Rafale dla Libii wcale nie takie oczywiste

12.12.07, 00:40
Żabojady z utęsknieniem czekali na Kadafiego,który miał podpisać
kontrakt na 14 maszyn,tymczasem jedynie co osiągnęli
to...przedłużenie negocjacji o pół roku

www.defensenews.com/story.php?F=3243696&C=europe
Kiepsko
    • odyn06 Re: Rafale dla Libii wcale nie takie oczywiste 12.12.07, 09:16
      Mnie się wydaje, że ten Beduin jest mądrzejszy, niz zakładali
      Francuzi. Te najbliższe pół roku to cicha wojna pomiędzy Francuzami
      i (chyba) Rosjanami, a z USA w tle. Bedujn będzie siedział w
      namiocie i patrzył z której strony powieje korzystniejszy wiaterek.
      To polityka:-))
      • herr_uberszturmfuhrer Re: Rafale dla Libii wcale nie takie oczywiste 12.12.07, 13:43
        Rosjanie w podobnej cenie co te 14 Rafali zaoferowali bardzo
        korzystny pakiet, m.in. po tuzinie SU-30 i MiGów-29M a do tego
        baterie S-300 i zdaje się jakieś czołgi.
        • odyn06 Re: Rafale dla Libii wcale nie takie oczywiste 12.12.07, 15:12
          No to już wiemy, dlaczego Beduin siedzi w namiocie i czeka:-))Pzdr
          • ubersztumperumper Re: Rafale dla Libii wcale nie takie oczywiste 12.12.07, 15:29
            Moim zdaniem powienie skorzystać z obu ofert. Primo stać go, secundo
            14 Rafali tudzież 24 Migi to za mało jak na potęgę lotniczą jaką
            dysponuje Algieria o Egipcie nawet nie wspominając.
            Pozdro
            • odyn06 Re: Rafale dla Libii wcale nie takie oczywiste 12.12.07, 15:44
              Ten rejon świata nie jest mi znany zbyt. Proszę tedy o informację:
              Czy te kraje mają na pieńku, bo przeciez 20 (chyba) lat temu
              tworzyły krótkotrwałe fedracje?
              • ubersztumperumper Re: Rafale dla Libii wcale nie takie oczywiste 12.12.07, 15:48
                Dopóki mają ropy pod dostatkiem , nie mają się o co kłócić.
                Konflikty zaczną się za parę lat, kiedy zasoby zaczną się kurczyć i
                państwa zaczną sobie przypisywać prawa do złół leżących np. po
                drugiej stronie granicy... Prestekst się znajdzie, wystarczy
                popatrzeć na mapę - tam granice wytyczano według linijki! A nie
                ludnościowych bądź historycznych racji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja