Von Breslau nach Wroclaw

IP: 194.114.62.* 13.08.03, 12:03
Ich kann leider nur wenig polnisch, aber vielleicht
interessiert sich jemand fuer meine Homepage:
www.zobten.de
    • Gość: BRvUngern-Sternber Von Wroclaw nach Breslau & wieder nach Wroclaw IP: *.bg.am.lodz.pl 13.08.03, 13:36
      Interessierte homegepage.Wir danken dir.Aber wir sprachen deutsch schlecht auch.
    • slavek2 Re: Von Breslau nach Wroclaw 19.08.03, 13:50
      Sehr interessante Page. Alles Gute fuer Ihnen
      • Gość: Cykloop ziomkowskie brednie.. IP: *.kennisnet.nl 19.08.03, 14:57
        slavek2 napisał:

        > Sehr interessante Page. Alles Gute fuer Ihnen

        Jezeli bazowales swoj nick na slowie "slave"(niewolnik),to nie dziwota ,ze
        uwazasz ta strone za interesujaca.
        Zwykla,brudna ziomkowska propaganda.Rzekomy " freund "
        Polakow nazywa Slask z XIV w. niemieckimi ziemiami wschodnimi.Tymczasem bedacy
        we wladaniu zniemczonych Piastow Slask nie wchodzil w sklad Niemiec,tylko
        popadl w lenno wobec Czech.To wlasnie na rzecz Czech w Trencinie Kazimierz
        Wielki zmuszony byl zrzec sie praw do Slaska inaczej czekala go inwazja Zakonu
        z polnocy i atak Czechow z poludnia.Zeby bylo smiesznie 600 lat pozniej Czechow
        w Monachium spotkalo to samo.Slask zamieszkany przed ludnosc slowianska,a wiec
        polska- wprawdzie zalany kolonistami z Niemiec -pozostawal we wladzy majacych
        polskie korzenie Piastow.Wchodzil pozniej w sklad monarchii habsburskiej w
        ktorej Niemcy -obok Czechow ,Wegrow,Polakow,Chorwatow,Slowencow i Bog wie kogo
        tam jeszcze-byli jedna z mniejszosci.Imperium Habsburgow obejmowalo swoim
        zasiegiem Hiszpanie,ksiestwa -wysepki na terenie
        Niemiec,Austrie ,Czechy,Wegry,Slowacje,Slask i czesc Balkanow z niezliczonymi
        narodami ,o ziemiach polskich zaborow nie mowiac,ale Niemcy z uporem forsuja
        niemiecki charakter tego tygla narodow.
        Wiadomo powszechnie, ze na dworze zamordowanego w Sarajewie arcyksiecia Karola
        mowilo sie wylacznie po ..czesku.Jezeli Wroclaw przyjal prawa magdeburskie
        (system lokacyjny)to jest rownie niemiecki ,jak.... Krakow,ktory tez na takich
        samych prawach zostal zlokowany.Wroclaw odbudowany po najezdzie Tatarow przez
        budowniczych(gastarbeiterow) z Niemiec,zostal na tej zasadzie uznany za miasto
        niemieckie.(!?)A ile dzisiaj Polakow pracuje w Niemczech na budowach?Pozniej
        Slask zostal oderwany od Austrii przez Prusy,co autor tej strony nazywa czasami
        pokojowymi!A byl to najczarniejszy okres dla ludnosci polskiej na
        Slasku,brutalna germanizacja,rugi pruskie(to co teraz Mugabe robi z bialymi
        farmerami w b.Rodezji),bicie polskich dzieci za polskie slowo,msze po niemiecku
        i w koncu Hakata.Zreszta nawet Cesarstwo Pruskie nie jest uznawane za panstwo
        niemieckie sensu stricto.Np.taka Bawaria zostala zgwalcona przez Bismarcka.Caly
        czas fale kolonistow niemieckich zalewaly Slask ,ale jeszcze w 1922 na slasku
        opolskim wiekszosc,bo 77% poslugiwala sie jez.polskim o czym przyznaja zrodla
        niemieckie.Klikajac link "Wroclaw" na Homepage mozna sie usmiac z tych
        odwetowych bredni.
        • Gość: barb masz racje ,bredzisz Cykloopie !! IP: *.mitre.org 20.08.03, 16:01
          Gość portalu: Cykloop napisał(a):

          > Polakow nazywa Slask z XIV w. niemieckimi ziemiami wschodnimi.Tymczasem
          bedacy
          >
          > we wladaniu zniemczonych Piastow Slask nie wchodzil w sklad Niemiec,tylko
          > popadl w lenno wobec Czech.To wlasnie na rzecz Czech w Trencinie Kazimierz
          > Wielki zmuszony byl zrzec sie praw do Slaska inaczej czekala go inwazja
          Zakonuz polnocy i atak Czechow z poludnia.Zeby bylo smiesznie 600 lat pozniej
          Czechow

          cytat z encyklopedii internetowej wiem:
          "Jan Luksemburski (1296-1346), syn cesarza Henryka VII, ożeniony z córką króla
          czeskiego Wacława II - Elżbietą. Król czeski od 1310, tron uzyskał za cenę
          znacznych przywilejów na rzecz szlachty. Jako spadkobierca Przemyślidów
          występował z roszczeniami do korony polskiej, narzucił zwierzchność lenną
          księciu płockiemu Wańce (1329), zhołdował również większość księstw śląskich
          1327-1336 (z wyjątkiem księstw świdnickiego i jaworskiego).
          W 1329 zawarł sojusz z Krzyżakami, których wspomagał w wyprawach przeciw Polsce
          i Litwie. Występował, wraz z Karolem Robertem, jako arbiter w sporze polsko-
          krzyżackim, wydając wyrok na zjeździe w Wyszehradzie (1335), na którym zrzekł
          się również pretensji do tronu polskiego, za cenę 20 tysięcy kóp groszy
          praskich. Uczestniczył w wielu konfliktach zbrojnych na terenie Europy, m.in.
          1330-1333 podjął próbę opanowania Lombardii. Poległ, walcząc po stronie
          francuskiej, w bitwie pod Crécy (wojna stuletnia).


          Henryk VII Luksemburski (1275-1313), król niemiecki od 1308, wybrany dzięki
          poparciu elektorów duchownych (m.in. swego brata Baldwina, arcybiskupa
          Trewiru). 1310 uzyskał koronę czeską dla swego syna Jana, ożenionego z córką
          Wacława II. Popierany przez włoskich gibelinów, uważających go za
          zjednoczyciela ojczyzny, podjął wyprawę koronacyjną do Włoch, gdzie napotkał
          jednak na opór ze strony miast gwelfickich ( gibelinowie i gwelfowie i ).
          Zajął Lateran i w 1312 zmusił legatów papieskich do koronacji (pierwsza
          koronacja cesarska od czasów Fryderyka II). Nie zdołał opanować Rzymu
          bronionego przez wojska neapolitańskie. Zmarł podczas przygotowań do wojny z
          Neapolem.


          Luksemburgowie, dynastia panująca w hrabstwie Luksemburg (od 1196), Czechach
          (od 1310), w Brandenburgii (1373-1415), na Węgrzech (od 1387) oraz w Niemczech,
          gdzie Luksemburgowie kilkakrotnie piastowali godność cesarską.
          Królami oraz cesarzami niemieckimi i czeskimi z dynastii Luksemburgów byli:
          Henryk VII, Jan Luksemburski, Karol IV, Wacław IV i Zygmunt Luksemburski. O
          tron niemiecki rywalizowali z Habsburgami i Wittelsbachami. W realizacji swojej
          polityki dynastycznej Luksemburgowie często godzili w interesy Polski. Jan
          Luksemburski wysuwał roszczenia do tronu polskiego, przez co wszedł w konflikt
          z Władysławem Łokietkiem, który sprzymierzył się przeciw niemu z królem Węgier,
          Karolem Robertem.
          Na zjeździe w Wyszehradzie (1335) Kazimierz Wielki uzyskał od Jana
          Luksemburskiego za cenę 20 tys. groszy praskich zrzeczenie się pretensji do
          korony polskiej. Na zjeździe monarchów w Krakowie 1364 Kazimierz Wielki stał
          się rozjemcą w sporze Karola IV Luksemburskiego, Rudolfa V Habsburga i Ludwika
          Andegawena. Ostatnim przedstawicielem rodu Luksemburgów był cesarz niemiecki
          Zygmunt Luksemburski (zmarły w 1437), który równocześnie panował na Węgrzech i
          w Czechach."

          Pytanie jest krol Jan Luksemburski Czechem?
          Slonsk byl do 1355 osobistym lennem krola czeskiego ,potem jedna z dzielnic
          czech(formalnie do1741 roku)
          Krolestwo Czech bylo w XIVwieku czescia Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego
          zobacz tez "Mikrokosmos" Daviesa od str.130!!


          > pokojowymi!A byl to najczarniejszy okres dla ludnosci polskiej na
          > Slasku,brutalna germanizacja,rugi pruskie(to co teraz Mugabe robi z bialymi
          > farmerami w b.Rodezji),bicie polskich dzieci za polskie slowo,msze po
          niemiecku
          i w koncu Hakata.Zreszta nawet Cesarstwo Pruskie nie jest uznawane za panstwo
          > niemieckie sensu stricto.Np.taka Bawaria zostala zgwalcona przez
          Bismarcka.Caly czas fale kolonistow niemieckich zalewaly Slask ,ale jeszcze w
          1922 na slasku
          > opolskim wiekszosc,bo 77% poslugiwala sie jez.polskim o czym przyznaja zrodla
          > niemieckie.Klikajac link "Wroclaw" na Homepage mozna sie usmiac z tych
          > odwetowych bredni.
          no raczej z ciebie, napewno za dlugo na wykladach m-l przebywales!
          • gabriellecasey barb-arzynco, ktory mordujesz bezlitosnie prawde 20.08.03, 16:09
            powolujesz sie na zabawne zrodla. Polecam lekture Kubusia Puchatka na poczatek.
            • Gość: barb Re: barb-arzynco, ktory mordujesz bezlitosnie pra IP: *.mitre.org 20.08.03, 16:38
              gabriellecasey napisał:

              > powolujesz sie na zabawne zrodla. Polecam lekture Kubusia Puchatka na
              poczatek.
              Dziekuje nie znam ale moze:
              "Historia Slaska" Marka Czaplinskiego,Wydawnictwo Uniwersytetu Wroclawskiego
              Wroclaw 2002 ISBN-83-229-2213-2 cena ok.50 pzl ale to troche drogo co?
              Nb.Jaka prawda?
            • Gość: Cykloop RAS-owe popluczyny... IP: *.kennisnet.nl 21.08.03, 09:44
              gabriellecasey napisał:

              > powolujesz sie na zabawne zrodla. Polecam lekture Kubusia Puchatka na
              poczatek.

              Zapewne mamy tu do czynienia z jednym z potomkow kolonistow niemieckich
              (tzw.mniejszosciowy niemiec),ktorzy masowo uciekali z wyglodnialego Reichu w
              wiekch przeszlych znajdujac schronienie w zasobnej Polsce.Dzisiaj w dowod
              wdziecznosci za udzielona goscine chca oderwac Slask od Polski.Jest rzecza
              udowodniona,ze gross dzisiejszych "polskich" historykow siedzac w kieszeni
              roznorakich kulturalnych fundacji niemieckich tworza dzieje Slaska -i nie tylko
              jego- na nowo,w koncu kto placi ten zada.I tak np. dowiedzielismy sie,ze
              Biskupin byl grodziskiem germanskim,a pod Grunwaldem pod sztandarami Zakonu
              walczylo nie mniej Polakow niz po stronie Jagielly.Malo tego,Zawisza Czarny
              mial byc Niemcem,a Wladyslaw Warnenczyk w przedzien slawetnej bitwy mial sie
              zabawiac z chlopcami.Tego typu bredni nadrukowano mnostwo i to pod auspicjami
              powaznych wydawnictw uniwersyteckich.Nazywaja tam Slask ziemiami rdzennie
              niemieckim podczas gdy (bardziej na zachod wysuniety) rejon Budziszyna do dzis
              zamieszkaly jest przez odlam SLOWIAN polabskich,ktore to w ramach Milska i
              Luzyc wchodzily w sklad nowopowstalego panstwa Polan.Sam tez ogladalem w
              niemieckiej TV profesorska dyskusje na temat osieczy wiedenskiej,z ktorej to
              sie dowiedzialem ,ze naprawde bitwa dowodzil austriacki general Wallenstein
              (jezeli dobrze zapamietalem to nazwisko) ,a Sobieski byl tylko wykonawca jego
              koncepcji i rozkazow!!!




              • Gość: barb ? IP: *.mitre.org 22.08.03, 11:08
                Gość portalu: Cykloop napisał(a):



                > wdziecznosci za udzielona goscine chca oderwac Slask od Polski.Jest rzecza
                > udowodniona,ze gross dzisiejszych "polskich" historykow siedzac w kieszeni
                > roznorakich kulturalnych fundacji niemieckich tworza dzieje Slaska -i nie
                tylko jego- na nowo,w koncu kto placi ten zada.
                Masz jednorazowa okazje ,napisz i spytaj zamiast tu bzdury wypisywac:
                www.hist.uni.wroc.pl/pl/polwew/pracownicy/czaplinski/

                > walczylo nie mniej Polakow niz po stronie Jagielly.Malo tego,Zawisza Czarny
                > mial byc Niemcem,a Wladyslaw Warnenczyk w przedzien slawetnej bitwy mial sie
                > zabawiac z chlopcami.
                Aleksander Wielki mial podobne upodobania
                >panstwa Polan.Sam tez ogladalem w niemieckiej TV profesorska dyskusje na
                temat osieczy wiedenskiej,z ktorej to sie dowiedzialem ,ze naprawde bitwa
                dowodzil austriacki general Wallenstein<
                Znasz wogole niemiecki, po twoim poscie smiem w to watpic.

                "Wallenstein, Wald(en)stein, Albrecht Wenzel Eusebius von (1583-1634), książę
                Frydlandu (od 1624), Żagania (od 1627), Meklemburgii (1629-1631). Wychowany w
                rodzinie czeskiej pozostającej pod wpływem reformacji (bracia czescy). Od 1604
                służył w wojsku cesarskim (w 1606 przeszedł na katolicyzm).
                Po wybuchu powstania w Czechach stanął po stronie cesarza. Głównodowodzący
                wojsk cesarskich podczas wojny trzydziestoletniej 1618-1648. W 1625 wystawił na
                własny koszt 40-tysięczną armię, utrzymywaną dzięki nowemu systemowi
                kontrybucji (zasada "wojna żywi wojnę"). Na jej czele pobił pod Dessau (1626)
                wojska P. Mansfelda i zmusił do kapitulacji B. Gabora. 1627 odebrał
                protestantom Koźle, wraz z J.T. von Tillym zajął Holsztyn, Meklemburgię i
                Pomorze Zachodnie. 1628 oblegał bez powodzenia Stralsund.
                Po klęsce pod Lützen (1632) wycofał się do Czech. W 1633 pobił Szwedów pod
                Ścinawą, zdobył Zgorzelec i Budziszyn. Posądzony o zakulisowe pertraktacje ze
                Szwecją, Francją i Saksonią, odwołany znad Morza Bałtyckiego, oskarżony o
                zdradę i zamordowany."



                • Gość: Cykloop madrej glowie dosc po...tekscie IP: *.kennisnet.nl 22.08.03, 12:19
                  Gość portalu: barb napisał(a):

                  Masz jednorazowa okazje ,napisz i spytaj zamiast tu bzdury wypisywac:www.hist.uni.wroc.pl/pl/polwew/pracownicy/czaplinski/


                  Masz i ty jednorazowa okazje do wlasciwego odczytania danych.Popatrz i
                  pomysl,bo na cos Bozia mozg dala.Cytuje za linkiem do Czaplinskego:

                  " Referaty i wykłady zagranicą:

                  Louvain, Graz, Utrecht, Moguncja, Marburg, Wuerzburg, Dresden, Opawa."
                  Koniec cytatu.

                  Jak widac golym okiem profesor bywal dosc czesto na niemieckich
                  rozjazdach ,grantow wiec mu tam nie skapiono.Wydawnictwa czysto niemieckie w
                  ktorych sie udzielal(vide strona profesora)nie wydrukowalyby mu ani jednego
                  slowa ,ktore nie pasowaloby stronie niemieckiej.Najlepszym specjalista w tej
                  dziedzinie byl niejaki Szczypiorski,ale zmarlo sie juz nieborakowi ,pewnie za
                  kare, za sprzedawanie wlasnej ojczyzny i narodu.
                  Pytac sie wiec Czaplinskiego nie potrzebuje, bo juz jego strona internetowa
                  daje wystarczajaca odpowiedz.Czy zreszta sadziles w swojej naiwnosci,ze dalby
                  mi uczciwa odpowiedz?
                  P.S.Chlopcze,jak ja juz znalem niemiecki,to ty jeszcze tatusiowi skakales z
                  lewego na prawe,verstanden?

                  --------------------------------------------------------------------------------

                  • Gość: barb Re: madrej glowie dosc po...tekscie IP: *.mitre.org 22.08.03, 13:19
                    Gość portalu: Cykloop napisał(a):

                    > Gość portalu: barb napisał(a):
                    >
                    > Masz jednorazowa okazje ,napisz i spytaj zamiast tu bzdury wypisywac:www.hist.uni.wroc.pl/pl/polwew/pracownicy/czaplinski/
                    >
                    >
                    > Masz i ty jednorazowa okazje do wlasciwego odczytania danych.Popatrz i
                    > pomysl,bo na cos Bozia mozg dala.Cytuje za linkiem do Czaplinskego:
                    >
                    > " Referaty i wykłady zagranicą:
                    >
                    > Louvain, Graz, Utrecht, Moguncja, Marburg, Wuerzburg, Dresden, Opawa."
                    > Koniec cytatu.
                    >
                    > Jak widac golym okiem profesor bywal dosc czesto na niemieckich
                    > rozjazdach ,grantow wiec mu tam nie skapiono.Wydawnictwa czysto niemieckie w
                    > ktorych sie udzielal(vide strona profesora)nie wydrukowalyby mu ani jednego
                    > slowa ,ktore nie pasowaloby stronie niemieckiej.


                    A co ? Mial wykladac w Mongolii?




                    > Pytac sie wiec Czaplinskiego nie potrzebuje, bo juz jego strona internetowa
                    > daje wystarczajaca odpowiedz.Czy zreszta sadziles w swojej naiwnosci,ze
                    dalby mi uczciwa odpowiedz?

                    Nie jego osobista ,gdybys dokladnie czytal adres, tylko Uniwersytetu
                    Wroclawskiego

                    > P.S.Chlopcze,jak ja juz znalem niemiecki,to ty jeszcze tatusiowi skakales z
                    > lewego na prawe,verstanden?

                    Nie znajac niemieckiego a tylko troche historii wspolczenej nie mozna
                    wallensteina wepchnac w obrone wiednia,skoro on juz od prawie 50 lat byl martwy.
                    • Gość: Cykloop wyszukiwarka... prawde ci powie IP: *.kennisnet.nl 22.08.03, 14:01
                      Gość portalu: barb napisał(a):

                      > > Jak widac golym okiem profesor bywal dosc czesto na niemieckich
                      > > rozjazdach ,grantow wiec mu tam nie skapiono.Wydawnictwa czysto niemieckie
                      > w ktorych sie udzielal(vide strona profesora)nie wydrukowalyby mu ani jedneg
                      > o slowa ,ktore nie pasowaloby stronie niemieckiej.
                      >
                      >
                      > A co ? Mial wykladac w Mongolii?

                      Tam go nikt nie potrzebuje, a za miedza natomiast szykuje sie wielki powrot
                      tzw.wypedzonych.Czaplinscy przygotowuja ku temu grunt.Trzeba byc naprawde
                      slepym,zeby tego nie widziec.

                      > >
                      > > Pytac sie wiec Czaplinskiego nie potrzebuje, bo juz jego strona interneto
                      > wa daje wystarczajaca odpowiedz.Czy zreszta sadziles w swojej naiwnosci,ze
                      > dalby mi uczciwa odpowiedz?
                      >
                      >... Nie jego osobista ,gdybys dokladnie czytal adres, tylko Uniwersytetu
                      > Wroclawskiego

                      Rzeczywiscie ,tam znaja stan prywatnego konta profesora.A dzisiejsza Polska
                      jest wzorem w udzielaniu informacji na temat osob trzecich.Moze ty siedzisz w
                      Australii?

                      > > P.S.Chlopcze,jak ja juz znalem niemiecki,to ty jeszcze tatusiowi skakales
                      > z lewego na prawe,verstanden?
                      >
                      ... Nie znajac niemieckiego, a tylko troche historii wspolczenej nie mozna
                      wallensteina wepchnac w obrone wiednia,skoro on juz od prawie 50 lat byl
                      martwy.

                      Mozna ,mozna.Tylko ze,ty ciagle poslugujesz sie wyszukiwarka(prawie same
                      cytaty)i majac juz podane nazwisko-tutaj Wallensteina-mozesz sobie potem
                      pomedrkowac.Zreszta zastrzeglem sobie,ze nazwiska moge nie pamietac ,bo program
                      TV ogladalem dobre kilka lat temu.A co zreszta trzeba znac ,zeby zaliczac czasy
                      odsieczy wiedenskiej do historii....wspolczesnej(sic!).No to co ze
                      Sredniowieczem,tez wspolczesne?
                      Natomiast juz tylko znajomosc historii wlasnego kraju wystarczy mi do
                      konstatacji,do kogo historycznie nalezy Slask i Niemcy sa ostatnim krajem,ktory
                      przeciska mi sie przez gardlo.To jest zreszta clou naszej dyskusji.
          • Gość: Cykloop wielkoniemiecki kramik blacharski... IP: *.kennisnet.nl 21.08.03, 10:41
            Gość portalu: barb napisał(a):


            .... Luksemburgowie, dynastia panująca w hrabstwie Luksemburg (od 1196),
            Czechach (od 1310), w Brandenburgii (1373-1415), na Węgrzech (od 1387) oraz w
            Niemczech,gdzie Luksemburgowie kilkakrotnie piastowali godność cesarską.

            Pytanie jest krol Jan Luksemburski Czechem?

            Jedno jest pewne,nie jest on Niemcem.Jedz dzisiaj do Luksemburga i powiedz
            pierwszemu lepszemu napotkanemu na ulicy,ze jest Niemcem,a zobaczysz jak cie
            wysmieje.Nawet w niemieckojezycznej Austrii nikt za Niemca sie nie
            uwaza.Rzeczony Jan zwany Luksemburczykiem rezydowal w Pradze i w Trenczynie
            wystepowal jako krol czeski.Tak jak w dzsiejszych czasach amerykanski General
            Motors jest wlascicielem niemieckiego Opla,tak w przeszlosci roznorakiego
            pochodzenia wladcy zarzadzali zmieniajaca sie mozaika nacji i terytoriow na
            terenie Europy.Tacy Habsburgowie byli nawet cesarzami Meksyku.I nasi
            Jagiellonowie tez zasiadali na 3 tronach na raz ,przy czym na czeskim tez ( co
            bedzie ze Slaskiem? )!!!No i nie mamy prawa roscic sobie pretensji do Saksonii
            z racji przynaleznosci tego landu onegdaj do Rzeczypospolitej saskich Augustow?

            ....Slonsk byl do 1355 osobistym lennem krola czeskiego ,potem jedna z dzielnic
            > czech(formalnie do1741 roku). Krolestwo Czech bylo w XIVwieku czescia
            Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego zobacz tez "Mikrokosmos" Daviesa od
            str.130!!

            Przy czym to owe Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego bylo tworem
            czysto tytularnym i nie mialo nic wspolnego z jednorodnym panstwem niemieckim.
            I tak jeszcze pod koniec XVIII w. austriacki cesarz Leopold byl nominalnie
            rowniez cesarzem Swietego Cesarstwa,czy wobec tego faktu C.K Monarchia tez byla
            niemiecka?Poza tym tworczosc Normana Daviesa jest raczej skierowana do
            czytelnika dysponujacym zaledwie dwucyfrowym IQ,to taka "Stawka wieksza niz
            zycie" w formie ksiazkowej.....




            • Gość: barb Re: wielkoniemiecki kramik blacharski... IP: *.mitre.org 22.08.03, 11:16
              Gość portalu: Cykloop napisał(a):

              >
              > czysto tytularnym i nie mialo nic wspolnego z jednorodnym panstwem
              niemieckim.
              A istnialo takie kiedys wogole?
              Zamiast tu komunistyczna demagogie rozpowszechniac, zastanow sie co piszesz,o
              narodowych panstwach, tozszamosci narodowej mozesz dopiro mowic po rewolucji
              francuskiej , wszystko inne jest propaganda.

              > I tak jeszcze pod koniec XVIII w. austriacki cesarz Leopold byl nominalnie
              > rowniez cesarzem Swietego Cesarstwa,czy wobec tego faktu C.K Monarchia tez
              byla niemiecka?
              Naturalnie.Zobacz powyzszy wpis.
              • Gość: Cykloop Polak i Wegier juz nie bratanki? IP: *.kennisnet.nl 22.08.03, 12:53
                Gość portalu: barb napisał(a):

                > Gość portalu: Cykloop napisał(a):
                > czysto tytularnym i nie mialo nic wspolnego z jednorodnym panstwem
                > niemieckim.

                > A istnialo takie kiedys wogole?

                A chocby cesarstwo po 1871 i III Rzesza .Wprawdzie z zagrabionymi obcymi
                terytoriami,ale byly to juz panstwa o czytelnej niemieckiej wykladni.Dzisiejsze
                Niemcy sa naturalnie tego idealem i jako takie niech juz na zawsze takim
                pozostana.Wtedy odlozymy Rote do lamusa.

                > Zamiast tu komunistyczna demagogie rozpowszechniac, zastanow sie co piszesz,o
                > narodowych panstwach, tozszamosci narodowej mozesz dopiro mowic po rewolucji
                > francuskiej , wszystko inne jest propaganda.

                Komunistyczna(z gruntu antynarodowa) propaganda nie mogla twierdzic ,ze Europa
                przed Robespierrem i Dantonem miala forme dzisiejszej... Unii(beznarodowej).Tak
                nawiasem, "krol Slonce" twierdzac ,ze "Francja to Ja" nie zaprzeczal tym samym
                istnieniu, wyraznie juz wyksztaltowanego narodu francuskiego.Narod bowiem
                determinuje wspolnota jezykowa tylko ,ze jest to teza wyraznie nie do smaku
                klice Czaja-Hupka ,zreszta nie tylko im.
                >
                ... I tak jeszcze pod koniec XVIII w. austriacki cesarz Leopold byl nominalnie
                rowniez cesarzem Swietego Cesarstwa,czy wobec tego faktu C.K Monarchia tez
                byla niemiecka?

                Naturalnie.Zobacz powyzszy wpis.

                W ktorym pewnie znajde dowod na to,ze Wegry ,jako drugi podmiot C.K
                (krolewska=Wegry)Monarchii byly de facto...niemieckie.Tymczasem Niemcy
                stanowili w Monarchii li tylko jedna z licznych mniejszosci narodowych i nic
                wiecej,nie byli wiec czynnikiem wiodacym, na co nawet narzekal Hitler w
                swoim...Mein Kampf.
          • Gość: Cykloop podobno smiech to... IP: *.kennisnet.nl 21.08.03, 11:28
            Gość portalu: barb napisał(a):

            .... pokojowymi!A byl to najczarniejszy okres dla ludnosci polskiej na
            > > Slasku,brutalna germanizacja,rugi pruskie(to co teraz Mugabe robi z bialym
            > i farmerami w b.Rodezji),bicie polskich dzieci za polskie slowo,msze po
            > niemieckui w koncu Hakata.Zreszta nawet Cesarstwo Pruskie nie jest uznawane
            za panstwo niemieckie sensu stricto.Np.taka Bawaria zostala zgwalcona przez
            > Bismarcka.Caly czas fale kolonistow niemieckich zalewaly Slask ,ale jeszcze
            w 1922 na slasku opolskim wiekszosc,bo 77% poslugiwala sie jez.polskim o czym
            przyznaja zro dla niemieckie.Klikajac link "Wroclaw" na Homepage mozna sie
            usmiac z tych odwetowych bredni.

            .... no raczej z ciebie, napewno za dlugo na wykladach m-l przebywales!

            ty barb musisz byc niezwykle rozesmianym facetem, ale nie przesadzaj zbytnio
            z zagladaniem do lustra, smiech nie zawsze jest zdrowy, w nadmiarze moze nawet
            zaszkodzic....

            • Gość: barb Re: podobno smiech to... IP: *.mitre.org 22.08.03, 11:18
              Kto sie ostatni ...
Pełna wersja