wirujące kule w broni gładkolufowej

31.12.07, 13:48
wiele lat temu czytałem w tygodniku "Żołnierz Polski"
że w dawnych czasach wojskowi pracowali nad kulami
do karabinów ("muszkietów") gładkolufowych które obracałyby się
pod wpływem oporu powietrza

widziałem rysunki 4-5 takich eksperymentalnych kul

czy ktoś może podać linka do strony/stron o takich kulach???
    • stefan.siudalski Re: wirujące kule w broni gładkolufowej 01.01.08, 10:03
      To jest ten sam problem co w broni gładkolufowej czyli dubeltówka,
      bok, pompka - dziś ten rodzaj pocisku to breneka. Ołowiany pocisk z
      rodzajem gwintu. Żeby było śmiesznie to podczas przelotu w lufie, na
      skutek nieszczelności, gazy obracają go w lewo aby po opuszczeniu
      lufy zaczał się kręcić w prawo /oczywiście jeśli "gwint" na nim
      jest prawoskretny/.
      • czaja1 Re: wirujące kule w broni gładkolufowej 01.01.08, 13:56
        stefan.siudalski napisał:

        > To jest ten sam problem co w broni gładkolufowej czyli dubeltówka,
        > bok, pompka - dziś ten rodzaj pocisku to breneka. Ołowiany pocisk z
        > rodzajem gwintu. Żeby było śmiesznie to podczas przelotu w lufie, na
        > skutek nieszczelności, gazy obracają go w lewo aby po opuszczeniu
        > lufy zaczał się kręcić w prawo /oczywiście jeśli "gwint" na nim
        > jest prawoskretny/.

        Hm. breneka jaką miałem w ręku miała postać wydłużonego pocisku ołowianego plus plastikowa lotka stabilizująca jakoś gwintu nie kojarzę - fakt, że było to dawno temu.

        Pzdr.
        • speedy13 Re: wirujące kule w broni gładkolufowej 01.01.08, 17:30
          Hej

          czaja1 napisał:

          >
          > Hm. breneka jaką miałem w ręku miała postać wydłużonego pocisku
          ołowianego plus
          > plastikowa lotka stabilizująca jakoś gwintu nie kojarzę - fakt, że
          było to dawno temu.
          >

          Bo "prawdziwa breneka" wygląda tak jak na zdjęciu w wiki:
          en.wikipedia.org/wiki/Brenneke_slug : Ołowiany walec z
          nacięciami, z przyczepioną z tyłu filcową nakładką stanowiącą
          stabilizator oporowy. Rotacja breneki wywołana nacięciami jest
          szczątkowa i nie ma w zasadzie żadnego wpływu na jej stabilizację.
          Czytałem w jakiejś książce opis eksperymentów z różnymi nacięciami
          na brenekach, o różnych kątach itp. i konkluzja była taka, że to w
          praktyce niczego nie zmienia. Rotacja jaką uzyskiwały pociski na
          skutek działania sił aerodynamicznych odpowiadała przejściu przez
          lufę z gwintem o skoku kilkunastu metrów; coś takiego jest w
          zasadzie do pominięcia. Dla porównania strzelby specjalnie
          przystosowane do strzelania kulami (slugster) mają lufy z gwintem o
          skoku rzędu 30 cali czyli 76 cm.
          Tyle "prawdziwa breneka" czyli pocisk skonstruowany jakoś na
          przełomie XIX/XX w. przez Wilhelma Brenneke. Natomiast zauważyłem że
          dość powszechna jest taka tendencja do nazywania "breneką" każdego w
          ogóle pocisku kulowego do strzelby śrutowej, niezależnie od jego
          budowy. A jest takich pocisków ogromna obfitość, od zwyczajnej kuli
          ołowianej poprzez takie breneki i podobne konstrukcje aż po
          nowoczesne pociski o stabilizacji brzechwowej, wystrzeliwane w
          plastikowym sabocie, czy takie coś jak czaja1 opisuje.
          • ak_2107 Re: wirujące kule w broni gładkolufowej 02.01.08, 14:20
            Bron mysliwska przeznaczona do strzelania srutem i kulami
            ma zwezone koncowki luf, w celu zwiekszenia precyzji strzalu
            srutowego ( mniejsze rozproszenie wiazki). Te tzw. czoki
            1/4 - 1/2 - 1/1 sa dosc problematyczne w strzelaniu kulami.
            Olowiany cylinder czy kula moze doprowadzic do rozerwania koncowki
            lufy w niektorych rodzajach broni. Z tego - czy rowniez z tego
            wzgledu - naboje kulowe do broni gladkolufowej maja owe "naciecia"
            na powierzchni. Stabilizacja obrotowa faktycznie jest tu elementem
            podrzednym.

            "brenki" - choc w miedzyczasie na dystansach do 100 m dorownuja
            parametrami amunicji kulowej (opad pocisku, energia), itd. schodza
            na mysliwski "II - plan". Sa niebezpieczne - rykoszety. A amunicja
            o dobrych parametrach wymaga specjalnej broni (czesto bez czokow).

            Policyjnie czy wojskowo jest nadal interesujaca - z kamizelka
            kuloodporna breneki radza sobie dosc dobrze. Nie przebijaje jej
            z reguly a jedynie wgniataja, uderzenie breneki pozostawia czesto
            trwale obrazenia wewnetrzne.
            Poza tym - kwestia zatrzymania samochodu....
            • wladca_pierscienii Re: wirujące kule w broni gładkolufowej 12.02.08, 14:55
              ak_2107 napisał:
              > Policyjnie czy wojskowo jest nadal interesujaca - z kamizelka
              > kuloodporna breneki radza sobie dosc dobrze. Nie przebijaje jej
              > z reguly a jedynie wgniataja, uderzenie breneki pozostawia czesto
              > trwale obrazenia wewnetrzne.
              > Poza tym - kwestia zatrzymania samochodu....

              z kamizelką kuloodporną znakomicie radzą sobie kule z kałasznikowa

              breneka jest dobra do rozwalania zamka w drzwiach (strzał z
              przyłożenia)
              • ak_2107 Re: wirujące kule w broni gładkolufowej 13.02.08, 14:51
                wladca_pierscienii napisał:

                > breneka jest dobra do rozwalania zamka w drzwiach (strzał z
                > przyłożenia)

                probowales juz kiedys ?. Nie musza byc drzwi....
                Taka rozerwana lufa od 12 - stki ladnie wyglada....cala
                reszta....hmm..
              • remov Re: wirujące kule w broni gładkolufowej 25.03.08, 16:02
                wladca_pierscienii napisał:

                > z kamizelką kuloodporną znakomicie radzą sobie kule
                > z kałasznikowa
                Tia? A z jaką?
                • wladca_pierscienii kule i kamizelki kuloodporne 26.03.08, 14:18
                  remov napisał:

                  > wladca_pierscienii napisał:
                  >
                  > > z kamizelką kuloodporną znakomicie radzą sobie kule
                  > > z kałasznikowa
                  > Tia? A z jaką?
                  >

                  z każdą cywilną...
                  • wladca_pierscienii Re: kule i kamizelki kuloodporne 08.07.08, 08:13
                    czytałem wypowiedź polskiego dziennikarza

                    jak był w Czeczenii nosił kamizelkę kuloodporną

                    lokalny dowódca czeczeńskich partyzantó zapytał się go,
                    po co ją nosi

                    "po to, żebym czuł się bezpieczniejszy"

                    dowódca partyzantów powiesił kamizelkę na gałęzi drzewa
                    i ostrzelał ją z kałasznikowa z odległości 100 metrów

                    kule przeszły na wylot

                    dziennikarz powiedział, że od tej pory
                    kamizelki kuloodpornej już nie nosił...
                    • speedy13 Re: kule i kamizelki kuloodporne 08.07.08, 09:20
                      Hej

                      wladca_pierscienii napisał:

                      >
                      > dziennikarz powiedział, że od tej pory
                      > kamizelki kuloodpornej już nie nosił...

                      No i głupio robił. Po pierwsze na wojnie najwięcej ofiar przynoszą
                      eksplozje i odłamki a nie postrzały. Odłamki z reguły mają mniejszą
                      zdolność przebijania od pocisku karabinowego czy pośredniego.
                      Po drugie kamizelka kamizelce nierówna, są przecież różne klasy
                      odporności, po jakiejś lekkiej kamizelce klasy I nie należy
                      oczekiwać odporności na bezpośrednie trafienie pocisku z broni
                      długiej. Tych klas i norm na nie jest kilka, ale tak mówiąc w
                      skrócie i uproszczeniu: klasa I to odporność na pociski .22LR
                      i .38Spl. Klasa II to odporność na pociski 9 mm Para i .357 Magnum.
                      Klasa III to odporność na karabinowe pociski pełnopłaszczowe
                      7,62x51, zaś IV na 7,62 mm przeciwpancerne pociski karabinowe. A po
                      trzecie nawet za słaba kamizelka lepsza jest niż brak kamizelki, w
                      sprzyjających warunkach może ochronić np. przed trafieniem
                      rykoszetem; a nawet bezpośrednio trafiający pocisk który ją przebije
                      wytraci na to część swej energii i jest szansa że skutki zranienia
                      będą przez to mniejsze niż przy braku kamizelki.
                      • viking2 Re: kule i kamizelki kuloodporne 09.07.08, 02:42
                        speedy13 napisał:
                        Klasa III to odporność na karabinowe pociski pełnopłaszczowe
                        > 7,62x51, zaś IV na 7,62 mm przeciwpancerne pociski karabinowe.

                        Popatrz, a mur ceglany (z lichej wprawdzie cegly) nie ma tej odpornosci... No
                        fakt, mowimy o MacMillan TAC 50, ale i Barrett 50 tez sobie poradzi. Tyle, ze te
                        to akurat nie na kazdym rogu ulicy mozna kupic...:)
                        • speedy13 Re: kule i kamizelki kuloodporne 09.07.08, 10:32
                          Hej

                          viking2 napisał:

                          > speedy13 napisał:
                          > Klasa III to odporność na karabinowe pociski pełnopłaszczowe
                          > > 7,62x51, zaś IV na 7,62 mm przeciwpancerne pociski karabinowe.
                          >
                          > Popatrz, a mur ceglany (z lichej wprawdzie cegly) nie ma tej
                          odpornosci... No
                          > fakt, mowimy o MacMillan TAC 50, ale i Barrett 50 tez sobie
                          poradzi. Tyle, ze t
                          > e
                          > to akurat nie na kazdym rogu ulicy mozna kupic...:)

                          7,62 to kaliber .30 zaś kaliber .50 o którym piszesz to 12,7 mm.

                          Trafiłem przed laty na artykuł o kamizelkach w
                          gazecie "niebranżowej", był to jeśli dobrze pamiętam "Młody technik"
                          lub "Horyzonty techniki", lata 90-te mniej wiecej. Mimo to artykuł
                          był dosyć sensowny. I tam podano jeszcze jedną klasę odporności, V.
                          To jest odporność na pociski 12,7x107 i 14,5x114 przy prędkości
                          uderzenia do... (tu niestety nie pamiętam wartości, chyba było to
                          700-ileś m/s czyli odpowiadało odległości 200-300 m, ale nie mam
                          pewności). Nie udało mi się znaleźć potem nigdzie informacji o
                          klasie V, norma NJS czy DIN nie przewidują czegoś takiego.
                          No i przyznam że technicznie jest to trudne nieco do wyobrażenia.
                          Taki pancerz byłby odpowiednikiem 35-40 mm pancerza stalowego, nawet
                          przy zastosowaniu nowoczesnej technologii ile musiałaby ważyć taka
                          kamizelka...?
                          • viking2 Re: kule i kamizelki kuloodporne 10.07.08, 03:49
                            speedy13 napisał:
                            > Taki pancerz byłby odpowiednikiem 35-40 mm pancerza stalowego, nawet
                            > przy zastosowaniu nowoczesnej technologii ile musiałaby ważyć taka
                            > kamizelka...?

                            Nie wiem, ale mozemy policzyc: obwod korpusu ludzkiego to, powiedzmy, 120 cm
                            (przecietnie). Wysokosc kamizelki to, zalozmy, 55 cm. Grubosc, niech bedzie 40 mm.
                            To daje objetosc 26400 cm3. No i teraz zaczna sie schody: jaki material? W koncu
                            nie zwykla stal przeciez, bo wtedy mamy 7.85g/cm3 i ten interes wazy 207 kg.
                            Tytan? Ciagle ok. 117 kg. Materialy ceramiczne? Najczesciej ciezsze od stali.
                            Proszki spiekane? Na nic, bo twarde jak cholera, ale kruche i niewytrzymale na
                            uderzenia.
                            To z czego to zrobimy?
                            A gama pociskow jeszcze nie calkiem wyczerpana, bo mamy karabiny
                            "przeciwsprzetowe" (oficjalnie to sie nazywa "anti-materiel rifle") kal. 18 mm i
                            20 mm. Nie jestem pewien, czy byla Jugoslawia (w czasach Tito) nie produkowala i
                            takiego 22 mm, ale moglo mi sie cos pochrzanic.
                            Przy okazji: MacMillan TAC 50 (bardzo silnie reglamentowany, na "pozawojskowym"
                            rynku jest moze kilka egzemplarzy) to sprzet, na ktorym kanadyjski snajper w
                            Afganistanie ustanowil rekordowy strzal na ponad 2300 m odleglosci ("zgasil"
                            talibana siedzacego za ceglanym murem - MacMillan ma przyrzad celowniczy z
                            czunikiem podczerwieni i komputerem obliczajacym balistyke i wplyw bocznego wiatru).

                            A tutaj mozesz zobaczyc skutki celnego trafienia z MacMillana:

                            www.heavy.com/video/13089
                            • wladca_pierscienii Re: stal a tytan 11.07.08, 08:54
                              ja bym najpierw ocenił grubość pancerza tytanowego o odporności na
                              przebicie pociskiem równej pancerzowi stalowemu 40 mm
                              a potem liczył objętość i masę
                • wladca_pierscienii Olof Palme i kamizelka kuloodporna 26.08.08, 13:47
                  wydarzenie historyczne

                  rok 1984
                  ówczesny premier Szwecji Olof Palme idzie z żoną do kina
                  bez ochroniarzy

                  gdy po kinie idze z żoną do domu
                  podchodzi do niego morderca i z bliska strzela w plecy
                  używa rewolweru Magnum (kalibru nie pamiętam)

                  premier Szwecji ginie, mimo że miał na sobie kamizelkę kuloodporną
    • wladca_pierscienii co to za broń z magazynkiem bębenkowym ? 25.03.08, 15:22
      film "Desperado"

      www.youtube.com/watch?v=f888Sin_fYM
      co to za broń z magazynkiem bębenkowym ?
      • remov Re: co to za broń z magazynkiem bębenkowym ? 25.03.08, 15:58
        wladca_pierscienii napisał:

        > co to za broń z magazynkiem bębenkowym ?
        Z magazynem bębnowym, a nie "bębenkowym". A to na zdjęciu to jest
        Striker czy też Protecta, południowoafrykańska broń
        (world.guns.ru/shotgun/sh09-e.htm).
        • wladca_pierscienii Re: co to za broń z magazynkiem bębenkowym ? 26.03.08, 14:22
          remov napisał:
          > A to na zdjęciu to jest
          > Striker czy też Protecta, południowoafrykańska broń

          DZIĘKI :-)



          remov napisał:

          > wladca_pierscienii napisał:
          >
          > > co to za broń z magazynkiem bębenkowym ?
          > Z magazynem bębnowym, a nie "bębenkowym".

          ale "prawdziwi komandosi" ;-)
          i tak zrozumieją o co chodzi :-)

          do adresów internetowych nie powinno się dodawać nawiasów
          ale i tak trafiłem na tą stronę :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja