ignorant11
28.05.07, 00:00
Sława!
Nowy czołg przybędzie z Bumaru
www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=3029
Zbigniew Lentowicz
Nowy, lżejszy czołg o potężnej sile ognia, budowany w polskich zakładach
zmieni oblicze sił pancernych. Bumar rozmawia o współpracy przy tworzeniu
następcy czołgów T-72 z brytyjskim potentatem zbrojeniowym BAE Systems.
Czołg T-72
Fot Piotr Gęsicki/Fotorzepa
Wprowadzeniem nowoczesnego czołgu zainteresowana jest armia. — To ma być
nowoczesna konstrukcja, z potężną armatą o kalibrze 120 mm zgodnym ze
standardami NATO — mówi gen. Waldemar Skrzypczak, dowódca Wojsk Lądowych,
którego głos w sprawach uzbrojenia przesądza dziś o decyzjach MON dotyczących
zakupów broni. MON już ogłosiło, że konsekwentnie będzie wycofywać ze służby
przestarzałe T-72 rosyjskiej konstrukcji. W grę wchodzi wymiana ponad pół
tysiąca czołgów.
— Nasze uzgodnienia z Brytyjczykami zmierzają do rozpoczęcia produkcji nowych
czołgów w Zakładach Mechanicznych Bumar Łabędy — potwierdza fakt rozpoczęcia
przygotowań, prezes firmy Zbigniew Krzyszkowski. Szef Łabęd nie chce ujawnić
szczegółów negocjacji ale podkreśla, że polskie firmy chcą by powstał „polski
czołg”. Oznacza to, że w Polsce wytwarzane byłyby jego podstawowe
komponenty. — Importu osprzętu elektronicznego zapewne nie unikniemy,
maksymalna polonizacja wyrobu to podstawowy warunek przemysłowej współpracy —
zastrzega prezes Krzyszkowski.
Wydaje się, iż taką filozofię przedsięwzięcia akceptuje brytyjski koncern.
Choć negocjacje objęte są tajemnicą Paul Young dyrektor zarządzający BAE
Systems Polska potwierdza, że w grę wchodzi uruchomienie produkcji lekkiego
czołgu przez Bumar. Punktem wyjściowym byłoby opracowanie z Polakami nowej
konstrukcji opartej o rozwiązania zastosowane w istniejącym już prototypowym
czołgu CV 90 — 120.
Andrzej Kiński, szef fachowego pisma "Nowa Technika Wojskowa" i ekspert
militarny podkreśla, że w krajach NATO trwają prace konstrukcyjne nad
stworzeniem lekkiego, transportowanego drogą powietrzną czołgu przyszłości. W
wariancie prezentowanym przez BAE Systems w grę wchodziłoby użycie
gąsienicowych podwozi zbudowanych przez szwedzką (należącą do BAE) firmę
Hagglunds i wieżę z armatą standardu NATO. — Mamy szansę wziąć udział w
technologicznym wyścigu — mówi Kiński.
Tym, co ma przede wszystkim różnić przyszłą broń od tradycyjnych czołgów z
ciężkim stalowym pancerzem, będzie zastosowanie w ich miejsce pancerza
aktywnego wykorzystującego osłony kompozytowe czy ceramiczne i przede
wszystkim inteligentne systemy obrony. Wykrywają one i zwalczają pociski
rakietowe, zakłócają wrogie urządzenia celownicze, osłaniają nawet pojazd
przed ostrzałem granatami czy klasyczną amunicją.
Obniżenie wagi czołgu poniżej 40 ton otworzy możliwość przemieszczania
pojazdu na pokładzie Airbusów 400 M, które w przyszłości będą podstawowym
środkiem transportowym europejskich krajów NATO.
Forum Słowiańskie
gg 1728585