wielki_czarownik
19.07.03, 20:26
Pewnego razu w naszym wojsku odbywały się szkolenia dla rezerwy w zakresie
minerstwa. Dano każdemu z wezwanych minę, zapalnik i kazano uzbroić.
Zapalniki się wkręca do gniazd, ale jeden z rezerwistów na siłę chciał go
wepchnąć. Kiedy naciskanie (!!) zapalnika nie pomogło zaczął walić weń
pięścią!!! Widząc to chorąży odruchowo rzucił się na niego i powalił. Na
szczęście mina i zapalnik były atrapami.
Kiedy dowiaduję się o takich rzeczach zaczynam wątpić w ludzi.