Śmierć na Końcu Świata

09.10.07, 08:21
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4553527.html
ciekawy artykuł o polskich zołnierzach w Afganistanie
    • kacismus Re: Śmierć na Końcu Świata 09.10.07, 15:22
      Zaraz potem jak nasi wylecieli na minie, ANA zatrzymała dwóch
      Afgańczyków: ojca i syna. Boże, jak oni ich torturowali - opowiada
      nam po cichu kapitan z tej samej jednostki w Bagram. - Najpierw
      targali ich za brody i kopali. Systematycznie, po całym ciele. Tamci
      nic. Nawet nie krzyczeli, że są niewinni. Potem zaczęli podkładać im
      głowy pod koła rosomaka. Wóz podjeżdżał, jak był już tylko
      centymetry, to ich przesuwali. A tamci milczą. To oblali ich benzyną
      i zaczęli machać zapalniczką. Bez skutku. Nie wiem, co dalej się
      nimi stało.

      - Pod koła rosomaka? - jesteśmy już w Afganistanie wystarczająco
      długo, by nie uwierzyć. - ANA nie jeździ rosomakami. Dlaczego
      pozwoliliście na tortury?

      - Sam nie wiem, macie rację, ale to tak nie działa. Widzieliśmy
      naszych chłopaków, jak się mało żywcem nie spalili. Ja byłem
      autentycznie wściekły, gotowy na wszystko, byle się zemścić. Pewnie
      mogłem coś zrobić, interweniować, ale nie chciałem. Nie było mi ich
      żal.

      chyba do tego nie służą Rosomaki
      • axx611 Re: Śmierć na Końcu Świata 09.10.07, 20:37
        Boga nie ma powiadasz. A kapelan to przeciez Jego posrednik i jest
        obecny rowniez na zdjeciu. A zolnierze pochodza z kraju super
        wierzacego. Zatem kompletna degeneracja bo wiadomo przeciez ze jest
        to wojna obronna i w interesie Polski ale kaprys rzadu i soldateski
        polskiej. Bedzie i taki czas ze oni beda torturowac polakow z
        kapelanem wlacznie.
        • red_grim_reaper Re: Śmierć na Końcu Świata 09.10.07, 20:44
          A skąd wiesz, że rzeczonym Rosomakiem nie kierował kapelan?:))
          Przecież wszystkie szmaciane łby to - jeden w drugiego - poganie
          (to, że muzułmanie, to nieważne. W najświętszą panienke nie wierzą.)
          • rzewuski1 Re: Śmierć na Końcu Świata 09.10.07, 21:01
            no własnie co robił wtedy kapelan?
            przygladał sie czy udawał ze nic nie widzi
            • mechanior Re: Śmierć na Końcu Świata 09.10.07, 21:05
              rzewuski1 napisał:

              > no własnie co robił wtedy kapelan?

              Kibicował silniejszemu.
Pełna wersja