Dodaj do ulubionych

Polskim żołnierzom skradziono "Bożenę

07.07.07, 18:44
Bożena" waży pięć ton, ma ponad dwa metry wysokości i pali osiem litrów oleju
na godzinę. Sprawę zniknięcia wartej ponad dwa miliony złotych wojskowej
maszyny do oczyszczania ziemi opisuje reporter TVN24 Marcin Firlej.
Maszyna została wyprodukowana na Słowacji i jest to specjalny, zdalnie
sterowany pojazd sapersko-inżynieryjny. "Bożena" sprawdziła się m.in. w
Iraku, więc polska armia postanowiła wysłać cztery takie urządzenia do
Afganistanu. Mają tam posłużyć m.in. do oczyszczania z ładunków dróg i
terenów w pobliżu polskiej bazy.

Sprawę "Bożeny" opisał dziennik "Rzeczpospolita". Gazeta poinformowała, że na
zlecenie wojska maszyny z Polski dla naszych żołnierzy transportowała
pakistańska firma. Najpierw przez morze, potem ciężarówkami przez Pakistan.
Na miejscu okazało się, że jednej "Bożeny" brakuje.

- Przewóz organizuje prywatna firma, a sprzętu pilnują uzbrojeni ochroniarze.
To jednak i tak nie daje pewności, że wszystko dotrze do miejsca
przeznaczenia. Kradzieżami sprzętu z takich transportów zajmują się
zorganizowane gangi - powiedział "Rzeczpospolitej" rzecznik MON Jarosław
Rybak.

Zarówno komentatorzy, jak i przedstawiciele polskiego wojska podkreślają,
że "Bożena" to nasza najpoważniejsza strata. Zamiast niej do Afganistanu
pojedzie inny, słabszy robot - "Inspektor".

coraz wiekszy bałagan w tej naszej armii panuje
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka