Silnik odrzutowy, a smigłowy

17.04.08, 11:24
Zastanowila mnie jedna sprawa. Zarówno silnik rakietowy, jak i typowy
powietrzny silnik odrzutowy zalicza sie do jednej grupy silnikow odrzutowych.
Tymczasem odrzutowa zasada działania znajduje zastosowanie w takim samym
stopniu w przyladku silnika smigłowego, w ktorym ruch obrotowy smigla również
tworzy ciąg "odrzucajacy" samolot od punktu w przestrzeni w ktorym sie
znajduje. Dlaczego wiec silniki tego typu nie sa wraz z silnikami rakietowymi
zaliczane do odrzutowych?

Przychodzi mi co glowy taka mysl z wzieta z zeglarstwa, w ktorym zasada napedu
jest dzialanie podcisnienia wytwarzanego po zawietrznej stronie płótna zagla.
Czy moze cos podobnego dziala w przypadku ruchu smigla?
    • speedy13 Re: Silnik odrzutowy, a smigłowy 17.04.08, 12:48
      Hej

      matrek napisał:

      > stopniu w przyladku silnika smigłowego, w ktorym ruch obrotowy
      smigla również
      > tworzy ciąg "odrzucajacy" samolot od punktu w przestrzeni w ktorym
      sie
      > znajduje.

      No w zasadzie nie, tzn. śmigło faktycznie można powiedzieć że
      wytwarza ciąg, natomiast ja się spotkałem tylko z taką czystmo
      aerodynalmiczną interpretacją jego pracy:


      > Przychodzi mi co glowy taka mysl z wzieta z zeglarstwa, w ktorym
      zasada napedu
      > jest dzialanie podcisnienia wytwarzanego po zawietrznej stronie
      płótna zagla.
      > Czy moze cos podobnego dziala w przypadku ruchu smigla?

      No właśnie coś w tym rodzaju. Łopata śmigła jest wyprofilowana tak
      jak skrzydło samolotu i jak się porusza względem powietrza to po
      jednej jej stronie robi się większe ciśnienie a po drugiej mniejsze
      i w efekcie powstaje siła która ciągnie nam za śmigło.
      >
      >
    • grogreg Re: Silnik odrzutowy, a smigłowy 17.04.08, 13:12
      Kolega napisal wyzej co do roznic pomiedzy napedem smiglowym, a odrzutowym.

      Dorzuce tylko roznice mirdy silnikiem rakietowym, a odrzitowym, a wlasciwue
      turboodrzutowym.
      Silnik rakietowy uzyskuje ciag dzieki wyrzucaniu z duza predkoscia gazow. Gazy
      te w calosci pochodza ze spalania stalego lub plynnego paliwa.
      Silnkik turboodrzutowy zasysta powietrze - turbina - miesza z paliwem i
      powstala mieszanke zapala. Rozgdzane gazy sa wyrzucane podobnie jak w przypadku
      silnika rakietowego dajac ciag. Niektore silniku turboodrzutowe maja jeszcze
      dopalacze - w koncowej czesci "komory spalania" tloczone jest dodatkowe paliwo,
      dzieki czemu ilosc gazow (spaliny) jest wieksza a i ich temperatura wyzsza.

      Smiglo i skrzydlo dzialaja dokladnie na tych samej zasadzie co zagiel w ostrym
      wietrze i pol wietrze.
    • ignorant11 Zasadniczo nie 17.04.08, 18:51
      Sława!

      Zarówno silnik odrzutowy jak i rakietowy działaja na identycznej zasadzie.
      Jedyna róznica to uzywany utleniacz.

      Działą tu wyłacznie zasada zachowania pedu. Ped gazów spalinowych powoduje
      przeciwny ped statku.
      Przy napedzie smigłowym siła ciagu powstaje w wyniku sił aerodynamicznych.

      Dobra analogia do zeglarstwa lub siły nosnej na profilu skrzydła, a jeszcze
      lepsza byłaby ze srubą okretowa.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • speedy13 Re: Zasadniczo nie 18.04.08, 09:50
        Hej

        ignorant11 napisał:

        > Zarówno silnik odrzutowy jak i rakietowy działaja na identycznej
        zasadzie.
        > Jedyna róznica to uzywany utleniacz.

        Gwoli ścisłości nie tyle utleniacz co czynnik roboczy. Ale reszta
        się zgadza.

        >
        > Działą tu wyłacznie zasada zachowania pedu. Ped gazów spalinowych
        powoduje
        > przeciwny ped statku.

        No właśnie. Wszystkie silniki wykorzystujące to zjawisko o którym
        powyżej napisałeś to silniki odrzutowe. Wyrzucają one z siebie "coś"
        czyli jakiś czynnik roboczy, np. wspomniane przez ciebie gazy
        spalinowe, wytwarzając ciąg, zgodnie z zasadą zachowania pędu tak
        jak to napisałeś.
        Silniki odrzutowe dzielą się na dwie główne kategorie: silniki
        rakietowe i przelotowe. Silniki rakietowe mają swój czynnik roboczy
        najogólniej mówiąc zmagazynowany w jakichś tam zbiornikach czy w
        inny sposób. Silniki przelotowe czerpią go z otoczenia, zwiększają
        jego energię (np. podgrzewając go) tak że jest wyrzucany z wielką
        siłą.

        Silnik turboodrzutowy jest takim klasycznym silnikiem przelotowym.
        Jego czynnikiem roboczym jest powietrze, które czerpane przez
        sprężarkę podgrzewane jest w komorze spalania i uzyskuje dzięki temu
        tak wysoką energię że gdy wypływa przez dysze wytwarza znaczny ciąg
        (wcześniej po drodze tylko jeszcze porusza turbinę, która napędza
        tę sprężarkę czerpiącą powietrze). Świadomie nie wspominam tu o
        paliwie i gazach spalinowych, gdyż służy ono właściwie tylko do
        podgrzewania powietrza. Masa samych gazów spalinowych jest bowiem
        znikomo mała w porównaniu z masą powietrza przechodzącego przez
        silnik i w zasadzie można ją pominąć.
        • matrek Re: Zasadniczo nie 18.04.08, 14:36
          speedy13 napisał:


          >
          > Silnik turboodrzutowy jest takim klasycznym silnikiem przelotowym.
          > Jego czynnikiem roboczym jest powietrze, które czerpane przez
          > sprężarkę podgrzewane jest w komorze spalania i uzyskuje dzięki temu
          > tak wysoką energię że gdy wypływa przez dysze wytwarza znaczny ciąg
          > (wcześniej po drodze tylko jeszcze porusza turbinę, która napędza
          > tę sprężarkę czerpiącą powietrze). Świadomie nie wspominam tu o
          > paliwie i gazach spalinowych, gdyż służy ono właściwie tylko do
          > podgrzewania powietrza. Masa samych gazów spalinowych jest bowiem
          > znikomo mała w porównaniu z masą powietrza przechodzącego przez
          > silnik i w zasadzie można ją pominąć.



          A jak jest z zasada zachowania energii i rownowaga energetyczna?

          Sprezarka zasysa powietrze z zewnatrz - wymaga to jakiejs energii, po czym
          zassane powierze napedza turbine napedzajaca sprte sprezarke. Gdzie tu bilans
          energetyczny? Przeciez w ukladzie sprezarka - zassane powietrze - turbina,
          zawsze wystepuja straty energii (jak we wszystkim). Oczywiscie energia
          dostarczana jest z zewnatrz w procesie spalania paliwa, ale to tez przeciez
          wymaga dostarczenia ekstra energii. Jak wyglada bilans energetyczny calego tego
          ukladu?
          • crannmer Genialne odkrycie 18.04.08, 15:46
            matrek napisał:
            > A jak jest z zasada zachowania energii i rownowaga energetyczna?

            Podejzewasz serio istnienie perpetuum mobile?

            > Sprezarka zasysa powietrze z zewnatrz - wymaga to jakiejs energii, po czym
            > zassane powierze napedza turbine napedzajaca sprte sprezarke. Gdzie tu bilans
            > energetyczny? Przeciez w ukladzie sprezarka - zassane powietrze - turbina,
            > zawsze wystepuja straty energii (jak we wszystkim).

            Gratuluje wiekopomnego odkrycia, ze silnik turboodrzutowy bez zasilania go
            paliwem nie jest w stanie oddac mocy na naped pojazdu. I w dodatku gasnie oraz
            przestaje sie obracac.

            Zaiste genialne.

            > Oczywiscie energia
            > dostarczana jest z zewnatrz w procesie spalania paliwa, ale to tez
            > przeciez wymaga dostarczenia ekstra energii.

            Co wymaga dostarczenia energii? Zasilanie pompy paliwa? Owszem wymaga. Wymaga
            mocy rzedu kilkuset watow.

            > Jak wyglada bilans energetyczny calego tego
            > ukladu?

            Energia zuzyta na naped sprezarki jest znikoma czescia energii zawartej w
            paliwie. Ktorej glowna czesc idzie na ogrzanie atmosfery oraz na naped pojazdu.
            Czy mam wykonac wykres Sankeya?

            Miales zajecia z fizyki w liceum?
            • matrek Re: Genialne odkrycie 18.04.08, 15:52
              crannmer napisał:


              >
              > Miales zajecia z fizyki w liceum?



              A gdzie byles na lekcjach czytania w pierwszej klasie podstawowki?
              Bo czytac ze zrozumieniem to na pewno nie potrafisz. Poza tym zmien ton.
              • crannmer Re: Genialne odkrycie 18.04.08, 16:17
                1. Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie.
                2. Odczytalem dokladnie to, co napisales: "nie mam pojecia o temacie, ale
                chetnie stosuje wyrazenia, ktorych nie rozumiem"
                3. Z racji terminologicznego pomieszania wlasciwe pytanie wymaga doprecyzowania.
                Podana odpowiedz nie bedzie lepsza bez modyfikacji pytania.
                4. Nie mam podstaw do zmiany tonu. Jest taki, jaki ma byc.
                • matrek Re: Genialne odkrycie 18.04.08, 16:17
                  crannmer napisał:

                  > 1. Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie.
                  > 2. Odczytalem dokladnie to, co napisales: "nie mam pojecia o temacie, ale
                  > chetnie stosuje wyrazenia, ktorych nie rozumiem"
                  > 3. Z racji terminologicznego pomieszania wlasciwe pytanie wymaga doprecyzowania
                  > .
                  > Podana odpowiedz nie bedzie lepsza bez modyfikacji pytania.
                  > 4. Nie mam podstaw do zmiany tonu. Jest taki, jaki ma byc.
                  >


                  przede wszystkim nie zrozmiales tego, ze caly ten watek jest pytaniem.
                  • crannmer Re: Genialne odkrycie 18.04.08, 16:27
                    No to pomedytuj chwile nad podana powyzej odpowiedza na pytanie o bilans
                    energetyczny:

                    "Energia zuzyta na naped sprezarki jest znikoma czescia energii zawartej w
                    paliwie. Ktorej glowna czesc idzie na ogrzanie atmosfery oraz na naped pojazdu."

                    Dalsze pytania?
                    • grogreg Re: Genialne odkrycie 18.04.08, 16:35
                      Ze nie wspomne o tym, ze przy wiekszych predkosciach - powyzej 3 machaow -
                      sprezarka staje sie zbedna..... i mamy kolejny sinik - strumieniowy :)

                      Panowie... sposcie troche z tonu bo sie nieprzyjemnie robi.
                      • matrek Re: Genialne odkrycie 18.04.08, 23:16
                        grogreg napisał:

                        > Ze nie wspomne o tym, ze przy wiekszych predkosciach - powyzej 3 machaow -
                        > sprezarka staje sie zbedna..... i mamy kolejny sinik - strumieniowy :)
                        >
                        > Panowie... sposcie troche z tonu bo sie nieprzyjemnie robi.
                        >



                        No tak zwykle bywa, gdy na forum poojawia sie ktos komu sie wydaje ze wszystkie
                        rozumy pozjadal, i ze nie znac sie na silnikach lotniczych to wstyd, na ktory
                        trzeba reagowac chamstwem.
                        • crannmer Re: Genialne odkrycie 19.04.08, 00:08
                          Wstydem jest co najwyzej nie opanowac materialu szkoly podstawowej.

                          Czy przemedytowales juz podana odpowiedz?
                          Czy masz dalsze pytania?
                        • crannmer Re: Genialne odkrycie 19.04.08, 00:12
                          matrek napisał:
                          > trzeba reagowac chamstwem.

                          Poza tym mamy widac inne definicje chamstwa.
                          Nie przypominam sobie bowiem, abym na tam watku uzyl epitetow czy zwrotow
                          mogacych zostac uznane za obrazliwe.
                          • matrek Re: Genialne odkrycie 19.04.08, 00:29
                            crannmer napisał:

                            > matrek napisał:
                            > > trzeba reagowac chamstwem.
                            >
                            > Poza tym mamy widac inne definicje chamstwa.
                            > Nie przypominam sobie bowiem, abym na tam watku uzyl epitetow czy zwrotow
                            > mogacych zostac uznane za obrazliwe.
                            >


                            Brakiem kultury osobistej, inaczej mowiac chamstwem, jest kazde uzycie
                            agresywnego tonu i prowokacyjne wypowiedzi.

                            W bardzo zblizonej do tego watku, dyskusji o napedach rakietowych to ja
                            zuzupelnialem czyjas wiedze na dany temat, i nikt nikomu nie wypominal komus
                            braku wiedzy. podobnie bylo w tym watku - podobnie jak w tamtym, rozmawialo sie
                            w nim przyjemnie. Dopoki nie pojawiles sie w nim Ty.

                            I zauwaz ze wypominaja Ci to trzy z 4 osob uczesniczacych w tej dyskusji.
                            • crannmer Re: Genialne odkrycie 19.04.08, 00:41
                              matrek napisał:

                              > Brakiem kultury osobistej, inaczej mowiac chamstwem, jest
                              > kazde uzycie agresywnego tonu i prowokacyjne wypowiedzi.

                              ROTFL
                              Szczegolnie na forum militaria.

                              BTW zrozumiales podana dwa razy juz odpowiedz, czy mam moze jeszcze raz wyjasniac?
                              • matrek Re: Genialne odkrycie 19.04.08, 00:49
                                crannmer napisał:

                                > matrek napisał:
                                >
                                > > Brakiem kultury osobistej, inaczej mowiac chamstwem, jest
                                > > kazde uzycie agresywnego tonu i prowokacyjne wypowiedzi.
                                >
                                > ROTFL
                                > Szczegolnie na forum militaria.
                                >
                                > BTW zrozumiales podana dwa razy juz odpowiedz, czy mam moze jeszcze raz wyjasni
                                > ac?
                                >


                                Twoj sposob dyskusji sprawia, ze dla normalnego czlowieka nie jestes partenrem
                                do dyskusji.

                                Na mozliwosc dyskusji z kims, trzeba sobie zasluzyc, przynajmniej minimum
                                kultury osobistej.
                                • crannmer Fascynujace 19.04.08, 11:38
                                  Fascynujace, jak niektorzy uwielbiaja celebrowac bycie ofiara.

                                  Przyjemnej celebracji zycze.
    • crannmer Re: Silnik odrzutowy, a smigłowy 18.04.08, 15:50
      matrek napisał:

      > Zastanowila mnie jedna sprawa. Zarówno silnik rakietowy, jak i typowy
      > powietrzny silnik odrzutowy zalicza sie do jednej grupy silnikow odrzutowych.
      > Tymczasem odrzutowa zasada działania znajduje zastosowanie w takim samym
      > stopniu w przyladku silnika smigłowego,


      Nie ma czegos takiego, jak "silnik smiglowy". Smigla napedzane sa silnikami
      tlokowymi, Wankla, turbinowymi, elektrycznymi i innymi. A silnikow smiglowych
      nie ma.

      > w ktorym ruch obrotowy smigla również
      > tworzy ciąg "odrzucajacy" samolot od punktu w przestrzeni w ktorym sie
      > znajduje. Dlaczego wiec silniki tego typu nie sa wraz z silnikami rakietowymi
      > zaliczane do odrzutowych?

      Bo przykladowo silnik tlokowy jest silnikiem tlokowym, a nie silnikiem odrzutowym.

      Sugeruje powtorke (gdzie tam powtorke! Tutaj nalezy zaczac od wstepu!) z
      systematyki maszyn cieplnych.

      > Przychodzi mi co glowy taka mysl z wzieta z zeglarstwa, w ktorym zasada napedu
      > jest dzialanie podcisnienia wytwarzanego po zawietrznej stronie płótna zagla.
      > Czy moze cos podobnego dziala w przypadku ruchu smigla?

      Jeden z modeli mechanizmu smigla tak wlasnie to opisuje.
      • m98 Re: Silnik odrzutowy, a smigłowy 18.04.08, 23:34
        Wydaje mi sie, ze pomyliles forum...
        Jezeli nie umiesz odpowiedziec grzecznie, to nie rob tego wcale.
        Tak bedzie lepiej.
        • crannmer Re: Silnik odrzutowy, a smigłowy 19.04.08, 00:05
          Nie wpychaj sie, robaczku, niepytany miedzy wodke a zakaske.
          • m98 Re: Silnik odrzutowy, a smigłowy 19.04.08, 00:17
            dlaczego?
            • matrek Re: Silnik odrzutowy, a smigłowy 19.04.08, 00:51
              m98 napisał:

              > dlaczego?

              Zostaw go.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja