Wojna w Gruzji i problemy NASA....

15.08.08, 21:24
Atykuł z onetu:

Amerykańska agencja kosmiczna (NASA) niepokoi się, że kryzys w
stosunkach USA z Rosją w związku z rosyjską inwazją na Gruzję może
uniemożliwić wysyłanie astronautów na międzynarodową stację
kosmiczną i w efekcie zmusić do jej porzucenia.
Stany Zjednoczone są bowiem uzależnione od Rosji w swych dalszych
planach odnośnie do krążącej na orbicie okołoziemskiej stacji. Od
2010 roku NASA zaprzestaje dalszych lotów przestarzałych już
wahadłowców i liczy na to, że kolejne załogi, w większości
amerykańskie, będą przewożone na ISS przez rosyjskie statki
kosmiczne Sojuz.

Nowe amerykańskie pojazdy zdolne do transportowania na stację
astronautów mają wystartować dopiero w 2015 r. NASA chce
wynegocjować w tym roku kontrakt z Rosją na przewożenie załóg w
latach 2010-2015.REKLAMA Czytaj dalej

Na przeszkodzie temu mogą stanąć nie tylko coraz bardziej napięte
stosunki Waszyngtonu z Moskwą. Aby do wspomnianego kontraktu doszło,
Kongres musi także uchylić przepis ustawy z 2000 r., która zabrania
rządowi zawierania umów z państwami pomagającymi Iranowi i Korei
Północnej w realizacji programu nuklearnego. Rosja pomaga Iranowi.

Z Kongresu słychać głosy, że w obecnej atmosferze zbliżającej się
nowej zimnej wojny szanse na takie uchylenie ustawy są niewielkie.

Politycy w Kongresie obawiają się też, że zdając sobie sprawę, w
jakiej sytuacji jest amerykański program kosmiczny, Rosja może
podyktować astronomiczne ceny za transport astronautów Sojuzami.

Jak na razie NASA nie ma alternatywnego planu ani funduszy na
szybszą budowę nowych wahadłowców. W tej sytuacji kosztująca 100
miliardów dol. międzynarodowa stacja kosmiczna stoi przed groźbą
porzucenia i zniszczenia.


ciekawe ciekawe
    • zarat.hustra Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 21:31
      Zaraz podniosa sie glosy, jaka to Ameryka slaba, ze nie posiada wlasnych rakiet
      nosnych. Otóż posiada.

      Ale ja zwracm uwage na cos istonieszego:

      "...W tej sytuacji kosztująca 100 miliardów dol. międzynarodowa stacja kosmiczna
      stoi przed groźbą porzucenia i zniszczenia...."

      Jaki z tego wniosek? Wystarczy ze USA przestana udzielac sie w tej dziedzinie,
      zaraz caly wielki miedzynarodowy projekt w ktorym uczestniczy mnostwo panstw z
      Rosja i UE na czele, pojdzie do smietnika...
      • marcin-17 Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 21:35
        Kto zabroni Rosj wysyłać dalej Sojuzy i statki i staki zaoptrzeniowe
        do swojej części stacji? Te sojuzy dla amerykańów miały być
        dodatkowe a że i ich nie bedzie to problem USA....
        • zarat.hustra Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 21:39
          marcin-17 napisał:

          > Kto zabroni Rosj wysyłać dalej Sojuzy i statki i staki zaoptrzeniowe
          > do swojej części stacji? Te sojuzy dla amerykańów miały być
          > dodatkowe a że i ich nie bedzie to problem USA....

          Budzet. Lwia czesc kosztow budowy calej ISS pokrywaja Stany Zjednoczone
          • marcin-17 Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 21:45
            Jaki budzet stacji? Chyba budżet rozbudowy amerykańskiej cześci...
            Rosyjskie Sojuzu czy Progresy są finasowane przez Rosjan.
            Zreszta to rosyjska część podrzymuje życie na stacji
            i ona włąsciwie jest samowystarczalna tak jak stacja MIR
            • matrek Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 21:48
              marcin-17 napisał:

              > Jaki budzet stacji? Chyba budżet rozbudowy amerykańskiej cześci...
              > Rosyjskie Sojuzu czy Progresy są finasowane przez Rosjan.

              Starty tak, ale nie moduły. Nie ma takiego modułu ISS w ktorego finansowaniu nie
              uczestniczy USA - bez wzgledu z jakiego kraju pochodzi.


              > Zreszta to rosyjska część podrzymuje życie na stacji
              > i ona włąsciwie jest samowystarczalna tak jak stacja MIR
              • marcin-17 Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 21:56
                Owszem jest np Zviezda główny moduł mieszkalny ISS
                Zarja pierwszy moduł ISS był wspólfinasowany przez USA
                ale Rosja splaciła to miejscami dla amerykańskich
                astronautów w Sojuzach ale to juz przeszłosć...
                • zarat.hustra Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 22:02
                  marcin-17 napisał:

                  > Owszem jest np Zviezda główny moduł mieszkalny ISS
                  > Zarja pierwszy moduł ISS był wspólfinasowany przez USA
                  > ale Rosja splaciła to miejscami dla amerykańskich
                  > astronautów w Sojuzach ale to juz przeszłosć...

                  Cos to zmienia? barter, czyli i tak to Stany wylozyly kase. Podobnie jak
                  wykladaja kase w zwiazanych z ISS projektach Europejskiej Agencji Kosmicznej, a
                  nawet projektach japonskich. Nie cala oczywiscie.
                  • marcin-17 Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 22:09
                    zarat.hustra napisał:

                    > marcin-17 napisał:
                    >
                    > > Owszem jest np Zviezda główny moduł mieszkalny ISS
                    > > Zarja pierwszy moduł ISS był wspólfinasowany przez USA
                    > > ale Rosja splaciła to miejscami dla amerykańskich
                    > > astronautów w Sojuzach ale to juz przeszłosć...
                    >
                    > Cos to zmienia? barter, czyli i tak to Stany wylozyly kase.
                    Podobnie jak
                    > wykladaja kase w zwiazanych z ISS projektach Europejskiej Agencji
                    Kosmicznej, a
                    > nawet projektach japonskich. Nie cala oczywiscie.


                    owszem zmienia Amerykańkie zostali splaceni i rosysjka część stacji
                    jest całkowicie rosyjska miała być nowa umowa i nowe dodatkowe
                    sojuzy dla amerykańskich astronautów ( widomo zarobek dla rosjan)
                    No ale skoro USA starszy Rosje sankcjami...no wybacz.
                    Mimo wszystko nie sadze aby rosjanie odmówili miejsca amerykanom
                    ale cena moze sie zmienić :)
                    • zarat.hustra Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 22:14
                      marcin-17 napisał:

                      > zarat.hustra napisał:
                      >
                      > > marcin-17 napisał:
                      > >
                      > > > Owszem jest np Zviezda główny moduł mieszkalny ISS
                      > > > Zarja pierwszy moduł ISS był wspólfinasowany przez USA
                      > > > ale Rosja splaciła to miejscami dla amerykańskich
                      > > > astronautów w Sojuzach ale to juz przeszłosć...
                      > >
                      > > Cos to zmienia? barter, czyli i tak to Stany wylozyly kase.
                      > Podobnie jak
                      > > wykladaja kase w zwiazanych z ISS projektach Europejskiej Agencji
                      > Kosmicznej, a
                      > > nawet projektach japonskich. Nie cala oczywiscie.
                      >
                      >
                      > owszem zmienia Amerykańkie zostali splaceni i rosysjka część stacji
                      > jest całkowicie rosyjska miała być nowa umowa i nowe dodatkowe
                      > sojuzy dla amerykańskich astronautów ( widomo zarobek dla rosjan)
                      > No ale skoro USA starszy Rosje sankcjami...no wybacz.

                      lepiej zarobic mniej, czy wcale? A ostatecznie NASA wciaz jeszcze moze
                      skorzystac z Delt, czy uslug EAK



                      > Mimo wszystko nie sadze aby rosjanie odmówili miejsca amerykanom
                      > ale cena moze sie zmienić :)
                      • marcin-17 Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 22:18
                        Masz na myśli rakiety Delta i ESA?
                        Delta nie przewozi ludzi a ESA
                        od początku tego roku ma tylko bezzałogowy
                        statek transpotowy ATV do przewozu towrów nie ludzi
                        ale nawet on cumuje do rosyjskiej część...
                        • zarat.hustra Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 22:23
                          marcin-17 napisał:

                          > Masz na myśli rakiety Delta i ESA?
                          > Delta nie przewozi ludzi a ESA
                          > od początku tego roku ma tylko bezzałogowy
                          > statek transpotowy ATV do przewozu towrów nie ludzi
                          > ale nawet on cumuje do rosyjskiej część...

                          Okey, ja nie znam sie na tym az tak bardzo, ale ostatecznie przycisnieta do muru
                          NASA jest w stanie szybciej niz wynika z tego artykulu opracowac niezbedna
                          rakietoe ntransportową. Opracowanie od podstaw o niebo bardziej skomplikowanego
                          KEI zajeło Northropowi 2 lata.
                          • marcin-17 Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 22:34
                            zarat.hustra napisał:

                            > marcin-17 napisał:
                            >
                            > > Masz na myśli rakiety Delta i ESA?
                            > > Delta nie przewozi ludzi a ESA
                            > > od początku tego roku ma tylko bezzałogowy
                            > > statek transpotowy ATV do przewozu towrów nie ludzi
                            > > ale nawet on cumuje do rosyjskiej część...
                            >
                            > Okey, ja nie znam sie na tym az tak bardzo, ale ostatecznie
                            przycisnieta do mur
                            > u
                            > NASA jest w stanie szybciej niz wynika z tego artykulu opracowac
                            niezbedna
                            > rakietoe ntransportową. Opracowanie od podstaw o niebo bardziej
                            skomplikowanego
                            > KEI zajeło Northropowi 2 lata.

                            Mysle że nikt nie bedzie specjanie w rosji przyciskał USA w tej
                            sprawie No chyba ze amerykańie naprawdę będa szaleć z jakimiś
                            sankcja w stosunku do rosji. A gdyby naprawdę było zle jedyna realna
                            szansą USA jest utrzymanie wahadłowców w lini po 2010.
                            tyle ze to odciaga to amerykańów od budowy nowej genaracja statków
                            na wiele wiele lat niestety NASA sie nie przelawa i nawet obecnie
                            wielu w USA watpi czy przy zwykłym planie amerykańie zralizują te
                            plany
                            • zarat.hustra Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 22:39
                              marcin-17 napisał:


                              >
                              > Mysle że nikt nie bedzie specjanie w rosji przyciskał USA w tej
                              > sprawie No chyba ze amerykańie naprawdę będa szaleć z jakimiś
                              > sankcja w stosunku do rosji. A gdyby naprawdę było zle jedyna realna
                              > szansą USA jest utrzymanie wahadłowców w lini po 2010.
                              > tyle ze to odciaga to amerykańów od budowy nowej genaracja statków
                              > na wiele wiele lat niestety NASA sie nie przelawa i nawet obecnie
                              > wielu w USA watpi czy przy zwykłym planie amerykańie zralizują te
                              > plany

                              To wszystko kwestia woli politycznej kilku ludzi w Kongresie. Jesli dojda do
                              wniosku, lub ktos ich do tego przekona (jak swojego czasu zrobil to Kennedy),
                              Kongres uchwali kazde potrzebne pieniadze na ktorykolwiek z programow
                              kosmicznych. Niestety nasa nie ma aktualnie najlepszej opinii i stad klopoty z
                              finansowaniem roznych programow.

                              Wcale sie zreszta temu nie dziwie, skoro polujac przez 2 lata na starty promów,
                              nie udalo mi sie nigdy obejrzec startu z bliska, bo zawsze byl przesowany (taka
                              ruletka)
                              • browiec1 Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 15.08.08, 23:45
                                Po peirwsze jak wspomniano i jak powszechnie wiadomo to projekt
                                miedzynarodowy i pozostali uczestnicy nie dopuszcza do jego uwalenia
                                nawet przy problemach ze strony Rosji. Skonstruowanie czegos
                                podobnego do Sojuza(do chwili wprowadzenia nowych statkow
                                kosmicznych) wspolnymi silami USA,Europy i japonii wielkim problemem
                                raczej nie bedzie,transport towarow moga zapewnic europejczycy przy
                                pomocy Verne,a. Nie zapominalbym tez o przemysle prywatnym, ktory
                                jak pokazuje przyklad "prywatnych" statkow kosmicznych poczyna sobie
                                w tej dziedzinie niezle a przy wsparciu panstwa moglby w pelni
                                rozwinac skrzydla. I tak na podsumowanie:
                                www.altair.com.pl/start-1579
                                • marek_boa Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 16.08.08, 10:09
                                  Browiec a Ty znowu Swoje?!:) "Skonstruowanie czegoś podobnego"... no Bój się
                                  Boga (jakiegokolwiek wyznania Jesteś) toć w tym linku ,który Podałeś jak byk
                                  stoi ,że przed 2015 rokiem NIE MA SIĘ CO SPODZIEWAĆ aby powstały jakieś rakiety
                                  do transportu ludzi na stację! Jeszcze tylko aby następny prom się
                                  "wygruził"(tfu,tfu!) i du..a mokra! Jak Rosjan wku...ią to na stację będą latać
                                  Niemcy,Francuzi i Rosjanie a Amerykanie se będą stację przez lunety oglądać! Po
                                  za tym Ty Weź pod uwagę ,że najprawdopodobnie bez doświadczenia Rosjan z
                                  "MiR-em" to ISS mogła by w ogóle nie powstać!
                                  - Przemysł prywatny?:) No tak co nie ,którzy już dawno posprzedawali wycieczki
                                  w kosmos tylko...coś tych kosmicznych autobusów nie widać!:)
                                  - Opanuj się Chłopie - przemysł kosmiczny to nie piekarnia,że wsadzasz ciasto
                                  do pieca i po godzinie masz chleb! Nie wiem skąd u Ciebie taka wiara ,że pociski
                                  rakietowe czy inne rakiety kosmiczne konstruuje się z dnia na dzień i zaraz są
                                  do użytku gotowe?!:) Browiec Poczytaj proszę na ten temat "różnych różności" bo
                                  sorki ale Twoje teksty są strasznie naiwne!
                                  -Pozdrawiam!
                                  • browiec1 Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 16.08.08, 16:13
                                    marus, po pierwsze primo analizy w tym zapodsanym przeze mnie
                                    artykule nie przewidywaly konfliktu w Gruzji i mozliwych w zwiazku z
                                    tym komplikacji. Po drugie przemysl prywatny radzi sobie niezle
                                    a "kosmiczne taksowki" niedlugo beda hulac. Rosjanie niech sie tak
                                    lepiej nie wkurw... bo jakby nie Stany to pewnie by dalej silikonem
                                    dziury na Mirze łatali. Pozatym ja nie pisalem o zbudowaniu kapsuly
                                    do transportu ludzi "z dnia na dzien". Ale jak Rosjanie zaczna za
                                    bardzo fikac to przy wspolpracy pozostalych czlonkow programu
                                    wspolnymi silami mozna zbudowac cos podobnego do Sojuza(ktory jakims
                                    szczytem techniki to nie jest) i jakos polatac dziury w transporcie
                                    do czasu zbudowania nowych statkow. Od body promom mozna powierzyc
                                    jedynie niemozliwe do przeciagania zmianby zalog a sprzet moze
                                    dostarczac Europa. Wiem ze kochasz technike rosyjska,ale swiat moze
                                    bez niej zyc,naprawde.
    • j-k obawiam sie, ze masz racje... 15.08.08, 22:21
      Program NASA i podlaczenie sie do tego Rosjan...
      to najpiekniejsze - co w historii LUDZKOSCI udalo sie nam osiagnac...

      czy da sie tej wartosci nie zepsuc?

      pazywiom - uwidzim...
    • grogreg Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 16.08.08, 00:25
      W ostateczności stare wahadłowce wrócą do łask.
      • matrek Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 16.08.08, 00:35
        grogreg napisał:

        > W ostateczności stare wahadłowce wrócą do łask.


        Nie wiem jak dlugo jeszcze. To co dzieje sie z tymi startami, to rzeczywiscie
        jest koszmar. Kazdy jeden od jakiegos czasu jest co najmniej raz przesuwany. Fak
        ze nie zawsze z przyczyn technicznych - to Floryda wiec przez pol roku trwa
        sezon huraganów - ale mimo wszystko.
        • grogreg Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 16.08.08, 00:40
          No cóż ryzyko trzeba będzie wkalkulować.
          Podobnie Rosjanie będą musieli wkalkulować brak kasy którą brali za te lotu.
          Może przyśpieszy to wdrożenia następcy wahadłowców. Już teraz możliwe są loty
          suborbitalne tanimi komercyjnymi pojazdami. Wahadłowce można potraktować jako
          bezzałogowy statek cargo.
          • marek_boa Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 16.08.08, 10:15
            Się mnie Grogreg wydaje ,że nie "Bałdzo"! Do lądowania potrzebny jest pilot na
            pokładzie! No chyba ,że jako "jednorazówki"?!
            -Pozdrawiam!
            • billy.the.kid Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 16.08.08, 10:47
              no to swiat bedzie świadkiem paru PRZEPIEKNYCH FAJERWERKóW.
              no i bedą BOHATEROWIE którzxy zginęli w służbie ludzkości, fajne,no wzruszyc się
              będzie można.

              tak jakoś smiesznie przy okazji tej georgii to i amerykany, i ruskie ze o
              wolakach nie wspomnę z najdziksżą radością sami we własne dupy się własnymi
              nogami kopią.
            • zarat.hustra Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 16.08.08, 16:20
              marek_boa napisał:

              > Się mnie Grogreg wydaje ,że nie "Bałdzo"! Do lądowania potrzebny jest pilot na
              > pokładzie! No chyba ,że jako "jednorazówki"?!
              > -Pozdrawiam!

              A ktoz ci cos takiego naopowiadal? Wahadlowiec nie moze wylafdowac bez
              pilotujacego go czlowieka? Amerykanskie promy na etapie atmosferycznym kierowane
              sa przez 3 pokladowe komputery, a zaloga nie ma nic do gadania.

              Jakby bylo tego malo, to przypaminam jedyny "samotny" - a jakze - lot burana.
              • marek_boa Re: Wojna w Gruzji i problemy NASA.... 17.08.08, 08:09
                Zarat dyskusja na ten temat na forum była już wieki temu! Ani jedno lądowanie
                promu Amerykańskiego nie odbyło się bez pilota nim kierującego! Buran od samego
                początku był projektowany do automatycznego lądowania!
                -Pozdrawiam!
Pełna wersja