Bania dla ruskiej armii

10.06.03, 23:27
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030610/publicystyka/publicystyka_a_8.html

Najbardziej prawdziwe zdanie: "ruski zolnierz nic nie kosztuje. Drogi jest
tylko dla swojej matki."
    • Gość: Hans hahahahah IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 22:44
      to sa specjalne banie "stealth" :-)))
      • Gość: Łaziebnik Re: hahahahah IP: *.lo9.szczecin.pl / 10.10.10.* 12.06.03, 11:20
        Bania - a własciwie łaźnia, bo słowo bania jest stosunkowo nowe i pochodzi z
        hiszpańskiego [w języku ruskicm nie było znane], była oczywiście przyjmowana
        przez ruskich wojowników [słowo żołnierz jest to anachronizmem] - tak prostych
        piechurów, jak bojarów i książąt.
        Zresztą i dzisiaj w armiach: rosyjskiej, białoruskiej i ukraińskiej pozostał
        zwyczaj chodzenia do bani [łaźni].
        Pamiętaj jednak, ze w owych czasach [średniowieczu] instytucja łaźni była
        dobrze znana na całej Słowiańszczyźnie i polscy wojownicy, również z niej
        korzystali.
Pełna wersja