Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin

10.11.07, 05:07
Moim zdaniem, gwaltowna modernizacja chinskiej floty i lotnictwa,
zdestabilizuje rownowage w Azji poludniowo wschodniej i wschodniej.

Na zbrojenia chinskie musza zareagowac Indie i USA, jesli nic sie nie zmieni w
Pakistanie na skutek aktualnych wydarzen, to na zwiekszosne zbrojenia Indii,
zareaguje Pakistan. Jesli natomiast USA nie zareaguja zwiekszona obecnoscia
wojskowa w regionie, Japonia moze utracic poczucie bezpieczenstwa pod
amerykanskim parasolem, i postanowic sama zapewnic sobie bezpieczenstwo,
wchodzac na droge zwiekszenia sily odporno-uderzeniowej kraju (kto wie, moze
takze w drodze zbrojen nuklearnych), na skok zbrojeniowy Japnii zas, zareaguje
cala poludniowo wschodnia Azja.


Jednym slowem, jesli Chiny w dalszym cigu beda tak rozwijac flote i lotnictwo,
a w odpowiadajacy temu sposob nie zareaguja Ameryknie, sytuacja
geostrategiczna w Azji poludniowo-wschodniej, moze ulec tramatycznym zmianom.

Ktos podziela moje zdanie?
    • mason10 Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 08:37
      to naturalne chiny sie rozwijaja a stany kurcza , chodzi mi tu o
      gospodarke. Czytalem ostatnio bardzo ciekwy plan sztabu chinskiego
      przewiduja ze w latach 2010 12 ich flota ma wyjsc poza morze
      chinskie na tereny azjatyckie a w 2020 ma dzialac globalnoe , mysle
      ze im to sie uda produkuja coraz to nowsze uzbrojenie ktore coraz
      mniej odbiega od zachodnich jednym slowem brawo chiny
      • matrek Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 15:17
        mason10 napisał:

        > to naturalne chiny sie rozwijaja a stany kurcza , chodzi mi tu o
        > gospodarke. Czytalem ostatnio bardzo ciekwy plan sztabu chinskiego
        > przewiduja ze w latach 2010 12 ich flota ma wyjsc poza morze
        > chinskie na tereny azjatyckie a w 2020 ma dzialac globalnoe , mysle
        > ze im to sie uda produkuja coraz to nowsze uzbrojenie ktore coraz
        > mniej odbiega od zachodnich jednym slowem brawo chiny


        A jak twoja wypowiedz ma sie do tematu?
        • ignorant11 USA sie kurcza???????? 12.11.07, 03:56
          matrek napisał:

          > mason10 napisał:
          >
          > > to naturalne chiny sie rozwijaja a stany kurcza , chodzi mi tu o
          > > gospodarke. Czytalem ostatnio bardzo ciekwy plan sztabu chinskiego
          > > przewiduja ze w latach 2010 12 ich flota ma wyjsc poza morze
          > > chinskie na tereny azjatyckie a w 2020 ma dzialac globalnoe , mysle
          > > ze im to sie uda produkuja coraz to nowsze uzbrojenie ktore coraz
          > > mniej odbiega od zachodnich jednym slowem brawo chiny
          >
          >
          > A jak twoja wypowiedz ma sie do tematu?



          Sława!

          Ciekawe jak to wyglada teraz, gdy export amerykański gwałtownie rosnie a import
          słabnie z powodu taniego $...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
      • grogreg Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 16:44
        Wybacz, ale poziom techniczny nie odbiega od technologii zachodniej z przed
        10-20 lat.
        Ciagle kopiuja rozwiazania zachodnie i rosyjskie. Nie zaoferowali nic wlasnego.
    • grogreg Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 16:42
      A moim zdaniem wrecz odwrotnie.
      Chiny sa mocarstwem gospodarczym. Niestety predzej czy pozniej niesie to za soba
      dazenia do zdobycia pozycji mocarstwa militarnego. To naturalne.
      Chiny sa gospodarczo niesamowystarczalne. Gospodarka chinska jest scisle
      zwiazana z gospodarka swiatowa. Swiat to dla Chin rynek zbytu.
      Chiny tak naprawde nie zageazaja innym krajom. (Tybetu nie biore pod uwage bo
      ten kraj zostal juz przez Chinczykow zamordowany). Tajwan? Tajwan to kolo
      napedowe Chinskiej gospodarki. Nie zarzyna sie zlotej kury.
      Japonia? Amerykanie nie zrezygnuja z Japonii. Japonia nie bedzie szukala zwady z
      Chinami. Jesli juz dojdzie do militarnego kontaktu to bedzie to zblizenie, nie
      konfrontacja.
      Indie i Chiny nie maja punktow spornych.
      Rosja, Chiny.... tu nie bedzie konfrontacji. Raczej przenikanie.

      Jak zareaguja Amerykanie na zbrojenia Chin? Przypomnijmy, ze istnial niepisany
      sojusz Chin i Ameryki przeciwko Zwiazkowi Radzieckiemu.
      A i teraz dzieki polityce Rosji Waszyngtonowi jest blizej do Pekinu niz Moskwy.
      Zatem nie spodziewam sie zadnych histerycznych ruchow. Pewnie biedza
      dlugoterminowe dzialania majace na celu zachowanie jako takiej rownowagi w
      potencjale bojowym Chin i Ameryki z sojusznikami.
      • matrek Zupelnie pomijasz polityke i geostrategie 10.11.07, 18:44
        grogreg napisał:

        > Chiny sa gospodarczo niesamowystarczalne. Gospodarka chinska jest scisle
        > zwiazana z gospodarka swiatowa. Swiat to dla Chin rynek zbytu.
        > Chiny tak naprawde nie zageazaja innym krajom. (Tybetu nie biore pod uwage bo
        > ten kraj zostal juz przez Chinczykow zamordowany). Tajwan? Tajwan to kolo
        > napedowe Chinskiej gospodarki. Nie zarzyna sie zlotej kury.

        Pierwsze co zrobilyby Chiny dzisiaj, gdyby nie USA, to dokonalyby zbrojnej
        inwazji nie uznawanej przez siebie Republiki Chinskiej


        > Japonia? Amerykanie nie zrezygnuja z Japonii. Japonia nie bedzie szukala zwady
        > z
        > Chinami. Jesli juz dojdzie do militarnego kontaktu to bedzie to zblizenie, nie
        > konfrontacja.


        Zepominasz, badz nie wiesz o tym, ze miedzy Chinami i Japonia do dzis trwa
        niezakonczony spor o druga wojne swiatowa, Przypominam, ze Juz kilku premierow
        Japonii bylo Persona Non Grata w Chinach. Gdyby Japonia powiedziala dzis ze
        pracuje nad bronia nuklearna, a nie mialaby parasola amerykanskiego, Chiny
        zrobily by co najmniej blokade morska Japonii

        > Indie i Chiny nie maja punktow spornych.


        Grogreg - Chiny i Indie to jeden wielki spor! To rywalizacja o dominacje nad
        cala Azja. Indie maja od lat wiekszy problem z Pakistanem, niz z Chinami, ale
        wzrastajaca potega Chin nieuchronnie prowadzi do tego, ze Indie poczuja sie
        zagrozone z tej strony.


        > Rosja, Chiny.... tu nie bedzie konfrontacji. Raczej przenikanie.
        >
        > Jak zareaguja Amerykanie na zbrojenia Chin? Przypomnijmy, ze istnial niepisany
        > sojusz Chin i Ameryki przeciwko Zwiazkowi Radzieckiemu.


        Czytalem niedawno zachodnia analize z ktorej wynikalo, ze jesli amerykanie nie
        zareaguja zwiekszona obecnoscia morska w regionie, moze to spowodowac
        nieobloczalne konsekwencje, w postaci wyscigu zbrojen w calej Azji
        poludniowo-wschodniej. Tam panuje teraz wzgledna rownowaga, ktorą zachwieje
        wzrost militarnej potegi Chin, jesli nie bedzie zrownowazony zwiekszona
        obecnoscia US Navy.



        > A i teraz dzieki polityce Rosji Waszyngtonowi jest blizej do Pekinu niz Moskwy.
        > Zatem nie spodziewam sie zadnych histerycznych ruchow. Pewnie biedza
        > dlugoterminowe dzialania majace na celu zachowanie jako takiej rownowagi w
        > potencjale bojowym Chin i Ameryki z sojusznikami.
        >
        • grogreg Re: Zupelnie pomijasz polityke i geostrategie 10.11.07, 19:04

          > Pierwsze co zrobilyby Chiny dzisiaj, gdyby nie USA, to dokonalyby zbrojnej
          > inwazji nie uznawanej przez siebie Republiki Chinskiej


          Po co?

          > Zepominasz, badz nie wiesz o tym, ze miedzy Chinami i Japonia do dzis trwa
          > niezakonczony spor o druga wojne swiatowa, Przypominam, ze Juz kilku premierow
          > Japonii bylo Persona Non Grata w Chinach. Gdyby Japonia powiedziala dzis ze
          > pracuje nad bronia nuklearna, a nie mialaby parasola amerykanskiego, Chiny
          > zrobily by co najmniej blokade morska Japonii

          Wiem, co robili Japonczycy w Chinach.
          Tyle, ze czemu tom przeszkadza?
          Jakos nam sie wspolpraca z Niemcami uklada.

          > Grogreg - Chiny i Indie to jeden wielki spor!

          Ale o co?
          • matrek Re: Zupelnie pomijasz polityke i geostrategie 10.11.07, 19:40
            grogreg napisał:

            >
            > > Pierwsze co zrobilyby Chiny dzisiaj, gdyby nie USA, to dokonalyby zbrojne
            > j
            > > inwazji nie uznawanej przez siebie Republiki Chinskiej
            >
            >
            > Po co?

            Glowny powod jest prestizowy. Chociazby z powodu nazwy. To Tajwan nazywa sie
            oficjalnie Republika Chinska.

            A skoro jesli mowa o gospodarce, to po co Chiny wchlonely Hongkong?
            Jest szansa ze Chiny wchlona Tajwan na drodze pokojowej, i paradoksalnie
            doprowadzi do tego wszystko to, co jst przeciwne choinskiemu ustrojowi -
            demokracja i wolny rynek. Jest coraz wiecej wspolnych rpzedsiebiorstw
            chinsko-tajwanskich, wiele firm tajwanskich zmienia miejsce swojejsiedziby - z
            Taj-pei, na kontynentalne Chony, chinczycy zas kupuja udzialy w coraz wiekszej
            ilosci ptrzedsiebiorstw z wyspy. Innymi slowy, gospodarki Chin i republiki
            Chinskiej coraz bardziej sie integruja i wkrotce moze sie zdarzyc, ze podzial na
            dwa panstwa chinskie jest tylko formalna fikcja bez wiekszego znaczenia.



            >
            > > Zepominasz, badz nie wiesz o tym, ze miedzy Chinami i Japonia do dzis trw
            > a
            > > niezakonczony spor o druga wojne swiatowa, Przypominam, ze Juz kilku prem
            > ierow
            > > Japonii bylo Persona Non Grata w Chinach. Gdyby Japonia powiedziala dzis
            > ze
            > > pracuje nad bronia nuklearna, a nie mialaby parasola amerykanskiego, Chin
            > y
            > > zrobily by co najmniej blokade morska Japonii
            >
            > Wiem, co robili Japonczycy w Chinach.
            > Tyle, ze czemu tom przeszkadza?
            > Jakos nam sie wspolpraca z Niemcami uklada.


            Zapominasz, ze daleki wschod to nie zachod, ze swoja political correctness. To
            co bylo mozliwe miedzy francja a niemcami, czy nawet od biedy miedzy Polska a
            Giermanią, jest znacznie trudniejsze miedzy Chinami i Japonia. Chociazby
            dlatego, ze hitrlerowskie niemcy przestaly istniec, a dzisiejsza japonia jest
            wciaz z tym samym panstwem ktore istnialo w 1941 i 19945 roku - zachowujacym
            ciaglosc prawna Cesarstwa Japoni. Po wojnie nie bylo ruchow spolecznych czy
            autorytetow pracych do pojednania miedzy tymi krajami, jak miedzy
            Niemcami i Francja, nie bylo tez wzajemnej ekspiacji. Z chinskiego punktu
            widzenia, poza sowitymi reparacjami wojennymi, jakie Nippon zmuszony byl
            wyplacic napadnietym przez siebie kraje, rachunek krzywd nie zostal wyrownany.

            Co ciekawe, dotyczy to takze obu Koreii - w tym poludniowej, ktora utrzymuje
            dobre stosunki z Japonia dzieki obecnosci Amerykanow w obu krajach i dzieki
            temu, ze Tokio jest sojusznikiem Seulu przeciwko Phenianowi (wrog mojego wroga
            jest moim przyjacielem), ale nie zmienia to faktu, ze Koreanczycy nie darza
            sympatia Japonczykow.


            >
            > > Grogreg - Chiny i Indie to jeden wielki spor!
            >
            > Ale o co?


            O dominacje w polowie Azji. Poza tym przypominam, ze po 45 roku mielismy juz
            jedna goraca wojne Indyjsko-chinska....
    • j-k Dlugofalowo proces jest nie do zatrzymania 10.11.07, 17:21
      Ale to raczej perspektywa po roku 2020 - nie wczesniej.

      zwracam uwage, ze jezeli Amerykanie (w jakikolwiek sposob)
      nie uporaja sie z problemem bombek "A" w Korei i Iranie,

      To Japonia bedzie miala otwarta furtke do posiadania wlasnej
      broni "A"

      • grogreg Re: Dlugofalowo proces jest nie do zatrzymania 10.11.07, 17:41
        Kwestia "bombek A" w Korei Polnocnej rozwiaze sie sama w czasie zjednoczenia.
        • matrek Re: Dlugofalowo proces jest nie do zatrzymania 10.11.07, 18:47
          grogreg napisał:

          > Kwestia "bombek A" w Korei Polnocnej rozwiaze sie sama w czasie zjednoczenia.


          Jakiego zjednoczenia?
          Nie ma najmniejszych przeslanek, aby spodziewac sie zjednoczenia obu Koreii w
          przewidywalnym okresie.
          • grogreg Re: Dlugofalowo proces jest nie do zatrzymania 10.11.07, 19:01
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=71326373&a=71326373
            • matrek Re: Dlugofalowo proces jest nie do zatrzymania 10.11.07, 19:06
              grogreg napisał:

              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=71326373&a=71326373



              Juz gdzies slyszalem/czytalem o tej kwocie, ale to takie przymiarki na wyrost.
              Poki co rezim Kima trzyma sie dobrze, a nawet odnosi sukcesy naukowe....
              • grogreg Re: Dlugofalowo proces jest nie do zatrzymania 10.11.07, 19:11
                Kim nie jest wieczny. Mimo, ze oficjalne stanowisko rzadu Korei Polnocnej moze
                byc inne :).
                • matrek Re: Dlugofalowo proces jest nie do zatrzymania 10.11.07, 19:43
                  grogreg napisał:

                  > Kim nie jest wieczny. Mimo, ze oficjalne stanowisko rzadu Korei Polnocnej moze
                  > byc inne :).

                  Czy Kim ma jakichs potomków? :)
                  • grogreg Re: Dlugofalowo proces jest nie do zatrzymania 10.11.07, 20:04
                    Trzech.....wojna domowa?
                    • matrek Re: Dlugofalowo proces jest nie do zatrzymania 10.11.07, 20:30
                      grogreg napisał:

                      > Trzech.....wojna domowa?

                      Podzial na dzielnice :))
    • cossack Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 19:15
      matrek napisał:

      > Moim zdaniem, gwaltowna modernizacja chinskiej floty i lotnictwa,
      > zdestabilizuje rownowage w Azji poludniowo wschodniej i wschodniej.
      Czy mógłbyś napisać coś więcej (konkretniej) o tej "gwałtownej" modernizacji
      floty i lotnictwa Chin ???
      • matrek Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 20:26
        cossack napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Moim zdaniem, gwaltowna modernizacja chinskiej floty i lotnictwa,
        > > zdestabilizuje rownowage w Azji poludniowo wschodniej i wschodniej.
        > Czy mógłbyś napisać coś więcej (konkretniej) o tej "gwałtownej" modernizacji
        > floty i lotnictwa Chin ???

        Oficjalne stanowisko Chin jest takie, ze w zakrojonym do 2050 roku olanie,
        chinska flota ma wyjsc z morz zeilonych na morza niebiekie. Czyli z floty
        przybrzeznej ma sie stac pelnoskalowa flota oceaniczna. W przypadku chin, 50 lat
        nie jest to epoka.

        Wg planow chinskich, obszar dzialania floty ma objac olbrzymie akweny od Wysp
        Kurylskich na połnocy, Wyspy Bonin i Archipelag Marianow, az po Papue i Nowa
        Gwinee na poludniu.

        Marynarka Chin zorganiazowana jest w 3 floty: Morza Polnocnego, Morza
        Wschodniego i Moorza Poludniowego. Kazda z tych flot sprawuje operacyjne
        dowodzenie operacjami na wybrzezu, akwenie morskim i powietrznym w obszarze
        wlasnej odpowiedzialnosci. Flota dzieli sie na dywizje, regimenty i eskadry. W
        obronie wybrzeza sluzy 40 000 ludzi w 35 regimentach majacych w skladzie
        mieszane baerie artyleryjsko-rakietow. Piechoa Morska wchodzi w skald floty
        Poludnia.

        W tej chwili, Chony tworza zalazek czegos, co zachodni analitycy uznaja za
        poczatek czwartej floty - wod niebieskich, czyli glebikiego oceanu.

        W 2004 roku, po zwodowaniu pierwszego atomowego op drugiej generacji (typ 094) z
        pociskami balistycznymi, na zachodzie pojawily sie opinie, ze ten okret stanowi
        pubk zwrotny w chinskim wyscigu zbrojen. Ze jest to okret, za pomoca ktorego
        Chiny moga dokonac "wielkiego skoku". Okrety te wyposazone sa we wprowadzone w
        1998 roku pociski Jl-2 o zasieu 7500 Mil morskich. Do 2010 roku, Pekin chce miec
        4 okrety tego typu, a chyba wszyscy wierzymi ze ich na to stac. 2010 rok w ogole
        ma byc wazna data dla floty chin, gdyz do tego momentu, ich flota ma sie sklasac
        z 6 nowoczesnych atomowych jedxnostek podwodnych z rakietami balistycznymi i ok
        27 nowych konwencjonalnych op opartych m.in. o niemieckie systemy napedowe bez
        dostepu powietrza pozwalajace przebywac im w zanurzeniu do 2 tygodni (system
        AIP). Oprocz tego chinczycy zachowaja do tego czasu wiekszosc ze swoich 20
        starszych jednostek. Razem 50 do 60 okretow skupionych na stosunkowo niewielkim
        oobszarze, gdy tyumczasem USA dysponuja 55 uderzeniowymi op o napedzie atomowym,
        rozsianymi po calym globie.

        W szczegolach wzrost chinskiej folty podwodnej do 10 roku wygklada tak:

        090 Jin SSBN, 2000: 0 2010: 4
        092 XIa SSBN, 2000: 1 2010: 1
        093 Shang SSN, 2000: 0 2010: 5
        091 Han SSN, 2000: 5 2010: 3
        Yuan SSK, 2000: 0 2010: 7
        Golf SSB, 2000: 1 2010: 1
        039/039A Song SSK: 2000: 2 2010: 25
        035 Ming SSK, 2000: 19 2010: 17
        033 Romeo SSK, 2000: 35 2010: 0
        887 Kilo SSK: 2000: 2 2010: 2
        636 Kilo SSK, 2000: 2 2010: 2
        636M Kilo SSK, 2000: 0 2010: 8


        Jeszcze niedawno chinczycy optowali za zakupem nowoczesnych okretow w
        zagranicznych stoczniach - glownie rosyjskich - jednakze teraz wiekszosc
        nowoczesnych jednostek budowana jest we wlasnych chinskich stoczniach.
        Przykladowo, 9 ulepszonych okretow typu 039A Song produjowane sa serynie w
        stoczniach w Wuham i Szanghaju. Okrety te bardzo przypominaja francuskie
        jednostki typu Augusta.Song prawdopodobnie zostanie wyposazoeny w wystrzeliwany
        spod wody przeciwokretowy pocisk manewrujacy C-801 a takze skopiowany francuski
        system sonarowy DUUX-5.

        W 2002 roku chiny podpisaly konrakt z rosja na dostawe do konca roku 2007 lub
        2008 r. 8 OP typu Kilo 636M z systemem rakietowym Novator CLUB-5.

        Uff... ni enie chce mi sie dalej pisac... o rozwoju floty nawodnej takze, o
        zmianach chinskiej kombinowanej strategii wykorzystania floty, itp., itd

        Wszystko to wyzej pochodzi z Jane's Inteligence Review. Niestety nie ma tego za
        darmo w necie - trzeba to kupic.
        • cossack Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 21:04
          matrek napisał:
          > Oficjalne stanowisko Chin jest takie, ze w zakrojonym do 2050 roku olanie,
          > chinska flota ma wyjsc z morz zeilonych na morza niebiekie. Czyli z floty
          > przybrzeznej ma sie stac pelnoskalowa flota oceaniczna. W przypadku chin, 50 la
          > t
          > nie jest to epoka.
          Wszystko ładnie, pięknie, tylko nie zapominaj, że inni (Japonia, Indie, USA) w
          miejscu przez te 40-kilka lat stać nie będą....
          > Wg planow chinskich, obszar dzialania floty ma objac olbrzymie akweny od Wysp
          > Kurylskich na połnocy, Wyspy Bonin i Archipelag Marianow, az po Papue i Nowa
          > Gwinee na poludniu.
          :)))))
          Dla równowagi proponuję poczytać plany rozwoju MW Chin sprzed 15 lat (również
          dostęne w Jane`s).
          > W 2004 roku, po zwodowaniu pierwszego atomowego op drugiej generacji (typ 094)
          > z
          > pociskami balistycznymi, na zachodzie pojawily sie opinie, ze ten okret stanowi
          > pubk zwrotny w chinskim wyscigu zbrojen. Ze jest to okret, za pomoca ktorego
          > Chiny moga dokonac "wielkiego skoku". Okrety te wyposazone sa we wprowadzone w
          > 1998 roku pociski Jl-2 o zasieu 7500 Mil morskich
          Ta II generacja jest co najmniej 20, lub więcej lat za techniką zachodnią (w
          najlepszym przypadku). O sprawności pocisków JI-2 lepiej nie wspominać. Jak
          napisałem w innym poście, jeszcze nie dokonano żadnego odpalenia tego pocisku z
          okrętu typu 094 (to też wyczytasz z Jane`s). Co raczej oznacza, że program jest
          w "powijakach"....
          > Do 2010 roku, Pekin chce mie
          > c
          > 4 okrety tego typu, a chyba wszyscy wierzymi ze ich na to stac
          Chcieć, a móc to dwie różne kwestie. Nie, nie wierzymy. Gdzie ta gigantyczna
          flota, anonsowana przez Chiny 12-15 lat temu ??? Gdzie ten "skok jakościowy" ??????
          > W szczegolach wzrost chinskiej folty podwodnej do 10 roku wygklada tak:
          >
          > 090 Jin SSBN, 2000: 0 2010: 4
          > 092 XIa SSBN, 2000: 1 2010: 1
          > 093 Shang SSN, 2000: 0 2010: 5
          > 091 Han SSN, 2000: 5 2010: 3
          > Yuan SSK, 2000: 0 2010: 7
          > Golf SSB, 2000: 1 2010: 1
          > 039/039A Song SSK: 2000: 2 2010: 25
          > 035 Ming SSK, 2000: 19 2010: 17
          > 033 Romeo SSK, 2000: 35 2010: 0
          > 887 Kilo SSK: 2000: 2 2010: 2
          > 636 Kilo SSK, 2000: 2 2010: 2
          > 636M Kilo SSK, 2000: 0 2010: 8
          No fakt "Ming" wręcz rzuca na kolana. Taki high-tech z wczesnych lat `50-tych....
          > Przykladowo, 9 ulepszonych okretow typu 039A Song produjowane sa serynie w
          > stoczniach w Wuham i Szanghaju. Okrety te bardzo przypominaja francuskie
          > jednostki typu Augusta.Song prawdopodobnie zostanie wyposazoeny w wystrzeliwany
          > spod wody przeciwokretowy pocisk manewrujacy C-801 a takze skopiowany francuski
          > system sonarowy DUUX-5.
          Tak z kronikarskiego obowiązku typ "Agosta"
          No tu już dużo lepiej, połowa lat `70. A pociski YJ-82 (C-801) już znajdują się
          na pokładach tych okrętów w liczbie 4 sztuk (od 2 lat).
          > Wszystko to wyzej pochodzi z Jane's Inteligence Review. Niestety nie ma tego za
          > darmo w necie - trzeba to kupic.
          Nie żyjemy w buszu. Subskrypcja Jane`s to nie jest jakiś kosmiczny wydatek......
          • matrek Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 21:10
            W chinskie glowice MaRV trafiajace okrety w ruchu tez nie wierzysz?
            Nie mozna porownywac Chiny z 15 lat wczesniej, z dzisiejszymi. To jednak
            zupuelnie juz inne kraje.
            • cossack Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 21:25
              matrek napisał:

              > W chinskie glowice MaRV trafiajace okrety w ruchu tez nie wierzysz?
              Oczywiście, że nie. Już nie. Może 8-10 lat temu wierzyłbym w te chińskie
              wirtualne bajeczki, ale teraz już nie.
              > Nie mozna porownywac Chiny z 15 lat wczesniej, z dzisiejszymi. To jednak
              > zupuelnie juz inne kraje.
              Ależ oczywiście, że tak. Pod względem militarnym Chiny 15 lat temu prezentowały
              pozim lat 50-60 tych. Teraz jest o wiele lepiej. Takie wczesne lata `80-te.
              Jakiś progres jest. Bez wątpienia.
              • matrek Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 21:40
                cossack napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > W chinskie glowice MaRV trafiajace okrety w ruchu tez nie wierzysz?
                > Oczywiście, że nie. Już nie. Może 8-10 lat temu wierzyłbym w te chińskie
                > wirtualne bajeczki, ale teraz już nie.


                Tylko ze proby w locie z ta glowica naprawde odbyly sie, bodajze we wrzesniu.


                > > Nie mozna porownywac Chiny z 15 lat wczesniej, z dzisiejszymi. To jednak
                > > zupuelnie juz inne kraje.
                > Ależ oczywiście, że tak. Pod względem militarnym Chiny 15 lat temu prezentowały
                > pozim lat 50-60 tych. Teraz jest o wiele lepiej. Takie wczesne lata `80-te.
                > Jakiś progres jest. Bez wątpienia.


                Zauwaz jaki posteo technologiczny zanotowaly w ciagu ostatnich lat, dzieki
                zachodnim inwestycjom.
                • cossack Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 21:50
                  matrek napisał:
                  > Zauwaz jaki posteo technologiczny zanotowaly w ciagu ostatnich lat, dzieki
                  > zachodnim inwestycjom.
                  No fakt kradną (o, przepraszam-kopiują) coraz nowsze typy uzbrojenia, a
                  przynajmniej próbują.
                  Ostatnio nawet jedna z ich 3 (słownie trzech) najnowocześniejszych fregat (w
                  służbie od 2005) otrzymała nawet radar 3D (!!!). Wygląda podobnie do rosyjskiego
                  "Friegata". Ciekawe ukradli, czy kupili....
                  • matrek Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 21:56
                    A chinska prasa zachwala wyposazenie elektroniczne najnowszych boomerow, tez
                    prawdopodobnie ukrdzione z Francji - tylko co to zmienia? Sami Rosjanie ukradli
                    na zachodzie polowe planow swojej elektroniki pokladowej, i co z tego?

                    Wezmy tylko technologie, jakie moga ukrasc w Tajwanie, to juz maja po tad...

                    Tylko ze nie zmienia to faktu, ze wykorzystuja je do budowy swojego sprzetu.
                    • cossack Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 22:05
                      matrek napisał:

                      > A chinska prasa zachwala wyposazenie elektroniczne najnowszych boomerow, tez
                      > prawdopodobnie ukrdzione z Francji - tylko co to zmienia?
                      A co mają pisać ??? Że ukradli technologię sprzed 20 lat, bo sami nie potrafią
                      takowej stworzyć ???
                      Wszyscy podkradali sobie: plany, pomysły, technologie. To, że sowieci ukradli
                      jeszcze nie oznacza, że byli w stanie to skopiować, lub wdrożyć do seryjnej
                      produkcji. Czy znasz jakąś kopię lepszą od oryginału ???
                • cossack Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 22:00
                  matrek napisał:
                  > Tylko ze proby w locie z ta glowica naprawde odbyly sie, bodajze we wrzesniu.
                  Przypomina mi się historia sprzed 5-6 lat. Jak to Chiny miały być już w
                  posiadaniu kilkudziesięciu ultranowoczesnych śmigłowców szturmowych. Dał się
                  nabrać nawet "Flight global" Jak się okazało 2 lata potem wszystko to było
                  wirtualną mistyfikacją (komputerowo "podrasowany" Rooivalk).
                  • matrek Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 22:13
                    cossack napisał:

                    > matrek napisał:
                    > > Tylko ze proby w locie z ta glowica naprawde odbyly sie, bodajze we wrzes
                    > niu.
                    > Przypomina mi się historia sprzed 5-6 lat. Jak to Chiny miały być już w
                    > posiadaniu kilkudziesięciu ultranowoczesnych śmigłowców szturmowych. Dał się
                    > nabrać nawet "Flight global" Jak się okazało 2 lata potem wszystko to było
                    > wirtualną mistyfikacją (komputerowo "podrasowany" Rooivalk).


                    Tym razem jednak ocena tej glowicy nie jest faktem prasowym, lecz doszedl do
                    prasy z drugiej strony - z jakiejs agencji (zapomnialem nazwy), ktorej US Navy
                    zlecila analize nowej chinskiej glowicy.
                    • berkut1 Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 10.11.07, 23:18
                      Drżyjmy przed wielkim Smokiem i jego potężną flotą :)
          • berkut1 Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 11.11.07, 01:13
            Ta II generacja jest co najmniej 20, lub więcej lat za techniką
            zachodnią (w
            > najlepszym przypadku). O sprawności pocisków JI-2 lepiej nie
            wspominać.

            No te okrety przypominają wczesne wersje Delty :)
            • matrek Re: Konsekwencjie wzrostu sily militarnej Chin 11.11.07, 06:27
              berkut1 napisał:

              > Ta II generacja jest co najmniej 20, lub więcej lat za techniką
              > zachodnią (w
              > > najlepszym przypadku). O sprawności pocisków JI-2 lepiej nie
              > wspominać.
              >
              > No te okrety przypominają wczesne wersje Delty :)



              Skad Wy posiadacie taka wiedze? Ja nie wiem tak naprawde, jak bardzo
              zaawansowane technologicznie sa najnowsze chinskie op, a Wy posiadacie taka
              wiedze z jakich zrodel?
    • ignorant11 Zdecydowanie zapomniałes o Rosji 12.11.07, 03:54

      Sława!

      Choc nie ma nadmiernej sympatii do tego bandyckiego kraju, to napewno Rosja nie
      bedzie sie przygladac biernie wzrostowi chińskiej potegi.

      Bo jednak potezniejace Chiny beda rywalem głownie Rosji.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Nalezy pamietac,że 12.11.07, 04:43
      Sława!

      Chiny to nadal niezwykle zacofany i biedny kraj.

      Budzet wojskowy to ca 100mld$, sporo, ale gdy jest on objety embargiem i nic
      zachodniego kupic nie moga, a przemysł jednak nowoczesny jak zachodni, to
      oczywiste sie stanie,że nie sa w satnie wystawic armii dorównujacej Zachodowi
      ani liczebnie ani jakosciowo.

      Trzeba tez pamietac,że chiński rozwój gospodarczy opiera sie na doplynie jednak
      prostszych technologi zachodnich, ktore w kazdej chwili moga byc zablokowane.

      Zatem Chiny napewno beda rosły w siłe, choc juz dzisiaj widzoczne sa bariery dla
      dalszego tak prostego modelu rozwoju.

      Dlatego wzrost chiński ulegnie spowolnieniu.

      Niewatpliwie obecny potencjał chińskiej ekonomii jest znaczacy bo porównywalny z
      RFN, ale jednak to nie ten poziom jakosciowy.

      Wzrost militarny Chin moze spowodwac nowy wyscig zbrojen w Azji, bo napewno ani
      Japonia, ani Rosja ani Korea nie beda chciały pozostac w tyle.

      Napewno tez Zachod nie zechce oddac pola Chińczykom a interesy powazne maja tam
      równiez USA i UK/Australia.

      Jest pare innych krajow jak Indie czy Indonezja o sporych ambicjach i znaczacym
      potencjale.

      Tak,że konkludujac Chiny beda nabierały znaczenia, ale ich dominacja wcale nie
      jest przesądzona.




      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • marek_boa Re: Nalezy pamietac,że 20.11.07, 12:04
        Ignorant przestań Bredzić w temacie ,w którym bladego pojęcia nie
        Masz!:) >> "Nie są w stanie wystawić armii dorównującej Zachodowi
        ani liczebnie..."<< - To Błyśnij wiedzą na temat liczebniejszej
        armii Zachodniej od ChRL - Obecnie według OSTROŻNYCH szacunków w
        siłach zbrojnych ChRL służy około 2 milionów żołnierzy! Pod względem
        liczby jest to....2 armia świata - po KRL-D (około 3 milionów!)!
    • ignorant11 Zaskakujace konsekwencjie wzrostu Chin 12.11.07, 17:15
      Sława!

      koniuktura w jednym kraju wywołuje wzrost w innym, w ten sposób dzieki tej
      synergii rosnie cały region
      www.stosunki.pl/main4123845540410,4,yisvp.htm

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • mosze_zblisko_daleka Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 12.11.07, 19:39
      www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/worldnews.html?in_article_id=492804&in_page_id=1811



      Amerykanie wsciekaja sie teraz, jak nagle posrod calej eskadry
      pilnujacej lotniskowca "Kitty Hawk" wydobyla sie chinska lodz
      podwodna wcale nie zauwazona. To pokazuje ze Chiny maja technologie
      tak ze nie sa odkryci pod woda...

      • cossack Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 12.11.07, 23:57
        mosze_zblisko_daleka napisał:
        > Amerykanie wsciekaja sie teraz, jak nagle posrod calej eskadry
        > pilnujacej lotniskowca "Kitty Hawk" wydobyla sie chinska lodz
        > podwodna wcale nie zauwazona.
        O ile mnie pamięć nie myli do zdarzenia doszło w ubiegłym roku.
        > To pokazuje ze Chiny maja technologie
        > tak ze nie sa odkryci pod woda...
        To pokazuje (po raz kolejny), że US Navy musi jeszcze dużo zrobić w zakresie
        wykrywania konwencjonalnych op (o czym wspominał m.in. adm Fallon). No chyba, że
        uważasz, że technologia z lat `70, `80 (taki poziom reprezentuje typ Song) to w
        porównaniu z technologią militarną USA to taki high-tech.
        Zdjęcie op typu Song:
        www.sinodefence.com/navy/sub/images/type039song_11large.jpg
        • matrek Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 12.11.07, 23:59
          cossack napisał:

          > mosze_zblisko_daleka napisał:
          > > Amerykanie wsciekaja sie teraz, jak nagle posrod calej eskadry
          > > pilnujacej lotniskowca "Kitty Hawk" wydobyla sie chinska lodz
          > > podwodna wcale nie zauwazona.
          > O ile mnie pamięć nie myli do zdarzenia doszło w ubiegłym roku.
          > > To pokazuje ze Chiny maja technologie
          > > tak ze nie sa odkryci pod woda...
          > To pokazuje (po raz kolejny), że US Navy musi jeszcze dużo zrobić w zakresie
          > wykrywania konwencjonalnych op (o czym wspominał m.in. adm Fallon). No chyba, ż
          > e
          > uważasz, że technologia z lat `70, `80 (taki poziom reprezentuje typ Song) to w
          > porównaniu z technologią militarną USA to taki high-tech.
          > Zdjęcie op typu Song:
          > www.sinodefence.com/navy/sub/images/type039song_11large.jpg


          To pokazuje po raz kolejny, to do czego amerykanie doszli juz w latach 60-tych
          ub.w., po przeprowadzonych grach wojennych. Ze zespoly lotniskowcow przestana
          istniec w pierwszych godzinach wojny.
          • cossack Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 13.11.07, 00:14
            matrek napisał:
            > To pokazuje po raz kolejny, to do czego amerykanie doszli juz w latach 60-tych
            > ub.w., po przeprowadzonych grach wojennych. Ze zespoly lotniskowcow przestana
            > istniec w pierwszych godzinach wojny.
            >
            Więcej optymizmu ;)
            A tak na poważnie to te gry zakładały chyba (o ile mnie pamięć nie zawodzi, więc
            sprzeczał się nie będę) zmasowane ataki na LGU przede wszystkim z powietrza.
            • matrek Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 13.11.07, 00:18
              cossack napisał:

              > matrek napisał:
              > > To pokazuje po raz kolejny, to do czego amerykanie doszli juz w latach 60
              > -tych
              > > ub.w., po przeprowadzonych grach wojennych. Ze zespoly lotniskowcow przes
              > tana
              > > istniec w pierwszych godzinach wojny.
              > >
              > Więcej optymizmu ;)
              > A tak na poważnie to te gry zakładały chyba (o ile mnie pamięć nie zawodzi, wię
              > c
              > sprzeczał się nie będę) zmasowane ataki na LGU przede wszystkim z powietrza.

              Nie, Amerykanie przeprowadzili serie gier wojennych na Morzu Srodziemnym, w
              ktorych jeden okret podwodny stacjonujacy w Neapolu, wyszedl w morze mimo ze
              wyjscia z tego portu pilnowaly dwa inne okrety podwodne, przedarl sie przez cala
              ochrone VI floty i doszedl na odleglosc skutecznego strzalu do USS Kitty Hawk
              • ignorant11 Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 15.11.07, 00:09
                matrek napisał:

                > cossack napisał:
                >
                > > matrek napisał:
                > > > To pokazuje po raz kolejny, to do czego amerykanie doszli juz w lat
                > ach 60
                > > -tych
                > > > ub.w., po przeprowadzonych grach wojennych. Ze zespoly lotniskowcow
                > przes
                > > tana
                > > > istniec w pierwszych godzinach wojny.
                > > >
                > > Więcej optymizmu ;)
                > > A tak na poważnie to te gry zakładały chyba (o ile mnie pamięć nie zawodz
                > i, wię
                > > c
                > > sprzeczał się nie będę) zmasowane ataki na LGU przede wszystkim z powietr
                > za.
                >
                > Nie, Amerykanie przeprowadzili serie gier wojennych na Morzu Srodziemnym, w
                > ktorych jeden okret podwodny stacjonujacy w Neapolu, wyszedl w morze mimo ze
                > wyjscia z tego portu pilnowaly dwa inne okrety podwodne, przedarl sie przez cal
                > a
                > ochrone VI floty i doszedl na odleglosc skutecznego strzalu do USS Kitty Hawk
                >


                Sława!
                NO ale to nie znaczy ze go zniszczył...
                :))

                A pamietac nalezy,ze pierwszy strzał i to nawet nieskuteczny ekonspiruje, wiec
                praktycznie eliminuje OP w poblizu LGU.

                To,ze jakis niemiecki amator potrafił zwykła awionetka przelamac rosyjska obrone
                plot i wyladowac na Placu Czerwonym (sic!! co za obciach:)), wcale nie znaczy,ze
                rosyjska obrona plot nie istnieje i ze setki lub tysiace samolotów bojowych
                przejdzie ja bez strat...

                Przeciwnie w warunkach wojennych gotowosc wszystkich zapewne jest znacznie
                wieksza i takie próby beda trudniejsze...


                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • matrek Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 15.11.07, 05:28
                  ignorant11 napisał:


                  > Sława!
                  > NO ale to nie znaczy ze go zniszczył...
                  > :))



                  A jak sobie wyobrazasz nieskuteczny strzal, do obiektu wielkosci lotniskowca
                  atomowego, torpeda z glowica atomowa?
                  • ignorant11 Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 16.11.07, 00:32
                    matrek napisał:

                    > ignorant11 napisał:
                    >
                    >
                    > > Sława!
                    > > NO ale to nie znaczy ze go zniszczył...
                    > > :))
                    >
                    >
                    >
                    > A jak sobie wyobrazasz nieskuteczny strzal, do obiektu wielkosci lotniskowca
                    > atomowego, torpeda z glowica atomowa?
                    >
                    >
                    >

                    Sława!

                    Jak każda inna...

                    Może chybić celu, nie wybuchnac, zostac zniszczona...


                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • matrek Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 16.11.07, 00:56
                      ignorant11 napisał:

                      > matrek napisał:
                      >
                      > > ignorant11 napisał:
                      > >
                      > >
                      > > > Sława!
                      > > > NO ale to nie znaczy ze go zniszczył...
                      > > > :))
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > A jak sobie wyobrazasz nieskuteczny strzal, do obiektu wielkosci lotnisko
                      > wca
                      > > atomowego, torpeda z glowica atomowa?
                      > >
                      > >
                      > >
                      >
                      > Sława!
                      >
                      > Jak każda inna...
                      >
                      > Może chybić celu,



                      Co zostanie z lotniskowca, jesli torpeda z glowica jadrowa chybi celu o 250 m,
                      na przyklad? ;)


                      > ... nie wybuchnac, zostac zniszczona...


                      No tak, zawsze istnieje taka mozliwosc... Wtedy znajdzie sie inny okret podwodny...
                      • ignorant11 Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 17.11.07, 04:48
                        matrek napisał:



                        > Co zostanie z lotniskowca, jesli torpeda z glowica jadrowa chybi celu o 250 m,
                        > na przyklad? ;)

                        Jezeli tylko przepłynie w tej odleglosci to nic sie stanie. Cały czas mówie,że
                        musi wybuchnac...

                        >
                        >
                        > > ... nie wybuchnac, zostac zniszczona...
                        >
                        >
                        > No tak, zawsze istnieje taka mozliwosc... Wtedy znajdzie sie inny okret podwodn
                        > y...

                        +++Bez jaj! OP to nie neutrina przelatujące przez wszystko.
                        :))
                        Gdy będzie atakować grupa OP to przecież tez ja łatwiej wykryć z bezpiecznej
                        odległości niz pojedynczy OP z misja samobójcza.

                        Ale skoro zestrzeliwuje sie rakiety, to czemu nie torpedy?

                        A przecież gdy OP chce przeżyć taki atak to musi atakować z bezpiecznej dla
                        siebie odległości, a tu znowu kłopot z celnym strzałem.

                        Chyba,że zaraz wymyślisz ze OP to pojedyncza torpeda jądrowa???

                        A przecież nie...

                        Tak walczysz retorycznie, ale przecież nie jest tak,ze LGU jest bezbronne i
                        czeka na atak OP, a przecież historia marynarki i wojen morskich dowiodła,że OP
                        nie są cudowna bronią, a ni tez nie sa główna bronią floty...

                        Możliwe,ze te fakty odkrycia OP są celowa propaganda lub prowokacja US NAvy aby
                        wyciągnać więcej kasy od podatnika na naowe badania lub nowe zabawki???

                        Za czym może przemawiac fakt,ze USNavy ujawniła te przypadki.
                        To, co lubuja sie oni w swoich wpadkach?
                        • matrek Re: Chinska lodz podwodna, posrod okretow USA... 17.11.07, 05:36
                          ignorant11 napisał:

                          > matrek napisał:
                          >
                          >
                          >
                          > > Co zostanie z lotniskowca, jesli torpeda z glowica jadrowa chybi celu o 2
                          > 50 m,
                          > > na przyklad? ;)
                          >
                          > Jezeli tylko przepłynie w tej odleglosci to nic sie stanie. Cały czas mówie,że
                          > musi wybuchnac...
                          >
                          > >
                          > >
                          > > > ... nie wybuchnac, zostac zniszczona...
                          > >
                          > >
                          > > No tak, zawsze istnieje taka mozliwosc... Wtedy znajdzie sie inny okret p
                          > odwodn
                          > > y...
                          >
                          > +++Bez jaj! OP to nie neutrina przelatujące przez wszystko.
                          > :))


                          Nie, ale za to materia bardzo cicha. Wspolczesny okret podwodny, zwlaszcza
                          atomowy, to jednak nie U-boot. Amerykanie zartuja ze Ohio moglbym podejsc do
                          wieloryba i odbyc z nim stosunrk seksualny, zanim ten go uslyszy...


                          > Gdy będzie atakować grupa OP to przecież tez ja łatwiej wykryć z bezpiecznej
                          > odległości niz pojedynczy OP z misja samobójcza.



                          atomowe op raczej nie plywaja w wilczych stadach.


                          >
                          > Ale skoro zestrzeliwuje sie rakiety, to czemu nie torpedy?


                          amerykanie posiadaja na swoich op miny przeciwtorpedowe - o aktywnym
                          'zestrzeliwaniu torped nigdy nie czytalem


                          >
                          > A przecież gdy OP chce przeżyć taki atak to musi atakować z bezpiecznej dla
                          > siebie odległości, a tu znowu kłopot z celnym strzałem.



                          Dzis to nie prawie wiek temu - dzis juz nie stosuje sie torped ktore mysisz
                          wystrzelic wylacznie prosto z katem wyprzedzenia - kazda wspolczesna torpeda
                          sama sie naprowadza, niezaleznie czy ze smiesznie malej odleglosci 5 km, czy 20 mil.


                          >
                          > Chyba,że zaraz wymyślisz ze OP to pojedyncza torpeda jądrowa???
                          >
                          > A przecież nie...
                          >
                          > Tak walczysz retorycznie, ale przecież nie jest tak,ze LGU jest bezbronne i
                          > czeka na atak OP, a przecież historia marynarki i wojen morskich dowiodła,że OP
                          > nie są cudowna bronią, a ni tez nie sa główna bronią floty...


                          Czasy sie zmienily - w nastepnej wojnie swiatowej będa.



                          >
                          > Możliwe,ze te fakty odkrycia OP są celowa propaganda lub prowokacja US NAvy aby
                          > wyciągnać więcej kasy od podatnika na naowe badania lub nowe zabawki???


                          ???

                          >
                          > Za czym może przemawiac fakt,ze USNavy ujawniła te przypadki.
                          > To, co lubuja sie oni w swoich wpadkach?


                          O jakich przypadkach piszesz? o tych grach wojennych?


                          W samej marynarce sa grupy interesow i rywalizacja miedzy czescia nawodna i
                          podwodna. O wplywy, o fundusze, o znacznie strategiczne, itp, itd.
    • mosze_zblisko_daleka Anekdota... 13.11.07, 19:25
      Moge dodac jeszcze jeden kurioz:
      Kiedy odbyl sie tutaj konkurs Rubinszteina 2005r.
      (fortepian raz na 3 lata)
      Bralo udzial okolo 45 najlepszych pianistow w wieku 18-33 lat z calego swiata.
      Widac bylo ponad 50% z Chin. Na moje pytanie jak on tlumaczy tak duzo chinczykow
      w konkursie odpowiedzial:
      "U nas jest okolo 10 milionow pianistow co maja range "MASTER" ...!!!"
      Moi drodzy w Marcu 2008r. jest nowy konkurs i zobaczymy kto wygra...
      z drugiej strony mysle ze na olimpiadze w Pekine, Chiny zabiora najwiesza ilosc
      medali po raz pierwszy, czy zgadzacie sie?
      • yellow_tiger Re: Anekdota... 14.11.07, 10:57
        Prawo wielkich liczb... Jak sie ma 1/6 populacji swiata to nie ma bata...
      • odyn06 Re: Anekdota... 14.11.07, 11:07
        To będzie "chińska" olimpiada. Zwycięstwa sportowe na olimpiadzie są
        nie mnie ważne niz sukcesy w polityce lub gospodarce. Na arenie
        militarnej Chińczyków najbardziej powinni obawiac się.....Rosjanie.
        To oni w XVIII i XIX wiekach dokonali aneksji terytoriów o których
        Chińczycy nie zapomnieli. Chińczycy nie mają przyjaciół i
        sojuszników. Nigdy ich nie mieli, a w okresie wzrostu potęgi własnej
        tak sojusznicy, jak i przyjaciele mogliby tylko przeszkadzać.
        Zainteresowanych odsyłam do teorii państwa niejakiego Konfucjusza.
        • mosze_zblisko_daleka Re: Anekdota... 14.11.07, 11:32
          Odynie moj drogi, wlasnie najwiekszy przyjaciel Chin jest.......
          IZRAEL.
          Oni to wiedza i ten potrzebuje wiedziec tez wie... ;-)
          Ja osobiscie zawsze bede ich sojusznikiem.
          Na zawsze bedziemy pamietac jak oni dali bezpieczny schron Zydom podczas 2 WS.
          • odyn06 Re: Anekdota... 14.11.07, 21:23
            Ty wiesz, oni wiedzą, a ja nie wiedziałem. Poszukam i będą wiedział.Szalom
        • matrek Konfucjusz 14.11.07, 12:33
          odyn06 napisał:

          > To będzie "chińska" olimpiada. Zwycięstwa sportowe na olimpiadzie są
          > nie mnie ważne niz sukcesy w polityce lub gospodarce. Na arenie
          > militarnej Chińczyków najbardziej powinni obawiac się.....Rosjanie.
          > To oni w XVIII i XIX wiekach dokonali aneksji terytoriów o których
          > Chińczycy nie zapomnieli. Chińczycy nie mają przyjaciół i
          > sojuszników. Nigdy ich nie mieli, a w okresie wzrostu potęgi własnej
          > tak sojusznicy, jak i przyjaciele mogliby tylko przeszkadzać.
          > Zainteresowanych odsyłam do teorii państwa niejakiego Konfucjusza.



          Z Konfucjusze w Chjinach to jest tem probelem, ze najpierw konfucjanizm dosc
          krawawo obszedl sie z domunujacym wczesniej Taoizmem, a pozniej przyszedl
          lesniczy i wszystkich rozgonil. Nastal Maoizm...
        • ignorant11 Re: Anekdota... 15.11.07, 00:20
          odyn06 napisał:

          > To będzie "chińska" olimpiada. Zwycięstwa sportowe na olimpiadzie są
          > nie mnie ważne niz sukcesy w polityce lub gospodarce. Na arenie
          > militarnej Chińczyków najbardziej powinni obawiac się.....Rosjanie.
          > To oni w XVIII i XIX wiekach dokonali aneksji terytoriów o których
          > Chińczycy nie zapomnieli. Chińczycy nie mają przyjaciół i
          > sojuszników. Nigdy ich nie mieli, a w okresie wzrostu potęgi własnej
          > tak sojusznicy, jak i przyjaciele mogliby tylko przeszkadzać.
          > Zainteresowanych odsyłam do teorii państwa niejakiego Konfucjusza.


          Sława!

          Rosjanie tez nie, widac ze Azjaci sa do siebie podobni...

          Ja to powtarzam ciagle i takie becwały jak misza i o333 nie rozumieja,ze zadnego
          sojuszu R-Ch nie ma, i nie bedzie bo byc nie moze...

          A wspolna kolacja R-z Chinami, moze sie i odbedzie, ale Chińczycy postawia na
          stole tylko jedno nakrycie...
          Jak w Alicji.
          :))


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • ignorant11 Bogactwo i potęga Chin iluzoryczne 16.11.07, 00:33

      Sława!

      ft.onet.pl/10,3735,bogactwo_i_potega_chin_iluzoryczne,artykul.html

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • matrek To nie zmienia faktu 16.11.07, 00:59
        ignorant11 napisał:

        >
        > Sława!
        >
        > <a
        href="ft.onet.pl/10,3735,bogactwo_i_potega_chin_iluzoryczne,artykul.html"
        target="_blank">ft.onet.pl/10,3735,bogactwo_i_potega_chin_iluzoryczne,artykul.html</a>
        >
        > Forum Słowiańskie
        > gg 1728585


        Ze nawet Rosjanie nie maja okretow z systeme AEGIS, a Chinczycy wlasnie byduja
        flote swoich okretow AEGIS i na dodatek Stealth.
        • cossack Re: To nie zmienia faktu 16.11.07, 14:11
          > Ze nawet Rosjanie nie maja okretow z systeme AEGIS, a Chinczycy wlasnie byduja
          > flote swoich okretow AEGIS i na dodatek Stealth.
          ???????
          Czy mógłbyś napisać coś więcej o "chińskim systemie AEGIS" ???
          Czy znasz komponenty "chińskiego systemu AEGIS" ???
          Czy masz dostęp do wyników pomiarów pól chińskich (nawet porównacze typu chiński
          okręt "x" jest bardziej stealth od np. włoskiego okrętu "y") jednostek
          zbudowanych w technologii "stealth" ???
          • misza_kazak Re: To nie zmienia faktu 16.11.07, 14:46
            cossack napisał:
            > Czy masz dostęp do wyników pomiarów pól chińskich (nawet porównacze typu chińsk
            > i
            > okręt "x" jest bardziej stealth od np. włoskiego okrętu "y") jednostek
            > zbudowanych w technologii "stealth" ???

            Cossacku, nie wymagaj od niego zbyt wiele - wierzy sobie czlo9wieku w bajki PR-managerow Armii Chin, to niech dalej wierzy. Z czasem moze mu przejdzie, jak zobaczy ze za kolejne 10 lat nic sie w tym temacie w Chinach (bez pomocy ROsji chyba ze) nie zmini sie :)
            Pozdro
            Misza
            • ignorant11 Miszniety-buahahahaha 17.11.07, 04:53
              misza_kazak napisał:

              Z czasem moze mu przejdzie, jak z
              > obaczy ze za kolejne 10 lat nic sie w tym temacie w Chinach (bez pomocy ROsji c
              > hyba ze) nie zmini sie :)
              > Pozdro
              > Misza
              >

              Bede złosliwym rusfobem twierdzac,że nawet a szczególnie przy pomocy Rasiji nic
              sie zmieni?

              To kiedy nastepne zanurzenie rosyjskich OP, czy po Komsomolcu juz sie nie
              zanurzaja??????
              :)))
              buahahahaha

              A kiedy w końcu bedzie pierwszy start na Marsa z ruskiego lotniskowca??????
              Buahahahaha

              I jak tam Glonass?

              Bo sam nie wiem czy kupowac GPS "us-badziewie" czy czekac z 15 lat na
              supernowoczesnosc made by Rasija.?????????

              buahahahahaha
              • marek_boa Re: :) 20.11.07, 12:14
                Ignorant jak tam Amerykańskie lotniskowce atomowe?:) Ja
                twierdzę ,że ich...nie ma bo za cholerę żadnego kupić nie mogę!:)
                Kupił bym ze dwa i pływały by po jeziorze!:)
          • matrek Re: To nie zmienia faktu 16.11.07, 22:47
            cossack napisał:

            > > Ze nawet Rosjanie nie maja okretow z systeme AEGIS, a Chinczycy wlasnie b
            > yduja
            > > flote swoich okretow AEGIS i na dodatek Stealth.
            > ???????
            > Czy mógłbyś napisać coś więcej o "chińskim systemie AEGIS" ???
            > Czy znasz komponenty "chińskiego systemu AEGIS" ???
            > Czy masz dostęp do wyników pomiarów pól chińskich (nawet porównacze typu chińsk
            > i
            > okręt "x" jest bardziej stealth od np. włoskiego okrętu "y") jednostek
            > zbudowanych w technologii "stealth" ???


            Roba okrety stealth we wspolracy z zagranicznymi przedsiebiorstwami, glownie z
            UKrainy i Rosji. Pierwsz niszczyciele Stealth typu 052 Guangzhou (lub proj. 168)
            weszly do sluzby w laach 2004-5. Sa uzbrojone w rosysjkie systemy Shtil SAM,
            chinskie rakiety preciwokretowe C-802/803 oraz smiglowce ZOP Ka-28. Okrety maja
            ukrainskie turbiny gazowymi.

            Wkrotce po nich, zwodowano dwa nowe niszzyciele typu 052 C Lanzhou (proj. 170)
            ktore sa pelna juz geba polaczeniem AEGIS (C4ISR) ze Stealth. Aegis jest w nich
            na takim poziomie, ze okrety te moga stanowic element chinskiego programu obrony
            antybalistycznej.

            Udzial Rosji w budowie tych okretow to system rakietowy pionowego startu -
            HQ-9/S-300F. Zainstalowano na nich takze francuski system dowodzenia Thomson-CSF
            TAVI-TAC. Takie rzeczy jak radar matrycowo fazowany nie warte sa nawet
            wspominania - kazdy z tych okretow ma ich 4.

            W budowi sa tez fregaty stealth typu 054 Maanshan zwodowane w 2003 roku.
            Niektore zrodla podaja, ze ich wykanczanie zostalo jednakze wstrzymane ze
            wzgledu na brak decyzji co do wyboru systemu obrony powietrznej.
            Najprawdopodobniej otrzymaja jednak rosyjskie Shtil 9M317ME w pionowych
            wyrzutniach. oraz silnikie diesla SEMT w kooperacji z Francuzami. Dwie
            prototyp[owe jednostki, powstaja w dwoch niezaleznych od siebie chinskich stoczniach

            Ponadto w budowie sa takze kutry rakietowe stealth o konfiguracji katamaranu -
            pierwszy zwodowano w 2004 roku w Szanghaju, wyposazone w naped w postaci 4
            silnikow strugowodnych.

            W rosji zamowiono tez klasyczne male okrety rakietowe typu Molniya.

            W chinskiej flocie toczy sie tez spor, czy budowac lotniskowce z samolotami
            VTOL, aletozalezy ktora koncepcja floty wygra - nawodnej, czy tez opartej o
            atomowe okrety podwodne.

            Co do Twojego pytania, nie mam informacji o tym jak dobre sa paramtry chinskich
            stealth.
            • cossack Re: To nie zmienia faktu 17.11.07, 14:23
              matrek napisał:
              > Roba okrety stealth we wspolracy z zagranicznymi przedsiebiorstwami, glownie z
              > UKrainy i Rosji.
              Jedyna współpraca ze strony Ukrainy (adaptowanie ex-radzieckiego radaru),wymień
              konkretnie z jakimi zagranicznymi firmami.
              > Wkrotce po nich, zwodowano dwa nowe niszzyciele typu 052 C Lanzhou (proj. 170)
              > ktore sa pelna juz geba polaczeniem AEGIS (C4ISR) ze Stealth. Aegis jest w nich
              > Udzial Rosji w budowie tych okretow to system rakietowy pionowego startu -
              > HQ-9/S-300F. Zainstalowano na nich takze francuski system dowodzenia Thomson-CS
              > F
              > TAVI-TAC. Takie rzeczy jak radar matrycowo fazowany nie warte sa nawet
              > wspominania - kazdy z tych okretow ma ich 4.
              System HQ-9 to kopia (mierna zresztą) ex-sowieckiego "Rif`a". Nieudolna do tego
              stopnia, że start rakiety jest "zimny" (tak,tak chińczycy piszą, że to najlepsze
              i najnowocześniejsze rozwiązanie, ciekawe tylko dlaczego Chiny stosują takie
              rozwiązanie, pewnie cały świat jest daleko w tyle).
              Na w/w okrętach nie zainstalowano francuskiego TAVITAC`a z bardzo prostej
              przyczyny. Chiny we wczesnych latach `80 zakupiły tylko 2 takie systemy. Do
              obecnych systemów Thalesa bardzo dużo mu brakuje . To co zamontowano na tych
              okrętach to zapewne złodziejska kopia.
              Te radary to pomniejszona wersja post-sowieckich urządzeń o których wspomniałem
              wcześniej.
              Do tej wyliczanki można jeszcze dołożyć złodziejską kopię armaty CL, złodziejską
              kopię diesli MTU i jak już wspomniałeś ukraińskie turbiny.
              Gdzie tu widzisz jakąś chińską "myśl techniczną" ???
              > oraz silnikie diesla SEMT w kooperacji z Francuzami.
              Francuzi nie kooperują z Chinami w tej materii. Jak zwykle chodzi o zwykłą
              kradzież.
              I na koniec kilka pytań:
              Jeżeli te chińskie "cudowne" 052C są takie dobre, to dlaczego chińska MW za
              najbardziej wartościowe i nowoczesne okręty w swojej flocie uważa
              radzieckie/rosyjskie 956 ??? I to do tego stopnia, że rozważany jest zakup
              kolejnej pary ???
              Jak to jest, że radzieckie/rosyjskie systemy sprzed 30,20,lat zamontowane na
              radzieckich/rosyjskich jednostkach to taki "złom", "badziew" itd., itp., a na
              chińskich okrętach nagle robią się ultranowoczesne i w ogóle high-tech (warto
              nadmienić, że często są to mniej, lub bardziej udane kopie)???
              Jak z powyższej wyliczanki wynika chińczycy samodzielnie nie opracowali ŻADNEGO
              systemu uzbrojenia na swoich okrętach (może poza rakietami w-w choć i tu
              bazowano na rozwiązaniach z rakiet Exocet).
              Dlatego też proponuję przed podawaniem takich hurra optymistycznych danych
              (najczęśćiej z kontrolowanych przez Chiny stron) sprawdzić skąd wywodzą się te
              ich wynalazki i jaka była geneza ich powstania.
    • tornson Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 18.11.07, 22:22
      To jedyna szansa na zatrzymanie wyścigu zbrojeń w regionie. Chiny nie zbroją się
      przeciw Japonii, lecz przeciw USA które beszczelnie wścibia swoja brudne nochale
      gdzie tylko może.
      Jeśli Japończykom w końcu uda się uzyskać niepodległość napewno dogadają się z
      Chinami co do ograniczenia sił zbrojnych w regionie, obecność USA pcha
      wszystkich do zbrojeń, nawet do wojny.
      • matrek Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 18.11.07, 23:55
        tornson napisał:

        > To jedyna szansa na zatrzymanie wyścigu zbrojeń w regionie. Chiny nie zbroją si
        > ę
        > przeciw Japonii, lecz przeciw USA które beszczelnie wścibia swoja brudne nochal
        > e
        > gdzie tylko może.
        > Jeśli Japończykom w końcu uda się uzyskać niepodległość napewno dogadają się z
        > Chinami co do ograniczenia sił zbrojnych w regionie, obecność USA pcha
        > wszystkich do zbrojeń, nawet do wojny.



        Kolejny znawca polityki miedzynarodowej...

        Ciekawe tylko, czy Japonia chcialaby wycofania amerykanow z regionu, albo Korea
        poludniowa...

        Jak poczytasz jeszcze kilka ksiazek, to w koncu dowiesz sie, ze glownym celem
        chinskich zbrojen jest doprowadzenie do sytuacji, w ktorej inwazja Tajwanu
        bedzie operacja bez ryzyka militarnego.
        • tornson Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 19.11.07, 12:15
          matrek napisał:

          > Ciekawe tylko, czy Japonia chcialaby wycofania amerykanow z regionu, albo Korea
          > poludniowa...
          Obywatele obu krajów napewno, skorumpowane kliki rządowe niestety niekoniecznie.
          W takiej naprzykład Korei Płd. na pytanie sondażowe po "czyjej stronie byś
          stanął w przypadku konfliktu zbrojnego USA-KRLD" większość wybiera północnego
          sąsiada.
          Dla Korei to szczegółnie ważna sprawa, wycofanie Amerykanów z Korei odebrałoby
          Kimowi argument że zbroi KRLD by bronić się przed amerykańską agresją i że
          południe kraju znajduje się pod amerykańską okupacją. Byłby to początek końca
          reżimu kimów w KRLD i koniec militaryzmu półwyspu.

          > Jak poczytasz jeszcze kilka ksiazek, to w koncu dowiesz sie, ze glownym celem
          > chinskich zbrojen jest doprowadzenie do sytuacji, w ktorej inwazja Tajwanu
          > bedzie operacja bez ryzyka militarnego.
          Tajwan to zbuntowana prowincja, czas najwyższy na powrót do macierzy. My tu
          mówimy chyba o poważnych krajach regionu (Chiny, Japonia, Korea).
          • matrek Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 19.11.07, 13:31
            tornson napisał:

            > matrek napisał:
            >
            > > Ciekawe tylko, czy Japonia chcialaby wycofania amerykanow z regionu, albo
            > Korea
            > > poludniowa...
            > Obywatele obu krajów napewno, skorumpowane kliki rządowe niestety niekoniecznie
            > .


            Aha, skorumpowane kliki rzadowe... Ciekawe skad one sie biora - zapewne nie ze
            spoleczenstwa japonskiego, tylko desant z ksiezyca.


            > W takiej naprzykład Korei Płd. na pytanie sondażowe po "czyjej stronie byś
            > stanął w przypadku konfliktu zbrojnego USA-KRLD" większość wybiera północnego
            > sąsiada.


            Jasne, powiedz jeszcze cos na temat sondazu, po czyjej stronie beda poludniowi
            koreanczycy, gdy polnocni zaatakuja tych z poludnia i co sadza na temat
            obecnosci Amerykanow na linii demarkjacyjnej.

            No tak, trzeba najpierw wiedziec, co to jest linia demarkacyjna.


            > Dla Korei to szczegółnie ważna sprawa, wycofanie Amerykanów z Korei odebrałoby
            > Kimowi argument że zbroi KRLD by bronić się przed amerykańską agresją i że
            > południe kraju znajduje się pod amerykańską okupacją. Byłby to początek końca
            > reżimu kimów w KRLD i koniec militaryzmu półwyspu.

            Jak poczytasz o linii demarkacyjnej w Koreii, to porozmawiamy.

            >
            > > Jak poczytasz jeszcze kilka ksiazek, to w koncu dowiesz sie, ze glownym c
            > elem
            > > chinskich zbrojen jest doprowadzenie do sytuacji, w ktorej inwazja Tajwan
            > u
            > > bedzie operacja bez ryzyka militarnego.
            > Tajwan to zbuntowana prowincja, czas najwyższy na powrót do macierzy. My tu
            > mówimy chyba o poważnych krajach regionu (Chiny, Japonia, Korea).



            Tak, a mao najwyzszym przywodca narodu. Tajwan, to nie zbuntowana prowincja,
            lecz jedyne terytorium Chin, w ktorym nie dokonala udanego zamachu stanu chinska
            odmiana bolszewii.
            • tornson Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 20.11.07, 12:35
              matrek napisał:

              > Aha, skorumpowane kliki rzadowe... Ciekawe skad one sie biora - zapewne nie ze
              > spoleczenstwa japonskiego, tylko desant z ksiezyca.
              Na tym polega ta pseudo-demokracja, możesz głosować na kogo chcesz ale tylko
              spośród tych których my tobie wytypujemy, tak właśnie to wygląda w USA, Korei
              czy Japonii, w mniejszym stopniu w Europie.

              > Jasne, powiedz jeszcze cos na temat sondazu, po czyjej stronie beda poludniowi
              > koreanczycy, gdy polnocni zaatakuja tych z poludnia i co sadza na temat
              > obecnosci Amerykanow na linii demarkjacyjnej.
              Mentalność typowego polaczka któremu wydaje się że wie szystko najlepiej, nic to
              że Koreańczycy z południa widzą w USA głównego destabilizatora sytuacji na
              półwysypie, polaczek choć tysięce kilometrów dalej zawsze wie najlepiej co
              ludzie mają robić.

              > Tak, a mao najwyzszym przywodca narodu.
              Już dawno ogłoszono w Chinach że Mao był w 60% dobry a w 40% zły, więc daruj
              sobie bo jako typowy zaściankowy polaczek nie masz zielonego pojęcia o realiach
              politycznych innych państw, szczególnie tak odległych.

              > Tajwan, to nie zbuntowana prowincja,
              > lecz jedyne terytorium Chin, w ktorym nie dokonala udanego zamachu stanu chinsk
              > a
              > odmiana bolszewii.
              Na Tajwan uciekła chińska wersja faszyzmu.
              • o333 Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 20.11.07, 14:56
                Tak swoją drogą dysonans pomiędzy rządem Korei Południowej a jej
                ludnością jest skrajny . Rząd chce zjednoczenia (czytaj obalenia
                Kima , bo chcą tego USA ) Społeczeństwo nie chce zjednoczenia z
                KRDL , bo niby po co ich utrzymywać? Przepaść jest większa niż DDR z
                Niemacami zAchodnimi
              • matrek Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 20.11.07, 16:11
                tornson napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > Aha, skorumpowane kliki rzadowe... Ciekawe skad one sie biora - zapewne n
                > ie ze
                > > spoleczenstwa japonskiego, tylko desant z ksiezyca.
                > Na tym polega ta pseudo-demokracja, możesz głosować na kogo chcesz ale tylko
                > spośród tych których my tobie wytypujemy, tak właśnie to wygląda w USA, Korei
                > czy Japonii, w mniejszym stopniu w Europie.
                >
                > > Jasne, powiedz jeszcze cos na temat sondazu, po czyjej stronie beda polud
                > niowi
                > > koreanczycy, gdy polnocni zaatakuja tych z poludnia i co sadza na temat
                > > obecnosci Amerykanow na linii demarkjacyjnej.
                > Mentalność typowego polaczka któremu wydaje się że wie szystko najlepiej, nic t
                > o
                > że Koreańczycy z południa widzą w USA głównego destabilizatora sytuacji na
                > półwysypie,


                I oczywiscie piszesz to, bo wyczytales to w wiarygodnych zrodlach i tylko przez
                naukowe roztargnienienie zapomniales ich nam tu wskazac...



                polaczek choć tysięce kilometrów dalej zawsze wie najlepiej co
                > ludzie mają robić.
                >
                > > Tak, a mao najwyzszym przywodca narodu.
                > Już dawno ogłoszono w Chinach że Mao był w 60% dobry a w 40% zły, więc daruj
                > sobie bo jako typowy zaściankowy polaczek nie masz zielonego pojęcia o realiach
                > politycznych innych państw, szczególnie tak odległych.
                >
                > > Tajwan, to nie zbuntowana prowincja,
                > > lecz jedyne terytorium Chin, w ktorym nie dokonala udanego zamachu stanu
                > chinsk
                > > a
                > > odmiana bolszewii.
                > Na Tajwan uciekła chińska wersja faszyzmu.

                Legalna wladza, legalnie istniejacego panstwa. No ale rozumiem, ze chobska
                wersja bolszewizmu jest lepsza od tamtejszej wersji "faszyzmu". Coz, rzecz
                pogladow i sympati. Ciekawe tylko jak to sie ma do stwierdzen na tym forum o
                "zbuntowanej prowincji'....
                • marek_boa Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 21.11.07, 08:02
                  Matruś a Bój Ty się Boga(jakiegokolwiek wyznania!)!!! Od kiedy to
                  Czang Kaj Szek awansował na...demokratę?:)Sięgnij do historii Chin i
                  Poczytaj w jaki sposób tą władzę zdobył! Dla Tajwanu ich władze
                  są "legalne" jak i ich państwo a dla ChRL jest to "zbuntowana
                  prowincjia" i tyli!
                  -Pozdrawiam!
                  • matrek Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 21.11.07, 08:13
                    marek_boa napisał:

                    > Matruś a Bój Ty się Boga(jakiegokolwiek wyznania!)!!! Od kiedy to
                    > Czang Kaj Szek awansował na...demokratę?:)Sięgnij do historii Chin i
                    > Poczytaj w jaki sposób tą władzę zdobył! Dla Tajwanu ich władze
                    > są "legalne" jak i ich państwo a dla ChRL jest to "zbuntowana
                    > prowincjia" i tyli!
                    > -Pozdrawiam!

                    Nigdzie nie pisalem ze Chamg byl demokratom. Sprzeciwilem sie jedynie
                    twierdzeniu, ze byl faszysta - musisz przyznac, ze pomiedzy nie byciem
                    demokrata, a byciem faszysta, jest spora roznica. Co wiecej, nigdzie nie
                    napisalem, ze przez wiekszosc czasu po wojnie Republika Chinska byla krajem
                    demokratycznym. Jak kazdej oblezonej twierdzy - w tym wypadku w znaczeniu
                    calkiem doslownym, przez wiekszosc czasu po 45 roku panowal tam spory rezim.
                    podobnie zreszta jak w Koreii Poludniowej, podobnie zreszta w obu krajach,
                    panbowaly niepokoje spoleczene, finansowane zreszta przez kimunistyczne Chiny w
                    tajawnie i zarowno przez Chiny jak i ZSRR w Seulu (rozruchy studenckie)

                    Ale to komunisci Chinscy dokonali rewolucji w Chinach i zawlaszczyli kraj, a nie
                    Czang, ktory z wiernymy wojskami, uciekl na wyspe Tajwan po utracie
                    kontynentalnych Chin, jaka to wiec zbuntowana prowincja?
                    • marek_boa Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 21.11.07, 09:03
                      Matruś nie Czytasz uważnie!:) Komuniści w Chinach zdobyli władzę W
                      TEN SAM SPOSÓB co Czang Kaj Szek wcześniej! Czang dokonał przewrotu
                      wojskowo-politycznego a komuniści rewolucję! Wygrał silniejszy i
                      tyli!
                      -Pozdrawiam!
                      P.S. Patrząc kryteriami dzisiejszymi MNIEJ Chińczyków uciekło Z
                      Czang Kaj Szekiem na Formozę niż zostało z Mao Tse Tungiem czyli
                      twierdzenie(domyślne!),że to Chiny kontynentalne są "zbuntowaną
                      prowincją" mija się z celem!:)
                      • matrek Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 21.11.07, 09:20
                        marek_boa napisał:

                        > Matruś nie Czytasz uważnie!:) Komuniści w Chinach zdobyli władzę W
                        > TEN SAM SPOSÓB co Czang Kaj Szek wcześniej! Czang dokonał przewrotu
                        > wojskowo-politycznego a komuniści rewolucję! Wygrał silniejszy i
                        > tyli!
                        > -Pozdrawiam!
                        > P.S. Patrząc kryteriami dzisiejszymi MNIEJ Chińczyków uciekło Z
                        > Czang Kaj Szekiem na Formozę niż zostało z Mao Tse Tungiem czyli
                        > twierdzenie(domyślne!),że to Chiny kontynentalne są "zbuntowaną
                        > prowincją" mija się z celem!:)

                        Nie ma "twierdzenia domyslnego" o zbuntowanej prowincji - Chinach
                        kontynentalnych. Nadinterpretacja.

                        Poza tym, to Republika Chinska bylo pocatkowo czlonkiem ONZ, nie zas ChRLD i
                        tylko w wyniku katastrofalnego bledu politycznego Tajpej, sytuacja zmienila sie.
                        • marek_boa Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 21.11.07, 09:37
                          Matre Dios!:) Matruś Poszukaj analogii w historii Polski! Kto był
                          reprezentantem Polski na świecie w 1940 roku i kto w 1946?! Toż samo
                          w temacie RFN i NRD przed zjednoczeniem!Toż samo z ZSRR i krajami
                          WNP po rozpadzie - ino w drugą stronę!W to ,że Tajwan reprezentował
                          CAŁE Chiny w ONZ-cie chyba sam nie Wierzysz?:)
                          -Pozdrawiam!
                          • matrek Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 21.11.07, 12:40
                            marek_boa napisał:

                            > Matre Dios!:) Matruś Poszukaj analogii w historii Polski! Kto był
                            > reprezentantem Polski na świecie w 1940 roku i kto w 1946?! Toż samo
                            > w temacie RFN i NRD przed zjednoczeniem!Toż samo z ZSRR i krajami
                            > WNP po rozpadzie - ino w drugą stronę!W to ,że Tajwan reprezentował
                            > CAŁE Chiny w ONZ-cie chyba sam nie Wierzysz?:)
                            > -Pozdrawiam!

                            Co to znaczy "reprezentowal cale Chiny"? Republika Chinska byla w tamtym czasie
                            jedynym panstwem chinskim, tworem prawnym, formalnie reprezentowanym w ONZ, i tyle.
                            • marek_boa Re: Wycofanie się jankesów z Korei i Japonii 22.11.07, 09:26
                              Matruś od 1949 roku Chiny kontynentalne są uważane przez bez mała
                              wszystkie kraje na świecie za "twór prawny" i państwo! Wszelkie
                              decyzje podejmowane czy to przez ONZ czy inne kraje na podstawie
                              umów lub innych aktów prawnych z "Republikom Chin" na Formozie nie
                              miały ŻADNEJ mocy sprawczej w stosunku do Chińskiej Republiki
                              Ludowej!:)
                              -Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja