panzerviii
11.08.08, 10:59
Mało istotne jest, czy Gruzini zostali sprowokowani (pewnie tak,
Ruscy są dziwnie dobrze przygotowani).
Problem jest inny. Zachód mógłby sobie odpuścić Osetie, Abchazję,
czy inne jakies tam ruskie protektoraty. To mamy w dupie. niech se
je ruscy biora. Ich cyrk, ich małpy. Ale Gruzja, Ruscy przekraczają
granice w cudzysłowie i dosłownie. Żądania Rosjan ida bardzo daleko.
Zainstalowanie prorroysjkiego reżimu w Gruzji i najzad na sama
Gruzję.
Na to nie można sobie pozwolic. Gruzja to brama do srodkowej Azji.
Sadze, ze Ruscy testują, na ile moga sobie pozwolic, albo na ile
NATO im pozwoli. bo to, ze Gruzini ulegną bez NATO, wie kazdy.
Kwestia kosztów, na które Ruskich stać. I to pomimo tego, że Gruzini
sprawiają sie nadzwyczaj dobrze.
co może zrobic Zachód?
chyba niewiele. Nie jest mentalnie przygotowany na wojne z Rosją. to
duże zaskoczenie.
wiele zalezy od USA, Francji i Niemiec i UE i Turcji. Reszta Państw
będzie na 100 % antyrosyjka (moze poza tymi ...... z Grecji) Od
nacisku będzie wiele zależeć. to jest czy stracimy Gruzje.
UE:
sankcje gospodarcze. Ale to i tak jest ograniczone. rosja nie jest
we WTO ich towary poza bronią (w UE w niewielkim stopniu) i
surowcami i tak są nieobecne w cywilizowanym świecie.
- uwolnienie zapsów paliw. To jest potężna broń. Mało kto sobie na
tym froum zdaje sprawę, ze kązde Państwo UE posiada zapasy paliw na
88 dni wystarczające. To kosztuje monstrulane pieniądze -
magazynownie. Lobby rafineryjne to poprze. Przerwa w dopływie
pieniędzy z najwięszego rynku dla Rosji, uderzyłaby ich po kieszeni
mocno. a jakby sie USa dołączyło..............
Zresztą Europa dosyc mcno idzie w stronę ograniczenia importu z
Rosji. Sprubujcie dostac pozowolenie na budowę domu w Polsce, ktory
nie jest energoszczędny.
- demonstracja siły w ostateczności oczysczenie gruzinskiego nieba z
postsoweckiego złomu. To moze zrobic tylko Ameryka. Może juz Raptory
czekają na rozkaz startu w Turci i Kurdystanie.