matrek
28.07.08, 11:26
Zamowila mianowicie torpedy Mark 54, zabawke w ktorej zaimplementowano
wszystko co najlepsze w amerykanskiej nauce. Ultranowoczesna, ktorej program
konstrukcyjny zakonczono w 2000 roku a zaakceptowana do uzytku w US Navy
dopiero w 2003 roku, stanowiaca polaczenie najlepszych cech state-of-the-art
torped ciezkiej Mk 48 ADCAP i lekkiej Mk 50 lightwaight torpedo, ktora moze
atakowac zarowno w plytkich wodach przybrzeznych jak i schodzic w ataku na
glebokosc wieksza niz 560 m (dokladna maksymalna glebokosc zanurzenia jest
tajna), moze byc wystrzeliwana z okretu nawodnego, podwodnego, lekkich "lodzi
motorowych", helikopterow i samolotow. Maksymalna wysokosc zrzutu z samolotu
to ponad 6 km. W US Navy zastapic ma lekka torpede Mk 46 i zapelnic luke ktora
spowodowalo zatrzymanie produkcji torpedy Mark 50 - niemal rownie dobrej jak
Mk54, ale niesamowicie drogiej - prawie 3 mln USD za sztuke, podczas gdy koszt
Mk 54 to jedynie 1 mln.