Gość: BRvUngern-Sternber
IP: *.bg.am.lodz.pl
13.08.03, 14:26
Poniewaz czytajac wpisy niektorych widze ze komunistyczne brednie o
motoryzacji sa czytane i zapadly niektorym w glowe musialem otworzyc ten
watek.Nie spodziewalem sie ze komunistyczna propaganda ma taka
sile.Komunistyczni bredniopisarze wyprodukowali min. taka
brednie,ze ,,kawaleria jest drozsza od motoryzacji''.Czyli ze tego przed
wojna sanacja taka byla glupia nie zamiast tego kupic samochody kupowala
konie i to drozsze.Jednym slowem takie glupki byly przed wojna w
wojsku.Wydawalo by sie ze na glupoty komunistow kazdy wzruszy ramionami ale
nie.Widze ze sa chetni czytelnicy i to sie kloca rozprawiaja itd.Proponuje
aby sie zastanowili jesli kawaleria jest droga a motoryzacja tania to biedne
panstwa sa zmotoryzowane a bogate uzywaja koni?Biedni rolnicy jezdza na
traktorach bogaci konno?Tak???Nie!!!Cos nie tak?Odwrotnie?No tak okazuje sie
ze jednak kon to srodek transportu biednych.
I jeszcze na koniec przytocze statystyke ZEBY ZAKONCZYC TE BREDNIE.
Porownajmy Warszawska brygade Pan-Mot z 3 pulkowa brygada.Obie mialy po okolo
4800 ludzi.
WBPM 700 samochodow X20 000 zl=14 MILIONOW + 400 motocykli X 7 000 zl=2,8
MILINONA czyli razem WBPM 17,000,000(milionow) koszt transportu.
BrygKaw 5000 koni po 500 zl czyli 2,500,000(dwa i pol miliona).Czyli koszt
transportu wynosil 7(siedem) razy mniej w przypadku kawalerii.
Rocznie trzeba bylo kupic koni za 250 tys zl a samochodow za 1,700 000(
milion siedemset)zl.Koszty motoryzacji sa kolosalne.12 brygad kosztowalo by
220 milionow gdy konne kosztowaly 30 milionow.Wymiana sprzetu rocznie 22
miliony gdy koni 3 miliony.A nie liczymy innych kosztow.Coz moge powiedziec.
Czytajcie dalej komunistyczne ksiazki.