browiec1 30.01.08, 22:01 wiadomosci.onet.pl/1683201,12,item.html Jakichs cudow tam nie ustalili.To wiadomo bylo od poczatku - armia przerznela sprawe przez nekompetencje i niezdecydowanie poltykow.szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
piotrek_zalogowany Bzdura! Wiecie co to znaczy "przegrać wojnę"? 30.01.08, 22:21 To znaczy stracić wszystko. Dać zająć swoje terytorium, dac się okupować, dać się przegonić, dac się zabić. Jak Irak Saddama czy Wietnam Południowy. Albo Argentyna na Falklandach. To znaczy przegrać wojnę. A,że się nie osiagnie wszystkch celów albo plany nie do końca pokryją się z rzeczywistością - mozna mowić o blędach, ale nie PORAŻCE!!! Obiektywnie Izrael wygrał w cuglach - zlikwidował więcej wrogów, rozwalił wiecej sprzetu i infrastruktury, dyktując warunki zrobił rozpi.. i się w kontrolowany sposób wycofał. Zreszta tylko dlatego,że liczy się z opinią publiczną i jest krajem w miare cywilizowanym. Nie ulega bowiem watpliwości, że i bez broni jadrowej ma arsenał który pozwoliłby zrobić z Libanu gruzowisko i przy okazji wybić całą ludność. Nie mozna uznać za słabość faktu,że tego nie zrobił (już widzę te transparenty - "zydzi mordercy" itp.) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
marcowsky Re: Bzdura! Wiecie co to znaczy "przegrać wojnę"? 30.01.08, 22:32 Po tej "przegranej" Izraela Hezbollah jakos przycichł. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Bzdura! Wiecie co to znaczy "przegrać wojnę"? 31.01.08, 00:17 Cala sprawa jest o tyle do dupy ze swiatowa opinia publiczna i tak jest Izraelowi nieprzychylna(m.in. wlasnie po tej operacji).Dla Arabow Zydzi zawsze beda mordercami i wszystkim co najgorsze(jak i dla wielu niearabskich oszolomow na calym swiecie).Tak ze jak juz sie zaczelo taka "zabawe" to trzeba bylo walic na pelna skale ze wszystkiego co sie ma.Zrobic z tym terrorystycznym smieciem porzadek raz na zawsze.A tak ponad setka Izrealczykow zginela,sprzetu troche poszlo na zlom,cel operacji nie zostal osiagniety i teraz te popaprane hizbulle moga opowiadac ze pokonaly niepokonana armie Izraela.A wszystko przez niezdecydowanie i bezmyslnosc politykow.Jakby zostawiono wolna reke generalom byloby tam pozamiatane juz dawno temu. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Bzdura! Wiecie co to znaczy "przegrać wojnę"? 31.01.08, 00:56 browiec1 napisał: > politykow.Jakby zostawiono wolna reke generalom byloby tam > pozamiatane juz dawno temu. Obawiam sie, ze wtedy mogloby byc juz tez pozamiatane na Bliskim Wschodzie. At all. Gdyby Izrael przekroczyl pewna granice, skrzyknelyby sie przeciw niemu wszystkie panstwa arabskie - doszloby do wojny, jakiej ten region jeszcze nie widzial. I kto wie, czym mogloby sie to skonczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Bzdura! Wiecie co to znaczy "przegrać wojnę"? 31.01.08, 01:33 Kto wie,moze bylby to czarny scenariusz,a moze wreszcie spokoj(bo w ogolnoarabski sojusz nie wierze,a z najbardziej "porywczymi" sasiadami Izrael by sobie poradzil(pewnie przy wydatnej pomocy takiego jednego kraju;) Tyle ze mnie nie chodzilo a pelknoskalowy atak na np Syrie a o postprzatanie chlewu jaki narobili w Libanie islamisci, i ktore to sprzatanie poparlaby mimo wszystko duza czesc spoleczenstwa libanskiego.Oczywiscie nie chodzi mi tu o naloty dywanowe na miatsa,ale o wykorzystanie wszelkich mozliwych srodkow do zwalczania Hezbollahu.A tak w ostatniej wojnie nie bylo - ograniczenia,zasady itd. No i wynik byl jaki byl - militarnie Izrael ani nie wygral ani nie przegral, za to propagandowo Hezbollah zniszczyl Izrael. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 02:49 Sława! Ze z bagnetem mozna zrobic wszystyko, ale nie mozna na nim siedziec. I tak długo Izrael nie bedzie pewny swojego bezpieczeństwa jak długo bedzie próbował rozwiazywać problem siła. Brak pokoju z Arabami jest bardzo niebezpieczny dla Izraela. Bo jak ktos kiedys powiedział: Arabowie moga przegrac wiele wojen, ale Izrael żadnej. Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 03:20 Tyle ze jakby Izrael przegrywal ktoras z wojen, i nie byloby juz szans na ratunek(a taki senariusz wydaje mi sie niemozliwy) to przegraliby tez wszyscy Arabowie w regionie.Bardzo szybko dostaliby sie do Allaha pod postacia pary. Odpowiedz Link Zgłoś
zarat.hustra Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 03:30 browiec1 napisał: > Tyle ze jakby Izrael przegrywal ktoras z wojen, i nie byloby juz > szans na ratunek(a taki senariusz wydaje mi sie niemozliwy) to > przegraliby tez wszyscy Arabowie w regionie.Bardzo szybko dostaliby > sie do Allaha pod postacia pary. Izrael nie ma tylu ladunkow, a USA swoich na pewno by nie uzyly. Nawet w obronie izraela. No chyba ze jakims cudem uzylyby go pierwsze panstwa arabskie. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 03:49 A skad sznowny Kolega wie ile Izrael ma ladunkow? I ile moze miec w razie potrzeby? I jakiej sa mocy? Podaje sie rozne dane od 100 do kilkuset.Styknie do wyslania na czarnookie dziewice calkiem sporej grupki Arabow. Tu znalazlem cos takiego(pomijam tu jezyk w jakim jest napisany tekst jak i jego zawartosc merytoryczna,chodzi mi tylko o podane liczby) hotnews.pl/artswiat-171.html Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 03:53 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,44779,1322053.html Tu artykul z 2003,ale tez jest podana szacowana liczba glowic. Jak na moje oko to calkiem sporo, co najmniej tyle ile ma Wielka Brytania,a moze i dwa razy wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
zarat.hustra Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 04:06 browiec1 napisał: > A skad sznowny Kolega wie ile Izrael ma ladunkow? I ile moze miec w > razie potrzeby? I jakiej sa mocy? Podaje sie rozne dane od 100 do > kilkuset. Oczywiscie ni wiem, ale nie sadze aby chocby zblizyl sie do stanu posiadania Francji i UK, czyli ok. 200. I wlasnie dlatego nie podoba mi sie zalinkowany przez Ciebie artykul, bo podaje jakies kosmiczne liczby. Styknie do wyslania na czarnookie dziewice calkiem sporej > grupki Arabow. Tu znalazlem cos takiego(pomijam tu jezyk w jakim > jest napisany tekst jak i jego zawartosc merytoryczna,chodzi mi > tylko o podane liczby) hotnews.pl/artswiat-171.html Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 13:33 Dlatego podalem tez inny odnosnik, jednak wiekszosc dostepnych artykulow szacuje liczbe glowic na od 200-400, czyli pewnie jest ich kolo 300 (od '64 troche czsu minelo). Czyli co najmniej tyle ile ma UK. A to starczy do zmiany stanu skupienia duzej czesci Bliskiego Wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 13:39 browiec1 napisał: > Dlatego podalem tez inny odnosnik, jednak wiekszosc dostepnych > artykulow szacuje liczbe glowic na od 200-400, czyli pewnie jest ich > kolo 300 (od '64 troche czsu minelo). Czyli co najmniej tyle ile ma > UK. A to starczy do zmiany stanu skupienia duzej czesci Bliskiego > Wschodu. Sława! Nawet gdyby te szacunki( wrózenia z fusów) odpowiadały prawdzie... To zauwaz,że nawet ich odpalenie było po prostu najewieksza kleska Izraela. Ogólnie kleska Izraela jest brak trwałego pokoju. Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 10:26 Izrael nie przegrał, ani nie wygrał. Sprawę należy rozpatyrwać w innych kategoriach. Po pierwsze ten konflikt uzmysłowił światu, że na ziemiach arabskich kartę antyizraelska rozgrywaja Persowie. Oni są dzisiaj głównym wrogiem. Czy to jest dobrze? Tak, bo wróg dalej i ma innych wrogów. Śmieszą mnie te pokazywane w TV palestyńskie wojenki i demonstracje siły. "Męczennicy" z kałachami krzyczący przeciwko Izraelowi szybciej zdechliby z głodu, gdyby na granicy strefy jedzenia do niej i dla nich nie przepuściliby Zydzi. Problem ma Egipt na południowej granicy strefy Gazy. Co będzie jak się turyści przestraszą palestyńskiej anarchii i nie przyjadą? Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 11:04 Podziwiam brak jakichkolwiek watpliwosci ze strony Kolegow. To sie nazywa wiara w siebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Egipt:)) 31.01.08, 12:53 Sława! No właśnie... Gdyby Żydom sie udało podrzucić jajo Gazy Egiptowi... POdobno w tym kierunku ida propozycje niemieckie? Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: I maja racje- jak mawiał Napoleon... 31.01.08, 20:55 Czy Koleżanka czytała mój post? Cały on jest jedną wątpliwością. To skąd ta wąpliwość? Jedno jest pewne. Nie podzielam jednobiegunowych poglądów. Vide moja opinia o II wojnie libańskiej. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Nie bądź śmieszny, wiesz ile kosztuje stworzenie 31.01.08, 13:13 i utrzymanie takiego arsenału? Mi się jakoś nie chce wierzyć by Izrael miał większy arsenał od Indii, a co dopiero od UK. Gdyby to było takie proste wiele krajów które w przeszłości o tą broń się starały (Brazylia, RPA, Szwajcaria, Argentyna) też by ją już miały. Izrael jeśli już ma nuki, to bardzo niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Nie bądź śmieszny, wiesz ile kosztuje stworze 31.01.08, 13:37 tornson napisał: > i utrzymanie takiego arsenału? Mi się jakoś nie chce wierzyć by Izrael miał > większy arsenał od Indii, a co dopiero od UK. Gdyby to było takie proste wiele > krajów które w przeszłości o tą broń się starały (Brazylia, RPA, Szwajcaria, > Argentyna) też by ją już miały. Izrael jeśli już ma nuki, to bardzo niewiele. Sława! I tu wyjatkowa zgoda z tornsonem. Po raz pierwszy? Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Niesławny i zbrodniczy zsrr 31.01.08, 05:34 Sława! ... zsrr tez miał wiele glowic nuklearnych... I to z pewnoscią realnych, a nie wirtualno -propagandowych ja Izrael. Nawet gdyby miał ich bardzo wiele, to jak je uzyje na włąsnym terytorium lub na włąsnym pograniczu..? Zreszta cytowałem wypiwedź,że Izrael tym trudniejsze ma połozenie,że nie moze przegrac zadnej wojny... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Izrael/UK... 31.01.08, 13:48 Sława! Izrael GDP (official exchange rate): $140.3 billion (2006 est.) Budget: revenues: $48.38 billion expenditures: $49.62 billion; including capital expenditures of $NA (2006 est.) Military expenditures - percent of GDP: 7.3% (2006) UK: GDP (official exchange rate): $2.346 trillion (2006 est.) Budget: revenues: $1.001 trillion expenditures: $1.071 trillion; including capital expenditures of $87 billion (2006 est. Military expenditures - percent of GDP: 2.4% (2005 est.) Widac z tych porównań jak wielkim obciazeniem byłby dla Izraela potencjał równy UK... Nie wiem czy byłoby to wykonalne? Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Izrael/UK... 31.01.08, 15:45 Ignorant ty nie patrz tylko na tkakie suche zestawienia.Wez tez poprawke na to ze budzet obronny Izreala nie idzie w duzej czesci na dozbrajanie bo to refunduja Amerykanie.Poza tym nie wszystkie cyferki jak chodzi o finansowanie tego typu programow sa jawne. tak ze od lat '60-tych natluczenie 300 glowic nie byloby jakims wielkim problemem. A co do Twoich wczesniejszych postow - Izrael nie moze przegrac zadnej wojny, zgoda.Tyle ze sie nie zapowiada na jakas kleskie izraelska a jak chodzi o wojne konwencjonalna to Stany do tego nie dopuszcza. Gdyby zas w jakiejs krytycznej sytuacji doszlo do sytuacji gdzie Izrael bylby w stanie totalnej kleski a swiat,jak to juz kiedys skutecznie zrobil,olal by Zydow, musle ze nie zawahaliby sie usmazyc Bliskiego Wschodu lacznie ze swoim terytorium. Jak juz umierac to pociagajac ze soba w przepasc jak najwieksza ilosc nielubianych sukinkotow. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Izrael/UK... 31.01.08, 18:38 Sława! No ale po co umierac, skoro mozna życ??? Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Izrael/UK... 31.01.08, 18:40 Sława! No i nie wiem, po co Izrael miałby rozbudowywac az tak wielki potencjał nuklearny. Skoro nie był to kraj bezpośrednio zagrozony sowieckimi rakietami? I majacy do obrony bardzo małe terytorium wielkosci naszego województwa. W przeciwieństwie do UK, które... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Izrael/UK... 31.01.08, 23:51 No to raczej po co teraz UK arsenal nuklearny mozna by zapytac? I to co piszesz jest raczej argumentacja za posiadaniem silnego potencjalu nuklearnego - mala powierzchnia, i w przeciwienstwie do otoczonej morzem W.Brytani, otoczenie dyszacymi z nienawiscie Arabami. Sowieckie rakiety tylko straszyly,Arabowie dzialali jak najbardziej realnie, realnie zabujajac Zydow. No i "po co umierac, skoro mozna życ???" pytasz? Oczywiscie,kazdy chce zyc.Po prostu czasem tak sie tocza wydarzenia ze zostaje tylko smierc.Co nie znaczy ze przed smiercia nie mozna zgotowac jak najgorszego koszmaru wrogom.I pewnie to trzyma tyle lata Arabow na krotkiej smyczy, poza paroma drobniejszymi wyskokami. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 31.01.08, 20:07 odyn06 napisał: > Izrael nie przegrał, ani nie wygrał. Sprawę należy rozpatyrwać w > innych kategoriach. Po pierwsze ten konflikt uzmysłowił światu, że > na ziemiach arabskich kartę antyizraelska rozgrywaja Persowie. Oni > są dzisiaj głównym wrogiem. Co Ty rozumiesz pod tym ze "Swiat sobie uzmyslowil"? O jakim swiecie mowisz? O TV, gazetach czy o analitykach rzadow? Bo to sa ROZNE swiaty odyn. Tobie moze sie wydaje ze podobne ale tak nie jest. Reasumujac, politycy zachodni (ci wazni, przy wladzy a nie jacys poslowie w paralmencie)wiedzieli to na biezaca, bez tej wojny w Libanie tez. Mnie interesuje co politycy wiedza. Ty opierasz sie na tym co media. OK. > ma innych wrogów. Śmieszą mnie te pokazywane w TV palestyńskie > wojenki i demonstracje siły. "Męczennicy" z kałachami krzyczący > przeciwko Izraelowi szybciej zdechliby z głodu, gdyby na granicy > strefy jedzenia do niej i dla nich nie przepuściliby Zydzi. Oczywiscie ze Izral moze im KZ urzadzic gdzie tlusty bedzie siegal 45kg. Smieszy Ciebie dalej, odyn? > Problem ma Egipt na południowej granicy strefy Gazy. Co będzie jak > się turyści przestraszą palestyńskiej anarchii i nie przyjadą? Znowu masz myslenie takie "polskie". Najwazniejsze troche $ z turystow. Nie odyn jakby za cene tych braku turystow Egipt mialby realna szanse likwidacji Izraela to by te $ OLAL! Znowu media a nie politycy, odyn. Ale jak juz o Gazie to moze dalej. To otworzenie muru. Bardzo niebezpieczny gra. Ze wszystkich stron. Dlaczego? Jest jasne ze Arabowie (politycy przy wladzy!) nie moga dopuscic do swobodnego ruchu Palestynczykow Gaza-Synaj. Bo po prostu uciekna z Gazy i ostatni gasi swiatlo! I cala misterna od lat tkana koncepcja walki z Izraelem sie zawala. Jaka? Przeciez oddanie Gazy przyz Egipt Arabom zwanym pozniej Palestynczykami /a wczesniej Egipcjanami!) jak i Westbank przez Jordanie bylo po to aby za dziesieciolöecia zmusic Izrael rokowac z nowym panstwem Palestyna a nie z Jordania ani i Egiptem. Jako ze Izrael zamknal dostarczanie towarow, wody paliwa do Gazy otwrzono NA CHWILE ta granice. Arabowie probuja dac przejscie Gaza/Synaj bez kontroli Izraela aby transportowac bron do Gazy. Czego Izrael tez nie chce wiec zostal ostatnio zmuszony do dostarczania towarow. A Palestynczycy MUSZA siedziec w Gazie, tam sie mnozyc i bic sie z Izraelem. I do tego jest ten mur. Zreszta ten Czarny Wrzesien Hussajna w Jordani byl tez po to aby Palestynczykow trzymac pod okupacja Izarela i zeby nie uciekli. Bo napewno by chcieli. I z Jordani won na Westbank. Mnozyc sie, nedtnie zyc i walczyc. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 31.01.08, 21:19 Jorl z szacunkiem. Co sie tak tych mediów czepiłeś?:-)) Dla mnie media, a szczególnie niemiecka TV (mam!) nie są żadnym wiarygodnym źródłem informacji. O wiele ważniejsze jest to, że Palestyńczycy w tym swoim nieszczęściu przestali być Arabom POTRZEBNI. Przestali być batem na Żydów realizującym arabską politykę. Perowie ich zbroją, Europa żywi, Bush ich mami i oszukuje, a Zydzi tłuką w obronie własnej. Tego nie obejrzałem w niemieckiej TV. To moje wnioski. A politycy? Od kiedy skonstatowali, że Palestyńczycy nie stanowią zagrożenia o charakterze terrorystycznym, to przestali się nimi zajmować. Ot-co. Dowód? Bitte. Kto kiwnął palcem na akcję armii libańskiej w Tripoli przeciwko Palestyńczykom? Czyje samoloty przywoziły "meble gięte" na pięknie położone lotnisko w Bejrucie? Dlaczego Syrii tak ostatnio "kita zmiękła" po izraelskich wycieczkach powietrzem? Cieszy mnie to, że Palestyńczycy w coraz większym stopniu są osamotnieni w walce z Izraelem. Dlaczego mnie cieszy? Dlatego, ze może dzięki temu nasz kolega Mosze, jego dzieci i wnuki będą żyli spokojniej. Hast Du verstanden meine Ideen? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Kolego Odyn 01.02.08, 05:20 W ten sposob nikt na Bliskim Wschodzie nie bedzie zyl spokojnie. Wart sie zastanowic nad tym co sie pisze. Oczywiscie nasze wypowiedzi tutaj sa bez konsekwencji ale warto. Cieszy Kolege, ze Palestynczycy sa oszamotnieni? A ciszy Kolege, ze Polska zostala samotnie na placu boju porzucona przez rzady Wielkiej Brytanii i USA pod koniec II wojny swiatowej? Wlasnie. Konflikt na Bliskim Wschodzie ma swe korzenie duzo dalej wstecz niz sam moment powstania panstwa Izrael, choc jest z tym zwiazany. Kazda ze stron tego konfliktu ma swoje racje, czesto dalekie od historycznej prawdy. Warto sie powstrzymac od dosyc prostych stwierdzen w stylu: biedni sa sami winni swojej biedy. Chwila zadumy nikomu nie zaszkodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Kolego Odyn 01.02.08, 08:37 Ja lubię takie moralizatorskie pouczenia. Może słowo "cieszy" nie jest najlepsze, ale oddaje przekonanie, że pozbawieni protektorów Palestyńczycy będą bardziej skłonni do rozmów pokojowych i zaprzestania aktów terrorystycznych. Jak się rządzą w Strefie Gazy już wiemy. Jak się mogą rządzić na Zachodnim Brzegu - patrz Strefa Gazy. Rozumiem Twoje propalestyńskie sympatie. Ja proizraelskich nie mam, ale ja tam byłem i swoje wiem. Gdy dwa narody maja pretensje do tego samego kawałka skał i krzaków, to wiele trzeba wysiłku, aby - tu cytat - aby każda ze stron miała swoje racje często dalekie od historycznej prawdy. W takim miejscu jak Bliski Wschód powoływanie się na prawdy historyczne nie ma większego sensu, bo tak Ściana Płaczu - pozostałość po Drugiej Świątyni, jak i pobliski meczet Al Aksa stoją na ziemi templariuszy i czy to znaczy,że Watykan, albo Turcja (Sujeman Wspaniały) tez są stroną? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Re: Kolego Odyn 01.02.08, 09:37 Nie ma w tym zadnego moralizatorstwa ani pro-palestynkich sympatii. Tylko wielu Kolegom zycie wydaje sie proste jak kij - a takim nie jest. Powolywanie sie na historie ma sens, gdyz czesto wlasnie historia zadaje klam temu co mowimy czy czynimy dzisiaj - warunek jest jadnak taki aby korzystac z historii rzetelnie. Natomiast czesto selektywnie dobrane fakty historyczne sluza czysto politycznym lub propagandowym celom. I dlatego, nim Kolega czy tez Koledzy zaczna wyglaszac "proste i oczywiste prawdy" warto poznac problem odrobine glebiej. I nie ma to nic wspolnego z przyznawaniem racji ktorejkolwiek ze stron. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Kolego Odyn 01.02.08, 14:58 Nie mowi sie "proste i oczywiste prawdy" tylko oczywiste oczywistosci;) Odpowiedz Link Zgłoś
wt82 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 04.02.08, 22:21 Odyn jakies 90 % Żydów przyjechało do Izraela po II wś, zajeli domy ludzi którzy tam żyli od wieków w imię ,,narodu wybranego" a tamtejszych mieszkanców ,,rdzennych" rozegnali po świecie lub zamkneli w nowych gettach. Nie mam nic do Żydów ,ale do Palestyny historycznie mają takie same prawa jak np Hitler do Krymu czy do Polski. Palestyńczycy nigdy nie byli i nie będą osamotnieni, poniewaz wielu ludzi na świecie wie jeszcze co to sprawiedliwość i coraz mniej osób po takich akcjach jak równanie z ziemią Libanu uważa Żydów za ,,wiecznie pokrzywdzonych". Ciekawe czy jeden z drugim by też tak bredził gdyby po II wś ktoś wpadł na pomysł by ocalałych z Holocaustu umieścic w Polsce, dac im niepodległość i jeszcze zwieść Żydów z całego świata od czarnych jak smoła żydów Etiopskich przez tych sefardyjskich(arabskich) po aszkenazyjskich. Najgorsze jak jeden z drugim ,,mądrala" siedzi za komputerem i decyduje kto ma żyć ,a kto ma umrzeć bez wysilania się na minimum obiektywizmu. A może racja jest po stronie i jednych i drugich ,a moze większe racje mają ci uciskani? Jakie prawo ty proponujesz prawo silniejszego? Kalizm?Serio pytam Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 05.02.08, 15:08 A tak bez emocji i na spokojnie: Tak, jak IWS dała szansę na powtanie Polski, tak rezultaty II WS pozwoliły na stworzenia państwa żydowskiego w XX wieku. Chciałbys odmówić Zydom,, skadkolwiek by nie przybywali prawa do odtworzenia własnej państwowości? O te miejsca i do tych miejsc ich kolejne pokolenia modliły się przez tysiące lat. Zważ, że powstanie państwa było w programach tak Bundu, jak i ugrupowań lewicowych. Jak już się wgryżi w te kamienie i krzaki, to już ich żadna siła ich stanmtąd nie ruszy. Są u siebie. Myśląc historycznie, to wszystkie wojny (1948, 1956, 1967, 1973) i setki aktów terrorystycznych miały jeden cel, aby ich z Izraela wykurzyć. Czy tylko Palestyńczycy mają do tego skrawka świata prawo? Wątpić smiem. Już pisałem, że oba narody mają prawa do tej samej ziemi i to rodzi konflikty. Palestyńczycy mieli kilka razy okazję, aby się z Zydami dogadać, ale Arafat sprawę spieprzył. Na razie było tak, że najpierw haszymita Hassan Secondo pogonił ich z Jordanii i skąpał we krwi, potem Libańczycy nie pozwolili narzucić sobie palestyńskiej pętli, a teraz Arabowie in gremio mają Palestyńczyków dość. Zobacz, co się wyprawia na granicy z Egiptem? W Kuwejcie? W obozach koło Trypoli? Zobacz, co się wyprawia w Strefie. Żal mi Palestyńczyków jako narodu, bo maja przerąbane, ale co robić z ich brakiem jedności, walkami wewnętrznymi i terrorem, jako forma upominania się o swoje. To było dobre 30 lat temu, ale dzisiaj? Weź pod uwagę rolę Iranu i Syrii. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 05.02.08, 17:13 Jakie to wszystko proste. Az dziw bierze, ze swiat sobie do tej pory poradzic z problemem nie moze. Jednym ze spornych problemow jest prawo powrotu, tych, ktorzy swe dobra opuscili. Maja oni prawo do swych dobr czy nie? Poza tym Kolega pozwala sobie nie odrozniac oficjalnych postaw rzadow poszczegolnych krajow ( ktore to ulegaja okresowym zmianom) oraz spolecznych sentymentow - to nie jest to samo. Hamas byl kilkakrotnie usuwany z Jordanii - problem w tym, ze czesc dzialaczy jest obywatelami Jordanii. W obronie praw Hamas stawaly np wladze Qatar-u. Co do negocjacji, ktore wg Kolegi "spieprzyl" Arafat. Warto blizej zapoznac sie z tym co Palestynczykom oferowano. Ustepstwa, ktore uczynil Arafat ( miedzy innymi w sprawie prawa powrotu) byly poczatkiem jego konca, gdyz w zamian za to nie uzyskal zadnych znaczacych korzysci - okupowane tereny Palestyny jak byly bantustanem tak nim pozostaly. Warto jednoczesnie Koledze przypomniec, ze tereny, o ktorych mowa przed 1967 byly terenami Egiptu i Jordanii. Nic prostszego niz przywrocic ich owczesny status. Jest to oczywiscie jedna strona zagadnienia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wt82 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 05.02.08, 20:12 Odyn odwracasz kota ogonem , Żydów nie było w Palestynie 2 tysiące lat i dlatego nie mieli do tej ziemi żadnych praw, a jeśli mieli to III Rzesza miała do Ukrainy bo mieszkali tam Goci w V w. ne albo do Polski bo mieszkali tu germańscy Wandalowie.Porównanie do rozbiorów Polski jest w takim samym stopniu śmieszne co niedorzeczne, po prostu nie trzyma sie kupy. Zajrzyj trochę do historii Żydów to się dowiesz , ze ubiegali się też o panstwo w Polsce w czasie I wś, w Ugandzie i innych miejscach. Gdyby ziściły się plany innej frakcji syjonistów, to moze sam bys dzisiaj siedział w gettcie, a uzyteczni idioci na całym świecie wypisywali by o ,,polaczkach" i tym że przeciez trzeba było dać Synom Izraela gdzieś panstwo?Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 06.02.08, 08:46 Żartując- widzę ,że palestyńska frakcja daje mi popalić:-)) Wracająć do prawa powrotu. A gdzie chcielibyście zmieścić te setki tysięcy, a może miliony biednych i wkurzonych Palestyńczyków? W Strefie? Na Zachodnim Brzegu? Wynajmiecie Żydom Madagaskar czy wyślecie ich do Jewrejskoj Awtonomoczeskoj Riespubliki? Prawdą jest, że w okresie międzywojnia różne polityczne ugrupowania zydowskie ubiegały się (za dolary) o choćby skrawek autonomii. Gdziekolwiek. Nie były to jednak cele ostateczne. Celem ostatecznym zawsze była Jerozolima. A co mamy dzisiaj? Świat jest "zmęczony" Palestyńczykami. Ma dośc innych, ważniejszych problemów. Woli dawać pieniądze na ich żywienie, bo Kałachy załatwią sobie sami. Arabowie zrozumieli, że przy pomocy Palestyńczyków nie utopią Żydów w Morzy Śródziemnym. W poprzednich wojnach sami zdrowo dostali po łbie i takie rzeczy się długo pamięta. Polityka, to cyniczna dziwka. Najbardziej szczytne i słuszne racje weryfikuje przy stole obrad, albo (wyraźniej) na pustyniach Synaju, albo w Dolinie Łez. Tam Palestyńczyków nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 07.02.08, 05:56 Sadze, ze problem prawa powrotu ilustruje bardzo dobrze zlozonosc zagadnienia. Punktem wyjsciowym moze byc fakt, iz decyzje o losach calych narodow sa czesto podejmowane w odleglych miejscach i bez uwzglednienia szczegolowych konsekwencji. Tak stalo sie rowniez w Palestynie. Dzisiaj mozna doskonale zrozumiec opor Izraela jak i naciski stony palestynskiej, gdyz w jednym i drugim przypadku konsekwencje beda mialy zasadnicze znaczenie dla losow regionu. Problem zas nie zniknie w ogniu broni palnej ani zewnetrznych interwencji. Pisanie zas o konflikcie jako jednostronnej awanturze wywolanej przez Palestynczykow jest malo powaznym uproszczeniem sprawy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 07.02.08, 08:15 Zgadzam się. Ta "awantura" jest wielostronna a jej scenariusz pisamno w Londynie, Paryżu, Stambule i jeszcze kilku miejscach. Pionkami w tej wojnie zawsze byli zołnierze z bardzo odległych stron niekiedy. Np. Nowozelandczycy, którzy tłukli się z Turkami pod Ber Schebą w czasie IWS. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 07.02.08, 14:18 No ale jak Izrael zastosuje nowe farmakologiczne srodki walki to Palestynczycy na dupsku nie usiada przez tydzien;) wiadomosci.onet.pl/1687746,69,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 08.02.08, 08:29 W tej "awanturze" my też mamy swój udział. W 1936 roku polski wywiad wojskowy dostarczył osadnikom żydowskim broń, a instruktorzy znad Wisły uczyli Żydów w Palestynie, jak ją efektywnie obsługiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 08.02.08, 10:17 Odyn Zapomniałeś też o jednym drobnym szczególiku!:) Co by zrobić na złość Brytolom Stalin wysłał w tamten rejon swoich najzdolniejszych oficerów pochodzenia Żydowskiego! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 08.02.08, 10:46 Przebijam! W 1933 roku (jesienią) Kierownictwo SS (!) zawarło umowę z Niemieckim Komitetem Zydowskim na temat zasad przesiedlenia obywateli niemieckich żydowskiego pochodzenia do Palestyny. Przesiedlenie miało się odbywac "na ochotnika" wraz z całym majątkiem, bibliotekami itp. Po Holokauscie to brzmi groteskowo, ale tak było.... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 08.02.08, 11:16 Pas!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
gibor Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 31.01.08, 21:05 Nie jestem specjalistą od kwestii wojskowych, sprawę oceniam jako amator. Według mnie można mówić o klęsce Izraela biorąc pod uwagę dysproporcję sił, ale przede wszystkim wymiernym tego znakiem był fakt, że Cahal nie był w stanie zagwarantwać bezpieczeństwa obywatelom swojego kraju. Na Izrael spadły tysiące pocisków rakietowych, koło tysiąca budynków zostało zniszczonych, kilkaset tysięcy ludzi uciekło ze swoich domów. Izrael tymczasem stosując odpowiedzialność zbiorową dokonywał tygodniami nalotów na Liban zabijając wielu cywilów i demolując kraj. Nie wiem czy nie lepiej byłoby od razu po pierwszych atakach rakietowych wprowadzić wojska do Libanu, zajmując pas 20-kilku km. Żołnierzy zginęłoby pewnie więcej, ale ochroniona byłaby ludność cywilna - przecież te rakiety (BM 21 itd) mają chyba 20 kilometrowy zasięg. Tymczasem na skuteczną ofensywę w ostatnich godzinach przed rozejmem było już za późno. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że była to porażka Izraela. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 31.01.08, 21:27 Gibor. Bogu dzięki, że nie wszyscy są Napoleonami, ale masz rację:-)) Z politycznego punktu widzenia Izrael, a właściwie jego rząd przepadł w oczach opinii światowej. Ta nić sympatii do Izraela prysła gdy nieszczęśni Libańczycy z południa ruszyli do stolicy pod gradem bomb. Nie zrealizowano celu najważniejszego. Nie przetrącono Hizbollahu i nie utłuczono Nasrallaha. Nie odcięto (wtedy) linii komunikacyjnych z Iranu via Syria do Hezbollahu. 160 młodych Żydów zginęło niepotrzebnie, ale premier Olmert ma dobre samopoczucie. Ot -polityka.. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 31.01.08, 23:46 Odyn, wlasnie to bylo moim glownym zalozeniem w tym watku: armia jako taka nie przegrala, ale politycy nie dali jej wygrac, przez co niepotrzebnie zgineli Izraelscu zolnierze,i tak jak piszesz,a ja pisalem wczesniej - glowny cel osiagniety nie zostal.Hezbollah wygral propagandowo,a Izrael tylko stracil,glownie przez podlamanie morale wojska. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 01.02.08, 09:57 Watek dobry, bo temat aktualny. Jak armia mogła wygrać skoro jej szef-generał lotnictwa popełnił błąd Goeringa. Jaki? Ano taki, że wymyślił, że wystarczy mieć przewagę w powietrzu, aby wygrać wojenkę. Okazało się, że jego bomby tylko zaogniły konflikt, Nasrallaha nie trafiły, rakiety Helbollahu dalej latały przez granicę, a świat obrócił się przeciwko Izraelowi. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Wyjatkowa zgoda miedzy Izraelem a Hezbollahem 05.02.08, 19:43 odyn06 napisał: > A tak bez emocji i na spokojnie: Tak, jak IWS dała szansę na > powtanie Polski, tak rezultaty II WS pozwoliły na stworzenia państwa > żydowskiego w XX wieku. Chciałbys odmówić Zydom,, skadkolwiek by nie > przybywali prawa do odtworzenia własnej państwowości? O te miejsca i > do tych miejsc ich kolejne pokolenia modliły się przez tysiące lat. To byla ich najwieksza glupota ze sie tysiace lat modlili do Jerozolimy. Miliony ludzi przenosilo sie w Historii do innych krajow, tam sie asymilowalo i tak byc powinno. Ale jak ktos mysli ze jest Wybrancem Boga to i tak sie dzieje. Religie sa naprawde zla rzecza. > Zważ, że powstanie państwa było w programach tak Bundu, jak i > ugrupowań lewicowych. Jak już się wgryżi w te kamienie i krzaki, to > już ich żadna siła ich stanmtąd nie ruszy. Są u siebie. No nie wiem. Nie dotarlo do Polski co ostatnio powiedzial Olmert? Ze jak sie Izrael szybko nie ulozy z Palestynczykami to NIE BEDZIE ISTNIAL! Nie dotalo? A moze w Polsce wiedza lepiej jak premier Izraela? Myśląc > historycznie, to wszystkie wojny (1948, 1956, 1967, 1973) i setki > aktów terrorystycznych miały jeden cel, aby ich z Izraela wykurzyć. Oczywiscie ze tak bylo. I TAK JEST. Po przegranych wojnach Arabowie stworzyli inna strategie. Wlasnie po to utworzono Palestynczykow z Egipcjan w Gazie i z Jordanczykow na Westbank. Panstwa arabskie trzymaja ich w zamknieciu co najmnie widac to z Gaza aby sie mnozyli i walczyli. Uciec nie moga. Ale odyn wojny sie tak tez prowadzi. Za wojskiem oddzialy zaporowe z kaemami a w wypadku Palestynczykow mury aby nie wyemigrowali. Oni musza tam siedziec i walczyc a nie jakby chcieli uciec. > Czy tylko Palestyńczycy mają do tego skrawka świata prawo? Wątpić > smiem. Już pisałem, że oba narody mają prawa do tej samej ziemi i to > rodzi konflikty. W tym przypadku nie ma pojecia KTO ma prawo. Jest TYLKO kto kogo. >Palestyńczycy mieli kilka razy okazję, aby się z > Zydami dogadać, ale Arafat sprawę spieprzył. Na razie było tak, że > najpierw haszymita Hassan Secondo pogonił ich z Jordanii i skąpał > we krwi, potem Libańczycy nie pozwolili narzucić sobie palestyńskiej > pętli, a teraz Arabowie in gremio mają Palestyńczyków dość. Zobacz, > co się wyprawia na granicy z Egiptem? W Kuwejcie? W obozach koło > Trypoli? Zobacz, co się wyprawia w Strefie. Żal mi Palestyńczyków > jako narodu, bo maja przerąbane, ale co robić z ich brakiem > jedności, walkami wewnętrznymi i terrorem, jako forma upominania się > o swoje. To było dobre 30 lat temu, ale dzisiaj? Weź pod uwagę rolę > Iranu i Syrii. Pzdr. Znowu swoje odyn. Palestynczycy sa zmuszeni tak jakbys Ty powienien byc zmuszony do walki z Izraelem. Miec przerabane, taki los. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś