Dodaj do ulubionych

Polska - Białoruś - kto by wygrał?

08.09.07, 18:25
Przeglądając dziś Wikipedię, zastanawiałem się, że gdyby
hipotetycznie doszło do starcia Polska - Białoruś (solo, bez
sojuszników) to nie wiem, która strona miałaby większe szanse

Ot, chociażby porównując lotnictwo
en.wikipedia.org/wiki/Belarusian_Air_Force
en.wikipedia.org/wiki/Polish_Air_Force
to do czasu pełnego wejścia u nas do linii F-16 wyglądamy pod
względem sprzętu znacznie gorzej
Obserwuj wątek
    • nairias Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 19:30
      Ignorant - jest rozpatrywana "solówka", więc hipotetycznie bez Rassiji i NATO.

      Wg. mnie bardzo ważnym czynnikiem jest, kto by na kogo napadł, czy napaść byłaby poprzedzona okresem narastającego napięcia i tym samym podwyższania gotowości bojowej armii. Zależty też, jakie założenia operacyjne byłby przyjęte, czy tak dla jaj sobie postrzelać i zobaczyć, kto komu więcej samolotów strąci, czy np. zając terytorium przeciwnika lub obalić rząd.

      I na koniec, jaką pomoc w sprzęcie / kupno sprzętu udałoby się uzyskać obu państwom, chyba, że rozpatrujemy stan sprzętowy (może też osobowy) armii na dzisiaj.

      Podsumowując, wysoce teoretyczne rozważania pozbawione większego sensu :)
    • wiarusik Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 19:36
      Nie byłbym tego taki pewien czy dostalibyśmy po pupie,natomist
      Białoruś wdarłaby się na część naszego terytorium,z tym że nie aż do
      Szczecina;)
      Zatrzymaliby się co najwyżej na Wiśle.Należy pamiętać,że oni może
      mają sporo sprzęta,ale jego sprawność może być różna i nie mają
      takiego przemysłu zbrojeniowego jaki mamy my.Oni co najwyżej mogą
      przeprowadzać modernizację poradzieckiego sprzętu.
      Oczywiście mówisz o chwili obecnej?
      Kiedy ich sprzęt i siła ludzka zacznie się wykruszać,nasz przemysł
      zbrojeniowy zacznie działać na pełnych obrotach.
      Mamy jeszcze inne atuty-surowce,ludność 4 razy większą,geograficzne
      przeszkody.
      I nie zapominajmy,że cały ten sprzęd Białoruś odziedziczyła w spadku
      po ZSRR.Za jakiś czas stanie się typowym złomem i co wtedy zrobi
      Łuka?Stać go będzie na nowy?Będzie miał czym go zastąpić?Wtedy to
      się dopiero zacznie jazda.
      • wiarusik Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 19:51
        Właściwie nasza zbrojeniówka tylko czekałaby na taką wojnę;)
        Pieniądze od pielęgniarek,górników,urzędników itp. trafiałyby do
        MONu,który serwowałby PT-91Ex,Loary,Kraby,może awaryjnie odkurzonoby
        BWP-2000 i z biegiem konfliktu go ulepszano,Głuszce,Rosomaki,Rysie
        etc.
        • marek_boa Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 19:58
          Wiarusik błądzić jest rzeczą ludzką ale...Ty to już przesadzasz!:)
          Przemysł zbrojeniowy Białorusi jest równie prężny jak Polski i nie
          wiem czy przypadkiem nie większy od Polskiego! Sprzęt ,który mają na
          stanie jest w większości nowy lub gruntownie zmodernizowany! Takie
          modernizacje ,nie licząc specjalistycznego sprzętu robią sobie
          Białorusini sami!Niestety(dla nas) po rozpadzie ZSRR większość
          najnowszego sprzętu została właśnie na Białorusi!
          Czołgi,transportery opancerzone,wozy specjalistyczne były już wtedy
          o generację lepsze od naszych!Konflikt trwał by (licząc Białoruskie
          dojście do Wisły!) a tak maksimum ze dwa tygodnie a przez ten czas
          to by nawet nie zebrano u nas ludzi by wznowić wielkoseryjną
          produkcję Beryla lub inną broń ręczną a co dopiero mówić o
          wyprodukowaniu JEDNEGO czołgu!:)
          -Pozdrawiam!
          • wiarusik Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 20:16
            Ich głównym czołgiem jest T-72(obojętnie jakiej wersji),czasem
            opancerzony kostkami reaktywnymi.
            Mamy swój odpowiednik w postaci PT-91,a jeśli mowa o czymś typu PT-
            91 Ex to jesteśmy do przodu.
            Posiadają T-80,my Leopard 2-jesteśmy do przodu lub remis.
            Rosomak to lepszy sort niż,góra,BTR-80.O pojazdach specjalistycznych
            nie mówię,bo nie wiem o co Ci chodzi?;)
            O WZT?Też mamy i to bardzo dobry.
            • marek_boa Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 21:22
              W tym sęk Wiarusik,że nie obojętnie jakiej wersji bo są to czołgi T-
              72B/B1/BK/BM czyli ostatnich serii produkcyjnych z lat 85-88! ZA
              tego ostatniego po modernizacji powstał T-90! W czym jesteśmy do
              przodu??? W pojedynczym prototypie,który najprawdopodobnie nie
              wejdzie do produkcucji?!:)
              - T-80,które ma Białoruś to młodsza konstrukcja od Leopardów!:)
              - Rosomak chodźby nie wiem co z nim zrobić nie jest w stanie
              zmierzyć się z BWP-2 i jego odmianami Wiarusik!:)
              - Pojazdy specjalistyczne czyli wszelkie wersje transporterów
              opancerzonych,do rozminowywania,przeciwpancernych etc.
              -Pozdrawiam!
              • wiarusik Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 22:49
                Prototyp,którego produkcja nabierze tempa w czasie konfliktu(jak T-
                34).
                Leopard to jednak lepsza konstrukcja od T-80,a po dopancerzeniu go
                kostkami reaktywnymi może być jeszcze lepszy;)
                Nie wiem w czym BMP-2 jest taki super lepszy?Jedyny plus to
                gąsienice.Rosomak ma przyzwoitą optoelektronikę,pancerz który można
                ulepszyć własnymi siłami lub sprowadzonymi drogą morską izraelskim
                (nie przeszkodzi temu białoruska marynarka wojenna;DDD),a do tego
                produkowany w kraju i z niewielkim resursem;)
                Produkujemy też Spajki,które można posadowić na dowolnym nośniku.
                • marek_boa Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 09.09.07, 08:47
                  Chłopie Wyluzuj bo Ci ...żyłka pęknie!:) Od fazy prototypu do
                  produkcji seryjnej mija zazwyczaj KILKA lat!:)To nie czasy T-
                  34,który w porównaniu z dzisiejszymi czołgami był prawie...zabawką!
                  Po mimo tego nawet w T-34 od fazy prototypu do produkcji seryjnej
                  minął prawie ROK!:)
                  - Loopard to lepsza konstrukcja od T-80 ale...nie Leopard ,który
                  jest na uzbrojeniu Polskiej Armii!:)Na dopancerzenie pancerzem
                  reaktywnym(którego nie ma nawet w prototypach dla Leoparda) trzeba
                  by poczekać a z kilka miesięcy!:)
                  - BWP-2 jest niższy i po prostu jest w dużej ilości!Każdy posiada
                  30mm działko i pociski przeciwpancerne!Rosomak (nie wiem ile ich już
                  jest?) jest DOPIERO produkowany i nie każda jego wersja posiada
                  takie uzbrojenie! Żeby coś ulepszyć w DWA TYGODNIE to trzeba nad
                  takim czymś pracować ze dwa lata wcześniej!:) Kiedy Ty Byś chciał
                  sprowadzić z Izraela drogą morską te dodatkowe pancerze?:) Po
                  konflikcie?:)
                  - O ile się oriętuję(przyznaję bez bicia ,że pewny nie jestem) to
                  pociski Spike są w Polsce TYLKO składane! Nie da się nowych pocisków
                  pepanc zintegrować z nowym nośnikiem,tym bardziej dowolnym bez CZASU
                  na samą fazę integracji - to nie te czasy kiedy wystarczyło
                  zainstalować np. "Malutką" na GAZie i w pole!:)
                  -Pozdrawiam!
            • marek_boa Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 21:27
              Wiarusik gdzie Ty żyjesz?:) Ukraiński przemysł zbrojeniowy
              wielkością przewyższa Niemiecki!:) Zakłady konstrukcyjne broni
              pancernej,zakłady konstrukcyjne pocisków rakietowych - toż jak by
              się bardzo uparł to cały nasz przemysł zbrojeniowy upchnął byś w
              jednym Ukrańskim zakładzie!:) Sami produkują czołgi,pociski rakietowe
              (przeciwpancerne/przeciwlotnicze) a my co?:) Jedynym produkowanym w
              Polsce pociskiem rakietowym z wkładem Polskiej myśli technicznej to
              przeciwlotniczy "Grom" a i do niego kupujemy podzespoły w ...Rosji!:)
              -Pozdrawiam!
    • misza36 Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 19:40
      nikt by nie wygralku bialorusi ich atak zostalby odparty tak samo w
      przypadku polski , bialorusini maja dosc nowoczesna bron pancerna t-
      72 b i t -80 w ilosci kolo 1500 , artylerie maja silniejsza msta ,
      lotnictwo ostatnio znacznie sie wzmocnilo przejeli 30 poindyjskich
      su 30 mki zmodernizowali migi 29, posiadaja su 24, i susytemy s 300,
      rowniez sporo rakiet taktycznych i wyrzutnie smiersz, lekka przewage
      ma bialorus szczegolnie ze nasze f-16 sa jeszcze bez uzbrojenia i
      jest ich kilkanascie mowiicmy chyba o obecnej chwili, bialorus
      posiada tez przewage w systemach radiolokacyjnych
          • gregorxix Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 09.09.07, 10:16
            I jakie to ma znaczenie? Nie szkoli się na nich czołgistów, ani techników do ich
            obsługi. W razie potrzeby i tak nie można byłoby z nich skorzystać. Podobnie jak
            z MiGów 23, które wciąż są wykazywane na stanie białoruskiego lotnictwa mimo że
            szkolenie na tym typie zawieszono parę lat temu. Co do Su27 zmodernizowano zdaje
            się tylko trzy maszyny dwumiejscowe.
      • c355 Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 10.09.07, 20:05
        misza36 napisał:

        l>ekka przewage
        > ma bialorus szczegolnie ze nasze f-16 sa jeszcze bez uzbrojenia i
        > jest ich kilkanascie mowiicmy chyba o obecnej chwili, bialorus
        > posiada tez przewage w systemach radiolokacyjnych

        Dostarczonych F-16 jest już 27 (+ kolejne 3 do końca roku) ale pilotów to chyba
        ze 12 (i chyba jeszcze 12 do końca roku). O ile dobrze pamiętam we wrześniu
        miały się zacząć dostawy uzbrojenia.

        Poza tym mamy jeszcze teoretycznie 32 MIG-29 i 48 Su-22 (a ile na chodzie ?).
              • zarat.hustra Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 23:30
                misza36 napisał:

                > grom ma sile kompanii a specnaz z witebska jest w sile brygady

                Tylko czy mozna porownac bialoruski specnaz do Gromu, czy bardziej do chlopakow
                z opolszczyzny...


                Grom szkolenie mial na najwyzszym swiatowym pozimie, a bialoruski specnaz?

                Nie zmienia to faktu, ze sadze ze ogolnie bysmy przegrali, a wojna nie trwalaby
                wystarczajaco dlugo, aby rozkrecac jakikolwiek przemysl zbrojeniowy. Max 2 tygodnie.
                • wiarusik Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 23:34
                  Nie sądzę;)
                  Nasza armia wydaje się być lepiej wyszkolona.Poza tym konflikt nie
                  wybuchłby z dnia na dzień i byłby czas na przestawienie się na
                  produkcję wojenną.Do tego Białoruś po 2 tygodniach
                  zbankrutowałaby,czego nie mozna powiedzieć o nas;)
                  Nawet rakiety moglibyśmy kupić z marszu(razem z obsługą-nie
                  mielibyśmy czasu na wyszkolenie własnych operatorów).
                  • zarat.hustra Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 23:38
                    wiarusik napisał:

                    > Nie sądzę;)
                    > Nasza armia wydaje się być lepiej wyszkolona.Poza tym konflikt nie
                    > wybuchłby z dnia na dzień i byłby czas na przestawienie się na
                    > produkcję wojenną.Do tego Białoruś po 2 tygodniach
                    > zbankrutowałaby,czego nie mozna powiedzieć o nas;)
                    > Nawet rakiety moglibyśmy kupić z marszu(razem z obsługą-nie
                    > mielibyśmy czasu na wyszkolenie własnych operatorów).


                    Gdyby wojna miala trwac lata - owszem wygralibysmy, mamy wiekszy potencjal
                    ludnosciowy, o niebo wiekszy potencjal gospodarczy, wiecej surowcow, no i
                    ostatnecznie zawsze bylismy dokonalymi zolnierzami, ale niestety, przy poskiej
                    polityce zbrojeniowej, kubowania wszystkeigo jak najtanszym kosztem,
                    dostalibysmy po tylku w wojnie blyskawiczej, a tak abylaby ta wojan
                      • matrek Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 23:48
                        wiarusik napisał:

                        > Białoruś ma sporo czołgów,ale nie wątpię by mogła je wszystkie
                        > obsadzić;)
                        > Do tego na ich terenie działa opozycja propolska,a w Polsce nie ma
                        > zwolenników Łuki;)

                        Owszem, mamy calkiem spora mniejszosc bialoruska na Podlasiu.
                        • nairias Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 09.09.07, 12:36
                          To nie jest żart, człowieku, którego podstawówka nie nauczyła odróżnienia kropki od wykrzyknika. Pro-polska opozycja jest bardzo silna, głównie ze względu na samą ilość Polaków, którzy nie zostali wypędzeni z Kresów po napaści ZSRR na Polskę w 1939r. lub skończonej wojnie. Nawet jeśli zakładamy konflikt jeden na jednego, nie można lekceważyć możliwości propagandowego działania na terenie wroga. Taka możliwość ze strony polskiej istnieje, natomiast propaganda białoruska nie miałaby szans na terenie Polski. Nie wystarczy ślepa wiara w soviet, trzeba jeszcze zapoznać się z realiami.
                          • marek_boa Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 09.09.07, 13:01
                            No tak skończyły się argumenty zaczęły inwektywy?:) Tak ,tak
                            proPolska organizacja bojowa,V kolumną na Białorusi!:)
                            Takiej "drobnostki" jak mizerne wpływy Polski na WIĘKSZOŚĆ polonii
                            na Białorusi(po za kilkunastoosobową grupką popleczników pani Borys)
                            to oczywiście "się" nie zauważa?Tego ,że WIĘKSZOŚĆ polonii popiera
                            obecnego prezydenta Białorusi tyż nie? Fajnie!:)
                            -Pozdrawiam!
                            • nairias Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 09.09.07, 14:59
                              Tak się ma sprawa w obecnej sytuacji, na dodatek "poparcie" Polonii dla Łukaszenki jest w części koniunkturalne (lepszy batiuszka w Mińsku niż w Moskwie) a w cześci fałszowane.

                              Inwektywą jest to, że stwierdzam u Ciebie fakt braków w interpunkcji?
                              • marek_boa Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 09.09.07, 21:37
                                Oczywiście ,że fałszowane!:) Toć więkaszość Zachodnich specjalistów
                                zajmujących się tematyką Białorusi stwierdzając ,że Bat'ko nie
                                wiedzieć czemu fałszował ostatnie wybory bo i tak by wygrał w
                                cuglach mając za sobą około 68 procentowy "żelazny",wiejski
                                elektorat jest opłacana przez... Łukaszenkę?:) Nie ma to jak
                                dobra,nasza własna ogłupiająca propaganda polityczna!:)Dziwnym
                                trafem jakoś media nie podają ileż to "duszyczek" liczy odłam
                                Polskiej polonii na Białorusi stojących murem za panią Borys?:)
                                Głupio by wyszło jak by się okazało,że nie wiele?:)
                                -Pozdrawiam!
                            • comrade Czemu nikt nie sprawdził jednej rzeczy.... 14.09.07, 16:55
                              Dyskusja trwa w najlepsze, ale jakoś nikt nie zadał sobie trudu żeby przypomnieć
                              słynne słowa Napoleona że do wojny potrzebne są pieniądze, pieniądze i jeszcze
                              raz pieniądze. I idąc tym tropem - zbadać kto ile pieniędzy przeznacza na wojsko.

                              Otóż, wydatki wojskowe Białorusi są 17 razy niższe niż Polski (slownie:
                              siedemnaście razy). To tak jakbyście dyskutowali czy Polska wygrałaby wojnę
                              przeciwko UK+Francji (bo wydatki wojskowe Polski są mniej więcej 17 razy niższe
                              niż suma UK i Francji). OK, można sie byłoby spierać w warunkach różnic 2-3
                              krotnych przy jakichś tam założeniach na korzyść strony z mniejszym budżetem.
                              Ale siedemnaście razy?? 17!! Czy to aby nie powinno natychmiast skończyć tej
                              dyskusji?

                              Kilkanaście samolotów w tą czy w tamtą stronę nie ma przecież znaczenia w wojnie
                              na pełną skalę na dużym obszarze! Zakładając że na mapie świata z dnia na dzień
                              zostają Polska i Białoruś i walczą ze sobą - Białoruś nie miałaby najmniejszych
                              szans. Jak wydając 420 milionów dolarów rocznie na wojsko jakikolwiek kraj
                              moglby myśleć o LOGISTYCE operacji wojskowej przeciwko 40-milionowemu kraju, o
                              obszarze 300 tys km kw? Wykłocacie sie o kilkanaście migów, ignorując kompletnie
                              logistykę i ekonomię wojny.
                              • marek_boa Re: Czemu nikt nie sprawdził jednej rzeczy.... 15.09.07, 06:52
                                To może nie tak?:) Polska wydaje 17 razy więcej na wojsko i co z
                                tego? Ano psińco!:)Nie posiadamy ŻADNEGO systemu obrony
                                przeciwlotniczej zbliżonego parametrami do Białoruskich S-300,nie
                                modernizujemu samolotów własnym "sumptem",nie posiadamy ŻADNEGO
                                systemy rakietowego ziemia-ziemia zbliżonego parametrami
                                do "Smierszy" lub "Uragana"(jedynie zmodernizowane "lekko" BM-21 i
                                RM-70)! Mamy "trochę" sprzętu ostatnio pozyskanego ale...częśći
                                zamiennych do niego "nie bałdzo"!:)
                                - A pro po dygresji - czy Niemiecka armia w 1940 roku była
                                silniejsza od armii Francji?:)
                                - Dygresja dla...jaj(:)): około 50 procent przeszkolonego "rekruta"
                                zaiwania w Anglii,Irlandii i Norwegii - czy chcieli by wracać?:)
                                -Pozdrawiam!
                                • marek_ogarek Re: Czemu nikt nie sprawdził jednej rzeczy.... 15.09.07, 19:18
                                  > To może nie tak?:) Polska wydaje 17 razy więcej na wojsko i co z
                                  > tego? Ano psińco!:)Nie posiadamy ŻADNEGO systemu obrony
                                  > przeciwlotniczej zbliżonego parametrami do Białoruskich S-300,nie

                                  Na samoloty typu Su-24/25/27 czy mig-29 nevy, kub-y, krugi czy igly
                                  w zupelnosci sa wystarczajace. Poza tym S-300 raczej ofensywnym
                                  systemem to nie jest.

                                  > modernizujemu samolotów własnym "sumptem",nie posiadamy ŻADNEGO
                                  > systemy rakietowego ziemia-ziemia zbliżonego parametrami
                                  > do "Smierszy" lub "Uragana"(jedynie zmodernizowane "lekko" BM-21 i
                                  > RM-70)! Mamy "trochę" sprzętu ostatnio pozyskanego ale...częśći
                                  > zamiennych do niego "nie bałdzo"!:)
                                  > - A pro po dygresji - czy Niemiecka armia w 1940 roku była
                                  > silniejsza od armii Francji?:)

                                  Owszem byla. O sile armii nie swiadczy ilosc zlomu w magazynach.

                                  > - Dygresja dla...jaj(:)): około 50 procent
                                  przeszkolonego "rekruta"
                                  > zaiwania w Anglii,Irlandii i Norwegii - czy chcieli by wracać?:)

                                  Posadzasz emigrantow o tchorzostwo ? Przeginasz. Wez i sam rusz dupe
                                  za granice i zobaczysz ile do tego trzeba odwagi. Najlatwiej to
                                  siedziec, pierdziec w stolek i pier...lic jak to fajnie bylo za
                                  komuny i jak to soper jest w takich mocarstwach jak bialorus. Czemu
                                  sie tam nie przeniesiesz jak to taki uroczy i potezny kraj.

                                  > -Pozdrawiam!
                                  • marek_boa Re: Czemu nikt nie sprawdził jednej rzeczy.... 15.09.07, 23:59
                                    Mareczku na Newy,Kuby,Krugi to nie tylko na Białororusi są skuteczne
                                    sposoby i dodatkowo są dobrze znane praktycznie na calym świecie!
                                    Igły trzeba by dopiero mieć ,by można było z nich zrobić użytek!
                                    - Bzdury Marku!:) Francja miała silniejszą armię pod każdym
                                    względem od Niemców!
                                    - I kto to Mówi?:) Tak Ci dobrze było w kraju ,że Zwiałeś do USA a
                                    innych Namawiasz by wyjeżdżali? No faktycznie - Ty Nastojaszczij
                                    gieroj!E tam! Najłatwiej to wyjechać i mieć wszystko w du...ie nie?
                                    Ileż to bohaterstwa w takim wyjeżdzie! Zdecyduj się facet w końcu!Bo
                                    jakoś mnie nie przekonuje twierdzenie ,że Wyjechałeś do Stanów bo
                                    tam było gorzej niż w Polsce!
                                    -Pozdrawiam!
                  • marek_boa Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 09.09.07, 09:01
                    Białoruś niczego nie musiała by kupować bo Rosjanie tyli tego
                    zmagazynowali na Białorusi,że jeszcze na dłuuuugie lata im
                    wystarczy!:)Rozumiem ,że nie Bierzesz pod uwagę "oddziałów
                    ochotników" z Rosji?:) Rozpoznawali byśmy ich po...akcencie?:)Czy
                    po ...skarpetkach? Weź pod uwagę Wiarusik ,że na Białorusi jest
                    kilkutysięczny kontygent Rosyjski!Po za tym oni nic nie musieli by
                    kupować bo...dostali by w prezencie od Rosji!:)
                    - Z marszu to byśmy mogli się wycofać na z góry upatrzone doły!:)
                    -Pozdrawiam!
                      • misza_kazak Hehe :) 10.09.07, 09:46
                        > U nas pojawiliby się ochotnicy choćby z państw bałtyckich,a może
                        > nawet Ukrainy,którym nie po drodze jest czyjaś hegemonia na tym
                        > obszarze;)

                        Nie bredz! Ukraincy raczej pojda ochotniczo do braci Bialorusinow.
                        I to nie tylko Ukraincy rosyjskiego pochodzenia (ktorych jest jakies 30% spoleczenstwa Ukrainy), a i pochodzenia Ukrainskiego i Tatarskieho.
                        Tak jest ze o ile do POlskie JAKAS MALA czesc Ukraincow czuje sentyment, to jednak wiekszosc umierac za POlske nie bedzie, bo ogromna czesc ludzi ma krewnych na Bialorusi i czuja siebie jako jeden narod.
                        A z pribaltiki przyjechalo by wiecej ochotnikow do Bialorusi, z tego prostego powodu ze u wielu sa krewni na Bialorusi.
                        A wiec gdyby zaczela sie wojna POlski z Bialorusia to armia Bialorusi nagle by zwiekszyla sie od 2-3 razy i to skladajacej sie nie z jakichs tam studentow-pacyfistow z antylukaszenkowskiej oppozycji pro-polskiej, a z ex-zolnierzy i oficerow armii ROsji, Ukrainy i innych panstw ex-ZSRR.
                        • marek_boa Re: Hehe :) 10.09.07, 09:55
                          Misza mnie już nawet nie o to chodziło,że pojawili by się
                          jacyś "ochotnicy"(dobrowolcy) tylko o to ,że po takim najprostrzym
                          dziaaniu jak zmiana emblematu na rękawie munduru zaciera się różnica
                          w "rozpoznawalności" narodowości danego żołnierza!Jak by nie było to
                          i Białorusini, i Rosjanie mówią, i piszą po Rosyjsku!:)Po prostu
                          było by nie możliwe stwierdzenie włączenia się w jakimś stopniu
                          Rosji w ten hipotetyczny konflikt!
                          -Pozdrawiam!
                          • misza_kazak Re: Hehe :) 10.09.07, 10:31
                            marek_boa napisał:

                            > Misza mnie już nawet nie o to chodziło,że pojawili by się
                            > jacyś "ochotnicy"(dobrowolcy) tylko o to ,że po takim najprostrzym
                            > dziaaniu jak zmiana emblematu na rękawie munduru zaciera się różnica
                            > w "rozpoznawalności" narodowości danego żołnierza!Jak by nie było to
                            > i Białorusini, i Rosjanie mówią, i piszą po Rosyjsku!:)Po prostu
                            > było by nie możliwe stwierdzenie włączenia się w jakimś stopniu
                            > Rosji w ten hipotetyczny konflikt!
                            > -Pozdrawiam!

                            Zgadza sie! :) Do tego granica Bialorusi i ROsji jest tylko na mapie i gdyby zaczal sie koflikt to zaczela by sie migracja ludzi- uchodzcy cywile do Rosji i zolnierze do Bialorusi. I wtedy by juz nikt by nie byl w stanie stwierdzic ze ROsja wlacza sie w konflikt. :)
                            Pozdro
                            Misza
                            • rzewuski1 Re: Hehe :) 10.09.07, 11:03
                              misza_kazak napisał:

                              > >
                              > Zgadza sie! :) Do tego granica Bialorusi i ROsji jest tylko na
                              mapie i gdyby za
                              > czal sie koflikt to zaczela by sie migracja ludzi- uchodzcy cywile
                              do Rosji i z
                              > olnierze do Bialorusi. I w> Pozdro
                              > Misza
                              >
                              >jakos nie wierze ze bedzie wielu ochotników z Rosjii i Ukrainy
                              gotowych poswiecic zycie dla Białorusii
                              nikt o zdrowych zmysłach nie pcha sie tam gdzie o smierc łatwo
                        • wiarusik Re: Hehe :) 10.09.07, 14:43
                          Jużci na Litwie tak chcą pomagać Łuce;)
                          I jużci wiela Ukraińców chce pomagać bolszewikowi i ruskiej
                          marionetce z północy;)
                          • marek_boa Re: Hehe :) 11.09.07, 09:32
                            Żdziwił byś się jeszcze!Juści, gnębieni Rosjanie w tych krajach
                            (szykanowani na WSZELKIE sposoby!) Uważasz chcieli by pomagać tym co
                            ich gnębią? Czy raczej swoim?
                            -Pozdrawiam!
                    • marek_ogarek Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 14.09.07, 06:47
                      marku ta twoja potega nie jest w sanie placic swoich rachunkow za
                      gaz. na wojne z krajem wiekszym i bogaszym stac by ich nie bylo.
                      zobacz sobie jak latwo szlo rosji z czecznia. zobacz jakie srodki
                      musial zangazowac usa zeby podbic znacznie slabszy od polski irak.
                      na papierze maja duzo broni, ale w praktyce wiekszosc to starocie z
                      lat 80 o marnym stanie technicznym. utkneliby gdzies w puzczy
                      bialowieskiej do czasu az polska nie zakupi wiecej sprzetu. w
                      sytuacji wojennej, kilkadziesiat mld na sprzet by sie znalazlo bez
                      wiekszych problemow. dla bialorusi taka kasa jest nierealna.
                      • marek_boa Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 14.09.07, 09:39
                        Marek Weź tylko pod uwagę ,że Polska dodatkową broń musiała by KUPIĆ
                        i to za żywą gotówkę a Białoruś dostala by ją szybciej,na
                        preferencyjnych warunkach i to najprawdopodobniej z wyszkolonym
                        personelem!Co do tego "złomu" to u nas jest go więcej!
                        -Pozdrawiam!
                        • marek_ogarek Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 14.09.07, 19:58
                          > Marek Weź tylko pod uwagę ,że Polska dodatkową broń musiała by
                          KUPIĆ
                          > i to za żywą gotówkę a Białoruś dostala by ją szybciej,na
                          > preferencyjnych warunkach i to najprawdopodobniej z wyszkolonym
                          > personelem!Co do tego "złomu" to u nas jest go więcej!

                          O tak. A od kogo ? Nie myslisz chyba o rosji ? Oni juz bredzej nam
                          by sprzedali niz bialorusi. Polska im zawsze palci a bialorus nie
                          koniecznie. Po drugie wysylajac bron do kraju ktory dokonal agresjii
                          na inne panstwo naraziliby sie na sankcje gospodarcze ze strony
                          innych poteg gospodarczych. rosyjska gospodarka jest dzis berdzo
                          powiazana z gospodarka swiatowa i bez wspolpracy z USA czy UE
                          padlaby jak 1989. A co do personelu to przy dzisiejszej stopie zycia
                          w rosji watpie zeby przecietnemu rosjaninowi chcialo sie bawic w
                          wojenke na jakiejs zapyzialej bialorusi. Raczej ichniejszy rzad
                          zrobilby porzadek z banda lukaszenki zeby im nie smrodzil pod oknami.
                          Odnosnie zlomu to tak na szybkiego:
                          Polska - zmodernizowane PT-91, leo-2, rosomaki, nowe pociski p-panc,
                          stosunkowo nowe smiglowce sokol (i klony), wyremontowane Mig-29, F-
                          16 ...
                          Wiekszosc z 20 letnich bialoruskich czolgow i BWP nie bylaby w
                          stanie nawet dojechac na front. A systemem s-300 to mogliby sobie
                          bronic minska ale nie atakowac polski.
                          • marek_boa Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 15.09.07, 07:12
                            Marku jak zrozumiałem to co Napisałeś to Rosja pomogła by NATO
                            jeszcze bardziej zbliżyć się do swoich granic ignorując
                            Rosyjską "większość" na Białorusi???:) Mam nadzieję ,że z Twojej
                            strony to tylko żart?!:)
                            - Wysyłać broni bardzo by nie musieli ino...odplombować magazyny!:)
                            W żaden sposób nie dało by się udowodnić,że na przykład piloci
                            samolotów latających z Białoruskimi znakami są Rosjanami!Toż dla
                            tego pisałem ,że wystarczy tylko zmienić...naszywki na rękawach
                            z "Rossija" na "Białaruss"!:)
                            - Rozumiem ,że o stopie życiowej według cibie żołnierz decyduje
                            sam?:)Rozczaruję cię - przychodzi rozkaz i wsio! Jakoś sobie nie
                            mogę wyobrazić(a wyobraźnię mam ,że ho,ho!),że te 130 tysięcy
                            Amerykańskich żołnierzy w Iraku jest tam by poprawić sobie standard
                            życia!:)
                            - Marku tych Rosomaków jest/będzie i tak mniej niż Białoruś posiada
                            BMP-2,toż samo w temacie Leosi!:)Nowych pocisków pepanc jet tyli co
                            kot napłakał a Sokoły przy zmodernizowanych MI-24P Możesz sobie w
                            buty Wsadzić!:) Rozumiesz różnicę między
                            samolotami "wyremontowanymi" a "zmodernizowanymi"?:)Co do F-16-stek
                            to rozumiem ,że Białorusini byliby wspaniałomyślni i poczekali by na
                            wdrożenie ich do służby?:)
                            - No ba!:) Pewnie!Nasze za to wyjechały by w pole wszystkie i to do
                            tego sprawne!:) Dobry dowcip!:)
                            -Pozdrawiam!
      • gregorxix Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 09.09.07, 00:40
        Widzę że mit białoruskiej militarnej potęgi trzyma się mocno...
        Tak po prawdzie to Białorusini mieliby jakieś szanse tylko na początku lat 90'
        kiedy stan techniczny sprzętu i poziom wyszkolenia żołnierzy był wyższy niż w
        Polsce (u nas kryzys gospodarczy wcześniej odbił się na poziomie gotowości
        bojowej) Potem znacznie biedniejsi Białorusini nie tylko nas dogonili ale i
        przegonili pod względem problemów z finansowaniem armii...
        Już Napoleon mawiał że do prowadzenia wojny potrzebne są trzy rzeczy: pieniądze,
        pieniądze i jeszcze raz pieniądze. W dzisiejszych czasach gdy rola techniki
        wojskowej i wyszkolenia żołnierzy jest większa niż kiedykolwiek żeby ocenić
        jakość armii wystarczy porównać budżet obronny w proporcji do liczebnością armii
        i jej wyposażenia by móc z dużym prawdopodobieństwem ocenić jej stan. Cudów nie
        ma, nawet na Białorusi.
    • wojciech6j Re: Polska - Białoruś - kto by wygrał? 08.09.07, 21:44
      Oni mają więcej sprzętu ale czy ten sprzęt jest coś wart i ile tego
      jest sprawne a i o wyszkoleniu też niewiele wiemy. My jednak teraz
      mamy f-16 i leosie. Białorus stare niezmodernizowane sowieckie
      wynalazki.
      Co do jednego jestem pewien. Wojnę na morzu wygralibysmy napewno;)