Co to do diabła za moda na słowo "pindosi"???

IP: *.nsm.pl 16.06.03, 01:22
Jakaś nowinka, ostatnio tylko na tym forum widzę "pindosi", "pindoskie", itd.
Co to za nowotwór słowny? Do tego złośliwy jakiś?
Nie popadajmy w jakąś manię - wrzućcie "pindosi" do Google - nikt czegoś
takiego nie używa. Bądźmy pionierami, ale na innych polach.

pozdrawiam,
M
    • Gość: bart Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: *.pkobp.pl 16.06.03, 07:34
      To rusyfikacja.
      Słówko to uzywa Misza w odniesieniu do USA.
      Mnie się spodobało, reszcie chyba też :-)
      bart
      • Gość: Speedy Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: *.3w.pl 16.06.03, 11:25
        W ten sposób przegrani odreagowują swój kompleks niższości wobec Ameryki i
        Amerykanów
      • Gość: Rosa Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 16.06.03, 16:17
        Ja tam jednak będę raczej używał słowa kacapy w odniesieniu do naszych jedynych
        niezwodnych i niezastąpionych przyjaciół zza wschodniej granicy. Ale tym co
        przez gardło nie przejdzie ,że amerykanie mogą być po prostu w czymś lepsi
        niech sie bawia w swoich pindosów.
    • kustosz.m Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? 16.06.03, 13:46
      > Jakaś nowinka, ostatnio tylko na tym forum widzę "pindosi", "pindoskie", itd.
      > Co to za nowotwór słowny? Do tego złośliwy jakiś?

      bardzo zauwazalny tutaj termin. to taki miedzymocarstwowe wzajemny serial "duma
      i uprzedzenia" ;)
      czesc ekipy sie pod to podpina
      ma byc calkowita odwrotnoscia trminu "kacapy"
      • Gość: erczy Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 18:00
        To bardzo proste!
        Jak nie masz argumentów, to wymyślasz epitety.
        Celuje w tym oczywiście Misza, ale on to chyba nie wymyślił, lecz wprowadził w
        obieg naszej wiedzy, a drugim, który to powtarza, jest niejaki "Wielki
        Czarownik". To się nazywa "agent wpływu".
        I teraz delikatna uwaga. Przez cały boży rok obserwowania tego forum nie
        spoykałem się z żadnym obraźliwym określeniem na temat Rosjan (właśnie typu
        Kałmuki, Kacapy, Moskale, Ruski itd., itp.). Mimo bardzo krytycznych uwag na
        temat tego, czym, i jak była rosyjska broń, rosyjscy żołnierze, taktyka,
        startegia, i co tam jeszcze (można to zamienić na radziecką).
        Natomiast zawsze pojawia się określenie "pindosi", które jest w końcu
        obraźliwe. I zawsze jest ono autorstwa niejakiego Miszy (Kozaka, jak on o sobie
        mówi, nawet z polskim pochodzeniem). Inni czarodzieje biorą to za dobrą monetę.
        Ich sprawa.
        Poza jedną, otóż 3/4 naszego uzbrojenia jest dalej z "niepobiedinoj strany",
        tyle, że my nie chcemy już więcej. Będą większe koszty, to prawda, większe
        kłopoty, to prawda, ale nie będzie Was. I, jeśli Misza, rzeczywiście
        studiowałeś w Polsce, to powinieneś to naprawdę rozumieć,no chyba, że była to
        Akademia Nauk Społecznych PZPR (Wiem, że nie). Więc, więcej faktów, mniej
        głupawego poczucia niższości, że nawet Miński leży w innym państwie (cokolwiek
        byśmy o nim powiedzieli)
        • wielki_czarownik Prostuję. 16.06.03, 18:27
          Dla mnie pindos nie jest obrazą, a alternatywnym określeniem amerykanina. Tak
          samo jak polaka można nazwać lechitą albo sarmatą albo francuza żabojadem tak
          ja nazywam amerykanów pindosami.
          • dreaded88 Kulą w płot 16.06.03, 18:59
            Lechita a Sarmata to rzeczywiście określenia alternatywne dla Polaka. Ów
            żałosny pindos czy żabojad to jednak przecież krewni polskiego "Szwaba" o
            pejoratywnym zabarwieniu, francuskiego "Bosza" czy pięknego
            określenia "Polnische Wirtschaft".
            Z propozycji alternatywnych, nie zerżniętych od jakichś tam kacapów -
            Chłameryka/Chłamerykanie.
            • Gość: mjabol Re: Kulą w płot IP: *.acn.waw.pl 16.06.03, 19:38
              dreaded88 napisał:

              > Lechita a Sarmata to rzeczywiście określenia alternatywne dla Polaka. Ów
              > żałosny pindos czy żabojad to jednak przecież krewni polskiego "Szwaba" o
              > pejoratywnym zabarwieniu, francuskiego "Bosza" czy pięknego
              > określenia "Polnische Wirtschaft".
              > Z propozycji alternatywnych, nie zerżniętych od jakichś tam kacapów -
              > Chłameryka/Chłamerykanie.

              Wydaje mi się że wielki_czarownik ze swym czarno-białym postrzeganiem świata
              nie jest w stanie dostrzec tej subtelnej różnicy, podobnie jak inni
              sowietofile forumowi.
              Misza aż zaciera ręce z radości, jak nośnej ideologi jest kreatorem.
              • wielki_czarownik A czemu mam kochać USA? 16.06.03, 23:46
                Będę mówił pindosi i tyle. Jeżeli ktoś jest amerykaninem i czuje się z tego
                powodu lepszy to słowo pindos go nie obrazi. Jeżeli ktoś mnie nazwie
                polaczkiem, to mi to nie przeszkadza, bo jestem polaczkiem i jestem z tego
                dumny! Tak samo nikomu nie powinien przeszkadzać szkop, pepik, żabojad i
                pindos. Równie dobrze ktoś może powiedzieć "jestem pindosem i jestem z tego
                dumny, bo mój pindosowy kraj jest najsilniejszy na świecie". I to jest
                podejście OK. Zaś doszukiwanie się we wszystkim złośliwości, głupoty itp. jest
                oznaką jakiejś paranoi.
                • _misza jestem pindosem i jako taki obiecalem Miszy 17.06.03, 06:28
                  ze bede go nazywal roizymi epitetami. Nic mi jakos nie przychodzilo do glowy i
                  odpuscilem mu tego 'pindosa' bo po co z tym zalosnym maniakiem tarzac sie w
                  blocie. Wszak wiadomo ze sa nienormalni faceci bedacy w stanie mnozyc miliony
                  liczb (Rainman...) i do takich wlasnie ekspertow zaliczam wlasnie tegp
                  supermana-Misze. Slowo 'pinods' nie ma dla mnie zadnego znaczenia i nie wiaze z
                  nim zadnych emocji nawet jezeli to powiedzial ten debil z Rostowa. Jezeli
                  chodzi o Wielkiego Czarownika, to nie dam zlego slowa powiedziec na niego, moze
                  mnie nazywac od rana do nocy 'pindosem' i jeszcze jakims innym elementem
                  poziomym (gdyby naturalnie tego sobie zyczyl) gdzyz jestem mu niezmiernie
                  wdzieczny ze wprowadzil mnie w swiat krav maga juz prawie trzeci miesiac. I o
                  to chodzi, moze by tak panowie podniesli d. krzesla i zaczeli uprawiac jakis
                  sport poza trzaskaniem na klawiszach? Goraco zachecam!
                  • wielki_czarownik Re: jestem pindosem i jako taki obiecalem Miszy 17.06.03, 08:17
                    Jeszcze raz powtarzam, że dla mnie pindos to żaden epitet. To tak samo jak
                    nazywanie Fiata 126p Kaszlakiem.
        • Gość: Misza Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: 195.208.237.* 17.06.03, 00:16
          Gość portalu: erczy napisał(a):

          > Jak nie masz argumentów, to wymyślasz epitety.

          Nie ja to slowo wymyslilem. PO prostu znudzilo mi sie dlugo pisac amerykanin,
          krotcej napisac pindos. 6 liter zamias 10 ;))

          > I teraz delikatna uwaga. Przez cały boży rok obserwowania tego forum nie
          > spoykałem się z żadnym obraźliwym określeniem na temat Rosjan (właśnie typu
          > Kałmuki, Kacapy, Moskale, Ruski itd., itp.).

          Bo slepy widac jestes ;)) Jesli chcesz to znajde paredziedsiat postow z takimi
          wlasnie epitetami...

          > Natomiast zawsze pojawia się określenie "pindosi", które jest w końcu
          > obraźliwe.

          Jest cos jak polskie okrslenie "ROsjan" jako "Moskali". Ktos moze sie obrazic
          ale u wiekszosci to nie wyzywa obrazenia

          > I zawsze jest ono autorstwa niejakiego Miszy

          1) Nie zawsze
          2) Nie tylko mego autorstwa ;))

          > . I, jeśli Misza, rzeczywiście
          > studiowałeś w Polsce, to powinieneś to naprawdę rozumieć,no chyba, że była
          to
          > Akademia Nauk Społecznych PZPR (Wiem, że nie).

          Co musze zrozumiec? Ze wiekszosc POlakow nie lubi ROsje? Swietnie to rozumiem,
          nie musisz mi o tym mowic ;)))

          > Więc, więcej faktów, mniej
          > głupawego poczucia niższości,

          Kiedy kowboj nazywa mieszkanca NY janki czy on czuje kompleks nizszosci ?
          Jest nazwa oficjalna i jest "pochodna" czy nie wem jak to po polski -
          pospolita moze. Tak jest wlasnie z pindosami.

          > że nawet Miński leży w innym państwie (cokolwiek
          > byśmy o nim powiedzieli)

          Nie rozumiem o co ci chodzi z tym Minskiem

      • Gość: Misza Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: 195.208.237.* 17.06.03, 00:09
        kustosz.m napisał:

        > ma byc calkowita odwrotnoscia trminu "kacapy"

        Nie. Coz ty. Calkowita odwrotnoscia "kacapa" jest "janki"


    • swiatlo Ma to jednak sens.. 16.06.03, 19:22
      ..pod warunkiem ze przyjmiemy podobne slownictwo do wszystkich nacji:
      Amerykanie - Pindosi
      Rosjanie - Kacapy, Sowiety, cholota nie umiejaca wcelowac gownem do kibla
      Polacy - Polaczki
      Czesi - Pepiki
      kraje afrykanskie - Czarnuchy
      Zydzi - Parchy

      itd...
      Dyskucje wtedy urosna do naprawde wysokiego poziomu.
      • being28 Re: Ma to jednak sens.. 16.06.03, 19:31
        U Miszy jest podobnie. Jak Stalin dobry to ojciec narodu, gora, gor, rzeka,
        rzek, ale jak Stalin zly to juz jest gruzinem, a nie rosjaninem.
        Misza to rosjanin, ale innym razem to kozak i zawsze moze dodac, ze ma troche
        z Polaka...
        • Gość: Misza Re: Ma to jednak sens.. IP: 195.208.237.* 17.06.03, 00:31
          being28 napisał:

          > U Miszy jest podobnie. Jak Stalin dobry to ojciec narodu, gora, gor, rzeka,
          > rzek, ale jak Stalin zly to juz jest gruzinem, a nie rosjaninem.

          Kiedy ja pisalem ze "Stalin dobry to ojciec narodu, gora, gor, rzeka, rzek" ?!
          Znow przypisujesz mi nie moje slowa. Ja mowilem zawsze ze Stalin byl krwawym
          dyktatorem i ze nie uwazam go za dobrego, ale uwazam go dzialania za niezbedne
          dla zachowania jednosci kulturowej i terrytorialnej Rosji.
          A to ze nie byl ROsjaninem to kazdy wie (no moze oprocz ciebie ;))

          > Misza to rosjanin, ale innym razem to kozak i zawsze moze dodac, ze ma
          troche z Polaka...

          Znow przekrecasz. Ja zawsze mowilem ze jestem Rosajninem, Kazaki oficjalnie
          nie sa zarejestrowane w rejestrze narodow RF. Kazakow uwazaja za "podrodzaj"
          Rosjan (w senskie narodowosci a nie obywatelstwa). Jesli przyznaja Kazakow za
          narodowosc to bede Kazakiem.

          • szarywilk Re: Ma to jednak sens.. 17.06.03, 09:17
            A czy ten wasz staslin musiał także zachowywać jedność z naszym narodem???;))))
            • Gość: Misza Re: Ma to jednak sens.. IP: 195.208.237.* 18.06.03, 16:45
              szarywilk napisał:

              > A czy ten wasz staslin musiał także zachowywać jedność z naszym
              narodem???;))))

              A czy takowa istniala ? :))
              • szarywilk Re: Ma to jednak sens.. 23.06.03, 10:47
                No, wg waszych rządzących na pewno tak, zresztą wśród naszych pewnie też....
                ale ja mówię o "jedności" którą nam wpajaliście prze te kilka ładnych latek:)
                • Gość: Misza Re: Ma to jednak sens.. IP: 195.208.237.* 23.06.03, 19:51
                  szarywilk napisał:

                  > No, wg waszych rządzących na pewno tak, zresztą wśród naszych pewnie też....

                  :)

                  > ale ja mówię o "jedności" którą nam wpajaliście prze te kilka ładnych
                  latek:)

                  To byla raczej wymuszona przyjazn... ale mysle ze jednak w czasach 45-90
                  stosunek Rosjan do POslakow i na odwrot byl jednak najlepszy z calego okresu
                  wspolnej histroji.. Paradoks..? NIe wiem... PO prostu jechalismy w jednym
                  wozku (wy w troche lepszej sytuacji)

                  Pozdr
                  Misza

                  • _misza Ty teraz zajmujesz sie tworzeniem fantastyki? 23.06.03, 23:40
      • Gość: Misza Re: Ma to jednak sens.. IP: 195.208.237.* 17.06.03, 00:26
        swiatlo napisał:

        > ..pod warunkiem ze przyjmiemy podobne slownictwo do wszystkich nacji:

        > Amerykanie - Pindosi

        Jesli chcesz uzywac naprawde obrazajacych nazw z Rosji okr. pindosow to wez
        lepiej "amierikozy", "kowboi" czy "amiery", bo "pindos" to raczej ksywka a nie
        obrazenie ;))

        > Rosjanie - Kacapy, Sowiety, cholota nie umiejaca wcelowac gownem do kibla

        ostatnia nazwa jest zbyt dluga, nie sadzisz ? :)) Co jak "kowboje ktorzy
        ciagle rzna swoje swienie na rancho" ;))
        A na serio, to ROsjanie nie obrazja sie ani na "kacapow" ani na "Moskali" ani
        tym bardziej na "Sowietow". Jesli chcesz naprawde nas obrazic to pisz
        lepiej "Rusiscje schwain" :))

        > Polacy - Polaczki

        Nie wiem dlaczego "polaczek" jest takie obrazliwe dla POlakow. najciekawsze
        jest to ze u nas nazywaja POlek "POljaczkami". A wy nazywacie nas "Russkimi"
        chociaz w samej Rosji taka jest oficjalna nazwa Rosjan ;)) Wycxhodzi ze wy nas
        chcecie obrazic a my na to nie reagujemy i na odwrot - nasze ludzie chca
        powiedziec grzecznie do POlki i obrazaja ja slowem "POlaczka"... Pewnie
        nonsens...

        > Czesi - Pepiki

        U nas nie ma nazwy obrazajacej dla Czechow

        > kraje afrykanskie - Czarnuchy

        U nas oficjalna nazwa dla Afrykanow - Negry

        > Zydzi - Parchy

        A tutaj caly dowcip. Oficjalnie Zydzi w Rosji to Jewreje, a najbardziej
        obrazajaca ksywa dla Jewrejow to... "Zyd" ;))

        > itd...
        > Dyskucje wtedy urosna do naprawde wysokiego poziomu.

        Kto by mowil swiatle, byle nie ty :)) Z twych ust wiele czwego mozna
        uslyszec :))


    • Gość: Misza Nie jestes 1szym kto szuka "pindosow" w google :) IP: 195.208.237.* 17.06.03, 00:03
      Gość portalu: trooper napisał(a):

      > Jakaś nowinka, ostatnio tylko na tym forum widzę "pindosi", "pindoskie", itd.
      > Co to za nowotwór słowny? Do tego złośliwy jakiś?
      > Nie popadajmy w jakąś manię - wrzućcie "pindosi" do Google - nikt czegoś
      > takiego nie używa. Bądźmy pionierami, ale na innych polach.

      Pionerami wy tutaj nie jestescie ;)) To nasze slowko. Taki neologizm
      zolnierski ;))

      Pozdr
      Misza
      • anlukas Re: Nie jestes 1szym kto szuka 'pindosow' w goog 17.06.03, 01:53
        Pindosi kojaży mi sie z jakimiś piżdzielcami i kojaży mi sie żle.Kacapy
        pochodzą od ukrajńskiego czy też kozackiego opisu rosjan lub jak ich wtedy
        nazywano moskali czyli mieszkańców księstwa moskiewskiego,krotko Moskwy.Moskale
        podobno mieli według kozaków brody kak capy i stąd Kacapy.Do ukraincow
        przylgneła nazwa Chahły pochodzi ona od rodzaju fryzury;ogolonej głowy z długim
        kosmykiem zawiniętym za uchem.Chochoł,chachoł stąd nazwa na okreslenie języka
        ukrajńskiego chachłackim używana nawet na wschodzie Polski.
        • Gość: Misza Re: Nie jestes 1szym kto szuka 'pindosow' w goog IP: 195.208.237.* 17.06.03, 06:40
          anlukas napisał:

          > Pindosi kojaży mi sie z jakimiś piżdzielcami i kojaży mi sie żle.

          Juz wiem dlaczego to slowo wywola u was taki zamieszanie ;)) Ale w naszym
          jezyku to z niczym niecenzurnym nie kojarzy sie

          > Kacapy
          > pochodzą od ukrajńskiego czy też kozackiego opisu rosjan lub jak ich wtedy
          > nazywano moskali czyli mieszkańców księstwa moskiewskiego,krotko Moskwy.

          I dzis nadal u nas nad Donem mieszkancow Moskwy i okoloc nazywaja kacapami czy
          moskalami, ale to nie nosi zlobliwy charakter.

          > podobno mieli według kozaków brody kak capy i stąd Kacapy.

          > Do ukraincow
          > przylgneła nazwa Chahły pochodzi ona od rodzaju fryzury;

          Prawidlowo chOczly od slowa хохол

          Pozdr
          Misza
    • Gość: trooper Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: *.nsm.pl 17.06.03, 03:32
      Coz, nie chcialem wywolac az takiej dyskusji - ale dzieki za odpowiedzi.

      W j. polskim "pindos" brzmi po prostu nieladnie, bo jest fonetycznym
      skrzyzowaniem slow "pinda" (piczka), "pindol", itp.

      A co do "Ruskich" - wielokrotnie tego uzywam w zyciu, ale nigdy nie
      zlosliwie!!! Tak dla wygody po prostu. W Polsce aby wykazac pogarde dla Rosjan
      (tych sprzed lat) mowi sie "Sowieci". Tak przynajmniej ja uwazam. "ZSRS"
      zamiast ZSRR i tym podobne niuanse... Ale juz o tym kiedys mowilem i nie
      zaczynam na nowo.

      pozdr,M
      • Gość: Misza Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: 195.208.237.* 17.06.03, 06:35
        Gość portalu: trooper napisał(a):

        > W j. polskim "pindos" brzmi po prostu nieladnie, bo jest fonetycznym
        > skrzyzowaniem slow "pinda" (piczka), "pindol", itp.

        :) U nas to slowo nie znaczy nic a kojarzy sie tylko z "pindos" (пиндос) -
        kopniak w dupe

        > A co do "Ruskich" - wielokrotnie tego uzywam w zyciu, ale nigdy nie
        > zlosliwie!!! Tak dla wygody po prostu.

        No to jak ja w stosunku do Amerykanow. Prosciej po prostu mowic "pindos" niz
        oficjalne "amerykanin" ;)))

        > W Polsce aby wykazac pogarde dla Rosjan
        > (tych sprzed lat) mowi sie "Sowieci".

        :) Dlla nas to wcale nie pogardliwa nazwa. Kiedys nawet to byl zaszczyt.
        Pamietam jak ktos robil cos zle to zwykle mowiono "Robisz jak niesowiecki
        czlowek" czy "Rob wszystko po sowiecki" itp. WIec raczej nie wkurzysz
        Rosjanina nazywajac go Sowieta ;))

        > Tak przynajmniej ja uwazam. "ZSRS"
        > zamiast ZSRR i tym podobne niuanse...

        O tym pierwszy raz slysze. Co to znaczy ?

        Pzdr
        Misza

        • Gość: trooper Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: *.nsm.pl 18.06.03, 00:33
          > > Tak przynajmniej ja uwazam. "ZSRS"
          > > zamiast ZSRR i tym podobne niuanse...
          >
          > O tym pierwszy raz slysze. Co to znaczy ?

          CCCP - Sojuz Socialisticzieskich Sowieckich Republik - czy jakoś tak
          ZSRR - to samo po polsku: Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich,
          oficjalna nazwa Twojego kraju stosowana w Polsce w latach 1944-1989
          ZSRS - to samo inaczej: Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich, nazwa
          chyba przedwojenna (mówiło się wtedy "Sowiety"). Moda na ZSRS zamiast ZSRR
          przyszła wraz z wyzwoleniem się spod radzieckiego jarzma i obecnie lansują ją
          m.in. niektóre czasopisma wojskowe (z wydawnictwa Magnum). W ksenofobicznym
          Radio Maryja też słyszę ciągle tylko "sowiecki".
          I w ogóle w Polsce mamy słowo, które odpowiada obcemu "Soviet". Jest to "Rada".

          pozdr,M
          • Gość: Misza Re: Co to do diabła za moda na słowo 'pindosi'??? IP: 195.208.237.* 18.06.03, 16:47
            Gość portalu: trooper napisał(a):

            > > O tym pierwszy raz slysze. Co to znaczy ?
            >
            > CCCP - Sojuz Socialisticzieskich Sowieckich Republik - czy jakoś tak

            Sojuz Sowieckich Socialisticzeskich Respublik

            > ZSRR - to samo po polsku: Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich,

            To wiem

            > oficjalna nazwa Twojego kraju stosowana w Polsce w latach 1944-1989
            > ZSRS - to samo inaczej: Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich, nazwa
            > chyba przedwojenna (mówiło się wtedy "Sowiety").

            Moda na ZSRS zamiast ZSRR
            > przyszła wraz z wyzwoleniem się spod radzieckiego jarzma i obecnie lansują

            > m.in. niektóre czasopisma wojskowe (z wydawnictwa Magnum). W ksenofobicznym
            > Radio Maryja też słyszę ciągle tylko "sowiecki".

            Nadal nie rozumiem co co chodzi? Przeciez "Rada" to jest to samo co "Sowiet".
            Daltego "Radziecki" znaczy "Sowiecki"...

            > I w ogóle w Polsce mamy słowo, które odpowiada obcemu "Soviet". Jest
            to "Rada".

            No wlasnie!

            POzdr
            Misza
            • wielki_czarownik Misza. 18.06.03, 16:50
              Chodzi o to, że słowo sowiecki źle się kojarzy i dla Polaka coś co jest
              sowieckie jest gorsze od czegoś co jest radzieckie. A bolszewickie to jest
              zupełnie najgorsze z możliwych. Tak samo możesz powiedzieć o niemcach szwaby
              (średnio obraźliwe) albo naziści czy hitlerowcy (bardzo obraźliwe).
              • Gość: Misza Re: Misza. IP: 195.208.237.* 21.06.03, 07:15
                wielki_czarownik napisał:

                > Chodzi o to, że słowo sowiecki źle się kojarzy i dla Polaka coś co jest
                > sowieckie jest gorsze od czegoś co jest radzieckie. A bolszewickie to jest
                > zupełnie najgorsze z możliwych. Tak samo możesz powiedzieć o niemcach szwaby
                > (średnio obraźliwe) albo naziści czy hitlerowcy (bardzo obraźliwe).

                Rozumiem, ale dla Rosjan slowo Sowiecki znaczy "dobry", a radziecki nie znaczy
                niec ;)) Wiec nazywajac nasz sowieckimi badz radzieckimi ludzmi (w Rosji
                oczywiscie :) nie obrazisz (a wielu ludziom nawet zrobisz komplement) :))

                POzdr
                Misza
                • _misza Misza, a to rozumiesz? 23.06.03, 23:38
                  p. sie, nastajaszczaja swolocz!
      • _misza Misza, przejrzyj co napisales powyzej 17.06.03, 06:39
        Toba rzuca na wszystkie strony i twoje musi byc na wierzchu. Czyzbys nie
        wiedzial ze jest to dowodem ze masz powazny problem nadajacy sie do analizy
        przez psychiatre? Uwazaj, bo jak cie w wosjku rozszyfruja to ni xuya nie
        dostaniesz awansu i polecisz pod kapelusz szybciej niz sobie tego zyczysz. A
        szkoda bo moglbys miec dobra i dluga kariere. Tylko troche popracuj nad soba i
        nad swoja regularnoscia. Pamietaj, regularnosc w twoim przypadku jest kluczem
        do twojego sukcesu. Nie pozwol innym aby cie nazywali debilem; to mozesz sam
        zmienic swoimi wlasciwymi krokami. Zacznij dzisiaj a rezultaty nie kaza na
        siebie czekac. Warto tez abys zapoznal jakas kobiete (lub mezczyzne, ale to
        zalezy od twoich preferencji seksualnych).
    • zwyczajny Hołota wchodzi na przyzwoite forum... juz widać 20.06.03, 22:45
Inne wątki na temat:
Pełna wersja