Gość: BRvUngern-Sternber
IP: *.bg.am.lodz.pl
06.06.03, 15:00
Chodzi tutaj o dowodcow nieslusznie wypromowanych na gwiazdy pierwszej
wielkosci.
Oczywiscie numer 1 Georgij Zukow najbardziej napchany przez propagande
sowiecka.Nie bede tutaj szczegolowo uzasadnial bo jest cala ksiazka.
Kleska Na Wolyniu 3400 czolgow przeciw 1000 Niemieckich.Nieudolna ofensywa na
pocz.1942 roku.Zaprzepaszczenie stalingradu przez bezsensowna ,,likwidacje
kotla''.Nieudolne 2 letnie!!!ataki na Rzew.Itd.
Zeby bylo sprawiedliwie:
Wellington ,,pogromca Napoleona''.To rozgromienie polegalo na tym ze Anglikom
udalo sie dotrwac w kiepskim stanie az na pole walki podpelzlo
Prusactwo.Oczywiscie zmeczeni zolnierze Napoleona nie mieli sil walczyc z
nowym wrogiem.Niemniej Wellington zostal ,,pogromca Napoleona''.
Montgomery-tez wytwor propagandy brytyjskiej ledwo sobie poradzil z o ilez
slabszym Rommlem,ze o Arnhem nie wspomne.
Hindenburg rzekomy zwyciezca spod Tannenbergu pozniej okazalo sie ze zupelnie
kto inny zaplanowal bitwe.Wslawil sie przekazaniem wladzy Hitlerowi.
No zostawie troche miejsca dla innych :o)))