Czyli znow typowa Polska jaka pamietam...

IP: 206.198.5.* 07.07.03, 22:32
KORESPONDENCJA Z BAGDADU WYSŁANNIKA "PRZEKROJU"
MISJA "KOMPROMITACJA"

Nasi żołnierze czekający w Iraku na generała Tyszkiewicza nie mają złudzeń -
jesteśmy kompletnie nieprzygotowani do naszej misji. Polacy wolą nie
wyjeżdżać z amerykańskiej bazy, bo zamiast karabinów maszynowych dostali od
MON zapas pasty do butów

- Tu potrzeba żołnierzy do konkretnych zadań, a nie kolejnego skoku na kasę.
Poziom naszej armii jest taki, że w amerykańskiej stołówce niektórzy nasi
przełożeni pchają się bez kolejki, podczas gdy za nami na swój obiad czeka
trzygwiazdkowy amerykański generał - polscy żołnierze w Babilonie


Komandosi z GROM-u byli zajęci ochroną instalacji naftowych na południu,
daleko od wyznaczonej Polsce strefy. Wybór padł więc na chemików z Brodnicy,

Ich zdaniem do Iraku trafiają w większości ludzie z układami, którzy od lat
jeżdżą na lukratywne misje zagraniczne. Młodsi, lepiej wykształceni i lepiej
mówiący po angielsku oficerowie mają małe szanse na taki wyjazd. Żołnierze
skarżą się, że ich misja bardziej przypomina pospolite ruszenie niż operację
wojskową w kraju ogarniętym pełzającą wojną domową.

bo miesiąc po zainstalowaniu Polaków na południu Iraku ciągle nie ma nikogo,
kto potrafiłby nawiązać kontakt z miejscowymi przywódcami.


ale jest nadzieja:

30 tłumaczy ma przyjechać z generałem Tyszkiewiczem, jednak są wątpliwości,
czy sobie poradzą. - Ci ludzie w większości znają język literacki, a nie
dialekt, którego używa się na południe od Bagdadu - mówił mi jeszcze w
Warszawie Grzegorz Zasada z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jego placówka z
pomocą mieszkających w Polsce Irakijczyków przygotowała dla polskich
żołnierzy rozmówki, w których znalazły się zwroty charakterystyczne dla tej
części świata arabskiego. Na razie żołnierze uczą się podstawowych słów od
dzieci kręcących się po koszarach w al Hilla.


ale jednak to byla jedyna dobra strona, zreszta nie wierze w tych 30
tlumaczy...


Jednak żołnierze, którzy muszą codziennie jeździć do al Hilla, woleliby mieć
zamontowany na dachu chociaż jeden karabin maszynowy. - Zamiast tego mamy
cały kontener z czarną pastą do butów, która roztapia się w tym upale - mówi
jeden z żołnierzy, pokazując buty z jasnego zamszu, jakie noszą tu wszyscy
polscy żołnierze.
    • jarsoon Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... 07.07.03, 23:17
      Gość portalu: Lukasz z USA napisał(a):

      > KORESPONDENCJA Z BAGDADU WYSŁANNIKA "PRZEKROJU"
      > MISJA "KOMPROMITACJA"


      jeszcze sie nie zaczeła w pełni a juz kompromitacja?

      >
      > Nasi żołnierze czekający w Iraku na generała Tyszkiewicza nie mają złudzeń -
      > jesteśmy kompletnie nieprzygotowani do naszej misji. Polacy wolą nie
      > wyjeżdżać z amerykańskiej bazy, bo zamiast karabinów maszynowych dostali od
      > MON zapas pasty do butów

      wyssal sobie chyba to z palca! czy tam dotarl juz transportowiec ro ro z
      naszym sprzetam? a moze kontener z pasta do butow polecial w c17?


      >
      > - Tu potrzeba żołnierzy do konkretnych zadań, a nie kolejnego skoku na kasę.
      > Poziom naszej armii jest taki, że w amerykańskiej stołówce niektórzy nasi
      > przełożeni pchają się bez kolejki, podczas gdy za nami na swój obiad czeka
      > trzygwiazdkowy amerykański generał - polscy żołnierze w Babilonie

      to dajcie temu reporterowi "kalasza" i niech popierdala po pustyni za 2 tysiace
      dolkow miesiecznie!!!!!! taki odwazny!!palant szybko wycenia ryzyko!! ja bym mu
      kurwa postrzelal obok glowy to by zrozumial za co biora pieniadze Ci ktorzy tam
      pojechali! a co do tej stolowki to niebardzo wierze ze czterogwiazdkowy
      general stoi w kolejce po zarcie! buhaha gorzej jak nie zdazy zaplanowac
      jakiejs waznej operacji bo bedzie czekal w kolejce po paćke!

      >
      >
      > Komandosi z GROM-u byli zajęci ochroną instalacji naftowych na południu,
      > daleko od wyznaczonej Polsce strefy. Wybór padł więc na chemików z Brodnicy,

      tez sa zolnierzami!

      >
      > Ich zdaniem do Iraku trafiają w większości ludzie z układami, którzy od lat
      > jeżdżą na lukratywne misje zagraniczne. Młodsi, lepiej wykształceni i lepiej
      > mówiący po angielsku oficerowie mają małe szanse na taki wyjazd. Żołnierze
      > skarżą się, że ich misja bardziej przypomina pospolite ruszenie niż operację
      > wojskową w kraju ogarniętym pełzającą wojną domową.


      "ich zdaniem" tzn kogo? a teraz drogi łukaszu pomysl troszke! czy na pierwsza
      linie wysylasz mlodego oficera czy doswiadczonego????? Czy mlodsi zolnierze sa
      lepiej wyszkoleni?????????? to jakas reguła jest ze mlodszy oficer jest lepiej
      wyszkolony????????(ogolnie to chyba straszne pierdoly ktos napisal), dnoooo,
      zero myslenia!


      >
      > bo miesiąc po zainstalowaniu Polaków na południu Iraku ciągle nie ma nikogo,
      > kto potrafiłby nawiązać kontakt z miejscowymi przywódcami.

      a przejeli jakies obowiazki??? jakas odpowiedzialnosc?


      >
      > ale jest nadzieja:
      >
      > 30 tłumaczy ma przyjechać z generałem Tyszkiewiczem, jednak są wątpliwości,
      > czy sobie poradzą. - Ci ludzie w większości znają język literacki, a nie
      > dialekt, którego używa się na południe od Bagdadu - mówił mi jeszcze w
      > Warszawie Grzegorz Zasada z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jego placówka z
      > pomocą mieszkających w Polsce Irakijczyków przygotowała dla polskich
      > żołnierzy rozmówki, w których znalazły się zwroty charakterystyczne dla tej
      > części świata arabskiego. Na razie żołnierze uczą się podstawowych słów od
      > dzieci kręcących się po koszarach w al Hilla.

      to ze zolnierze sie ucza to bardzo dobrze! co do "rozmowek to powatpiewam czy
      Polska powinna zawczasu przygotowywac rozmowki dla naszej armi we wszystkich
      jezykach swiata! no powiedzmy nawet kilkudzuiesieciu! po uj! przeciez to jakas
      paranoja, kto przypuszczal pol roku temu ze polska obejmie jeden z sektorow w
      iraku!



      >
      >
      > ale jednak to byla jedyna dobra strona, zreszta nie wierze w tych 30
      > tlumaczy...
      >
      >
      > Jednak żołnierze, którzy muszą codziennie jeździć do al Hilla, woleliby mieć
      > zamontowany na dachu chociaż jeden karabin maszynowy. - Zamiast tego mamy
      > cały kontener z czarną pastą do butów, która roztapia się w tym upale - mówi
      > jeden z żołnierzy, pokazując buty z jasnego zamszu, jakie noszą tu wszyscy
      > polscy żołnierze.

      patrz wyzej! jak z tym kontenerem to prawda to jakis logistyk powinien strzelic
      sobie w kolano!
      • Gość: Paul Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.lodz.mm.pl 07.07.03, 23:58
        a co do tej stolowki to niebardzo wierze ze czterogwiazdkowy
        > general stoi w kolejce po zarcie! buhaha gorzej jak nie zdazy zaplanowac
        > jakiejs waznej operacji bo bedzie czekal w kolejce po paćke!
        Jesli "wszystkie wazne operacje" zaplanowal to stoi w kolejce;-}. Stoi i
        czeka. I nie dlatego ze musi. Bo jest dobrym szefem swoich ludzi i taki jest
        zwyczaj. To nie jakas rodzinna baza, gdzie jada sobie w domu. To ze jest
        oficerem nie znaczy ze ma w dupie swoich ludzi. W Polsce kazdy "musi" pokazac
        ze jest "lepszy", ze jemu sie wiecej nalezy. Uszanowanie,
        Paul
        PS To tyle o czekaniu. Tylko to mi wpadlo w oko. Chyba jestem glodny;-}.
        • jarsoon Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... 08.07.03, 00:04
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > a co do tej stolowki to niebardzo wierze ze czterogwiazdkowy
          > > general stoi w kolejce po zarcie! buhaha gorzej jak nie zdazy zaplanowac
          > > jakiejs waznej operacji bo bedzie czekal w kolejce po paćke!
          > Jesli "wszystkie wazne operacje" zaplanowal to stoi w kolejce;-}. Stoi i
          > czeka. I nie dlatego ze musi. Bo jest dobrym szefem swoich ludzi i taki
          jest
          > zwyczaj. To nie jakas rodzinna baza, gdzie jada sobie w domu. To ze jest
          > oficerem nie znaczy ze ma w dupie swoich ludzi. W Polsce kazdy "musi"
          pokazac
          > ze jest "lepszy", ze jemu sie wiecej nalezy. Uszanowanie,
          > Paul
          > PS To tyle o czekaniu. Tylko to mi wpadlo w oko. Chyba jestem glodny;-}.


          1. smacznego
          2. nadal nie wierze ze general stoi po paćke w kolejce!
          • Gość: P-51 Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.qc.sympatico.ca 08.07.03, 00:08
            jarsoon napisał:


            > 2. nadal nie wierze ze general stoi po paćke w kolejce!

            A jednak!!!!!!

            Wielu rzeczy trzeba sie jeszcze dluuuugo uczyc.


          • Gość: Lukasz z USA Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: 206.198.5.* 08.07.03, 00:08
            Uwierz ze "jeneral" stoi w kolejce jak inni

            Szczegolnie jezeli jest to 4 July independence day - swieto niepodleglosci
            USA. I wtedy NA PEWNO jeneral sie pofatyguje i pogada z zolnierzami o tym i
            tamtym w kolejce i stolowce.

            Typowa Polska - PAN magister nie sprzata, PAN jeneral nie stoi w kolejce

            Tu jest USA - jak jest glodny to pan magister sprzata a jak trzeba podbudowac
            morale to pan general - o dziwo - pogada z zolnierzami.
            • jarsoon Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... 08.07.03, 00:23
              Gość portalu: Lukasz z USA napisał(a):

              > Uwierz ze "jeneral" stoi w kolejce jak inni
              >
              > Szczegolnie jezeli jest to 4 July independence day - swieto niepodleglosci
              > USA. I wtedy NA PEWNO jeneral sie pofatyguje i pogada z zolnierzami o tym i
              > tamtym w kolejce i stolowce.

              hehe o switach mowiliscie????? eeeeeee to co innego u nas we wojsku jak swita
              sa to sie generałicja a nawet prezydent z zolnierzami oplatkiem dzielą! heh to
              wy o marketingu mowicie a ja myslalem ze to staly element drillu wojskowego w
              USA!

              >
              > Typowa Polska - PAN magister nie sprzata, PAN jeneral nie stoi w kolejce

              u nas nie slyszalem zeby jeneralowie stali w kolejce, nie wyobrazam sobie np
              taakiego Patona stojacego w kolejce po zarlo, albo np taki żukow. Koniew,
              Rommel, Manstain, czy tez inni wielcy dowodcy. oni jedli to co zolnierze ale
              czy stali w kolejce??? czy wojsko to sklep???

              >
              > Tu jest USA - jak jest glodny to pan magister sprzata a jak trzeba podbudowac
              > morale to pan general - o dziwo - pogada z zolnierzami.


              co do gadania z zolnierzami to co w tym dziwnego??? myslisz ze polscy
              generalowie tego nie robią???? myslisz ze gen. Tyszkiewicz nie rozmawia z
              szeregowcami??? w swieto niepodleglosci to moze i z szeregowcami grochowke na
              boczku zjesc! ale na codzien to ma sto innych problemow niz stanie w glupiej
              kolejce!
              • Gość: Paul Pasjonujaca dyskusja...;-} IP: *.lodz.mm.pl 08.07.03, 00:36
                jarsoon napisał:

                > Gość portalu: Lukasz z USA napisał(a):
                >
                > > Uwierz ze "jeneral" stoi w kolejce jak inni
                > >
                > > Szczegolnie jezeli jest to 4 July independence day - swieto niepodleglosci
                >
                > > USA. I wtedy NA PEWNO jeneral sie pofatyguje i pogada z zolnierzami o tym
                > i
                > > tamtym w kolejce i stolowce.
                >
                > hehe o switach mowiliscie????? eeeeeee to co innego u nas we wojsku jak swita
                > sa to sie generałicja a nawet prezydent z zolnierzami oplatkiem dzielą! heh
                to
                > wy o marketingu mowicie a ja myslalem ze to staly element drillu wojskowego w
                > USA!
                >
                > >
                > > Typowa Polska - PAN magister nie sprzata, PAN jeneral nie stoi w kolejce
                >
                > u nas nie slyszalem zeby jeneralowie stali w kolejce, nie wyobrazam sobie np
                > taakiego Patona stojacego w kolejce po zarlo, albo np taki żukow. Koniew,
                > Rommel, Manstain, czy tez inni wielcy dowodcy. oni jedli to co zolnierze ale
                > czy stali w kolejce??? czy wojsko to sklep???
                >
                > >
                > > Tu jest USA - jak jest glodny to pan magister sprzata a jak trzeba podbudo
                > wac
                > > morale to pan general - o dziwo - pogada z zolnierzami.
                >
                >
                > co do gadania z zolnierzami to co w tym dziwnego??? myslisz ze polscy
                > generalowie tego nie robią???? myslisz ze gen. Tyszkiewicz nie rozmawia z
                > szeregowcami??? w swieto niepodleglosci to moze i z szeregowcami grochowke na
                > boczku zjesc! ale na codzien to ma sto innych problemow niz stanie w glupiej
                > kolejce!
                Stoi i czeka!!! Jak moze, nie tylko z powodow PR (public relations). Twoje
                rozumowanie jest na wskros falszywe. W jednostce moze sobie pojsc do stolowki
                bo ma taka fantazje, bo dobrze sie pokazac, bo zona nie ugotowala obiadu,
                poklucila sie, zabrala dzieci i pojechala do matki. W warunkach wyjazdu to
                jest wskazane i nie ma innej stolowki. Chodzi do takiego samego kibla i je to
                samo zarcie. US Army nie ma korzeni imperialnych. Wyrosla na innym gruncie
                historyczno - spolecznym. Poza tym, mimo zwykle ostrych zartow miedzy
                zolnierzami, ze to na pokaz, kazdy wie ze do konca tak nie jest i jest mu z tym
                dobrze. I o to chodzi. Uszanowanie,
                Paul
                • jarsoon Re: Pasjonujaca dyskusja...;-} 08.07.03, 00:42
                  a Ty robisz z armii usa jakis wielki twór marketingowy~!! general ma naprawde
                  lepsze zajecia niz stanie w kolejce, nie rob swietych z waszych wielkich
                  generalow! zrestam skoro jest taki prozolnierski to powinien leciec w pierwszej
                  linii z szseregowcami w trakcie ataku!
                  • Gość: Paul Re: Pasjonujaca dyskusja...;-} IP: *.lodz.mm.pl 08.07.03, 00:49
                    jarsoon napisał:

                    > a Ty robisz z armii usa jakis wielki twór marketingowy~!! general ma naprawde
                    > lepsze zajecia niz stanie w kolejce, nie rob swietych z waszych wielkich
                    > generalow! zrestam skoro jest taki prozolnierski to powinien leciec w
                    pierwszej
                    >
                    > linii z szseregowcami w trakcie ataku!
                    Co ma stanie w kolejce po miche z jakims moim tworem marketingowym? Geralowie
                    sa dokladnie tak swieci jak szeregowi. Wszedzie sa durnie. W US tez maluje
                    sie trawe na zielono (doslownie). Taki sobie przyklad. Chodzi bardziej o
                    armie jako zwierciadlo spoleczenstwa. Pokaz mi swoja armie a powiem ci kim
                    jestes;-}. Uszanowanie,
                    Paul
                    • jarsoon Re: Pasjonujaca dyskusja...;-} 08.07.03, 00:58
                      Gość portalu: Paul napisał(a):

                      > jarsoon napisał:
                      >
                      > > a Ty robisz z armii usa jakis wielki twór marketingowy~!! general ma napra
                      > wde
                      > > lepsze zajecia niz stanie w kolejce, nie rob swietych z waszych wielkich
                      > > generalow! zrestam skoro jest taki prozolnierski to powinien leciec w
                      > pierwszej

                      przeciez to typowy PR ale wewnętrzny!! a PR kolego to marketing jak sie patrzy!

                      > >
                      > > linii z szseregowcami w trakcie ataku!
                      > Co ma stanie w kolejce po miche z jakims moim tworem marketingowym?

                      powtorze ----> to jest PR wewnętrzny


                      Geralowie
                      > sa dokladnie tak swieci jak szeregowi. Wszedzie sa durnie. W US tez maluje
                      > sie trawe na zielono (doslownie). Taki sobie przyklad. Chodzi bardziej o
                      > armie jako zwierciadlo spoleczenstwa. Pokaz mi swoja armie a powiem ci kim
                      > jestes;-}. Uszanowanie,
                      > Paul

                      HEH no wiec w naszej armii powatpiewam czy oficerowie wyzsi stoja w kolejce
                      po "mmiche"! prosze powiedz co to oznacza??? bo dla mnie to jest normalne!
                      niema w tym jakiegos chorego blichtru a zwykla rzeczywistosc!
                      • Gość: Paul Re: Pasjonujaca dyskusja...;-} IP: *.lodz.mm.pl 08.07.03, 01:21
                        jarsoon napisał:

                        > Gość portalu: Paul napisał(a):
                        >
                        > > jarsoon napisał:
                        > >
                        > > > a Ty robisz z armii usa jakis wielki twór marketingowy~!! general ma
                        > napra
                        > > wde
                        > > > lepsze zajecia niz stanie w kolejce, nie rob swietych z waszych wielk
                        > ich
                        > > > generalow! zrestam skoro jest taki prozolnierski to powinien leciec w
                        >
                        > > pierwszej
                        >
                        > przeciez to typowy PR ale wewnętrzny!! a PR kolego to marketing jak sie
                        patrzy!
                        >
                        > > >
                        > > > linii z szseregowcami w trakcie ataku!
                        > > Co ma stanie w kolejce po miche z jakims moim tworem marketingowym?
                        >
                        > powtorze ----> to jest PR wewnętrzny
                        >
                        >
                        > Geralowie
                        > > sa dokladnie tak swieci jak szeregowi. Wszedzie sa durnie. W US tez maluj
                        > e
                        > > sie trawe na zielono (doslownie). Taki sobie przyklad. Chodzi bardziej o
                        >
                        > > armie jako zwierciadlo spoleczenstwa. Pokaz mi swoja armie a powiem ci ki
                        > m
                        > > jestes;-}. Uszanowanie,
                        > > Paul
                        >
                        > HEH no wiec w naszej armii powatpiewam czy oficerowie wyzsi stoja w kolejce
                        > po "mmiche"! prosze powiedz co to oznacza??? bo dla mnie to jest normalne!
                        > niema w tym jakiegos chorego blichtru a zwykla rzeczywistosc!
                        Ja to traktuje troche tak jak.....to ze moi starzy nie zamykaja domu na noc i
                        samochodow na podjezdzie. To jest cos takiego ze przy powitaniu nie rzucasz
                        sie komus w ramiona, a kobiet nie calujesz po rekach. Dla mnie to normalne, ze
                        w porze lunch'u wszyscy przychodza do kantyny/baru i ustawiaja sie w
                        kolejce..... Ten kto moze, jedzie na miasto zjesc cos innego. Nie ma w tym
                        nic z hipokryzji. O 4 nie ma co juz do kantyny przychodzic bo pewnie jest
                        tylko kurczak i kanapki w maszynach. Takie jest zycie. Nie rozumiem cie.
                        Uszanowanie,
                        Paul

            • Gość: erczy Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 21:06
              No i to u właśnie jest problem. Nie wiem jaką Polskę pamiętasz? Wyjechałeś, jak
              miałeś 5-6 lat, albo 15-16 lat? W tym pierwszym przypadku wszystko jest
              zrozumiałe, w drugim przypadku tylko połowa (bo, i tak decyzję podejmowali
              rodzice). I w końcu apeluję do wszystkich na tym forum. Nie kaleczcie (ale
              trudne słowo) języka polskiego. Czasami coś tam umknie z literek "ś" "ź" "ć""
              itd, ale nie można pisać "samohud", a to się zdarzyło. Internet jest dla
              każdego, ale niewykształconych (w każdej dziedzinie, także języka) powinno się
              ciąć (to idiom, a nie nieporadność językowa).
          • Gość: Paul Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.lodz.mm.pl 08.07.03, 00:13
            jarsoon napisał:

            > Gość portalu: Paul napisał(a):
            >
            > > a co do tej stolowki to niebardzo wierze ze czterogwiazdkowy
            > > > general stoi w kolejce po zarcie! buhaha gorzej jak nie zdazy zaplano
            > wac
            > > > jakiejs waznej operacji bo bedzie czekal w kolejce po paćke!
            > > Jesli "wszystkie wazne operacje" zaplanowal to stoi w kolejce;-}. Stoi i
            > > czeka. I nie dlatego ze musi. Bo jest dobrym szefem swoich ludzi i taki
            > jest
            > > zwyczaj. To nie jakas rodzinna baza, gdzie jada sobie w domu. To ze jest
            >
            > > oficerem nie znaczy ze ma w dupie swoich ludzi. W Polsce kazdy "musi"
            > pokazac
            > > ze jest "lepszy", ze jemu sie wiecej nalezy. Uszanowanie,
            > > Paul
            > > PS To tyle o czekaniu. Tylko to mi wpadlo w oko. Chyba jestem glodny;-}
            > .
            >
            >
            > 1. smacznego
            > 2. nadal nie wierze ze general stoi po paćke w kolejce!
            To jest najbardziej wiarygodna informacja ze wszystkich ktore kolega nam podal.
            OK, to moze inaczej. A wierzysz w to ze szef durzej firmy zarabiajacy $250
            tysiecy rocznie jada z pracownikami w stolowce i tez czeka? Moglem
            zaobserwowac osobiscie i jedno i drugie. To dla mnie oczywisty fakt. I tak
            jak wycofalem sie "delikatnie" z rozmowy o rewolwerach, tak przy czekaniu na
            miche bede obstawal, bede stal nieustraszenie jak ceglany mur w garazu u
            naszego kolegi;-}. Uszanowanie,
            Paul
      • Gość: Zulu Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.telia.com 08.07.03, 06:06
        Jarsonie,
        Ci ktorzy tam trzygwiazdkowy
        pojechali! a co do tej stolowki to niebardzo wierze ze czterogwiazdkowy
        general stoi w kolejce po zarcie! buhaha gorzej jak nie zdazy zaplanowac
        jaki Ci ktorzy tam
        pojechali! a co do tej stolowki to niebardzo wierze ze czterogwiazdkowy
        general stoi w kolejce po zarcie! buhaha gorzej jak nie zdazy zaplanowac
        jakiejs waznej operacji bo bedzie czekal w kolejce po paćke!
        ejs waznej operacji bo bedzie czekal w kolejce po paćke!
        Tak napewno stoi jest demokracja i niema przepychania,lub
        kumoterstwa,tutaj "wylaza polskie stosuneczki i ukladziki ponad wszystko"Jezeli
        jest organizacja to sie je w czasie zaplanowanym na to ,a nie planuje pomiedzy
        talezami batali.Wszystko o swoim czasie niema improwizacji.Dlatego Wasze zycie
        sklada sie "Akcji" i tak wyglada jak jest w Polsce, a nie plynie naturalnym
        zaplanowanym rytmem.
        • Gość: drek Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 13:56
          Gość portalu: Zulu napisał(a):

          > Jarsonie,
          > Ci ktorzy tam trzygwiazdkowy
          > pojechali! a co do tej stolowki to niebardzo wierze ze czterogwiazdkowy
          > general stoi w kolejce po zarcie! buhaha gorzej jak nie zdazy zaplanowac
          > jaki Ci ktorzy tam
          > pojechali! a co do tej stolowki to niebardzo wierze ze czterogwiazdkowy
          > general stoi w kolejce po zarcie! buhaha gorzej jak nie zdazy zaplanowac
          > jakiejs waznej operacji bo bedzie czekal w kolejce po paćke!
          > ejs waznej operacji bo bedzie czekal w kolejce po paćke!
          > Tak napewno stoi jest demokracja i niema przepychania,lub
          > kumoterstwa,tutaj "wylaza polskie stosuneczki i ukladziki ponad wszystko"Jezeli
          >
          > jest organizacja to sie je w czasie zaplanowanym na to ,a nie planuje pomiedzy
          > talezami batali.Wszystko o swoim czasie niema improwizacji.Dlatego Wasze zycie
          > sklada sie "Akcji" i tak wyglada jak jest w Polsce, a nie plynie naturalnym
          > zaplanowanym rytmem.



          pewnie pomyślisz że się czepiam, ale spróbój to uporządkować i puścić jeszcze raz
    • Gość: axx Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: 209.136.102.* 08.07.03, 02:18
      Prawda jest ze general amerykanski moze stac w kolejce. W kolejkach stoja takze wielcy bossowie.Z wlasnego
      doswiadczenia moge powiedziec ze stalem za takim( za 2002 5 mln $)
      Swojsko natomiast przedstawia sie kablowanie w mysl slynnej chinskiej zasady "kablujacy jest jednoczesnie
      kablowanym a o wszystkim wie cesarz"
      Army Gen. Tommy R. Franks(ktory byc moze stal w kolejce) juz nie stoi. Jada w domu posilki serwowane przez
      wlasna zone. To ona stala sie przyczyna donosu do Pentagonu na generala. Dlaczego zona generala
      moze przebywac razem z nim w Iraku i latac wojskowym samolotem w obie strony za darmo. General zostal
      przesluchany przez jedna z komisji Senatu USA. I natychmiast przeszedl na zasluzaona emeryture.
      Miejsce jego zajal Gen. John Abizaid ktorego byc moze zobaczycie stojacego w kolejce po smacznego burgera.
    • Gość: axx Re: dobra hitlerowska publikacja IP: 209.136.102.* 08.07.03, 02:32
      Jestem nieco zdziwiony brakiem tlumaczy i slownikow. A przeciez dobre i wyprobowane wzorce naprawde istnieja.
      Pamietam gdy bylem malym chlopcem dostalem od brata osobliwa ksiazeczke. Byl to uniwersalny slowik
      polsko,niemiecko,wlosko,angielsko,rosyjski. Wydany przez Oberkomando der Wermacht w formie malej ksiazeczki.
      Kazda strona zawierala rysunek a z boku objasnienie co to jest w wyzej wymienionych jezykach .Ciekawe
      ze o tym slowniku wspominal rowniez redaktor Broniarek (komunistyczny korespondent w Washington D.C.)
      jako o pierwszym slowniku w reku.
      A czy przygotowano odpowiednie slowniki dla Kapelanow?
    • Gość: jarek Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.fastres.net 08.07.03, 07:26
      Czy "Przekroj" nie byl kiedys humorystyczno-letki i moze jak go kupili Krakowscy Arabowie stal sie powazny, moze wyslali do Iraqu Prof. Lilutka, aby napisal reportarz?
      • Gość: anlukas Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.acn.pl / 10.69.4.* 08.07.03, 10:10
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Czy "Przekroj" nie byl kiedys humorystyczno-letki i moze jak go kupili
        Krakowsc
        > y Arabowie stal sie powazny, moze wyslali do Iraqu Prof. Lilutka, aby napisal
        r
        > eportarz?
        "Przekroj" jest teraz podobno warszawski a na red.naczelnego Najsztuba jakis
        mafioso wynajol kilera.Szeroko rozpisywala sie o tym prasa jakis czas temu.
    • joseph.007 Faktycznie, typowo to polskie 08.07.03, 10:53
      Tylko, że co innego mam na myśli - bardzo polskie jest mianowicie to:

      1.) Jeszcze misja na dobre się nie zaczęła, a już wszem i wobec ogłasza się
      klęskę i kompromitację, czego koronnym dowodem jest fakt wpychania się oficerów
      bez kolejki w kantynie.
      2.) Mało istotne, że praktycznie z niczego w kilka miesięcy udało się stworzyć
      międzynarodową brygadę pod polskim dowództwem i przerzucić ją na drugi koniec
      świata - istotne natomiast jest to, że pasta do butów ma nieodpowiedni kolor,
      co prawdopodobnie ostatecznie grzebie nasze nadzieje na sukces misji.
      3.) MON, zapewne na złość, wysłał na misję żołnierzy i oficerów nie umiejących
      po iracku. A przecież iracki to praktycznie drugi język używany w Polsce,
      szczególnie popularny w rejonie Brodnicy, skąd przyjechała opisywana kompania.
      4.) Również karygodnym zaniedbaniem jest brak rozmówek polsko-irackich i
      niedostatek tłumaczy. Przecież wystarczyło w grudniu zeszłego roku udać się do
      wróżki i ustalić w ten sposób, że będzie wojna w Iraku, potrwa miesiąc, a po
      jej zakończeniu Polska otrzyma własną strefę okupacyjną i będzie musiała wysłać
      tam wojska. Wtedy byłoby dość czasu i na rozmówki, i na wyszkolenie tłumaczy,
      ale czy to ktio pomyślał? No i stało się!
      Pzdr zgryźliwie
      • dreaded88 Doskonałe podsumowanie (n/t) 08.07.03, 16:14
        • Gość: P-51 Re: Doskonałe podsumowanie(za wyjatkiem pkt 2) n/t IP: *.sympatico.ca 08.07.03, 16:55
      • Gość: Lukasz z USA Re: Faktycznie, typowo to polskie IP: 206.198.5.* 08.07.03, 17:03
        Z tym utworzeniem tej miedzynarodowej brygady czy innej masci stworu to bym
        jeszcze nie wyskakiwal, bo cos takiego jeszcze nie istnieje. Na razie sa
        swinskim truchtem przezuceni kompanijka chemiczna i ona (nie spece od
        logistyki) przygotowywuje grunt na ta cala brygade.

        Tlumacze musza sie jakos znalezc. Sa irakijczycy w Polsce na pewno, zaciagnac
        ich na cywilne kontrakty.

        Pasta do butow jest, karabinow brakuje.

        Polski jeneral pcha sie przed wszystkimi innymi po zarcie


        niezly obrazkek co?
        • jarsoon Re: Faktycznie, typowo to polskie 08.07.03, 18:54
          a byles kiedys w wojsku? a moze w Polskim wojsku? a moze w amerykanskim?????
          powiedz skada masz tak rozbudowane info!
          • Gość: Paul Re: Faktycznie, typowo to polskie IP: *.lodz.mm.pl 08.07.03, 19:25
            jarsoon napisał:

            > a byles kiedys w wojsku? a moze w Polskim wojsku? a moze w amerykanskim?????
            > powiedz skada masz tak rozbudowane info!
            Ja bylem w US Navy. Uszanowanie,
            Paul
            PS Pytania o stopiem, #, bazy i okrety pomine. Nie jestem megalomanem, kazdy
            historje moze sobie wymyslic.
            • Gość: erczy Re: Faktycznie, typowo to polskie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 21:17
              To jest chyba najważniejsze. Który z tych przedmówców był rzeczywiście w
              wojsku. Nieważne w jakim (aczkolwiek podejrzewam, że tylko w polskim; może
              Misza próbował bezskutecznie uruchomić rosyjski czołg bez silnika sprzedanego
              Czeczenom, może byli jacyś legioniści zagraniczni, ale sądzę, że tacy jak
              Andriu (tzn., że każdy Murzyn go lał w ciągu minuty). W końcu więc chciałbym
              się zapytać, kto (i ilu)z uczstników tego forum rzeczywiście był w wojsku, a
              ilu i tylko wyobtaża sobie, żę w wojsku dokonuje się tylko bohaterskich
              czynów?
        • Gość: Tommy Re: Faktycznie, typowo to polskie IP: *.abrahama.net.pl 09.07.03, 15:22
          Gość portalu: Lukasz z USA napisał(a):

          > Z tym utworzeniem tej miedzynarodowej brygady czy innej masci stworu to bym
          > jeszcze nie wyskakiwal, bo cos takiego jeszcze nie istnieje. Na razie sa
          > swinskim truchtem przezuceni kompanijka chemiczna i ona (nie spece od
          > logistyki) przygotowywuje grunt na ta cala brygade.
          >
          > Tlumacze musza sie jakos znalezc. Sa irakijczycy w Polsce na pewno,
          zaciagnac
          > ich na cywilne kontrakty.

          A oni z usmiechem na ustach wroca do kraju swojego dziecinstwa:)
          >
          > Pasta do butow jest, karabinow brakuje.

          To jest nowa taktyka, w duzej temperaturze pasta paruje i tworzy gaz, ktory
          sprawi, ze Irakijczycy beda przyjaznie nastwieni do Polakow:))
          >
          > Polski jeneral pcha sie przed wszystkimi innymi po zarcie

          Polskiego jenerala to tam jeszcze chyba nie bylo...

          PZDR
    • Gość: technior Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.com.pl / 10.0.51.* 11.07.03, 14:48
      Lukas ! nie daj wiery wszystkiemu co przeczytasz w byle szmatławcu-karabinki
      mają ze sobą i już sporo sprzętu tam dojechało.Brygada jest na etapie
      budowy.Jak chcesz naprawdę sie pośmiać to poczytaj sobie co do Iraku zabrali od
      lat Natowscy Duńczycy (można sie polać ze śmiechu )
      Po za tym dowodzenie strefą Polacy przejmą dopiero w końcu sierpnia ,wiec
      trudno mówić o jakiejś kompromitacji,bo jeszcze nic nie zrobili i nikt nic od
      nich nie wymagał.
      Tak się składa że pojechał tam mój kolega i przedwczoraj dzwonił do mnie-na
      razie siedza w kampie i inwentaryzują sprzę,czekają na dalsze dostawy.
      I to na razie tyle,obiecuje że jak będę miał info z pierwszej ręki to napiszę
      prawdę co sie dzieje.
      A swoją drogą zastanawiające jest to że nasza prasa gustuje w robieniu z
      naszego wojska gamoni i ćwierć kretynów,nie mając pojęcia o sprawach o których
      pisze,od lat nie spotkałem w prasie obiektywnego artykółu o wojsku,najczęściej
      to stek bzdur wyssanych z palca.
      • Gość: Zulu Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: *.telia.com 11.07.03, 15:06
        Teraz cos z innej beczki,dochodza glosy z Iraku jest zadowolenie wsrod
        ludnosaci Irackiej w tym regionie gdzie nasze wojska maja sie udac.Czekaja i
        wiele sobie obiecuja po Polakach,o jakims wrogim nastawieniu nie wrecz
        przeciwnie, ciesza sie.Mam takie odczucie ,ze Polakom sie powiedzie.Pzdr.Zulu
        P.S informacje pochodza od innych korespondentow,nie krajowych.
        • Gość: Lukasz z USA Re: Czyli znow typowa Polska jaka pamietam... IP: 206.198.5.* 11.07.03, 18:24
          To pokaz linki o tych informacjach gdzie irakijczycy wypowiadaja sie o polakach?

          dziekuje z gory
Pełna wersja