rusfobia wyssana z mlekiem matki))))))

24.05.07, 10:59
moi synowie 2 latek i 4 latek sa fanami "zolnierskich samolotów" przede
wszystkim F-16 i "F-22 aptor" (maly zjada r). W kazdym razie starszy na kazdy
jednosilnikowy samolot mowi, ze to F-16 bo wie, ze ma jeden silnik, a naa
dwusilnikowy F-22 lub aptor. ciezko mu rowniez skojarzyc, ze aptor to rowniez
drapieznik - dinozaur. Ksiazeczki o dinozaurach tez maja wziecie. Młodszy na
kazdy samolot mowi ef, ef.

Czesto maluchy ogladaja ze mna filmiki na google viedeo o samolotach.
Najbardziej lubia filmik o raptorze z muzycznym podkładem Ramstaina, mi tez
sie podoba bo lubie Ramstain i Leibach.

Pusciłem chłopakom filmik F-16 vs Mig -29 - jakies manewry wspólne. No
ogladali z wypiekami. Starszemu powiedziałem, ze Mig - 29 jest ruskim
samolotem. Jestem pewien, ze pierwszy raz usłyszał to słowo, i nie wie co to
Rosja. Oczywiscie mowiac ruski nie uzyłem zadnych przymiotników oceniajacych.

Po filmiku moj Ojciec sie spytał starszego co oglądał. a Mareczek
odpowiedział:
"Ogladalem dziadziusiu jak dobry samolot walczył z ruskim samolotem"

Wtedy cała rodzina buchnela smiechem.

Mozecie zaczac wyzywac mnie od degeneratów. ))))))))

Swoja droga Misza z corka o tym nie pogadasz ))))))


    • azyata Na pewno musiał 24.05.07, 11:12
      Usłyszeć coś złego o Rosji.

      Wystarczy włączyć radio albo tv;)

      pzdr
      • marek_boa Re: Na pewno musiał 24.05.07, 11:28
        Niestety albo stety Obaj się Mylicie!:) Jeśli chłopak był zafascynowany F-16-
        ską i oglądał na ten temat wiele filmów i słuchał Cię Panzer jak o nim
        opowiadałeś to walka z JAKIMKOLWIEK innym samolotem(nawet gdyby to była Polska
        P-11-stka:)) doprowadził by do takiego samego komentarza ze strony syna!:)
        - A pro po konia to choć pamięć płata już figle(mnie oczywiście!)to pamiętam
        jak dziś własną fascynację lotnictwem w wieku 6-7 lat!:) Jakze naiwne są
        dziecięce marzenia przykłady:
        - Gdyby polskie "Łosie" latały NAD CHMURAMI (tak wysoko) to Niemcy żadnego by
        nie zestrzelili!:)
        - Obsesja na temat samolotu...Caravelle - jak by tak umieścić ckm Maxim na nim
        to ,cho!cho!:)(miałem model przywieziony z Zachodu przez Wujka!)
        - Dylemat - jak to jest ,że samolot myśliwski miał km-y w skrzydłach i z nich
        strzelał?:) Naciskali spust przed startem i tak leciał strzelając? Czy pilot
        miał jakiś "sznurek" i za niego ciągnął?:)
        - W szkole - specjalny brudnopis i pełno w nim rysunków samolotów najeżonych
        kaemami na wszystkie strony:)
        - Ech łza się w oku kręci jakie to piękne czasy były!:)
        -Pozdrawiam!
        • panzerviii Re: Na pewno musiał 24.05.07, 11:43
          chyba Marek Boa dał trafna diagnozę.

          co do radia i tv. Mozliwe, dzieci chłona jak gąbka, a nie rozumieja tego co
          przyswajaja.

          Kiedys maly obejrzał kawałek "ostrego dyzuru dla ukąszonych" na
          discovery, ...... przez miesiąc trzeba było wyganiac plastikowym mieczem kobry
          spod łózeczka, w srodku nocy równiez ((((

          ej traktujcie temat luzno.
        • azyata Znajoma kilka lat temu 24.05.07, 12:04
          Kupiła odkurzacz. Wypasiony. Pokazała mi go.
          Nie mogłem się powstrzymać:
          - Gdybyśmy w trzydziestym dziewiątym mieli takich z pięćset, to kampania
          wrześniowa wyglądałaby inaczej.

          Jasne, że traktujemy to luźno.

          pzdr
          • mac.card Re: Znajoma kilka lat temu 24.05.07, 12:07
            Eee tam, odkurzacz.
            Lepiej było mieć ze dwa "Rude 102". To Niemcy by się sami do Berlina wycofali.
            :-)))
    • vandermerwe Wyssane z mlekiem matki???? 24.05.07, 11:22
      Czy tak samo jak ow nieslawny antysemityzm???
      Nie ma czym sie chwalic.


      Pozdrawiam
    • ak_2107 Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 24.05.07, 11:53
      Przypomina mi sie taki epizod :
      Przyjechalo kino objazdowe do szkoly, jaki fim lecial ? - nie pamietam -
      cos historycznego a la "3 muszkieterowie". Pierwszoklasisci - moze druga
      klasa ? - siedzielismy na podlodze. Juz po rozpczeciu seansu przeciska
      sie dwoch spoznionych kolegow. Siadaja. Po paru minutach jeden szturcha
      mnie w bok - Ty, a ktore to som Polaki ( dobrzy) a ktore to som Niemcy ( zli)???
      Ow kolega bedzie za niedlugo dziadkiem. Mieszka w Bawarii. Dwojka dzieci
      ma obywatelstwo miemieckie - slabo, mlodsze prawie wcale nie mowi po
      polsku.....
      Te fobie musza byc pielegnowane, trzeba troszczyc sie, zeby latorosle -
      na poczatku bezkrytycznie przejmujace poglady rodzica - mialy wlasciwe
      obejscie - z rowiesnikami o podobnych pogladach, zeby czytaly sluszna
      literature, owe fobie musza sie nicia przewodnia ciagnac przez szkole,
      studia, zycie zawodowe, prase film i literature. Bron Boze kontaktu
      z innymi gowniarzami wrogiej nacji. Nie dac ani cienia szansy na przyswojenie
      wrazego jezyka ( innych zreszta tez...). Dogadaja sie jeszcze i bedzie
      obciach.

      Moze sie zdarzyc, ze pewnego pieknego dnia, w Twoim katolickim domu,
      przy Twoim narodowym stole usiadzie syn i ruska - ateistka i obje - trzymajac
      sie za reca - albo cos innego pod Twoim - Naszym !!! narodowym stolem
      beda przewracac oczami jak stary zgred zacznie zrzedzic o Katyniu tudziez
      samolotach zlych i dorych.
      Wizja to zaiscie horrendalna.

      wiec dlatego :

      "Kochajmy Romana Ministra Giertycha !!!" jak to mozna w ostatnich ulotkach
      PZPR - Patriotycznego Zrzeszenia Pedalow Rzeczpospolitej - przeczytac.

      (a szkoda swoja droga , ze Giertych senior aktywnie politycznej corki nie
      splodzil)



      • mac.card Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 24.05.07, 12:05
        No, to akurat Misza podkreślał wyższośc kultury rosyjskiej i korzyści płynące z
        izolacji od kultur obcych.
        Jednocześnie, jako wdzięczny słuchacz politagitki, nawija o wyssanym z mlekiem
        matki internacjonaliźmie Rosjan.
      • panzerviii Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 24.05.07, 12:10
        Moze sie zdarzyc, ze pewnego pieknego dnia, w Twoim katolickim domu,
        przy Twoim narodowym stole usiadzie syn i ruska - ateistka i obje - trzymajac
        sie za reca - albo cos innego pod Twoim - Naszym !!! narodowym stolem
        beda przewracac oczami jak stary zgred zacznie zrzedzic o Katyniu tudziez
        samolotach zlych i dorych.
        Wizja to zaiscie horrendalna.


        nie mam nic przeciwko.
        • azyata A jeśli by to była 24.05.07, 12:35
          Córka Miszy:))?

          No, niby my na forum to jedna wielka rodzina, ale jak sobie przypomnę Babla i
          Szołochowa, to wyjdzie na to, że w czasie wojny domowej w Rosji największe
          jatki urządzali sobie wzajemnie bracia, ojcowie i synowie.

          pzdr
          • panzerviii I Misza jako tesc, ktoregos z moich synów? 24.05.07, 13:38
            coz, jezeli chodzi o poglady to w conajmniej 70 % sa rozne. ale nie to jest
            najwazniejsze. Z tego co on pisze to widac, ze to przyzwoity i dobry człowiek,
            a to jest wlasnie najwazniejsze. znam wielu takich co moze i politycznie sa mi
            bliscy, ale nie pozyczyłbym im 10 zł bez potwierdzenia notariusza, a Misza jak
            cos powie to jestem pewien ze dotrzyma.

            Pewno przy wodce bysmy sobie do oczu skakali.

            No ale jest jeden bardzo duzy plus. Ja juz nieskolko zabyl kak gawarit pa
            ruski. Z Misza takiego problemu by nie było.))))) no jego zona pewnie jezyka
            pszeków nie zna. a moja po rosyjsku to nic nie przeczyta bo nawet liter
            przepomniała. Ja tam jeszcze troche rozszyfruję.
      • marek_boa Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 24.05.07, 12:22
        Dużo racji w tym co Piszesz AK niestety albo stety jest! Los to mściwe bydlę i
        w niespodziewanym momencie kopie w d...ę!:) Tak z własnego podwórka: ostatniżą
        Wigilię o mały włos bym spędził w rodzinnym domu siedząc przy stole
        z....Amerykańskim żołnierzem służącym w Iraku(nie dostał przepustki niestety)
        za to była jego narzeczona (bratanicy koleżanka),której dziadek jest czystej
        krwi(że się tak wyrażę!) Indianinem! Normalnie istna Pocahontas!:)Wczoraj w
        odwiedzinay przyjechała siostra cioteczna z Londynu razem z mężem - Tamilem ze
        Sri Lanki!:)Siedząc koło niego przy stole nie bardzo wiedziałem czy kawa ,którą
        piliśmy była czarniejsza od karnacji jego skóry!:)
        -Pozdrawiam!
        P.S. Wzorem dla małych dzieci ZAWSZE będzie postępowanie rodziców a (sorry
        Panzer!) wysysanie czegoś z mleka matki to kompletna paranoja!:)
    • ignorant11 A moze to Ty sam... 24.05.07, 14:20
      Sława!

      .. zapładniales żone rusofobia?

      I spłodziłes swoje dzieci na pohybel Rasiji?
      :)))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • misza_kazak Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 25.05.07, 14:36
      > moi synowie 2 latek i 4 latek sa fanami "zolnierskich samolotów" przede
      > wszystkim F-16 i "F-22 aptor" (maly zjada r). W kazdym razie starszy na kazdy
      > jednosilnikowy samolot mowi, ze to F-16 bo wie, ze ma jeden silnik, a naa
      > dwusilnikowy F-22 lub aptor. ciezko mu rowniez skojarzyc, ze aptor to rowniez
      > drapieznik - dinozaur. Ksiazeczki o dinozaurach tez maja wziecie. Młodszy na
      > kazdy samolot mowi ef, ef.

      Ja gdy bylem maly, to z tata kleilismy samoloty. Wlasciwie oczywiscie tata kleil, a ja detale podawalem :)
      Przewaznie kleilismy sowieckie samoloty, ale kiedys tata z Czech (albo moze Jugoslawii - nie pamietam) przywiolz P-38 i Phantom!
      Bylem w szoku ze okazali sie "nienaszymi" samolotami. W moich grach P-38 zwykle robil za Me-110, a Phantom mi spodobal - mimo w kabinie siedzial przeklety imperialista :)

      > odpowiedział:
      > "Ogladalem dziadziusiu jak dobry samolot walczył z ruskim samolotem"
      >
      > Wtedy cała rodzina buchnela smiechem.

      Z tego zdania nie wychodzi wcale ze "ruski samolot" jest zly! Moze chlopiec mial na mysli "bardzo dobry" :)) ?

      > Mozecie zaczac wyzywac mnie od degeneratów. ))))))))

      Popatrzmy czego moja mala powie, tyle ze chyba o POlakach nie za wiele. U nas w TV polskie samoloty czy czolgi nie pokazuja :)

      > Swoja droga Misza z corka o tym nie pogadasz ))))))

      Nie! U mnie bedzie zolnierka! Wychowam z nia oficera! U nas obecnie biora dziewczyn w akademie wojskowe :)
      • panzerviii Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 25.05.07, 15:39
        o wmorde, tez kleiłem. i to samoloty i czołgi głownie z demoludów, ktore ojciec
        przywoził. Głownie Czechy, ale o dziwo radzieckie modele wspominam bardzo
        pozytywnie. Dobrze wykonczone.
        • misza_kazak Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 25.05.07, 16:04
          panzerviii napisał:

          > o wmorde, tez kleiłem. i to samoloty i czołgi głownie z demoludów, ktore ojciec
          >
          > przywoził. Głownie Czechy, ale o dziwo radzieckie modele wspominam bardzo
          > pozytywnie. Dobrze wykonczone.

          Modele byli dosc dokladne, ale opakowanie do doopy :)
          U mnie tych modeli bylo z kilkadziesiat, ale najwiecej ile widzialem wzyciu u mojego kolesia - jejo tata jest kolekcjonerem. Z zawodu jest profesjonalnym wojskowym - pol roku w Czecznie, a doma mode klei. Cale mieszkanie jest zastawione modelami - setki czolgow, samolotow, dzial, panoramy bitew. Istny muzeum!
          Kazdy model znakomicie wykonczony, pomalowany - widac ze robiony z dusza.
          A mowia ze wojskowi nie maja wyobrazni :))))
          • kubam4a1 wspomnienia 25.05.07, 20:59
            a ja zawsze uwazałem, że Glauberyt jest lepszy od kałasznikowa, bo ma kaliber 9
            mm. I że t-72 (Misza - chodzi o T-72M1) to super czołg porównywalny do abramsa
            bo tez ma pancerz ceramiczny. Na pamiątke Pierwszej Komunii dostałem "Lotnictwo
            Wojskowe Rosji" i "Współczesne Gąsienicowe Wozy Bojowe", potem rysowałem t-72 i
            mi-24 w zeszytach...
            Zawsze z sentymentem wspominam zdjęcia na discovery krasnej armii z czasów
            wojny, czy to z lat UW (ehhh ile to było czołgów, Mi-24, AKMS, takie jak nasze
            a nie jakieś hamerykańskie....) czy z wojny
            Nigdy nie widziałem pierwszych odcinków klossa, i zawsze mówiłem, ze Kloss to
            tak naprawde z AK był, a z ruskimi wspolpracowal bo za komuny film kręcili
            tylko kałachy w 4 pancernych mnie wkurzały... i cały ten film, bo czytałem duzo
            o 17 wrzesnia (sorry - ale film jest zakłamany)... Radziecka armie bardzo
            lubilem i lubie nadal :) ale mnie wkurzało jak ja pokazywali w Polsce (a
            szkopow niech tam bija u siebie albo u szkopow ;) ).
            A glauberyty po zeszytach rysuje do tej pory, i widok z kolimatora EOTech
            HWS.552. 18stka za 3 miechy. Dostarczyć skany zeszytów z pochodnymi i
            glauberytami obok?
            Dziewczyny rysuja serduszka, chloopcy tagi, a ja czołgi i glauberyty.
            Coś ze mna nie w porządku? ;) ale mnie na wspomnienia wzielo....
            • misza_kazak Re: wspomnienia 28.05.07, 09:44
              > a ja zawsze uwazałem, że Glauberyt jest lepszy od kałasznikowa, bo ma kaliber
              9
              >
              > mm.

              Ja w podobny sposob uwazalem ze PPsz jest lepszy od szmajsera (wiem ze to nie
              szmajser, ale tak jego nazywalismy) bo ma bebnowy magazynek z 70 nabojami :))

              > tylko kałachy w 4 pancernych mnie wkurzały... i cały ten film, bo czytałem
              duzo
              > o 17 wrzesnia (sorry - ale film jest zakłamany)...

              A co ma wspolnego 4 pancerni z 17 wrzesnia? Pytam bo nie wiem. Nigdy nie
              ogladalem piewszych odcinkow serialu... CZy tam jest pokazane jak zaloga
              brataje sie z RKKA 17 wrzesnia?

              > lubilem i lubie nadal :) ale mnie wkurzało jak ja pokazywali w Polsce (a
              > szkopow niech tam bija u siebie albo u szkopow ;) ).

              Czyli musieli pokazac jak nasze zolnierze morduja polakow i to wlasnie od rak
              dzielnych AKowcow zgineli 600 tysc. zolnierzy bandyckiej RKKA?
              • kubam4a1 Re: wspomnienia 28.05.07, 21:31
                > A co ma wspolnego 4 pancerni z 17 wrzesnia? Pytam bo nie wiem. Nigdy nie
                > ogladalem piewszych odcinkow serialu... CZy tam jest pokazane jak zaloga
                > brataje sie z RKKA 17 wrzesnia?
                Janek jest na Sybirze, poluje sobie dla przyjemności, znalazł sie tam
                bo "szukal ojca", ktory zreszta jak sie pozniej okaze jest w AK ;). Łapie
                japanskiego spadochroniarza i fortelem dostaje sie do armii, Russkich
                oczywiście uważa za swoich (od wcielenia do armii, to bym sie temu nie dziwil)
                w innym filmie "Jarzebina Czerwona" gosc opowiada że "zglosil sie na ochotnika
                do wyrebu tajgi" i to nie jako dowcip.
                Zreszta - "Jarzebina" jest 50x lepsza od pancernych - jak mozesz obejrzyj.
                > Czyli musieli pokazac jak nasze zolnierze morduja polakow i to wlasnie od rak
                > dzielnych AKowcow zgineli 600 tysc. zolnierzy bandyckiej RKKA?
                >
                Misza, widziałeś 4 pancernych? tam wojna jest pokazana jako zabawa, a zolnierze
                jako 'dobre wujki'. to najbardziej mnie wkurza. A co do AK - szanuje i doceniam
                ofiare ACz, ale pokazanie jej zolnierzy jako "dobrych wujkow" mnie wkurza.
                Zwycięstwo nad nazizmem jest ogromne, a to że to ACZ dokonała - bezdyskusyjne,
                ale popatrz... wyzwalasz z kims miasto a potem oni cie do łagru i pokazuja ich
                jako przyjaciol dzieci i młodzieży. Jakby pokazali jako bohaterów, ok,
                ale "dobre wujki" to na nerwy mi działa.
                wkurza mnie też, ze film pokazuje wojne jako zabawe
                szczeknal szarik, kompania niemcow padlaa, strzelil rudy, batalion panter leży
                PS - w książce o wale pomorskim z PRL jest sformułowanie "Pantery poznały siłe
                ognia T-34 pod MOSKWĄ i Kurskiem". Przez to, że wciskało sie ludziom lata
                propagande teraz atakuja aCZ, a nawet LWP [niesłusznie, tj. czasami słusznie,
                ale niesłusznym jest odebranie im chwały]...
                PS2 - moja mama chodziła do szkoły im. Świerczewskiego;) w mojej miejscowosci
                (a NIE było w niej nigdy chocby zolnierza 2 AWP) jest do tej pory osiedle
                Waltera i byla ulica jesszcze do tego....
                • misza_kazak Re: wspomnienia 29.05.07, 08:33
                  > Janek jest na Sybirze, poluje sobie dla przyjemności, znalazł sie tam
                  > bo "szukal ojca", ktory zreszta jak sie pozniej okaze jest w AK ;). Łapie
                  > japanskiego spadochroniarza i fortelem dostaje sie do armii, Russkich
                  > oczywiście uważa za swoich (od wcielenia do armii, to bym sie temu nie
                  dziwil)

                  ALe jaja :) Musze zobaczyc serial od nowa! Jaka szmal pala wasze scenarzysty ze
                  takie cos wymyslaja ? :))

                  > w innym filmie "Jarzebina Czerwona" gosc opowiada że "zglosil sie na
                  ochotnika
                  > do wyrebu tajgi" i to nie jako dowcip.

                  Ten film wogole nie ogladalem. Ale po 4 pancernych mysle ze mogli wymyslec
                  wszystko :))

                  > > Czyli musieli pokazac jak nasze zolnierze morduja polakow i to wlasnie od
                  > rak
                  > > dzielnych AKowcow zgineli 600 tysc. zolnierzy bandyckiej RKKA?
                  > >
                  > Misza, widziałeś 4 pancernych? tam wojna jest pokazana jako zabawa, a
                  zolnierze
                  > jako 'dobre wujki'. to najbardziej mnie wkurza.

                  Nie wiem jak z wojna, ale zolnierze czesto wlasnie sa jak dobre wujki. Wszystko
                  zalezy od czlowieka. Zobacz amerykanskie filmy o WW2 - wszyscy tak samo "dobre
                  wujki".

                  A co do AK - szanuje i doceniam
                  >
                  > ofiare ACz, ale pokazanie jej zolnierzy jako "dobrych wujkow" mnie wkurza.

                  Dlaczego?

                  > ale popatrz... wyzwalasz z kims miasto a potem oni cie do łagru i pokazuja
                  ich jako przyjaciol dzieci i młodzieży.

                  Stanowisz typowy przyklad podmiany roznych rzeczy.
                  Zolnierzy< ktorzy walczyli i oddali swe zycie w POlsce nie wywozili nikogo do
                  lagru (wiecej - czesc z nich pojechala do lagrow po wojnie). Oni rzeczywiscie
                  mysleli ze wyzwolaja bratni narod polski, walczacy ramie w ramie z nim z
                  faszyzmem.
                  A wywozili i jednych i drugich zupelnie inne ludzie...

                  > wkurza mnie też, ze film pokazuje wojne jako zabawe
                  > szczeknal szarik, kompania niemcow padlaa, strzelil rudy, batalion panter leży

                  No takiego to nie pamietam. Ale nie zapominaj ze to serial dla dzieci! Dorosli
                  mieli inne filmy, w ktorych wojna jest pokazana znacznie bardziej brutalnie...

                  > PS - w książce o wale pomorskim z PRL jest sformułowanie "Pantery poznały
                  siłe
                  > ognia T-34 pod MOSKWĄ i Kurskiem".

                  KUba, ale teraz was ucza ze POlska miala 4 armie koalicji i ze walczace w
                  szereach AL to sa zdrajcy ojczyzny... Nie ma tak ze wowczas klamali, a teraz
                  mowia prawde. To jest illuzja - zawsze trzeba umiec czytac miedzy wierszami i
                  miec wlasne myslenie. A to zostaniesz takim jak ignorant czy natrek, ktorzy
                  fakty nie przyjmuja, a posluguja sie artykulami z GW i innych smietnikow.
                  • panzerviii Re: wspomnienia 29.05.07, 10:42
                    Zolnierzy< ktorzy walczyli i oddali swe zycie w POlsce nie wywozili nikogo do
                    lagru (wiecej - czesc z nich pojechala do lagrow po wojnie). Oni rzeczywiscie
                    mysleli ze wyzwolaja bratni narod polski, walczacy ramie w ramie z nim z
                    faszyzmem.
                    A wywozili i jednych i drugich zupelnie inne ludzie...

                    cos jest w tym co piszesz Misza. Niemal we wszystkich wspomnieniach, jak i
                    powaznych naukowych pracach przeija sie taki obraz w 44/45 na ziemiach
                    polskich. Najpierw wycofuja sie Niemcy, brudni, w podartych mundurach, z
                    bandazami na głowach - jak bys ich nie znal to by ci zal ich było. Potem
                    wjezdzaja radzieckie oddzialy fornotowe - zdyscyplinowane, dobrze wyposażone -
                    to nie 17.09.1939 i bosi zolnierze z karabinami na sznurkach. Na tych
                    forntowców prawie w ogole skarg nie było - wprost przeciwnie, raczej chwalono
                    ich mowiono o nich dobrze. Potem wpada 2 linia NKWD. Tez zdyscyplinowane, ale
                    ci mieli rozkaz represjonowac. z tym ze po przekroczeniu Wisły czyli w 1945 na
                    NKWD jest coraz mniej skarg. No na Lubelszczyznie czy Podlasiu to sobie NKWD
                    pohulała. Potem trzecia linia, tabory, zbieranina cudaków jezdzaca na czym
                    tylko sie da, kiepsko umundurowan i uzbrojona - o to najgorsze sukinsyny, ci
                    gwalcili i rabowali ile sie da.

                    Do konca 1944 NKWD prawie nie przeszkadzało rabować "taborom". Od ofensywy
                    styczniowej z 12 stycznia 1945 NKWD czesto rozstrzeliwuje całe oddziały tyłowe
                    jak sie rozochoca.
                    • misza_kazak Re: wspomnienia 29.05.07, 10:49
                      panzerviii napisał:

                      > ich mowiono o nich dobrze. Potem wpada 2 linia NKWD. Tez zdyscyplinowane, ale
                      > ci mieli rozkaz represjonowac. z tym ze po przekroczeniu Wisły czyli w 1945
                      na
                      > NKWD jest coraz mniej skarg.

                      Ale przeciez na pomnikach sowieckim zolnierzom nie jest napisane ze to pomnik
                      wosjkam NKWD. Tylko ze to pomnik zolnierzom ktorzy zgineli wyzwalajac POlske.
                      Smutno, ze u was teraz prawie napewno ich zamenia na pomniki roznym Rejganam,
                      Basajewnym i Litwinenkam...
                      • panzerviii Re: wspomnienia 29.05.07, 11:09
                        nie przesadzaj. Reganowi pomnik i to nie jeden sie należy. Ale Litwinience i
                        Chodorkowskiemu, a juz tym bardziej Basajewowi to nikt w tym kraju babki z
                        pisaku nie usypie. Juz Rondo Dudajewa wzbudziło takie kontrowersje wsrod samych
                        Polakow, ze watpie w replay. Niezależnie od Rosyjkich zbrodni w Czeczeni i
                        pokazowego procesu chodorkowskiego, kazdy wie ze 1 -szy był terorystą, a drugi
                        to jednak złodziej, ktory sie innym worom postawił.

                        Co do pomników i cmentarzy. Nad projektem ustawy pomnikowej pracuje
                        Ministerstwo Kultury. Ta ekipa co teraz rzadzi polska osmiesza sie kadzego
                        dnia. Jak bys nie wiedział, to teraz głownym zmartwieniem wladzy jest
                        sprawdzenie, czy aby Teletubisie nie propagaja homoseksualizmy bo Tinkie winky
                        jest gejem. Cala Europa sie smieje. Ale Ujzadowski Minister Kultury to jeden z
                        rozsadniejszych ludzi w tej ekipie - chociaz generalnie to rozsadnych ludzi ta
                        ekipa sie pozbywa. Zalozenia tej ustawy sa dwa. Nie ma automatycznego odgornego
                        nakzu usuwania pomników. O usunieciu pomnika decyduje samorząd - rada mista.
                        Bywa roznie, bo wielokrotnie lokalni mieszkancy protestowali p-ko usunieciu
                        pomnika. Drugie załozenie to to, ze cmentarze sa SWIETE. I nikt ich nie rusza.

                        Od jakis dwóch lat wasz amabasador przeciara oczy ze zdumienia, bo co rusz
                        przyjezdza pod Łódż, na otwarcie nowego uporzadkowanego cmentarza zolnierzy
                        rosyjkich z czasow WWI. To ofiary wielkiej bitwy pod Łodzią Brzezinami, gdize
                        zgineło 200 tys. Rosjan i Niemców.
                        • kubam4a1 Re: wspomnienia 29.05.07, 21:12
                          Panzer, dzięki za uściślenie o aCZ.
                          Misza, Wasi scenarzysci tez umieja pisac.
                          Pamietasz 5ta częśc wyzwolenia (był taki film, rosyjski chyba, mam nawet w domu
                          takie kartonowe pudło i jak mam doła puszczam se bitwe Kurska :) ).
                          widziales jak sie Rosjanie zachowywali, jak weszli do domu Niemców ;)?
                          partyzanci ukraińscy jako desant czołgowy... jako desant czołgowy robiła m.in.
                          27 Wołyńska [teren sie zgadza] Dywizja AK nie wiem czy to nie o nich chodzi...
                          potem sie nimi NKWD zajeło. z naszych formacji podziemnych tylko AL, i Polski
                          Sztab Partyzancki.
                          hamerykanie to jakieś ofermy, Stalin kocha Polske itd itp...
                          post z przymruzeniem oka - niet strielac!
                          CAE mam za 2 tygodnie wiec mnie na forum nie bedzie :-)
                  • kubam4a1 Re: wspomnienia 29.05.07, 20:53
                    misza_kazak napisał:

                    > ALe jaja :) Musze zobaczyc serial od nowa! Jaka szmal pala wasze scenarzysty
                    ze
                    >
                    > takie cos wymyslaja ? :))
                    nie wiem. ;-)
                    > > w innym filmie "Jarzebina Czerwona" gosc opowiada że "zglosil sie na
                    > ochotnika
                    > > do wyrebu tajgi" i to nie jako dowcip.
                    >
                    > Ten film wogole nie ogladalem. Ale po 4 pancernych mysle ze mogli wymyslec
                    > wszystko :))
                    I sie zdziwisz, bo ten film jest dobry, jest bardziej brutalny od pancernych,
                    IS-2 to IS-2, dowodcy maja PPS [a nie AK47], sa oryginalne SU-57 itd itd. Mam
                    go na vhs - w sklepie netowym była ost. sztuka, jak się kiedys spotkamy i
                    nagranie sie nie spieprzy, to obejrzymy, bo warto.
                    A początek jest taki: nasi strzelaja do szkopow, wychodzi Wasza sanitariuszka i
                    wynosi rannego szkopa pod ogniem. ale dobrze że dali na poczatek taka badziew,
                    bo potem sie coraz lepiej oglada
                    > > > Czyli musieli pokazac jak nasze zolnierze morduja polakow i to wlas
                    > nie od
                    > > rak
                    > > > dzielnych AKowcow zgineli 600 tysc. zolnierzy bandyckiej RKKA?
                    > > >
                    > > Misza, widziałeś 4 pancernych? tam wojna jest pokazana jako zabawa, a
                    > zolnierze
                    > > jako 'dobre wujki'. to najbardziej mnie wkurza.
                    >
                    > Nie wiem jak z wojna, ale zolnierze czesto wlasnie sa jak dobre wujki.
                    Wszystko
                    >
                    > zalezy od czlowieka. Zobacz amerykanskie filmy o WW2 - wszyscy tak
                    samo "dobre
                    > wujki".
                    nie zgodze sie do konca.
                    > A co do AK - szanuje i doceniam
                    > >
                    > > ofiare ACz, ale pokazanie jej zolnierzy jako "dobrych wujkow" mnie wkurza
                    > .
                    >
                    > Dlaczego?

                    > > ale popatrz... wyzwalasz z kims miasto a potem oni cie do łagru i pokazuj
                    > a
                    > ich jako przyjaciol dzieci i młodzieży.
                    >
                    > Stanowisz typowy przyklad podmiany roznych rzeczy.
                    > Zolnierzy< ktorzy walczyli i oddali swe zycie w POlsce nie wywozili nikogo
                    > do
                    > lagru (wiecej - czesc z nich pojechala do lagrow po wojnie). Oni rzeczywiscie
                    > mysleli ze wyzwolaja bratni narod polski, walczacy ramie w ramie z nim z
                    > faszyzmem.
                    > A wywozili i jednych i drugich zupelnie inne ludzie...
                    >
                    > > wkurza mnie też, ze film pokazuje wojne jako zabawe
                    > > szczeknal szarik, kompania niemcow padlaa, strzelil rudy, batalion panter
                    > leży
                    >
                    > No takiego to nie pamietam. Ale nie zapominaj ze to serial dla dzieci!
                    Dorosli
                    > mieli inne filmy, w ktorych wojna jest pokazana znacznie bardziej
                    brutalnie...
                    np. jarzębine - musisz obejrzec, moze sie kiedys spootkamy. 4 pancerni sa
                    bardzo popularni wsrod doroslej widowni w Polsce obecnie.
                    > > PS - w książce o wale pomorskim z PRL jest sformułowanie "Pantery poznały
                    >
                    > siłe
                    > > ognia T-34 pod MOSKWĄ i Kurskiem".
                    Ok, przyznaje racje, ale zrozum ludzi, których nazywali zaplutymi karłami
                    reakcji, ze troche przeinaczaja w druga strone (pomniki UBekow polskich
                    stawiali Polacy, nie ma tu zadnej rusofobii)
                    > KUba, ale teraz was ucza ze POlska miala 4 armie koalicji i ze walczace w
                    > szereach AL to sa zdrajcy ojczyzny... Nie ma tak ze wowczas klamali, a teraz
                    > mowia prawde. To jest illuzja - zawsze trzeba umiec czytac miedzy wierszami i
                    > miec wlasne myslenie. A to zostaniesz takim jak ignorant czy natrek, ktorzy
                    > fakty nie przyjmuja, a posluguja sie artykulami z GW i innych smietnikow.
                    Wiem, ze nie miala 4 armii. Poza tym dawniej za mówienie prawdy wyrzucali z
                    pracy, nie awansowali itd. (do 56 to inna sprawa, mówimy o po 56)
                    • misza_kazak Re: wspomnienia 30.05.07, 08:27
                      > A początek jest taki: nasi strzelaja do szkopow, wychodzi Wasza sanitariuszka
                      i
                      >
                      > wynosi rannego szkopa pod ogniem. ale dobrze że dali na poczatek taka
                      badziew,
                      > bo potem sie coraz lepiej oglada

                      Czegos nie rozumiem. "Nasi" to znaczy kto? POlacy czy ROsjanie? I szkopy to
                      kto?

                      > > zalezy od czlowieka. Zobacz amerykanskie filmy o WW2 - wszyscy tak
                      > samo "dobre
                      > > wujki".
                      > nie zgodze sie do konca.

                      Nie mowie o wszystkich filmach. Sa wyjatki, np. moj ulubiony bo jeden z
                      prawdziwych filmow "When trumpets fade" krecony przez HBO na Wegrzech. Tam nie
                      ma srntymentow. CZysta prawda. CO prawda w kinach w USA nie lecial, bo nie
                      wypada pokazywac jak amerykanski dowodca strzela w plecy uciekajacemu z pola
                      walki zolnierzowi i jak glupi dowodca batalionu skazuje na smierc cala
                      kompanie...

                      > np. jarzębine - musisz obejrzec, moze sie kiedys spootkamy. 4 pancerni sa
                      > bardzo popularni wsrod doroslej widowni w Polsce obecnie.

                      Ciekawie, u nas to zawsze byl serial dla dzieci. 3 POlaka, Gruzin i sobaka :))
                      Dorosli odnosili sie do niego niepowaznie - nie dlatego ze tam klasmtwa, a po
                      prostu byl jakies niepowazny.

                      > Wiem, ze nie miala 4 armii. Poza tym dawniej za mówienie prawdy wyrzucali z
                      > pracy, nie awansowali itd. (do 56 to inna sprawa, mówimy o po 56)

                      A teraz prawdy w ogole prawie nikt w POlsce nie mowi-nikomu na niej nie zalezy.
                      Jest IPN i jest racja POlski...
                      • kubam4a1 Re: wspomnienia 30.05.07, 08:46

                        > > A początek jest taki: nasi strzelaja do szkopow, wychodzi Wasza sanitariu
                        > szka
                        > i
                        > >
                        > > wynosi rannego szkopa pod ogniem. ale dobrze że dali na poczatek taka
                        > badziew,
                        > > bo potem sie coraz lepiej oglada
                        >
                        > Czegos nie rozumiem. "Nasi" to znaczy kto? POlacy czy ROsjanie? I szkopy to
                        > kto?
                        yps sorry, "nasi" to polscy żołnierze 1 AWP. Sorry za uproszczenie.
                        • misza_kazak Re: wspomnienia 30.05.07, 08:58
                          kubam4a1 napisał:

                          >
                          > > > A początek jest taki: nasi strzelaja do szkopow, wychodzi Wasza san
                          > itariu
                          > > szka
                          > > i
                          > > > wynosi rannego szkopa pod ogniem. ale dobrze że dali na poczatek ta
                          > ka
                          > > badziew,
                          > > > bo potem sie coraz lepiej oglada
                          > >
                          > > Czegos nie rozumiem. "Nasi" to znaczy kto? POlacy czy ROsjanie? I szkopy
                          > to
                          > > kto?
                          > yps sorry, "nasi" to polscy żołnierze 1 AWP. Sorry za uproszczenie.

                          Czyli jesli prawidlowo zrozumialem, poslkie zolnierze stzrelaja do faszystow, a
                          potem sowiecka sanitarka wyciaga faszysta?
                          Skad ona tam wziela i po co wycjagala go podczas walki? POmylila polskich i
                          niemeckich zolnierzy bo to byli faszysci poslkiego pochodzenia?
                          • kubam4a1 Re: wspomnienia 30.05.07, 12:43
                            > Czyli jesli prawidlowo zrozumialem, poslkie zolnierze stzrelaja do faszystow,
                            a
                            >
                            > potem sowiecka sanitarka wyciaga faszysta?
                            > Skad ona tam wziela i po co wycjagala go podczas walki? POmylila polskich i
                            > niemeckich zolnierzy bo to byli faszysci poslkiego pochodzenia?
                            >
                            Tak, zrozumiales prawidlowo. Ona wie, ze szkop to wrog [100 % niemiec, żadna
                            pomyłka],ale Jej jest po prostu tak żal rannego faszysty mimo ze to 100 % szkop
                            i niemiec, ze za wszelka cene chce mu pomoc, nawet za cene własnego życia
                            wasi scenarzysci sa ciency jak widac jak takich historii nie wymyslali.
                            • misza_kazak Re: wspomnienia 30.05.07, 12:50
                              kubam4a1 napisał:

                              > > Czyli jesli prawidlowo zrozumialem, poslkie zolnierze stzrelaja do faszys
                              > tow,
                              > a
                              > >
                              > > potem sowiecka sanitarka wyciaga faszysta?
                              > > Skad ona tam wziela i po co wycjagala go podczas walki? POmylila polskich
                              > i
                              > > niemeckich zolnierzy bo to byli faszysci poslkiego pochodzenia?
                              > >
                              > Tak, zrozumiales prawidlowo. Ona wie, ze szkop to wrog [100 % niemiec, żadna
                              > pomyłka],ale Jej jest po prostu tak żal rannego faszysty mimo ze to 100 %
                              szkop
                              >
                              > i niemiec, ze za wszelka cene chce mu pomoc, nawet za cene własnego życia
                              > wasi scenarzysci sa ciency jak widac jak takich historii nie wymyslali.

                              DLa sprawiedliwosci powiem, ze takie przypadki sie zdarzali. Spotykalem we
                              wspomnieniach naszych zolnierzy. Zaraz poszukam. Jak znajde dam zrodlo.
                              • misza_kazak Link! 30.05.07, 12:55
                                konkurs.senat.org/letters/18.html
                                Cytat:
                                Роман «Во глубине России» был отвергнут редакцией журнала «Новый мир» после
                                ухода Твардовского, потому что в ней речь шла о спасении раненого немца. Еще
                                свежи были раны, нанесенные войной, и слово «немец» многие россияне
                                воспринимали не иначе, как врага…

                                Roman "W glubinie ROssii" zostal zwrocony przez redakcje dzennika "Nowyj mir"
                                po odejsciu Twardowskiego (slynny pisarz-weteran WW2), dlatego ze w nim byla
                                mowa o ratowaniu rannego Niemca. Jeszcze swieze byli rany, naniesione przez
                                wojnem i slowo "niemiec" wielu ROsjan odbierali nie inaczej jak wrog...

                                Wiec, wasze scenarzysci mieli wiecej racji i mowili wiecej prawdy o wojnie niz
                                nasi...
                          • mac.card Re: wspomnienia 30.05.07, 12:57
                            misza_kazak napisał:

                            POmylila polskich i
                            > niemeckich zolnierzy bo to byli faszysci poslkiego pochodzenia?

                            Możliwe. Mogła wiedzieć, że Polaków z Pomorza i Śląska wcielano do Wermachtu
                            pod przymusem.

                            Na pewno też wiedziała, że wielu "ludzi radzieckich" ochotniczo służyło w
                            Wermachcie i SS. Musiała o tym wiedzieć, żeby jakoś ich rozróżniać. To nie było
                            trudne, bo Polacy w niemieckiej służbie nigdy nie tworzyli własnych jednostek i
                            rozpraszano ich w oddziałach niemieckich. "Radzieckich" przeciwnie, grupowano w
                            zwartych oddziałach, pod dowództwem własnych oficerów.

                            Niemcy wiedzieli, że w przeciwieństwie do Polaków, "radzieckim" można zaufać.
                            Oni nie uciekali do swojej "strany, gdie tak swabodno dyszyt czełowiek". A
                            Polacy, do swojej prawicowo-faszystowskiej Polski wiali przy każdej okazji.
                            • misza_kazak Re: wspomnienia 30.05.07, 12:59
                              mac.card napisał:

                              > Niemcy wiedzieli, że w przeciwieństwie do Polaków, "radzieckim" można zaufać.
                              > Oni nie uciekali do swojej "strany, gdie tak swabodno dyszyt czełowiek". A
                              > Polacy, do swojej prawicowo-faszystowskiej Polski wiali przy każdej okazji.

                              Raczej na odwrot - poczytaj co mowili niemeccy generaly o ostbatalionach i ich
                              wartosci. O Polakach nic takiego nie mowili - ufali wiecej niz Rosjanom, bo
                              zaliczali ich do Niemcow i wcielali w niemeckie regularne formacje.
                              • mac.card Re: wspomnienia 30.05.07, 14:32
                                Misza
                                To się nazywa odwracanie kota ogonem. I jest zachowaniem normalnym w
                                przedszkolu, a nie między dorosłymi.

                                Naprawdę nie widzisz różnicy między tworzeniem jednorodnych, samodzielnych
                                jednostek pod własnym dówództwem, a wcielaniem i rozpraszaniem w szeregach
                                pomiędzy obcymi narodowościowo?

                                Znasz przykład jakiejś jednostki niemieckiej złożonej w całości z Polaków i
                                dowodzonej przez Polaka?

                                Wierność "radzieckich" Niemcy mieli zagwarantowaną. Pamiętasz jak chętnie
                                wracali do Rodiny podwładni gen. Własowa po wojnie.
                                • misza_kazak Re: wspomnienia 30.05.07, 14:54
                                  > Naprawdę nie widzisz różnicy między tworzeniem jednorodnych, samodzielnych
                                  > jednostek pod własnym dówództwem, a wcielaniem i rozpraszaniem w szeregach
                                  > pomiędzy obcymi narodowościowo?

                                  Widze. Wlasnie dlatego POlakom ufali znacznie bardziej - baaa - nawet zaliczali
                                  do Niemcow.

                                  > Znasz przykład jakiejś jednostki niemieckiej złożonej w całości z Polaków i
                                  > dowodzonej przez Polaka?

                                  Nie bylo jej, bo Hitler uwazal to za niepotrzebne.
                                  Wiecej uzytku bylo od powiekszenia liniowych jednostek Wehrmahtu Polakami, niz
                                  robic mniej wartosciowe jednstki polskie.

                                  > Wierność "radzieckich" Niemcy mieli zagwarantowaną. Pamiętasz jak chętnie
                                  > wracali do Rodiny podwładni gen. Własowa po wojnie.

                                  Jeszcze raz radze poczytac jaki mieli stosunek do ostbatalionow i jak
                                  im "ufali" nemeckie generaly, ktorzy immi dowodzili.

                                  Zrozum mackardzie podstawowa roznice - POlacy szli do Wehrmahtu BEZ PRZYMUSU,
                                  bo tego chcieli i byli wierni Hitelru, a wlasowcy w wiekszosci mieli tylko
                                  jedna opcje - albo zdradzic Ojczyzne, albo zginac straszna smiercia w
                                  konclagrie.
                                  Kazdy dowodca ci powie, ze zdrajca zawsze jest gorszym zolnierzem niz ochotnik.
                                  • mac.card Re: wspomnienia 30.05.07, 15:10
                                    misza_kazak napisał:

                                    > > Naprawdę nie widzisz różnicy między tworzeniem jednorodnych, samodzielnyc
                                    > h
                                    > > jednostek pod własnym dówództwem, a wcielaniem i rozpraszaniem w szeregac
                                    > h
                                    > > pomiędzy obcymi narodowościowo?
                                    >
                                    > Widze. Wlasnie dlatego POlakom ufali znacznie bardziej - baaa - nawet
                                    zaliczali
                                    >
                                    > do Niemcow.
                                    >
                                    > > Znasz przykład jakiejś jednostki niemieckiej złożonej w całości z Polaków
                                    > i
                                    > > dowodzonej przez Polaka?
                                    >
                                    > Nie bylo jej, bo Hitler uwazal to za niepotrzebne.
                                    > Wiecej uzytku bylo od powiekszenia liniowych jednostek Wehrmahtu Polakami,
                                    niz
                                    > robic mniej wartosciowe jednstki polskie.

                                    Na to co wyżej, już mu ręce opadły. Zdaje się, że dałem się durniowi sprowadzić
                                    do jego poziomu. Teraz on zwycięża doświadczeniem


                                    > Jeszcze raz radze poczytac jaki mieli stosunek do ostbatalionow i jak
                                    > im "ufali" nemeckie generaly, ktorzy immi dowodzili.

                                    Wykorzystywali je w służbie okupacyjnej i do pacyfikacji sił narodowo-
                                    wyzwoleńczych. Ci ZMUSZENI do służby Niemcon z wielką ochotą mordowali
                                    niemieckich przeciwników.
                                    Dzięki temu Niemcy mieli więcej sił do skierowania na front.


                                    > Zrozum mackardzie podstawowa roznice - POlacy szli do Wehrmahtu BEZ PRZYMUSU,
                                    > bo tego chcieli i byli wierni Hitelru,

                                    Ty chamie! Ty potomku hitlerowskich sługusów!
                                    Powiedz to Polakom rozstrzelanym w Wawrze, Katyniu, zamęczonym w łagrach i
                                    koncłagrach.
                                    Sami podpisaliście układ o przyjaźni z Hitlerem, sami zagarnęliście wraz z nim
                                    spory kawał Europy.
                                    Jak śmiesz pisać, że Polacy byli wierni Hitlerowi!


                                    a wlasowcy w wiekszosci mieli tylko
                                    > jedna opcje - albo zdradzic Ojczyzne, albo zginac straszna smiercia w
                                    > konclagrie.
                                    > Kazdy dowodca ci powie, ze zdrajca zawsze jest gorszym zolnierzem niz
                                    ochotnik.

                                    I dlatego Niemcy nadawali Wam stopnie generalskie? To był ten dowód braku
                                    zaufania?
                                    • misza_kazak Re: wspomnienia 30.05.07, 15:18
                                      > Wykorzystywali je w służbie okupacyjnej i do pacyfikacji sił narodowo-
                                      > wyzwoleńczych. Ci ZMUSZENI do służby Niemcon z wielką ochotą mordowali
                                      > niemieckich przeciwników.

                                      :))))
                                      Jakie jeszcze bajki opowiesz ? :))

                                      > > Zrozum mackardzie podstawowa roznice - POlacy szli do Wehrmahtu BEZ PRZYM
                                      > USU,
                                      > > bo tego chcieli i byli wierni Hitelru,
                                      >
                                      > Ty chamie! Ty potomku hitlerowskich sługusów!

                                      Mowisz o POlakach w formie Wehrmachta ? :))
                                      Zapisywali sie calymi tysiacami, bo uwazali ze lepiej walczyc po stronie
                                      faszystow jako aryjczycy

                                      > Powiedz to Polakom rozstrzelanym w Wawrze, Katyniu, zamęczonym w łagrach i
                                      > koncłagrach.

                                      To w Wawie i Katyniu rozstrzeliwano polskich zolnierzy Wehrmacta? Pierwszy
                                      slysze, ale od ciebie wiele sie dowiem ! :)))

                                      > Sami podpisaliście układ o przyjaźni z Hitlerem, sami zagarnęliście wraz z
                                      nim
                                      > spory kawał Europy.

                                      Pierwsi taki uklad podpisla POlska. :))

                                      > Jak śmiesz pisać, że Polacy byli wierni Hitlerowi!

                                      Byli mackardzie, byli. 200 tysiecy POlakow ramie w ramie walczyli w nimeckiej
                                      formie w niemeckich jednostach z hansami i Fritzami :)

                                      > I dlatego Niemcy nadawali Wam stopnie generalskie? To był ten dowód braku
                                      > zaufania?

                                      Nie mow Wy, bo ja bic wspolnego ze zdrajcami mojej Ojczyzny nie mam.
                                      No glupio by bylo gdyby dododca jednostki byl lejtenantem :))
                                      Do tego jeslil byl w sowieckiej armii generalem, to chyba rozsadnie ze dali
                                      jemu generala, nie?
                                      POlacy po prostu nie mieli czasu zeby wysluzyc sie - tylko zaczeli walczyc, a
                                      tu nagle ZSRR zamiast pasc zaczal rozpier...ac niemeckie dywizje setkami :))
                                      No to wtedy podwineli ogon i zaczeli mowic - "jestesmy Polakami, nie strelaj!,
                                      Gitler kaput " :)))
                                      • panzerviii no i z fajnego watku zrobiło sie gó.. 30.05.07, 15:26
                                        a z Miszy to pomimo roznych pozorów jednak kacap wychodzi.

                                        Fakt Ignorant to jednak przy nim ktos. Trudno, gadac mi sie z nim nie chce.
                                        • misza_kazak Re: no i z fajnego watku zrobiło sie gó.. 30.05.07, 15:33
                                          panzerviii napisał:

                                          > a z Miszy to pomimo roznych pozorów jednak kacap wychodzi.

                                          A z ciebie zwykly zdenerwowany malolat-rusofob :)

                                          > Fakt Ignorant to jednak przy nim ktos. Trudno, gadac mi sie z nim nie chce.

                                          Mi tez to nie dawalo przyjemnosci - jak rozmawiac z ignorantem, tyle ze
                                          idealista :)
                                          • misza_kazak Sprostowanie! 05.06.07, 09:38
                                            > > a z Miszy to pomimo roznych pozorów jednak kacap wychodzi.
                                            >
                                            > A z ciebie zwykly zdenerwowany malolat-rusofob :)
                                            >
                                            > > Fakt Ignorant to jednak przy nim ktos. Trudno, gadac mi sie z nim nie chc
                                            > e.
                                            >
                                            > Mi tez to nie dawalo przyjemnosci - jak rozmawiac z ignorantem, tyle ze
                                            > idealista :)


                                            To co powiedzialem do pancera mowilem do maccarda.
                                            Nie zwrocilem uwagi ze to byl pancer - rozmawialem z maciem i pomylilem :)
                                      • wujcio44 Re: wspomnienia 30.05.07, 17:17
                                        misza_kazak napisał:

                                        tylko zaczeli walczyc, a
                                        > tu nagle ZSRR zamiast pasc zaczal rozpier...ac niemeckie dywizje setkami :))

                                        Nie żałuj sobie, dlaczego setkami, napisz tysiącami i milionami. To nic nie
                                        kosztuje, a ładniej wygląda.
        • marek_boa Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 26.05.07, 10:37
          Panzervii mnie to zostało jeszcze do ...dziś!:) Mam "maleńką" kolekcję
          składającą się z przeszło 1000 modeli samolotów,okrętów,czołgów etc.:)Fakt ,że
          sklejonych coś kole 300 a reszta czeka na...emeryturę!:) Będzie dużo wolnego
          czasu to wrócę do "nałogu"!:) Niestety ceny modeli obecnie przekraczają
          już "ludzkie pojęcie" i powoli to hobby staje się...luksusem! Zbieram,że się
          tak wyrażę wszystko to co latało,jeździło,pływało w Rosji/ZSRR/Rosji i to z
          czymkolwiek w jaki kolwiek sposób zetknęli się Rosjanie! Z tego co do
          tąd "ustaliłem" to nie tylko forsy by mi zabrakło by to mieć ale i...życia by
          to skleić!:) Po 1990 roku robią istne cudeńka!:)
          -Pozdrawiam!
          • panzerviii Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 29.05.07, 10:32
            wiesz Marek jak w 2002 kupilem mieszkanie, to chcialem zalozyc kolekcję modeli.
            Mialem nadzieje, ze na 65 metrach to sie kawalek miejsca znajdzie. ale zona
            mnie szybko wyleczyła ze złudzeń :))):(((((

            coz za jakis czas jak dziec odchowam to moze uda mi sie wrocic do paru hobby -
            gory i modele.
            • jopekpl A ja naiwnie sądziłem że tylko moja ślubna jest.. 29.05.07, 11:39
              panzerviii napisał:

              > wiesz Marek jak w 2002 kupilem mieszkanie, to chcialem zalozyc kolekcję
              modeli.
              >
              > Mialem nadzieje, ze na 65 metrach to sie kawalek miejsca znajdzie. ale zona
              > mnie szybko wyleczyła ze złudzeń :))):(((((
              >
              > coz za jakis czas jak dziec odchowam to moze uda mi sie wrocic do paru hobby -

              > gory i modele.

              Tak :"WREDNA" ,jeszcze za narzeczeństwa to jakieś "dzieło" modelarskie
              stworzyłem niestety po ślubie już się nie dało i to oczywiście za
              sprawą "ukochanej"kobiety, a przecudny nie ukończony dwu kadłubowy P61 Black
              Widow od 7 lat czeka na lepsze czasy.Niestety kobiety rzadko rozumieją męskie
              pasje ;-)

              • mac.card Witajcie! Bracia w nieszczęściu! 29.05.07, 11:42
                Ja wybłagałem prawo do zajęcia dwóch szafek na modele w pudełkach. Bez prawa do
                ich montażu. Też czekają na lepsze czasy...

                Tylko ja gromadzę samoloty znad Pacyfiku 1:72.
              • misza_kazak A moja rozumie :) 29.05.07, 12:09
                Nic nie mowi - machnela reka na moje hobby :)
                Mowi, jak dziecko male :)
          • marek_ogarek Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 30.05.07, 20:16
            > składającą się z przeszło 1000 modeli samolotów,okrętów,czołgów etc.:)
            Fakt ,że
            > sklejonych coś kole 300 a reszta czeka na...emeryturę!:) Będzie dużo wolnego

            300 !?! Czy Ty mieszkasz w hangarze ???
            • marek_boa Re: rusfobia wyssana z mlekiem matki)))))) 03.06.07, 13:10
              Dla czego Marku od razu w hangarze?:) Toć te 300 modeli zajmuje ino 6 półek w
              dużym pokoju!:) Nie licząc takich "bydląt" jak Heinkel He-177 Greif/Heinkel He-
              111Z Zwiling/B-24/B-17/B-29/Pe-8/A-50/Jer-2/TB-3 czy T-28/T-28E/T-35/MAZ 534TEL
              z R-300 to raczej są to modele nie duże!:) Lotnictwo 1:72,pancerka 1:35 i
              okręty*(zazwyczaj!) 1:400!
              -Pozdrawiam!
              • jopekpl Marek a masz BV 138??? 04.06.07, 07:58
                Poszukuję tego modelu od dawna jednak do tej pory bez skutecznie,oczywiscie w
                skali 1;72
                • marek_boa Re: Marek a masz BV 138??? 04.06.07, 10:12
                  Niestety nie!:( O ile się oriętuję to ten model jak do tej pory wypuściły
                  chyba tylko dwie firmy w tej skali! Jedna to Czeska firma "MPM" ale jest to
                  model vacu a druga to bodaj Niemiecka "Huma"! Czeski model klei się bardzo
                  trudno i dobry efekt jest trudny do otrzymania a Niemiecki....cholernie drogi!
                  Mam śmigłowiec Flettner FL-282 V-23 i za te dosłownie kilka części plastyku
                  trzeba było dać...300 PLN!:(Jedynymi a bodaj droższymi firmami w tej chwili są
                  Japońska Gunse Sangio - robią znakomite modele dział Niemieckich w skali 1:35
                  (plastyk lub metal) w canach...600-1000 PLN i Rosyjskie firmy,które wypuściły
                  takie sudeńka jak T-100 Suchoja w skali 1:72 - 700 PLN no i oczywiście
                  Chiński "Trumpeter" z Tu-95 i Tu-142 w cenie -około 300 PLN!:(
                  -Pozdrawiam!
                  • jopekpl Re: Marek a masz BV 138??? 04.06.07, 16:30
                    No tak ,jak to zwykle bywa człowiek szuka daleko to co moze być bardzo
                    blisko .Cos mnie tkneło żeby popatrzeć w necie czego do tej pory jakoś
                    głupowato nie zrobiłem i prosze bardzo jest i to dostepny:
                    www.e-modele.com/product_info.php?products_id=1016
                    wprawdzie ta firma nie ma u mnie zbyt dobrej opinii(trafiałem fatalne odlewy)
                    jednak jak by nie było to jednak jest,tyle ze troszkę drogi.
                    A przy okazji tu masz kilka fajnych modeli tyle że żywicznych w cenie od 60do
                    90zeta moze cos cię zainteresuje.
                    www.ardpolmodels.com.pl/produkty.php?idp=1&nrp=5pozdrawiam
                    • marek_boa Re: Marek a masz BV 138??? 05.06.07, 09:25
                      No Widzisz Jopekpl o Revellu nie pomyślałem bo nie sądziłem ,że reaktywują
                      stare wypraski!:) Po za tym Możesz być pozytywnie Ździwiony po zakupie bo ta
                      firma się bardzo zmieniła!:)Raz ,że część ich wyprasek powstaje np.w Polsce a
                      dwa,że w tej chwili to jest raczej konsorcjum niż jedna firma! Z tego co się
                      oriętuję,to część wyprasek powstaje w...Japońskiej Hasegawie a po za tym
                      wykupili Amerykańsko-Kanadyjską firmę Monogram!Mam od nich z nowej produkcji(po
                      reaktywacji!) Hawker Hurricane Mk.I i jest to a bodaj jeden z najlepszych
                      modeli tego samolotu wyprodukowany na świecie!
                      - Dzięki za link z Ardpolu ale w tym temacie czerpię wiadomości z
                      prenumerowanej "Mini-Repliki"! Na prawdę dobre czasopismo modelarskie - jest
                      dużo w temacie co i jak robić no i recenzje nowo wydanych modeli dostępnych w
                      Polsce!Polecam!:)
                      -Pozdrawiam!
    • tornson Jak byłem dzieckiem też nielubiłem Rosji, 25.05.07, 17:01
      a na atlasach historycznych bawiłem się w wojny i dokopywanie ruskim. Ale jak
      widać wyrosłem z tego i tegoż samego życzę twoim synom, bo na ciebie niestety
      już zapóźno.
      • axx611 Re: Jak byłem dzieckiem też nielubiłem Rosji, 26.05.07, 00:33
        Tak ,tak ja rowniez zaczalem od klejenia Jaka-3. Pozniej Liga Przyjaciol
        Zolnierza i fantastyczne modele okretow. Pozniej Aeroklub ktory wywarl na mnie
        najwiekszy wplyw.Pierwszorzedna organizacja ktora rekomenduje. Jedna noga w
        szkole w Deblinie. Politechnika. Tak chciala mamusia. Imperialisci zawsze
        podniecali moja wyobraznie. Dlatego USA. Poznalem rosjan dopiero w Nowym
        Jorku.Szkoda ze tak pozno. Nie uczylem sie rosyjskiego na znak protestu i
        nadrobilem to dopiero tutaj.Jezeli chodzi o rosjan to preferuje oczywiscie
        rosjanki a nie chlopcow. Nigdy w Polsce nie dowiedzialem sie tyle o Rosji co
        w USA. Tak naprawde imponuje mnie ten kraj ktorego nie mozna zbombardowac.
        Tak w ogole to wydaje mi sie ze amerykanie wiedza o Rosji znacznie wiecej niz
        polacy tkwiacy w swych narodowo religijnych schematach.
      • ignorant11 Atlasy historyczne:))) 27.05.07, 03:35
        tornson napisał:

        > a na atlasach historycznych bawiłem się w wojny i dokopywanie ruskim. Ale jak
        > widać wyrosłem z tego i tegoż samego życzę twoim synom, bo na ciebie niestety
        > już zapóźno.


        Sława!


        Na szczęscie atlasy historyczne mówią o cofaniu sie rosyjskiego imperializmu.

        100 lat temu nie do pomyślenia była wolna Białorus czy Wolna Ukraina, nawet
        wolna Polska ledwo sie majaczyła...

        A teraz prosze: wkrótce bedzie mieli nawet Wolna Czeczenie i Dagestan.., moze
        Kalmucje...
        :))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • ignorant11 Morderstwa nie przysporzą Rosji szacunku... 28.05.07, 11:02
      Sława!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=63197711
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • tornson Coraz głupsze komentarze napewno nie sprawią 28.05.07, 12:31
        że ktokolwiek będzie traktował ciebie poważnie.
        • ignorant11 [...] 28.05.07, 12:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ak_2107 Re: Coraz głupsze komentarze napewno nie sprawią 29.05.07, 01:11
            Towarzyszu Ignorancie. Brawo za podany link. W kontekscie dyskusji o
            rusofobii jeszcze jeden przyczynek do wyzbycia sie atawistycznego strachu -
            fobii - przed ruskimi. Podany przyklad dowodzi jednego - za co sie ruskie
            nie zabiora, potrafia gruntownie spier.... Rowniez usuniecie niewygodnego
            czlowieka. Ten "straszny" fsb w gruncie rzeczy daje d..y, kompromitujac
            sluzbe jako taka i panstwo na dodatek. Pomijajac moralna strone zagadnienia,
            stawia to, czyni ten narod jakby sympatyczniejszym. Przynajmniej dla nas.
            Przeciez my Polacy, tez potrafimy spierd...ic to i owo rownie gruntownie.
            Nie chodzi chyba o to, zeby sie od kacapow czegokolwiek uczyc - podobne historie
            sluzby wolnego swiata potrafia zalatwic duzo lepiej i dyskretniej.
            pozdrawiam
            • panzerviii ej tornson i Ignorant - wyszalejcie sie w piaskown 29.05.07, 10:44
              tp watek, ktory nie zostałzalozony po to aby do oczu sobie skakac.
      • j-k Wilekie Mocarstwa szacunku nie potrzebuja... 29.05.07, 21:12
        i obojetne , czy to USA, czy mniejszy "mocarz" Rosja....
        zwykly strach w oczach potencjalnych przeciwnikow im wystarczy.
        Nie smec, Ignor :)))
        • ignorant11 Rasija to wielkie macarstwo????????????? 29.05.07, 21:36
          j-k napisał:

          > i obojetne , czy to USA, czy mniejszy "mocarz" Rosja....
          > zwykly strach w oczach potencjalnych przeciwnikow im wystarczy.
          > Nie smec, Ignor :)))


          Sława!

          PO pierwsz wielkie mocaerstwa wiąza koniec z końcem i sa w czołowce
          cywilizacyjnej , ekonomicznej technologicznej i politycnej swiata.

          A Rosja?

          Czymże moze imponowac Rosja?

          Wielkoscia terytorium????

          Kanada, Brazylia, Australia tez maja wielkie terytoria, ale jakos wielkimi
          mocarstwami nie sa.

          Wielkie mocarstwa zapewniaja wysoki dobrobyt swoim obywatelom...

          A Rosja ma per capita ledwie na przecietnym swiatowym poziomie, a Rosjanin zyje
          krócej niz Bengalczyk, więc Rosja nie ma czym zaimponowac nawet Bandladeszowi.

          Wielkie mocarstwa maja wielkie armie.

          Ale Korea-Kimea tez ma wielkiju armlju o z tego skoro Koreańczyc zra trawe?

          Armia rosyjska opiera sie na poborze czyli na niewolnictwie, a z niewolnika
          taki sam zołnierz jak pracownik.

          Nie ma w armii rosyjskiej nowoczesnego sprzetu ani zadnych czołowych osiagnec
          technologicznych.

          Rosja nie posiada zdolnosci do szybkich operacji expedycyjnych.


          Wielkie mocarstwa maja czołowa ekonomie i wielka ekonomie.

          A ekonomia Rosji jest niewiele wieksza niz... Holandi, która NB jest o niebo
          nowoczesniejszym państwem niz zacofana Rosja.

          Ropa i gaz rzeczywiscie wystepuja w Rosji w pokaxnych ilosciach, ale Arabia ma
          i więcej i lepszej ropy. Ale znowu Arabia nie jest mocarstwem.

          Wielkie mocarstwa maja wielkie wpływy gospodarcze.

          A jakie Rosja ma wpływyw?

          Na kogo?

          Moze tylko straszyc gazem ESW i tylko w wyniku postsowieckiego układu rur.

          WEglowodorowa ekonomia Rosji to rachuby scietej glowy, bo wystraczy
          odblokowanie Kaspii aby Rosja po prostu padła ekonomicznie.

          Wielkie mocarstwa moga byc nawet i nienawidzone, ale za budza w wielu
          dzidzinach zawisć jak np USA czy bogaty i nowoczesny Zachód.

          A czy Rosja budzi zawiśc?

          Czy przecietny mieszkaniec swiata chciałby naturalizowac sie w Rosji?

          Tak jak tłumy ciagna do UE i USA...?

          NIE znowu nie!

          Nawet Rosjanie nie chca repatriowac sie do Rasiji mimo zachet...

          Czy Rosja budzi szacunek?

          Gdy spytac kogos o Rosje to jawi sie od razu kraj mordujacy dziennikarzy, kraj
          którego NIE stac na mocarstwowosc, ale prezacy muskuły wobec maleńkiej Estonii
          czy Gruzjii...


          Rosja to co najwyzej operetkowe mocarstwo na modłe afrykańskich dyktatorów
          i "cesarzy" jak Bocassa...



          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • billy.the.kid Re: Rasija to wielkie macarstwo????????????? 29.05.07, 22:15
            jeden ruski czyta więcej książek niż 25 polaczków.
            • wujcio44 Re: Rasija to wielkie macarstwo????????????? 30.05.07, 14:35
              billy.the.kid napisał:

              > jeden ruski czyta więcej książek niż 25 polaczków.

              Może podaj jakieś źródło.
              • ignorant11 Re: Rasija to wielkie macarstwo????????????? 30.05.07, 15:22
                wujcio44 napisał:

                > billy.the.kid napisał:
                >
                > > jeden ruski czyta więcej książek niż 25 polaczków.
                >
                > Może podaj jakieś źródło.


                Sława!

                On nie ma xródeł.

                Ona tak chlapie aby chlapac...

                Juz widze jak zapity ruski rab czyta jakakolwiek ksiazke...
                :)))
                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
          • j-k owszem. 29.05.07, 22:19
            ma:
            wiedze obywateli
            techologie militarne
            zasoby
            przestrzen.

            spelnia 4 z szeciu kryteriow bycia mocarstwem

            Poza USA (a wiesz ze zawsze USA popieram)
            i potem Rosja ...
            nie ma dlugo nic...

            Chiny - to bajka przyszlosci :)))

            dobranoc

            • misza_kazak Re: owszem. 30.05.07, 08:36
              > spelnia 4 z szeciu kryteriow bycia mocarstwem

              Czyli w swiecie jedno mocarstwo? USA? :))
              Nono j-k, tak trzymac :)
            • ignorant11 Re: owszem. 30.05.07, 14:13
              j-k napisał:

              > ma:
              > wiedze obywateli
              > techologie militarne
              > zasoby
              > przestrzen.
              >
              > spelnia 4 z szeciu kryteriow bycia mocarstwem
              >
              > Poza USA (a wiesz ze zawsze USA popieram)
              > i potem Rosja ...
              > nie ma dlugo nic...
              >
              > Chiny - to bajka przyszlosci :)))
              >
              > dobranoc
              >


              A nastepne 2 kryteria?

              Zreszta nie rozmieszaj mnie!

              Mocarstwo z gospodarka na poziomie Holandii?

              Z wymiana gospodarcza na poziomie Polski?

              Z jakoscia zycia na poziomie Bangladeszu?

              Chyba ze mocarstw zaliczysz np Arabie: terytorium kilkakrotnie wieksze niz taki
              RFN, produkcja ropy najwieksza na swiecie....

              Alko Kanade?

              Terytorium olbrzymie, zasoby tez.., a technologie.., infrasturktura.., poziom
              zycia i wyszktałcenia taki,ze Rosja nie moze o nim marzyc nawet przez nastepne
              50 lat...


              A porównanie z Chinami to jak porównanie lisa do Słonia i smoka ziejacego
              siarka.

              Godpdarka rosyjka to tylko mały ułamek chińskiej.

              Chiny sa dla Rosji czołowym partnerem a Rosja dla Chin co najwzyej 3ciorzednym.
              • berkut1 Re: owszem. 03.06.07, 14:08

                > A porównanie z Chinami to jak porównanie lisa do Słonia i smoka ziejacego
                > siarka.
                >
                > Godpdarka rosyjka to tylko mały ułamek chińskiej

                To liczyć też nie potrafisz PKB FR około 1 bln USD PKB Chin ponad 2 bln PKB no
                to mały ułamek chińskiego PKB. Pozniej popatrz na PKB per capita Chin i FR
    • mac.card Przepraszam 30.05.07, 17:08
      Przepraszam wszystkich, którzy mogli się poczuć dotknięci moimi ostrymi
      słowami. Uniosłem się. To nie powinno się zdarzyć.

      Po raz kolejny powtórzę, że dałem się sprowadzić do poziomu, na którym
      przeciwnik ma ogromne doświadczenie. O spowodowanie tego nie obwiniam
      przeciwnika. To ja nie powinienem dac się tam zaciągnąć.
      • odyn06 Nie przepraszaj! 30.05.07, 19:27
        Mac. Mnie nie przepraszaj, ja Ciebie rozumiem. Za takie dictum użyłbym słów
        gorszych jeszcze. Pozdrawiam Cię serdecznie:-)
        • mac.card Re: Nie przepraszaj! 30.05.07, 19:52
          Przeprosiny są jak najbardziej potrzebne.

          Chodzi mi o to, że pozwoliłem się sprowadzić do poziomu przeciwnika. Jak się
          przyjmuje metody przeciwnika i ich używa to człowiek się staje podobny do
          niego. Jest nawet takie powiedzenie: Nie kłóć się z głupcem, ktoś może nie
          zauważyć różnicy.
          A ja chcę się różnić od Miszów, Tornsonów etc.
          Różnić się tak bardzo, jak to tylko możliwe.

          Dlatego jestem WAM winien przeprosiny, nawet jeśli ONI uznają to za swoje
          zwycięstwo...

          Dziękuję i pozdrawiam
          • ignorant11 Z kim przestajesz taki sie... 30.05.07, 22:27
            mac.card napisał:

            > Przeprosiny są jak najbardziej potrzebne.
            >
            > Chodzi mi o to, że pozwoliłem się sprowadzić do poziomu przeciwnika. Jak się
            > przyjmuje metody przeciwnika i ich używa to człowiek się staje podobny do
            > niego. Jest nawet takie powiedzenie: Nie kłóć się z głupcem, ktoś może nie
            > zauważyć różnicy.
            > A ja chcę się różnić od Miszów, Tornsonów etc.
            > Różnić się tak bardzo, jak to tylko możliwe.
            >
            > Dlatego jestem WAM winien przeprosiny, nawet jeśli ONI uznają to za swoje
            > zwycięstwo...
            >
            > Dziękuję i pozdrawiam
            >


            Sława!

            ...stajesz i nie ma siły aby nie ulec zdziceniu...

            Jedyna rada to jak mama kazała nie bawic sie z tymi brzydkimi chłopakami.

            A w wersji adult to po prostu przebywac i dawac sie widziec w dobrym
            towarzystwie.

            Ja wcale ni zamierzam zostawic tego forum swoietom, Moskalom( ci to maja
            przynajmniej wrodzone, wiec na nich nie ma rady) i róznym komuchom oraz
            zwyczajnym idiotom...

            Szkoda byłoby tego forum.
            :)))

            Ale wałsnie tacy jak Ty podtrzymuja aby na nim pisac.

            Bo chyba nie powinnismy pozwolic zejsc mu na manowce sowiecko- rosyjskiej
            propagandy..?

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • mac.card Re: Z kim przestajesz taki sie... 31.05.07, 08:45
              Toteż ja wcale nie zamierzam się zmieniać. Przeprosiny dotyczyły wyłącznie
              utraty panowania nad sobą i w konsekwencji uzycia słów jakich nie powinienem.

              Nazwanie Miszy potomkiem hitlerowskich sługusów nie powinno mieć miejsca, bo
              może zostać odebrane jako opinia o jego bezpośrednich przodkach. Tymczasem ja
              nie znam jego rodziny i nie wolno mi w żaden sposób jej oceniać. Zatem
              dodatkowo przepraszam rodzinę Miszy.

              Powinienem użyć słów: zwolenniku hitlerowskich sługusów, piewco hitlerowskich
              sługusów lub czegoś podobnego. Wtedy byłoby w porządku.

              Nazwanie Miszy chamem uważam za jak najbardziej właściwe
              • ignorant11 Re: Z kim przestajesz taki sie... 31.05.07, 08:56
                mac.card napisał:

                > Toteż ja wcale nie zamierzam się zmieniać. Przeprosiny dotyczyły wyłącznie
                > utraty panowania nad sobą i w konsekwencji uzycia słów jakich nie powinienem.
                >
                > Nazwanie Miszy potomkiem hitlerowskich sługusów nie powinno mieć miejsca, bo
                > może zostać odebrane jako opinia o jego bezpośrednich przodkach. Tymczasem ja
                > nie znam jego rodziny i nie wolno mi w żaden sposób jej oceniać. Zatem
                > dodatkowo przepraszam rodzinę Miszy.
                >
                > Powinienem użyć słów: zwolenniku hitlerowskich sługusów, piewco hitlerowskich
                > sługusów lub czegoś podobnego. Wtedy byłoby w porządku.
                >
                > Nazwanie Miszy chamem uważam za jak najbardziej właściwe
                >


                Sława!

                Ja miałem na mysli to,ze jednak mimowolnie ulegamy wzorcom srodowiska.

                Gdy taki osiołek zaczyna wymyslac pierdoły jakich powstydziłby sie najtepszy
                propagandzista z nkwd, to mnie tez oczywiscie podnosi do góry.

                Chamem jest on napewno, ale równiez tepym zniewolonym ruskim/sowieckim rabskim
                szowinista.

                NO i jest to wróg wolnosci: nienawidzi Zachodu, bo Zachód jest WOLNY,
                przynajmniej najlepiej w historii realizuje ideały wolnosci...

                Znacznie tez inteligetniejszy od niego jest o333, ale tez wylazi z niego ruski
                rabski nacjonalista, co mysli,że Zachód dybie na Rasije i jej
                rzekome "bogactwa".

                Z jego ust tez nie słyszałem protestówprzeciwko okradaniu zagranicznych
                inwestorów, a chyba jednak pochwały Putina, który wsławił sie jedynie
                mordowaniem własnych obywateli.

                Moze oni w głebi duszy przyznaja nam racje,że współczesnej Rosji raczej nalezy
                sie wstydzic niz ja podziwiac...

                A tylko odreagowuja fakt,że Rosja pozostaje ponurym zacofanym i biednym
                zadupiem swiata, ostatnim, końcowym przystankiem tam gdzie swiat sie kończy...


                Tak jak kazdy normalny Niemiec wstydzi sie hitleryzmu, to jednak
                Ruscy "trzymaja fason" i usprawiedliwiaja komunizm-leninizm z jego wszystkim
                zbrodniami.




                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
Inne wątki na temat:
Pełna wersja