pierwsze starcie oficjalnie mamy za soba

01.08.03, 11:17
info.onet.pl/778476,12,item.html
jak ktos bedzie mial linka do czegos gdzie to ladniej przedstawili to niech
rzuci
    • wielki_czarownik Z tego co wiem 01.08.03, 12:33
      To chyba nawet nie trafili w bazę. Pociski wybuchały koło ogrodzenia. Całe
      straty to porwany drut kolczasty. A pindosi gonić ich sobie mogli ile chcieli -
      partyzanci strzelali z daleka i bez obserwatora i dlatego ani razu nie trafili.
      Kilka strzałów i w nogi, zanim patrol pościgowy zdążył silniki w samochodach
      włączyć.
      • Gość: Ed Re: Z tego co wiem IP: *.unicity.pl / 192.168.115.* 01.08.03, 19:16
        I jak czarownik, bardzo jestes zawiedziony, że żaden okupant nie zginął?
        • Gość: Słoju Re: Z tego co wiem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.08.03, 13:05
          Stary odpuść sobie, on jest niereformowalny. Poczekamy na szybkość reakcji
          naszych dzielnych szwejków/kolegów jego taty. Jak są tacy profi to nie mamy się
          martwić o los naszych żołnierzy, tylko niestety takie prawdy weryfikuje
          rzeczywistość.
          pzdr
    • barabas Okupanci 01.08.03, 13:09
      To juz sie mowi oficjalnie o polskiej "strefie okupacyjnej"?
      Za wolnosc wasza i nasza?
    • swiatlo Czy to nie jest wycieczka z przedszkola? 02.08.03, 05:30
      No to niech ktos tu wyjasni komentarz:

      "Natychmiast skierowano ludzi do schronu, a amerykańskie siły specjalne i
      żandarmeria wojskowa podjęły pościg za sprawcami, ale nie udało się ich ująć"

      Nie rozumiem. Czy polskie wojsko jest tam na zasadzie wycieczki z przedszkola,
      ktore wojsko amerykanskie ma ochraniac?
      Strzelaja, to trzeba chowac sie do schronu? Dlaczego to nie nasi podjeli poscig?
      Cos tu nie tak...
    • Gość: axx Re: A moze bojownicy ? IP: 207.191.243.* 02.08.03, 07:17
      I znowu to slownictwo. Tym razem sa to sprawcy lub niedobitki armijne i sa teraz be.
      A przeciez to ci sami wspaniali "bojownicy" byc moze przybyli z samej Czeczenii.
    • marcus_crassus od tygodnia bandyci siedza cicho:)))))) 04.08.03, 14:05
      czyli jednak spelniaja sie moje slowa a nie specjalistow z artykulow
      podawanych przez mojego ulubionego W.C (szkoda ze JOrl sie nie odezwal):D i
      najwidoczniej cios w synow saddama byl bardzo silny - najwidoczniej tez coraz
      sprawniej idzie inwigilacja struktur bylej BAAS - schwytano m.in o ile sie nie
      myle przywodce fedainow.Chwilowy wzrost natezenia zamachow byl typowym ruchem
      obronnym - forma zemsty - ale jak widzimy (oby nie zapeszyc) energia chyba sie
      wypalila (przynajmniej chwilowo) i mamy w miare spokoj...

      jak tak bedzie dalej Dzordz ma reelekcje murowana:D

      • wielki_czarownik Bzdura - tu masz linki 04.08.03, 14:46
        www.dailytelegraph.news.com.au/common/story_page/0,5936,6863040%255E401,00.html
        www.nytimes.com/2003/08/03/international/worldspecial/03BAGH.html?ex=1060861281&ei=1&en=cb82d7fa7be1ea69

        To ataki z ostatnich 27 godzin. I co? To, że GW o czymś nie pisze to nie
        znaczy, że sprawy nie ma "specu". HEHEHE!
    • marcus_crassus sam jestes bzdura 04.08.03, 15:48
      oczywiscie ze ataki sa - problem w tym ze o nasileniu jakie bylo po zabiciu
      tych dwoch bandziorow synkow saddama mozesz pomarzyc wielki smrodzie:))))

      a skutecznosc obecnych atakow jest marna,jak utrzyma sie ta tendencja - a
      bedzie coraz latwiej bo amerykanie juz organizuja wojska nowego iraku i
      irakijczycy nabiora przekonania do amerykanow a ostatnie niedobitki fedainow
      jak ich ujety ostatnio przywodca trafia za kraty Dzordz moze spac
      spokojnie:))))

      II kadencja szykuje sie jak nic...

      wypije dzis za to porzadnego drina:)))
    • marcus_crassus spojrzenie na Irak na dzien obecny 06.08.03, 21:24
      nie bede zaczynal odrebnego watku,zeby nie bylo przesycenia tematami
      irackimi:)))))


      jednak na dzien dzisiejszy wynika ze prognozy tych ktorzy jak ja sadzili ze
      USA sobie poradza okazaly sie sluszne:))))

      to co nazywano partyzantka (jakiemu to nazewnictwu sie sprzeciwialem ze
      wzgledu na maly zasieg i rozmach akcji-nawet Paul mial inne zdanie niz ja hehe)
      zostalo jak na razie rozbite(po chwilowych dzialaniach pokazowych po zabiciu
      synow saddama).

      moze to wskazywac albo na wycofanie sie ostatnich sil antyamerykanskich po
      zabiciu synow saddama i byc po prostu efektem totalnego upadku morale,albo tez
      moze byc to znak czegos ciekawszego - ze amerykanie dokladnie zinwigilowali
      juz irak i maja juz na tyle dobrych informatorow ze opor to pewna smierc.

      obecnie ciekawie (wobec chwilowego zakonczenia akcji bojowych) ksztaltowac sie
      moze dalszy los iraku - jak sadze sa dwa wyjscia -

      -defensywne dla USA - amerykanie daja sobie rok na ostateczne umocnienie
      swoich wplywow w iraku,stworzenia luznej sytuacji zaleznosci i dokladnej
      infiltracji irackich elit i oddaja irak dla spolecznosci miedzynarodowej -
      jest to rozwiazanie zachowawcze.

      -"ofensywne" dla USA - amerykanie postanawiaja dzialac jednak sami - starajac
      sie dokonac przeksztalcenia calego spoleczenstwa irackiego w bardzo pro-USA -
      >cos na ksztalt stworzenia drugiego kuwejtu.musza w tym celu zainwestowac
      ogromne pieniadze i po prostu "kupic" sobie zaufanie irakijczykow - stworzenie
      bogatego spoleczenstwa z demokratycznym pro-amerykanskim rzadem to stworzenie
      od podstaw najbardziej pro - USA kraju w calym regionie.zadanie bardzo
      ryzykowne - przedluzajaca sie silna ingerencja moze doprowadzic do nastrojow
      anty-USA i w rezultacie zaprzepaszczenia szans na pelne propagandowe
      zwyciestwo.

      jednak podobna rzecz udala sie przeciez w Japonii i USA,wiec moze i uda sie w
      Iraku.
      • wielki_czarownik A to ciekawe. 06.08.03, 21:39
        www.commondreams.org/headlines03/0805-08.htm
        apnews.excite.com/article/20030805/D7SNVT9O1.html
        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=1504&ncid=1504&e=4&u=/afp/20030805/ts_afp/iraq_us_030805190327
        www.wmtw.com/Global/story.asp?S=1389171
        www.reuters.com/newsArticle.jhtml?type=topNews&storyID=3221449
        www.arabtimesonline.com/arabtimes/breakingnews/view.asp?msgID=2285
        sg.news.yahoo.com/030805/1/3d4wy.html
        Bardzo ciekawe. Kiedy ostatnio pisałeś coś równie mądrego na temat Iraku mogłem
        ci podać linki opisujące dwa ataki na pindosów z ostatnich 30 godzin w Iraku.
        Teraz podaję 7. Jak mniemam to są objawy rozbicia partyzantki. To znaczy, że
        jak ataków będzie 10 dziennie to znaczy, że partyzantka jest rozbita?
        • marcus_crassus czarownik -ja sadzilem osobiscie 06.08.03, 22:28
          ze jest co najmniej 5 dziennie:))))

          jednak cos sie popsula skutecznosc - najwidoczniej nie maja ludzi/boja sie
          prowadzic akcji z bliska.ich obecne akcje nie przynosza zolnierzom USA duzych
          szkod.z takimi stratami i z taka intensywnoscia tej walki Bush ma reelekcje na
          bank:)
          • wielki_czarownik To źle sądziłeś. 06.08.03, 22:51
            Dziennie dokonuje się około 15-20 ataków. Z tym, że w prasie opisują tylko te,
            w których są ofiary. Bo kogo interesują te inne. Kiedyś były to 1-2 ataki na
            dzień teraz 6-7. Skuteczność i natężenie rośnie.
            • marcus_crassus Re: To źle sądziłeś. 06.08.03, 23:06
              tez sie ciesze z takiego "wzrostu natezenia atakow":)))))

              bush jak sadze tez:D

              czarownik,badzmy powazni,przestan pieprzyc glupoty i spojrz prawdzie w oczy...

              koncze dyskusje z toba,moze odezwie sie ktos rozsadniejszy,ciebie zapraszam na
              forum "fantasy"
      • Gość: jarek4 Re: spojrzenie na Irak na dzien obecny IP: 195.205.254.* 06.08.03, 23:46
        marcus_crassus napisał:

        > nie bede zaczynal odrebnego watku,zeby nie bylo przesycenia tematami
        > irackimi:)))))
        >
        >
        > jednak na dzien dzisiejszy wynika ze prognozy tych ktorzy jak ja sadzili ze
        > USA sobie poradza okazaly sie sluszne:))))

        poradzili sobie? a dlaczego rozwazaja wlaczenie do procesu zaprowadzania
        porzadku w iraqu ROSJi, FRANJCJI, NIEMIEC>?????

        >
        > to co nazywano partyzantka (jakiemu to nazewnictwu sie sprzeciwialem ze
        > wzgledu na maly zasieg i rozmach akcji-nawet Paul mial inne zdanie niz ja
        hehe)
        > zostalo jak na razie rozbite(po chwilowych dzialaniach pokazowych po zabiciu
        > synow saddama).

        no wielki sukces osiagneli, w styylu westernowym zaczynaja placic za głowy
        terrorystow/partyzantów czy to nie jest krzyk rozpaczy?;-) nasi Chemicy mowia
        ze ludzie sa pozytywnie nastawieni w dzien a w nocy biora kalachy i strzelaja???

        >
        > moze to wskazywac albo na wycofanie sie ostatnich sil antyamerykanskich po
        > zabiciu synow saddama i byc po prostu efektem totalnego upadku morale,albo
        tez
        > moze byc to znak czegos ciekawszego - ze amerykanie dokladnie zinwigilowali
        > juz irak i maja juz na tyle dobrych informatorow ze opor to pewna smierc.
        >

        uu no to mnie zastrzeliles teraz wiedza o bliskim wschodzie, myslisz ze jak sie
        placi 30 czy 20 tysiecy dolkow od łepka to załatwi sprawe??? mozna zabic,
        aresztowac wielu bojownikow ale zawsze pojawia sie nowi, mowisz ze juz nie
        atakują??? a ja slyszalem np ze dzis podlozono jakas bombe i angole mieli
        szczescie ze wczesniej odjechali (nieswiadomie) z miejsca wybuchu? a moze
        powietrze samo wybuchlo?

        > obecnie ciekawie (wobec chwilowego zakonczenia akcji bojowych) ksztaltowac
        sie
        > moze dalszy los iraku - jak sadze sa dwa wyjscia -
        >
        > -defensywne dla USA - amerykanie daja sobie rok na ostateczne umocnienie
        > swoich wplywow w iraku,stworzenia luznej sytuacji zaleznosci i dokladnej
        > infiltracji irackich elit i oddaja irak dla spolecznosci miedzynarodowej -
        > jest to rozwiazanie zachowawcze.

        >
        > -"ofensywne" dla USA - amerykanie postanawiaja dzialac jednak sami - starajac
        > sie dokonac przeksztalcenia calego spoleczenstwa irackiego w bardzo pro-USA -
        > >cos na ksztalt stworzenia drugiego kuwejtu.musza w tym celu zainwestowac
        > ogromne pieniadze i po prostu "kupic" sobie zaufanie irakijczykow -
        stworzenie
        > bogatego spoleczenstwa z demokratycznym pro-amerykanskim rzadem to stworzenie
        > od podstaw najbardziej pro - USA kraju w calym regionie.zadanie bardzo
        > ryzykowne - przedluzajaca sie silna ingerencja moze doprowadzic do nastrojow
        > anty-USA i w rezultacie zaprzepaszczenia szans na pelne propagandowe
        > zwyciestwo.
        >

        no i jeszcze trzeba pogodzic ze sobą kurdow, szyitów, sunnitów! nie chce nic
        wykrakac ale cos mi sie wydaje ze tam została otworzona puszka pandory i moze
        byc jeszcze niezly syf,


        > jednak podobna rzecz udala sie przeciez w Japonii i USA,wiec moze i uda sie
        w
        > Iraku.


        co sie udalo?? dobrobyt? z gory mowie ze w IRAQU sie nie uda! 100 mld dolkow
        maja w plecy, produkacja ropy bez wiekszych inwestycji to 14(przelicz to na
        zlotowki i porownaj z polskim budzetem) mld rocznie a pozatym to bieda, miliony
        ludzi nie majacych zadnej perspektywy, w iraqu demokracja? a moze zostana
        najlepszymi przyjaciolmi izraela? to jakies mzonki! IRAQ nie bedzie mial tak
        jak USA 200 lat na dojscie do dobrobytu a a moze 1/200 tego czasu, ludzie
        potrzebuja chleba a nie inwigilacji! iraq to nie zdyscyplinowana Japonia, to
        nie to miejsce na mapie i nie ta mentalnosc ludzi!
        • marcus_crassus Re: spojrzenie na Irak na dzien obecny 07.08.03, 00:18
          posluchaj,odpowiadajac na post dotyczacy pewnej sytuacji analizujemy fakty.

          fakty podalem w swoim poscie - sa jasne - od jakiegos czasu skutecznosc
          zamachow zupelnie poleciala na leb na szyje,mozna analizowac metody i
          pieniadze biorac za wyznacznik skutecznosc...

          wybacz,ale odnosimy sie do sytuacji,a nie do twoich marzen i tego co ty bys
          chcial zeby bylo - powiedzialem - dyskusje o tym co sie komu marzy sa na
          forum "fantasy"-ablo sie odnos do faktow i sytuacji faktycznej albo po prostu
          sie nie odzywaj - ja sie staram na tym forum zachowac poziom i rozmawiac na
          poziomie,nie kompromituj sie...

          jak nie masz nic do powiedzenia na ten ciekawy w sumie temat to przypomnij
          sobie zasade "mowa jest srebrem a milczenie zlotem"
          • Gość: jarek4 Re: spojrzenie na Irak na dzien obecny IP: 195.205.254.* 07.08.03, 01:44
            a co ty taki smiertelnie urazoony jestes ze ktos napisal ze nie we wszystkim
            masz racje??? tylko sie nie poplacz! wiem ze kochasz USA (widac po lizaniu
            tyłka Dżordżowi), ale Dżordż nie walczy w iraqu a robią to mlodzi ludzie tacy
            jak ja i ty!!! on siedzi za biurkiem i kreuje wojowniczą rzeczywistosc!

            jesli krytykujesz to co napisalem to prosze o jakies argumenty!, piszesz o
            skutecznosci atakow! moze i jest ona na załosnie niskim poziomie ale jest, a
            wiesz co to oznacza?? pewnie nie bo wedlug twojej teorii oznacza to koniec
            oporu! ale juz pomagam i w przetworzeniu tej jakze skomplikowanej informacji!
            oznacza to ze komus sie tam niepodoba ze ameryka ingeruje w sprawy iraqu!
            myslisz ze ameryka dzwignie iraq?? jak narazie to sama ma duze klopoty w tym z
            finansowaniem tej pieknej wojny! deficyt, rosnace jak na warunki amerykanskie
            bezrobocie moze byc gwozdziem do przyslowiowej trumny juniora busha!


            mowisz o inwigilacji i wylapywaniu prowodyrow atakow;-)) nie wszyscy sa
            przekupni, Pan DOLAR nie zalatwi wszystkiego!! to nie USA gdzie za dolara mozna
            kupic wszystko, zresztą to tak jakby podczas okupacji polacy sprzedawali samych
            siebie! owszem zdarzalo sie napewno nie raz ale nie powstrzymalo to rozwoju
            podziemia!! podobnie jak amerykanie iraqijczycy wierni rezimowi czy tez
            fanatycy religijni tez maja brom ot co typowe kałasz! wiec podpowiem Twojemu
            analitycznemu mozgowi ze tez moga wydawac wyroki na zdrajcow! to nie jest takie
            proste jak myslisz!

            mowisz o armii iraku?? a kto w niej bedzie?? sunnici, szyici, kurdowie?? a moze
            kurdowie zaczna walczyc o swoja niepodleglosc? widzialem jakiegos linka z
            ilosciami sprzetu jaki bedzie w przyszlych silach zbrojnych?? pewnie go dostaną
            od USA za rope? amerykanie w roli zandarma swiata dali pokaz;-) politycznie sa
            rowni glebie, militarnie to potega! czy potrafią wykorzystac wygraną
            militarną?!! czy pozyskaja przychylnosc spoleczenstwa irazkiego a moze w koncu
            przypomna sobie wietnam!!? ameryka dba o swoje interesy bijac po glowie
            wszystkich innych! Bombardowania Jugoslawii, wojna w Iraqu wbrew ONZ!! to
            zakrawa juz na monopol bicia slabszych!!

            • marcus_crassus dziekuje dlugi post 07.08.03, 03:10
              i zupelnie oderwany od jakiejkolwiek proby oceny sytuacji.

              juz sie wypisales i sadze ze zakonczysz dzieki temu obecnosc na tym watku.
            • marcus_crassus do jarka 07.08.03, 03:21
              jak chcesz zebym sie odniosl do jakiegos postu to

              a)nie chce mi sie po prostu odpowiadac na posty w ktorych co drugi wyraz
              to "Zalozmy ze",moge rownie dobrze zalozyc ze jutro zaatakuja nas kosmici i
              trzeba sie pozegnac:)

              b)uzywaj sensownych porownan,jak widze porownanie iraku do wietnamu wiem ze z
              rownym sensem moge rozmawiac z babcia na straganie o technikach komputerowych.


              to tyle
            • Gość: Paul Jarek, Jarek, Jarek........... IP: *.lodz.mm.pl 07.08.03, 09:47
              Gość portalu: jarek4 napisał(a):

              > a co ty taki smiertelnie urazoony jestes ze ktos napisal ze nie we wszystkim
              > masz racje??? tylko sie nie poplacz! wiem ze kochasz USA (widac po lizaniu
              > tyłka Dżordżowi), ale Dżordż nie walczy w iraqu a robią to mlodzi ludzie tacy
              > jak ja i ty!!! on siedzi za biurkiem i kreuje wojowniczą rzeczywistosc!
              Bo jest zwiezchnikiem sil sbrojnych. Prezydent jest zwiezchnikiem sil
              zbrojnych USA, a armia jest zawodowa. To jest zawod, moj drogi. Jak komus sie
              nie podoba to niech wypierdala. Biora ludzie za to pieniadze i koniec. Biora
              pieniadze tak jak policjanci, czy strazacy. Place i wymagam. Z drugiej strony
              mozna dyskutowac w gronie wojskowych z US Army przy piwie, czy nam sie to
              podoba czy nie. Ale praca to praca.
              > jesli krytykujesz to co napisalem to prosze o jakies argumenty!, piszesz o
              > skutecznosci atakow! moze i jest ona na załosnie niskim poziomie ale jest, a
              > wiesz co to oznacza?? pewnie nie bo wedlug twojej teorii oznacza to koniec
              > oporu! ale juz pomagam i w przetworzeniu tej jakze skomplikowanej informacji!
              > oznacza to ze komus sie tam niepodoba ze ameryka ingeruje w sprawy iraqu!
              > myslisz ze ameryka dzwignie iraq?? jak narazie to sama ma duze klopoty w tym
              z
              > finansowaniem tej pieknej wojny! deficyt, rosnace jak na warunki amerykanskie
              > bezrobocie moze byc gwozdziem do przyslowiowej trumny juniora busha!
              Sprawy koniunktury....etc. To inna rzecz. O tym w wojsku sie nie rozmawia, bo
              sa ......"wazniejsze" rzeczy. A ty i tak prace masz. Prace do ktorej
              wyszkolono cie za darmo.
              >
              > mowisz o inwigilacji i wylapywaniu prowodyrow atakow;-)) nie wszyscy sa
              > przekupni, Pan DOLAR nie zalatwi wszystkiego!! to nie USA gdzie za dolara
              mozna
              >
              > kupic wszystko, zresztą to tak jakby podczas okupacji polacy sprzedawali
              samych
              >
              > siebie! owszem zdarzalo sie napewno nie raz ale nie powstrzymalo to rozwoju
              > podziemia!! podobnie jak amerykanie iraqijczycy wierni rezimowi czy tez
              > fanatycy religijni tez maja brom ot co typowe kałasz! wiec podpowiem Twojemu
              > analitycznemu mozgowi ze tez moga wydawac wyroki na zdrajcow! to nie jest
              takie
              >
              > proste jak myslisz!
              >
              > mowisz o armii iraku?? a kto w niej bedzie?? sunnici, szyici, kurdowie?? a
              moze
              >
              > kurdowie zaczna walczyc o swoja niepodleglosc? widzialem jakiegos linka z
              > ilosciami sprzetu jaki bedzie w przyszlych silach zbrojnych?? pewnie go
              dostaną
              >
              > od USA za rope? amerykanie w roli zandarma swiata dali pokaz;-) politycznie
              sa
              > rowni glebie, militarnie to potega! czy potrafią wykorzystac wygraną
              > militarną?!! czy pozyskaja przychylnosc spoleczenstwa irazkiego a moze w
              koncu
              > przypomna sobie wietnam!!? ameryka dba o swoje interesy bijac po glowie
              > wszystkich innych! Bombardowania Jugoslawii, wojna w Iraqu wbrew ONZ!! to
              > zakrawa juz na monopol bicia slabszych!!
              Tylko nie pierdol mi tu o niehumanitarnym bombardowaniu Jugoslawii. Jesli
              bedziesz przy tym stal, to uznam cie za nastepnego idiote. Co jest w
              Jugoslawi? Jaki interes mielismy zeby zrzucic tam nawet 1 bombe? Give me a
              break. Impotencja Europy sprawila ze za moje pieniadze ktos z US musial sie
              angazowac w Jugoslawii. Najpierw mowili gdzie US, przeciez w Jugoslawii dzieja
              sie takie straszne rzeczy? Potem, ze "bija slabszego" i ze robia poligon.
              Bzdura i europejska dwulicowosc, az zygac sie chce. I tak, oczywiscie,
              ze "ameryka dba o swoje interesy". Ty nie dbasz? Zastanow sie co piszesz
              matole. W Liberii tez US ma swoje interesy? W "Mog" tez mielismy swoje
              interesy? Wiez co? K....... chcialbym zeby na 2 lata zostawic wszystko UN i
              Europie. Na 2 lata. I w tym czasie zajac sie tylko swoimi interesami, tak na
              serio. Zesral bys sie ze strachu i prosil bys o interwencje US. Uszanowanie,
              Paul
              • Gość: jarek4 drogi Paulu z jameryki IP: 195.205.254.* 07.08.03, 10:08
                > Tylko nie pierdol mi tu o niehumanitarnym bombardowaniu Jugoslawii.

                a co bombardowania to pomoc humanitarna???

                Jesli
                > bedziesz przy tym stal, to uznam cie za nastepnego idiote.


                popatrz jak malo logiki jest w Twoim powyzdzym zdaniu!! wiec nie mow o
                idiotyzmie jak juz to swoim

                Co jest w
                > Jugoslawi? Jaki interes mielismy zeby zrzucic tam nawet 1 bombe? Give me a
                > break. Impotencja Europy sprawila ze za moje pieniadze ktos z US musial sie
                > angazowac w Jugoslawii. Najpierw mowili gdzie US, przeciez w Jugoslawii
                dzieja
                >
                > sie takie straszne rzeczy?

                no to dlaczego ameryka nie interweniowala w Ruandzie?? dlatego bo to maly kraj
                w Afryce? Pani Albright wymusila bombardowania Iraqu w momencie gdy armia
                jugoslowianska sie wycofywała, a co do celów bombardowań to nie mow mi o
                humanitaryżmie bo niszczona była infrastruktura która sluzyla ludziom!

                Potem, ze "bija slabszego" i ze robia poligon.

                Poligon to rzecz naturalna zawsze w takich ograniczonych konfliktach testuje
                sie nowe bronie, jednoczesnie pozwol zauwazyc ze zaden kraj z zaatakowanych do
                tej pory przez USA niema mozliwosci obronnych takich by stawic dluzszy opor.

                > Bzdura i europejska dwulicowosc, az zygac sie chce. I tak, oczywiscie,
                > ze "ameryka dba o swoje interesy". Ty nie dbasz? Zastanow sie co piszesz
                > matole. W Liberii tez US ma swoje interesy? W "Mog" tez mielismy swoje
                > interesy? Wiez co? K....... chcialbym zeby na 2 lata zostawic wszystko UN i
                > Europie. Na 2 lata. I w tym czasie zajac sie tylko swoimi interesami, tak
                na
                > serio. Zesral bys sie ze strachu i prosil bys o interwencje US. Uszanowanie,
                > Paul

                wiesz jest jedna mala roznica miedzy Europą a USA. Amerykanie nie wiedza co to
                wojna, straty amerykanskie w wojnach swiatowych w porownaniu do europejskich sa
                nieporownywalne a stad wynika to ze my staramy sie unikac konfliktow a wy ich
                szukacie i nie zawsze tam gdzie trzeba! a jak cos sie robi to powinno to miec
                mandat ONZ, no chyba ze USA jest ponad prawem!
                • Gość: Paul Jarek, glowka cie nie boli? IP: *.lodz.mm.pl 07.08.03, 10:25
                  Twoj post jet tak absurdalny ze nie mam do "czego" pisac. Niniejszym uznaje
                  cie za naszego forumowego idiote. W dodatku chyba pomyliles forum. Powinienes
                  pisac na forum "Make love not war". Z hipisowskim pozdrowieniem,
                  Paul
                  PS Te "upaly" w Europie nie sluza europejczykom......100F i majacza bez sensu,
                  albo umieraja. Kup sobie AC.
                  • Gość: jarek4 jedyne co umiesz? IP: 195.205.254.* 07.08.03, 10:31
                    no to rzeczywiscie odniosles sie do tego co napisalem! w odroznieniu od Ciebie
                    nie bede cie obrazał, moze to dlatego ze jestem ze starej dobrej EUROPY! i nie
                    jestem pacyfistą ale wojen tez w odroznieniu od Ciebie nie kocham,

                    z pozdrowieniami
                    jarek4
                    • marcus_crassus Re: jedyne co umiesz? 07.08.03, 12:08
                      jarek - ty jeszcze tutaj???:(
                      • Gość: jarek4 Re: jedyne co umiesz? IP: 195.205.254.* 07.08.03, 12:42
                        a co zabronisz? narazie to ty pokazujesz ze masz mozg przesiakniety propaganda
                        sukcesu w stylu amerykanskim. nie napisales nic cco by bylo odpowiedzia na moje
                        pytania zawarte w poprzednich postach, nie obaliles nawet jednego mojego
                        pogladu na sytuacje, ja wiem ze zgodnie z powszechnym lizaniem dupy (ty jestes
                        najlepszym przykladem) Dżordzowi juniorowi to co pisze moze byc niepoprawne
                        polityczmie. ty za to piszesz pierdoly jak dziecko z przedszkola, uwazasz ze us
                        army to pasmo samych sukcesow? pewnie ze tak bo bije mniejszych, to tak jakby
                        Polska najechala na litwe?

                        zycze wiecej pokory i mniej stanowczych stwierdzen, ja nigdzie nie napisalem ze
                        amerykanie przegraja walke o pokoj a zauwazam jedynie pewne zagrozenia, ty to
                        rozumiesz jako atak na Ciebie? a ja zadaje sobie takie ot pytanka ktore nie sa
                        takie proste i pewnie nie jeden analityk CIA nad tym możdzy! jesli irakijczycy
                        powiedza "nie" dla amerykanow to nawet najwieksza potega militarna nie pomoze
                        im pozostac jako okupant. pewnie sobie nie zdajesz sprawy z tego ze z narodem
                        jeszcze nikt nie wygral,-------> jugoslawia 2 ws, Polska 2 wś, Czeczenia,
                        Afganistan, Wietnam i pewnie setki innych przypadkow.

                        jeszce raz pokory zycze i wiecej tresci a mniej amerykanskiej buty,

                        pozdrawiam
                        • marcus_crassus Re: jedyne co umiesz? 07.08.03, 12:51
                          posluchaj-od gadanie glupot i pieprzenia idiotyzmow to ja mam forum swiat:)))

                          tutaj staram sie zachowac poziom.

                          ty nie napisales wlasnie ani razu na temat ktory mnie interesuje - a wiec
                          oceny sytuacji w iraku a kwestie "lizania dupy" oraz tego "co by bylo gdyby"
                          rowniez mnie nie obchodza.

                          po raz kolejny dziekuje za obszerne posty nie na temat,jak napiszesz cos do
                          rzeczy to sie ustosunkuje.
                          • Gość: jarek4 Re: jedyne co umiesz? IP: 195.205.254.* 07.08.03, 13:14
                            a ty co myslisz ze textami typu "wariant ofensywny", "wariant defensywny"
                            pokazujesz swoja wielka klase anlaityka? twoje warianty to uproszczenie, wedlug
                            zasady dziecka z piaskownicy ktore chce cukierka a mamusia mu daje, nie
                            potrafisz odpowiedziec na zadne z pytan postawionych we wczesniejszych postach
                            a starasz sie pokazac swoja znajomosc umiejetnosci psychiki irakijczykow, byles
                            tam ze wierzysz wiesz ze irakijczycy pokochaja "okupantów"? masz pewnosc ze
                            mozna inwigilowac irakijczykow? nie ty niewiesz nic (ja tez nie) ale
                            jednoznacznie oglaszasz wszem i wobec ze inwigilacja i rzady przestraszonych
                            marines to bedzie sukces. nie jeden profesor zastanawia sie czy w tak
                            podzielonym Panstwie islamskim jest w stanie powstac sprawnie dzialajaca wladza
                            opierajaca sie na demkratycznym wyborze, no coz ale moze profesorowie sa do
                            dupy a TY powienienes dostac tytul wrózki dyplomowanej!

                            • marcus_crassus Re: jedyne co umiesz? 07.08.03, 13:27
                              nie,ale po prostu jakbym byl ciekawy opinii o tym czy ktos ma w dupie dzordza
                              dablju czy amerykanie sa zli to bym wpadl na strone www.poprostu.pl - tam
                              mozna pogadac z lewakami...

                              warianty to sugestia...

                              koncze z toba rozmowe,widze ze nic do powiedzenia nie masz... a inwigilacja za
                              $ to owszem panie jarku-to najlepszy sposob dzialania na arabow - bardzo
                              sprawdzony - zreszta dzieki niemu Bagdad padl bez walki:)))

                              wiec po raz kolejny tlumacze ze jak o czyms sie mowi to w oparciu o fakty a
                              nie o marzenia...

                              dziekuje za obcenosc,bardzo prosze o nie pisanie kolejnego postu,nie
                              interesuje juz mnie.
                              • Gość: jarek4 Re: jedyne co umiesz? IP: 195.205.254.* 07.08.03, 13:59
                                marcus_crassus napisał:

                                > nie,ale po prostu jakbym byl ciekawy opinii o tym czy ktos ma w dupie dzordza
                                > dablju czy amerykanie sa zli to bym wpadl na strone www.poprostu.pl - tam
                                > mozna pogadac z lewakami...
                                >
                                > warianty to sugestia...
                                >
                                > koncze z toba rozmowe,widze ze nic do powiedzenia nie masz... a inwigilacja
                                za
                                > $ to owszem panie jarku-to najlepszy sposob dzialania na arabow - bardzo
                                > sprawdzony - zreszta dzieki niemu Bagdad padl bez walki:)))

                                a oprocz kilku zdrajcow zwanych generalami to znasz jakies inne przypadki
                                kupowania informacji od arabusow na wieksza skale?

                                >
                                > wiec po raz kolejny tlumacze ze jak o czyms sie mowi to w oparciu o fakty a
                                > nie o marzenia...

                                prosze pokaz jakikolwiek fakt mowiacy o stabilizacji sytuacji politycznej i
                                pewnosci utrzymaania pod butem amerykanskim iraqu?

                                >
                                > dziekuje za obcenosc,bardzo prosze o nie pisanie kolejnego postu,nie
                                > interesuje juz mnie.

                                a Co Ciebie w ogole interesuje>? bo widze ze prosty czlowiek jestes?
                          • wielki_czarownik Re: jedyne co umiesz? 07.08.03, 13:26
                            marcus_crassus napisał:

                            > posluchaj-od gadanie glupot i pieprzenia idiotyzmow to ja mam forum swiat:)))
                            >
                            > tutaj staram sie zachowac poziom.

                            HEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHE!!!!!!!!!!! Nie wytrzymam!!!!!!!
                            Litości!!!!!

                            >
                            > ty nie napisales wlasnie ani razu na temat ktory mnie interesuje - a wiec
                            > oceny sytuacji w iraku a kwestie "lizania dupy" oraz tego "co by bylo gdyby"
                            > rowniez mnie nie obchodza.
                            >

                            Boś głupi. Każdy strateg i polityk musi myśleć na temat "co będzie gdy...".
                            WIesz kto to był Schelenberg? On mówił, że zawsze trzeba mieć alternatywne
                            rozwiązanie. A jakie alternatywne rozwiązanie ma USA? Na bliskim wschodzie, a w
                            Iraku szczególnie teraz jest nowy "kocioł bałkański". USA pożarła się z Turcją,
                            są zgrzyty na osi Izrael-USA, Kurdowie podnoszą głowę, Iran buduje bombę
                            atomową, w Iraku kipi (ludzie jakoś USA nie kochają, chcą się samemu rządzić,
                            podnoszą głowę fundamentaliści, narastają napięcia na linii szyici - sunnici -
                            kurdowie, ropa jakoś nie płynie etc.) Europa się gniewa, USA starają się
                            rozwodnić winę i zapraszają wszystkich do Iraku, w GB kryzys gabinetowy,
                            Bushowi spada poparcie itp. I musisz w końcu otworzyć oczy, stuknąć się w ten
                            swój pusty łeb i powiedzieć sobie szczerze. USA chciało dobrze, a wdepnęło w
                            gówno po kolana. I jeżeli nie zacznie w końcu mądrze działać (a nie tak jak
                            dotychczas - za pomocą pięści) to się w tym gównie utopi. I nikt nie wie co się
                            na tym bliskim wschodzie teraz stanie. Wyobrażasz sobie co będzie jeśli
                            Kurdowie zarządają niepodległości? Turcja na to pójdzie? Zaatakuje tereny
                            zamieszkałe przez Kurdów w Iraku? Pomyśl choć przez krótką chwilę. Na bliskim
                            wschodzie mamy sytuację porównywalną (z grubsza) do tej na Bałkanach w
                            początkach XX wieku. A wiesz jak to się wszystko wtedy skończyło. To ma być dla
                            USA sukces? Sukces jest - ale militarny, bo na linii politycznej to pełna
                            klapa. Obrazowo mówiąc USA przypomina osiłka, który kopnięciem otworzył drzwi
                            do toalety, stracił równowagę i zanurkował w muszli klozetowej.

                            • marcus_crassus Re: jedyne co umiesz? 07.08.03, 13:58
                              czarownik-rozwiazania alternatywne to ja wlasnie podalem - to sa rozwiazania
                              racjonalne...

                              alternatywy z uderzeniem kosmitow na NY rozwazac nie bede...


                              ps-jesli USA zanurkowaly w klozecie to przy takiej ocenie musze powiedziec ze
                              w takim razie reszta swiata tapla sie juz w glebokim szambie a rosja to juz
                              plynie do wisly:)
                              • wielki_czarownik Re: jedyne co umiesz? 07.08.03, 14:27
                                A to przecież twoi idole! Oni nigdy się nie mylą. W imię pax americana jesteś
                                idiotą :))
                                • wielki_czarownik Tu jest właściwa odpowiedź - pomyliłem wątki :) 07.08.03, 14:31
                                  Alternatywne rozwiązanie to dotyczy takich kwestii:
                                  1. Niepodległość Kurdów
                                  2. Poważne ochłodzenie stosunków z Izraelem
                                  3. Konflikt (niekoniecznie militarny) z Turcją
                                  itp.
                                  A USA nie ma żadnego rozwiązania dla tych problemów. Tak jak nie miała (i nie
                                  ma) rozwiązania dla problemu partyzantki. A świat się tapla w gównie - to fakt.
                                  Ale mało kto w takim głębokim jak USA w tej chwili.
      • swiatlo Irak jest amerykanski na amen 07.08.03, 01:37
        marcus_crassus napisał:

        [...]
        > moze dalszy los iraku - jak sadze sa dwa wyjscia -
        >
        > -defensywne dla USA - amerykanie daja sobie rok na ostateczne umocnienie
        > swoich wplywow w iraku,stworzenia luznej sytuacji zaleznosci i dokladnej
        > infiltracji irackich elit i oddaja irak dla spolecznosci miedzynarodowej -
        > jest to rozwiazanie zachowawcze.
        >
        > -"ofensywne" dla USA - amerykanie postanawiaja dzialac jednak sami - starajac
        > sie dokonac przeksztalcenia calego spoleczenstwa irackiego w bardzo pro-USA -
        > >cos na ksztalt stworzenia drugiego kuwejtu.musza w tym celu zainwestowac
        > ogromne pieniadze i po prostu "kupic" sobie zaufanie irakijczykow -
        stworzenie
        > bogatego spoleczenstwa z demokratycznym pro-amerykanskim rzadem to stworzenie
        > od podstaw najbardziej pro - USA kraju w calym regionie.zadanie bardzo
        > ryzykowne - przedluzajaca sie silna ingerencja moze doprowadzic do nastrojow
        > anty-USA i w rezultacie zaprzepaszczenia szans na pelne propagandowe
        > zwyciestwo.

        "Defensywne" rozwiazanie definitywnie odpada, bo inaczej USA by tam w ogole nie
        wlazilo. Celem inwazji na Irak byla tylko i wylacznie geopolityka, wiec nie ma
        sensu zdobywac czegos, aby zaraz to oddac komu innemu.
        Jestem pewien ze USA planuje kontrole Iraku "na zawsze". W takiej czy innej
        formie okupacji badz kontroli, jednak Irak jest juz "amerykanski" na amen.
        • Gość: jarek4 Re: Irak jest amerykanski na amen IP: 195.205.254.* 07.08.03, 02:02
          > "Defensywne" rozwiazanie definitywnie odpada, bo inaczej USA by tam w ogole
          nie
          >
          > wlazilo. Celem inwazji na Irak byla tylko i wylacznie geopolityka, wiec nie
          ma
          > sensu zdobywac czegos, aby zaraz to oddac komu innemu.
          > Jestem pewien ze USA planuje kontrole Iraku "na zawsze". W takiej czy innej
          > formie okupacji badz kontroli, jednak Irak jest juz "amerykanski" na amen.


          u widze ze masz wgląd w umysly irakijczykow??? a powiedzmy taki wariant--->

          ------> teoretycznie mozliwe --->
          I wariant

          w przeciagu jednego dnia w zasadzce bombowej na konwoj usarmy ginie 100
          mlodych amerykanow, drugiego dnia 100, jak myslisz czy amerykanie łykną takie
          straty???

          II wariant

          rozpoczyna sie powszechny prostest przeciwko obecnosci USA w iraqu! nie 20
          wrzeszczacych brudnych arabusow wychodzi na ulice a powiedzmy 1 mln!?co wtedy?

          III wariant wybuchaja konflikty miedzy sunnitami i szyiitami?? z kim sa usa??z
          sunnitami?? nieee no przeciez to sa sadamowcy!! no to z szyitami!!!tez raczej
          nie bo Ci zostana najprawdopodobniej wsparci przez Iran! wiec co wojna na dwa
          fronty??????????

          to wszystko moze sie skonczyc druga somalią!!
        • marcus_crassus Re: Irak jest amerykanski na amen 07.08.03, 03:19
          hmmm- rozwiazanie defensywne to tez jakas forma luznej kontroli nad irakiem -
          ale wlasnie luznej - a wiec zrobienie tego czego sie da szybko -
          zainstalowanie jakiejs sieci wywiadowczej i w miare rozsadnego rzadu i danie
          dyla.

          zwierzchnictwo pozostanie....


          w wariancie drugim mowimy o probie zupelnej zmiany calego spoleczenstwo
          irackiego - a wiec rzeczywiscie stworzenie z niego czegos na wzor
          japonii/niemiec...a wiec kraju po prostu zupelnie proamerykanskiego - takiego
          samego jak np kuwejt...chyba liga arabska sie tego bardzo boi.

          spojrzmy na japonie i niemcy po II wojnie swiatowej - z totalnej niecheci i
          wrogosci do USA zrobily sie to kraje wybitnie pro-USA (abstrahujac od zimnej
          wojny ktora miala na to wplyw)

          ciekawy jestem rowniesz zdania na temat oporu resztek Baas etc - ja uwazam ze
          zostal on chwilowo rozbity - choc ciezko jest wyrokowac cokolwiek na podstawie
          1 tygodnia (ale niektorym nawet na tym forum np wystacza dzien zeby wyglosic
          pelen pewnosci post-za takich ekspertow dziekuje)

          ciekawy wydaje sie rowniez rozwoj armii irackiej...czy 40 tys to wystarczajaca
          liczba???mi sie jednak wydaje ze powinna byc to armia min 100 tys.

          a co do "przewidywan" - to o tyle ciekawe ze kiedys bedziemy mogli spojrzec na
          ten post i sprawdzic kto mial racje...

          *******************************************************************************


Inne wątki na temat:
Pełna wersja