Czterdzieści i cztery obroty korbą !

06.06.07, 11:47
Zakładam że od razu domyśliliście się iż chodzi o radziecki myśliwiec I-16 i
mechanizm umożliwiający chowanie podwozia.Zastanowiła mnie jedna rzecz :
wysunięcie podwozia wymaga jak podejrzewam powtórzenia czynności z korbą, a
jeśli pilot podczas lotu został ranny ? Praktycznie zostaje pozbawiony szansy
posadzenia maszyny ! Czyli zostaje mu spadochron i spisanie samolotu na straty !
    • mac.card Re: Czterdzieści i cztery obroty korbą ! 06.06.07, 12:06
      Podobny mechanizm (może Amerykanie skopiowali?) był w F4F Wildcat Grummana.
      Jakos sobie piloci radzili, nawet przed lądowaniem na lotniskowcu, co jest
      trudniejsze niż na twardym gruncie.

      Tak, że nie demonizowałbym tych trudności.
      • depommidore Re: Czterdzieści i cztery obroty korbą ! 06.06.07, 12:13
        Podobno użycie korby wymagało znacznej siły fizycznej.Wydaje mi się lot i
        jednoczesne opuszczanie podwozia mogło być zbyt dużym problemem dla rannego pilota.
        • wujcio44 Re: Czterdzieści i cztery obroty korbą ! 06.06.07, 12:18
          depommidore napisał:

          > Podobno użycie korby wymagało znacznej siły fizycznej.Wydaje mi się lot i
          > jednoczesne opuszczanie podwozia mogło być zbyt dużym problemem dla rannego pil
          > ota.

          Dla radzieckiego człowieka nie stanowiło to żadnego problemu, natomiast
          Amerykanie byli tak głupi, że mieli kłopoty z opanowaniem obsługi tak
          zaawansowanej techniki jak korba i musieli przechodzić specjalne półroczne
          szkolenia, które udawało się skończyć co dziesiątemu pindosowi.
          • bhuzdur Re: Czterdzieści i cztery obroty korbą ! 06.06.07, 12:19
            wujcio44 napisał:

            > depommidore napisał:
            >
            > > Podobno użycie korby wymagało znacznej siły fizycznej.Wydaje mi się lot i
            > > jednoczesne opuszczanie podwozia mogło być zbyt dużym problemem dla ranne
            > go pil
            > > ota.
            >
            > Dla radzieckiego człowieka nie stanowiło to żadnego problemu, natomiast
            > Amerykanie byli tak głupi, że mieli kłopoty z opanowaniem obsługi tak
            > zaawansowanej techniki jak korba i musieli przechodzić specjalne półroczne
            > szkolenia, które udawało się skończyć co dziesiątemu pindosowi.

            sam lepiej bym nie odpowiedzial. dla czlowieka radzieckiego nie bylo problemow!
            • depommidore Re: Czterdzieści i cztery obroty korbą ! 06.06.07, 12:27
              Czyli człowiek radziecki to taki superman ? Z taką różnicą że superman nie
              potrzebował do latania samolotu.
              • wujcio44 Re: Czterdzieści i cztery obroty korbą ! 06.06.07, 12:52
                depommidore napisał:

                > Czyli człowiek radziecki to taki superman ?

                Superman to jest pindos i jako taki jest kretynem. Człowiek radziecki (obecnie
                rosyjski) jest najmądrzejszym i pod każdym względem przodującym przedstawicielem
                gatunku homo sapiens.
                • depommidore Re: Czterdzieści i cztery obroty korbą ! 06.06.07, 13:02
                  Zastanawia mnie jeszcze liczba obrotów korby. Czy to nie aby dywersyjne
                  działania Polski ?
                  • wujcio44 Re: Czterdzieści i cztery obroty korbą ! 06.06.07, 13:10
                    depommidore napisał:

                    > Zastanawia mnie jeszcze liczba obrotów korby. Czy to nie aby dywersyjne
                    > działania Polski ?

                    To MOJE dywersyjne działania. To chyba oczywiste.
    • czaja1 Re: Czterdzieści i cztery obroty korbą ! 06.06.07, 18:43
      depommidore napisał:

      > Zakładam że od razu domyśliliście się iż chodzi o radziecki myśliwiec I-16 i
      > mechanizm umożliwiający chowanie podwozia.Zastanowiła mnie jedna rzecz :
      > wysunięcie podwozia wymaga jak podejrzewam powtórzenia czynności z korbą, a
      > jeśli pilot podczas lotu został ranny ? Praktycznie zostaje pozbawiony szansy
      > posadzenia maszyny ! Czyli zostaje mu spadochron i spisanie samolotu na
      straty
      > !


      Alo
      I tu Cię zaskoczę:

      Podwozie wysuwało się pod własnym ciężarem i oto cała tajemnica.

      Papatki
      • uruk-hai Re: Trzydzieści obrotów korbą ! 09.06.07, 21:16
        Wyższość konstrukcji imperlialistycznej polega na tym że taki Johnnie musiał
        zakręcić max 30 razy tą korbą :)

        Nie wiem czy w I-16 podwozie otwierało się do lądowania 'pod własnym ciężarem'
        (jak w systemie awaryjnego wypuszczania podwozia w najnowszym dziele Airbusa)
        ale jak pilot - w tym wypadku mówimy i rannym - nie rał rady go wypuścić mógł
        po prostu lądować awaryjnie 'na brzuchu' co się przecież zdarzało nie rzadko..
        • marek_boa Re: Trzydzieści obrotów korbą ! 10.06.07, 08:20
          W "Iszaku" przy wypuszczaniu podwozia niczym pilot kręcić nie musiał!:)Tak jak
          napisał Czaja podwozie "wypuszczało się samo" pod wpływem własnego ciężaru!
          Pilot musiał tylko zwolnić zatrzaski!Nie jestem pewien(pamięć już nie ta!) ale
          czy podobny "wynalazek" nie był zastosowany też w Brewster Buffalo?
          -Pozdrawiam!
          • czaja1 Re: Trzydzieści obrotów korbą ! 10.06.07, 22:24
            marek_boa napisał:

            > W "Iszaku" przy wypuszczaniu podwozia niczym pilot kręcić nie musiał!:)Tak jak
            > napisał Czaja podwozie "wypuszczało się samo" pod wpływem własnego ciężaru!
            > Pilot musiał tylko zwolnić zatrzaski!Nie jestem pewien(pamięć już nie ta!) ale
            > czy podobny "wynalazek" nie był zastosowany też w Brewster Buffalo?
            > -Pozdrawiam!

            alo
            Czytałem wspomnienia pilota który opowiadał o sytuacji gdy japoński mysliwiec wpadł nad bazę (mowa o okresie przed WWII) - gościowi udało się wystartować (co samo w sobie stanowi spory sukces)i walczył z gościem kręcąc te 44 razy - dało sie wyczuć, że szczęśliwy z tego powodu nie był - udało mu sie wygrał (fakt po tym jak schował podwozie). Zaletą rozwiązania było zapewnie prostota i mała waga.
            Pozdrawiam
            • uruk-hai Re: Trzydzieści obrotów korbą ! 12.06.07, 14:23
              cytata:

              "ale czy podobny "wynalazek" nie był zastosowany też w Brewster Buffalo?"

              nie - w F2A mechanizmy wysuwania i wciągania był hydrauliczny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja