ignorant11
18.04.08, 09:42
Sława!
www.rp.pl/artykul/122417.html
Polska w obronie Gruzji
Wojciech Lorenz 18-04-2008, ostatnia aktualizacja 18-04-2008 03:54
Prezydent Lech Kaczyński udzielił dyplomatycznego wsparcia władzom Gruzji w
ich konflikcie z Rosją
Prezydent Lech Kaczyński broni Gruzji
źródło: AFP
Prezydent Lech Kaczyński broni Gruzji
+zobacz więcej
Władze w Tbilisi rozpoczęły dyplomatyczną ofensywę w związku z poparciem Rosji
dla separatystycznych republik Abchazji i Osetii Południowej, które chcą się
oderwać od Gruzji. Prezydent Micheil Saakaszwili wezwał ONZ, NATO i OBWE do
zdecydowanych działań. Wysłał też wysokich rangą ministrów do Stanów
Zjednoczonych, Francji i Niemiec, aby zabiegali o poparcie dla Gruzji.
Wczoraj prezydent Saakaszwili rozmawiał telefonicznie z prezydentem Lechem
Kaczyńskim. Kilka godzin później polski przywódca udzielił dyplomatycznego
wsparcia gruzińskim władzom.
„Jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wyrażam pełne poparcie dla
integralności terytorialnej Gruzji oraz jej suwerenności” – oświadczył
prezydent. Lech Kaczyński zapowiedział, że Polska wystąpi na forum ONZ, Unii
Europejskiej, NATO i innych organizacji o podjęcie wszelkich kroków, które
zmuszą Federację Rosyjską do cofnięcia działań godzących w niepodległość Gruzji.
– Potępienie działań Rosji przez członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, nawet gdyby
nie była to formalna deklaracja, którą uniemożliwi sprzeciw Moskwy, miałoby
ogromne znaczenie. Poza tym ostre deklaracje mogą przyjąć amerykański Kongres
i Parlament Europejski – mówi „Rz” Irena Lasota, dyrektor waszyngtońskiego
Instytutu na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej.
Jej zdaniem Zachód powinien też zagrozić Rosji odebraniem prawa do
organizowania zimowej olimpiady w Soczi w 2014 roku. – Rosja chce wykorzystać
Abchazję jako swoje terytorium, bo dzięki temu łatwiej będzie zorganizować
olimpiadę. Źle się stanie, jeśli świat będzie udawał, że tego nie widzi – mówi
Lasota.
Moskwa zapowiedziała, że będzie zacieśniać stosunki z władzami
separatystycznych republik zamieszkiwanych przez liczną mniejszość rosyjską.
Władze na Kremlu chcą otwierać w nich swoje przedstawicielstwa, współpracować
z zakładanymi tam firmami i uznawać wydawane przez separatystyczne władze
dokumenty. Gruzja uznała, że jest to de facto uznanie niepodległości obu regionów.
Eksperci nie mają wątpliwości, że działania Rosji to reakcja na aspiracje
Gruzji, która stara się o wejście do NATO. W ogromnej mierze dzięki staraniom
Polski sojusz na ostatnim szczycie w Bukareszcie zapowiedział, że w
przyszłości Gruzja powinna stać się członkiem tej organizacji. – Działania
Polski należy ocenić bardzo pozytywnie, ale nie wolno tego robić kosztem
przymykania oczu na często niedemokratyczne działania prezydenta Saakaszwilego
– mówi Irena Lasota.
Źródło : Rzeczpospolita
Forum Słowiańskie
gg 1728585