misza_kazak
12.08.08, 09:53
Kilka slow do przemyslenia dla rusofobow i nie tylko:
1) Niektorzy tutaj mowia ze Rosja pokazala ze jej nie nalezy ufac.
Mysle ze jest akurat naodwrot. Przez lata Rosja stanowczo i twardo
wiele razy mowila Gruzji, Abchazji, OSetii ze w przypadku jesli
jakas ze stron konfliktu zastosuje sily dla rozwiazania konfliktu,
to Rosja odpowie na to interwecnja wlasnych sil zbrojnych dla
przywrocenia porzadku w regionie. Osetia i Abchazja zaufali slowam
Rosji, a Gruzja nie. Pomysleli ze slowa ROsji sa tylko slowami. No i
otrzymali sropotna kleski i teraz placza na caly swiat ze
ich "najechala agressywna Rosja". Z dugiej strony, wielbicieli
porozmawiac o tym ze USA pomoze Polsce niech zobacza jak wyraza sie
ta pomoc USA - szkolenie i uzbrojenie swego wassala (Poslka tez
przez to wlasnie przechodzi), potem pchanie go do wojny w interesach
USA (a nie narodu wassalnego panstwa) i na koncu - gdy gowno leci w
wentylator - zajecie nautralnej pozycji i medialny szum
dla "pokrzepienie serdc". Taki los czeka tych kto wierzy w pomoc
USA. K slowu Rosja oznajmila ze dodrtakowo do tego co juz wydala na
pomoc Osetii wyda 10 miliardow rubli (400 milionow USD) na odbudowe
OSetii. Warto to porowanac z tym na co USA wydawali w Gruzji swoje
KREDYTY (nie bezplatna pomoc jak w przypadku ROsji, a wlasnie
kredyty, ktore narod Gruzji po tej wojnie jeszcze bedzie DLUGGGGGO
splacac). Amerykanie dawali kredyty na budowe koszar, zakup
techniki. na szkolenie oficerow w amerykanskcih uczelniach
wojskowych, na parady wojsk gruzinskich... czyli na wszystko oprocz
pomocy zwyklym ludzion\m Gruzji ktorzy zyja w jednym z
najbedniejszych panstw Swiata...
2) Gruzja i jej wlasciciele zza oceanu dzis przy pomocy calego swego
resursu medialno-propohandoweg probuja przestwic w oczac swych
obywateli Gruzje nie jako agressora, a ofiary agresji. To jest wcale
nie tak trudne w warunkach gdy narody zachodu przez dziesieciolecia
byli i sa karmieni antyrosyjska propaganda. Wmowic im ze Gruzja to
dobro, a Rosja to zlo jest prosciej niz wmowic 3-latkowi ze Santa
Klaus istnjeje.
Ale bedzmy objektywni [mam pewna nadzeje ze sa wsrod forumowiczow
tacy, co nie poddaja sie na propagande i moga myslec wlasnym
rozumem] - Gruzja zaatakowala w NOCY piace miasto po tym jak
zapowiedziala ze nei zuyje sily. Zaatakowala z uzyciem calego swego
arsenalu artylleryskiego. Plan byl prosty i jak im sie wydawalo -
skuteczny :
- najpierw zajecie wzgorz kolo Chinwala zeby z nich mozna bylo
spokojnie i bezkarnie ostrzeliwac miasto ktore lezalo u nich jak na
dloni.
- Potem szybkie zajecie niezlicznych drog przez wojska. Mysle ze
malo kto z was wie, ale okolo Chcinwala znajduje sie kilkanascie
wiosek zamieszkanych przez Gruzinow (anklawy) ktorzy Gruzja szybko
zajela bez walki.
- na koncu zajecie tonelu, laczacego respublike z Rosjam zeby
uniemozliwic ewentualne wsparcie ROsi o odciac Osetie od Swiata.
Wybrano slaba Osetie, bo byla znacznie mniej przygotowana do obrony
i wojny i jej stolica znajdowala sie w bardzo czulym miejscu kolo
granicy. Liczyli na to ze Rosja albo nie zechce nic zrobic, albo nie
zdazy przyjsc z pomoca Osetynczykom. PO okupacji i czystkach w
OSetii wlaczala by sie zachodnia (przede wszystkim amerykanska)
propaganda progruzinska zeby stworzyc u zachodnich obywateli jedynie
slusznej wizji setuacji. MEdia wybielaja Gruzje, a slowa Rosji sie
ignoruje [patrz opinie Rosji w sprawie agresji na Jugoslawie, Irak i
Afganistan]. Nawet gdyby z Rosji potem przybylo kilkaset ochotnikow
do walki, t to byl by dobry powod do obwiniania ROsji w
agresji "suwerennej Gruzji".
3) W swietle 1 i 2 punktow zupelnie arogancko i bezczelnie wyglada
dzisiejsza proba wsytawci Grizje jako ofiary i nazwac dzialania
Rosji nieadekwatnymi sytuacji.
PO agresji na Osetie CALY DZIEN Swiat przygladal sie biernie jak
gruzinskie wojska rownaja z ziemia cala respublike i rozstrzeliwuja
nieliczny i slabo uzbrojony kontyngent wosjk pokojowych Rosji!
Jakiej "adekwatnej" odpowiedzi oczekiwali USA i UE od ROsji ?! Rosja
probowala najpierw uzyc kanalow dyplomatycznych - zainicjowala
posiedzenie RB ONZ, ale zachodni przestawiciele ONZ nie wyznaczyli
zadnej decyzji (!) i nie potepili bandyckie dzialania Gruzji.
Zostalo jasne ze los calego narodu zalezy tylko od ROsji i Zachod ma
ten malenki narod gdzies i jest otwarcie lub posrednio jest po
stronei agressora. W takiej sytuacji Rosja nie mogla nie uzyc
odpowiednich sil i srodkow zeby obronic swoich obywateli (wieksza
czesc Osetynczykow posiada obywatelstwo Federacji Rosyjskie). Mowia
o "nieporporcjonalnosci" odwetu ROsji. Gdzie niby widzicie
owa "nieproporcjonalnosc"? Stosunek sil i srodkow jest porownywalny.
Zas dla przypomnienia - podczas agresji NATO na Jugoslawie lub USA i
koalicji na Irak czy Afganistan (juz nie mowiac o Panamie i
Grenadzie) stosunek sil i srodkow byl kilka razy wiekszy na korzysc
Zachodu. Przy czym Amerykanie nie granicza z Irakiem, w Irakie nie
ma milionow Amerykanow, ktorym zagrazalo wybicie w przypadku
nieinterwencji w konflikt. USA nie mialo tam 500 zolnierzy
wybijanych przez elitarne jednostki Saddama...
4) W zachodnich mediach dzis jest antyrosyjska histeria. Ja mysle ze
to dla ROsji jest bardzo dobrze. Kilkanascie dni temu Medwiediew
wystepowal w Berlinie z propozycja "europeizacji" ROsji - szerszej
wspolpracy z Zachodem itd. pierdoly. Po tym jak Zachod pokazal swoje
rzeczywiste intencje w stosunku ROsji jest jasne ze wspolpraca z
Zachodem jest szkodliwa dla ROsji. Jednoczesnie Chiny i Kazachstan
kolejnym razem pokazali ze sa po stronie ROsji. Wlasnie w jak
najszerszej wspolpracy z Chinami lezy przyszlosc Rosji.
Zachod planuje zrobic z ROsja to samo co ich merionetka sakaszwili z
Osetynczykami - okupowac i kolonizowac panstwo i pozbyc narody ROsji
tozsamosci narodowej.
Sojusz CHin, Rosji, Kazachstanu, Korei Polnocnej, Bialorusi i Iranu
bedzie oznaczal stworzenie bloku zdolnego gwarantowac panstwom w
niego wchodzacym suwerennosc i niezalezmosc od NATO. Ten sojusz za
kilkanascie lat bedzie na pierwszym miejscu we wszystkich
dziedzinach zycia - w gospodarkie, nauce, miliariach, surowcach
eneregetycznych i naturalnych itd. Zachod boi sie stworzenia tego
sojuszu, bo wie ze o ile ROsje im moze dalo by sie za kilka lat
otoczyc ze wszystkich stron i okupowac, ale juz okupowac panstwa
SzOS (majace powierzchnie w 30% Swiata i 2 miliardy ludzi) po prostu
nie beda w stanie.
Beda musieli poddac odgrywac druga role w Swiecie.
Reasumujac. Dzis Zachod definytywnie i ostatecznie stracil Rosje.
Rosja przez lata szla na ustepstwa wobec Zachodu, a w odpowiedzi
dostawala tylko policzki i napadki.
I to wlasnie jest glownym rezultatem konfliktu. My ROsjanie NIGDY
nie zapomnimy tego jak postapil Zachod z Osetia i Rosja w tej
sytuacji. Ja sie z tego ciesze, bo moje slowa i prognozy o
polaczeniu Rosji i Chin z celem stworzenia ultimatywnego bloku staja
sie jeszcze bardziej realne. Ale dla niektrych kto nadala sa w
ruzowych okularach bedzie prawdziwym zaskoczeniem gdy jednego
pieknego dnia ROsja, Chiny i inne panstwa oglosza o stworzeniu
wspolnego antizachodniego bloku...
--SLAWA ROSSII
Misza