa, ani przymiotnik
      litewski - wprowadzona nowoa ustawe okołokonstytucyjna - "Owzajaemnym złączeniu
      narodó polskiego i litewskiego", przez Litwinów rozumiano wtedy również
      Białorusinów. Ustawa uchwalona została w październiku 1791. W kazdym razie
      wojsko juz było jedno, bez podziału na litewskie i koronne.

      Armia Rzeczypospolitej wynosiła 56 tys. ludzi. Planowano 100 tys. potem
      obniżono do 65 tys, ostatecznie wyszło na 56 tys.

      Jaka jakość tej armii była? ano dobra, to juz nie była armia z czasów saskich -
      paradna, z debowymi armatkami - tak tak w czasach saskich zbijano z desek
      debowych lufy i zakłądoano obejmy - domysklacie sie jaka byla jakosć tych armat.
      Armia z ostanich lat Rzeczypospolitej była niezła. Miała fachową kadrę
      wyszkoloną w "Szkole Rycerskiej". Krol Stas, ajkkolwiek mona miec do niego
      wiele pretensji, tu był madry, jeszcze w czasach protektoratu przekonał Rosjan
      aby zezwolili na szkołę wojskową, nie ma znaczenia, ze jej wychowankowie w
      latach 70 tych XVIII wieku emigrowali za chlebem do innych armii, W 1789
      wrócili. Wystarczy spojrzec na dowdców Kosciuszko, Dabrowski, Poniatowski -
      chociaz ten wychował sie w armii cesarskiej - habsburgów. Dodaj to tego
      wspaniałe karabiny z Kozienic i będziasz miał obraz. Altryelie wyprostował
      Brhul imienia nie pomne, wspaniały syn ojca sku..syna. Starszy Bruhl to prawa
      reka Augusta III, kradnacy ile wlezie, młodzy Bruhl został generałem artylerii
      z protekcji i ...... okazał sie kompeteny i pracujacy z poswieceniem .....
      pokochał swoj nowy kraj, Saksonie to moze pre razy na oczy widział.

      Prusy w wojnie z 1792 w obronie Konstytucji nie wzieły udziały - nawet istniał
      polsko - pruski antyrosyjski sojusz. W wielkim skrocie wiosna 1791 miala
      wybuchnac w Europie wielka wojan przeciw Rosji, Koalicja złożóna z UK, NL,
      Prus, Szwecji ni Rzeczypospolitej miała ruszyć na Rosję, ktora wszystkie siły
      trwoniłą na walkę z Turcją. Nic z tego nie wyszło. Ambasador Rosji w UK Siemion
      Wroncow przekupił posłów, angielskim kupcom dał niesamowite koncesje handlowe -
      słowem cos co Rosjanie próbują robic teraz. Tyle ze wtedy im wyszło. bez Anglii
      wycofali sie Holendrzy i Prusacy, ostateczna decyzję o rezygancji z wojny
      podjęto na tydzień....... przed uchwaleniem Konstytucji. W czasioe Wojny krol
      cały czas ise ludził ze Prusacy zbrojnie wystapią. Na II rozbiory w 1793,
      przyszli na gotowe. Jedyny skutek pozytywny z sojuszu z Prusami to obniżenie
      znaczne ceł na Wisle, ktore dusiły Polski handel - eksport. Zresztą Czasy Krola
      Stasia to niesamowity rozwój gospodarki. Holenderskie banki pozyczały
      Rzeczypopslitej a odmaiwały Prusom. Rzeczpopslita dzieki temu, ze nie okrzepła
      po czasach saskich a juz zaczynała być bogata była takim łakomym kaskiem.

      Dlaczego akurat wtedy uchwalono Konstytucję, ano bardzo prosto, Od 1704
      Rzeczpopsolita była rosyjskim protektoratem, kolejni ambasadorzy rosysjcy mieli
      wiecej do powiedzenia niz Krol polski- wszelkie kanalie jak Keserling,
      Igelstrom, Repnin etc. W 1788 RPON odzyskał niepodległość - Rosyjskie wojska
      wyszły z Rzeczypopslitej - Rosjanie zaczeli krawwa wojne z Turcją o Krym,
      Rostów, Jedysan - okolice Odessy etc. Potrzebowali wszystkich sił w tym Korpusu
      w Polsce. Rozpoczął obrady sejm zwołany w warunakch Konfederacji - obradował
      przez 4 lata. Przez te 4 lata próbowano nadrobić 150 lat zapóźnień - uchwalono
      nie tylko Konstytucję, ale i prawo o miastach, ustawy handlowe, oczynszowanie
      chłopów w krolewszczynach , podwojono liczbę wojska i zmieniono jego jakość.
      sprowadzono do Polski dowódcó jak Dąbrowski, Kosciuszko. Dabrowski juz w tedy
      dobrze po polsku nie mowił, w kazdym razie lepiej znał niemiecki, sprzedał dom
      w Dreznie i wywial zone niemke do Polski. No patriota, ktory postawił na Polskę.

      Rosja wystaiła w 1792 rok później. Od razu po zakonczeniu wojny z Turcja -
      wygrana Dzieki tej wojnie Rostów Miszy jest rosyjski. Rosja była wyczerpana.
      PRzeciwko Turcji zmobilizowała 400 tys zołnierzy. Przeciwko Rpon
      wystawiła "tylko" 100 tys. Sami weterani wojny z Turcją. Polacy strzelai tylko
      na cwiczeniach. Czy wojne mozna było wygrac. Moim zdaniem tak, oczywiscie
      kosztem jakies poł ukrainy, ale zachowanoby Konstytcuje i niepodległość, a 10
      lat poxniej do niemiec wkroczyły wosjak napolenskie. Sytuacja z roku 1792
      przypominała bardzo te z 1920, pozycje w czerwcu 1920 i w maju 1792 były
      podobne i walka wygladała tak samo, wileka gonitwa Rosjan, ktorzy gnali Polaków
      od Dniepru i dziwny nad Wislę i ....... w 1792 zabrakło cudu nad Wisłą.
      Rosjanie w 1792 byli wyczerpani i zmeczeni ich siły stopniały z 100 do 65 tys.
      Wojska Polskie były nie zniszczone, Kosciszko pod dubienką, a Poniatowski pod
      Zielencami poharatali nizle Rosjan, korpus litewski pomimo kompromitujacej
      kleski pod Mirem wymknał sie Rosjanom. Polacy mieli jeszcze nie uzyte w walce
      rezerwy pod dowodztwem krola stasia, ktory był fajny gosc, ale jaj nie miał.
      Zamiast uderzyc swiezymi siłami zanim Korpus północny i południowy sie
      połaczyły - Ukraina i Bialorus były i sa rozdzielone bagnami Pyrpeci - Rosjanie
      byli podzieleni na wojska operujące na Ukrainie i bialorusi, Polacy juz
      złączeni, bo wycofujac sie z Bialorusi i Ukrainy zdlłali sie połączyć - Krol
      Stas głupio sie poddał i przystapił do Targowicy. Moim zdaniem zabrakło
      Bathoregoalbo Piłsudksiego. Krol Stas to dobry i przyzwoity człowiek, na inne
      czasy. Resztę znacie

      Na forum o Rzeczypopslitej i forum historicum toczyły sie o sznse tej wojny
      zazrte dyskusje, chociaz wiecej ludzi optowało za moim pogladem. Resumujac moim
      zdaniem zabrakło determinacji i było za duzo leku przed Rosją.

      Moim zdaniem rowniez, gdyny ktos zaraził tę dziwke Jekaterine tryprem, to w II
      rozbiouru by nie było, III rownież, a do tego jeszcze zylibysmy pod zmieniana
      konstytucja 3 maja
        • panzerviii Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 04.05.07, 14:21
          Dzięki Marek za poprawkę, pisałem kompletnie z pamieci. Czytajac kiedys tam
          Łojka - napisał bardzo fajna ksiazkę "Geneza i obalenie Konstytucji 3 maja" no
          i wspaniałego Jasienice "Rzeczpospolita Obojga Narodów - tom III dzieje agonii".
            • marek_boa Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 05.05.07, 10:52
              Billi troszki przegiąłeś!:) Proponuję zapoznać się z wycinkiem historii mojego
              miasta!:
              - " Około 1785 roku zbudowano w Kozienicach walcownię miedzi tzw. HAMERNIĘ.W
              1787 roku wg. Projektu Jakuba Kubickiego,wybudowano pierwszą w Polsce fabrykę
              broni palnej,produkującą gwintowane sztucery.Fabryką kierował Polski inżynier
              Andrzej Kownacki.Fabryka dostarczała KILKASET sztucerów rocznie!" Czyli do
              zniszczenia fabryki broni przez wojska generała Apraksina 24 kwietnia 1794 roku
              wyprodukowano około 7000 sztuk! Fakt ,że w tym czasie fabryki w Tule
              produkowały 40 000 sztuk rocznie!
              - W latach 1770-1794 w Kozienicach stacjonował pułk ułanów królewskich
              pułkownika Karola Koeniga w sile 500 ludzi!
              - W 1792 roku (a bodaj 6 sierpnia) pod Kozienicami książe Józef Poniatowski
              wraz z Tadeuszem Kościuszko podał się do dymisji co wojsko upamiętniło nadaniem
              mu medalu z napisem "Miles Imperatori"(było to po odwrocie wojsk Polskich z nad
              linii Bugu!)
              -Pozdrawiam!
      • ak_2107 Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 04.05.07, 14:51
        przy calym szacunku i poklepywaniu sie po ramionach z okazji tej czy innej
        wygranej i bitwy lub "caloksztaltu" osiagniec owego okresu - nie tylko
        w sferze militarnej. To byla musztarda po obiedzie. XVIII - wieczna
        Rzeczypospolita byla ledwo dyszacym truchlem i zabiegi sztucznego reanimowania
        tego organizmu przez ostatnie 20 lat jego egzystencji byly skazane na
        niepowodzenie. Bylo za duzo do odrobienia.
        Z mojego punktu widzenia kwestia analizy tego jak do takiego stanu doszlo
        jest duzo istotniejsza niz dywagacje nad jakoscia produkowanych w wtedy
        sztucerow. Temat jest - wydaje mi sie - po macoszemu traktowany. Stan panstwa
        i stosunki spoleczne byly takie a nie inne. Odstawalismy od reszty Europy i
        wsio.Jak do tego doszlo ? Co skladalo sie na przyczyny ?

        Ze Rosjanie wyslali "tylko" 100 000 wojska do usmierzenia "ruchawki" w
        protektoracie to niekoniecznie musialo wynikac z ich slabosci. Moze po
        prostu Katarzyna uwazala, ze wiecej nie potrzeba ?. Zreszta starczylo w
        zupelnosci do osiagniecia awizowanych celow.
        Sojusz z Prusami ?. Na papierze. Zreszta Prusy juz wtedy byly zaangazowane
        w wojne przeciw rewolucyjnej Francji. A swe cele i tak osiagnely, nie angazujac
        sie militarnie (Gdansk). Naokolo nie bylo nikogo - poza chyba Turcja - kto
        bylby zainteresowany dalsza egzystencja panstwa polskiego.
        Zreszta... w kraju to tez roznie wygladalo. I wydaje mi sie, iz targowica byla
        jedynie swoistym wierzcholkiem gory lodowej.

      • wiarusik Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 04.05.07, 14:52
        Bardzo ciekawy wywód:)
        Z tymi Prusakami to faktycznie przesadziłem-pomyliło mi się z insurekcją
        kościuszkowską;)
        Zaintrygowała mnie ta część dotycząca manufaktur produkujących uzbrojenie-
        możesz podać ogólnie gdzie wytwarzano tą broń(mundury zresztą też)?
    • wiarusik Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 04.05.07, 15:03
      Mundur 10 pułku (Działyńskiego)jest znany.
      Marek Szyszko narysował w pewnej książce żołnierzy w czarnych mundurach i
      zielonej tej części gdzie są guziki na piersi(nie pamiętam jak się nazywa ta
      część garderoby)i kapeluszami z daszkiem i tymi charakterystycznymi kitami(niby
      to byli żołnierze biorący udział w bitwie pod Racławicami).
      W podręczniku do historii dla klasy 6tej podstawówki,jest narysowany żołnierz
      Wlk.Ks.Litewskiego-kapelusz podobny do tego co nosił Napoleon,mundur czerwony z
      czrnym tym gdzie są te guziki i czarnymi spodniami bez lampasów(Litwini ich
      ponoć nie stosowali)za to z haftem.Do tego biały pas.
      Zagadnienie ciekawe i szkoda,że tak mało o tym informacji.
        • grogreg Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 04.05.07, 17:10
          Nie sadze. Rosja byla na tyle potezana aby moz prowadzic wojne na dwu frontach.
          Z reszta Prusy tez mogly samodzielnie zagrozic Polsce.
          To byly takie czasy. Gdy kraj popadal w kryzys, sasiedzi to wykorzystywali. Nie
          bylo zmiluj sie.
          • ak_2107 Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 04.05.07, 19:02
            Prusy mialy w 1786 roku armie liczaca 193. 000 zolnierzy. Czasy jej swietnosci
            i glorii co prawda wlasnie przemijaly - "remis" we wrzesniu 1792 pod Valmy
            w konfrontacji z armia rewolucyjnej Francji - ale w zestawieniu z owczesnym
            potencjalem militarnym Polski trudno chyba miec jakies iluzje w kwestii
            ewentualnych szans . Nawet w odniesieniu do najmniejszego ze "sepow".
            Zreszta w szeregach owczesnej armii pruskiej (od 1741) sluzylo ochotniczo sporo
            Polakow - "Ulanen". Na dobra sprawe w armiach owczesnych zaborcow sluzylo
            - dobrowolnie lub mniej dobrowolnie - zapewnie niewiele mniej Polakow niz
            udalo sie powolac i wyposazyc w samej Polsce w 1792 r. - tj. tej czesci, ktora
            po 1772 zostala.
            • panzerviii Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 04.05.07, 21:26
              a. Rzeczpospolita była PAnstwem, ktore z włąsnej winy stoczyło sie na same dno.
              OD chwały XVI i XVII wieku rowneiz tej gospodarczej i kulturowej do dna czasó
              saskich, ale to Panstwo sie same wyleczyło, najpierw jeszcze pod rosyjskim
              protektoratem, potem podczas krotkiej niepodległości podczas wojny rosysjko
              tureckiej, i kiedy mialo okrzepnąć wysjc z choroby, jeden z saisadów zadał
              cios - Rosja, a dwóch innych sie pozywiło. Jeden bo był głodny - Prusy, inny
              zeby przytyc skoro sasiedzi przytyli - Austria. Gdyby to Panstwo krzepło tak z
              10 lat wrociłoby rozdawac karty.
              b. PRusy były zajete we Francji, cios w plecy nie groził, Austria była
              Konstytucji zyczliwa, Cesarz wstawiał sie u Carycy za Lachami,
              c. Armia Polska - moim zdaniem zabrakło determinacji, był strach przed Rosją, w
              koncuRosjanie wygrali wszystkie wojny przez ostanie 90 lat. Ale przecież 20 lat
              poźniej małe Ksiestwo Warszawskie wystawiło 100 tysieczna armie.
              d. Siła Rosji, Rosja była wyczerpna - długa i krwawa wojna, rowniez na dwa
              fronty Krol Szwecji falstartował i uderzył od połnocy, do tego Rosjanie w
              ramach lobbingu w UK wydali olbrzymie pieniadze - walczyli o zycie, zwyciestwo
              pod Warszawa a potem przegonienie Rosjan i oddanie kawałka Ukrainy pewno
              ocaliłoby Rzeczypospolitą
              • ak_2107 Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 05.05.07, 11:36
                Rosja nie byla motorem rozbiorow Rzeczypospolitej. Rosja miala "w kieszeni"
                Polske juz od poczatku XVIII wieku. Prekursorem rozbiorow byl zreszta np.
                August II Mocny - nie dajac sobie rady z tym bajzlem, ktoremu szefowal planowal
                rezygnacje z czesci terytoriow.
                To raczej te mniejsze sepy czychaly permanentnie na okazje wyrwania dla siebie
                ochlapu. Zreszta pierwszy rozbior Rzeczpospolitej byl przyjety z zadowoleniem
                przez opinie publiczna i dwory na zachodzie Europy. Nie tylko ze wzgledu na
                umiejetnie prowadzona akcje PR zaborcow.
                Z mojego punktu widzenia wewnetrznym problemem RPON byl brak identyfikacji z
                panstwem u przewazajacej czesci spoleczenstwa. Wyjawszy te pare - moze
                parenascie procent szlachty i pochodnych reszta tak naprawde nie miala zadnego
                interesu w tym czy zyje w Polsce, Rosji, Prusach lub gdzie indziej.
                Poza nawiasem znalazlo sie praktycznie cale chlopstwo, znaczna czesc mieszczan,
                mniejszosci narodowe i religijne. Dla niektorych trwanie przy polskosci
                byloby nawet kontraproduktywne.
                I tego pare wybranych bitew z tym czy innym zaborca by tez nie zmienilo.
                Dopiero to co przyszlo z Napoleonem i pozniejsze zmiany struktur spolecznych
                (juz pod zaborami - chwala im - zaborcom - za to) przyczynily sie
                do "skonsolidowania".

                Armia Ksiestwa Warszawskiego walczyla na poczatku z plaga dezercji - wiekszosc
                stanowili chlopi z "naboru". Dopiero pozniej rodzi sie wsrod zolnierzy
                swiadomosc bycia "obywatelem w mundurze" i ciagna - czesc przynajmniej - za
                Poniatowskim na obczyzne.
                • panzerviii Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 06.05.07, 16:56
                  co do tego, że motorem rozbiorów byli Prusacy, to rzecz oczywista. Rosja
                  uwazała od Piotra Rzeczpopspolita jako swój łup, gdy ten łup wymykał sie z rak,
                  zaprosiła pozostałych dwóch konkurentów. Tyle, ze bez Rosji nawet tak
                  osłabionej Rzeczypopsolitej, Prusy mogły naskoczyc, zabrac Pomorze, kawał
                  Wielkopolski, a za 100 lat wszystko odszczekać.

                  Co identyfikacji z Rzeczypospolita całych grup społecznych mieszczan,
                  mniejszosci religijnych i chłopów, masz tylko troche racji. Oczywiscie
                  sytuacja chłopa za Kazimierza Wielkiego (no wtedy jeszcze nie było
                  Rzeczyposplitewj) ale również Zygmunta Augusta Bathorego a nawet Włądysłąwa
                  Wasy była o niebo lepsza niż za Augusta III Wettina. I te wiezy malały z
                  czasem, ale ............
                  - inowiercy mieli w RPON i tak duzo wiecej praw i wolnosci niz we wszystkich
                  PAnstwach osciennych z wyjatkiem Austrii. Wszyscy mieli prawa cywilne - w Rosji
                  za samo przezegnanie sie prawa reka mozna było zaliczyc chłostę i stracic
                  majatek, w Szwecji, Prusach wyznawanie katolicyzmu było zabronione - troche jak
                  dzisiaj w Saudi Arabii - w Rzeczypopspolitej Obojga Narodów (RPON) nikt zboró
                  nie palił, majatkow inwoiercom nie zabierał, no odmawiał prawa do urzedów i na
                  tym koniec, Inowiercy nie mieli politycznych to fakt (patrz urzędy) ale to
                  dopiero w XVIII wieku, w XVII wieku i to w jego połowie było wielu inowiercó na
                  wysokich urzędach, weź chociazby bohateró Sienkiewicza - Senator Kisiel -
                  prawosłąwny, czy też Hetman Janusz Radziwił - Kalwin. W XVI wieku Eraz
                  Otwinowski podepatał hostię i nic, a jakby zrobił to samo w Paryzu..... nie
                  mowiac o Madrycie.
                  - chłopi, po pierwsze w armiach pruskiej, czy rosysjkiej chłopi nie bylli
                  obywatelami w mundyurach nie identyfikowali sie z krolem carem, krajem, tylko z
                  batem oficera, ktory wzbudzał w nich wielszy strach niz wróg. Po drugie, w
                  historii Rzeczypopsolitej chłopi dali dowody przywiazania do kraju, weź
                  chociazby poptop szwedzki, po trzecie, chłopi z Rosji masowo uciekali do
                  Rzeczyposplitej, I rozbiór rosysjki miał taki kształt, aby zapobiec ucieczkom
                  chłopów z Rosji, granica była na Dnieprze i Dzwinie
                  - mieszczanie - weź chociażby rok 1733 kiedy za legalnym krolem Leszczynskim, a
                  nie malowanym Sasem opowiedział sie tylko Gdansk - to jedyny czas, kiedy
                  patriotyczne piosenki w Polsce spiewano po niemiecku9 paradoks, ale tak było)
                  Weź Lwow podczas wojen kozackich i Tureckich, Zamosc podczas potoppu, a i
                  Gdansk. I wreszcie bunty w Gdansku po drugim zaborze.

                  Nie przesadzaj. Rzeczpospolita była chora, zdradziła swoje idały -tolerancję,
                  wielonardowosc (sprawa kozacka), ale sie sama wyleczyła i z powodu tego
                  ozdrowienia a nie choroby sasiadka ze wschodu postanowiła zdać cios, i zaprosic
                  konkurentów do podziału.
                  • ak_2107 Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 07.05.07, 09:47
                    Rozbiory z udzialem postronnych byly skutkiem. Przyczyny lezaly w sytuacji
                    wewnetrznej RPON w XVIII wieku. W przeszlosci powstalo pare mitow o
                    I Rzeczpospolitej, ktore nijak maja sie do sytuacji kraju w XVIII. Wydaje
                    mi sie, ze zapotrzebowanie na pewne uproszczenia zwiazane z historia Polski
                    tego okresu powoli mozna zlozyc do lamusa.
                    Sytuacje chlopow moze oddac np. fakt, iz prawie do konca XVIII polski
                    szlachcic mogl zatluc chlopa i zostac ukarany podobnie jak za ukatrupienie
                    psa sasiada - tj. najwyzej grzywna. O odrabianiu panszczyzny w wysokosci do 10
                    (!) dni w tygodniu nie mowiac. O nedzy, zacofaniu braku dostepu do szkolnictwa
                    czy realnych mozliwosci awansu spolecznego tez.
                    Sytuacja w miastach ?. Te sie w XVIII wyludnialy - co nie bylo - podobnie
                    jak ich sytuacja ekonomiczna - spowodowane wylacznie wojnami.
                    W sumie proba konserwacji stosunkow raczej feudalnych w dobie
                    oswiecenia.

                    Tolerancja religijna owszem. Jesli chodzilo o religie katolicka. Cala
                    reszta - protestanci - Torun - 1723 (?), na wschodzie muzulmanie ( patrz
                    historia Tatarow polskich)czy starowierni nie miala w XVIII w. juz tak wesolo.
                    To samo odnosnie mniejszosci narodowych - bunty na Ukrainie stlumione
                    przy pomocy wojsk rosyjskich.
                    Nie bylo lepiej niz u osciennych - gorzej z tego wzgledu, iz Rzeczypospolita
                    byla panstwem wielonarodowym i wielowyznaniowym.

                    To fakt, iz koalicja zlozona z zaborcow zawarla swego czasu pakt o
                    niedopuszczeniu do zmian "ustrojowych" w Polsce. Ale faktem tez jest, iz
                    system "Polska nierzadem stoi" mial poparcie wiekszosci owczesnej "panstwowo -
                    tworczej" spolecznosci - np. hasla konfederacji barskiej.

                    Wracajac do Gdanska - Nie wiem z jakich powodow poparto tam Leszczynskiego
                    (stacjonujacy Francuzi ?) ale bunt podczas drugiego rozbioru wywolaly oddzialy
                    wojskowe zlozone w duzej mierze z dezerterow z armii pruskiej. Ile
                    bylo w tym patriotyzmu a ile obaw przed pruska szubienica ?

                    Reasumujac - postawienie sprawy rozbiorow streszczajace sie do wypowiedzi:
                    "Zli zaborcy - Rosja, Prusy,Austria pozbawili niepodleglosci biedna dobra
                    Polske" jest duzym uproszczeniem. Kiedys to mialo swoja racje bytu. Dzisiaj ?.
                    Nie wiem. Warto by moze z perspektywy i druga strone medalu naswietlic.
                    Ten "kubel zimnej wody" jest w sumie dobra lekcja historii. Tyle tylko,
                    ze trzeba pare "nieprzyjemnych" faktow przyjac po prostu do wiadomosci.





                    • panzerviii Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 07.05.07, 10:45
                      Masz oczywiscie rację, kraj z włąsnej winy sie zdegenrował, a koncówka
                      panowania młodszego Sasa to juz było kompletne dno z grubsza odpowiadajacego
                      twojemu opisowi.
                      Tyle tylko, ze ten kraj własnymi siłami sie prawie wyleczył. I nie chodzi tylko
                      o "czarodziejska konstytucje" ale cały pakiet reform, wprowadzanych przy oporze
                      zaborców, i masz racje znacznej czesci konserwatywnej opinii szlacheckiej -
                      wszak Konstytucja była swoistym zamachem stanu - łącznie z "patriotycznymi
                      rebajłami", ktorzy mieli ciac szablami, gdyby obstawy magnackie były zbyt
                      silne. Demonstracja rebajłów, a przede wszystkim "bohatera" warszawskich
                      szynków osławionego Guli, była skuteczna. Pisał o tym Jasienica.
                      wracajac do tych reform, to reformy szkolnictwa, zarzdzania krolewszczyznami,
                      cłao generalne, reformy wojska.... a przede wszystkim zmiana mentalności dzieki
                      wysiłkom całe rzeszy Stasziców, Konarskich, Kołatajów etc. Ten kraj pod koniec
                      swojego istnienia odzyskał zdolność kredytowa ..... upadek Rzeczypospolitej
                      spowodował upadek kilku banków w Hamburgu i Holandii.

                      Rozbiory II i III były tylko z tego powodu, ze kraj zaczał sie odradzać. Co do
                      I rozbioru, masz absolutna racje, sami sie o niego prosilismy.
                      • ak_2107 Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 07.05.07, 14:54
                        > Rozbiory II i III były tylko z tego powodu, ze kraj zaczał sie odradzać.

                        To byla po prostu egzekucja wyroku, ktory zapadl kilkadziesiat lat wczesniej.
                        Tak sie zlozylo, ze jako egzekutorzy akurat ci sasiedzi wystapili. Nie lubie
                        w tym kontekscie gdybania ale rownie dobrze moglibysmy sie w tej chwili
                        porozumiewac polszczyzna z nalecialosciami szwedzko - tureckimi.....:)
                        zamiast tej z rusycyzmami i germanizmami.Pozdrawiam.



                        • panzerviii Re: Konstytucja z 3 maja 1791 r. i... 07.05.07, 15:08
                          e tam, w historii Polaki, a potem Rzeczypsoplitej było kilkanascie porozumień
                          rozbiorowych, w tym z udziałem władców polskich (Agust Mocny). Począwszy od
                          porozumień Luksemburgów z Krzyzakami, poprzez habsburgów i Moskwe, poprzez
                          porozumienia z czasów potopu i zawsze okazywało sie to dzieleniem skóry na
                          niedzwiedziu.

                          Wyrok jakis tam w Petersburgu zapadł. RPON ma byc rosysjkim protektoratem -
                          taka jego tresc. Tylko jak sie okazało, ze za parę lat ten wyrok bedzie trudny
                          do wykonania, bo wyliniałemu orłowi znowu rosna pazury, zwłaszcza gdy mu zdjęto
                          na 4 lata kajdany, zdecdowano sie w Pitrze na wyrok zastępczy - II rozbiór
    • wiarusik Zdjęcie 04.05.07, 21:19
      To jedyne co znalazłem.
      Trzeba zjechać w dół.
      www.arsenal.org.pl/historia.php?subaction=showfull&id=1136378408&archive=&start_from=&ucat=4&
        • axx611 Re: Zdjęcie 05.05.07, 00:37
          O ile sobie przypominam to na "francye" czyli francuska chorobe chorowala
          Marysienka Sobieska dobre ku..szatko wcale nie ustepujace Jekaterinie. A
          Jekaterina gustowala tylko i wylacznei w chlopcach. Lubila to co nasi
          kapelani. krotko podciete wlosy,opalony zdrowy karczek no i jeszcze getry.Lejb
          gwardia. Stas byl jej faworytem ale chyba bardziej intelektualnym niz
          fizycznym.Miala ich kilku. Po prostu lubila seks.A Stas sprzedal Polske
          w...Lozku. Nie rozumiem dlaczego sprowadzono cialo tego zdrajcy do Polski.
          • panzerviii Krol Stas 06.05.07, 17:05
            axxie, Krolowa Marysienka to obrzydliwa postac i nie wiem co Sobieski w niej
            widział.

            Mylisz przyczyne ze skutkiem. Poniatowski nikogo w łóżku nie sprzedawał. w 1792
            kiedy przystepowal do Targowicy, to on i caryca mieli powyzej 50 -tki i nie
            widzieli sie od 30 lat. PRzez łózko zdobył tron. ale nie do konca, oczywiscie
            RPON była rosyjkim protektoratem i krol musial byc zatwierdzony przez Caryce
            Kasie, ale Poniatowski został wybrany bo nie mial w kraju zaplecza, wiec
            latwiej mozna nim manipulowac, nie został przez Caryce zaakceptowany
            Czartoryski, bo to był mozny ród, ktory mogl w oparciu o swoje bogactwo
            odbudowac RPON. Na marginesie w łóżku Carycy to Krol Stas goscił gdzie skoło
            1763 i on wtedy nie był nawet kandytatem na krola, a ona Carycą.

            Zdrajca nie był, zawdzieczamy mu wiele, e reformy to rowniez i jego zasługa,
            nie wynarodowiono nas, co za Augusta III groziło. Facet nie po prostu jaj - to
            nie był żołnierz i mial słaby charakter. Jego winy to moim zdaniem:
            przystapienie do Targowicy, podpisanie aktu abdykacji i podpisanie zgody na
            rozbiory - juz lepisj było sie na banicje udac.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka