ignorant11
19.07.07, 00:32
Sława!
wiadomosci.onet.pl/1574214,12,item.html
Możliwa inwazja USA na Syberię?
Na Syberii wybuchnie wielka wojna. Stany Zjednoczone zaatakują Rosję, by
przejąć kontrolę nad syberyjskimi złożami gazu i ropy. Poza tym będzie to
ostateczna walka o status światowego mocarstwa. I to już za 10 lat. To nie
kiepski film science-fiction, tylko przyszłość, którą wieszczy - całkiem
poważnie - rosyjski generał Aleksandr Władimirow - informuje dziennik.pl.
Władimirow i inni rosyjscy eksperci spotkali się w redakcji "Komsomolskiej
Prawdy", gdzie wspólnie zastanawiali się, kiedy Stany Zjednoczone napadną na
Rosję. Bo w to, że taki atak wkrótce się wydarzy, nie wątpią. Ich rozważania
opisał niemiecki opiniotwórczy "Die Welt".
Rosyjscy generałowie zgodnie uznali, że USA - jeśli nawet nie nienawidzą Rosji
- to na pewno bardzo jej nie lubią i konsekwentnie dążą do konfrontacji.
Dlaczego? Bo to właśnie Rosja stoi Stanom Zjednoczonym na drodze do kontroli
nad Eurazją. A poza tym na należącej do niej Syberii jest najwięcej na świecie
surowców naturalnych.. Dlatego ataku należy się spodziewać nawet już za
dziesięć lat. Po wojnie USA przejmą rosyjskie złoża, będą chciały wprowadzić
do Rosji wojska NATO, a potem będą domagały się oderwania od kraju Obwodu
Kaliningradzkiego, północnej części Kaukazu i "Prikaspija", czyli wybrzeża
Morza Kaspijskiego.
Rosjanie domyślają się też, co Amerykanie zrobią, by świat uważał ich
działania za zgodne z prawem. Po pierwsze, kontrolę nad złożami gazu i ropy
przejmie wspólnota międzynarodowa, a arsenału jądrowego będzie pilnować NATO.
Forum Słowiańskie
gg 1728585