Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 roku

14.08.07, 06:42
Rosyjskie stacje radiolokacyjne namierzyły dziwny obiekt startujący z okolic
Norwegii. Obiekt ten był najprawdopodobniej rakietą. Obsługa baz
radiolokacyjnych powiadomiła dowództwo o zbliżaniu się w kierunku granicy
rosyjskiej niezidentyfikowanej rakiety. Po kilku minutach wiadomość ta dotarła
do prezydenta Rosji Borysa Jelcyna. Uruchomiona została nuklearna teczka, a
Prezydent pośpiesznie konferował z doradcami. Na radarach wciąż poruszał się
niezidentyfikowany obiekt. Zostały minuty do podjęcia ostatecznej decyzji o
odpaleniu rakiet nuklearnych. Prawie w ostatniej chwili stacje radiolokacyjne
poinformowały, iż tajemniczy obiekt nie leci w kierunku Rosji, a kieruje się
gdzieś nad morze. Rosyjskie rakiety nie zostały wystrzelone. Po jakimś czasie
okazało się, że obiekt ów był rakietą przenoszącą amerykańską sondę badawczą,
która miała zbadać zorzę polarną. Informacja o planowanym wystrzeleniu tej
sondy zostały przekazane Rosjanom, ale gdzieś zaginęła. Świat w ostatniej
chwili uniknął przez nikogo nie zawinionej katastrofy.
    • matrek Przepraszam za ten blad w tytule 14.08.07, 06:53
      Ale piany cośkolwiek jestem, ledwo wrocilem z imprezy.
    • grogreg Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 09:26
      Dobrze, ze tego dnia Jelcyn byl trzezwy.
      • mac.card Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 09:30
        grogreg napisał:

        > Dobrze, ze tego dnia Jelcyn byl trzezwy.

        A może właśnie odwrotnie? Standardowa procedura wskazywała, że
        trzeba odpalać, ale Jelcyn po pijanemu zareagował niestandardowo i
        nie nacisnął guzika?

        Legenda głosi, że to zasługa jakiegoś rosyjskiego oficera na
        stanowisku dowodzenia, który wykazał się przenikliwością i miał dar
        przekonania przełożonych.
        Czy ktoś zna jego nazwisko?
        • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 09:36
          M.C to nie legenda ino fakt! Myślę,że poznamy to nazwisko jak
          napisze pamiętniki! W końcu trzeba coś robić na emeryturze przecie
          nie?:)
          -Pozdrawiam!
          • mac.card Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 10:03
            Myślę, że byłby to mocny kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla.
            • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 10:23
              Pełna zgoda!Choć znając realia takiej służby i szczególnie w
              ZSRR/Rosji(vide lądowanie Rusta na Placu Czerwonym!) to jestem mocno
              przekonany ,że facet miał mnóstwo kłopotów później!Prywatnie -
              chwała mu za to co zrobił(może dzięki nimemu jeszcze żyjemy???) -
              ino ,że żadna armia na świecie nie toleruje własnego zdania w takich
              kwestiach!
              -Pozdrawiam!
          • panzerviii bronie Rosjan 14.08.07, 10:15
            zgodnie z umową, nie pomnę jaka, obydwie strony o tego typu startach
            rakiet winny sie nawzajem informowac, po to aby uniknac takich
            sytuacji.

            Tutaj Jankesi zwyczajnie zapomnieli poinformowac Rosjan - ot
            zwyczajne niedbalstwo urzędników, biurokracja wszędzie zywa. OD tego
            czasu obydwie strony sie mocno pilnowały. A Amerykanie przeprosili
            Rosjan - no tym razem było za co. Przynajmniej taka wersje wydarzen
            podalo Discovery.

            Oficerowi nalezy sie nagroda nobla za trzęxwe podejście do zycia.
            • marek_boa Re: bronie Rosjan 14.08.07, 10:31
              Panzer w opinii publicznej funkcjonują dwie wersje tego zdarzenia i
              cholera wie komu wierzyć! Swego czasu oglądałem Brytyjski film
              dokumentalny na ten temat i...sami nie byli pewni tak do końca czy
              to Amerykanie chcieli sprowokować Rosjan czy zawiadomienie o
              próbie "dziwnym" trafem do stacji dalekiego wykrywania nie dotarło
              ze względu na "bałagan w papierach" Rosjan! Ponoć na zbity pysk
              poleciała jakaś młoda tłumaczka w Rosji za przełożenie"papierka" do
              innej szuflady niż trzeba było!
              - Po za tym po tym zdarzeniu zdroworozsądkowi Norwegowie pogonili
              kota Amerykanom z tymi próbami! Ponoć w tłumaczeniu na Rosyjski list
              od Norwegów do Amerykanów zaczynał się od słów "paszli w pi...du
              duraki"!:)
              -Pozdrawiam!
              P.S. W pierwszej kolejności Amerykanie przeprosili...Norwegów!
    • ignorant11 Sceptycznie... 14.08.07, 12:07
      Sława!

      1995 to juz nie zimna wojna i duze napięcie, a przeciwnie: nikt przy zdrowych
      zmysłach nie widział groźby ataku tym bardziej jadrowego.

      Pozatem jedna rakieta to napewno nie atak pelnoskalowy.

      Co by xle nie napisac o Rosjanach, to przeciez oni nie idiotami, a napewno nie
      az takimi aby odpalac rakiety spowodu jakiegos niezidentyfokowanego obiektu.

      Pozatem raczej zdaja se sprawe z burdelu i nich [panujacego...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • zarat.hustra To najlepszy argument za Missile Defense 14.08.07, 13:00
      Nie moze byc tak, że zycie calego swiata zalezy od tego czy ktos cos zrozumie,
      czy ktos polozy papierek do wlasciwej przegrodki, czy ktos sie nie upije, albo
      czy znajdzie sie jeden "samobójca" i zaryzykuje swoja kariere przeciwstawiajac
      sie jakiemus Prezydentowi.
    • lancerb1 Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 14:31
      Pierwsza połowa lat 80. była jednym z najbardziej napiętych okresów zimnej
      wojny. Związek Radziecki dokonał inwazji na Afganistan, doszło do bojkotu
      Igrzysk Olimpijskich w Moskwie. Równocześnie, ze względu na produkcję przez ZSRR
      pocisków balistycznych SS-20, siły NATO zapowiadały znaczną ekspansję arsenału w
      bezpośrednim sąsiedztwie supermocarstwa. We wrześniu 1983, Armia Czerwona
      omyłkowo zestrzeliła cywilny lot Korean Air 007, co doprowadziło do jeszcze
      poważniejszej eskalacji konfliktu na arenie międzynarodowej i w odczuciu KGB
      przybliżało widmo niezapowiedzianego ataku nuklearnego ze strony Stanów
      Zjednoczonych.

      W tym właśnie miesiącu, Pietrow pełnił dyżur w podmoskiewskim centrum dowodzenia
      Sierpuchowo-15. Jego zadaniem było monitorowanie systemów wczesnego ostrzegania.
      Zgodnie z obustronną doktryną Mutual Assured Destruction, w przypadku
      stwierdzenia takiego ataku, Związek Radziecki miał odpowiedzieć natychmiastowym
      i pełnym zaangażowaniem całego arsenału nuklearnego.

      Cztery minuty po północy, 26 września 1983, komputery w centrum wczesnego
      ostrzegania wykryły wystrzelenie przez USA rakiety ICBM skierowanej w stronę
      ZSRR. Obserwujący ten alarm Pietrow przyjął, że doszło do błędu komputera,
      ponieważ w doktrynie MAD wystrzelenie pojedynczego pocisku byłoby zachowaniem
      nieracjonalnym - strona atakująca zmierzałaby do zniszczenia możliwie dużej
      części arsenału i struktur wojskowych przeciwnika zanim zdążyłby on odpowiedzieć
      w równie niszczycielski sposób.

      Chwilę później komputery potwierdziły jednak wystrzelenie kolejnych czterech
      rakiet. W tej sytuacji, Pietrow musiał podjąć decyzję, nie dysponując żadnymi
      innymi źródłami informacji: naziemne radary nie byłyby w stanie wykryć rakiet do
      chwili wyłonienia się ich zza linii horyzontu, a wtedy byłoby już za późno na
      skuteczną odpowiedź.

      Pietrow zdecydował się złamanie przyjętych zasad i uznał, że choć nie ma
      pewności co do tego, czy problem jest błędem systemu, konsekwencją odpowiedzi
      zbrojnej będzie w każdym przypadku tylko zwiększenie liczby ofiar. Obserwacje
      nie zostały zgłoszone do dowództwa. Zdaniem wielu ekspertów, zapobiegło to
      odpowiedzi zbrojnej, która najprawdopodobniej nastąpiłaby zgodnie z przyjętymi
      wtedy procedurami operacyjnymi, i zapoczątkowałaby globalną wojnę termonuklearną.

      Mimo, że Pietrow zapobiegł katastrofie, liczyło się przede wszystkim to, że
      postąpił wbrew rozkazom swoich przełożonych i naruszył przyjęte procedury
      operacyjne. Został poddany intensywnym przesłuchaniom, a następnie odsunięty od
      służby i ukarany naganą, oficjalnie za nieprawidłowe wypełnienie dokumentacji.

      Ze względu na tajemnicę wojskową wydarzenia te były trzymane w tajemnicy do 1998
      roku. Dopiero w ostatnich latach Pietrow został uznany za bohatera: w 2004
      otrzymał nagrodę World Citizen Award, a w 2006 został uhonorowany przez
      Organizację Narodów Zjednoczonych.

      za Wikipedią
      • fulcrum1 Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 15:12
        > Chwilę później komputery potwierdziły jednak wystrzelenie
        kolejnych czterech
        > rakiet.

        Czyli w sumie komputery zasygnalizowały start 5 rakiet? Nawet gdyby
        Pietrow zameldował do góry to nie sądzę by ZSRR odpalił swoje. 5
        rakiet? Nawet jeżeli byłyby to MIRVy to ZSRR dalej miałby możliwość
        pełnej i śmiercionośnej odpowiedzi. Gorzej jakby komputer pokazał
        start kilkudziesięciu rakiet. Wtedy myślę, że mogliby Rosjanie
        odpalić swoje......Najwięcej fałszywych alarmów i pytań czy atakują
        czy nie i tak było podobno w latach 90 gdy mizeria finansowa
        dotknęła nawet wojska strategiczne. Teraz przynajmniej ten arsenał
        jest jakoś "ogarnięty" i środki wczesnego ostrzegania jakoś działają
        (te które zostały bo dużo starych systemów wyłączono)
      • zarat.hustra Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 19:11
        lancerb1 napisał:

        > Igrzysk Olimpijskich w Moskwie. Równocześnie, ze względu na produkcję przez ZSR
        > R
        > pocisków balistycznych SS-20, siły NATO zapowiadały znaczną ekspansję arsenału
        > w
        > bezpośrednim sąsiedztwie supermocarstwa. We wrześniu 1983, Armia Czerwona
        > omyłkowo zestrzeliła cywilny lot Korean Air 007


        Co to znaczy omylkowo? Tzn. ze celowala rosyjski Su-iles tam celowal w kogos innego?


        > przybliżało widmo niezapowiedzianego ataku nuklearnego ze strony Stanów
        > Zjednoczonych.
        >

        W tamtym czasie, to wlasnie ZSRR dysponowalo strategiczna przewaga jadrowa nad
        USA - zarowno pod wzgledem ilosci pociskow, jak i - przede wszystkim - ich jakosci.



        > Cztery minuty po północy, 26 września 1983, komputery w centrum wczesnego
        > ostrzegania wykryły wystrzelenie przez USA rakiety ICBM skierowanej w stronę
        > ZSRR. Obserwujący ten alarm Pietrow przyjął, że doszło do błędu komputera,
        > ponieważ w doktrynie MAD wystrzelenie pojedynczego pocisku byłoby zachowaniem
        > nieracjonalnym - strona atakująca zmierzałaby do zniszczenia możliwie dużej
        > części arsenału i struktur wojskowych przeciwnika zanim zdążyłby on odpowiedzie
        > ć
        > w równie niszczycielski sposób.
        >
        > Chwilę później komputery potwierdziły jednak wystrzelenie kolejnych czterech
        > rakiet. W tej sytuacji, Pietrow musiał podjąć decyzję, nie dysponując żadnymi
        > innymi źródłami informacji: naziemne radary nie byłyby w stanie wykryć rakiet d
        > o
        > chwili wyłonienia się ich zza linii horyzontu, a wtedy byłoby już za późno na
        > skuteczną odpowiedź.
        >
        > Pietrow zdecydował się złamanie przyjętych zasad i uznał, że choć nie ma
        > pewności co do tego, czy problem jest błędem systemu, konsekwencją odpowiedzi
        > zbrojnej będzie w każdym przypadku tylko zwiększenie liczby ofiar. Obserwacje
        > nie zostały zgłoszone do dowództwa. Zdaniem wielu ekspertów, zapobiegło to
        > odpowiedzi zbrojnej, która najprawdopodobniej nastąpiłaby zgodnie z przyjętymi
        > wtedy procedurami operacyjnymi, i zapoczątkowałaby globalną wojnę termonuklearn
        > ą.
        >
        > Mimo, że Pietrow zapobiegł katastrofie, liczyło się przede wszystkim to, że
        > postąpił wbrew rozkazom swoich przełożonych i naruszył przyjęte procedury
        > operacyjne. Został poddany intensywnym przesłuchaniom, a następnie odsunięty od
        > służby i ukarany naganą, oficjalnie za nieprawidłowe wypełnienie dokumentacji.
        >
        > Ze względu na tajemnicę wojskową wydarzenia te były trzymane w tajemnicy do 199
        > 8
        > roku. Dopiero w ostatnich latach Pietrow został uznany za bohatera: w 2004
        > otrzymał nagrodę World Citizen Award, a w 2006 został uhonorowany przez
        > Organizację Narodów Zjednoczonych.
        >
        > za Wikipedią


        Co to za historia?
        • lancerb1 Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 20:32
          Nie dyskutuj. Nie ja pisałem ten tekst. Na końcu wymieniłem źródło.
          Użyj mocy pod hasłem Stanisław Pietrow.
          • zarat.hustra Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 14.08.07, 20:46
            Nie 'dyskutuje", tzn., nie kwestionuje, pytam o wiecej szczegolow.
    • jorl koreanczyk 14.08.07, 22:32
      zarat.hustra napisał:

      > lancerb1 napisał:
      > > bezpośrednim sąsiedztwie supermocarstwa. We wrześniu 1983, Armia
      Czerwona
      > > omyłkowo zestrzeliła cywilny lot Korean Air 007
      >
      >
      > Co to znaczy omylkowo? Tzn. ze celowala rosyjski Su-iles tam
      celowal w kogos in
      > nego?

      Oczywiscie ze omylkowo. Rosjanie przeprowadzali wlasnie jakies proby
      rakiety i zawsze wtedy wywiadowczy duzy samolot amerykanski zblizal
      sie w tamtych okolicach aby jak najlepiej to zdarzenie obserwowac.
      Naturalnie w obszarze miedzynarodowym.
      I Rosjanie mysleli ze ten koreanczyk jest tym Amerykaninem ktory sie
      pomylil w nawigacji i wlecial nad Sachalin.
      Wiec go z cala przyjemnoscia zrabali. No i sie okazalo ze sie
      pomylili.
      Ale jest pytanie czy zawiodla tiochnika amerykanska w tym
      koreanczyku czy tez zostal tak "podkrecony" aby sie pomylil?
      Pozdrowienia

      • zarat.hustra Re: koreanczyk 14.08.07, 23:11
        Czytalem kiedys jakas komunistyczna jeszcze ksiazke na ten temat (jeszcze za
        komuny), w ktorej autor cytowal jakiegos ruskiego generala lotnictwa,
        twierdzacego ze mysliwiec kilkakrotnie oddawal salwe ostrzegawcza z dzialka.
        Skoro wiec byl tak blisko aby oddac strzaly osrzegawcze, jak mogl pomylic
        olbrzymiego B-747 w barwach KAL-u z maszyna wywiadowcza?
        • ignorant11 Re: koreanczyk 14.08.07, 23:23
          zarat.hustra napisał:

          > Czytalem kiedys jakas komunistyczna jeszcze ksiazke na ten temat (jeszcze za
          > komuny), w ktorej autor cytowal jakiegos ruskiego generala lotnictwa,
          > twierdzacego ze mysliwiec kilkakrotnie oddawal salwe ostrzegawcza z dzialka.
          > Skoro wiec byl tak blisko aby oddac strzaly osrzegawcze, jak mogl pomylic
          > olbrzymiego B-747 w barwach KAL-u z maszyna wywiadowcza?
          >


          Sława!

          I tu włąsnie masz stosunek do prawdy w wykonaiu tych wszytskich odrazajacych
          dyktaur...

          Przeciez nie trzeba znac faktów, ale wystarczy przeanalizowa wypowiedx aby
          kłamstwo wyszlo same na jaw...

          A ze logice i rozumowi to bluźni, to cóz skoro mówił to ruski ginieral...?

          Có tam Politkowska i Litwinienko skoro sam Putin powie,że wot doigrailis...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • zarat.hustra Re: koreanczyk 15.08.07, 00:12
            Kłamstwo ma to do siebie, ze jak przykryjesz pierzyna z jednej strony, to z
            drugiej wylezie :)
            • ignorant11 Re: koreanczyk 15.08.07, 00:45
              zarat.hustra napisał:

              > Kłamstwo ma to do siebie, ze jak przykryjesz pierzyna z jednej strony, to z
              > drugiej wylezie :)
              >


              Sława!

              To tez prawda, ale mnie zaskoczyło, to ze on miał wszystkie pierzyny i cały
              beton do przykrycia prawdy, a jednak sie wysypał...


              Przeciez jego wy[powiedz ma sne mniej wiecej taki:

              białe jest czarne, a to czarne oślepia swoja bielą...
              :))

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • zarat.hustra Re: koreanczyk 15.08.07, 00:53
                O ile pamietam, to byla odpowiedz na amerykanskie zarzuty ze rosjanie
                zestrzelili 007 nawet bez ostrzezenia, ze wyslali na przechwycenie samolot
                typowo przechwytujacy, nie wyposazony nawet w dzialka. na co rosjanie
                odpowiedzieli, ze owszem ten model samolotu dysponuje dzialkiem i nawet
                powiedzieli amerykanom, ze sami moga przyjechac do bazy z ktorej wystartowal
                samolot na przechwycenie KAL007 i naocznie sie przekonac, ze ten model ma
                wbudowane dzialko. No wiec chyba udowodnili, ze ma dzialko i ze strelal na
                ostrzezenie. Tyle tylko, ze przy okazji leci teza o pomylce z samolotem
                rozpoznawczym, czy tam szpiegowskim.
                • ignorant11 Re: koreanczyk 15.08.07, 01:57
                  zarat.hustra napisał:

                  > O ile pamietam, to byla odpowiedz na amerykanskie zarzuty ze rosjanie
                  > zestrzelili 007 nawet bez ostrzezenia, ze wyslali na przechwycenie samolot
                  > typowo przechwytujacy, nie wyposazony nawet w dzialka. na co rosjanie
                  > odpowiedzieli, ze owszem ten model samolotu dysponuje dzialkiem i nawet
                  > powiedzieli amerykanom, ze sami moga przyjechac do bazy z ktorej wystartowal
                  > samolot na przechwycenie KAL007 i naocznie sie przekonac, ze ten model ma
                  > wbudowane dzialko. No wiec chyba udowodnili, ze ma dzialko i ze strelal na
                  > ostrzezenie. Tyle tylko, ze przy okazji leci teza o pomylce z samolotem
                  > rozpoznawczym, czy tam szpiegowskim.
                  >



                  Sława!

                  Staropolskie przyslowie mówi: Łze jak Moskal.

                  Jak widac wystarczy sprowokowac klamce a sam sie wyłozy...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                • marek_boa Re: koreanczyk 15.08.07, 08:48
                  Marek "nic nie leci"! KAL-007 był przechwytywany przez 3 samoloty!Po
                  za tym Amerykanie dysponowali nagraniem Radzieckich pilotów
                  komunikujących się z punktem dowodzenia i doskonale zdawali sobie
                  sprawę ,że Rosjanie przez cały czas,aż do zestrzelenia brali B-747
                  właśnie za RC-135,których w pobliżu tamtejszych granic ZSRR latało
                  DWA!Zadaj sobie pytanie ,dla czego nie zrobili nic by ostrzec
                  pilotów KAL-007,że są nad terytorium ZSRR? Dla czego w tym czasie ,w
                  tamtym rejonie było 2 RC-135 gdy zazwyczaj latał tylko jeden?
                  -Pozdrawiam!
                  • zarat.hustra Re: koreanczyk 15.08.07, 08:58
                    No, w ksiaze ktora czytalem na ten temat - nie pamietam juz jej tytulu, ale taki
                    format Tygrysa - choc to nie byl Tygrys, raczej srodek "walki o dusze"
                    spoleczenstwa polskiego w tej sprawie, bylo cos o tych RC-135, jakies mapki,
                    jakies "cóś", jakies wykresy przelotów satelitów nad sachalinem w tym samym
                    czasie, itd.

                    Ale ja Ci nie odpowiem na pytanie dlaczego nie ostrzegli, bo nie wiem, ani nie
                    znam wszystkich faktow, natomiast jest dla mnie malo prawdopodobne, aby zawodowy
                    pilot trenowany w przechwytywaniu, ktory ma kontakt wzrokowy z rejsowym Jumbo
                    Jetem pomylil go z RC-135. Na dodatek, trzech pilotow - jak piszesz - na raz.
                    • marek_boa Re: koreanczyk 15.08.07, 09:02
                      W tym opisie jaki Ci już zapodałem,bazuję nie na relacjach
                      Rosyjskich pilotów tylko Brytyjskich i Amerykańskich!Sami
                      przyznali,że nie raz nie dwa mylili typy samolotów,probując podać
                      paliwo rejsowym "pasażerom"!Co by było śmieszniej
                      OŚWIETLONYM "pasażerom"! Takie "rozpoznanie wzrokowe" jak to ktoś
                      pięknie kiedyś ujął przypomina szukanie czarnego kota w pokoju bez
                      światła i okien!
                      -Pozdrawiam!
                      • zarat.hustra Re: koreanczyk 15.08.07, 09:07
                        Nawet najbardziej charakterystycznej na swiecie sylwetki cywilnego samolotu?
                        • marek_boa Re: koreanczyk 15.08.07, 09:09
                          Wyobraź sobie ,że nawet!
                          -Pozdrawiam!
                        • ignorant11 Re: koreanczyk 15.08.07, 10:31
                          zarat.hustra napisał:

                          > Nawet najbardziej charakterystycznej na swiecie sylwetki cywilnego samolotu?
                          >


                          Sława!

                          Oczywiste kłamstwa Moskali.

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
            • marek_boa Re: koreanczyk 15.08.07, 08:42
              Marek sęk w tym ,że to nie było żadne kłamstwo tylko niestety
              tragiczna pomyłka!
              -Pozdrawiam!
        • marek_boa Re: koreanczyk 15.08.07, 08:41
          Marek całe zdarzenie odbyło się nocą! Po za tym pomylić jedną wielką
          czterosilnikową maszynę z drugą wielką czterosilnikową maszyną wcale
          nie jest tak trudno! W dokumentalnym filmie na ten temat nakręconym
          w Wielkiej Brytanii wypowiadał się pilot latającej cysterny jak to w
          nocy chciał podać paliwo...cywilnemu B-747!Samoloty zwiadu
          radioelektronicznego bazowały na wcześniejszym B-707!
          -Pozdrawiam!
      • zarat.hustra czeski blad 15.08.07, 02:14
        jorl napisał:


        > Ale jest pytanie czy zawiodla tiochnika amerykanska w tym
        > koreanczyku czy tez zostal tak "podkrecony" aby sie pomylil?
        > Pozdrowienia
        >

        Kapitan boeinga programujac w Achorage komputer samololtu, mial wprowadzic do
        pamieci samolotu 10, czy 11 punktow kontorlnych na trasie do Seulu. Niestety
        pomylil sie o 1*, co na takim dystansie dalo te bodajze 200, czy tam ile mil
        zboczenia z kursu i znalezienie sie na Sachalinem.
        • vandermerwe Re: czeski blad 15.08.07, 06:21
          Gdzie drwa rabia wiory leca. Polecam pamieci szanownych Kolegow
          reakcje Stanow Zjednoczonych i srodkow masowego przekazu ( nie tylko
          w USA) po zestrzeleniu iranskiego samolotu psazerskiego przez okret
          Stanow Zjednoczonych.
          Z drugiej strony przypadek KAL 007 nie byl pierwszym, ktory wtargnal
          w obszar powietrzny ZSRR i nie pierwszy ktorym zajeto sie brutalnie.
          Stad chyba pochodza watpliwosci, czy byl to przypadek.

          Pozdrawiam
          • zarat.hustra Re: czeski blad 15.08.07, 07:43
            vandermerwe napisała:

            > Gdzie drwa rabia wiory leca. Polecam pamieci szanownych Kolegow
            > reakcje Stanow Zjednoczonych i srodkow masowego przekazu ( nie tylko
            > w USA) po zestrzeleniu iranskiego samolotu psazerskiego przez okret
            > Stanow Zjednoczonych.
            > Z drugiej strony przypadek KAL 007 nie byl pierwszym, ktory wtargnal
            > w obszar powietrzny ZSRR i nie pierwszy ktorym zajeto sie brutalnie.
            > Stad chyba pochodza watpliwosci, czy byl to przypadek.
            >
            > Pozdrawiam

            Czym innym jest jednak umyślne zestrzelenie samolotu pasażerskiego przez samolot
            którego pilot jest w kontakcie wzrokowym z przechwytywanym celem, czym innym
            natomiast zestrzelenie samolotu z którym jednostka zestrzeliwująca ma kontakt
            jedynie radarowy.

            Ale owszem, można podać przyklady również "zachodnich" zestrzeleń samolotów
            liniowych i to przy kontakcie wzrokowym - w obu przypadkach dotyczyło to
            lotnictwa Izraela. Raz Izraelczycy zestrzelili samolot francuski (nie pamiętam
            już jakich linii), innym znów razem samolot któregoś z krajów arabskich.
            • marek_boa Re: czeski blad 15.08.07, 08:55
              Marek ja Cię proszę Przestań z tym"kontaktem wzrokowym" bo nie
              odpowiada to prawdzie!Rosjanie widzieli tylko KONTURY samolotu
              lecącego z wygaszonymi światłami o czym doskonale wiedzieli
              Amerykanie!Jak sobie Wyobrażasz w ciemną noc rozpoznanie
              nieoświetlonego celu lecącego z prędkością około 800 km/h wzrokowo???
              -Pozdrawiam!
              • zarat.hustra Re: czeski blad 15.08.07, 09:05
                Hejze, a znaczniki? Swego rodzaju cywilny odpowiednik "swoj-obcy" za pomoca
                ktorego cywilna kontrola lotów identyfikuje go?
                • marek_boa Re: czeski blad 15.08.07, 09:08
                  Nie pamiętam dokładnie ale z transponderem też chyba było coś nie
                  halo! Według Rosjan w tym miejscu nie miało prawa być
                  żadnego "pasażera" - o ile dobrze pamiętam to Koreańczyk leciał dość
                  daleko od cywilnego korytarza!
                  -Pozdrawiam!
                  • zarat.hustra Re: czeski blad 15.08.07, 09:10
                    200 km
                  • aso62 Re: czeski blad 16.08.07, 21:26
                    marek_boa napisał:

                    > Nie pamiętam dokładnie ale z transponderem też chyba było coś nie
                    > halo!

                    Z transponderem wszystko było w porządku. Z radarami PWO był kłopot -
                    nie były przystosowane do współpracy z transponderami cywilnymi,
                    rozpoznawały jedynie IFF sowieckich samolotów wojskowych.
              • aso62 Re: czeski blad 16.08.07, 21:24
                marek_boa napisał:

                > Marek ja Cię proszę Przestań z tym"kontaktem wzrokowym" bo nie
                > odpowiada to prawdzie!Rosjanie widzieli tylko KONTURY samolotu
                > lecącego z wygaszonymi światłami o czym doskonale wiedzieli
                > Amerykanie!

                Kompletna bzdura Boa. Samolot leciał z włączonymi światłami
                nawigacyjnymi, Osipienko je widział i nawet zameldował o tym
                kontrolerowi lotów. Niestety na stanowisku kontroli lotów panował
                totalny burdel, dowódca całej bazy lotniczej był w ciągłym kontakcie
                telefonicznym z dowódcą pułku Osipienki i na przemian albo go
                opie..ł dlaczego cel jeszcze nie został zestrzelony albo uprawiał
                micro-management, wydając konkretne polecenia, wszystkie
                sprowadzające się do "Zniszczyć cel! I to już!". Dowódca pułku
                oczywiście naciskał odpowiednio na kontrolera, a ten na Osipienkę. W
                tym całym bałaganie znaczenie meldunku Osipienki gdzieś się zagubiło.
          • marek_boa Re: czeski blad 15.08.07, 08:50
            Było jeszcze KILKA samolotów pasażerskich zestrzelonych
            przez...pilotów Izraelskich i też jakoś cisza na ten temat?!
            -Pozdrawiam!
            • zarat.hustra Re: czeski blad 15.08.07, 09:09
              marek_boa napisał:

              > Było jeszcze KILKA samolotów pasażerskich zestrzelonych
              > przez...pilotów Izraelskich i też jakoś cisza na ten temat?!
              > -Pozdrawiam!


              Bo o izraelskich grzechach (wszelkiego rodzaju) tylko niezależna BBC nie waha
              sie mowic.
              • vandermerwe Re: czeski blad 15.08.07, 14:05
                Sadze, ze Koledzy przeoczyli cos zupelnie innego. Latwo tlumaczy
                sie "swoich" i rownie latwo potepia sie "obcych". W efekcie
                solidarnie tzw swiat zachodni potepial Rosje za zestrzelenia KAL 007
                i rownie latwo oraz powszechnie potepial/oskarzal Iran w pierwszych
                dniach po incydencie. Cala reszta to tragiczne szczegoly.

                Pozdrawiam
    • kapitan.kirk Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 09:06
      Przy okazji szumu medialnego dookoła tego incydentu z rakietą po raz
      pierwszy się oficjalnie (choc po cichu) ujawniło, że Polska też ma
      przeciwrakiety (choć kiepskie)...
      Pzdr
      • zarat.hustra Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 09:12
        jakie?
        • kapitan.kirk Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 09:15
          78. pułk z Mrzeżyna wyposażony w S-200 - ot, takie Patrioty dla
          ubogich :-P
          Pzdr
          • zarat.hustra Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 09:33
            No cos ty, ten pulk ma rakiety wyspecjalizowane w zwalczaniu wlasnie duzych
            objektow, jak samoloty dowodzenia, czy AWACS, a nie malych i szybko sie
            poruszajacych.

            Tak naprawde, to nawet S-300 duzo brakuje do miana missile defense, a co dopiero
            S-200. Z drugiej strony, S-200 to i tak najlepsze czym dysponujemy........
            • kapitan.kirk Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 09:41
              Teoretycznie Wegi mogą zwalczać rakiety balistyczne (to było wręcz
              jedno z założeń konstrukcyjnych po upadku programu RZ-25 Dal), ale
              tylko "na dolocie" i raczej te bliskiego zasięgu. Skuteczność
              zapewne też nie jest oszałamiająca - można się domyślać, że na
              gorszym poziomie niż Patrioty z czasów pierwszej wojny irackiej
              (chyba, że nasze modernizacje sprzed paru lat coś tu znacząco
              poprawiły). No i mobilność raczej symboliczna...

              Pzdr
              • zarat.hustra Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 10:03
                To one mialy jakies nasze "modernizacje"?
                Co w nich ulepszalismy?
                • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 10:26
                  Trochę wyrzutnie i system naprowadzania o ile dobrze pamiętam! Przy
                  pociskach nie grzebano!
                  -Pozdrawiam!
                • kapitan.kirk Owszem 15.08.07, 10:26
                  WZU nr 2 w Grudziądzu, w większości w latach 2002-2003. Oficjalnie
                  chodziło o:

                  - wymianę większości flaków elektronicznych w jednostkach dowodzenia
                  i naprowadzania, dzięki czemu znacząco ponoć wzrosła dokładność
                  wykrywania, celność, szybkość reakcji urządzeń, wygoda pracy obsługi
                  itp.,
                  - wyeliminowanie większości łączności przewodowej pomiędzy
                  stanowiskami i zastąpienie jej radiową ukierunkowaną,
                  - takie skonfigurowanie systemu, żeby możliwe było strzelanie nie
                  tylko siłami całego pułku, ale też autonomicznie przez oba dywizjony
                  ogniowe wyposażone w S-200.

                  Faktycznie poprawiono tam jednak coś jeszcze chyba, bo np. wiadomo,
                  że na ćwiczeniach w 2004 r. obsługi obserwowały cele z odległości
                  420 km, a więc wyraźnie większej niż w przypadku "zwykłych" SA-5B.
                  Poza tym - dziw nad dziwy - na ćwiczenia delegowano jeden działon,
                  który przetransportowano na poligon razem z wyrzutnią i z
                  powodzeniem działał on tam w sporym oddaleniu od bazy macierzystej;
                  co w przypadku oryginalnego, bezwzględnie stacjonarnego systemu było
                  absolutnie niemożliwe.

                  Pzdr
                  • marek_boa Re: Owszem 15.08.07, 10:35
                    Kirk wszystko pięknie-ładnie ino ,że CAŁA ta modernizacja
                    doprowadziła ten system do poziomu PRAWIE ostatnich serii
                    produkcyjnych czyli S-200M Angara,których produkcję zakończono coś
                    kole 20 lat temu?! Przez ostatnie 20 lat Rosjanie nie tylko
                    zmodernizowali system do wyższego standardu pod względem śledzenia i
                    wykrywania ale też poddali modernizacji same pociski! Nawet Ukraina
                    posiada zmodernizowany system o powiększonym zasięgu(choć ze starymi
                    pociskami!) co niestety sprawdzili
                    zestrzeleniem...rosyjskiego "pasażera"! Ciekawostką tego zdarzenia
                    było to ,że zestrzelenie nastsąpiło 30 kilometrów dalej niż wynosi
                    zasięgh"starych" pocisków!
                    -Pozdrawiam!
                    • zarat.hustra Re: Owszem 15.08.07, 10:41
                      marek_boa napisał:

                      > Kirk wszystko pięknie-ładnie ino ,że CAŁA ta modernizacja
                      > doprowadziła ten system do poziomu PRAWIE ostatnich serii
                      > produkcyjnych czyli S-200M Angara,których produkcję zakończono coś
                      > kole 20 lat temu?! Przez ostatnie 20 lat Rosjanie nie tylko
                      > zmodernizowali system do wyższego standardu pod względem śledzenia i
                      > wykrywania ale też poddali modernizacji same pociski! Nawet Ukraina
                      > posiada zmodernizowany system o powiększonym zasięgu(choć ze starymi
                      > pociskami!) co niestety sprawdzili
                      > zestrzeleniem...rosyjskiego "pasażera"! Ciekawostką tego zdarzenia
                      > było to ,że zestrzelenie nastsąpiło 30 kilometrów dalej niż wynosi
                      > zasięgh"starych" pocisków!
                      > -Pozdrawiam!

                      Zakonczono produkcje 20 lat temu? Toz my je dostalismy 20 lat temu. czyli
                      dostalismy ostatnia wersje?
                      • kapitan.kirk Re: Owszem 15.08.07, 10:49
                        Bazę budowano od czasów tzw. "późnego Gierka", jako jedną z trzech,
                        które zgodnie z planem do 1984 r. miały pokryc zasięgiem większość
                        terytorium kraju. Z uwagi na kryzys i ogólną impotencję finansowo-
                        decyzyjną, ukończono tylko tę jedną bazę i to dopiero ok. 1986 r., a
                        pierwsze (i jak dotąd jedyne) ostre strzelanie odbyło się w 1988 r.
                        Rakiety dostarczano do 1990 r., więc gdyby pochodziły z bieżącej
                        produkcji byłyby to co najmniej Wegi-M - jednak, znając Rosjan,
                        równie dobrze mogli nam dostarczać starsze rakiety z zapasów. Może
                        coś ktoś wie więcej?

                        Marku B. - oczywiście mam świadomość, że nawet zmodernizowane S-200
                        nie dorównują nowoczesnym rakietom tej klasy; no ale cóż, lepszy
                        wróbel w garści niż pterodaktyl w gablocie.

                        Pzdr
                        • zarat.hustra Re: Owszem 15.08.07, 10:56
                          Wydaje mi sie, ze Wegi dostalismy w 86 roku, natomiast na rok 90-ty planowany
                          byl zakup S-300, do czego z oczywistych wzgledow nie doszlo, przy czym ta
                          "oczywistosc" byla bardziej po stronie rosyjskiej niz polskiej.
                          • marek_boa Re: Owszem 15.08.07, 11:09
                            Bardzo Polskiej Marku niestety!:( Nazywa się to "totalny brak
                            kasy"!!! Ta sama sytuacja nastąpiła a pro po niedoszłych braci ORP
                            Orzeł!Rosjanie chcieli sprzedać,myśmy chcieli kupić tylko...zabrakło
                            kasy!
                            -Pozdrawiam!
                            • zarat.hustra Re: Owszem 15.08.07, 11:12
                              Myslisz ze nawet gdybysmy mieli pieniadze, rosjanie sprzedaliby nam S-300?
                              • marek_boa Re: Owszem 15.08.07, 11:24
                                Skoro sprzedali prawie kompletny system S-300W do...USA to czemu nie
                                mieli by sprzedać Polsce?:)Toż samo w temacie pocisków POKR "Uran"
                                dla budowanych w NRD małych okrętów rakietowych
                                typu "Sassnitz",których trzy ukończone kadłuby odkupiliśmy od
                                Niemców,to samo właśnie z dwoma op typu 877EKM i MiGami-29(9.13)!
                                Oni chcieli sprzedać ino nie było za co kupić!:(
                                -Pozdrawiam!
                                P.S. Toż samo jeśli chodzi o modernizację sprzętu latającego -
                                propozycje z Rosyjskiej strony były i dotyczyły MiG-29,Su-22M4,Mi-
                                24D/W!
                                • zarat.hustra Re: Owszem 15.08.07, 11:39
                                  No ale amerykanie chyba nie kupowali tych S-300 jako bron, tylko w ramach raczej
                                  wymiany kulturalnej ;)

                                  naukowej, znaczy sie
                                  • marek_boa Re: Owszem 15.08.07, 11:48
                                    Sorki Marek a jakie to miało znaczenie?:) Skoro główny przeciwnik
                                    mógł zakupić zestaw to czemu nie my?:)
                                    -Pozdrawiam!
                                    • zarat.hustra Re: Owszem 15.08.07, 11:52
                                      Oj, w 90-tym roku, czy tam ktorym, to ameryka byla chyba przyjacielem.
                                      Natomiast my w tym samym czasie kazalismy wynosic sie od nas rosyjskiej armii.
                                      • marek_boa Re: Owszem 15.08.07, 11:58
                                        System S-300W został sprzedany do USA coś kole końcówki lat 80-tych!
                                        Pomimo gestów "przyjaźni" głowice atomówek nadal były wycelowane w
                                        konkretne punkty obu krajów!
                                        -Pozdrawiam!
                                        • zarat.hustra Re: Owszem 15.08.07, 12:00
                                          marek_boa napisał:

                                          > System S-300W został sprzedany do USA coś kole końcówki lat 80-tych!
                                          > Pomimo gestów "przyjaźni" głowice atomówek nadal były wycelowane w
                                          > konkretne punkty obu krajów!
                                          > -Pozdrawiam!

                                          A jakie bylo tlo tego zakupu? i co to za wersja rakiet?
                                          • marek_boa Re: Owszem 15.08.07, 12:21
                                            Tło było jak zwykle ...prozaiczne!:) Amerykanie chcieli przetestować
                                            nowy Radziecki system obrony przeciwrakietowej a firma NPO "Antiej"
                                            pozyskać...zielone papierki na dalszy rozwój konstrukcji!:)
                                            Amerykanie się dowiedzieli,że wszelkiej maści "Pershingi" można
                                            oddać do lamusa a Rosjanie wprowadzili do uzbrojenia zmodernizowany
                                            system S-300WM a później S-300WM-1!Oczywiście nie sprzedano
                                            wszystkich elementów systemu! Amerykanie próbowali dokupić brakujące
                                            elementy na "frymarku" Bat'ki Łukaszenko w latach 90-tych ale nie
                                            licząc "drobnego" przechwycenia i zawrócenia do portów kilku statków
                                            z tymi elementami przez Rosyjską MW już na Oceanie(dyskusji z
                                            kapitanami statków raczej nie było po zaglądnięciu przez nich w lufy
                                            130mm dział niszczycieli rakietowych!) do końca skompletować systemu
                                            im się nie udało! Zabrakło radiolokatora śledzenia i
                                            naprowadzania,systemu dowodzenia ASU "Poljana D-4" i jednego typu
                                            pocisku! System S-300W/WM/WM-1 użytkuje dwa rodzaje pocisków:
                                            > 9M83/9M83M
                                            > 9M82/9M82M
                                            - Niestety nie dysponuję informacją,które pociski sprzedano!:(Choć
                                            sobie mniemam ,że 9M83 - czyli o krótszym zasięgu i mniejszej
                                            prędkości!
                                            -Pozdrawiam!
                                            • zarat.hustra Re: Owszem 15.08.07, 12:28
                                              Kurde, jak oni to zrobili - tzn., jak zatrzymali na otwartym morzu, na wodach
                                              miedzynarodowych statki obcego panstwa? Zatrzymali ich i co dalej?
                                              • marek_boa Re: Owszem 15.08.07, 12:33
                                                "Grzecznie" poprosili o zwrot ,o 180 stopni,powrót do portu i
                                                wyładunek trefnego towaru!:)To samo zrobili Niemcy ze statkami
                                                przewożącymi Czeskie T-72 do Syrii w latach 90-tych, z tym ,że po
                                                przybiciu do portu musieli Czechów przeprosić i czołgi popłynęły do
                                                Syrii spokojnie dalej!
                                                -Pozdrawiam!
                                                • zarat.hustra Ha 15.08.07, 12:38
                                                  Ciekawe co zrobiliby, gdyby Bialorusini odmowili :)
                                                  • marek_boa Re: Ha 15.08.07, 12:48
                                                    Marku a jak Myślisz po kiego grzyba na dużych okrętach służy
                                                    piechota morska z oddziałów pryzowych?:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Ha 15.08.07, 12:56
                                                    tylko ze to juz by byl scigany prawem miedzynarodowym akt piractwa. Nie mozna ot
                                                    tak obie zajac cudzego statku, nie wykonujacego jakiejs kontrabandy. To byl
                                                    przeciez legalny biznes. Pomijajac juz konsekwencje karne, mogloby sie skonczyc
                                                    odmowa przyjmowania statkow rosyjskich bander w portach na swiecie, jako ze aktu
                                                    piractwa dokonala dzialajaca w imieniu Panstwa Marynarka Wojenna.
                                                  • marek_boa Re: Ha 15.08.07, 23:42
                                                    Znaczy się Marku a jak nazwać zajęcie przez Amerykanów Północno
                                                    Koreańskiego statku przewożącego LEGALNIE zmodernizowane pociski
                                                    średniego zasięgu(na bazie R-17) a bodaj do Jemenu?!:)
                                                    - Przykro mi ale nie był to żaden akt piractwa ze względu na to ,że
                                                    Bat'ko nie był właścicielem sprzętu,który sprzedawał!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Ha 16.08.07, 00:40
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Znaczy się Marku a jak nazwać zajęcie przez Amerykanów Północno
                                                    > Koreańskiego statku przewożącego LEGALNIE zmodernizowane pociski
                                                    > średniego zasięgu(na bazie R-17) a bodaj do Jemenu?!:)


                                                    Jesli nie istnieje zadne nalozone przez ONZ embargo na dostawy broni do Jemenu,
                                                    to oczywiscie aktem piractwa, jesli jednak jest takie embargo - to egzekucja
                                                    prawa miedzynarodowego.

                                                    > - Przykro mi ale nie był to żaden akt piractwa ze względu na to ,że
                                                    > Bat'ko nie był właścicielem sprzętu,który sprzedawał!:)

                                                    Jak to nie byl? Tzn., systemy broni ktore posiada Bialorus nie sa jej wlasnoscia?

                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Rowniez
                                                  • marek_boa Re: Ha 16.08.07, 07:33
                                                    Nie pamiętam już dokładnie do jakiego kraju płynęły te pociski(albo
                                                    Jemen,albo Sudan!),faktem zaś jest ,że kontrakt na ich dostawę
                                                    został zawarty w świetle obowiązującego prawa międzynarodowego,żadne
                                                    embargo na kraj docelowy nałożone nie było(w tamtym czasie!) a KRL-D
                                                    nie podpisała o ile mnie pamięć nie myli ukladu o nieproliferencji
                                                    rakiet średniego zasięgu(powyżej 300 km)! Pociski po "dziwnych"
                                                    perypetiach dotarły w końcu do kontrahenta!
                                                    - Marek OBECNIE wszystkie systemy broni jakie posiada Białoruś są
                                                    jej własnością(nie licząc sprzętu objętego klauzulą o wspólnym
                                                    użytkowaniu wraz z Rosją!)! W tamtym czasie wedle zobowiązań
                                                    sojuszniczych sprzęt po rozpadzie ZSRR był jeszcze NIE ROZLICZONY i
                                                    Bat'ko nie był jego prawnym właścicielem! O ile dobrze pamiętam to
                                                    USA i tak się deczko obkupiło zanim się Rosjanie zorientowali
                                                    o "wyprzedarzy"!:) Bat'ko zdążył "opchnąć" a bodaj dwa Su-27(1 Su-
                                                    27,1 Su-27UB),Mi-24P,Mi-8PPP,kilka radarów i kupę drobnicy!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Ha 16.08.07, 07:43
                                                    To pewno dlatego nie ma teraz szansy na zostanie Prezydentem ZBIR_a :)))
                                                  • marek_boa Re: Ha 16.08.07, 08:06
                                                    Marek szansy to On nigdy nie miał!BYł tylko ostatnim ,który o tym
                                                    nie wiedział!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Ha 16.08.07, 08:30
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Marek szansy to On nigdy nie miał!BYł tylko ostatnim ,który o tym
                                                    > nie wiedział!:)
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    A tak w ogole, to jaki jest status wojsk rosyjskich na Bialorusi?
                                                    ZBIR- to pod wzgledem wosjkowym taki nowy Uklad Warszawski?
                                                  • marek_boa Re: Ha 16.08.07, 09:00
                                                    Z tym to różnie Marek! Są jednostki mieszane Rosyjsko-Białoruskie i
                                                    są wyłącznie Rosyjskie!Np. obrona przeciwlotnicza Białorusi jest
                                                    zintegrowana w jeden system z Rosyjską!Wojska Rosyjskie na Białorusi
                                                    są tam "uprawomocnione" umową międzypaństwową między tymi krajami,w
                                                    zamian Bat'ko dostaje taniej nowe uzbrojenie ,no i za swoją tam
                                                    obecność płacą!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Ha 16.08.07, 09:13
                                                    Z tegi wynika, ze pewno i dowodztwo i planowanie maja wspolne.
                                                  • marek_boa Re: Ha 16.08.07, 09:25
                                                    W niektórych kwestiach tak w niektórych nie! Nie wszystkie jednostki
                                                    Białoruskie i Rosyjskie stacjonujące na Białorusi są pod wspólnym
                                                    dowódctwem! Nie wiem jak jest np. ze Specnazem(chyba jest "czysto"
                                                    Białoruski?) ale obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową mają
                                                    wspólną!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Sily specjalane 16.08.07, 09:32
                                                    Tyle sie mowi o Delta Force, Navy Seals, SAS, Specnazie, u nas o Gromie, ale tak
                                                    naprawde to chyba trudno byloby skonstruowac obiektywna klasyfikacje
                                                    umiejetnosci i jakosci poszczegolnych jednostek specjalnych. Sadze ze w
                                                    wiekszosci przypadkow, ta "najlepszosc" Delta Force, SAS, czy Specjanzu, to
                                                    raczej najbardziej "znanosc", a w rzeczywistosci mogloby sie okazac, ze
                                                    najlepszymi silami specjalnymi swiata dyspunuja np. Czesi, czy inni Norwedzy.
                                                    Tyle tylko, ze nie tak znanymi jak tamte.
                                                  • marek_boa Re: Sily specjalane 16.08.07, 09:41
                                                    Wszystko możliwe,że...wszystko jest możliwe!:) Tak samo jak z
                                                    wywiadem i kontrwywiadem!Tak z ciekawości?:) Był Byś Marku w stanie
                                                    wymień pięć krajów dysponujących najlepszym kontrwywiadem ?:) Tak w
                                                    kolejności od najlepszego?:)
                                                    -Pozrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Sily specjalane 16.08.07, 09:47
                                                    Kontrwywiadem? Nie sadze. Latwiej byloby pewno z wywiadem, ale prawdopodobnie i
                                                    w tym przypadku byloby to bardzo ryzykowane nawet w wykonaniu fachowcow od tego
                                                    rodzaju sluzb.
                                                  • marek_boa Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:08
                                                    No to się "Ździw"!:)
                                                    1) Kuba
                                                    2) Wietnam
                                                    3) ChRL
                                                    4) Rosja
                                                    5) USA
                                                    - Nie klasyfikowalny jest kontrwywiad KRL-D ale w tym wypadku nie
                                                    ma się czego dziwić!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:11
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > No to się "Ździw"!:)
                                                    > 1) Kuba
                                                    > 2) Wietnam
                                                    > 3) ChRL
                                                    > 4) Rosja
                                                    > 5) USA
                                                    > - Nie klasyfikowalny jest kontrwywiad KRL-D ale w tym wypadku nie
                                                    > ma się czego dziwić!:)
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Kontrwywiad kubański?
                                                    A czym on mialby sie zajmowac? Zwlaczaniem wywiadu kierowanego przez wlasna
                                                    diaspore na Florydzie? Przeciez na Kubie nawet nie ma czego ukrasc. Oni
                                                    zarabiaja 3$ na miesiac.
                                                  • marek_boa Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:28
                                                    Marek sorki ale ...nie Bądź naiwny!:)Wywiad nie zawsze zajmuje się
                                                    ochroną od kradzieży!:) Najprościej pisząc jeśli chodzi o sukcesy
                                                    kontrwywiadu Kubańskiego to...37 porażek CIA w temacie zabicia
                                                    Fidela!:) Jeśli to co niektórzy piszą, to prawda,to Fidel tylko raz
                                                    miał odpowiedzieć tym samym i...Kennedy zginął w PIERWSZYM zamachu!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:35
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Marek sorki ale ...nie Bądź naiwny!:)Wywiad nie zawsze zajmuje się
                                                    > ochroną od kradzieży!:) Najprościej pisząc jeśli chodzi o sukcesy
                                                    > kontrwywiadu Kubańskiego to...37 porażek CIA w temacie zabicia
                                                    > Fidela!:)

                                                    Raczej w to nie wierze, sadze ze CIA zrezygnowalaby juz po 8-mej.
                                                    Poza tym mialem na mysli raczej kontrywiwad - zgodnie ze twoim pierwszym pytaniem.

                                                    Jeśli to co niektórzy piszą, to prawda,to Fidel tylko raz
                                                    > miał odpowiedzieć tym samym i...Kennedy zginął w PIERWSZYM zamachu!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Na ten emat jest juz tyle teori, ze stracilem zainteresowanie tym zamachem
                                                  • marek_boa Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:42
                                                    Sęk w tym Marek ,że udokumentowanych prób nieudanych zamachów na
                                                    Fidela przez CIA jest co najmniej 20 kilka!
                                                    -Pozadrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:45
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Sęk w tym Marek ,że udokumentowanych prób nieudanych zamachów na
                                                    > Fidela przez CIA jest co najmniej 20 kilka!
                                                    > -Pozadrawiam!

                                                    To Cia ujawnila takie informacje?
                                                  • marek_boa Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:53
                                                    Mieli kilka "wycieków" zakończonych "Senackimi Komisjami
                                                    Śledczymi"!:)O ile dobrze pamiętam to zaczęło się od kolesia,który
                                                    miał dosyć uczenia tajnych policji niektórych krajów Ameryki
                                                    Środkowej jak torturami wyciągać informacje od opozycji!
                                                    Szczególnie,że te "nauki" często-gęsto były stosowane przez tajne
                                                    policje tych krajów w stosunku do...obywateli USA lub państw
                                                    Europejskich! Nie pamietam dokładnie ale poleciały wtedy "głowy" w
                                                    CIA a nawet postawiono wniosek o ...likwidację!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Sily specjalane 16.08.07, 11:03
                                                    Niezle. jednak sa uczciwi agenci :)))
                                                  • marek_boa Re: Sily specjalane 16.08.07, 11:08
                                                    Nie wiem czy to była uczciwość czy tylko...spać po nocach nie mógł!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • zarat.hustra Re: Sily specjalane 16.08.07, 11:22
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie wiem czy to była uczciwość czy tylko...spać po nocach nie mógł!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Toc to chyba go samo. Sumienie.
                                                  • o333 Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:31
                                                    Świetne jednostki specjalne mają kraje Ameryki Południowej . Są co roku
                                                    międzynarodowe zawody snajperów rozmaitych jednostek specjalnych . Amerykanie
                                                    nigdy ich nie wygrali w tym roku wiem że "specnaz" zajoł drugi i trzecie miejsce
                                                    ( nie pamiętam w jakiej kategorii) natomiast wiem że chłopaki z SpN jak dotąd
                                                    zawsze bezkonkurencyjnie wygrywają maskowanie w terenie .
                                                  • zarat.hustra Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:37
                                                    Nie wiem jak pozostale amerykanskie jednostki, ale DF nigdy nie bierze udzialu w
                                                    zadnych - nawet krajowych - "wyscigach".

                                                    Poza tym, snajperstwo to raczej poboczna dzaialanosc sluzb specjalnych. W US
                                                    Army zajmuja sie tym oddzialy zwiadu.
                                                  • o333 Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:40
                                                    1. Sniper's championship just ended. Comments about winners (one of SOBR teams
                                                    won). Current training.
                                                    2. Shooting herb and twig
                                                    3. Shooting terrorist
                                                    4. Sync shot of two snipers
                                                    5. Interview with instructor (How much people did you kill? Incorrect question
                                                    son. :lol: )
                                                    6. Face on target should be beatiful. Beauty shouldn't stop you on mission.
                                                    7. Night shooting

                                                    mniej więcej takie są konkurencje
                                                  • o333 Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:43
                                                    Pytałeś się czy da się porównać akurat to da się i jest to chyba jedna z nie
                                                    wielu prac operacyjnych którą można wmiarę objektywnie roztrzygnąć
                                                  • zarat.hustra Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:49
                                                    o333 napisał:

                                                    > Pytałeś się czy da się porównać akurat to da się i jest to chyba jedna z nie
                                                    > wielu prac operacyjnych którą można wmiarę objektywnie roztrzygnąć

                                                    Pewnie tak, tu jest jakis wymierny wskaznik, ale jak ocenic czy w tajnych
                                                    misjach na zapleczu przeciwnika lepszy jest - powiedzmy - GROM, czy moze
                                                    Specnaz? Raczej trudno.
                                                  • ignorant11 Grom i specnaz 17.08.07, 02:24
                                                    zarat.hustra napisał:

                                                    > o333 napisał:
                                                    >
                                                    > > Pytałeś się czy da się porównać akurat to da się i jest to chyba jedna z
                                                    > nie
                                                    > > wielu prac operacyjnych którą można wmiarę objektywnie roztrzygnąć
                                                    >
                                                    > Pewnie tak, tu jest jakis wymierny wskaznik, ale jak ocenic czy w tajnych
                                                    > misjach na zapleczu przeciwnika lepszy jest - powiedzmy - GROM, czy moze
                                                    > Specnaz? Raczej trudno.
                                                    >


                                                    Sława!

                                                    Specnaz miał kilka solidnie prestizowych wpadek: teatr, Biesłan...

                                                    A GROM zadnej.

                                                    Ale to napewno nie swiadczy o wiekszej otwartosci informacyjnej Moskali...

                                                    Buahahahahhaha

                                                    Forum Słowiańskie
                                                    gg 1728585
                                                  • ramol6 Re: Grom i specnaz 20.08.07, 00:50
                                                    porównywanie akurat w tych przypadkach jest trochę ciężkie, ponieważ ani Specnaz ani Grom nie są jednostkami antyterrorystycznymi typu: odbijanie zakładników(szczególnie Specnaz). to są typowe pododdziały szturmowe do niszczenia tyłowych sił wroga (działania typu znajdź-zniszcz-zniknij).to trochę tak jakby w USA wysłać Seals'ów lub Green Berets do odbijania zakładników w banku(zamiast SWAT'ów).
                                                  • zarat.hustra Re: Grom i specnaz 20.08.07, 06:24
                                                    Grom rowniez nie jest jednostka antyterrorystyczna.
                                                  • o333 Re: Sily specjalane 16.08.07, 11:00
                                                    wyniki z Maja 2007 zawodów snjperskich 8 państw
                                                    1. Niemcy 570 ptk
                                                    2. Austria 516 ptk
                                                    3. Szwecja 469,5
                                                    4. Anglia 450
                                                    5. Hiszpania 390,5
                                                    6. Polska 377,5
                                                    7. USA 365,5
                                                    8. Franca 321,5
                                                  • zarat.hustra Re: Sily specjalane 16.08.07, 10:47
                                                    o333 napisał:

                                                    > 6. Face on target should be beatiful. Beauty shouldn't stop you on mission.


                                                    To jest najlepsze :))
                                                  • o333 Re: Sily specjalane 16.08.07, 11:09
                                                    > o333 napisał:
                                                    >
                                                    > > 6. Face on target should be beatiful. Beauty shouldn't stop you on missio
                                                    > n.
                                                    >
                                                    >
                                                    > To jest najlepsze :))
                                                    >
                                                    >

                                                    Ba nic dziwnego że SOBR wygrał
                                                  • ignorant11 A laski Kadafiego brały udział?/nt 17.08.07, 02:25
                                                    zarat.hustra napisał:

                                                    > o333 napisał:
                                                    >
                                                    > > 6. Face on target should be beatiful. Beauty shouldn't stop you on missio
                                                    > n.
                                                    >
                                                    >
                                                    > To jest najlepsze :))
                                                    >
                                                    >
                                                  • ignorant11 Re: Sily specjalane USA nie wygrywaja ... zawodów: 17.08.07, 02:21
                                                    o333 napisał:

                                                    > Świetne jednostki specjalne mają kraje Ameryki Południowej . Są co roku
                                                    > międzynarodowe zawody snajperów rozmaitych jednostek specjalnych . Amerykanie
                                                    > nigdy ich nie wygrali w tym roku wiem że "specnaz" zajoł drugi i trzecie miejsc
                                                    > e
                                                    > ( nie pamiętam w jakiej kategorii) natomiast wiem że chłopaki z SpN jak dotąd
                                                    > zawsze bezkonkurencyjnie wygrywają maskowanie w terenie .



                                                    Sława!

                                                    ... ale za to wygrywaja wojny szczególnie te swiatowe, udało im sie juz 2, z
                                                    zimna liczac to nawet 3

                                                    :)))



                                                    Forum Słowiańskie
                                                    gg 1728585
                                                  • aso62 Re: Ha 16.08.07, 21:50
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie pamiętam już dokładnie do jakiego kraju płynęły te pociski
                                                    > (albo Jemen,albo Sudan!),faktem zaś jest ,że kontrakt na ich
                                                    > dostawę został zawarty w świetle obowiązującego prawa
                                                    > międzynarodowego,żadne embargo na kraj docelowy nałożone nie było
                                                    > (w tamtym czasie!) a KRL-D nie podpisała o ile mnie pamięć nie
                                                    > myli ukladu o nieproliferencji rakiet średniego zasięgu(powyżej
                                                    > 300 km)!

                                                    Chodziło o Jemen. Statek nie został zatrzymany przez Amerykanów
                                                    tylko Hiszpanów (musieli go trafić żeby się zatrzymał). Został
                                                    zatrzymany bo:

                                                    a) płynął bez bandery
                                                    b) miał zamalowaną nazwę i port macierzysty

                                                    Wg manifestu statek wiózł cement, ale biorąc pod uwage powyższe,
                                                    Hiszpanie wezwali Amerykanów a ci odnaleźli ukryte pod workami
                                                    cementu skrzynie ze Scudami.

                                                    > Pociski po "dziwnych" perypetiach dotarły w końcu do kontrahenta!

                                                    Nie było żadnych dziwnych perypetii. Kiedy informacja o zatrzymaniu
                                                    statku trafiła do mass mediów, Jemen się obudził i zaczął
                                                    protestować, że rakiety są dla niego i, że transakcja jest legalna.
                                                    Więc statek zwolniono.

                                                    Jedyne co dziwne w tej historii to zachowanie Koreańczyków, którzy
                                                    legalną transakcję realizowali jakby to była jakaś supertajna
                                                    operacja szpiegowska. Ale oni są generalnie dziwni.
                        • marek_boa Re: Owszem 15.08.07, 11:07
                          Z czym się absolutnie zgadzam Kirk!:)
                          -Pozdrawiam!
                      • marek_boa Re: Owszem 15.08.07, 11:01
                        Tak ino ,że...jak zwykle zubożoną!W tamtych czasach sprzęt kierowany
                        na eksport ZAWSZE miał gorsze parametry niż produkowanty dla własnej
                        armii!Dużo komponentów tego sprzętu było albo starszej wersji albo
                        konstruowane SPECJALNIE z gorszymi parametrami! Paradoksalnie dla
                        Polskiej armii można było zakupić sprzęt pseudo-antyrakietowy
                        ale...tego nie zrobiono! Chodzi o wprowadzony w 1974 roku do armii
                        ZSRR zestaw "Krug-M1" mogący przechwytywać pociski "Honest John"
                        i "Lance"!
                        -Pozdrawiam!
            • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 10:24
              Marek troszki Mylisz pojęcia pod względem systemu S-300!:) Jest to
              wspólna nazwa kilkunastu systemów w tym S-300WM,który jest wąsko
              specjalizowanym systemem antyrakietowym do niszczenia pocisków
              średniego zasięgu!:)Po za tym S-200 Vega jakim dysponuje Polska od
              dość sporego czasu, w momencie wejścia na uzbrojenie bił Patriota na
              głowę jeśli chodzi o zasięg!
              -Pozdrawiam!
              • zarat.hustra Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 10:44
                Nie ma co porownywac czegokolwiek z Patriotem, bo to przeciez stara konstrukcja,
                a wspolczesne patrioty nie maja z nim oprocz nazwy ABOSLUTNIE NICZEGO WSPOLNEGO,
                przynajmniej w wersji PAC-3
                • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 11:06
                  W ten sam sposób nie ma co porównywać systemu S-300P z S-300PMU-2
                  lub właśnie S-300WM-1!Ten ostatni został wprowadzony na uzbrojenie w
                  1983 roku!
                  -Pozdrawiam!
                  • zarat.hustra Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 11:10
                    No nie marek, pewno lepiej znasz sie ode mnie na rosyjskiej broni, ale o ile ja
                    sie nie myle , S-300PMU-2 jest jakas tam wersja rozwojowa innych S-300,
                    tymczasem PAC-3 nie jest wersja rozwojowa patriotow "irackich", ani nawet PAC-2.
                    Jak napisalem wczensiej - nie ma nic wspolnego z poprzednimi wersjami oprocz
                    nazwy. PAC-3 to zupelnie inny pocisk, zaprojektowany i zbudowany od zera przez
                    zupelnie inna firme nawet.
                    • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 11:17
                      Marku w PAC-3 jest o ile mnie pamięć nie myli inny radiolokator i
                      inne pociski - wyrzutnia jest chyba ta sama?! Systemy S-300PMU-2 i S-
                      300WM-1 różnią się TYM SAMYM!:) Nowe radiolokatory,nowe typy
                      pocisków a te same wyrzutnie!:) Co by było śmiszniej to S-300P był
                      konstrukcją biura KB-1 MRP później MKB "Strieła",obecnie NPO "Ałmaz"
                      a S-300W to NII-20 MRP,później NIE MI MRP a obecnie NPO"Antiej"!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • zarat.hustra Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 15.08.07, 11:36
                        Ok, nie wiedzialaem. W kazdym razie, iracki patriot oraz jego wersja rozwojowa -
                        PAC-2 to Raytheon, natomiast gdy MDA oglosila konkurs na rakiete o wymaganiach
                        PAC-3, wygral go Lockheed ze swoim ERINT-em z glowica htk i dzisiaj nazywa toto
                        sie Patriot PAC-3MSE (Missile Segment Enhancement), ale juz nie nosi czesci
                        nazwy poprzednikow wg ich kodu MIM-nnn. (np. MIM-104A Patriot PAC-1, MIM-104C
                        Patriot PAC-2)

                        Co ciekawe, Lockheed w cuglach wygral rywalizacje z Boeingiem i Raytheonem na
                        glowice HTK dla PAC-3, ale juz przegral ja z tymi samymi firmami na HTK w wersji
                        EKV (Exoatmospheric Kill Vehicle) dla pocisku GBI czyli systemu zwalczania
                        rakiet balistycznych w drugim etapie lotu balistycznego, ktory ma byc
                        zainstalowany w Polsce m.in. w ktorych z koleii ostatecznie montowane sa EKV
                        Raytheona
                      • aso62 Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 16.08.07, 22:20
                        marek_boa napisał:

                        > Systemy S-300PMU-2 i S-300WM-1 różnią się TYM SAMYM!:) Nowe
                        > radiolokatory,nowe typy pocisków a te same wyrzutnie!:) Co by było
                        > śmiszniej to S-300P był konstrukcją biura KB-1 MRP później
                        > MKB "Strieła",obecnie NPO "Ałmaz" a S-300W to NII-20 MRP,później
                        > NIE MI MRP a obecnie NPO"Antiej"!:)

                        Boa, chyba nie rozumiesz o co chodzi z tymi S-300 czy Patriotami.:)

                        S-300W jest dla osłony wojsk lądowych a S-300P dla OPK. Różnią się
                        podwoziem oraz szczegółami elektroniki, bo te różne zastosowania
                        niosą ze sobą inne wymagania, inna jest "specyfika pracy" tych
                        systemów.

                        Z kolei PAC-3 nie jest następcą PAC-2 tylko rozwinięciem jego
                        możliwości w obszarze antyrakietowym. Nowa rakieta nie służy do
                        zwalczania samolotów tylko rakiet. Modernizacja SKO i radaru też
                        polega głównie na zwiększeniu ich możliwości przechwytywania rakiet
                        balistycznych. Wyrzutnia została ta sama. Większość systemów PAC-3
                        nie powstaje jako nowe tylko drogę modernizacji PAC-2.
                        • zarat.hustra Mylisz sie 16.08.07, 22:39
                          aso62 napisał:

                          > Z kolei PAC-3 nie jest następcą PAC-2 tylko rozwinięciem jego
                          > możliwości w obszarze antyrakietowym.

                          Tu jeszcze zgoda

                          Nowa rakieta nie służy do
                          > zwalczania samolotów tylko rakiet. Modernizacja SKO i radaru też
                          > polega głównie na zwiększeniu ich możliwości przechwytywania rakiet
                          > balistycznych.


                          Ale tu juz nie do konca. PAC-3 moze byc uzbrojony rowniez w 73kg glowice
                          wybuchowa z zapalnikiem zblizeniowym i w tej konfiguracji sluzy takze do
                          zwalczania samolotow.

                          Wyrzutnia została ta sama. Większość systemów PAC-3
                          > nie powstaje jako nowe tylko drogę modernizacji PAC-2.

                          A tu juz kompletnie sie mylisz. PAC-3 zostalo stworzone od podstaw przez
                          Lockheeda i nie jest jakakolwiek modernizacja PAC-1 czy PAC-2 skonstruowanego
                          przez Raytheona.
                          • aso62 Re: Mylisz sie 17.08.07, 00:12
                            zarat.hustra napisał:

                            > A tu juz kompletnie sie mylisz. PAC-3 zostalo stworzone od podstaw
                            > przez Lockheeda i nie jest jakakolwiek modernizacja PAC-1 czy
                            > PAC-2 skonstruowanego przez Raytheona.

                            Kolego, to ty się mylisz - mieszasz cały system Patriot z samym
                            pociskiem. Problem w tym, że ludzie piszący o Patriocie raz używają
                            terminów PAC-2, PAC-3 jako nazwy samych pocisków a raz jako nazwy
                            całego systemu.

                            Lockheed opracował sam pocisk PAC-3. Natomiast cały system Patriot
                            (bez względu jakich pocisków używa) jest dalej "własnością"
                            Raytheona i on odpowiada za jego rozwój. W tym m.in. za jego
                            integrację z nowym pociskiem Lockheeda.

                            Chętni na posiadanie PAC-3, którzy mają już PAC-2, rzadko kupują
                            kompletne systemy. Na ogół u Lockheeda zamawiają same rakiety PAC-3
                            a u Raytheona zestawy do uprade'u reszty systemu żeby mógł nimi
                            strzelać. Np.:

                            "TEWKSBURY, Mass., March 12, 2007 /PRNewswire/
                            • zarat.hustra Re: Mylisz sie 17.08.07, 00:40
                              Po pierwsze marek_boa wspominal juz wczesniej o wspolnej wyrzutni dla PAC-2 i
                              PAC-3 i nie bylo to wiecej przedmiotem dyskusji, po drugie:

                              Lockheed Martin Missiles and Fire Control is prime contractor on the PAC-3
                              Missile Segment upgrade to the Patriot air defense system. The PAC-3 Missile
                              Segment upgrade consists of the PAC-3 Missile, a highly agile hit-to-kill
                              interceptor, the PAC-3 Missile canisters (in four packs), a fire solution
                              computer and an Enhanced Launcher Electronics System (ELES). These elements will
                              be integrated into the Patriot system, a high to medium altitude, long-range air
                              defense missile system providing air defense of ground combat forces and
                              high-value assets.

                              www.missilesandfirecontrol.com/our_products/airdefense/PAC-3_MSE/product-PAC-3_MSE.shtml#videos
                              i po trzecie w koncu Missile Segment Enhacement nie oznacza unowoczesnienia
                              jedynie pocisku, lecz wprowadzenie calego nowego systemu ERINT, ktorego czescia
                              jest ELES, z jego naziemna czescia, dzieki ktoremu pac-3 jest tym czym jest.
                              • aso62 Re: Mylisz sie 17.08.07, 01:38
                                Po pierwsze, upgrade do PAC-3 to nie tylko to za co odpowiada
                                Lockheed. Jest jeszcze radar, stanowisko dowodzenia, interfejsy
                                komunikacyjne wewnątrz baterii i zewnętrzne, itd. Za to odpowiada
                                Raytheon.

                                Po drugie, nawet to co, w teorii, robi Lockheed nie robi sam. Z
                                definicji, jak jest prime contractor są też jacyś subcontractors.
                                Jednym z nich jest np. Boeing, który robi najważniejszą część
                                rakiety PAC-3 - głowicę samonaprowadzającą.

                                Celem mojej wypowiedzi nie było rozważanie kto robi którą śrubkę do
                                Patriota. W tym uczestniczą setki firm, na dodatek niektóre z nich
                                pełnią wiele ról w tym procesie - raz są prime contractorem jakieś
                                części, innym razem podwykonawcą drugiej.

                                Chodziło mi głównie o to, że:

                                a) PAC-3 nie jest prostym następcą PAC-2 a raczej modernizacją
                                ukierunkowaną głównie na jeden aspekt wykorzystania systemu -
                                strącanie rakiet balistycznych małego zasięgu. Jak ktoś nie czuje
                                się mocno zagrożony takimi rakietami, nie musi kupować PAC-3. Może
                                kupić PAC-2 GEM+ i będzie miał elektronikę PAC-3 bez rakiet PAC-3.
                                Zachowa możliwość zwalczania rakiet balistycznych, ale nieco
                                mniejszą.

                                b) nie trzeba kupować całego systemu PAC-3 - jak ktoś już ma PAC-2
                                wystarczy kupić upgrade i rakiety.
                                • matrek Re: Mylisz sie 17.08.07, 01:56
                                  aso62 napisał:

                                  >
                                  > Po drugie, nawet to co, w teorii, robi Lockheed nie robi sam. Z
                                  > definicji, jak jest prime contractor są też jacyś subcontractors.
                                  > Jednym z nich jest np. Boeing, który robi najważniejszą część
                                  > rakiety PAC-3 - głowicę samonaprowadzającą.
                                  >

                                  Blad. Glowice samonaprowadzajaca PAC-3, czyli Kill vehicle robi Lockheed, tak
                                  samo jak kill vehicle do pocisku GBI, czyli EKV robi Raytheon. Boeing zas jest
                                  prime contractorem GBI
                                  • aso62 Re: Mylisz sie 17.08.07, 02:25
                                    matrek napisał:

                                    > Blad. Glowice samonaprowadzajaca PAC-3, czyli Kill vehicle robi
                                    > Lockheed,

                                    Tere fere kuku:
                                    www.boeing.com/news/releases/2007/q1/070308c_nr.html
                                    Kill vehicle a głowica samonaprowadzająca to trochę inne rzeczy,
                                    chociaż jedno jest częscią drugiego.
                                    • zarat.hustra Przeczytales to dobrze? 17.08.07, 02:58
                                      aso62 napisał:

                                      > matrek napisał:
                                      >
                                      > > Blad. Glowice samonaprowadzajaca PAC-3, czyli Kill vehicle robi
                                      > > Lockheed,
                                      >
                                      > Tere fere kuku:
                                      > www.boeing.com/news/releases/2007/q1/070308c_nr.html
                                      > Kill vehicle a głowica samonaprowadzająca to trochę inne rzeczy,
                                      > chociaż jedno jest częscią drugiego.

                                      Przeczytales to dobrze?
                                      The Boeing Company [NYSE: BA] has delivered the U.S. Army's 500th Patriot
                                      Advanced Capability-3 (PAC-3) Missile seeker, a component that enables the
                                      weapon system to detect and track targets. Lockheed Martin Corp. [NYSE: LMT] is
                                      the PAC-3 Missile prime contractor.

                                      Missile seeker! Seeker! Inaczej mowiac system wyszukiwania celu, a dokladniej
                                      wyszukiwania celu i w przypadku GBI takze rozrozniania glowicy bojowej pocisku
                                      balistycznego od wabikow i glowic pozornych. Mowiac jesxcze inaczej, uklad
                                      elektroniczy. A w przypadku rakiety systemu hit-to-kill - kill vehicle jest ni
                                      mniej, ni wiecej tylko dokladnie glowica bojowa. I nie ma czegos takiego jak
                                      "glowica naprowadzajaca"
                                      • aso62 Re: Przeczytales to dobrze? 17.08.07, 19:14
                                        zarat.hustra napisał:

                                        > Przeczytales to dobrze?
                                        > The Boeing Company [NYSE: BA] has delivered the U.S. Army's 500th
                                        > Patriot Advanced Capability-3 (PAC-3) Missile seeker, a component
                                        > that enables the weapon system to detect and track targets.
                                        > Lockheed Martin Corp. [NYSE: LMT] is the PAC-3 Missile prime
                                        > contractor.
                                        >
                                        > Missile seeker! Seeker! Inaczej mowiac system wyszukiwania celu, a
                                        > dokladniej wyszukiwania celu i w przypadku GBI takze rozrozniania
                                        > glowicy bojowej pocisku balistycznego od wabikow i glowic
                                        > pozornych. Mowiac jesxcze inaczej, uklad
                                        > elektroniczy. A w przypadku rakiety systemu hit-to-kill - kill
                                        > vehicle jest ni mniej, ni wiecej tylko dokladnie glowica bojowa. I
                                        > nie ma czegos takiego jak "glowica naprowadzajaca"

                                        Po pierwsze, rozmawiamy o Patriocie więc pozostaw GBI na boku. To
                                        trochę inna konstrukcja.

                                        Po drugie, naucz się techniczno-wojskowego angielskiego (a nawet
                                        amerykańskiego bo Anglicy używają często innych słów). "Missile
                                        seeker" oznacza zamontowane na rakiecie urządzenie które odnajduje a
                                        następnie śledzi cel i naprowadza na niego całą rakietę. Czyli w
                                        skrócie głowica samonaprowadzająca rakiety. Jak komuś bardziej
                                        pasuje może to nazywać "układem", "systemem" czy jak tam. Ja wolę
                                        termin "głowica" bo jest to pierwsza, licząc o czubka, rzecz w
                                        rakiecie. Najczęściej urządzeniem tym jest radar albo czujnik
                                        termiczny, oczywiście wraz z komputerem przetwarzającym dane na
                                        komendy dla systemu sterowania. W PAC-3 jest to radar.

                                        Po trzecie, w przypadku PAC-3 działającego w trybie hit-to-kill
                                        przeciwko rakietom balistycznym, nie ma co mówić o głowicy bojowej
                                        bo cała rakieta jest wtedy kill vehicle. Przy strzelaniu do celów
                                        manewrujących można zamontować ładunek wybuchowy ze śrutem ale nawet
                                        Amerykanie nie nazywają tego "warhead" tylko "lethality enhancer",
                                        pewnie dlatego, że jest montowany bliżej środka niż czubka rakiety.
                                        • zarat.hustra Re: Przeczytales to dobrze? 18.08.07, 11:14
                                          aso62 napisał:

                                          t ni mniej, ni wiecej tylko dokladnie glowica bojowa. I
                                          > > nie ma czegos takiego jak "glowica naprowadzajaca"
                                          >
                                          > Po pierwsze, rozmawiamy o Patriocie więc pozostaw GBI na boku. To
                                          > trochę inna konstrukcja.


                                          Napisalem o GBI w okreslonym kontekscie i nie bez powodu.

                                          >
                                          > Po drugie, naucz się techniczno-wojskowego angielskiego (a nawet
                                          > amerykańskiego bo Anglicy używają często innych słów).

                                          Mysle ze mam go opanowany w dosc zaawansowanym istopniu, i to zwlaszcza w
                                          american english i zwlaszcza z zakresu broni antybalistycznych

                                          "Missile
                                          > seeker" oznacza zamontowane na rakiecie urządzenie które odnajduje a
                                          > następnie śledzi cel i naprowadza na niego całą rakietę. Czyli w
                                          > skrócie głowica samonaprowadzająca rakiety. Jak komuś bardziej
                                          > pasuje może to nazywać "układem", "systemem" czy jak tam. Ja wolę
                                          > termin "głowica" bo jest to pierwsza, licząc o czubka, rzecz w
                                          > rakiecie. Najczęściej urządzeniem tym jest radar albo czujnik
                                          > termiczny, oczywiście wraz z komputerem przetwarzającym dane na
                                          > komendy dla systemu sterowania. W PAC-3 jest to radar.
                                          >

                                          No tak, skoro polaczenie radaru Ka-band z komputerem - wlasnej konstrukcji
                                          Lockheeda - w PAC-3 Configuration 3, a wiec jedynym prawdziwym PAC-3 wolisz
                                          nazywac głowica bojową to niech tak bedzie, tylko nie wpieraj innym, ze tak to
                                          sie naprawde nazywa, bo przeczytalem wiele amerykanskich zrodel na ten temat, i
                                          nigdzie nie spotkalem sie z taka nazwa. wszedzie nazywa sie to po prostu
                                          seekerem w roznych kontekstach.
                                          • aso62 Re: Przeczytales to dobrze? 18.08.07, 11:44
                                            zarat.hustra napisał:

                                            > No tak, skoro polaczenie radaru Ka-band z komputerem - wlasnej
                                            > konstrukcji Lockheeda - w PAC-3 Configuration 3, a wiec jedynym
                                            > prawdziwym PAC-3 wolisz nazywac głowica bojową to niech tak bedzie

                                            Nigdy tego nie nazywałem głowicą bojową tylko samonaprowadzającą. W
                                            poprzednim poście chyba dość wyraźnie napisałem, że mówienie o
                                            jakiejkolwiek "głowicy bojowej" w przypadku PAC-3 jest lekkim
                                            nieporozumieniem.
                                            • zarat.hustra Re: Przeczytales to dobrze? 18.08.07, 11:58
                                              aso62 napisał:

                                              > zarat.hustra napisał:
                                              >
                                              > > No tak, skoro polaczenie radaru Ka-band z komputerem - wlasnej
                                              > > konstrukcji Lockheeda - w PAC-3 Configuration 3, a wiec jedynym
                                              > > prawdziwym PAC-3 wolisz nazywac głowica bojową to niech tak bedzie
                                              >
                                              > Nigdy tego nie nazywałem głowicą bojową tylko samonaprowadzającą. W
                                              > poprzednim poście chyba dość wyraźnie napisałem, że mówienie o
                                              > jakiejkolwiek "głowicy bojowej" w przypadku PAC-3 jest lekkim
                                              > nieporozumieniem.

                                              czeski bład, pomylka z przywyczajenia, mialem na mysli nazwanie przez Ciebie
                                              seekera glowica "samaprowadzajaca"
                                • zarat.hustra Re: Mylisz sie 17.08.07, 02:03
                                  aso62 napisał:
                                  >
                                  > Po drugie, nawet to co, w teorii, robi Lockheed nie robi sam. Z
                                  > definicji, jak jest prime contractor są też jacyś subcontractors.
                                  > Jednym z nich jest np. Boeing, który robi najważniejszą część
                                  > rakiety PAC-3 - głowicę samonaprowadzającą.


                                  Nie prawda. Kil vehicle robi LM.

                                  Pac-1 prime contractor: raytheon
                                  Pac-2 Prime contractor: Raytheon, a oprocz tego robia go: LM, Siemens i Mitsubishi
                                  Pac-3 Prime contractor, w tym calosc rakiety Lockheed martin.

                                  Jako pozostalych wykonawcow rozumiemy konstruktorow waznych elementow, a nie
                                  dostawcow srubek.

                                  >
                                  > Celem mojej wypowiedzi nie było rozważanie kto robi którą śrubkę do
                                  > Patriota. W tym uczestniczą setki firm, na dodatek niektóre z nich
                                  > pełnią wiele ról w tym procesie - raz są prime contractorem jakieś
                                  > części, innym razem podwykonawcą drugiej.
                                  >
                                  > Chodziło mi głównie o to, że:
                                  >
                                  > a) PAC-3 nie jest prostym następcą PAC-2 a raczej modernizacją
                                  > ukierunkowaną głównie na jeden aspekt wykorzystania systemu -
                                  > strącanie rakiet balistycznych małego zasięgu. Jak ktoś nie czuje
                                  > się mocno zagrożony takimi rakietami, nie musi kupować PAC-3. Może
                                  > kupić PAC-2 GEM+ i będzie miał elektronikę PAC-3 bez rakiet PAC-3.
                                  > Zachowa możliwość zwalczania rakiet balistycznych, ale nieco
                                  > mniejszą.
                                  >
                                  > b) nie trzeba kupować całego systemu PAC-3 - jak ktoś już ma PAC-2
                                  > wystarczy kupić upgrade i rakiety.
                                  • aso62 Re: Mylisz sie 17.08.07, 02:33
                                    zarat.hustra napisał:

                                    > Nie prawda. Kil vehicle robi LM.

                                    Już odpowiedziałem wyżej Matrkowi - kill vehicle a głowica
                                    samonaprowadzająca to inne rzeczy.

                                    > Pac-3 Prime contractor, w tym calosc rakiety Lockheed martin.

                                    US Army ma inne zdanie na ten temat:
                                    www.mda.mil/mdalink/html/dt8.html
                                    "Raytheon Systems Company, the Patriot system prime contractor,
                                    produces the PAC-2 missile and is the system integrator for the PAC-
                                    3 missile segment."
                                    "Lockheed Martin Missiles and Fire Control, Dallas, Texas, is the
                                    prime contractor responsible for the PAC-3 missile segment."

                                    Powtarzam, trzeba odróżniać rakietę (czy raczej missile segment) od
                                    całego Patriot system.
                                    • zarat.hustra Re: Mylisz sie 17.08.07, 03:02
                                      aso62 napisał:

                                      > zarat.hustra napisał:
                                      >
                                      > > Nie prawda. Kil vehicle robi LM.
                                      >
                                      > Już odpowiedziałem wyżej Matrkowi - kill vehicle a głowica
                                      > samonaprowadzająca to inne rzeczy.
                                      >
                                      > > Pac-3 Prime contractor, w tym calosc rakiety Lockheed martin.
                                      >
                                      > US Army ma inne zdanie na ten temat:
                                      > www.mda.mil/mdalink/html/dt8.html
                                      > "Raytheon Systems Company, the Patriot system prime contractor,
                                      > produces the PAC-2 missile and is the system integrator for the PAC-
                                      > 3 missile segment."
                                      > "Lockheed Martin Missiles and Fire Control, Dallas, Texas, is the
                                      > prime contractor responsible for the PAC-3 missile segment."
                                      >
                                      > Powtarzam, trzeba odróżniać rakietę (czy raczej missile segment) od
                                      > całego Patriot system.

                                      A czy ja sie z Toba spieram na ten temat? Na dodatek, ta Missile Defese Agensy
                                      niczemu nie przeczy. Slowo integrator ma w takie samo znaczenie jak w jezyku
                                      polskim.
                                • zarat.hustra Re: Mylisz sie 18.08.07, 10:40
                                  aso62 napisał:

                                  >
                                  > a) PAC-3 nie jest prostym następcą PAC-2 a raczej modernizacją
                                  > ukierunkowaną głównie na jeden aspekt wykorzystania systemu -
                                  > strącanie rakiet balistycznych małego zasięgu. Jak ktoś nie czuje
                                  > się mocno zagrożony takimi rakietami, nie musi kupować PAC-3. Może
                                  > kupić PAC-2 GEM+ i będzie miał elektronikę PAC-3 bez rakiet PAC-3.
                                  > Zachowa możliwość zwalczania rakiet balistycznych, ale nieco
                                  > mniejszą.
                                  >

                                  To chyba porownujesz z PAC-3 conf. 1, bo juz nawet porownanie PAC-2 GEM do PAC-3
                                  Configuration 2 jest jest mocno naciagane, a porownanie PAC2 GEM do jedynego
                                  prawdziwego PAC-3, czyli do Configuration 3 ma sie jak piesc do oka.

                                  > b) nie trzeba kupować całego systemu PAC-3 - jak ktoś już ma PAC-2
                                  > wystarczy kupić upgrade i rakiety.

                                  No tak, zostaw sobie ciezarowke, dokup cala reszte bedziesz mial PAC-3 Conf. 3
                                  - Lockheed Martin ERINT/MSE - nowiutenki i niepowtarzalny
                                  - Radar Enhacements Phase III - nowiutenki i niepowtarzalny
                                  - CDI Phase III - nowiutenki i niepowtarzalny
                                  - Remote Launch System- nowiutenki i niepowtarzalny - /Communication Enhacement
                                  - jedyny upgrade
                                  - Interoperacyjność i możliwość integracji z Terminal High Altitude Area Defense
                                  - nowiutenkie i niepowtarzalne
                                  - Joint TMD interoperability - nowiutenki i niepowtarzalny
                                  - Lauch Point Determination - nowiutenke i niepowtarzalne

                                  Naprawde nie wiele masz do dokupienia, zeby przesiasc sie z GEM na PAC-3 C3.
                                  • aso62 Re: Mylisz sie 18.08.07, 11:55
                                    zarat.hustra napisał:

                                    > aso62 napisał:
                                    > No tak, zostaw sobie ciezarowke, dokup cala reszte bedziesz mial
                                    > PAC-3 Conf. 3
                                    > - Lockheed Martin ERINT/MSE - nowiutenki i niepowtarzalny

                                    To jest integralna część pocisku PAC-3, nie kupujesz tego oddzielnie

                                    > - Radar Enhacements Phase III - nowiutenki i niepowtarzalny

                                    Nowy radar bateryjny? Chyba z byka spadłeś, to tylko upgrade.

                                    > - CDI Phase III - nowiutenki i niepowtarzalny

                                    Też nie nowy, tylko upgrade.

                                    > - Remote Launch System- nowiutenki i niepowtarzalny

                                    Wyrzutni nie wymieniasz, pociski PAC-3 kupujesz wraz z nowymi
                                    kontenerami.

                                    > - Interoperacyjność i możliwość integracji z Terminal High
                                    > Altitude Area Defense

                                    To jest po prostu rozbudowa interfejsu komunikacyjnego.
                                    Nieobowiązkowa, bo każdy użytkownik PAC-3 musi współpracować z THAAD.

                                    > - Joint TMD interoperability - nowiutenki i niepowtarzalny

                                    Powtarzasz się. To jest to samo co wyżej.

                                    > - Lauch Point Determination - nowiutenke i niepowtarzalne

                                    To jest tylko zmiana software.
                                    • zarat.hustra Re: Mylisz sie 18.08.07, 12:21
                                      aso62 napisał:

                                      > zarat.hustra napisał:
                                      >
                                      > > aso62 napisał:
                                      > > No tak, zostaw sobie ciezarowke, dokup cala reszte bedziesz mial
                                      > > PAC-3 Conf. 3
                                      > > - Lockheed Martin ERINT/MSE - nowiutenki i niepowtarzalny
                                      >
                                      > To jest integralna część pocisku PAC-3, nie kupujesz tego oddzielnie
                                      >

                                      To jest wlasnie kompletny pocisk do PAC-3 C3

                                      > > - Radar Enhacements Phase III - nowiutenki i niepowtarzalny
                                      >
                                      > Nowy radar bateryjny? Chyba z byka spadłeś, to tylko upgrade.

                                      To jest zespol urzadzen w pewnym pakiecie, a nie software. Musisz to kupic i
                                      fizycznie zamontowac a nie nie zainstalowac jakas wersje "5.00.13"
                                      >
                                      > > - CDI Phase III - nowiutenki i niepowtarzalny
                                      >
                                      > Też nie nowy, tylko upgrade.

                                      Ok, to inaczej - co to znaczy Upgrade w fizycznym urzadzeniu? W tym wypadku w
                                      urzadzeniach wprowadzajacych cos na ksztalt High-Definition w naziemnym radarze
                                      dalekiego zasiegu?
                                      >
                                      > > - Remote Launch System- nowiutenki i niepowtarzalny
                                      >
                                      > Wyrzutni nie wymieniasz, pociski PAC-3 kupujesz wraz z nowymi
                                      > kontenerami.
                                      >

                                      Remote Launch System to urzadzenia pozwalajace na zdalna dyslokacje wyrzutni i
                                      zdalne odpalanie pocisku, a nie wyrzutnia.


                                      > > - Interoperacyjność i możliwość integracji z Terminal High
                                      > > Altitude Area Defense
                                      >
                                      > To jest po prostu rozbudowa interfejsu komunikacyjnego.

                                      Owszem, ale tez nie obedzie sie bez zmian hardwarowych

                                      > Nieobowiązkowa, bo każdy użytkownik PAC-3 musi współpracować z THAAD.
                                      >

                                      Nie wazne - mowimy o tym czy wystarczy jedynie dokupienie oprogramowania i
                                      rakiety aby zamienic MIM-104D w Pac-3 Configuration 3, a nie czy jakies element
                                      jest podoba sie konkretnemu uzytkownikowi.

                                      > > - Joint TMD interoperability - nowiutenki i niepowtarzalny
                                      >
                                      > Powtarzasz się. To jest to samo co wyżej.

                                      Bynajmniej, wspolraca z THAAD opiera sie na innych systemach niz wspolpraca np.
                                      w ramach MEADS.

                                      >
                                      > > - Lauch Point Determination - nowiutenke i niepowtarzalne
                                      >
                                      > To jest tylko zmiana software.

                                      No dobra, w tym wypadku sie zgodze.

                                      Tym niemniej, aby zrobic PAC-3 z MIM-104D musisz pozmieniac wiecej rzeczy niz
                                      tylko software i rakiete. To zupelnie inny system, juz chociazby z tego powodu,
                                      ze w odroznieniu od poprzednikow PAC-3, w tym ostatnim systemie lot rakiety jest
                                      niemala w calosci kontorlowany przez wlasnego seekera i wlasne komputery, gdzie
                                      w PAC-2 i wresjach wczeaniejszych mialo to miejsce dopiero w fazie terminalnej.
                                      • aso62 Re: Mylisz sie 18.08.07, 13:25
                                        zarat.hustra napisał:

                                        > Remote Launch System to urzadzenia pozwalajace na zdalna
                                        > dyslokacje wyrzutni i zdalne odpalanie pocisku, a nie wyrzutnia.

                                        OK, źle zromumiałem. Ale to też nie jest żadna nowość bo Patriot od
                                        początku mógł działać automatycznie, więc tu chodzi o
                                        wymianę/modyfikację urządzenia na wyrzutni które steruje zdalnym
                                        odpalaniem.

                                        > Bynajmniej, wspolraca z THAAD opiera sie na innych systemach niz
                                        > polpraca np. w ramach MEADS.

                                        Patriot współpracuje z całą masą innych systemów - plot, prak,
                                        dowodzenia, rozpoznania, itd. Jak coś się zmienia w otoczeniu,
                                        Patriota też trzeba zmienić. Ale nie są to zmiany na tyle istotne
                                        żeby mówić o nowym systemie.

                                        > Tym niemniej, aby zrobic PAC-3 z MIM-104D musisz pozmieniac wiecej
                                        > rzeczy niz tylko software i rakiete. To zupelnie inny system,

                                        W pełni się zgadzam, że przeróbka PAC-2 na PAC-3 to nie jest tylko
                                        wgranie nowego oprogramowania. Natomiast nie zgadzam się, że zakres
                                        tych zmian jest tak duży, że można mówić o nowym systemie.
                                        Przynajmniej w sensie technicznym bo funkcjonalność to trochę inna
                                        sprawa.

                                        Trudno jest obiektywnie wyznaczyć granicę gdzie się
                                        kończy "modernizacja" a zaczyna "nowy system". Ja używam dwóch
                                        kryteriów:

                                        a) finansowe - jeżeli koszt zmian wynosi np. 10, 20 czy 30% kosztu
                                        zakupu fabrycznie nowego systemu w docelowej konfiguracji to jest to
                                        dla mnie tylko upgrade czy modernizacja;

                                        b) czy wymiana dotyczyła elementu najbardziej charakterystycznego
                                        bądź najbardziej istotnego z punktu widzenia parametrów urządzenia?
                                        Np. dla radarów takim elementem jest antena. Jeżeli mam wątpliwości
                                        co do istotności danego elementu (w niektórych urządzeniach jest
                                        parę elementów o zbliżonym znaczeniu) sięgam do kryterium
                                        finansowego.
                                        • zarat.hustra Re: Mylisz sie 18.08.07, 14:02
                                          aso62 napisał:

                                          > zarat.hustra napisał:
                                          >
                                          > > Remote Launch System to urzadzenia pozwalajace na zdalna
                                          > > dyslokacje wyrzutni i zdalne odpalanie pocisku, a nie wyrzutnia.
                                          >
                                          > OK, źle zromumiałem. Ale to też nie jest żadna nowość bo Patriot od
                                          > początku mógł działać automatycznie, więc tu chodzi o
                                          > wymianę/modyfikację urządzenia na wyrzutni które steruje zdalnym
                                          > odpalaniem.
                                          >

                                          Nie zrozumiales - niemal wszystkie pac1 i pac2 w trakcie pustynnej burzy byly
                                          odpalone automatycznie, tzn., bez udzialu czlowieka, ale w tym przypadku nie
                                          chodzi o automatyczna reakcje systemu i automtyczne wystrzelenie pocisku, lecz
                                          jak sama nazwa wskazuje o zdalne sterowanie wyrzutnia. Zdalne czyli z pewnej
                                          odleglosci przez czlowieka czy inny komputer, o zdalne ustawienie wyrzutni, itp.

                                          > > Bynajmniej, wspolraca z THAAD opiera sie na innych systemach niz
                                          > > polpraca np. w ramach MEADS.
                                          >
                                          > Patriot współpracuje z całą masą innych systemów - plot, prak,
                                          > dowodzenia, rozpoznania, itd. Jak coś się zmienia w otoczeniu,
                                          > Patriota też trzeba zmienić. Ale nie są to zmiany na tyle istotne
                                          > żeby mówić o nowym systemie.

                                          Prawda jest taka, ze roznica pomiedzy PAC-3 C3 a PAC-3 C2 jest tak wielka, jak
                                          jeszcze nigdy w historii zadnej z 9 wersji Patriota.

                                          >
                                          > > Tym niemniej, aby zrobic PAC-3 z MIM-104D musisz pozmieniac wiecej
                                          > > rzeczy niz tylko software i rakiete. To zupelnie inny system,
                                          >
                                          > W pełni się zgadzam, że przeróbka PAC-2 na PAC-3 to nie jest tylko
                                          > wgranie nowego oprogramowania. Natomiast nie zgadzam się, że zakres
                                          > tych zmian jest tak duży, że można mówić o nowym systemie.
                                          > Przynajmniej w sensie technicznym bo funkcjonalność to trochę inna
                                          > sprawa.
                                          >
                                          > Trudno jest obiektywnie wyznaczyć granicę gdzie się
                                          > kończy "modernizacja" a zaczyna "nowy system". Ja używam dwóch
                                          > kryteriów:
                                          >
                                          > a) finansowe - jeżeli koszt zmian wynosi np. 10, 20 czy 30% kosztu
                                          > zakupu fabrycznie nowego systemu w docelowej konfiguracji to jest to
                                          > dla mnie tylko upgrade czy modernizacja;


                                          MIM-104D Gem - $52.304, jest rzadki.
                                          MIM-104E Gem+ - $52.304. Tzn., tyle by kosztowal, gdyby byl, bo go w ogole w
                                          praktyce nie ma
                                          PAC-3 Conf.3 ok. $100.000 (nie znam ceny C3 tak naprawde, ale z roznych stron
                                          docieraja do nie informacje ze tyle kosztuje).
                                          www.pmulcahy.com/sams/us_sams.html
                                          >
                                          > b) czy wymiana dotyczyła elementu najbardziej charakterystycznego
                                          > bądź najbardziej istotnego z punktu widzenia parametrów urządzenia?
                                          > Np. dla radarów takim elementem jest antena. Jeżeli mam wątpliwości
                                          > co do istotności danego elementu (w niektórych urządzeniach jest
                                          > parę elementów o zbliżonym znaczeniu) sięgam do kryterium
                                          > finansowego.

                                          No, mysle ze w przypadku systemu rakietowego, to takim najbardziej
                                          charakterystycznym elementem, jest sama rakieta - nie sadzisz?
                        • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 17.08.07, 09:39
                          Aso w temacie Patriotów to ja się ,kłócił nie będę bo to...nie moja
                          działka!:)Chciałem tylko w NAJPROSTRZY sposób wytłumaczyć Markowi,że
                          pomimo PRAWIE wspólnej nazwy systemy S-300WM/WM-1(system S-300W
                          powstał tylko jako prototypowy i został sprzedany do USA!) i S-
                          300P/PM/PMU/PMU-1/PMU-2/F/FM to praktycznie INNE systemy!
                          -Pozdrawiam!
                          • aso62 Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 17.08.07, 19:16
                            marek_boa napisał:

                            > Aso w temacie Patriotów to ja się ,kłócił nie będę bo to...nie
                            > moja działka!:)Chciałem tylko w NAJPROSTRZY sposób wytłumaczyć
                            > Markowi,że pomimo PRAWIE wspólnej nazwy systemy S-300WM/WM-1
                            > (system S-300W powstał tylko jako prototypowy i został sprzedany
                            > do USA!) i S-300P/PM/PMU/PMU-1/PMU-2/F/FM to praktycznie INNE
                            > systemy!

                            OK, widać źle cię zrozumiałem.

                            Nb. Amerykanie kupili też S-300PMU, ale to zdaje się gdzieś w byłej
                            Jugosławii.
                            • berkut1 Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 17.08.07, 21:35
                              Nb. Amerykanie kupili też S-300PMU, ale to zdaje się gdzieś w byłej
                              > Jugosławii

                              Jugosławia nie posiadała systemów S 300 PMU. Amerykanie zakupili jakieś elementy
                              systemu S 300W na Białorusi
                              • aso62 Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 17.08.07, 22:10
                                berkut1 napisał:

                                > Jugosławia nie posiadała systemów S 300 PMU. Amerykanie zakupili
                                > jakieś elementy systemu S 300W na Białorusi.

                                Amerykanie kupili oba systemy (niekompletne) z tym, że transakcja o
                                której pisałem była bardziej skomplikowana.

                                Wydaje się, że pierwotnym inicjatorem był Izrael, który obawiał się,
                                że S-300 wkrótce pojawi się u Arabów i chciał się odpowiednio
                                przygotować. Najpierw zwrócili się bezpośrednio do Rosjan, ale ci
                                odmówili sprzedaży. Wtedy zwrócili się do Chorwatów. W zamian za
                                zgodę Amerykanów na dowalenie Serbom gdzieś tam gdzie się aktualnie
                                walili, Chorwaci zgodzili się zostać pośrednikiem. Dostawcą
                                najprawdopodobniej była Ukraina. Dostawa do Chorwacji odbyła się w
                                kilku rzutach w II połowie 1994. Dostarczono 2 TELe, 24 rakiety i
                                komplet sprzętu pomocniczego, ale bez radarów i SD. W 1995 wszystko
                                poleciało do Izraela, a ostatecznie trafiło do USA.
                            • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 18.08.07, 08:27
                              Znaczy się o ile mnie wiadomo to od S-300PMU CHCIELI kupić pociski
                              od...Serbów (Serbowie zakupili system na Ukrainie ale kołacze mnie
                              się ,że to była starsza wersja czyli PM) bo tylko pociski zdążyły
                              dotrzeć przed konfliktem!Nie jestem pewien ale czytałem gdzieś ,że
                              po konflikcie jednak pociski wróciły na Ukrainę!
                              -Pozdrawiam!
              • aso62 Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 16.08.07, 22:06
                marek_boa napisał:

                > Po za tym S-200 Vega jakim dysponuje Polska od dość sporego czasu,
                > w momencie wejścia na uzbrojenie bił Patriota na głowę jeśli
                > chodzi o zasięg!

                Nie można porównywać S-200 z Patriotem bo to systemy przeznaczone do
                zupełnie innych celów. S-200 to system dla OPK, o znikomej
                mobilności. Patriot jest dla wojsk lądowych.

                Odpowiednikiem S-200 był Nike-Hercules, tu już S-200 nie miał
                specjalnej przewagi zasięgu.
                • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 17.08.07, 09:58
                  Aso chodziło mnie,nie o to dla jakich wojsk został skonstruowany ten
                  system ino o osiągi!
                  - I tam!:) "Drobna" różnica 100 kilometrów przewagi systemu
                  Wega/Angara to dla Ciebie...nie wiele?:)
                  - MIM-14B Nike-Herkules - 150 km
                  - S-200SC Wega - 250 km
                  -Pozdrawiam!
                  • aso62 Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 17.08.07, 19:37
                    marek_boa napisał:

                    > Aso chodziło mnie,nie o to dla jakich wojsk został skonstruowany
                    > ten system ino o osiągi!
                    > - I tam!:) "Drobna" różnica 100 kilometrów przewagi systemu
                    > Wega/Angara to dla Ciebie...nie wiele?:)
                    > - MIM-14B Nike-Herkules - 150 km
                    > - S-200SC Wega - 250 km

                    Pierwsza wersja S-200 (Angara) miała zasięg 160 km. Wersje z
                    większym zasięgiem zaczęły się pojawiać ok. 1970, kiedy Nike (i cała
                    koncepcja rakiet OPK) był już dla Amerykanów passe.
                    • marek_boa Re: Nuklearny holokaust 25 stycznia a.d. 1995 rok 18.08.07, 08:30
                      Toż dla tego wymieniłem dane wersji MIM-14B i S-200SC!:)
                      -Pozdrawiam!
                      P.S. O ile dobrze pamiętam to MIM-14B zaczęto wycofywać w 1974 roku!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja