braat1
02.08.07, 07:07
Na innym forum, czytalem sobie watek o powstaniu warszawskim i spotkalem sie
z opinia, ze jesliby powstania nie bylo, to Stalin moglby dojsc do berlilna
juz w '44 a w '45 zajaby cale Niemcy. Co o tym myslicie? Czy w Teheranie i
Jalcie alianici podzielili Niemcy na strefy okupacyjne i Stalin nie
przekroczylby swoich granic? A moze ten postoj nad Wislal i tak by sie odbyl
i nie bylo zadnych szans na przyspieszenie marszu?