Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi

24.02.08, 00:59
Zastanawiam sie, co Chiny moga przeciwstawic zachodowi oprócz oczywiscie armii
wiekszej, niż sa w stanie wyprodukowac dla nie pocisków karabinowych.

Importowane cywilne technologie Hewletta-Packarda i IBM-a? Jak kilku
twierdzilo na tym forum ,w innym watku, przestarzale technologie francuskiego
Thalesa? Kilka technologii ukradzionych w USA? Mysl tworcza - wg opinii
prasowych - absolwentow wyzszych chińskich szkol technicznych na poziomie
europeskiej sredniej szkoly technicznej?

Na przeciwko siebie zas maja zawodnikow wagi super ciezkiej: Sandia National
Laboratories, Los Alamos National Laboratory, Defense Nuclear Agency,
Claremont Institute, MIT, Harward, Columbie, ze nie wspomne o europejskich
osrodkach naukowych i laboratoriach badawczych wszystkich zachodnich koncernów
zbrojeniowych.


Okrojone technologie kupione w Rosji, ktora na dodatek sama dla siebie boryka
sie z budowa samolotu V generacji, zbudowanego przez kompleks
naukowo-przemyslowy USA juz 20 lat temu?


Osobiscie daleki jestem od nidoceniania Chinczykow - dziala tu prawo wielkich
liczb, ale w kwestiach technologicznych, uplyna jeszcze dziesieciolecia, zanim
dorownaja chocby Europie, a co dopiero mowic o USA.
    • browiec1 Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 24.02.08, 01:08
      Pewnie minie jeszcze troche czasu,tyle ze nie nalezy zapominac ze w
      tych gigantach przemyslu i osrodkach badawczych pracuje od cholery
      zoltych braci,ktorzy jakos dziwnie odplacaja sie Stanom,przekazujac
      dane do macierzy.
      • ignorant11 Mimo sukcesów niewiele jeszcze.. 24.02.08, 10:03
        Sława!

        Oczywiscie sama ilosc jest znaczaca, ale...

        Pamietamy bitwy Rzymian z Arabami, gdy na 10 tys zabitych Arabów gineło ... 2
        legionistów.

        Oczywiscie Chińczycy maja spektakularne sukcesy w niektórych dziedzinach.

        Jednak wysłąnie człowieka w kosmos to proceder opanowany juz 50 lat temu nawet
        przez zacofany niesławny i zbrodniczy zsrr.


        Chińska gospodarka cały czas rosnie.., ale ekonomisci widza juz kres wzrostu
        extensywnego.

        Na 1,5 mld ludzi maja gospodarke równa co najwyzej UK...

        Chińczycy potrzebuja Trylionów $ na moderniacaje infastruktury.


        I za kilkadziesiat lat, kto wie czy nie beda czołowym mocarstwem swiata.

        Nie wiem jednak czy to moze sie udac pod rzadami kompartii.., a liberalizacja
        moze wzmocnic ruchy odsrodkowe i rdoprowadzic do rozpadu karju.

        Wielu analityków uwaza, ze dlugofalowe perspektywy sa znacznie korzystniejsze
        dla Indii i ze to one beda nowym hegemonem Azji.

        Ale tez dopiero za kilkadziesiat lat...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • szatek100 Re: Mimo sukcesów niewiele jeszcze.. 25.02.08, 16:36
          Na 1,5 mld ludzi maja gospodarke równa co najwyzej UK...
          >
          > Chińczycy potrzebuja Trylionów $ na moderniacaje infastruktury

          Chińskiego PKB nie należy oceniać tylko na jego nominalnej
          podstawie. Na papierze Chiny mają PKB równy 3,3 bln $, a UK - 2,75.

          Jednak po zastosowaniu parytetu siły nabywczej dolara:
          pl.wikipedia.org/wiki/Parytet_si%C5%82y_nabywczej
          PKB UK spada do 2,27 bln $, natomiast chinska gospodarka rośnie
          do....11,6 bln $!!!!(i rosnie co rok w tempie 10%) Ostatnio jednak
          czytałem opinię jakiegoś eksperta, że chinski PKB (PPP) nalezy
          skorygować w dół o 40% - tak więc wychodziłoby "tylko" 6,5-7 bln $.
          Macie tu dane z MFW (nie wiem czy da się otworzyć, bo link jest
          długaśny)

          www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2007/02/weodata/weorept.aspx?sy=2004&ey=2008&scsm=1&ssd=1&sort=subject&ds=.&br=1&c=9242C112&s=NGDP
          D%2CPPPGDP&grp=0&a=&pr1.x=54&pr1.y=6

          pzdr
          • ignorant11 Re: Mimo sukcesów niewiele jeszcze.. 25.02.08, 16:42
            szatek100 napisał:

            > Na 1,5 mld ludzi maja gospodarke równa co najwyzej UK...
            > >
            > > Chińczycy potrzebuja Trylionów $ na moderniacaje infastruktury
            >
            > Chińskiego PKB nie należy oceniać tylko na jego nominalnej
            > podstawie. Na papierze Chiny mają PKB równy 3,3 bln $, a UK - 2,75.
            >
            > Jednak po zastosowaniu parytetu siły nabywczej dolara:
            > pl.wikipedia.org/wiki/Parytet_si%C5%82y_nabywczej
            > PKB UK spada do 2,27 bln $, natomiast chinska gospodarka rośnie
            > do....11,6 bln $!!!!(i rosnie co rok w tempie 10%) Ostatnio jednak
            > czytałem opinię jakiegoś eksperta, że chinski PKB (PPP) nalezy
            > skorygować w dół o 40% - tak więc wychodziłoby "tylko" 6,5-7 bln $.
            > Macie tu dane z MFW (nie wiem czy da się otworzyć, bo link jest
            > długaśny)
            >
            > www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2007/02/weodata/weorept.aspx?sy=2004&ey=2008&scsm=1&ssd=1&sort=subject&ds=.&br=1&c=9242C112&s=NGDP
            > D%2CPPPGDP&grp=0&a=&pr1.x=54&pr1.y=6
            >
            > pzdr


            Sława!

            Nie bardzo wierze w ów parytet, bo jakby liczyc oddychanie, ze niby Amerykanin i
            Chińczyk oddychaja tak samo...

            Dla mnie bardziej liczy sie kasa czyli oszacowanie w pieniadzu, który na danym
            rynku jest lub go nie ma.

            A Chiny mimo wzszelkich sukcesów to nadal kraj nedzy i rozpaczy...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • szatek100 Re: Mimo sukcesów niewiele jeszcze.. 26.02.08, 22:24
              Ten parytet wynika po prostu z niedoszacowania chinskiej waluty.
              Zarabiają mniej, ale koszty towarów i usług równierz są
              nizsze. "Twardy" - nominalny PKB ma znaczenie np. przy zakupie
              sprzetu za granicą. Jednak już przy szacowaniu
              kosztów "pozasprzętowych" w chińskiej armii - żołd, wyzywienie,
              socjal parytet siły nabywczej ma jak najbardziej zastosowanie. Po
              prostu chińczyk zarabiający 200$ może sobie Z GRUBSZA pozwolić na
              podobne towary i usługi, jak amerykanin zarabiający 800$ (choć
              takich w USA pewnie już nie ma - przynajmneij w przypadku
              pracowników na cały etat)

              pzdr
              • ignorant11 Re: Mimo sukcesów niewiele jeszcze.. 26.02.08, 22:37
                szatek100 napisał:

                > Ten parytet wynika po prostu z niedoszacowania chinskiej waluty.
                > Zarabiają mniej, ale koszty towarów i usług równierz są
                > nizsze. "Twardy" - nominalny PKB ma znaczenie np. przy zakupie
                > sprzetu za granicą. Jednak już przy szacowaniu
                > kosztów "pozasprzętowych" w chińskiej armii - żołd, wyzywienie,
                > socjal parytet siły nabywczej ma jak najbardziej zastosowanie. Po
                > prostu chińczyk zarabiający 200$ może sobie Z GRUBSZA pozwolić na
                > podobne towary i usługi, jak amerykanin zarabiający 800$ (choć
                > takich w USA pewnie już nie ma - przynajmneij w przypadku
                > pracowników na cały etat)
                >
                > pzdr


                Sława!

                Caly ten parytet opiera sie na dosc watpliwym zalozeniu,że w Chinach owe
                powietrze czy ryz kosztuje tyle samo...

                Gdy tym czasem w Chinach kupujesz na targu w skrajnie niehigienicznych warunkach
                a w USA w supermarkecie i konfekcjonowany.

                Podobnie mieszkanie w Afryce bedzie znacznie tańsze niz w na Alasce...

                Moze miec zastosowanie jedynie w bardzo prostych porównaniach, ale juz gdy
                weżmiemy np koszty samego paliwa to moze ono byc drozsze w Chinach inne
                podzespoły i surowce szczególnie te pozadane i deficytowe beda kosztowaly tyle
                samo, bo przeciez zamiast sprzedac na wolnym rynku musza zuzyc, wiec licza sie
                tyle samo.

                Podobnie nonsensowne bedzie porównywanie np wina czy owoców w Portugalii i na
                Grenlandii.

                Wreszcie rózne nacje zyja wg innnych schematów i kultury i nie wszedzie ten sam
                koszyk bedzie mial ten sam skład.

                Np Amerykanin bez samochodu, to jak Francuz bez flaszki wina.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
    • berek_p Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 24.02.08, 15:05
      ignorant straszne brednie opowiadasz,ile czasu musialo uplynac aby
      USA stworzylo taki samolot jak Radziecki/Rosyjski MIG31 ?
      Rozpadl sie ZSRR czyli dawne Imperium Carskie a przeciez wczesniej
      Car a potem Sowiecka Rosja inwestowala w te ziemie stad wiele
      zakladow bylo rozsianych po calym ZSRR.A teraz analogia,co by sie
      dzialo jakby rozpadlo sie USA czy ich przemysl nadal bylby taki
      zwarty ?
      Wiec musi uplynac troche czasu aby Rosja mogla
      odbudowac,zrestrukturyzowac przemysl obronny w takiej postaci jak
      kiedys aczkolwiek po co utrzymywac 100 fabryk jak mozna miec 10
      wydajnych.Nastapily zmiany ale tez zupelnie inne spojrzenie na
      ekonomike jednak pozostalo duzo wykwalifikowanych inzynierow,wiec
      trudno przypuszczac aby oni zechcieli pojsc pracowac do fabryki przy
      tasmie skoro moga zasilic inne kraje w ich staraniach o
      skonstruowanie lepszej broni.
      Ignorant popatrz na wlasne podworko,jakie konstrukcje powstaja w
      Polsce? nawet nie potrafia skontruowac samolotu szkolno bojowego :)
      • axx611 Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 24.02.08, 15:27
        Chiny w ogole nie maja zadnego zamiaru przeciwstawiac sie . Po
        prostu robia wszystko zeby skutecznie zabezpieczyc swoje interesy a
        robia to juz chyba z 8 tysiecy lat. Ich droga obecna rozwoju jest
        tylko powtorzeniem drogi japonskiej,Tajwanu,Koreii czy Hong-
        Kongu.Maja co jesc,jest praca i naprawde o zadnej syberii nie
        mysla.Nie mozna ich zbombardowac jak i Rosji. Ale mozna by im
        zaflancowac jakas tarcze dla obrony przed rakietami.
      • ignorant11 Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 24.02.08, 15:45
        berek_p napisał:

        > ignorant straszne brednie opowiadasz,ile czasu musialo uplynac aby
        > USA stworzylo taki samolot jak Radziecki/Rosyjski MIG31 ?
        > Rozpadl sie ZSRR czyli dawne Imperium Carskie a przeciez wczesniej
        > Car a potem Sowiecka Rosja inwestowala w te ziemie stad wiele
        > zakladow bylo rozsianych po calym ZSRR.A teraz analogia,co by sie
        > dzialo jakby rozpadlo sie USA czy ich przemysl nadal bylby taki
        > zwarty ?
        > Wiec musi uplynac troche czasu aby Rosja mogla
        > odbudowac,zrestrukturyzowac przemysl obronny w takiej postaci jak
        > kiedys aczkolwiek po co utrzymywac 100 fabryk jak mozna miec 10
        > wydajnych.Nastapily zmiany ale tez zupelnie inne spojrzenie na
        > ekonomike jednak pozostalo duzo wykwalifikowanych inzynierow,wiec
        > trudno przypuszczac aby oni zechcieli pojsc pracowac do fabryki przy
        > tasmie skoro moga zasilic inne kraje w ich staraniach o
        > skonstruowanie lepszej broni.
        > Ignorant popatrz na wlasne podworko,jakie konstrukcje powstaja w
        > Polsce? nawet nie potrafia skontruowac samolotu szkolno bojowego :)



        Sława!

        Sam opowiadasz straszne brednie nt sowietów i zacofanej Rasiji.., która nigdy
        mocarstwem nie była a zawsze była kolosem na glinianych nogach...


        Poza tem watek jest o Chinach i USA i nikt rozsadny tu Rosji nie wciska.


        China na dzień dzisiejszy sa calkowiecie zalezne od Zachodu ( zreszta Rasija
        tez) i ani im glowie konfrontacja.

        Przeciwnie zalezy im na uznaniu miedzynarodowym, a ze naród spokjniejszy od
        rosyjskich odwetowców to postepuja bardziej oglednie i nie prowokuja Zachodu...

        Przeciwnie chca aby Zachod przyknał oko na bezeceństwa chińskiego nadal
        bandycko- komunistycznego systemu.

        Chca np zniesienia miedzynarodowego embarga na export broni do Chin.

        W przeciwieństwei do Rosjan zdaja sobie sprawe z wlasnego zapóźnienia
        Zreszta z zapóznienia i słabosci Rosji zdaje sobie sprawe i Putin, który wie,ze
        monokultura weglowodorowa nie zastapi dobrze rozwinietej ekonomii...

        Zreszta i katastrowalnej polityce Putina mozesz poczytac tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=76022414

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • berek_p Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 24.02.08, 18:00
          Towarzysz ignorant jesli chodzi o Chiny to jedynym ich produktem sa
          ryz,kije bambusowe i produkcja ludzi a bez Rosji nie stworzyliby
          sensownych sil zbrojnych ale wrocmy do strategicznych sil w
          posiadaniu Chin ktore w stosunku nawet do Rosji nie licza sie.
          Chiny to kraj zalezny od innych i jedynym ich atutem jest tania sila
          robocza i ten piekny chinski raj skonczy sie juz niedlugo kiedy
          drastycznie wzrosna place robotnikow chinskich.
          Czy zdajesz sobie sprawe ile w koszach na smieci lezy tych cudownych
          produktow domowego uzytku made in china ?
      • matrek A co ma Rosja wspolnego z tym watkiem? 24.02.08, 18:13
        Ktos tu wspominał o Rosji?
        • berek_p Re: A co ma Rosja wspolnego z tym watkiem? 25.02.08, 01:44
          A co Chiny moga bez Rosji ?
          • ignorant11 Re: A co ma Rosja wspolnego z tym watkiem? 25.02.08, 03:37
            berek_p napisał:

            > A co Chiny moga bez Rosji ?


            Sława!

            Chetnie dowiedziałbym sie co moga z.. Rosja????

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • berek_p Re: A co ma Rosja wspolnego z tym watkiem? 25.02.08, 11:27
              Wyobraz sobie Chiny bez pomocy ZSRR wczesniej i Rosji teraz,Mao juz
              dawno bylby przez tygrysy pozarty.Chiny bylyby podzielone na kilka
              odrebnych panstw,chocby Tybet i Mandzurie,na pewno niezaleznym
              panstwem bylaby Mongolia Wewnetrzna i kto wie moze wiele innych.
              Chiny swoje istnienie zawdzieczaja USA,ZSRR i Rosji w kontekscie
              takim iz moga kupic w miare dobry sprzet wojskowy.Sami co najwyzej
              produkowaliby samoloty przypominajace ksztaltem i napedem maszyny z
              II WS.
              Towary produkowane w Chinach w tych czasach sa badziewiem,w
              marketach tego szmelcu wali sie pod nogami,dzis kupujesz a jutro
              wyrzucasz do kosza.
              • matrek Re: A co ma Rosja wspolnego z tym watkiem? 25.02.08, 11:32
                berek_p napisał:

                > Wyobraz sobie Chiny bez pomocy ZSRR wczesniej i Rosji teraz,Mao juz
                > dawno bylby przez tygrysy pozarty.Chiny bylyby podzielone na kilka
                > odrebnych panstw,chocby Tybet i Mandzurie,na pewno niezaleznym
                > panstwem bylaby Mongolia Wewnetrzna i kto wie moze wiele innych.
                > Chiny swoje istnienie zawdzieczaja USA,ZSRR i Rosji w kontekscie
                > takim iz moga kupic w miare dobry sprzet wojskowy.




                Zdajesz sie zapominac o tym, ze przez praktycznie caly okres zimnej wojny,
                trwala mala zimna wojna miedzy ZSRR a Chinami
                • berek_p Re: A co ma Rosja wspolnego z tym watkiem? 25.02.08, 15:22
                  O tym nie zapominam ale stwierdzam niezaprzeczalne fakty ktore
                  dowodza iz to ZSRR wspieral Chiny w dziedzinie zbrojen a takze w
                  Azji trwala rywalizacja miedzy Chinami a Wietnamem zakonczona
                  najazdem armii chinskiej na ziemie polnocnego wietnamu w okresie
                  kiedy Wietnam wkroczyl do Kambodzy.Jakby nie ZSRR to na litosc skad
                  Chiny wzielyby uzbrojenie?
          • matrek Nie zartuj 25.02.08, 04:06
            berek_p napisał:

            > A co Chiny moga bez Rosji ?



            Chiny maja wielokrotnie wiekszy od Rosji potencjal pod niemal kazdym wzgledem.
            Poczawszy od ekonomicznego, przez ludnosciowy, sportowy, militarny i kazdy inny.
      • wt82 Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 25.02.08, 07:25
        Berek skonstruować to Polacy potrafią ,tylko WP potem tego kupić nie
        chce...Włozono tyle kasy w Irydę,że trzeba było doprowadzic ten projekt do
        końca...Najśmieszniejsze jest to,że polscy decydenci kupią cokolwike tyle,że nie
        w Polsce.

        Nie widzę powodu by kupować np śmigłowce amerykanskie jeśli mamy swoje konstrukcje.

        Interesująca była koncepcja samolotu szturmowo-bombowego Skorpion, prace były
        mocno zaawansowane i też polscy decydenci zabili ten projekt. A można by to
        dokonczyc i budowac chocby na eksport.


        Czasami opłaca się zbudować coś trochę gorszego , ale we własnym kraju-wtedy
        zdobywają doświadczenie inżynieroiwe, następuje rozwój technologiczny, zakupiony
        sprzęt u polskiego producenta nakręca nasza polską gospodarkę.

        Dlatego Indie czy Chiny starają się budować u siebie, nawet jeśli SU made in
        China ma gorsze osiagi niż ten rosyjski
        • berek_p Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 25.02.08, 15:36
          Iryda zostala zniszczona na zamowienie a pretekst udalo sie znalezc
          w wyniku katastrofy w ktorej zgineli piloci.Trzeba miec nierowno pod
          sufitem aby niszczyc wlasny przemysl,jednak nic nie przemowi do
          zwolennikow amerykanskiego sprzetu,ci ludzie za lapowki zniszcza
          wszystko.
          Polskie smiglowce sa na konstrukcji rosyjskiej i wystarczy je
          modernizowac a mozna wprowadzic zachodnia awionike chocby francuska
          jednak znajac polskie realia kupi sie gotowe w USA.

          O skorpionie slyszalem ale czy byl chociaz egzemplarz latajacy ?

          Rosjanie tez niemalze nie kupuja wlasnych samolotow ale kompania
          Sukhoj ma sie dobrze i rozwija sie a takze MAPO MIG rowniez jakos
          sie utrzymuje tylko ze rosjanie mimo iz nie kupuja nowych samolotow
          to utrzymuja fabryki.Nie wiem jak wyglada sprawa z Tupolewem a
          kiedys istnial Miasiscew czy jakos tak a co z Beriewem.Wiesz cos na
          ten temat?
          • browiec1 Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 25.02.08, 20:57
            To juz raczej teoria spiskowa.Nasze smiglowce(a wlasciwie jeden-
            Sokol) nie do wszystkiego sie nadaja.Tam gdzie je mozna uzywac to
            sie uzywa.SW-4 okazal sie dobry do szkolenia(moze pozniej do
            Policji) to i go zamowili.A Iryda byla zle zorganizowanym i
            zapoznionym projektem i nic by tu pompowanie kolejnej kasy nie
            pomoglo.Zreszta nie wiem co z tym miliby miec wspolnego Amerykanie,
            bo wtedy rozwazano przejecie Alpha-Jetow(a ostatecznie nie mamy
            teraz wlasciwie nic). Co do wspierania Chin przez ZSRR to sie
            zgadam, bo na samym poczatku, gdy Chiny mozna bylo
            jeszcze "przytemperowac" ZSRR pomogl i wpompowal tam na tyle kasy i
            sprzetu ze komunisci wygrali, utrzymali sie przy wladzy,a pozniej
            mimo ochlodzenia stosunkow mieli na czym sie uczyc i co kopiowac.Bo
            tak to pewnie rzeczywiscie lataliby dalaj Kukuruznikami.
        • browiec1 Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 25.02.08, 20:48
          Zgadzam sie.Tyle ze oczywiscie nie wszystko zrobimy sami, nie te
          technologie.Niektore programy jak Iryda sens moze mialay ale
          realizacja naprawde byla do dupy. Natomiast jak pisalem w watku o
          lodziach SG,nie rozumiem czemu to nie nasi stoczniowcy nie zrobili
          kutrow patrolowych,szczegolnie ze juz podobne wczesniej tlukli.Tego
          typu rzeczy w koncu najnowszych osiagniec inzynierii nie wymagaja.
        • matrek Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 25.02.08, 20:57
          wt82 napisał:

          > Berek skonstruować to Polacy potrafią ,tylko WP potem tego kupić nie
          > chce...Włozono tyle kasy w Irydę,że trzeba było doprowadzic ten projekt do
          > końca...Najśmieszniejsze jest to,że polscy decydenci kupią cokolwike tyle,że ni
          > e
          > w Polsce.
          >



          Najsmieszniejsze jest to, ze polscy konstruktorzy dzialaja jak baba z plackiem.
          Widzialem to niemal na wlasne oczy - konstruktor na emeryturze, wymuslil sobie
          cos na dzialce, pobiegl do swojego dawnego zakladu, a Ci bez jakichkolwiek badan
          marketingowych skierowali to do produkcji. Bo przeciez to taki stary zasluzony
          pracownik, z tyloma medalami za "dzialalnosc racjonalizatorska".

          Efekt, kompletna klapa finansowa i podwojenie dlugow przedsiebiorstwa
          panstwowego. Ktopowinienm z to beknac? Dyrektor z awansu spolecznego (Kariera od
          obrabiarki przez Rade Pracownicza, po Dyrektora)?

          Racjonalizator-emeryt z przerostem wlasnego ego, za badziwiaste urzadzenie
          ktorego nikt nie chcial kupowac, czy moze minister sprawujacy nadzor
          wlascicielski, ze utrzymywal takiego gniota na stanowisku Dyrektora?



          A jak bylo z Iryda? Duzo inaczej?
    • gangut Z całym szacunkiem dla amerykańskiej techniki 24.02.08, 17:36
      warto pamiętać, że jeszcze w latach 60-tych "Made in Japan" było
      synonimem taniego szajsu (to co dzisiaj "Made in China"). Nie mówiąc
      już o tym, że kiedyś na Niemczech wymuszono stosowanie
      oznaczeń "Made in Germany" żeby niemieckiej tandety nie mylić z
      porządną produkcją brytyjską :-).
      Nie wnikając w problematykę stricte ekonomiczną, warto zauważyć że w
      niektórych dziedzinach będących tradycyjnie domeną USA Amerykanie
      już od dawna nie nadążają za konkurencją: wystarczy spojrzeć na
      amerykańskie samochody.
      Więc nie spisywałbym Chińczyków na straty, zwłaszcza że nadrabiają
      dystans, a część, umownie mówiąc, 'Zachodu", w tym i nasz kraj,
      odpadła z wyścigu jako państwo przemysłowe już bardzo dawno...
      • ignorant11 Re: Z całym szacunkiem dla amerykańskiej techniki 24.02.08, 18:07
        gangut napisał:

        > warto pamiętać, że jeszcze w latach 60-tych "Made in Japan" było
        > synonimem taniego szajsu (to co dzisiaj "Made in China"). Nie mówiąc
        > już o tym, że kiedyś na Niemczech wymuszono stosowanie
        > oznaczeń "Made in Germany" żeby niemieckiej tandety nie mylić z
        > porządną produkcją brytyjską :-).
        > Nie wnikając w problematykę stricte ekonomiczną, warto zauważyć że w
        > niektórych dziedzinach będących tradycyjnie domeną USA Amerykanie
        > już od dawna nie nadążają za konkurencją: wystarczy spojrzeć na
        > amerykańskie samochody.
        > Więc nie spisywałbym Chińczyków na straty, zwłaszcza że nadrabiają
        > dystans, a część, umownie mówiąc, 'Zachodu", w tym i nasz kraj,
        > odpadła z wyścigu jako państwo przemysłowe już bardzo dawno...


        Sława!

        Ja przeciez ciagle pisze,że jezeli Chiny mialby sie zaczac rzeczywiscie liczy to
        dopiero za 50 lat...

        A Zachód, szczegonie USA to świat postprzemyslowy z gospodarka nastawiona na
        usługi i wiedze niz na proste wytwarzanie prostych wyrobów przemysłowych.

        Trzeba rozumiec co sie dzieje na swiecie a nie biadac nad spadkiem produkcji,...
        kwasu siarkowego.
        :))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • gangut Kolega humanista, jak sądzę? 24.02.08, 21:05
          Przekonany o wyższości usług (np. sprzedaży hamburgerów) nad
          produkcją? He he...Ale to offtopic, oczywiście.
          • ignorant11 Re: Kolega humanista, jak sądzę? 25.02.08, 03:36
            gangut napisał:

            > Przekonany o wyższości usług (np. sprzedaży hamburgerów) nad
            > produkcją? He he...Ale to offtopic, oczywiście.


            Sława!

            Przeciwnie umysł scisly scisle wyksztalcony.

            Natomiast Koelga jak czytam tkwi w marxistowskim kulcie chłoporobotnika i sierpa
            i młota...

            A jednak to gabinety i laboratoria wytwarzaja wiecej bogatwa niz tasmy produkcyjne.


            Wystarczy porównac kilka krajów:

            Kirgistan:
            GDP - per capita (PPP)
            $2,100 (2006 est.)
            GDP - composition by sector:
            agriculture: 33%
            industry: 20.1%
            services: 46.9% (2006 est.)


            Korea- Kimea
            GDP - per capita (PPP):
            $1,800 (2006 est.)
            GDP - composition by sector:
            agriculture: 30%
            industry: 34%
            services: 36% (2002 est.)

            Korea:
            GDP - per capita (PPP):
            $24,500 (2006 est.)
            GDP - composition by sector:
            agriculture: 3.2%
            industry: 39.6%
            services: 57.2% (2006 est.)


            USA:
            GDP - per capita (PPP):
            $43,800 (2006 est.)
            GDP - composition by sector:
            agriculture: 0.9%
            industry: 20.9%
            services: 78.2% (2006 est.)

            I juz widac dlaczego jedne kraje sa biedne jak mysz koscielna a inne wrecz
            obrzydliwie bogate...


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • gangut Czyli sądzisz, że "wiedza" buja w obłokach ot, 25.02.08, 07:28
              tak sobie, bez praktycznych zastosowań? Np. R&D sobie a produkcja
              sobie? Śmiała teza :-)))
              • ignorant11 Doucz sie o wspołczesym swiecie... 25.02.08, 12:00
                gangut napisał:

                > tak sobie, bez praktycznych zastosowań? Np. R&D sobie a produkcja
                > sobie? Śmiała teza :-)))


                Sława!

                Im kraj nowoczesniejszy i bogatszy tym wiekszy jest udział usług kosztem
                przemysłu i rolnictwa...

                Zreszta masz tu wiecej statysk:

                Bermuda:
                GDP - per capita (PPP):
                $69,900 (2004 est.)
                GDP - composition by sector:
                agriculture: 1%
                industry: 10%
                services: 89% (2002 est.)
                Labor force:
                38,360 (2004)
                Labor force - by occupation:
                agriculture and fishing 3%, laborers 17%, clerical 19%, professional and
                technical 21%, administrative and managerial 15%, sales 7%, services 19% (2004 est.)

                Luxembourg:
                GDP - per capita (PPP):
                $71,400 (2006 est.)
                GDP - composition by sector:
                agriculture: 1%
                industry: 13%
                services: 86% (2005 est.)

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • gangut Wszyscy na forum wiedzą że opanowaleś copy-paste 25.02.08, 13:09
                  ale żeby przynajmniej na temat...wysoki udział sektora usług w stosunku do
                  przemysłu i rolnictwa oczywiście jest charakterystyczny dla krajów rozwiniętych,
                  ale w wątku mowa o konfrontacji technologicznej, a nie o tym kto więcej
                  sprzedaje hamburgerów na głowę mieszkańca...
                  • ignorant11 A Ty niczego nie opanowałes... 25.02.08, 14:09
                    gangut napisał:

                    > ale żeby przynajmniej na temat...wysoki udział sektora usług w stosunku do
                    > przemysłu i rolnictwa oczywiście jest charakterystyczny dla krajów rozwiniętych
                    > ,
                    > ale w wątku mowa o konfrontacji technologicznej, a nie o tym kto więcej
                    > sprzedaje hamburgerów na głowę mieszkańca...


                    Sława!

                    A napewno nie myslenia, czytania ze zrozumieniem ani tez podstawowej wiedzy o
                    wspolczesnym swiecie.

                    I nadal tkisz w mysleniu kategoriami sierpa i młota...
                    :))

                    Najnowoczesniejsz i zarazem najbogatsza firma swiata jest Microsoft i to on
                    zastapił Standart Oil i US Steel. A jest to firma usługowa.

                    A samoloty o generacje wyprzedzajace wszystkie inne kraje własnie buduje kraj o
                    szczegolnie wysokim udziale uslug.

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • gangut Ignorancie, doceniam Twój pęd do wiedzy 25.02.08, 14:42
                      a jako że na tej drodze czeka cię jeszcze mnóstwo pracy...nie będę się narzucać.
                      EOT.
                      • ignorant11 Re: Ignorancie, doceniam Twój pęd do wiedzy 25.02.08, 15:19
                        gangut napisał:

                        > a jako że na tej drodze czeka cię jeszcze mnóstwo pracy...nie będę się narzucać
                        > .
                        > EOT.

                        Słusznie masz wypisywac swoje marxistowskie dyrdymaly spod znaku sierpa i młota
                        to lepiej nie.
                      • berkut1 Re: Ignorancie, doceniam Twój pęd do wiedzy 25.02.08, 16:33
                        > a jako że na tej drodze czeka cię jeszcze mnóstwo pracy...nie będę się narzucać

                        Rozmawiasz z oszołomem ale myślę, że sam już to stwierdziłeś po wymianie kilku
                        zdań :)
                        • ignorant11 Re: Ignorancie, doceniam Twój pęd do wiedzy 25.02.08, 16:40
                          berkut1 napisał:

                          > > a jako że na tej drodze czeka cię jeszcze mnóstwo pracy...nie będę się na
                          > rzucać
                          >
                          > Rozmawiasz z oszołomem ale myślę, że sam już to stwierdziłeś po wymianie kilku
                          > zdań :)


                          Sława!

                          Z lekkim oszołomem marxista, któremu wydaje sie ze jak w USA zamkna jedna
                          fabryke albo giełda straci kilka pktow to kapitalizm umiera...

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
      • matrek Re: Z całym szacunkiem dla amerykańskiej techniki 24.02.08, 23:03
        Roznica polega jednak m.in. na tym, ze wowczas gdy japonskie produkty uchodzily
        za tandete, malo ktory europejski uniwesrsytet, mogl sie rownac poziomem
        ksztalcenia z uniwersytetami japonskimi.
        • gangut Nie ma rozwiniętej nauki bez rozwiniętej gospodark 25.02.08, 13:12
          to są naczynia połączone. Nie da się latami "na papierze" budować wysokiej klasy
          np. samolotów bojowych, po to by w odpowiednim momencie wszystko przenieść do
          realu i uzyskać produkt światowej klasy.
          • matrek Re: Nie ma rozwiniętej nauki bez rozwiniętej gosp 25.02.08, 19:39
            gangut napisał:

            > to są naczynia połączone. Nie da się latami "na papierze" budować wysokiej klas
            > y
            > np. samolotów bojowych, po to by w odpowiednim momencie wszystko przenieść do
            > realu i uzyskać produkt światowej klasy.


            Jak sam zdaje sie napisales, japonskie produkty "uchodzily" za tandetne.
            Podobnie jak polskie dzis uchodza, choc czesto bija jakoscia na glowe japonskie,
            niemieckie, czy francuskie. Uchodzenie to bo wiem stereotymp jedynie
    • cossack Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 25.02.08, 00:27
      matrek napisał:

      > Zastanawiam sie, co Chiny moga przeciwstawic zachodowi oprócz oczywiscie armii
      > wiekszej, niż sa w stanie wyprodukowac dla nie pocisków karabinowych.
      Cóż za nagła zmiana... Jeszcze kilka miesięcy temu Twoim zdaniem Chiny byłyby w
      stanie dokonać morskiej blokady Japonii (sic!). Przez grzeczność nie zapytam się
      czym ???
      • ignorant11 Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 25.02.08, 03:38
        cossack napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Zastanawiam sie, co Chiny moga przeciwstawic zachodowi oprócz oczywiscie
        > armii
        > > wiekszej, niż sa w stanie wyprodukowac dla nie pocisków karabinowych.
        > Cóż za nagła zmiana... Jeszcze kilka miesięcy temu Twoim zdaniem Chiny byłyby w
        > stanie dokonać morskiej blokady Japonii (sic!). Przez grzeczność nie zapytam si
        > ę
        > czym ???


        Sława!

        Noo.. czapkami:))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • matrek Re: Co Chiny moga przeciwstawić zachodowi 25.02.08, 06:24
        cossack napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Zastanawiam sie, co Chiny moga przeciwstawic zachodowi oprócz oczywiscie
        > armii
        > > wiekszej, niż sa w stanie wyprodukowac dla nie pocisków karabinowych.
        > Cóż za nagła zmiana... Jeszcze kilka miesięcy temu Twoim zdaniem Chiny byłyby w
        > stanie dokonać morskiej blokady Japonii (sic!). Przez grzeczność nie zapytam si
        > ę
        > czym ???




        Grzecznosci, zwlaszcza wobec tych ktorych nie darzysz sympatia, to Ci od bardzo
        dawna juz brakuje, wiec zastanow sie o czym Ty w ogole piszesz.

        Oczywiscie, zaraz po tym gdy postarasz sie zrozumiec o co komus chodzi w dwoch
        roznych tekstach.
        • o333 Zdjęcia z chińskich miast przy granicy z Rosją 26.02.08, 15:31
          www.webpark.ru/comments.php?id=33181
          • matrek Re: Zdjęcia z chińskich miast przy granicy z Rosj 26.02.08, 15:45
            o333 napisał:

            > www.webpark.ru/comments.php?id=33181

            Ciekawe :)

            Jeszcze kilka lat temu, co drugi sklep w Istambule, nazywał sie "Lubański",
            "Lato", "Tomaszewski", "Gadocha", "Deyna", "Boniek", itp.
            • ignorant11 Re: Zdjęcia z chińskich miast przy granicy z Rosj 26.02.08, 15:48
              matrek napisał:

              > o333 napisał:
              >
              > > www.webpark.ru/comments.php?id=33181
              >
              > Ciekawe :)
              >
              > Jeszcze kilka lat temu, co drugi sklep w Istambule, nazywał sie "Lubański",
              > "Lato", "Tomaszewski", "Gadocha", "Deyna", "Boniek", itp.
              >
              >


              Sława!

              To znaczy,że Chiończycy sa znacznie efektywniejsi ekonomicznie skoro u nich
              zaopatruja sie Rosjanie

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • matrek Re: Zdjęcia z chińskich miast przy granicy z Rosj 26.02.08, 15:52
                ignorant11 napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > o333 napisał:
                > >
                > > > www.webpark.ru/comments.php?id=33181
                > >
                > > Ciekawe :)
                > >
                > > Jeszcze kilka lat temu, co drugi sklep w Istambule, nazywał sie "Lubański
                > ",
                > > "Lato", "Tomaszewski", "Gadocha", "Deyna", "Boniek", itp.
                > >
                > >
                >
                >
                > Sława!
                >
                > To znaczy,że Chiończycy sa znacznie efektywniejsi ekonomicznie skoro u nich
                > zaopatruja sie Rosjanie
                >



                Nie, to znaczy tylko tyle, ze w Chinach jest znacznie tansza sila robocza.
                • ignorant11 Re: Zdjęcia z chińskich miast przy granicy z Rosj 26.02.08, 17:27
                  matrek napisał:


                  > > Sława!
                  > >
                  > > To znaczy,że Chiończycy sa znacznie efektywniejsi ekonomicznie skoro u ni
                  > ch
                  > > zaopatruja sie Rosjanie

                  > Nie, to znaczy tylko tyle, ze w Chinach jest znacznie tansza sila robocza.


                  Sława!

                  Czy Usańce masowo jeżdżą na zakupy do... Mexyku???

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
Inne wątki na temat:
Pełna wersja