Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :))))

26.04.08, 18:19
marek_boa napisał:
" - Angielsko-Francuskie plany tworzone już od września 1939 roku zakładały w
> pierwszej kolejności zbombardowanie Radzieckich instalacji wydobywczych ropy
> naftowej w Baku!
...........
taaa, najpierw bombardowanie Baku a potem szarża lekkiej Brygady :)))

arek_boa napisał:
Jeśli chodzi o plany uderzenia lądowego to przewidywano dwa
> możliwe kierunki
> - pierwszy - desant na Skandynawię w 1940 roku i przyjście z pomocą Finlandii
> - drugi - uderzenia na południowe rejony ZSRR



- mylone są tu 2 tematy:
I. agresja ZSRR na Finlandię
owszem były plany udzielenia zbrojnej pomocy Finlandii przez Anglię i Francję

II.rzekomy zamiar Anglii uderzenia na ZSRR
otóż ani w 1940 ani w 1941 roku Anglia nie miała żadnych możliwości :
materialnych, logistycznych etc. uderzenia na ZSRR

jak wiadomo nawet Inwazja wojsk sprzymierzonych przez kanał wymagał ponad
2 lat przygotowań i ogromnych nakładów potęgi przemysłowej jaką było USA
a chodziło tylko o przekroczenie kanału La Manche

gdzie Rzym gdzie Krym ? :)))

ale proszę dalej :))
taki wątek powiesci sensacyjno-komediowej -dlaczego nie
    • maxikasek Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 26.04.08, 18:34
      To nie fikcja. Anglicy mieli już skoncentrowane siły do ataku i wyznaczoną datę.
      amber.sm.pl/ksiazka.php?indeks=007849- właśnie wyszło po polsku.
      Anglicy aby pokonać Niemców zdecydowali się na dwa cele: złoża ropy na Kaukazie i płn. Szwecja- kopalnie rudy żelaza. A czemu nagle Stalin nakazał rozkazem z 23 kwietnia 1941 przeformować 10 dywizji strzeleckich w górskie? Przecież nie po to aby walczyły w KArpatach (jak chciał to widzieć Suworow ;-)). Nie zamierzali pokonywać i okupować ZSRR ani Szwecji. Mieli tylko zniszczyć doszczętnie oba cele, aby odbudowa trwała kilka lat. A bez ropy i stali Hitler byłby bezbronny.
      • niegracz Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 26.04.08, 18:37
        maxikasek napisał:

        > To nie fikcja. Anglicy mieli już skoncentrowane siły do ataku i wyznaczoną datę
        ..........
        ale to tylko chodzi o bardzo ograniczoną akcję dywersyjną
        a nie o plan wojny ! to zasadnicza różnica.


        • wt82 Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 26.04.08, 22:52
          A np atak lotnictwa bombowego na Baku to przypadkiem nie równnało by sie
          przejsciu do stanu wojny?:)

          Jeśli chodzi o akcje lądowe to np atak z terenu Afganistanu.Na zapleczu całe
          Indie Brytyjskie , miliony ludzi do dyspozycji;)

          Francuzi podobno planowali atak lotniczy na ZSRR w 1940r, pewnie Brytole tylko
          rozwijali ten pomysł.

          ps.osobiście uważam że z punktu widzenia UK było by to samobójstwo.
        • marek_boa Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 27.04.08, 08:29
          No tak atak na Pearl Haurbor to też była "ograniczona akcja dywersyjna" ze
          strony Japonii?!:)
          - Toż samo w temacie operacji "Catapult" czyli próby zatopienia floty Vichy w
          Mers-el-Kebir przez Angielskie okręty?!:)
          - I nie było to równoważne z wypowiedzeniem wojny?!:)
          -Pozdrawiam!
          • niegracz Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 01.05.08, 08:03
            marek_boa napisał:

            > No tak atak na Pearl Haurbor to też była "ograniczona akcja dywersyjna" ze
            > strony Japonii?!:)
            > .........
            nie rozróżniasz sztabowych rozważań palcem po mapie
            co by było gdyby
            od rzeczywistych działań wiojennych ? :))))
      • niegracz Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 01.05.08, 07:55
        maxikasek napisał:

        > To nie fikcja. Anglicy mieli już skoncentrowane siły do ataku i wyznaczoną datę
        ........
        podobno miały ich wspierać hinduskie Szpice pancerne na Sloniach Opancerzonych
        (wersjaMarkIV z haubicami 177mm !)
        > .
        >. A czemu nagle Stalin nakazał rozkazem z
        > 23 kwietnia 1941 przeformować 10 dywizji strzeleckich w górskie?
        ......
        dobre pytanie: Czemu ?
        Jakiego ataku iz jakiej strony spodziewał się 23 kwietnia 1941 roku Stalin ?



        Arpatach (jak chciał to widzieć Suworow ;-)). Nie zamierza
        > li pokonywać i okupować ZSRR
        ........
        ahaaa, no to ZSRRmiał wielkie szczęście ,że nie uderzyli Całą Potęgą ( zsiłami
        hinduskimi włacznie :))) )




        Mieli tylko zniszczyć doszczętnie oba
        > cele,
        ..........
        plan zniszczenia rafinerii w Baku -jako działanie dywersyjne wymierzone
        przeciwko Niemcom - nie miało żadnych szan
        już w 1940 roku było to rozpatrywane przez sztaby Francji i Anglii - ale
        Francuzi słusznie oceniali plan jako nierealny

        nawet w 1941 roku Anglia nie miała samolotów zdolnych do przeprowadzenia
        skutecznego ataku na taką skalę w tym rejonie

        "tylko zniszczyć doszczętnie" - brzmi pieknie
        szczególnie to : tylko" :)))
        • marek_boa Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 01.05.08, 18:00
          Hm?! Czyżby na prawdę nie było czym ??? Licząc samoloty bombowe wyprodukowane DO
          1941 roku o odpowiednim zasięgu to mamy:
          > Wielka Brytania:
          - Vickers Wellington - około 1000 sztuk
          - Bristol Bleinheim - około 3000 sztuk
          - Bristol Beufort - około 1200 sztuk
          - Handley Page HP-52 Hampden - około 1000 sztuk
          - Armstrong Whitworth Whitley -około 1000 sztuk
          - Short Styrling - około 18 sztuk
          - Handley Page HP-59 Halifax - około 50 sztuk
          - Avro Manchester - około 200 sztuk
          - Martin Maryland Mk.I - 311 sztuk
          - Boeing B-17C Flyiig Fortress Mk.I - około 20 sztuk
          - Douglas DB-7 Boston - około 500 sztuk
          - Czyli około 8100 sztuk
          > Francja:
          - Amiot 142 - około 178 sztuk
          - Bloch MB.131 - około 143 sztuk
          - Breguet Br-691 - około 78 sztuk
          - Breguet Br-693 - około 250 sztuk
          - Breguet Br-695 - około 50 sztuk
          - Potez 633 - około 71 sztuk
          - Potez 63.11 - około 780 sztuk
          - Liore et Olivier Leo-451 - 452 sztuki
          - Martin 167 Maryland - około 185 sztuk
          - Douglas DB-7 - około 64 sztuk
          - Czyli około 2200 sztuk!
          Czyżby faktycznie nie było czym?!:)
          -Pozdrawiam!
        • maxikasek Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 07.05.08, 01:08
          ""tylko zniszczyć doszczętnie" - brzmi pieknie
          szczególnie to : tylko" :)))"
          Czyżby? NAlot na Ploestii w 1943. 164 Liberatory zaatakowały sześć rafinerii. Jedną zniszczono całkowicie, odbudowa trzech innych trwała od 2 do 11 miesięcy. Produkcja roczna spadła o połowę.
          A to tylko jeden nalot. Następny był dopiero rok później.
    • marek_boa Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 27.04.08, 08:25
      Wróć kolego do źródeł i choć Spróbuj Poszukać tematów,które Ci wskazałem!
      Rozumiem ,że "lenistwo rękojmią zdrowia" ale w Twoim przypadku to już lekka
      przesada!:)
      - Do "samodzielnego myślenia" proponuję jeszcze poszukać planów
      (teoretycznych)tworzonych pod kierownictwem oficera łącznikowego między Sztabem
      Generalnym i MSZ Francji,podpułkownika Paula de Villelum we wrześniu 1939 roku!
      - Nic nie jest mylone Niegracz! Anglicy przewidywali przyjście z pomocą
      Finlandii poprzez Norwegię i włączenie się do wojny przeciwko ZSRR! Na
      przeszkodzie tych planów stanęły dwa czynniki:
      - Nie udzielenie zgody Norwegii na przemarsz obcych wojsk przez swoje tereny!
      - Zawarcie przez ZSRR i Finlandię traktatu pokojowego!
      Ostatecznie wszelkie plany JAKIEJKOLWIEK formy napaści Angielsko-Francuskiej na
      ZSRR odłożono ad acta po czerwcu 1940 roku czyli po klęsce Aglo-Francuskiego
      bloku wojskowego we Francji!
      -Pozdrawiam!
      • odyn06 Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 27.04.08, 17:37
        Nie wiem na ile jest to prawda, ale podobno w 1890 roku Bismarck powiedział do
        Moltkego: "Panie generale, mamy wojnę z Francją" ten miał odpowiedzieć: "Panie
        feldmarszałku - trzecia szuflada od góry"
        I tak było w latach 1939-1941. Czynniki polityczne łamały łby nad możliwym
        rozwojem sytuacji polityczno-wojskowej, a sztaby generalne tworzyły plany.
        Dzisiaj kuriozalne, ale wtedy? Wtedy to były warianty możliwych działań w
        przypadku niepomyślnego rozwoju sytuacji. Nie jeden raz zaskoczą nas historycy,
        gdy dorwą się do jakiejś zakurzonej i zapomnianej teczki. Pozostanie paradoksem,
        że rozpoczęcie "Barbarossy" spolaryzowało sytuację na lata. Aż do 1945 roku. pzdr.
        • marek_boa Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 27.04.08, 18:17
          Zgadza się Odynie!:) Był nawet plan nalotu lotnictwa morskiego na...Scapa
          Flow!:) Po za tym wracając do "nowości" w wydaniu Niegracza to i tak w ogólnym
          rozrachunku nawet po wzmocnieniu lotniczym Zakaukasiego OW (stan na 1 czerwca
          1940 roku - 1023 samoloty)) było to dużo mniej niż wedle danych wywiadu
          dysponował potencjalny przeciwnik:
          - Turcja - około 1000 sztuk
          - Irak - około 300 sztuk
          - Syria - około 160 sztuk
          - Iran - około 645 sztuk
          - Afganistan - kilka kompanii lotniczych
          - "nieustalona ilość samolotów Lotnictwa Francji - dość znaczne siły"
          - "nieustalona ilość lotnictwa RAF - dość znaczne siły
          -Pozdrawiam!"
          • mako75 Re: Rzekomy zamiar Anglii ataku na ZSRR :)))) 08.05.08, 10:32
            W sumie to po takim nalocie niezły potem mógłby być galimatias...
            Anglicy sojusznikami Niemcow w wojnie przeciw Rosji... Rosja sojusznikiem anglików w wojnie przeciwko niemcom... Niemcy sojusznikami rosji w wojnie przeciw Angli.... kurde....ale jazda...:D
    • jorl Moltke 29.04.08, 20:49
      odyn06 napisał:

      > Nie wiem na ile jest to prawda, ale podobno w 1890 roku Bismarck powiedział do
      > Moltkego: "Panie generale, mamy wojnę z Francją" ten miał odpowiedzieć: "Panie
      > feldmarszałku - trzecia szuflada od góry"

      Mysle ze prawda z tym ze nie zwrocil sie do Bismarcka per feldmarszalku a kanzlerzu.
      Ale to byl "stary" Moltke. Jego siostrzeniec (?) tez Moltke, dowodzil Szabem
      Generalnym na poczatku 1 WS. I jak Rosjanie stosunkowo szybko zaatakowali na
      Wschodzie to Kajzer przyszedl do tego Moltke i zapytal "mamy wojne tez z Rosja".
      Ten ale powiedziel NIE WIEM! Zadnych planow, zadnych szuflad. Na to kajzer "u
      panskiego wujka by tak nie bylo". Mialby napewno odpowiednia i na to szuflade.
      Sam krew, pochodzenie, nie wystarczy. Tu widac jak feudalizm nie jest dobry.

      Tak naprawde zawartosc takich "szuflad" jest dla mnie osobiscie duzo bardziej
      interesujaca od jakis konkretnych broni. A jak chodzi o bronie to mysle zaraz, i
      widze oczami wyobrazni, te tysiace naukowcow, inzynierow, robotnikow co ta bron
      skonstruowalo i produkowalo. A nie co z nia mozna zrobic, ilu ludzi zabic. Coz,
      zboczenie zawodowe.
      Pozdrowienia
      • azyata Niemieckie szuflady 30.04.08, 11:42
        Może i obfitowały w błyskotliwe plany operacyjne, ale strategia
        kulała. W tym sensie, że krach wojny błyskawicznej (jak we Francji w
        1914 i w Rosji w 1941) powodował przeciągający się konflikt na dwóch
        frontach.

        pzdr
Pełna wersja