Aktualności & & #35 8222;Raport WTO& & #35 8221; z dnia 14 sierpnia 2023 r

14.08.03, 17:01
MODERNIZACJA W CHINACH
Minister obrony ChRL, Ang Lee ujawnił na sobotniej konferencji prasowej plan
dalszej modernizacji sił zbrojnych, znany dotąd tylko z plotek, pod
kryptonimem „Przyczajony smok”. Zgodnie z zamierzeniami ministerstwa, w celu
poczynienia oszczędności budżetowych armia zostanie zredukowana aż o 50%,
czyli do stanu pokojowego 40 mln żołnierzy w 2.500 dywizjach. W związku z
krachem programu budowy gwiazdolotu wielozadaniowego J-23 (wszystkie 37i
prototypów uległo katastrofom), oficjalnie zapowiedziano rozpoczęcie programu
kompleksowej modernizacji myśliwca J-8 w celu umożliwienia mu krótkich lotów
orbitalnych. Wiadomo już też, że podstawowym czołgiem bojowym chińskiej armii
nadal pozostanie sprawdzony T-59, zmodernizowany jednak przez zamontowanie
radiostacji, rozrusznika do silnika i działa plazmowego wzorowanego na
rosyjskim ZIS-3003. Zapytany o konsekwencje przebazowania części atomowych
okrętów podwodnych w górę rzeki Jangcy, na tamtejsze sztuczne Jezioro Trzech
Przełomów, minister przyznał, że przejściowo może to osłabić potencjał
uderzeniowy floty Pacyfiku. W celu zapobieżenia takiej ewentualności rozważa
się zakup używanego pancernika w Turcji lub Japonii.

NOWY MODEL TERMINATORA
W czasie corocznego MSPO w Kielcach amerykańska firma OCP z Detroit
zaprezentowała nowy model robota bojowego, który ma zastąpić przestarzałe
roboty typu T-800. Nowy typ T-X zbudowany jest z płynnego metalu, co miało
zapewnić utrzymanie miejsc pracy w amerykańskim przemyśle hutniczym, a przy
tym polepszyło odporność i sprawność androida. Nowy terminator nie ma też
wielu wad poprzednika – jest bardziej zminiaturyzowany, ma ładny biust i nie
mówi z austriackim akcentem. Nasi wysłannicy zauważyli szczególne
zainteresowanie ekspozycją amerykańską ze strony ekipy z OBRUM Gliwice,
gdzie – jak wiadomo – powstaje od kilku lat polski odpowiednik T-800,
nieliniowiec bojowy LEM-001, o powierzchowności wzorowanej na znanym
ubiegłowiecznym aktorze Bronisławie Cieślaku.

KTO CORAZ BLIŻEJ
W siedzibie polskiego oddziału koncernu Gazprom-HSW-Bofors-Rheinmetall-
General Motors S.A. w Stalowej Woli przystąpiono w ubiegłym tygodniu do 14
etapu 34 edycji przetargu na kołowy transporter opancerzony dla naszej armii,
poświęconego tym razem optymalnemu kształtowi brezentowych torebek na
podpaski dla załogi oraz dokładnemu rozmieszczeniu ich wewnątrz pojazdu.
Wydaje się zatem, że jest szansa na to, by przetarg ruszył wreszcie z
martwego punktu. Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku jeden z
ogólnopolskich dzienników ujawnił, że torby produkowane przez firmę wybraną w
13 etapie przetargu przeciekają, są łatwopalne, wykazują tendencję do
dziurawienia się po kontakcie z ostrymi narzędziami i mają nienowoczesną
konstrukcje szytą na maszynie zamiast przyjętej przez Polską Normę szytej
metalową igłą; przy tym producent ma ogromne kłopoty finansowe, syn
właściciela ma parchy, a fabryka w rzeczywistości nie istnieje. W tej
sytuacji, po proteście HSW, który cały swój biznesplan na rok 2004 r. oparł
na produkcji igieł do szycia, przetarg utknął na przeszło pół roku. Jego
dalszy postęp okazał się możliwy dzięki śmiałej decyzji MON, oddającej
stanowisko przewodniczącego dyrektorowi HSW, dr Włodzimierzowi
Kalickiemu. „Długo czekaliśmy, aby procedura przetargowa mogła być jawna i
sprawiedliwa dla wszystkich uczestników” – powiedział prezes na zwołanej z
tej okazji zamkniętej konferencji prasowej.

AFERY KAWALERYJSKIEJ CIĄG DALSZY
Nie milkną echa afery związanej z zamierzoną modernizacją polskich jednostek
szybkich. Przypomnijmy, że przeprowadzona przed miesiącem kontrola NIK w MON
ujawniła, że spośród przeszło 3 tys. zakupionych w ubiegłym roku przez
ministerstwo koni wierzchowych aż 1.243 jest ochwaconych, 345 ma nosaciznę,
zaś w ponad 50% przypadków ich maść nie odpowiada przyjętemu regulaminowo
wzorowi kamuflażu. Stawia to pod znakiem zapytania planowane na przyszły rok
sformowanie Kresowej Brygady Kawalerii we Wdzydzach Kiszewskich. W dodatku
zamiast przeznaczonych dla naszego tymczasowego kontyngentu irackiego 320
wielbłądów dwugarbnych, niesolidny dostawca mongolski dostarczył 640
dromaderów, tłumacząc się, że arytmetycznie rzecz biorąc to na jedno
wychodzi. Skandal wyszedł na jaw, gdy nie przyzwyczajeni do wielbłądów
jednogarbnych rekruci zaczęli się z nich nieregulaminowo ześlizgiwać. Szef
resortu, Bonawentura von Ungern-Sternberg (inicjator wyposażenia WP w
ekologiczne środki transportu), tłumacząc się niekompetencją urzędników
pozostawionych przez poprzednią ekipę minister Renaty Beger, podał się do
dymisji, która została przyjęta przez prezydent Aleksandrę
Kwaśniewską. „Zamierzam zająć się zawodowo jeździectwem” – powiedział naszym
dziennikarzom zdymisjonowany minister. To chyba jednak jeszcze nie koniec
jego kłopotów: prokuratura wystąpiła wczoraj o odebranie mu tytułu barona,
otrzymanego jeszcze z rąk Mikołaja II za odwagę wykazaną w czasie szarży
kawaleryjskiej na japońskie pancerniki pod Cuszimą.
    • dreaded88 Wiadomości z ostatniej chwili 14.08.03, 17:42
      Według źródeł bliskich Ministerstwu Obrony Islamskiej Republiki Rosji 1
      sierpnia do Dudajewa (dawna Moskwa) przybyła delegacja złożona z
      przedstawicieli MoD i floty Indii w celu przeprowadzenia 448. rundy rozmów w
      sprawie zakupu lotniskowca "Al-Mansur" (dawny "Admirał Gorszkow") wraz z grupą
      lotniczą złożoną z 24-32 samolotów MiG-29KSMTXXX5. Do tej decyzji Hindusów
      pchnęło fiasko negocjacji z Kalifatem Paryskim, dotyczących pozyskania
      wycofanego ze służby na skutek niemożności utrzymania w należytym stanie
      technicznym okrętu "Allah Akbar" (ex-"Charles de Gaulle"), do tego pozbawionym
      grupy lotniczej (ostatni Rafale-M rozbił się w maju 2021).

      We wrześniu br. odbędzie się oblot piątego prototypu dumy indyjskiego przemysłu
      obronnego - lekkiego myśliwca LCA. Anonimowy przedstawiciel producenta
      zapowiedział, że nowa wersja rodzimego radaru będzie wykrywać kroplę wody z
      odległości 500km. Pakistan zapowiedział interwencyjny zakup w ChRL setki
      myśliwców F-7Z.
      • Gość: ez Re: Wiadomości z ostatniej chwili IP: *.asystent.polsl.gliwice.pl 14.08.03, 19:01
        hehe.
        w tym klimacie (ale bardziej budujaca) jest wielkarzeczpospolita.net/
        milego czytanie i pozdrowka
        • rzewuski1 Re: Wiadomości z ostatniej chwili 14.08.03, 20:01
          wspaniała przyszłosc aż boje sie że nie dożyje tej chwili kiedy polskie
          sztandary znów będa wisiec na kremlu
    • mako75 Re: Aktualności & & & #35 35 8222;Raport WTO& 14.08.03, 23:45
      joseph.007 napisał:

      > KTO CORAZ BLIŻEJ
      > W siedzibie polskiego oddziału koncernu Gazprom-HSW-Bofors-Rheinmetall-
      > General Motors S.A. w Stalowej Woli przystąpiono w ubiegłym tygodniu do 14
      > etapu 34 edycji przetargu na kołowy transporter opancerzony dla naszej armii,
      > poświęconego tym razem optymalnemu kształtowi brezentowych torebek na
      > podpaski dla załogi oraz dokładnemu rozmieszczeniu ich wewnątrz pojazdu.
      > Wydaje się zatem, że jest szansa na to, by przetarg ruszył wreszcie z
      > martwego punktu. Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku jeden z
      > ogólnopolskich dzienników ujawnił, że torby produkowane przez firmę wybraną w
      > 13 etapie przetargu przeciekają, są łatwopalne, wykazują tendencję do
      > dziurawienia się po kontakcie z ostrymi narzędziami i mają nienowoczesną
      > konstrukcje szytą na maszynie zamiast przyjętej przez Polską Normę szytej
      > metalową igłą; przy tym producent ma ogromne kłopoty finansowe, syn
      > właściciela ma parchy, a fabryka w rzeczywistości nie istnieje. W tej
      > sytuacji, po proteście HSW, który cały swój biznesplan na rok 2004 r. oparł
      > na produkcji igieł do szycia, przetarg utknął na przeszło pół roku. Jego
      > dalszy postęp okazał się możliwy dzięki śmiałej decyzji MON, oddającej
      > stanowisko przewodniczącego dyrektorowi HSW, dr Włodzimierzowi
      > Kalickiemu. „Długo czekaliśmy, aby procedura przetargowa mogła być jawna
      > i
      > sprawiedliwa dla wszystkich uczestników” – powiedział prezes na zwo
      > łanej z
      > tej okazji zamkniętej konferencji prasowej.

      Ostatnie informacje donoszą że nowy KTO bedzie napędzany przez "silnik" o mocy
      30 koni...do chwili obecnej trwaja negocjacje czy maja to być konie arabskie
      czy może ze względu na potrzebe zmniejszenia gabarytu i wagi KTO potrzebne
      będzie zamontowanie kuców....
      Jednocześnie dziennikarze wykryli, że nie bardzo wiadomo kto ma licencje na
      rozmnażanie kuców....
      W związku z tym cały przetarg może zostać unieważniony....
      • joseph.007 Aktualności cd. 15.08.03, 09:54
        UROCZYSTOŚĆ JUBILEUSZOWA
        W siedzibie ministerstwa obrony Indii w Mumbaju odbyła się w ubiegłym tygodniu
        skromna, lecz podniosła uroczystość z okazji 60-lecia rozpoczęcia prac nad
        czołgiem podstawowym "Arjun". Po krótkich referatach wygłoszonych przez
        zaproszonych gości i specjalistów miał miejsce wzruszający moment dekoracji
        najwyższym odznaczeniem państwowym Virtuti Ravalpindi prof. Jawaharlala
        Sukarnatinoputro, wnuka pierwszego szefa projektu "Arjun". Sędziwy profesor
        wygłosił przy okazji krótką mowę. "Dzieło mojego życia bardzo przypomina dzieło
        życia mojego dziadka, choć nie bardzo w tej chwili pamiętam jakie jest dzieło
        mojego życia" - powiedział mięzy innymi. Odznaczono również pośmiertnie
        kierowcę-mechanika, który piętnaście lat temu zginął w czasie prób pierwszego
        prototypu, podczas poddawania modernizacji kształu kadłuba czołgu przez
        specjalnie wytresowanego słonia. W trakcie bankietu kończącego obchody rozdano
        pamiątkowe medale sześćdziesięciolecia wybite z tej okazji przez mennicę
        państwową oraz specjalne edycje znaczków pocztowych. Niestety, mający stanowić
        clou programu pokaz drugiego prototypu czołgu nie doszedł do skutku, gdyż w
        trakcie przemarszu na poligon czołg zderzył się z usiłującym wymusić
        pierwszeństwo rowerem i spłonął. Życiu jedynego ocalałego członka załogi nie
        grozi niebezpieczeństwo.

        NOWE OKRĘTY DLA PMW
        Dowódca marynarki wojennej, adm. Ludwik Jan Szynszyl, potwierdził oficjalnie
        zamiar przejęcia przez nasze siły zbrojne kolejnych dwóch lotniskowców
        typu "Nimitz". Polska pozyskałaby okręty za symboliczne euro, jednak koszty
        remontu, zakupu grupy lotniskowcowej i przeszkolenia załogi w jedzeniu
        hamburgerów pokryć mielibyśmy sami. Okręty otrzymają prawdopodobnie tradycyjne
        w naszej marynerce nazwy "Gen. T. Wilecki" i "Płk. J. Kwiatkowski".

        KŁOPOTY Z P-64
        Z polskiego kontygentu rozjemczego na Spitsbergenie dochodzą niepokojące wieści
        o coraz częstszych wypadkach z pistoletem P-64. Żołnierze narzekają,
        że "twardy" spust zmniejsza celność, co jest szczególnie dolegliwe w trakcie
        polowania na białe niedźwiedzie. Kłopotliwa jest też w tym przypadku zbyt mała
        pojemność magazynka, poza tym w surowych polarnych warunkach broń często
        zamarza i rdzewieje od słonej wody oraz oparów eskimoskiego bimbru. Fatum
        prześladujące polską broń krótką zaczęło się jeszcze dwadzieścia lat temu, od
        kłopotów z zapomnianym już dziś WISTem; stanowiący jego następcę P-83 musiał
        niestety również zostać wycofany, ze względu na awaryjność w warunkach
        pustynnych i słabą ergonomię uniemożliwiającą strzelanie z grzbietu biegnącego
        wielbłąda. Ponieważ wycofanie P-64 staje się coraz bardziej prawdopodobne, nasi
        żołnierze już od przyszłego miesiąca otrzymywać mają pistolety TT. W razie
        jakichś kłopotów z nimi, MON rozważa też zamówienie w radomskim "Łuczniku"
        serii sprawdzonych VISów lub rewolwerów Nagan wz. 30.
        • mako75 Re: Aktualności cd. 15.08.03, 12:01
          Z zagranicy....

          HSW wygrała kolejny przetarg na modernizacje sił zbrojnych Iraku. według
          naszych dniesiń bedzie tam obowiązywał model polskiej armii przystosowany do
          irackich warunków. W związku z tym HSW planuje uzbrojenie pułków
          zmechanizowanych w dostosowany do warunków pustynnych wóż bojowy "Wielbłąd3"
          wielbłady tej serii planuje sie wyposażyć w wieżyczkę HIT-SHIT 30 na jednym
          garbie i wieżyczkę z WKM-KIT 7,62mm na tylnym garbie. Wielbłądy mają być
          ogolone co zmniejszy ich wykrywalność.

          Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć w związku z przejęciem lotniskowców
          Nimitz przez PMW planowane jest przekazanie za symboliczną korone dwóch fregat
          i OP typu KOBEN Republice Czeskiej...
Pełna wersja