matrek
24.02.08, 00:59
Zastanawiam sie, co Chiny moga przeciwstawic zachodowi oprócz oczywiscie armii
wiekszej, niż sa w stanie wyprodukowac dla nie pocisków karabinowych.
Importowane cywilne technologie Hewletta-Packarda i IBM-a? Jak kilku
twierdzilo na tym forum ,w innym watku, przestarzale technologie francuskiego
Thalesa? Kilka technologii ukradzionych w USA? Mysl tworcza - wg opinii
prasowych - absolwentow wyzszych chińskich szkol technicznych na poziomie
europeskiej sredniej szkoly technicznej?
Na przeciwko siebie zas maja zawodnikow wagi super ciezkiej: Sandia National
Laboratories, Los Alamos National Laboratory, Defense Nuclear Agency,
Claremont Institute, MIT, Harward, Columbie, ze nie wspomne o europejskich
osrodkach naukowych i laboratoriach badawczych wszystkich zachodnich koncernów
zbrojeniowych.
Okrojone technologie kupione w Rosji, ktora na dodatek sama dla siebie boryka
sie z budowa samolotu V generacji, zbudowanego przez kompleks
naukowo-przemyslowy USA juz 20 lat temu?
Osobiscie daleki jestem od nidoceniania Chinczykow - dziala tu prawo wielkich
liczb, ale w kwestiach technologicznych, uplyna jeszcze dziesieciolecia, zanim
dorownaja chocby Europie, a co dopiero mowic o USA.