marcus_crassus
06.09.03, 02:30
Chyba tego jeszcze tutaj nie bylo...Troche bedzie o militariach,troche o
strategii i troche o polityce...Dzis mamy Irak - chwile kiedy US Army
rozbija w pyl armie jednego z mocarstw bliskowschodnich - dwie wojny.Ta
ostatnia i z 1991.Pokaz totalnej sily USA.I jednoczesnie czas pokoju...a 30
lat temu mamy wycofania sie USA z Wietnamu - zupelnie inne okolicznosci -
trwa zimna wojna,zaangazowanych jest masa zolnierzy,jednej stronie pomaga
czerwony blok z chinami i ZSRR na czele...I USA sie wycofuja...
moze za bardzo lubie przywolywac historie z czasow rzymskich ale to mi sie
kojarzy tylko z jednym - z kleska w lesie Tentoburskim.Porazka militarna
owszem.Ale glowna rzecza jest szok i wrazenie psychologiczne.
Mozemy o tym poczytac sporo ciekawych ksiazek - jak chocby "Dlaczego bylismy
w wietnamie"...Ale jak to sie wlasciwie stalo - ze kraj ktory wlasnie toczyl
z komunistycznym blokiem walke na smierc i zycie po prostu sie
poddal.Militarnie amerykanie nie przegrali.Dlaczego nie zdecydowali sie na
wojne totalna???Na przerzucenie jeszcze 100 tys zolnierzy,sil ktore mogly
zmienic losy tej wojny.Dlaczego spoleczenstwo bylo tak glupie i zaslepione
lewicowymi haslami.Ale kto najbardziej zawinil???Nieudolni politycy ktorzy
nie wiedzieli na co sie zdecydowac??Nixon???Dowodcy wojskowi???Czy ludzie na
ulicach???
Ameryka nie odczuwala ciezaru wojny.Dlaczego dala sie tak latwo pokonac na
tamtym odcinku???
Moze patrze na to ze zlej perspektywy...Moze dzisiejsza ameryka to inna
ameryka niz wtedy...Moze to ze dzisiaj USA jest w stanie nie ogladajac sie
na nikogo zaatakowac Irak to efekt tego ze tak bardzo wzrosla jej potega...
hmmm...mialbym szczegolna ochote zeby w temacie wypowiedzieli sie jakos Ci
ktorzy mieszkaja w USA (z Paulem na czele) i moze misza,czasem mu cos
oryginalnego do glowy wpadnie:)