Tankowce - walka trwa

05.03.08, 05:49
Boeing zazyczyl sobie od USAF wyjasnienie dlaczego zostal wybrany
Airbus. USAF mialo ujawnic powody takiej decyzji po 03.12, ale
Boeing chce natychmiast. Tym czasem politycy podzielili sie.
Republikanie wspieraja airbusa natomiast demokraci boeinga. Clinton
jes oburzona (nie wiem czy jej to cos pomoze), OBama rozczarowany
(nie ostatnie i nie najwieksze rozczarowanie tego pana w tym roku),
zwiazki zawodowe dostaja furii. Domakraci wytoczyli argument
subsydiowania EADS przez rzad. USA toczy o to boje z EADS i UE
twierdzac ze w ramach WTO jest to nielegalne. Beda probowali
powolujac sie na ten fakt uniewaznic kontrakt. Problem w tym ze jest
juz precednes. EADS sprzedal usa smiglowce. Wiec zabiegania
demokratow moga nic nie dac.
McCain natomiast stwierdzil ze przetargi na uzbrojenie sa
organizowane po to aby kupic najlepsza bron na najkorzystniejszych
warunkach a nie generowac miejsca pracy. Senator z alabamy (nie
pomne nazwiska) stwierdzil nawet ze zwycieztwo airbusa wygeneruje w
usa tysiace nowych miejsc pracy i co wiecej bedzie insourcing pracy
do usa. W stanach zjawisko takie to naprawde nowosc. Zazwyczaj praca
szla w przeciwnym kierunku.
    • matrek Re: Tankowce - walka trwa 05.03.08, 06:29
      marek_ogarek napisał:


      > warunkach a nie generowac miejsca pracy. Senator z alabamy (nie
      > pomne nazwiska) stwierdzil nawet ze zwycieztwo airbusa wygeneruje w
      > usa tysiace nowych miejsc pracy i co wiecej bedzie insourcing pracy
      > do usa. W stanach zjawisko takie to naprawde nowosc. Zazwyczaj praca
      > szla w przeciwnym kierunku.


      I to wlasnie swiadczy m.in. o sile amerykanskiej gospodarki.
      • patmate Re: Tankowce - walka trwa OT 05.03.08, 14:24
        przy obecnej "sile" dolara chyba prędzej należy spodziewać się
        emigracji zarobkowej z USA - już firmy żeglugowe starają się
        zainteresować Amerykanów pracą na morzu. Jeszcze trochę i przyjadą
        rwać azbest z dachów w PRL-u - a my wtedy wizami w nichh ;).
        Pzdr
        • marek_ogarek Re: Tankowce - walka trwa OT 06.03.08, 03:27

          > przy obecnej "sile" dolara chyba prędzej należy spodziewać się
          > emigracji zarobkowej z USA - już firmy żeglugowe starają się
          > zainteresować Amerykanów pracą na morzu. Jeszcze trochę i przyjadą
          > rwać azbest z dachów w PRL-u - a my wtedy wizami w nichh ;).
          > Pzdr

          Przecietny amerykanin nie bardzo odczuwa (ba nawet nie wie) ze dolar
          jest slaby. Ceny jakie byly takie sa (poza nieruchomosciami, ktorych
          ceny drastycznie spadly). Poglebia sie za to roznica w dostepie do
          towarow w europie i usa. Przykladowo toyota corola w usa 16k$ w
          polsce w podobnym standardzie 80k zl. Podobne relacje sa w cenach
          wszystkiego majtek, zabawek, elektroniki ostatnio nawet domy i
          mieszkania sa juz w polsce drozsze.
          No i ja bym nie liczyl na to ze kryzys z ktorym boryka sie teraz usa
          ominie polske... 3 lata temu w usa bylo to same pierdzielenie co
          dzis w polsce. Kupujcie nieruchomosci bo na tym nie da sie stracic,
          bierzcie kredyty hipoteczne, gospodarka ma sie swietnie i bedzie
          jeszcze lepiej...
          I policz sobie po ile bedziesz mial benzyne jak dolar spowrotem
          zrowna sie z euro...
          • matrek Re: Tankowce - walka trwa OT 06.03.08, 04:26
            marek_ogarek napisał:

            >
            > > przy obecnej "sile" dolara chyba prędzej należy spodziewać się
            > > emigracji zarobkowej z USA - już firmy żeglugowe starają się
            > > zainteresować Amerykanów pracą na morzu. Jeszcze trochę i przyjadą
            > > rwać azbest z dachów w PRL-u - a my wtedy wizami w nichh ;).
            > > Pzdr
            >
            > Przecietny amerykanin nie bardzo odczuwa (ba nawet nie wie) ze dolar
            > jest slaby. Ceny jakie byly takie sa (poza nieruchomosciami, ktorych
            > ceny drastycznie spadly). Poglebia sie za to roznica w dostepie do
            > towarow w europie i usa. Przykladowo toyota corola w usa 16k$ w
            > polsce w podobnym standardzie 80k zl. Podobne relacje sa w cenach
            > wszystkiego majtek, zabawek, elektroniki ostatnio nawet domy i
            > mieszkania sa juz w polsce drozsze.
            > No i ja bym nie liczyl na to ze kryzys z ktorym boryka sie teraz usa
            > ominie polske... 3 lata temu w usa bylo to same pierdzielenie co
            > dzis w polsce. Kupujcie nieruchomosci bo na tym nie da sie stracic,
            > bierzcie kredyty hipoteczne, gospodarka ma sie swietnie i bedzie
            > jeszcze lepiej...
            > I policz sobie po ile bedziesz mial benzyne jak dolar spowrotem
            > zrowna sie z euro...


            No juz nie przesadzaj. Przecietny Amerykanin psioczy na cene benzyny, ktora u
            mnie dobija juz do 3.60 za galon premium. Gdzie te czasy, gdy kupowalem za $1.4.
            Pięć lat temu zdaje sie.
            • marek_ogarek Re: Tankowce - walka trwa OT 06.03.08, 05:41
              > No juz nie przesadzaj. Przecietny Amerykanin psioczy na cene
              benzyny, ktora u
              > mnie dobija juz do 3.60 za galon premium. Gdzie te czasy, gdy
              kupowalem za $1.4

              Fakt ja place po 3.30. Ale zobacz ile kosztuje w Polsce. U nas i tak
              jest tanio. A jak nawet dojdzie do takich cen jak w polsce to
              zamienisz SUV na priusa, bedzie troche ciasno ale dalej tanio ;)
              • matrek Re: Tankowce - walka trwa OT 06.03.08, 13:24
                marek_ogarek napisał:

                > > No juz nie przesadzaj. Przecietny Amerykanin psioczy na cene
                > benzyny, ktora u
                > > mnie dobija juz do 3.60 za galon premium. Gdzie te czasy, gdy
                > kupowalem za $1.4
                >
                > Fakt ja place po 3.30. Ale zobacz ile kosztuje w Polsce. U nas i tak
                > jest tanio. A jak nawet dojdzie do takich cen jak w polsce to
                > zamienisz SUV na priusa, bedzie troche ciasno ale dalej tanio ;)



                Moj znajomy pojechal na pol roku do londynu i Paryza, do zony i jej rodziny.
                Zabral stad swojego SUV-a. Tu za pelny zbiornik placil $50, tam w przeliczeniu
                200. Po powrocie blogoslawil amerykanskie ceny benzyny.
      • marek_ogarek Re: Tankowce - walka trwa 06.03.08, 03:32
        > I to wlasnie swiadczy m.in. o sile amerykanskiej gospodarki.

        Dla mnie to ta cala sprawa swiadczy tylko o tym ze wielkie koncerny
        maja w D... dobro ogolne. Boeing jakby traktowal sprawe powanie to
        wystawilby B777 i mialby pewna wygrana. Jednak chcial on zbic kase
        tanim kosztem dostarczajac przestarzale i nieperspektywiczne maszyny
        za pieniadze podatnika. Mysleli ze w USA airbus i taknie ma szans no
        i sie przeliczyli.
        Moim zdaniem najlepszy final tej sprawy to byloby jednak
        uniewaznienie przetargu i zmuszenie boeinga do dostarczenia maszyn
        opartych na B777.
        • matrek Re: Tankowce - walka trwa 06.03.08, 03:50
          marek_ogarek napisał:

          > > I to wlasnie swiadczy m.in. o sile amerykanskiej gospodarki.
          >
          > Dla mnie to ta cala sprawa swiadczy tylko o tym ze wielkie koncerny
          > maja w D... dobro ogolne. Boeing jakby traktowal sprawe powanie to
          > wystawilby B777 i mialby pewna wygrana. Jednak chcial on zbic kase
          > tanim kosztem dostarczajac przestarzale i nieperspektywiczne maszyny
          > za pieniadze podatnika. Mysleli ze w USA airbus i taknie ma szans no
          > i sie przeliczyli.
          > Moim zdaniem najlepszy final tej sprawy to byloby jednak
          > uniewaznienie przetargu i zmuszenie boeinga do dostarczenia maszyn
          > opartych na B777.



          W kontekscie tego co wlasnie napisales, najlepszym efektem tego przetargu
          jestto, ze Noeing przekonal sie ze nie ma juz monopolu na amerykanskim rynku, co
          moze go obudzi.

          Boeing to w ogole moim zdaniem swieta krowa, patrzac nawet na te dziedziny
          broni, ktore najbardziej mnie interesuja, w ktorych jedyna konkurencje dla niego
          stanowia niemal bez wyjatku firmy amerykanskie, zwlaszcza Lockheed i Northrop.
        • cossack Re: Tankowce - walka trwa 06.03.08, 13:10
          marek_ogarek napisał:
          > Boeing jakby traktowal sprawe powanie to
          > wystawilby B777 i mialby pewna wygrana.
          Boeing traktował sprawę poważnie Marku (przynajmniej do pewnego momentu). B 777
          stał od początku na przegranej pozycji. Po symulacjach komputerowych okazało
          się, że B 777 wytwarza duże turbulencje i koniczne stałoby się konstruowanie
          nowego przewodu do tankowania. Tankowanie "miękkie" byłoby praktycznie
          niewykonalne. Poza tym linia produkcyjna B 777 jest bardzo mocno obciążona. Dość
          istotnym czynnikiem jest również cena.
          > Moim zdaniem najlepszy final tej sprawy to byloby jednak
          > uniewaznienie przetargu i zmuszenie boeinga do dostarczenia maszyn
          > opartych na B777.
          Wygrała Marku maszyna lepsza. Co miałoby być powodem unieważnienia przetargu ???
          • marek_ogarek Re: Tankowce - walka trwa 07.03.08, 05:18
            > Wygrała Marku maszyna lepsza. Co miałoby być powodem unieważnienia
            przetargu ??
            > ?

            Prawnicy boeinga cos znajda. Jesli bedzie wola polityczna zeby
            uwalic airbusa to go uwala. Boeing dzis mowi ze wystawil taki
            samolot jaki spelnial wymagania USAF. Ze jakby wiedzieli ze
            wymagania sa wieksze to wystawiliby B-777. Oczywiscie pieprza ale
            mysle ze 777 daloby sie przystosowac do roli tankowca. Tankuja z B-
            767, A-330, B-707 KC-10 a nawet z takich latajacych pudel jak Il-78
            to czemu nie z 777 ? Zawsze wieksze skrzydlo oznacza wieksze
            turbulencje. Takze i A-330 prawdopodobnie bedzie wytwarzal wieksze
            turbulencje niz B-767. Skoro oplaca sie budowac linie produkcyjna
            dla KC-45A to czemu nie budowac drugiej dla KC-777 ?
            • browiec1 Re: Tankowce - walka trwa 07.03.08, 12:57
              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4982220.html No tu
              wazny jest chyba ostatni akapit - czyli porblemy Airbusa.tyle ze z
              drugiej strony jesli samolot ma powstawac w Stanach to az tak duzego
              znaczenia miec chyba nie bedzie.
              • cossack Re: Tankowce - walka trwa 07.03.08, 20:30
                browiec1 napisał:
                W formie suplementu do tego artykułu można dodać, że aktualne opóźnienia w
                programie B 787 to 11 miesięcy. I być może to nie koniec. Jak oficjalnie
                poinformował Boeing, firma całkowicie rezygnuje z modelu B 787-300, a prace nad
                modelem B 787-1000 przekłada poza rok 2015.
                • marek_ogarek Re: Tankowce - walka trwa 08.03.08, 06:00
                  dzis poinformowano ze opznienie bedzie wynosic 9 + 6 miesiecy czyli razem 15. jednoczesnie klieci mimo zniecierpliwienia wciaz wykazuja wysokie zainteresowanie. katastrofa to byloby jakby maszyna nie spelniala obiecywanych zalozen odnosnie spalania.
                  • cossack Re: Tankowce - walka trwa 08.03.08, 09:38
                    marek_ogarek napisał:
                    > dzis poinformowano ze opznienie bedzie wynosic 9 + 6 miesiecy czyli razem 15
                    I nie wiadomo, czy na tym się skończy.
                    > j
                    > ednoczesnie klieci mimo zniecierpliwienia wciaz wykazuja wysokie zainteresowani
                    > e
                    Brzmi to jak opowiastki v-ce szefa Boeinga p. Carsona. Dobra mina do złej gry.
                    Co mają Marku zrobić ci klienci ? Grzecznie czekać. Trudno się spodziewać, aby
                    tacy klienci jak JAL, ANA, czy Continental przeszli do konkurencji. Jak na razie
                    kolejni zamawiający występują o odszkodowania. LOT na razie milczy jak zaklęty,
                    choć wiadomo, że nie dostanie samolotów przed 2010 rokiem, w związku z czym musi
                    przedłużyć leasing obecnie użytkowanych B 767, co z kolei oznacza, że o
                    ex-Lotowskich B 767 dla naszej armii możemy chwilowo zapomnieć...
            • cossack Re: Tankowce - walka trwa 07.03.08, 20:26
              marek_ogarek napisał:
              > Prawnicy boeinga cos znajda. Jesli bedzie wola polityczna zeby
              > uwalic airbusa to go uwala
              Oczywiście, można i tak. Najlepiej byłoby ogłościć kolejny konkurs w którym
              głownym warunkiem do zdobycia kontraktu byłby zapis o tym, że wygrać może tylko
              Boeing...
              > mysle ze 777 daloby sie przystosowac do roli tankowca. Tankuja z B-
              > 767, A-330, B-707 KC-10 a nawet z takich latajacych pudel jak Il-78
              > to czemu nie z 777 ?
              Oczywiście, że dałoby się, tylko jakim kosztem ??? Wygrał samolot lepszy (jak
              wynika z komentarzy amerykańskich ekspertów pod każdym względem). Można rzec,
              że zwycięstwo konsorcjum Northop/Airbus jest podwójne. Oprócz kontraktu na
              tankowce, Airbus "wszedł" z produkcją na amerykński rynek (z całą pewnością na
              KC-45 i A 330F się nie skończy).
              • marek_ogarek Re: Tankowce - walka trwa 08.03.08, 06:18
                > Oczywiście, można i tak. Najlepiej byłoby ogłościć kolejny konkurs w którym
                > głownym warunkiem do zdobycia kontraktu byłby zapis o tym, że wygrać może tylko
                > Boeing...

                z punktu widzenia ekonomii usa zakup uzbrojenia od rodzimych firm jest bardziej korzystna niz kupowanie od firm obcych, do tego jeszcze od takich z ktorymi toczy sie procesy sadowe.

                > > mysle ze 777 daloby sie przystosowac do roli tankowca. Tankuja z B-
                > > 767, A-330, B-707 KC-10 a nawet z takich latajacych pudel jak Il-78
                > > to czemu nie z 777 ?
                > Oczywiście, że dałoby się, tylko jakim kosztem ???

                a jaki jest koszt przystosowania a-330 i dlaczego mhiejszy ? widziales jakies formalne porownanie kosztorysow ?

                Wygrał samolot lepszy (jak
                > wynika z komentarzy amerykańskich ekspertów pod każdym względem).

                nie pod kazdym a-330 mial przewage w wiekszosci kryteriow ale nie we wszystkich. np pod wzgledem ekonomii uzytkowania ponoc lepiej wypada boeing.

                Można rzec,
                > że zwycięstwo konsorcjum Northop/Airbus jest podwójne. Oprócz kontraktu na
                > tankowce, Airbus "wszedł" z produkcją na amerykński rynek (z całą pewnością na
                > KC-45 i A 330F się nie skończy).

                nie wszedl na rynek bo do usa samoloty sprzedaja od dawna. szukaja sposobu na przeniesienie produkcji z drogiej europy do tanich dzisiaj usa i tyle.
                • matrek Re: Tankowce - walka trwa 08.03.08, 07:23
                  Zastanawia mnie, jaki jest rzczywisty udział Northropa, i czy Airbus mialby
                  szanse wygrac, gdyby nie konsorcjum z NG
                  • cossack Re: Tankowce - walka trwa 08.03.08, 09:39
                    matrek napisał:
                    > Zastanawia mnie, jaki jest rzczywisty udział Northropa, i czy Airbus mialby
                    > szanse wygrac, gdyby nie konsorcjum z NG
                    Wydaje mi się, że nie miałby żadnych szans, ponieważ jednym z kryteriów, był
                    udział w konsorcjum partnera z USA.
                • cossack Re: Tankowce - walka trwa 08.03.08, 09:48
                  marek_ogarek napisał:
                  > z punktu widzenia ekonomii usa zakup uzbrojenia od rodzimych firm jest bardzie
                  > j korzystna
                  Jeśli prawdą jest, że cena tankowca na bazie A 330, były o ponad 20 mln USD
                  niższa od tankowca na bazie B 767, to chyba nie bardzo. Należy również pamiętać
                  o około 25 tys. miejsc pracy, które powstaną po wyborze produktu NG/Airbusa.
                  > a jaki jest koszt przystosowania a-330 i dlaczego mhiejszy ? widziales jakies f
                  > ormalne porownanie kosztorysow ?
                  Strasznie zamotałem. Przepraszam. Koszt dostosowania Airbusa to ok. 140 mln USD.
                  W przypadku B 777 byłby zapewne podobny. Miałem na myśli koszt bazowego
                  samolotu, a tu wygrywa Airbus.
                  > nie wszedl na rynek bo do usa samoloty sprzedaja od dawna. szukaja sposobu na p
                  > rzeniesienie produkcji z drogiej europy do tanich dzisiaj usa i tyle.
                  Nie pisałem o sprzedaży tylko o produkcji...
                  Cyt.:
                  "Oprócz kontraktu na
                  tankowce, Airbus "wszedł" z produkcją na amerykński rynek"
                  • marek_ogarek Re: Tankowce - walka trwa 08.03.08, 16:23
                    > marek_ogarek napisał:
                    > > z punktu widzenia ekonomii usa zakup uzbrojenia od rodzimych
                    firm jest ba
                    > rdzie
                    > > j korzystna
                    > Jeśli prawdą jest, że cena tankowca na bazie A 330, były o ponad
                    20 mln USD

                    Zobaczymy jak bedzie w realu.

                    > niższa od tankowca na bazie B 767, to chyba nie bardzo. Należy
                    również pamiętać
                    > o około 25 tys. miejsc pracy, które powstaną po wyborze produktu
                    NG/Airbusa.

                    Boeing obiecywal 45tys. Wiec w obiecankach prowadzi ;)

                    > > a jaki jest koszt przystosowania a-330 i dlaczego mhiejszy ?
                    widziales ja
                    > kies f
                    > > ormalne porownanie kosztorysow ?
                    > Strasznie zamotałem. Przepraszam. Koszt dostosowania Airbusa to
                    ok. 140 mln USD
                    > .
                    > W przypadku B 777 byłby zapewne podobny. Miałem na myśli koszt
                    bazowego
                    > samolotu, a tu wygrywa Airbus.

                    Byc moze. Ale trzeba wziasc pod uwage ze zwiekszenie produkcji B-777
                    mogloby tez obnizyc jego cene. Poza tym prawdopodobnie mialby on
                    wieksze mozliwosci niz A-330.

                    tyle.
                    > Nie pisałem o sprzedaży tylko o produkcji...
                    > Cyt.:
                    > "Oprócz kontraktu na
                    > tankowce, Airbus "wszedł" z produkcją na amerykński rynek"

                    Nie jestem ekonomista ale zawsze wydawalo mi sie ze na rynku to sie
                    sprzedaje a nie produkuje.
        • maupawczerwonym Re: Tankowce - walka trwa 08.03.08, 17:00
          Boeing nie wystawiłby T7 z trzech powodów.

          1. Linia produkcyjna T7 jest maksymalnie obłożona i realizacja zamówienia w
          przypadku wygranej oznaczałaby dodatkowe koszty wynikające z konieczności
          zbudowania nowej linii. W przypadku 767 linia produkcyjna była "za darmo"
          istniejąca, całkowicie zamortyzowana na której produkuje się niewielkie ilości
          samolotów, w istocie końcówki serii 767 jest praktycznie wolna. Biorąc pod
          uwage, że cena T7 jest znacząco wyższa niż 767 i A330 problem byłby poważny -
          choć USAF do ceny w przetargu wielkiej wagi nie przywiązywała.

          2. T7 w wersji tankującej wymagał opracowania całkowicie od podstaw. Tymczasem
          tankowiec na bazie 767 był wałkowany od dawna. Zresztą z ogromnymi kłopotami.
          Zakontraktowane przez Japonię i Włochy samoloty 767 MRTT nie latają do dzisiaj
          (tzn. latają i chyba jeden został wreszcie przekazany Japonii, ale bez
          działających systemów tankowania). Opóźnienie jest wieloletnie a boeing płaci
          ogromne kary umowne. Problemy ze sztywnym bomem a zwłaszcza horrendalne kłopoty
          z zasobnikami podskrzydłowymi na "miękkie" systemy tankowania z pewnością
          przyczyniły się do niższej oceny Boeinga w przetargu USAF. Nie wykluczam jednak,
          że biorąc pod uwagę powyższe kłopoty techniczne i różne dziwne manewry Boeinga
          (ostatecznie zaproponowana w przetargu wersja "Frankentanker" złożona z
          kilkunastu różnych modeli 767 nigdy nie była oblatana i istniała na papierze)
          projektowanie tankowca na bazie T7 byłoby rzeczywiście prostsze i wdzięczniejsze.

          3. T7 to ogromny samolot, znacznie większy nie tylko od 767 ale i A330. Oznacza
          to ogromne kłopoty na lotniskach (notabene Boeing w trakcie przetargu publicznie
          oskarżał NG/EADS że KC-30 jako maszyna większa niż KC767 nie zmieści sie na
          istniejących płytach postojowych lotnisk używanych USAF, co okazało się
          nieprawdą). Problemem w przypadku T7 byłaby natomiast wytrzymałość pasów
          startowych i ich długość. A to ograniczyłoby znacząco liczbę lotnisk na całym
          świecie z których mogły by korzystać tankowce. Notabene A330 może korzystać z
          WIĘKSZEJ liczby lotnisk na całym świecie startując przy MTOW. KC767 który bierze
          o 1/4 mniej paliwa przy swojej maksymalnej masie startowej nie byłby w stanie
          wystartować z bodaj 1/3 tych lotnisk, z których KC-30.

          I ten trzeci punkt całkowicie dyskwalifikuje T7 jako podstawowy tankowiec USAF.

          Prawdopodobnie błąd Boeinga polegał na wyborze 767-200 jako bazy, któryś z
          większych modeli tej serii byłby lepszy. Ale z drugiej strony A330 był
          bezkonkurencyjny ze względu na samą konstrukcję skrzydła, które - wspólne z
          modelem A340 - miało od samego początku cztery wzmocnione konstrukcyjne węzły z
          systemami paliwowymi, z ktorych dwa wykorzystano do zasobników z wężami do
          tankowania (w A340 w ich miejsce są po prostu dwa kolejne silniki).

          I na koniec - nie widzę szans na "uwalenie" kontraktu w kongresie. Z jednej
          strony wygrana NG/EADS jest wręcz nokautem i nie sądzę, aby Boeing chciał
          takiego publicity i wywlekania szczegółów swojej porażki w mediach.

          A z drugiej strony strategia NG/EADS to majstersztyk: nowe miejsca pracy
          związane z "euroamerykańskim" tankowcem powstają w tych stanach USA (i w tylu
          stanach) że nie ma siły, żeby protest Boeinga uzyskał polityczną większość.
          Chyba, że znajdą się kongresmeni - samobójcy, którzy zdecydują się na głosowanie
          przeciw tworzeniu miejsc pracy u siebie :-) Na razie za boeingiem gardłują tylko
          kongresmeni ze stanu Washington i Kansas. I tylko oni. Ach, i jeden z Kaliforni.
          Gdzie siedzibę ma Northrop :-)
      • kstmrv Re: Tankowce - walka trwa 15.03.08, 15:34
        matrek napisał:

        >
        > I to wlasnie swiadczy m.in. o sile amerykanskiej gospodarki.
        >


        Amerykańska gospodarka ? Chińczycy trzymają was za jaja (tzn. za
        finanse). Więc mówisz Matrek, że za ile lat Chińczycy będa zdolni do
        wywołania upadku waszej gospodarki (oczywiście nie kosztem własnej
        gospodarki; bo tak żeby utopić amerykańską razem ze swoją, to już za
        kilkanascie lat będą zdolni) ? 50 lat ? Tak, też mi sie wydaje że
        pólwiecze to realny termin.
        A za 100 lat nie będziecie mogli nawet pierdnąć bez pytania się
        żółtków o pozwolenie.
    • jorl Re: Tankowce - walka trwa 09.03.08, 21:20
      matrek napisał:

      > Moj znajomy pojechal na pol roku do londynu i Paryza, do zony i jej rodziny.
      > Zabral stad swojego SUV-a. Tu za pelny zbiornik placil $50, tam w przeliczeniu
      > 200. Po powrocie blogoslawil amerykanskie ceny benzyny.

      Widze ze jestes matrek zwolennikiem taniej, w stosunku do Europy, benzyny w USA.
      OK, to moze blizej.
      Dlaczego w Europie jest benzyna duzo drozsza jak w USA? Czy Europejczycy tak
      nieudolnie produkuja benzyne ze musi z tego powodu byc drozsza? A wy tak
      wydajnie i tanio? Nie! Tylko ze w Europie jest duzy podatek na nia. A dlaczego
      jest ten podatek? Aby ludzie byli z benzyna oszczedniejsi. Mniejsze samochody,
      mniej jezdzenia, po papierosy i gazete do kiosku na piechote a nie SUVa zapuszczac.
      No to od jutra rzady europejskie zmniejszaja tak podatek ze benzyna jest taka
      tania jak w USA. Co sie stanie? Po papierosy do kiosku samochodem! SUVy ze
      sklepow a nie male Fiaty! Co nastepuje dalej? Ano zuzycie benzyny w Europie
      skokowo rosnie. Czyli wiecej ropy trzeba. Popyt/podaz i ropa drozeje, prawda?
      Benzyna tez ale stan rownowagi jest jeszcze taki ze dalej jest duzo tansza jak
      do dzisiaj.
      Dotad pieniadze z tego podatku bralo panstwo. Trzeba podatki podniesc bo wydatki
      dosc zostaly. Jakies inne, nie na benzyne. A teraz, jako ze ceny ropy w gore
      (benzyny wiecej sie zuzywa!) to Putin zaciera rece! Tez rozne Araby, Persowie itd.
      Efekt tego taki ze tak nielubione prze Ciebie kraje jak Rosja czy Iran ma wiecej
      pieniedzy a urzedy skarbowe mniej.
      Naprawde tego chcesz matrek?
      jak chcesz dowalic Ruskim powinienes chciec wieksza podatek u siebe na benzyne!

      Pozdrowienia
Pełna wersja