Japonczycy protestuja ...

13.07.08, 22:39
www.comcast.net/articles/news-world/20080713/Japan.US.Military/

przeciw bazowaniu amerykanskiego CVN we wlasnym kraju. Chodzi o to
ze ma naped nuklearny. Troche dziwne jak na kraj, ktory ma wlasne
elektrownie jadrowe.
Zreszta wkrotce i tak usa ze wzgledow finansowych zredukuja flote
CVN do 6ciu. 3 w norfolk i 3 san diego i problem beda mieli z
glowy...
    • marcowsky Re: Japonczycy protestuja ... 13.07.08, 23:43
      Atom jest tylko preteketem dla japoncow zeby protestowac przeciwko militarnej
      obecnosci usa na swietej ziemi japońskiej.
      • marek_ogarek Re: Japonczycy protestuja ... 14.07.08, 03:42
        > Atom jest tylko preteketem dla japoncow zeby protestowac przeciwko
        militarnej
        > obecnosci usa na swietej ziemi japońskiej.

        Mi jednak bardziej wydaje sie ze chodzi tu o pacyfisyczne poglady
        spoleczenstwa japonskiego. Ostatnio ogladalem swietny dokument o
        ichnich silach samoobrony. Japonczycy pytani na ulicy o te
        organizacje zwykle odpowiadali ze zajmuje sie one jedynie misjami
        humanitarnymi i napewno nie ma zadnych czolgow, samolotw czy okretow
        bojowych. Po drugiej wojnie swiatowej pacyfizm to tam
        nowa "religia". Co oczywiscie nie przeszkadza miec najsilniejszych
        konwencjonalnych sil zbrojnych w calej azji. Przecietny japonczyk
        poprostu o tym nie wie. Interesowanie sie wojskiem jest "niemodne".
    • marek_boa Re: Japonczycy protestuja ... 14.07.08, 08:31
      W cale Żeś panie Marek Ameryki nie odkrył!:) Japończycy na temat bazowania w
      Japonii okrętów z bronią nuklearną na pokładzie protestują już a bodaj od końca
      lat 60-tych!
      -Pozdrawiam!
      P.S. Jeszcze trochę a i w Japonii najmodniejszym hasłem będzie "Yankee Go Home"!
      • marcowsky Re: Japonczycy protestuja ... 14.07.08, 11:49
        Upieranie się przy "pokojowym" i czysto defensywnym charakterze japońskiego
        oręża może się wydać dziwne, zważywszy na to, że Siły Samoobrony liczą 145 tys.
        żołnierzy (plus 15 tys. rezerwistów), czyli o 30 proc. więcej niż na przykład
        armia brytyjska. Siły powietrzne dysponują najnowszą generacją myśliwców,
        ustępując liczebnością tylko lotnictwu USA. Marynarka, druga co wielkości w
        świecie, ma ponad 50 zaawansowanych niszczycieli, więcej niż amerykańska VII
        Flota na Pacyfiku. Japonia przeznacza wprawdzie na obronę zaledwie 1 proc. PKB,
        co jednak, biorąc pod uwagę wysokość dochodu narodowego, daje roczny budżet
        wojskowy w wysokości 50 mld USD (wyższy niż w Chinach, Wielkiej Brytanii czy
        Francji). Koizumi, zestawiając te realia z regionalnymi zagrożeniami, zwłaszcza
        ze strony sięgającej po nuklearną technologię Korei Północnej, pragnie poszerzyć
        interpretację prawa do samoobrony o możliwość udziału japońskich sił zbrojnych w
        akcji pomocy dla wojsk USA poza terytorium kraju, jeśli atak na Amerykanów
        zagraża bezpieczeństwu narodowemu Japonii.
        Taki-wyzej zacytowany- artykulik znalazłem w sieci o siłach Japonii w naszym
        zmieniajcym sie świecie.
        Gdyby Polska miała takie siły zbrojne jak Japonia tez bym krzyczał-Yankee Go Home!

        Chleba i igrzysk!
        • ignorant11 Re: Japonczycy protestuja ... 15.07.08, 04:02
          marcowsky napisał:


          > Gdyby Polska miała takie siły zbrojne jak Japonia tez bym krzyczał-Yankee Go H
          > ome!
          >

          Sława!

          Nie!

          Bo przy bardzo dobrze rozwinietych siołach konwencjonalnych potrzebny jest
          jeszcze komponent nulearny.

          Mimo iz Japonia byłaby w stanie w krótkim czasie opracowac same głowice jadrowe
          to i tak srodki przenoszenia zajełyby lata.

          Nie mówiac juz o konsekwencjach politycznych.

          A co do Polski, to przeciez nie ma u nas Amerykanów, wiec nie ma co krzyczeć...

          Swoja droga to my potrzebujemy az tak silnej jak japońska czy brytyjska floty...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • ignorant11 Defensywnosc Japończyków 15.07.08, 04:07
          Sława!

          W obecnym kształcie jest nie do utrzymania.

          Albowiem jak gdzies czytałe i jest to chyba aktualne Japończyc moga uzyc swoich
          sił wyłacznie na własnym terytorium, a juz na wodach miedzynarodowych nie.

          Oczywistym jest że potrzebuja oni mozliwosci operowania na dalekim przedpolu
          swoich pozycji i dlatego beda musieli mienic status swoich sił.

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
      • marek_ogarek Re: Japonczycy protestuja ... 15.07.08, 04:38
        > W cale Żeś panie Marek Ameryki nie odkrył!:) Japończycy na temat
        bazowania w
        > Japonii okrętów z bronią nuklearną na pokładzie protestują już a
        bodaj od końca
        > lat 60-tych!

        Nie chodzi o bron atomowa bo tej na okrecie nie bedzie a o same
        reaktory. Japonczycy regularnie protestuja takze przeciw wlasnym
        silom samoobrony.
        Poza tym to trzeba jeszcze widziec te protesty. Idzie sobie mniejsza
        lub wieksza grupka ludzi niesie kilka transparentow, bron Boze
        nikogo personalnie nie wytykajac. Ot na jednym przekreslony
        wizerunek okretu, na drugim podobny rysunek z czolgiem itp. Super
        dyscyplina. Przechodza, rozchodza sie i ich nie ma.
        Natomiast wiekszosc przypadkowo zagadnietych japonczykow uwaza ze
        jak ma sie takich sasiadow jak rosja czy chiny to sojusz z usa jest
        niezbedny dla zapewnienia sobie pokoju. I taka jest tez oficjalna
        polityka ich rzadu.

        • axx611 Re: Japonczycy protestuja ... 15.07.08, 12:42
          Japonia jest w dalszym ciagu jest pod okupacja amerykanska a z Rosja
          nie ma zadnego traktatu.To zreszta bardzo dobrze.Jest faktem ze
          posiada na dobrym poziomie sily zbrojne ale niestety nie moze ich
          uzyc ani teraz ani w przyszlosci. Na przeszkodzie stoi Rosja a
          Japonia jest w zasiegu wzroku.Rosji nie mozna zbombardowac a Japonie
          mozna co pokazali amerykanie i dzieki temu pamiec o tym istnieje do
          dzisiaj.A tak naprawde to Japonia posiada za duzo pieniedzy i jest
          przeinwestowana a pomocy udziela malo chociaz ma zobowiazania
          wobec krajow azjatyckich wcale nie mniejsze niz Niemcy.
Pełna wersja