Uratowac historie

IP: 170.205.220.* 24.09.03, 12:46

[...]
W najwiekszej bibliotece publicznej w Cleveland znalazlam tylko jedna mala
ksiazeczke na ten temat(temat Powstania Warszawskiego), ale za to bogato
ilustrowana spektakularnymi zdjeciami z powstania. Przynioslam ja do domu i
dalam synowi do przeczytania. Po jakims czasie przychodzi, wskazuje na
zdjecie zatytulowane "Polscy bandyci prowadzacy niemieckich zolnierzy" i
pyta, dlaczego nazywaja nas bandytami. Okazalo sie, ze jedyna ksiazka na
temat powstania warszawskiego, jaka znajdowala sie w centralnej bibliotece
wielomilionowego miasta, zostala napisana przez Niemca, ktory bral udzial w
bombardowaniu Warszawy.

[...]
: czyja to wina, ze jedyna dostepna informacja na temat powstania
warszawskiego jest niemieckiego autorstwa? Niestety odpowiedz jest tylko
jedna. Jest to nasza wina[...]

www.dziennik.com/www/dziennik/inne/artykuly/uratowac-historie.html
Smutne ..ale prawdziwe
    • Gość: Wojtek Re: Uratowac historie IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 24.09.03, 14:35
      To znaczy co jest prawdziwe?? To ze jest to nasza wina? A konkretniej czyja??
      Bo ksiazek o Powstaniu to kilka w zyciu widzialem (genialnie jest zrobiony
      album "63 dni"). Jesli ktos ponosi odpowiedzialnos to tylko i wylacznie
      tlumacze, jesli ktos polskiego nie zna.Ale moze po prostu nie ma
      zainteresowania takimi publikacjami po angielsku?? A Polonia moze sobie chyba
      zamowic wydanie polskie. No chyba ze jak to czesto bywa nasi rodacy(szczegolni
      ci ktorzy wyjechali niedawno, bo powojenni imigranci do dzis mowia plynna
      polszczyzna) po roku mowia gorzej niz Max Kolonko, a po 2-3 latach nie potrafia
      sie po polsku dogadac. To juz tylko i wylacznie ich problem. Bo ksiazki jak sie
      chce to zawsze mozna sprowadzic. No chyba ze za przewodniczacego Polonii ma
      sie "geniusza" w stylu pana Moskala, to czesciowo mozna pewnw rzeczy
      usprawiedliwic. Zreszta co sie dziwic ze za granica jest malo publikacji na ten
      temat, skoro w Polsce ten temat dlugo byl niewygodny, a nawet na tym forum sa
      ludzie ktorzy Powstanie uwazaja z glupote, a za wszystkie kleski obwiniaja
      dowodcow.
    • Gość: jarek Czyzby Imigranci pochodzenia Polskiego ....... IP: *.fastres.net 24.09.03, 15:12
      Interesowalo tylko Zydowstwo i "niesluszna" ( ich oczami) walka Zydow o wlasna ziemie.
      Moze tez ,ze wiekszosc ich nie ma z kultura Polska nic wspolnego i moze maja wiecej od nich wspolnego, Zydzi Amerykancy pochodzenia Polskiego.
      To by tez tlumaczylo ich wklady na Forum.

      Cytat:ak wiec nawet gdyby to bylo arcydzielo, nikt go nie przyjmie do druku, bo tematyka polska w Ameryce sie nie sprzedaje! Szybko sie zorientowalam, ze poniewaz nie ma rynku na tzw. Polish interest books, wydawnictwa komercyjne nie wchodza w gre. Ale i wsrod wydawcow akademickich kwestia zapotrzebowania rynku ma duze znaczenie.

      Kiedys , moze 1972 roku bylem gosciem w Brukseli jednej pary Polskich Zydow ( w Belgii juz od 1945 roku), Zydow ktorzy byli Polska Kultura przesiaknieci i ktorym bylo bardzo trudno mnie im wytlumaczyc ,ze ja choc mowia po Polsku jestem Zydem Czeskim i z Kultura Polskiej nie wychodze wyzej niz Gymnasium.

      Jezeli sami Pol-Amerykanowie tym sie nie interesuja , to kto sie ma tym interesowac.
Pełna wersja