NASI POD OSTRZAŁEM!!

28.07.03, 19:36
www.superexpress.pl/iso/Dzisiaj/Wiadomosci/irak/irak_1.shtml
Co prawda SE to SE, ale tym razem chyba nie kłamali. Na szczęście dla nas bez
strat.
    • kubam4a1 Re: NASI POD OSTRZAŁEM!! 28.07.03, 19:41
      Reporter PR I dzwonił w tej sprawie do Iraku do polskiej bazy i zdementowano te
      doniesienia.
      pzdr
      • wielki_czarownik Chyba rzeczywiście kaczka dziennikarska 28.07.03, 19:51
        Pytałem przed chwilą kumpla, którego staruszek tam pojechał - nic nie wiedział.
        • marcus_crassus szkoda:((((( 28.07.03, 19:56
          szkoda ze to lipa,mogliby zajebac "staruszka" twojego kumpla,ale byloby
          super,no nie???

          jestem pewien ze tez napisalbys post ze sie cieszysz ze smierci
          okupanta:)))...i najlepiej jakbys dodal ze bedzie ci sie lepiej spalo...

          wiesz co czarownik,jestes (po raz pierwszy mowie takie zdanie o kims bo to
          tylko forum i w sumie zabawa),jestes wiec czarownik kupa gowna,a jakbym byl na
          miejscu tego twojego "kumpla" i wiedzial co tu wypisujesz porzadnie
          przypierd...l bym tobie w pysk.

          bez odbioru
          • wielki_czarownik Kumpel wie co tu wypisuję. 28.07.03, 20:03
            Czasami nawet pojawia się na tym forum :))
            • marcus_crassus Re: Kumpel wie co tu wypisuję. 28.07.03, 20:10
              mam nadzieje ze jak mu zapierdola ojca napiszecie razem wspolny post i
              wypijcie za to wóde...co tam jedna,uderzcie pozniej jeszcze na dziwki,jak biba
              to biba...no nie?:)

              • wielki_czarownik Re: Kumpel wie co tu wypisuję. 28.07.03, 20:21
                Masz nadzieję, że mu zabiją rodzica? Wspaniale.
                • marcus_crassus Re: Kumpel wie co tu wypisuję. 28.07.03, 20:24
                  nie sciemniaj teraz czarownik i nie odwijaj kota ogonem - kto podskakuje z
                  radosci na wiesc o smierci okupantow wszyscy doskonale widza...

                  powtarzam czarownik - poglady mozna miec jakie sie chce,natomiast ty jestes
                  kupa gowna.
            • Gość: Paul Re: Kumpel wie co tu wypisuję. IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 21:47
              wielki_czarownik napisał:

              > Czasami nawet pojawia się na tym forum :))
              POwodzenia zycze jemu i wszystkim. Niech sie trzyma i unika slonca;-}.
              Semper fi bro, uszanowanie,
              Paul
          • Gość: JAREK4 Re: szkoda:((((( IP: 195.205.254.* 28.07.03, 20:13
            marcus_crassus napisał:

            > szkoda ze to lipa,mogliby zajebac "staruszka" twojego kumpla,ale byloby
            > super,no nie???

            MOGLI BY CIEBIE ZAJEBAC TO WSZYSCY BY SIE UCIESZYLI!

            >
            > jestem pewien ze tez napisalbys post ze sie cieszysz ze smierci
            > okupanta:)))...i najlepiej jakbys dodal ze bedzie ci sie lepiej spalo...

            JAKOS NIE ZAUWAZYLEM ZE KTOS SIE CIESZY ZE SMIERCI AMERYKANSKICH ZOLNIERZY???
            WIELU Z NAS KRYTYKUJE INTERWENCJE I SPOSOB PROWADZENIA WOJNY PRZRZ USA, SZKODA
            JEDNAK WSZYSTKICH TYCH MLODYCH CHLOPAKOW KTORZY TAM POJECHALI! ONI NIE
            WYBIERALI MIEJSCA W KTORYM WIELU Z NICH JESZCZE ZGINIE!
            >
            > wiesz co czarownik,jestes (po raz pierwszy mowie takie zdanie o kims bo to
            > tylko forum i w sumie zabawa),jestes wiec czarownik kupa gowna,a jakbym byl
            na
            > miejscu tego twojego "kumpla" i wiedzial co tu wypisujesz porzadnie
            > przypierd...l bym tobie w pysk.
            >
            > bez odbioru

            JESTES LEPSZY NIZ SUPER EXPRESS! WYMYSLILES SOBIE JAKIES BZDETY ZE KTOS SIE
            CIESZY Z POWODU SMIERCI ZOLNIERZY W IRAQU! CZY TO POLSKI CZY AMERYKANSKI
            ZOLBNIERZ NIE ZASLUGUJE NA SMIERC W IRAQU! TYLKO POWIEDZ TO panu bushowi!
          • Gość: JAREK4 Re: szkoda:((((( IP: 195.205.254.* 28.07.03, 20:13
            marcus_crassus napisał:

            > szkoda ze to lipa,mogliby zajebac "staruszka" twojego kumpla,ale byloby
            > super,no nie???

            MOGLI BY CIEBIE ZAJEBAC TO WSZYSCY BY SIE UCIESZYLI!

            >
            > jestem pewien ze tez napisalbys post ze sie cieszysz ze smierci
            > okupanta:)))...i najlepiej jakbys dodal ze bedzie ci sie lepiej spalo...

            JAKOS NIE ZAUWAZYLEM ZE KTOS SIE CIESZY ZE SMIERCI AMERYKANSKICH ZOLNIERZY???
            WIELU Z NAS KRYTYKUJE INTERWENCJE I SPOSOB PROWADZENIA WOJNY PRZRZ USA, SZKODA
            JEDNAK WSZYSTKICH TYCH MLODYCH CHLOPAKOW KTORZY TAM POJECHALI! ONI NIE
            WYBIERALI MIEJSCA W KTORYM WIELU Z NICH JESZCZE ZGINIE!
            >
            > wiesz co czarownik,jestes (po raz pierwszy mowie takie zdanie o kims bo to
            > tylko forum i w sumie zabawa),jestes wiec czarownik kupa gowna,a jakbym byl
            na
            > miejscu tego twojego "kumpla" i wiedzial co tu wypisujesz porzadnie
            > przypierd...l bym tobie w pysk.
            >
            > bez odbioru

            JESTES LEPSZY NIZ SUPER EXPRESS! WYMYSLILES SOBIE JAKIES BZDETY ZE KTOS SIE
            CIESZY Z POWODU SMIERCI ZOLNIERZY W IRAQU! CZY TO POLSKI CZY AMERYKANSKI
            ZOLBNIERZ NIE ZASLUGUJE NA SMIERC W IRAQU! TYLKO POWIEDZ TO panu bushowi!
            • marcus_crassus Re: szkoda:((((( 28.07.03, 20:17
              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=7161656&a=7164157
              poczytaj sobie,a potem sie odzywaj,bo szkoda nawet bluzgow na ciebie.

              ps- tego sa dziesiatki sztuk,jakbys mial watpliwosci
              • wielki_czarownik Owszem. I co z tego? 28.07.03, 20:20
                Nie można mieć własnego zdania jak mniemam? Tylko jedna linia obowiązuje?
                Wszyscy kochamy wielkiego brata a jak nie, to do gazu? Może dla odmiany
                zacytujesz swoje wypowiedzi o Palestyńczykach albo innych Arabach?
                A to napisałem i się do tego przyznaję po raz kolejny. Jestem po stronie
                irackich partyzantów i z tego powodu cieszy mnie każda klęska sił okupacyjnych.
                Ale militaryście to nie przystoi.
                • marcus_crassus Re: Owszem. I co z tego? 28.07.03, 20:23
                  mozna miec zdanie czarownik,jak najbardziej...

                  dlatego wlasnie polecam porzadne chlansko z kumplem jak mu zajebia ojca,a
                  potem dobre dziweczki,tylko takie wiesz, zeta,zeby byl lux:)))

                  bedziecie mieli jeszcze przyjemniejsze sny,chociaz moze zajebany tatus kumpla
                  wam wystarczy...w sumie to wystarczajaca zabawa no nie???
                  • wielki_czarownik A o Arabach 28.07.03, 20:25
                    No przyznaj się co o nich wypisujesz. Taki odważny jesteś? Ja się swoich
                    poglądów nie wstydzę. A ty?
                    • wielki_czarownik Linki - proszę bardzo 28.07.03, 20:32
                      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=7087674&a=7092044
                      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=7087674&a=7088979
                      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=7054160&a=7054283
                      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=7051114&a=7053462
                      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=7051114&a=7053404
                      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=6947289&a=6947289
                      Boisz się do tego przyznać?
                    • marcus_crassus Re: A o Arabach 28.07.03, 20:33
                      nie jestem arabem

                      nie mam kumpli arabow po ktorych smierci(lub ich ojcow) bedzie mi sie lepiej
                      spalo...

                      na tym polega roznica pogladow a bycie kupa gowna
                      • wielki_czarownik A ja mam kumpli i jednych i drugich. 28.07.03, 20:36
                        U mnie na uczelni jest kilku Arabów których znam.
                      • marcus_crassus Re: A o Arabach 28.07.03, 20:37
                        napisalem-kupa gowna tego nie zrozumie...

                        czarownik,to jest moj ostatni(mam nadzieje) post w tym temacie...

                        moge pogadac z synem irackiego oficera sluzacego za Saddama,ktory zyczy
                        smierci naszym zolnierzom...moge nawet go darzyc szacunkiem i w jakis sposob
                        lubic...

                        *******************************************************************************
                        ty natomiast nim nie jestes...a kim jestes???jesli nie rozumiesz komu zyczysz
                        smierci...jestes wiec kupa gowna...

                        • wielki_czarownik Jesteś nazistą. 28.07.03, 20:50
                          marcus_crassus napisał:

                          >
                          > ty natomiast nim nie jestes...a kim jestes???jesli nie rozumiesz komu zyczysz
                          > smierci...

                          Komu? Okupantom! Niezależnie czy mają na hełmach orzełka, czerwoną
                          gwiazdę, "stars & stripes" czy cokolwiek innego. Nie mam zamiaru udawać, że
                          jeżeli okupant ma orzełka to jest dobry a jak coś innego to zły. Nasi są
                          oficjalnie nazywani wojskami OKUPACYJNYMI i mamy własną strefę OKUPACYJNĄ.
                          Bezgraniczne akceptowanie działań władzy i napadania przez własne wojsko na
                          inne suwerenne kraje jest charakterystyczne dla hitlerowców!

                          >jestes wiec kupa gowna...

                          Wolę być kupą gówna niż nazistą jakim bez wątpienia jesteś.

                          • marcus_crassus Re: Jesteś nazistą. 28.07.03, 20:56
                            no wlasnie czarownik,o to chodzi...czy ja krytykuje cie za twoje poglady kupo
                            gowna???

                            napisalem tylko sugestie - ze jak masz "kumpla" ktorego ojciec jest okupantem
                            i po smierci okupantow masz przyjemne sny to jak zejebia mu starego umowcie
                            sie na wóde i razem poswietujcie,a potem razem na dziwki...

                            co tam sobie zalowac,prawda???

                            to byla tylko sugestia jak mozesz sobie urozmaicic radosc ze smierci
                            okupantow,chyba ze jak mu zajebia ojca bedziesz juz tak szczesliwy ze i dziwki
                            nie beda potrzebne
                            • wielki_czarownik Re: Jesteś nazistą. 28.07.03, 21:00
                              marcus_crassus napisał:

                              > no wlasnie czarownik,o to chodzi...czy ja krytykuje cie za twoje poglady kupo
                              > gowna???

                              A nie?

                              >
                              > napisalem tylko sugestie - ze jak masz "kumpla" ktorego ojciec jest okupantem
                              > i po smierci okupantow masz przyjemne sny to jak zejebia mu starego umowcie
                              > sie na wóde i razem poswietujcie,a potem razem na dziwki...

                              On nie pije wódki, ja nie chodzę na dziwki.

                              >
                              > co tam sobie zalowac,prawda???
                              >
                              > to byla tylko sugestia jak mozesz sobie urozmaicic radosc ze smierci
                              > okupantow,chyba ze jak mu zajebia ojca bedziesz juz tak szczesliwy ze i
                              dziwki
                              > nie beda potrzebne

                              Kto wie.

                              Czy dlatego, że znam tego człowieka to on automatycznie przestaje być
                              okupantem? Dla mnie nie ma znaczenia kto kim jest - ważne co robi. Gdyby mój
                              najlepszy kumpel pojechał do Iraku to stałby się dla mnie akupantem ze
                              wszystkimi tego konsekwencjami. Bo w przeciwieństwie do ciebie oceniam ludzi
                              według tego, co robią a nie kim są.
                              • marcus_crassus Re: Jesteś nazistą. 28.07.03, 22:25
                                a widzisz kupo gowna gdzie stwierdzilem ze jestes tak wielka kupa gowna???

                                bynajmniej nie tam gdzie napisales ze "bedziesz mial dobre sny" kupo
                                gowna,tylko gdy nazwales faceta ktorego ojciec tam jest i ktoremu wedle swoich
                                standardow zyczysz smierci

                                "kumplem"

                                dlatego jestes kupa gowna,jesli nie rozumiesz jeszcze o co chodzi jestes tym
                                bardziej smierdzacy.

                                • wielki_czarownik Czuję się potwornie poniżony ;) /nt 28.07.03, 22:36
                      • wielki_czarownik + jeszcze jedno 28.07.03, 20:39
                        Kupą gówna jest taki hipokryta jak ty. Boisz się przyznać do swych
                        rasistowskich poglądów. Boisz się bronić własnego zdania. Na jednym forum
                        udajesz x na drugim jesteś y. Ja swej nienawiści do USA nigdy nie kryłem na
                        żadnym forum. Nie kryłem też nigdzie swoich poglądów nt. wysłania naszych
                        wojsk. A ty? Śmierdzisz tchórzem na odległość. Boisz się, że oleją cię na tym
                        forum za twój rasizm. Nawet splunąć na ciebie nie warto.
                        • marcus_crassus Re: + jeszcze jedno 28.07.03, 20:45
                          nie bede zasmiecal kupo gowna tego forum gadkami o rasizmie,nie jest taki jego
                          temat.

                          natomiast abstrahujac od rasizmu kupo gowna nigdy nikogo az tak nie
                          wyzywalem,nawet jak sie cieszyl ze smierci zolnierzy USA...

                          problem kupo gowna ze ty wypisujesz takie rzeczy i jednoczesnie syna czlowieka
                          ktory tam wlasnie jest i w twojej mierze jest "okupantem" nazywasz kumplem...i
                          wg tego co piszesz bedziesz mial rowniez po jego smierci przyjemne sny...

                          to wlasnie jest granica za ktora koncza sie roznice pogladow i zaczyna bycie
                          gownem...

                          nie pojmujesz tego,bos gowno...

                          koniec tematu,pomysl,moze troche odgowniejesz,choc gowno na zawsze bedzie
                          gownem,

                          • Gość: J. T. Radosny Bardzo "ciekawa" dyskusja n/t IP: *.local.pl / 172.16.202.* 28.07.03, 20:50
                          • Gość: Paul Re: + jeszcze jedno IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 22:57
                            Tak, tak ...you fuckin' pile of shit....., etc;-}. Panowie, apeluje o
                            spokoj;-}. Uszanowanie,
                            Paul
                            • marcus_crassus moze troche i mnie ponioslo 28.07.03, 23:20
                              ale jesli jakis dupek wypisuje durnoty ze dobrze mu sie spi jak zabijaja
                              zolnierzy okupanta w Iraku a wg jego standardow tymi okupantami ktorym zyczy
                              smierci sa koledzy jego ojca i ojciec kogos kogo on nazywa "kumplem" to taka
                              osoba jest dla mnie zwykla kupa gowna.ma sie jakies zasady.

                              "przywolanie" w ogole miszy w tym przypadku to absurd,z misza tez pare razy
                              mialem przyjemnosc rozmawiac i o ile doszlismy do ciekawych wnioskow (np ze
                              misza zaakceptowalby chinskie SU pod moskwa byle dokopac jankesom) to nigdy
                              nie doszlo do zadnego bluzgania ani wrogosci,wlasnie dlatego ze misza ma swoje
                              poglady,nie jest natomiast w zadnym wypadku kupa gowna...

                              <uszanowanie>)
                        • Gość: Paul Re: + jeszcze jedno IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 22:52
                          wielki_czarownik napisał:

                          > Kupą gówna jest taki hipokryta jak ty. Boisz się przyznać do swych
                          > rasistowskich poglądów. Boisz się bronić własnego zdania. Na jednym forum
                          > udajesz x na drugim jesteś y. Ja swej nienawiści do USA nigdy nie kryłem na
                          > żadnym forum. Nie kryłem też nigdzie swoich poglądów nt. wysłania naszych
                          > wojsk. A ty? Śmierdzisz tchórzem na odległość. Boisz się, że oleją cię na tym
                          > forum za twój rasizm. Nawet splunąć na ciebie nie warto.
                          OK stary......tylko spokojnie;-}. Dlaczego "mnie nienawidzisz"? Nienawidzisz
                          US of A? Dlaczego? Bo sa "aroganckie" i "wszedzie sie pchaja"? Try walkig in
                          my shoes, jak to mowia "czesi";-}. To kogo "lubisz"? Ja lubie/powazam Misze i
                          z tym sie nie kryje, choc powinnismy byc "wrogami";-}. Tylko spokojnie. Mnie
                          tez nie podoba sie sytuacja w Iraq'u........ale raz jeszcze "shit happens".
                          Czeso uzywam mocnych wypowiedzi, tu rowniez, ale ty w to wszystko "wierzysz" co
                          piszesz, jestes zaangazowany. Pomysl sobie ze jestes tylko kolkiem w
                          maszynie. To wszystko. Uszanowanie,
                          Paul
                          • wielki_czarownik USA 28.07.03, 23:02
                            Masz rację - zagalopowałem się. Nienawidzę nie Amerykanów jako ludzi, ale USA
                            jako kraju. Nie podoba mi się ich arogancka polityka, podwójna moralność,
                            porażająca propaganda, przerażający szowinizm (szczególnie w kręgach
                            wojskowych - innych nie znam :) ). I nie podoba mi się narzucanie swej woli
                            innym. Gwarantuję, że gdyby analogicznie postępowała Nowa Zelandia to
                            nienawidziłbym ich tak samo.
                            Do samych Amerykanów nic nie mam - tylko ten ich kraj taki głupi. A że cieszą
                            mnie klęski ich żołnierzy? Cóż. Żołnierz to przedłużenie kraju (w tym wypadku).
                            Gwarantuję ci, że nie cieszy mnie to, że ginie człowiek John Smith ale to, że
                            ginie US soldier - okupant. Taka różnica - gdyby ten Amerykanin zginął w
                            wypadku drogowym to byłoby mi go żal. Jeśli ginie w walce z partyzantami to się
                            cieszę. Bo wtedy ginie (dla mnie) nie człowiek, a część USA.
                            Pozdr.
                            • Gość: Paul Re: USA IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 23:35
                              wielki_czarownik napisał:

                              > Masz rację - zagalopowałem się. Nienawidzę nie Amerykanów jako ludzi, ale USA
                              > jako kraju. Nie podoba mi się ich arogancka polityka, podwójna moralność,
                              > porażająca propaganda, przerażający szowinizm (szczególnie w kręgach
                              > wojskowych - innych nie znam :) ). I nie podoba mi się narzucanie swej woli
                              > innym. Gwarantuję, że gdyby analogicznie postępowała Nowa Zelandia to
                              > nienawidziłbym ich tak samo.
                              > Do samych Amerykanów nic nie mam - tylko ten ich kraj taki głupi. A że cieszą
                              > mnie klęski ich żołnierzy? Cóż. Żołnierz to przedłużenie kraju (w tym
                              wypadku).
                              >
                              > Gwarantuję ci, że nie cieszy mnie to, że ginie człowiek John Smith ale to, że
                              > ginie US soldier - okupant. Taka różnica - gdyby ten Amerykanin zginął w
                              > wypadku drogowym to byłoby mi go żal. Jeśli ginie w walce z partyzantami to
                              się
                              >
                              > cieszę. Bo wtedy ginie (dla mnie) nie człowiek, a część USA.
                              > Pozdr.
                              Na poczatek mam dla ciebie historie/anegdote. Znam jednego faceta, moze byc
                              naszym dziadkiem. Cale zyie w Armii jako sierzant. Byl na Guandalcanal,
                              jechal jeep'em i z kolega wjechali na mine. Jest z USMC. Do dzis jako stary
                              czlowiek mowi u lekarza ze mial "wypadek samochodowy" i dlatego z biodrem nie
                              tak;-}. Szowinizmu nie spotkalem. Kazdy jest taki sam......jak jest
                              Amerykaninem.....tak troche masz racje. Nie ciesz sie ze jakis Amerykanin
                              ginie w walce "z partyzantami", apeluje do ciebie. Ja nie ciesze sie jak
                              Rosjanin ginie w Czeczenii. To zolnierz. I to wystarczy. Wszyscy jestesmy
                              tacy sami, i boimy sie tak samo. To ze pod innymi kolorami/flagami.....
                              Ja kocham moj 2 kraj, poznalem go, znam ludzi, dobrych, utrzciwych ludzi,
                              ktorzy np. nie lubia federalnego rzadu...... Ale to inna historia.
                              Uszanowanie,
                              Paul
                              • wielki_czarownik Re: USA 28.07.03, 23:45
                                1. Najpierw coś o szowiniźmie amerykańskim. Kiedy pierwszy raz spotkałem
                                żołnierzy US Army to było około 94-5 roku. W jednostce starszego była
                                kurtuazyjna wizyta i pokazywali sobie żołnierze sprzęt. Ja akurat widziałem jak
                                pokazywano sprzęt inżynieryjny. No i gadka - co kto może itp. No i wychodziło,
                                że nasz polski wóz inżynieryjny (chyba IMR - ale pewny nie jestem) jest lepszy -
                                ma lepsze parametry itp. Co jakoś porównywano go z amerykańskim odpowiednikiem
                                to nasz lepiej wychodził - a to szybszy, a to większa wydajność czerpaków, a to
                                głębsze rowy kopie itp. A Amerykanie na koniec powiedzieli "Ale nasz i tak
                                lepszy". I to nie jest szowinizm? Tak niestety jest za każdym razem -
                                Amerykanin nigdy się nie przyzna, że ma coś gorszego - a często ma. Najlepsze
                                było jak na poligonie jeden US sierżant brał 3 porcję grochówki i mówił, że w
                                zasadzie ich kuchnia robi lepsze posiłki, ale on tu ma bliżej.
                                2. O stratach - po dobroci wszystko można - postaram się nie cieszyć.
                                Pozdr.
                                • Gość: Paul Re: USA IP: *.lodz.mm.pl 29.07.03, 00:01
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > 1. Najpierw coś o szowiniźmie amerykańskim. Kiedy pierwszy raz spotkałem
                                  > żołnierzy US Army to było około 94-5 roku. W jednostce starszego była
                                  > kurtuazyjna wizyta i pokazywali sobie żołnierze sprzęt. Ja akurat widziałem
                                  jak
                                  >
                                  > pokazywano sprzęt inżynieryjny. No i gadka - co kto może itp. No i
                                  wychodziło,
                                  > że nasz polski wóz inżynieryjny (chyba IMR - ale pewny nie jestem) jest
                                  lepszy
                                  > -
                                  > ma lepsze parametry itp. Co jakoś porównywano go z amerykańskim
                                  odpowiednikiem
                                  >
                                  > to nasz lepiej wychodził - a to szybszy, a to większa wydajność czerpaków, a
                                  to
                                  >
                                  > głębsze rowy kopie itp. A Amerykanie na koniec powiedzieli "Ale nasz i tak
                                  > lepszy". I to nie jest szowinizm? Tak niestety jest za każdym razem -
                                  > Amerykanin nigdy się nie przyzna, że ma coś gorszego - a często ma. Najlepsze
                                  > było jak na poligonie jeden US sierżant brał 3 porcję grochówki i mówił, że w
                                  > zasadzie ich kuchnia robi lepsze posiłki, ale on tu ma bliżej.
                                  > 2. O stratach - po dobroci wszystko można - postaram się nie cieszyć.
                                  > Pozdr.
                                  Ja tobie powiem to co mi mowia - "specyfika kraju";-}. Oczywiscie ze u nas
                                  wszystko najlepsze;-}. Stary, to zwykle prosci ludzie, nawet ten co
                                  prezentowal jakis sprzet. On polubil grochowke, ale wrocil do swojego stanu i
                                  wpierd...."pea soup" i smakowala mu bardziej bo jego;-}. Rozumiesz? Tak
                                  jestesmy "ordynarni i glosni", ale napij sie z takim GI wodki......to prosty,
                                  zwykly facet, tylko inaczej wychowany niz ty. Byc "lepszym", wyrozniac sie,
                                  byc z tego zadowolonym, dumnym, szczesliwym, to nie wstyd. Poza tym w kazdym
                                  kraju sa tzw. "prostacy". Ale takinp. Brzezinski chyba prostakiem nie jest.
                                  Uszanowanie,
                                  Paul
    • Gość: zwiadowca Re: NASI POD OSTRZAŁEM!! IP: 141.18.6.* 29.07.03, 09:14
      Idz sie leczyc wielki czarowniku. Na nogi. Na glowe juz za pozno...
    • swiatlo Ojej, to tam sie strzela? 29.07.03, 22:26
      A ja myslalem ze tam tylko sie odpoczywa. Ostatnio nasi dostali pare
      przenosnych prysznicow od Amerykanow bo chyba za bardzo narzekali na upaly.
      Zeby uciszyc narzekania polskich zolnierzy na zbyt niewczasowe warunki jakich
      Polacy sie chyba tam spodziewali, Marines beda ich wozic tylko w
      klimatyzowanych limuzynach, dostarczac chlodne drinki i lody z owocami pare
      razy dziennie i wybuduja specjalnie dla Polakow pare basenow dla ochlody.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja