Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycofanie

10.08.08, 19:43
1)Pełne wycofanie wojsk gruzińskich z Południowej Osetii(jak dotąd
Gruzini opuścili Cchinwali ale w częsci Południowej Osetii nadal są
2)Odejście Saakaszwiliego i rokowania z kimś innym ze strony
gruzińskiej kto będzie reprezentował Gruzję
Bez tego rozejmu nie będzie a pełne wycofanie się wojsk gruzińskich
z Południowej Osetii nadal nie nastąpiło-opuścili tylko Cchinwali i
okolice
    • o333 Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 10.08.08, 19:51
      bardzo dobrze , warunki nie do spełnienia :) a jak spełnią to tez będzie dobrze
    • browiec1 Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 10.08.08, 20:01
      Rosjanom to sie chyba w glowach do konca poprzewracalo - teraz juz
      beda decydowac kto gdzie moze byc prezydentem? Ale jest pewnie jak
      pisze O33, chodzi o warunki nie do spelnienia.
    • foxbat1 Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 10.08.08, 20:05
      Moge prosic o linka do tak okreslonych warunkow

      Ps. Miszka, Otrik, Wolf - pomylilem sie co do FR i wyjatkowo bardzo
      sie ciesze ze sie pomylilem :-)
      • o333 Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 10.08.08, 20:28
        Nie szkodzi i tak bym nie mógł spełnić obietnicy bo pagony są w Irkucku, teraz
        zaczęła się dyplomacja . Mam dość oglądania nadzwyczajnego posiedzenia RB ONZ
        niezłą nuda swoją drogą . Powiem tak Gruzin się pocił , Rusko krzyczał i
        prześmiewał (przez chwilę przypominał Chruszczowa , oby nam za duże jaja nie
        urosły bo można w tedy na nie nadepnąć ) no ale od tego są mądrzejsi ode mnie .
        • hiperrealizm Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 10.08.08, 20:50
          o333 napisał:
          Rusko krzyczał i
          > prześmiewał (przez chwilę przypominał Chruszczowa
          =====================================================
          To najgorsza rzecz jaka mogła się zdarzyć.
          Od tej wojenki ruskim zaczyna przewracać się w glowach.
          Ściąganie ich na ziemię może być bardzo kosztowne i bolesne.
          • o333 Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 10.08.08, 20:54
            Rosyjskie wystąpienie było jedyne godne uwagi , głośne czytelne bez formalności
            , reszta byłą zahukana no może oprócz wystąpienia UK które po prostu było
            bezbarwne klepane . Mam dzieję że nie przegną . Powiedzmy Osetia zjednoczona
            jako republika RF , Abchaza i Adżaria jako niezależne republiki , mi osobiście
            wystarczy .
      • wolf34 Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 10.08.08, 20:58
        Ten pierwszy warunek stawiają jasno,co do drugiego-Ławrow rzekomo
        powiedział w poufnej rozmowie z Rice ze Saakaszwili musi odejść a
        jawnie że Rosja nie widzi w Saakaszwilim partnera do rozmów .
      • marek_ogarek Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 10.08.08, 22:25
        > Moge prosic o linka do tak okreslonych warunkow
        >
        > Ps. Miszka, Otrik, Wolf - pomylilem sie co do FR i wyjatkowo
        bardzo
        > sie ciesze ze sie pomylilem :-)

        Jak sie nazywa ktos kto cieszy sie z tego ze wrogie wobec wlasnej
        ojczyzny panstwo najechalo panstwo sojusznicze ? Ze glupek to wiem.
        ale czyjest jakas naukowa nazwa ???
        • o333 Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 10.08.08, 22:30
          Rosja nie jest wroga wobec Polski , to raczej Polska ma ambicję być wrogiem
          Rosji . Z Rosją da się żyć tym bardziej z dzisiejszą , należy tylko umieć
          rozmawiać . Nazwijmy to "finladzyzacją" stosunków , wiem wiem ze to potwarz dla
          Polaka i patrioty ale fakty są takie że Polska próbując szkodzić Rosji bardziej
          szkodzi sobie .
          • marek_ogarek Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 11.08.08, 03:24
            > Rosja nie jest wroga wobec Polski , to raczej Polska ma ambicję
            być wrogiem
            > Rosji . Z Rosją da się żyć tym bardziej z dzisiejszą , należy
            tylko umieć

            Sorki ale ja widze to inaczej. Jesli nawet "wrog" to na dzis za
            mocne sforuowanie to napewno trudno nazwac rosje przyjacielem.
            Interesy rosji i polski sa poprostu sprzeczne. i puki co to jedynie
            rosja wtraca sie w sprawy polski. Nie przypominam sobie zeby polska
            krytykowala sojusze w kotre rosja wchodzi czy ostro sprzeciwiala sie
            rozmieszczaniu przez rosje jej instalacji wojskowych w samej rosji
            czy tez poza nia.
      • misza_kazak Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 11.08.08, 07:30
        > Moge prosic o linka do tak okreslonych warunkow

        lenta.ru/articles/2008/08/10/ossetia/
        Tutaj zajdziesz cala informacje.

        > Ps. Miszka, Otrik, Wolf - pomylilem sie co do FR i wyjatkowo
        bardzo sie ciesze ze sie pomylilem :-)

        My tez :)) Miales zbyt pessymistyczne zdanie o ROsji i naszych
        liderach :)
        Pozdro
        Misza


        www.youtube.com/watch?v=XCdJ-sS2FUE
        • browiec1 Re: Warunki rozejmu według ministra Ławrowa:wycof 11.08.08, 16:08
          No Ty sie o nich tez nie najlepiej wypowiadales.
    • hiperrealizm no cóż nie widzę problemu 10.08.08, 20:08
      on może odejść a po tem wrócić.
      Moze też odejść na inne stanowisko.
      Możliwości jest naprawdę wiele.
      PS
      Czy Rosjanie nie wiedza na jakiej zasadzie działa demokracją?
      Tym na Kremlu nad nadmiaru dolarów w glowach się poprzewracało.
      • o333 Re: no cóż nie widzę problemu 10.08.08, 20:47
        no wiesz "Rosja nie będzie rozmawiać z Sakaszwillim"

        w języku dyplomacji to oznacza jak mniemam " pozbądźcie się go to pogadamy aby
        was pospieszyć coś wam jeszcze zbombardujemy"
        • hiperrealizm Re: no cóż nie widzę problemu 10.08.08, 20:53
          o333 napisał:

          > no wiesz "Rosja nie będzie rozmawiać z Sakaszwillim"
          >
          > w języku dyplomacji to oznacza jak mniemam " pozbądźcie się go to
          pogadamy aby
          > was pospieszyć coś wam jeszcze zbombardujemy"
          ==================================================
          Mam nadzieję że na Kremlu jeszcze ktoś przytomny jest ni nie dopuści
          do dalszej eskalacji konfliktu.
          • o333 Re: no cóż nie widzę problemu 10.08.08, 20:57
            mam nadzieję że nie popełnią takiego błędu jak Amerykanie w Iraku w 1991 roku .
            Saddam tez uważał że Kuwejt mu się należy i kropka . Należy dobić wrogi Rosji
            reżim skoro tak głupio się podłożył puki zachód ogląda to z szeroko otwartą gębą
            ze strachu i zdziwienia
            • j-k marzy wam sie druga Czeczenia? 10.08.08, 21:02
              bo Gruzje mozecie zajac, ale nie pokonac i przekonac do siebie
              Gruzinow :)))
              • wolf34 Re: marzy wam sie druga Czeczenia? 10.08.08, 21:07
                Nikt Gruzji etnicznej nie chce zajmować-a z kazdą dobą sytuacja
                Gruzji bedzie się pogarszać w każdej chwili jeśli pójdzie abchaski
                atak lądowy mogą definitywnie utracić wąwóz Kodorski na rzecz
                Abchazów zaś USA de facto umyły rece-nie będą umierały za Południową
                Osetię(za Abchazję też nie).
                Pamiętaj też że są jeszcze jeszcze Ormianie w Dżawachetii i Czeczeni
                w wąwozie Pankisi oraz Azerowie-czym oni są gorsi od Osetyńców że
                nie nalezy im się maksimum autonomii kosztem osłabionej Gruzji?
                • j-k sami Abhazowie, czy Osetyncy Gruzji nie zajma, 10.08.08, 21:20
                  co najwyzej moga zajac swoje skrawki ziemi zajmowane jeszcze przez
                  Gruzinow.

                  jezeli Rosjanie groza Gruzji, ze nie chca rozmawiac z obecnym
                  Prezydentem, to za ta grozba cos sie musi kryc, czyli sugestia ataku
                  rosyjskiego na sama Gruzje, gdyz inaczej taka grozba nie mialaby
                  sensu.
                  • o333 Re: sami Abhazowie, czy Osetyncy Gruzji nie zajma 10.08.08, 21:28
                    w dyplomacji się nie grozi , sugeruje albo składa propozycje , nie do odrzucenia
                    oczywiście
                    • j-k Re: sami Abhazowie, czy Osetyncy Gruzji nie zajma 10.08.08, 21:38
                      rzadko, ale czasem sie rowniez grozi wprost.

                      ale nie czepiajmy sie slow, tylko odnies sie moze do meritum
                      mojej wypowiedzi ?
                      Czy Rosja zamierza wejsc na terytorium rdzennej Gruzji
                      i stac sie jednoznacznie agresorem w opinii Swiata?

                      Gdyz jesli nie - to grozby pod adreserm Prezydenta Gruzji sa
                      bezprzedmiotowe, a liczenie na to, ze Gruzini tylko pod politycznym
                      naciskiem Rosji go obala - bezprzedmiotowe.
            • wolf34 Re: no cóż nie widzę problemu 10.08.08, 21:03
              Otriku w 1991 Amerykanie nie popełnili w Iraku błędu-Bush senior(ten
              inteligentniejszy z 2 prezydentów USA z tej famili )świetnie
              wiedział że Saddam trzyma w ryzach szyitów i stabilizuje Irak zaś
              Kurdów wyłączył(pózno wprawdzie)spod jego zasięgu strefą zakazu
              lotów.Bush senior wiedział ze na upadku Husajna wygra....Iran.
              • o333 Re: no cóż nie widzę problemu 10.08.08, 21:35
                tak i nie :) wolf IMHO , wydaje mi się że w 1991 r mieli większe szanse na dobre
                rozegranie tego (poziom radykalizmu islamskiego bardzo niski)
                no i mądrzejszy prezydent jak zauważyłeś.
                PS. Rosja ma jeszcze jedną przewagę nad szeroko pojętym zachodem , Rosja mam tam
                200 lat doświadczenia na tym terenie i tak naprawdę nie wiele się tam zmieniło
                od XIX wieku . Wie jak rozgrywa się animozja , kto kogo lubi , kto komy
                poderżnie gardło i dlaczego . Apele o wycofanie wojska Rosyjskiego z Osetii
                Południowej to pokaz całkowitej ignorancji , jeśli Rosja się wycofa z Osetii
                Płd. zacznie się masakra
                • j-k 1991 i niezajecie Bagdadu. 10.08.08, 21:43
                  o333 napisał:

                  > tak i nie :) wolf IMHO , wydaje mi się że w 1991 r mieli większe
                  szanse na dobre rozegranie tego (poziom radykalizmu islamskiego
                  bardzo niski)
                  > no i mądrzejszy prezydent jak zauważyłeś.

                  zgoda, ale byl jeszcze jeden problem.

                  o ile sobie przypominam Amerykanie konsultowali ten problem poufnie
                  z ZSRR i Gorbaczow im wybil z glowy zajecie calego Iraku i bagdadu,
                  sugerujac, ze konserwa rosyjska (twardoglowi) moze to potraktowac
                  jako potwarz dla ZSRR i jego (Gorbaczowaa) obalic
                  • jorl Re: 1991 i niezajecie Bagdadu. 10.08.08, 22:39
                    Z Irakiem w 1991? Amerykanie nie zajeli Iraku bo wiedzieli juz wtedy ze wygrali
                    Zimna Wojne i uwazali ze Rosja zniszcza. Wtedy by byli Wladca Swiata i Okolic.
                    Naprawde. Wiec po co brudzic sobie rece? Zalozyli embargo, kontrole i czekali
                    kiedy ten owoc juz dojrzaly im spadnie.
                    Ale ze na poczatku XXIw zobaczyli ze tymi Wladcami Swiata to moga nie byc bo
                    Rosja przezyla wiec najechali na Irak w nadzieji ze dopadna rope dosc tanim
                    kosztem. Ryzyko bylo ale probowali.
                    Nie wyszlo i jest jak jest. Teraz USA musia sie tylko cofac.
                    Pozdrowienia
                    • j-k Re: 1991 i niezajecie Bagdadu. 11.08.08, 00:15
                      nie uprawiaj anty-amerykanskiej propagandy, tylko odnies sie do
                      tego, co napisalem.
                      najwyrazniej o tym nic nie wiesz

                      rowniez dobranoc.
        • browiec1 Re: no cóż nie widzę problemu 10.08.08, 23:31
          Widzisz O333, co prawda wtedy gadalismy o Abchazji,ale jdnak mialem
          racje. Ze Gruzja powinna stawiac na OPL i zakupic duze ilosci broni
          p.panc oraz recznej p.lot. Bo nie jest wykluczone ze Rosjanie do
          Gruzji wlasciwej jak to mowi Marek Boa wejda jednak,a wtedy mozna by
          im zrobic drugi Irak. A tak sie Gruzini pospieszyli bo do wojny
          przygotowani nie byli do konca.I moze to miec swoje skutki. Zreszta
          gdyby wojsko Gruzji w Osetii bylo dobrze nasycone reczna bronia
          p.panc i p.lot to kolumny rosyjskie nie harcowalyby tak a i
          lotnictwo nie smigaloby tak nisko.
          • o333 Re: no cóż nie widzę problemu 11.08.08, 00:00
            to nie ma znaczenia , im większe straty poniosła by Armia RF tym większe straty
            by miała Gruzja , łącznie z utratą niepodległości .
            Bo nie ma takiej siły by mogła wygrać z Rosją w dłuższym okresie . Jedyny
            pożytek był by dla rusofobów którzy by się cieszyli ze strat Rosyjskich. Z tego
            co do mnie dociera to walka o Osetię Płd. odbyła się głównie rękoma Osetyńczyków
            , Gruzja uważa straty rosyjskie na około 100 osób czyli raczej zawyżone
            • j-k masz racje , co do samej Osetii, ale ... 11.08.08, 00:20
              gdyby Gruzja miala wiecej broni przeciwlotniczej,
              czy przeciwpancernej, to rosyjska pokusa okupacji
              calej Gruzji bylaby mniejsza :)

              Ale (to przyjacielska uwaga): to sa bronie , ktore latwo podeslac :)

              Granicy Gruzji z Turcja nie da sie upilnowac...
              Instalacje elektryczne z czasow ZSRR sa juz zniszczone :)))
              • o333 Re: masz racje , co do samej Osetii, ale ... 11.08.08, 00:37
                jest problem , każda broń wyprodukowana na świecie jest łatwa do wyśledzenia a
                jak świat zauważył zabijanie Rosyjskich obywateli szkodzi zdrowiu .
                • j-k nie nadymaj sie :) 11.08.08, 00:55
                  zabiliscie 200 tys rosyjskich obywateli w Czeczni
                  i nikomu to nie zaszkodzilo :)))

                  Buenas noches.
              • browiec1 Re: masz racje , co do samej Osetii, ale ... 11.08.08, 00:43
                No nak jak nie ma problemow z dostawami w Irraki i Afganie tak i tu
                znalazliby sie chetni do pomocy. Mysle ze i w samej armii rosyjskiej
                byloby takich niemalo:)
            • browiec1 Re: no cóż nie widzę problemu 11.08.08, 00:38
              Zgoda,teraz tak,ale gdyby nie rosyjskie lotnictwo i artyleria po
              osetynskiej armii(taaa,osetynska, tak jak i abchaska:) nie byloby
              sladu. Natomiast ja mialem glownie na mysli to, gdyby tak komus na
              Kremlu podgrzalo sie pod tylkiem i zdecydowal sie jednak posunac
              poza granice Osetii. Wtedy to co pisze jest raczej normalne co widac
              po iraku i Afganistanie. Bo zajecvie gruzji zjednoczyloby caly narod
              i byscie tam mieli male piekielko. Wtedy pewnie Rosja na gwalt
              kupowalaby pojazdy MRAP:)
              • o333 Re: no cóż nie widzę problemu 11.08.08, 00:46
                Sądzę że się nie posuną , jak na razie w probabilistyce tego konfliktu się nie
                pomyliłem ( kilka lat go w końcu śledzę ) Liczę na Putina on głupi nie jest .
                Moje refleksje z konfliktu 1999 są diametralnie różne
                od 2008 . Nie ma buńczucznych wypowiedzi generałów , hura optymizmu . Jak widzę
                zdjęcia żołnierzy gruzińskich w och obliczach jest strach , Rosyjscy natomiast
                są spokojni . Jak już wielokrotnie pisałem kto jak kto ale Rosja się uczy na
                błędach bardzo szybko . 1994 / 1999 /2008 , kolosalny postęp
                • o333 Re: no cóż nie widzę problemu 11.08.08, 00:48
                  PS. Rosja ma kilka MRAP ale wojsko tego nie kupuje bo nie ma kasy :( , może
                  jeszcze będą dziękować Sakaszwillemu , bo kto by się spodziewał 7 dni temu ze
                  Rosja pójdzie na wojnę . kto jak kto ale jednak życie pokazuję że musimy się
                  zbroić na potęgę
                • j-k tez tak sadze :) 11.08.08, 00:59
                  ze sie nie posuna :)
                  ale co do szybkosci uczenia sie Rosji - mam watpliwosci

                  1953/1956/1968/1981/1994/1999 pokazuje, ze idzie wam to dosc wolno :)

                  buenas noches.
                  • o333 Re: tez tak sadze :) 11.08.08, 01:05
                    kwesta perspektywy , niektórym idzie o wiele gorzej uczenie się , np. stawiają
                    zawsze na przegraną sprawę ;)
            • hiperrealizm Rosja przegrała by wojne z NATO 11.08.08, 06:14
              Bo była by to wojna bez zasad. Liczyła by się tylko siła i
              mozliwości strategiczne.
              W takim wypadku Rosja Rosja by nie dała rady.
              Świat się skurczył i to bardzo. Bezkresne przestrzenie Rosji już nie
              uratują.
              • marek_boa Re: Rosja przegrała by wojne z NATO 11.08.08, 11:50
                Hiper gdyby była to wojna bez zasad to nie przegrała by Rosja i nie wygrało by
                NATO! Przegrał by cały świat a "zwycięzca" po prostu umarł by jako drugi!W
                dodatku większość ludzi na ziemi nawet nie zdążyła by zauważyć,że umiera! Świat
                się skurczył ładne kilkadziesiąt lat temu!
                -Pozdrawiam!
    • matrek odejscie przeyzdenta panstwa 11.08.08, 15:50
      wolf34 napisał:

      > 1)Pełne wycofanie wojsk gruzińskich z Południowej Osetii(jak dotąd
      > Gruzini opuścili Cchinwali ale w częsci Południowej Osetii nadal są
      > 2)Odejście Saakaszwiliego i rokowania z kimś innym ze strony
      > gruzińskiej kto będzie reprezentował Gruzję
      > Bez tego rozejmu nie będzie a pełne wycofanie się wojsk gruzińskich
      > z Południowej Osetii nadal nie nastąpiło-opuścili tylko Cchinwali i
      > okolice



      gruzini powinni postawic warunek odejscia ze stanowiska Putina....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja