Jak to: bez gwarancji?

21.05.07, 07:37
"(...)Koszty napraw i nowych części musi pokryć polskie wojsko, bo w umowie
zakupu amerykańskich myśliwców rząd nie zadbał o gwarancję i serwis sprzętu w
ramach offsetu. Już dziś resort obrony zamówił części zamienne, które mają
wystarczyć do 2010 roku, za 123 mln dolarów.(...)"

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1329&wid=8870761&rfbawp=1179725715.319
    • foxbat1 Re: normalnie 21.05.07, 08:37
      W praktyce firm USA produkujacych ubzrojenie gwarancje musi sobie odbiorca
      sprzetu dodatkowo wykupic - w praktyce jest to koszt od 10 do 20 % wartosci
      sprzetu
      WP z przyczyn finansowych takiej gwarancji nie kupilo w zwiazku z tym wszelkie
      naprawy sa wykonywane przez strone amerykanska odplatnie, placimy takze za
      kazda srubke

      Od taki jest to "kontrakt stulecia" na "supernowoczesny" sprzet

      Ps. Zeby nie bylo - Newsweek przesadza, chodzi o awarie HUD-a ktora
      kilkakrotnie miala miejsce, awaria dosc klopotliwa w powietrzu ale bezposrednio
      nie zagrazajaca zyciu
      • billy.the.kid Re: normalnie 21.05.07, 09:58
        naszemu sąsiadowi konia ukradli, a taki ładny był, amerykanski.
    • marek_101 Re: Jak to: bez gwarancji? 21.05.07, 12:43
      "(...)Koszty napraw i nowych części musi pokryć polskie wojsko, bo w umowie
      > zakupu amerykańskich myśliwców rząd nie zadbał o gwarancję i serwis sprzętu w
      > ramach offsetu. Już dziś resort obrony zamówił części zamienne, które mają
      > wystarczyć do 2010 roku, za 123 mln dolarów.(...)"

      możesz sobie daroiwać ten tekst, stek bzdur.
      Jedyna ciekawa kwestia to czy był on pisany na zamówienie czy też redaktorzy
      Rzeczpospolitej skompromitowali się "znajomością" tematu na jaki piszą...
      • ignorant11 Re: Jak to: bez gwarancji? 21.05.07, 13:32
        marek_101 napisał:

        > "(...)Koszty napraw i nowych części musi pokryć polskie wojsko, bo w umowie
        > > zakupu amerykańskich myśliwców rząd nie zadbał o gwarancję i serwis sprzę
        > tu w
        > > ramach offsetu. Już dziś resort obrony zamówił części zamienne, które maj
        > ą
        > > wystarczyć do 2010 roku, za 123 mln dolarów.(...)"
        >
        > możesz sobie daroiwać ten tekst, stek bzdur.
        > Jedyna ciekawa kwestia to czy był on pisany na zamówienie czy też redaktorzy
        > Rzeczpospolitej skompromitowali się "znajomością" tematu na jaki piszą...


        Sława!

        Klopoty z wdrozeniem nowego sprzetu chyba sa zawsze.

        Tu sie to wyolbrzymia.

        Pisze o tym niemiecki newsweek, który moze byc inspirowany przez europejskich
        producentów.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • axx611 Re: Jak to: bez gwarancji? 22.05.07, 03:51
          trzeba doic soldateske jak tylko mozna im wiecej tym lepiej. Amerykanie sa
          mistrzami w tej sztuce.Zreszta kazdy z nas tez kupuje czesci zamienne i chyba
          nic w tym dziwnego. Dodam ze takze do sovieckich samolotow czesci byly kupowane
          no moze nie zupelnie ale powiedzmy czapka za kapelusz czy pociag z miesem za
          jedna rakiete.Amerykanie dzieki takim transakcjom beda sie mieli lepiej bo
          wiecej zarobia a z robota w tym przemysle nie najlepiej. Zatem doic i jeszcze
          raz doic. Zabawki kosztujaT
          • billy.the.kid Re: Jak to: bez gwarancji? 22.05.07, 09:13
            lopoty sa zawsze,nawet z wdrożeniem nowego.ale nie biega o t psucie, tylko ło
            to siem rozchodzi, że za tandetę płącvi biedny polski podatnik. ale amerykany
            dobre pany, mogli przecie sprzedacw wogóle nielatające badziewo i dopiero brac
            piniendze za naprawę,
    • fulcrum1 Re: Jak to: bez gwarancji? 23.05.07, 15:41
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1329&wid=8870761&rfbawp=1179725715.319

      Jakbyśmy kupili rosyjski sprzęt to zaraz by było, że tandeta, chała i badziew.
      A tu cisza - forumowicze nie komentują zbyt licznie a w sumie konstrukcja która
      ma prawie 30 lat (F-16) nie powinna juz przechodzić takich chorób wieku
      dziecięcego (szczególnie, że to nie Block-60 tylko 52 i wszystkie rozwiązania w
      tej maszynie powinny byc już gruntownie przetestowane i mozliwie bezawaryjne).
      Dobrze, że nikomu nic się nie stało.....Pozdrawiam
      • gregorxix Re: Jak to: bez gwarancji? 23.05.07, 17:44
        ? Większość usterek dotyczy software-u. A ten nie ma 30 lat. I nie jest jeszcze
        kompletny.
Pełna wersja