Wlasciwie po co USA posłały Gruzinów do Osetii ?

16.08.08, 16:48
Pytanie jak w temacie. Pomijam juz kwestię, czy
Amerykanie "podpuścili" Gruzinów do ataku, czy też (jak uważają ci
twardziej stąpający po ziemi) po prostu kazali Saakaszwilemu wejść
do Osetii.
Cztery możliwe scenariusze:
1) Wojna w Osetii miała wzmocnić pozycję McCaina w wyborach (co też
istotnie się stało)
2) Chodziło o ropę. Jej cena ostatnio spadła, więc żeby nie
zmniejszać zysków amerykańskich koncernów, wywołano wojnę w jednym z
krajów tranzytowych (co z reguły powoduje zwyżkę ceny ropy)
3) Chodziło o Iran (?)
4) Chodziło o próbę wywołania długotrwałej destabilizacji tamtego
regionu - coś w stylu zrobienia z niego drugiej Czeczenii. Tak żeby
Rosjanie znów musieli tracić wojsko i forsę na nowej wojnie (bo w
Czeczenii wojna już się praktycznie skończyła).

Jakie jest wasze zdanie ?
    • zarat.hustra Pytanie brednia 16.08.08, 16:53
      Jak na razie to rusofile bredza ze zachod czy amerykanie poslali czy szczuli
      gruzinow na Osetie, ale jeden z drugim pytani w jaki sposob to zrobili, nie
      potrafi jeden z drugim odpowiedziec. Choc jednego przykladu szczucia.

      Pyutanie watku jest wiec bezprzedmiotowe, i jako takie anulowane.
      • kstmrv Re: Pytanie brednia 16.08.08, 18:01
        zarat.hustra napisał:

        > Jak na razie to rusofile bredza ze zachod czy amerykanie poslali
        czy szczuli
        > gruzinow na Osetie, ale jeden z drugim pytani w jaki sposob to
        zrobili, nie
        > potrafi jeden z drugim odpowiedziec.

        LOL. Saakaszwili to taka sama marionetka jak władze w Iraku czy
        Afganistanu.

        > Choc jednego przykladu szczucia.
        >

        Pisałem już że pomijamy kwestię formy. Ale skoro już - nie było
        żadnego szczucia. Po prostu Saakaszwili dostał telefon z
        USA: "Wchodzisz do Osetii". To nawet nie był rozkaz czy forma
        perswazji. Po prostu czysta informacja w tonie oznajmującym.


        Wracajac do celów - może być wariant opisany przez Miszę (wychodzi
        nr.5) - chodziło o Tarczę. Amerykanie mieli duże problemy z
        przyklepaniem Tarczy w Polsce, więc zainscenizowali wojnę w Osetii.
        I Tusk szybciutko podpisał umowę o Tarczy.
        • hitlerowiec_molotow Re: Pytanie brednia 16.08.08, 18:04
          kstmrv napisał:

          > zarat.hustra napisał:
          >
          > > Jak na razie to rusofile bredza ze zachod czy amerykanie poslali
          > czy szczuli
          > > gruzinow na Osetie, ale jeden z drugim pytani w jaki sposob to
          > zrobili, nie
          > > potrafi jeden z drugim odpowiedziec.
          >
          > LOL. Saakaszwili to taka sama marionetka jak władze w Iraku czy
          > Afganistanu.
          >
          > > Choc jednego przykladu szczucia.
          > >
          >
          > Pisałem już że pomijamy kwestię formy. Ale skoro już - nie było
          > żadnego szczucia. Po prostu Saakaszwili dostał telefon z
          > USA: "Wchodzisz do Osetii". To nawet nie był rozkaz czy forma
          > perswazji. Po prostu czysta informacja w tonie oznajmującym.
          >


          Bo Ty postanowiles, ze tak bylo.


          • kstmrv Re: Pytanie brednia 16.08.08, 18:32
            hitlerowiec_molotow napisał:

            > kstmrv napisał:
            > >
            > > LOL. Saakaszwili to taka sama marionetka jak władze w Iraku czy
            > > Afganistanu.
            > >

            To w kontekście, że nawet nie pierdnąłby bez pozwolenia Waszyngtonu.

            > > > Choc jednego przykladu szczucia.
            > > >
            > >
            > > Pisałem już że pomijamy kwestię formy. Ale skoro już - nie było
            > > żadnego szczucia. Po prostu Saakaszwili dostał telefon z
            > > USA: "Wchodzisz do Osetii". To nawet nie był rozkaz czy forma
            > > perswazji. Po prostu czysta informacja w tonie oznajmującym.
            > >
            >
            >
            > Bo Ty postanowiles, ze tak bylo.
            >

            Pisałem - pomińmy już formę. Niech nawet będzie że
            Amerykanie "poprosili" Saakaszwilego o interwencję w Osetii. To
            nieistotne w tej chwili. Istotne jest PO CO to zrobili. A może ...
            może chodziło o 2-3 cele naraz ?

            Teoretycznie można by zadać jeszcze jedno pytanie - czy chodziło o
            zajęcie Osetii, czy o wciągnięcie Rosji do wojny. Bo gdyby tylko ten
            pierwszy wariant, to wystarczyłoby żeby Gruzini po prostu tylko
            weszli i zajęli (Rosjanie prawdopodobnie by nie zareagowali niczym
            większym niż protestem dyplomatycznym). Natomiast, z dzisiejszego
            punktu widzenia, ewidentnie widać że tu od początku chodziło o
            wciągnięcie Rosji do wojny - bo po co Gruzini ostrzeliwali cywili w
            Cchwili z ciężkiej artylerii (kilkaset ofiar), po co strzelali do
            rosyjskich "niebieskich hełmów", dlaczego dobijali rannych
            mirotwórców. Przeciez takie działania musiały spowodować reakcję
            Rosji.
            • hitlerowiec_molotow Re: Pytanie brednia 16.08.08, 18:50
              kstmrv napisał:
              > Pisałem - pomińmy już formę. Niech nawet będzie że
              > Amerykanie "poprosili" Saakaszwilego o interwencję w Osetii. To
              > nieistotne w tej chwili. Istotne jest PO CO to zrobili. A może ...
              > może chodziło o 2-3 cele naraz ?
              >
              > Teoretycznie można by zadać jeszcze jedno pytanie - czy chodziło o
              > zajęcie Osetii, czy o wciągnięcie Rosji do wojny. Bo gdyby tylko ten
              > pierwszy wariant, to wystarczyłoby żeby Gruzini po prostu tylko
              > weszli i zajęli (Rosjanie prawdopodobnie by nie zareagowali niczym
              > większym niż protestem dyplomatycznym). Natomiast, z dzisiejszego
              > punktu widzenia, ewidentnie widać że tu od początku chodziło o
              > wciągnięcie Rosji do wojny - bo po co Gruzini ostrzeliwali cywili w
              > Cchwili z ciężkiej artylerii (kilkaset ofiar), po co strzelali do
              > rosyjskich "niebieskich hełmów", dlaczego dobijali rannych
              > mirotwórców. Przeciez takie działania musiały spowodować reakcję
              > Rosji.


              Wszystko tylko nie to, ze Sakaszwili chcial w koncu zalatywic sprawe terytorium
              swojego panstwa, z czym szedl do wyborow prezydenckich.
              • browiec1 Re: Pytanie brednia 16.08.08, 20:16
                Mnie najbardziej ciekawi to dobijanie tych biednych "niebieskich
                helmow". Oni to pewnie sobie biedni tak lezeli ranni na drodze
                pojedynczo a Gruzini ich czolgami rozjezdzali(jak te slynne dzieci
                co to Putin uslyszal).Albo moze weszli po prostu do bazy rosyjskiej
                i przy ogolnym przerazeniu wojska rosyjskiego w szpitalu wyrzneli
                rannych?
              • kstmrv Re: Pytanie brednia 17.08.08, 00:06
                hitlerowiec_molotow napisał:

                >
                > Wszystko tylko nie to, ze Sakaszwili chcial w koncu zalatywic
                sprawe terytorium
                > swojego panstwa, z czym szedl do wyborow prezydenckich.

                Taa i potrzebował do tego ostrzeliwać cywili ciężką artylerią,
                strzelać i dobijać rosyjskie "niebieskie hełmy". Nie, hitler, to od
                początku chodziło o to żeby wciągnąć Rosję w wojnę.
                Dorzucam wariant nr. 6 :)
                Dotąd USA pobiły Rosję pod praktycznie każdym względem (gospodarka,
                nauka, kultura, itd). Tylko jeszcze nie wygrali bezpośredniego
                starcia militarnego. Z oczywistych powodów do tego nie może dojść,
                więc spróbowali dokonać tego gruzińskimi rękami. Wyszkolili
                Gruzinów, wyposażyli i uzbroili. Amerykańskie analizy przedwojenne
                zapewne wykazały że Rosjanie wykonają ograniczony i powolny atak,
                który albo sie załamie na Gruzinach, albo zastopują go Amerykanie
                dyplomatycznie. Niestety Rosjanie zrobili z tego "full scale war" i
                szybko pobili Gruzinów, olewając równo wszelkie głosy sprzeciwu z
                Zachodu. Prawdopodobnie analitycy z amerykańskich think tanków
                przewidzieli i taki wariant rozwoju sytuacji, ale najwyraźniej
                uznali go za bardzo mało prawdopodobny więc można było zaryzykować.
                • zarat.hustra Re: Pytanie brednia 17.08.08, 00:34
                  kstmrv napisał:

                  > hitlerowiec_molotow napisał:
                  >
                  > >
                  > > Wszystko tylko nie to, ze Sakaszwili chcial w koncu zalatywic
                  > sprawe terytorium
                  > > swojego panstwa, z czym szedl do wyborow prezydenckich.
                  >
                  > Taa i potrzebował do tego ostrzeliwać cywili ciężką artylerią,
                  > strzelać i dobijać rosyjskie "niebieskie hełmy". Nie, hitler, to od
                  > początku chodziło o to żeby wciągnąć Rosję w wojnę.
                  > Dorzucam wariant nr. 6 :)
                  > Dotąd USA pobiły Rosję pod praktycznie każdym względem (gospodarka,
                  > nauka, kultura, itd). Tylko jeszcze nie wygrali bezpośredniego
                  > starcia militarnego. Z oczywistych powodów do tego nie może dojść,
                  > więc spróbowali dokonać tego gruzińskimi rękami. Wyszkolili
                  > Gruzinów, wyposażyli i uzbroili. Amerykańskie analizy przedwojenne
                  > zapewne wykazały że Rosjanie wykonają ograniczony i powolny atak,
                  > który albo sie załamie na Gruzinach, albo zastopują go Amerykanie
                  > dyplomatycznie. Niestety Rosjanie zrobili z tego "full scale war" i
                  > szybko pobili Gruzinów, olewając równo wszelkie głosy sprzeciwu z
                  > Zachodu. Prawdopodobnie analitycy z amerykańskich think tanków
                  > przewidzieli i taki wariant rozwoju sytuacji, ale najwyraźniej
                  > uznali go za bardzo mało prawdopodobny więc można było zaryzykować.

                  Juz nie tylko wiesz o tym szatanskim planie USA, ale nawet o tym ze taki czy
                  inny wariant wydarzen uznali za maloprawdopodobny
                  • kstmrv Re: Pytanie brednia 17.08.08, 00:53
                    zarat.hustra napisał:

                    > Juz nie tylko wiesz o tym szatanskim planie USA, ale nawet o tym
                    ze taki czy
                    > inny wariant wydarzen uznali za maloprawdopodobny

                    Jest jeszcze jeden wariant ... taa ... jest jeszcza jedna
                    możliwość ... cokolwiek kontrowersyjna, ale - całkiem prawdopodobna.
                    Ameryka przehandlowała Osetię i Abchazję za zgodę Rosji na atak
                    Stanów na Iran. Jankesi podpuścili Gruzję do zajęcia Osetii, żeby
                    dać Rosjanom pretekst do wojny z Gruzją. Czyli obie strony się
                    dogadały, a oberwała na tym Gruzja, nieświadoma że nad jej głowa USA
                    i Rosja zawarły pakt, w którym ona jest tylko pionkiem do odstrzału.
                    A że Bush jest w kieszeni lobby naftowego i zbrojeniowego.
                    • zarat.hustra Re: Pytanie brednia 17.08.08, 01:04
                      kstmrv napisał:

                      > zarat.hustra napisał:
                      >
                      > > Juz nie tylko wiesz o tym szatanskim planie USA, ale nawet o tym
                      > ze taki czy
                      > > inny wariant wydarzen uznali za maloprawdopodobny
                      >
                      > Jest jeszcze jeden wariant ... taa ... jest jeszcza jedna
                      > możliwość ... cokolwiek kontrowersyjna, ale - całkiem prawdopodobna.
                      > Ameryka przehandlowała Osetię i Abchazję za zgodę Rosji na atak
                      > Stanów na Iran. Jankesi podpuścili Gruzję do zajęcia Osetii, żeby
                      > dać Rosjanom pretekst do wojny z Gruzją. Czyli obie strony się
                      > dogadały, a oberwała na tym Gruzja, nieświadoma że nad jej głowa USA
                      > i Rosja zawarły pakt, w którym ona jest tylko pionkiem do odstrzału.
                      > A że Bush jest w kieszeni lobby naftowego i zbrojeniowego.

                      mam kilkoro znajomych w firmach zbrojeniowych - gdy wroce z urlopu zasugeruje
                      Cie im delikatnie na stanowisko analityka ;))
                      • kstmrv A może chodziło o Chiny 19.08.08, 00:49
                        Wariant nr. 7
                        Chiny rosną w siłę, kto wie czy w przyszłości nie przegonią USA.
                        Olimpiada miała być triumfem Chin na arenie światowej. Wiec żeby
                        zepsuć żółtkom cały efekt to Amerykanie wywołali wojne w pierwszy
                        dzień olimpiady ? Wiadomo że wtedy główne niusy będą sie tyczyć
                        wojny, a nie sportu.
                        Efekt - osiągnięto.
                        • browiec1 Re: A może chodziło o Chiny 21.08.08, 15:03
                          No to juz chyba najbardziej spiskowa teoria jaka slyszalem:) Zreszta
                          Amerykanie nic robic nie musieli - wlasciwie codziennie podawane sa
                          nowe przyklady na chinskie wpadki zwiazane z igrzyskami, ktore
                          wystarczajaco osmieszaja organizatorow.
                          • kstmrv Re: A może chodziło o Chiny 21.08.08, 22:44
                            browiec1 napisał:

                            > No to juz chyba najbardziej spiskowa teoria jaka slyszalem:)
                            Zreszta
                            > Amerykanie nic robic nie musieli - wlasciwie codziennie podawane
                            sa
                            > nowe przyklady na chinskie wpadki zwiazane z igrzyskami, ktore
                            > wystarczajaco osmieszaja organizatorow.

                            Tylko wiesz - w zamierzeniu Chińczyków to miała być olimpiada która
                            przyćmi wsystkie inne. A tu od pierwszego dnia, olimpiada ustapiła
                            miejsca wojnie we wszelkich portalach informacyjnych. I tak jakoś ta
                            inauguracja olimpiady przeszła niepostrzeżenie.
                            A te wpadki to swoją drogą. Zresztą jak czytam, że mają w
                            niedalekiej przyszłosci zalegalizować doping ...
                            • marek_boa Re: A może chodziło o Chiny 23.08.08, 09:03
                              Hm?! Jak ktoś przegrywa to nie szuka przypadkiem "dziury w całym"?!:) Proponuję
                              poczytać "Asterix na Olimpiadzie" - ..."bo bieżnia była rozmiękła"..." bo pewnie
                              dziki coś zjadły"...!:)
                              -Pozdrawiam!
    • misza36 Re: Wlasciwie po co USA posłały Gruzinów do Oseti 16.08.08, 16:58
      zeby zainstalowac tarcze u wolakow , prezydent wolakow jezdzil to
      uzgadniac ze stalinsakasvili tuz przed mordem w osetii poludniowej
    • jorl z.h 16.08.08, 18:13
      zarat.hustra napisał:

      > Jak na razie to rusofile bredza ze zachod czy amerykanie poslali czy szczuli
      > gruzinow na Osetie, ale jeden z drugim pytani w jaki sposob to zrobili, nie
      > potrafi jeden z drugim odpowiedziec. Choc jednego przykladu szczucia.

      Ty chyba kpisz drogi z.h!
      Np. powiedzieli Sako, najedz ale musisz to zrobic szybko na Osecje, wedlug nas
      Rosjanie nie zdaza zareagowac dostatecznie szybko militarnie, a jak bedziesz ja
      mial to my politycznie bedziemy Rosjan od wojny powstrzymywali. Grozba embarg itd.
      Dlatego wlasnie USA wyszkolila sily specjalnie Gruzji aby ten atak byl szybki,
      dlatego tez ostrzelano zmasowanym ogniem Osecje czyli "strach i przerazenie".
      Ja mysle do tego ze USA sadzila ze nawet as szanse ze sie to uda. Ale Putin byl
      szybszy i lepiej przygotowany.
      Tutaj tez widac ze te sily specjalne to jest moze dobre wojsko na wojny
      kolonialne ale jak pojada czolgi i BWP to tacy Rambo daja d..
      To tak na marginesie jak widze reklamowe filmy w polskiej TV o rekrutacji do WP.
      Pozdrowienia

      • jorl Re: z.h 16.08.08, 18:28
        Jeszcze jedno. Juz pisalem, w zeszly piatek po poludniu czyli w dniu po ok 20
        godzin najazdu Sako na Osecje slyszalem w polskim radiu wypowiedzi polskich
        politologow z jakiegos instytutu od spraw wschodnich ze Sako musi szybko
        najechac i wtedy wygra. Nadzieja na takie zakonczenie sprawy czyli fakt dokonany
        byly w Polsce w tamten piatek popularna. I to niby u fachowcow od spraw
        wschodnich. A wiec czemu Sako mial byc madrzejszy??
        Zrobil to co mysleli polscy politycy ignorancji. A Putin na to czekal.
        Przeciez w maju tego roku wojsko kolejowe Rosji wyremontowalo szyny w Abhazji.
        Teraz wiadomo po co. Transport wojska i zaopatrzenia.

        I wlasnie dlatego ten gruzinski masowy ostrzal artyleryjsko-rakietowy Osecji. Bo
        zwyciezciow sie nie sadzi.
        I sie i Sako i polscy politycy-ignoranci przejechali. Stad pare dni pozniej taki
        strach u polskich politykow i blyskawiczne podpisanie ukladu o tarczy.
        W piatek w nocy w hotelu w Polsce widzialem w TV Sikorskiego. Przerazonego bo
        Rosjanie masowo zareagowali.

        Tez Sikorski sr.. w gacie.
        Pozdrowienia
    • jorl Re: Wlasciwie po co USA posłały Gruzinów do Oseti 16.08.08, 18:42
      kstmrv napisał:


      > pierwszy wariant, to wystarczyłoby żeby Gruzini po prostu tylko
      > weszli i zajęli (Rosjanie prawdopodobnie by nie zareagowali niczym
      > większym niż protestem dyplomatycznym). Natomiast, z dzisiejszego
      > punktu widzenia, ewidentnie widać że tu od początku chodziło o
      > wciągnięcie Rosji do wojny - bo po co Gruzini ostrzeliwali cywili w
      > Cchwili z ciężkiej artylerii (kilkaset ofiar), po co strzelali do
      > rosyjskich "niebieskich hełmów", dlaczego dobijali rannych
      > mirotwórców. Przeciez takie działania musiały spowodować reakcję
      > Rosji.

      Musieli to zrobic szybko aby Rosjanie na zardzewialych czolgach nie przyjechali.
      I dlatego znana taktyka USA "strach i przerazenie". Czyli masowy ostrzal
      artylerii, mordowanie aby wywolac panike i ucieczke moze nawet zapychajaca ten
      tunel do Rosji. Zreszta Misza pisal ze jakies oddzialy gruzinskie probowaly
      tunel zdobyc ale zostali odparci.
      Nie, strategia uderzenia Sako byla ryzykowna ale tylko taka dawala szanse na
      sukces. Nie ostrzeliwanie miasta by trwalo kilka dni i wtedy napewno by nic to
      nie dalo bo Rosjanie napewno by przyjechali.
      Ale i tak przyjechali. A teraz jezdza po prawie) calej Gruzji. Za kare.
      Pozdrowienia
    • virra Re: Wlasciwie po co USA posłały Gruzinów do Oseti 17.08.08, 06:15
      Pytanie jak w temacie. Pomijam juz kwestię, czy
      > Amerykanie "podpuścili" Gruzinów do ataku, czy też (jak uważają ci
      > twardziej stąpający po ziemi) po prostu kazali Saakaszwilemu wejść
      > do Osetii.
      > Cztery możliwe scenariusze:
      > 1) Wojna w Osetii miała wzmocnić pozycję McCaina w wyborach (co
      też
      > istotnie się stało)
      =========
      zdecydowanie za duzo filmow sie naogladales....rozumiem ze Hollywood
      jest dla plepsu ale nadmiar zdecydowanie szkodzi:)

      > 2) Chodziło o ropę. Jej cena ostatnio spadła, więc żeby nie
      > zmniejszać zysków amerykańskich koncernów, wywołano wojnę w jednym
      z
      > krajów tranzytowych (co z reguły powoduje zwyżkę ceny ropy)
      =========
      alez oczywiscie! wstretne amerykanskie(sic!)koncerny naftowe
      wywolaly kolejna wojne aby kupowac drozsza rope i w ten sposob
      wiecej zarobic...tego nawet komunistyczny "economista" by nie
      wymyslil...ale moze sie myle,a raczej napewno :)

      > 3) Chodziło o Iran (?)
      =====
      pewnie chodzilo o niego

      > 4) Chodziło o próbę wywołania długotrwałej destabilizacji tamtego
      > regionu - coś w stylu zrobienia z niego drugiej Czeczenii. Tak
      żeby
      > Rosjanie znów musieli tracić wojsko i forsę na nowej wojnie (bo w
      > Czeczenii wojna już się praktycznie skończyła).
      =========
      przeceniasz cwaniactwo amerykanskie...jakby byli takie cwane lisy to
      by "zaprosili" soviety do Iraku..hehe
      >
      > Jakie jest wasze zdanie ?
      ======
      nasze zdanie jest takie....pacjentow psychicznych osrodkow
      odosobnienia powinni trzymac z dala od kompow.
      • marek_boa Re: Wlasciwie po co USA posłały Gruzinów do Oseti 17.08.08, 10:17
        O ile mnie pamięć nie myli to Rosja do Iraku była "zapraszana" przez USA ino
        ,że kategorycznie udziału w tej awanturze odmówiła!
        -Pozdrawiam!
    • virra a wracajac do faktow 17.08.08, 07:04
      1)O zblizajacej sie wojnie w Osetii wroble cwierkaly juz dawno.
      2)Kilkadziesiat godzin przed rozpoczeciem konfliktu czesc
      mieszkancow stolicy Pld.Osetii ewakuowano na polnoc.
      3)Gruzja rozpoczela swoja ofensywe na Osetie wieczorem 7 sierpnia.
      4)Soviecka flota inwazyjna z Sewastopola zaladowana 4.000 tysiacami
      spadochroniarzy...hehe...pojawila sie na pozycjach pod Poti juz
      wieczorem 9 sierpnia.
      5)wieczorem 8 sierpnia milicja osetynska wspierana juz przez
      regularne odzialy sovieckie rozpoczely odbijanie swojej stolicy.
      6)w ciagu 48 godzin praktycznie wszystkie oddzialy bojowe 58 Armii
      wyznaczone do dzialan w Osetii byly przerzucone na jej terytorium i
      rozpoczely "kontrofensywe"...hehe.
      fakt siodmy , moze ja sie nie znam na wojsku ale z pewnoscia nie
      jestem idiota.

      co dziennikarz niemiecki uslyszal na posterunku wojsk
      sovieckich "blekitnych helmow" na granicy gruzinsko-osetynskiej 12
      sierpnia...wyglada na to ze 90% wojsk jakie przeszly na polnoc
      wlasnie wrocilo z powrotem...
      to na tyle jesli chodzi o soviecka propagande wzgledem zabijania
      tych ludzi przez Gruzinow...chyba ze sie wlaczyly do dzialan
      bojowych po stronie osetyncow, ale to jest inna historia.

      aha i jeszcze cos...media sovieckie (jako jedyni) mimo swobodnego
      dostepu do Osetii poludniowej nie pokazaly praktycznie zadnych
      sladow morderczych instynktow wojsk gruzinskich ktore oprocz
      chaotycznego ostrzalu Tchinwali w pierwszych godzinach ataku
      majacego za zadanie zmusic do ucieczki na polnoc ich mieszkancow,
      nie chcialy? nie mialy czasu na jakas wieksza eksterminacje?
      za to coraz wiecej ukazuje sie materialow o okrucienstwie sovietow i
      ich sprzymierzencow.

      • vivc Re: a wracajac do faktow 17.08.08, 13:23
        Virra, wysoki poziom gotowości wojsk rosyjskich sugeruje (choć nie dowodzi) że
        była to faktycznie rosyjska prowokacja - Rosjanie przygotowali wojska, a potem
        zaczęli prowokować Gruzinów np. ostrzałem artyleryjskim.
    • vivc Re: Wlasciwie po co USA posłały Gruzinów do Oseti 17.08.08, 13:21

      Nie ma żadnych dowodów na to że USA "posłało Gruzinów do Osseti" - jest to tylko
      i wyłącznie Twój domysł.
      • marek_boa Re: Wlasciwie po co USA posłały Gruzinów do Oseti 17.08.08, 14:05
        W tym tonie! Nie ma żadnych dowodów na to ,że Rosjanie koncentrowali jednostki
        58.Armii do walki! Wszystko za to wskazuje na to ,że do tej walki 58.Armia
        przygotowana nie była! Lotnictwo wsparcia zaczęto ściągać na bliższe lotniska
        dopiero dwa dni po rozpoczęciu walk!
        -Pozdrawiam!
        • vandermerwe Re: Wlasciwie po co USA posłały Gruzinów do Oseti 17.08.08, 17:55
          Mozna zadac pytanie: na co liczyla Gruzja wkraczajac do Osetii?
          Nie zdawali sobie sprawy, ze nie unikna starcia z Rosja, w ktorym
          nie maja szans?
          Nie sadze by akurat ktos bezposrednio zachecal do takiej awantury
          ale historia zna przypadki zachecania przez niedomowienia do akcji
          zbrojnej. Na przyklad interwencja wojsk RPA w Angoli w polowie lat
          70-tych, czy tez sposob wypowiedzi pani ambasador USA w rozmowie z
          Saddamem, gdy ten przemysliwal nad Kuwejtem.

          Pozdrawiam
          • acs-13 Re: dla palantow typu szakasvili wystarczy ze maja 22.08.08, 07:59
            za soba jankesow i mysla ze moga robic co chca , zreszta palanty
            polskie i prybaltyckie mysla podobnie i dlatego sa najwiekszymy
            frajerami oczerniajacymi rosjan .
            Smierc frajerom , przychodzi zima i ciekaw jestem jak beda i w
            ktorym kierunku szczekaly protezy na szczece kaczki i jego klakierow.
            Zostawiam angoli gdyz oni sa jak tyle i gowno (komplet) zawsze
            uzywaja ten sam jezyk i polityke..
            Ale te wszarze im przytakujace co wygraly na tym ?
            Jak na razie dostaly nauczke jak zamyka sie interesy , podskakiwali
            uwolacy ((chca jak najwiecej wyciagnac z tej transakcji z
            patriotami ) i co ? i co osiagneli ?
            wystarczy ze padl tel. z bialego domu do tego niedorozwoja
            szakasvini aby pomachal i zagral na nosie rosjanom , malo ze
            doigral sie TO zostal skopany i musial spie..c z osetii jak
            polskie naczalstwo w pierwszych dniach po napadzie hitlera na
            polske .
            A wolacy na kolanach , doslowinie na kolanach w swych gajerach z
            vistuli czolgali sie w te i wewte przed makakiem bushem i poszli na
            jankeskie warunki wygrywajac co ? jedno wielkie gowno..
            Gowno jakie zawsze sobie planty wolskie serwuja od poczatku swego
            istnienia.
            tak ze wolacy wyszli na najwiekszego przegranego w tej calej
            potyczce sakaszvini z osetynczykami ..
            zreszta moglo byc inaczej ? poprostu jankesi pokazali jak sie roi
            interesy na plecach inych palanta uwolskim.
            a wy daelj sie nanizujcie i tak zawsze bediecie na przegranej
            pozycji i jankesow i zawze najwieksze dowcipy w usa i na ich filmach
            beda krazyly o palantach uwolskich , ja sie im nie dziwie zreszta.
    • misza_kazak Hihi. Nieudaczniki :) 22.08.08, 09:55
      community.livejournal.com/georgia_war/564869.html
      Cytuje z "Komspomolskiej prawdy"
      ...grupa elitarnych operatorow gruzinskich specsluzb wjechala
      w "okupowane russkimi" - tak pisza zachodnie dzennikarze - miasto
      Poti na 5 amerykansckich Hammerach. W samochodach u 20 dywersantow
      bylo wiele materialu wybuchowego i broni strzeleckiej, a co
      waznejsze - tajne przyrzady satelitarnej lacznosci. Wlasciwie, o
      ruchu dywiersantow nasi znali jeszcze dlugo przed tym jak oni
      wjechali do rosyjskich pozycji. Ich widzieli z kosmosu, o nich
      mowili Gruzini z pobliskich wiosek, ktorzy byli przeciw polityki
      sakaszwili.
      Inna sprawa, ze nasi nawet dla smiechu nie mogli pomyslec, ze
      elitarna gtupa dywersantow, wyszkolona przez najlepszych zachodnich
      instruktorow, glupio przyjedzie wprost pod lufy rosyjskich dizal.
      Ich oczywiscie wzieli "bez szumu i pylu" jak bande niedoswiadczonych
      dresiarzy.
      - Wiedzielismy ze w gruzinskiej armii wiele idiotyzmu, ale nie do
      takiego stopniu! - powiedziel jeden z oficerow wysokiej rangi.
      Sposrod zlapanych 20 dywersantow okazalo sie 3 Arabow. Zlapanych,
      oczywiscie, przesluchaja nasi "osobisty".
      Dla przetrnsportowania 5 hammerow z oprzyrzadowaniem noca
      specjalnie wyslano 2 Ily-76. Osobiscie bylem przy zaladowaniu.
      Jest duze prawdopodobenstwo ze po utracie tej apparatury NATOcam
      bedzie trzeba wymienic systemy kodow. "

      A teraz tlumacze dopis czlowieka ktory zaposcil ten artykul u siebie
      na blogu.

      "Znam od przyjacielia, ktotr byl blisko tej akcji: cala ta bande
      zatrzymali kilka desantnikow, ktorzy najpierw zabrali od nich
      uzbrojenie, potem amunicje, a potem sami wozy. W momencie gdy
      przyjechali "powazni" ludzie i przydali sprawie wyznaczony w
      artykule oficjalny "status". K slowu, wsrod zlapanych nieudacznikow
      okazali sie amerykanskie instruktorzy, ktorzy potem z pol godziny
      nudzili zeby ich uwolnili i oddali z powrotem Hummery, bo to jest
      wlasnosc USA :))
      • browiec1 Re: Hihi. Nieudaczniki :) 22.08.08, 23:04
        No taaa,jasne,Amerykanie do spolki z Arabami chcieli przeprowadzac
        na 5 Hummerach dywersje w rosyjskich szeregach(szczegolnie ze
        samochody staly w Poti przygotowane do transportu po manewrach
        amerykanskich w Gruzji).I ciekawe ze elita rosyjska nie rozroznia
        Gruzinow od Amerykanow.No a jak sam czesto pisales,wiadomosci na
        zasadzie:slyszalem od kolegi to mozna w takie jedno miejsce sobie
        wlozyc. Nawet propaganda rosyjska musi miec jakies granice,
        boprzestaje juz byc smieszna,a staje sie(jak to powiedzial zdaje sie
        sekretarz NATo o rosyjskich grozbach wobec Polski)zalosna.
        • marek_boa Re: Hihi. Nieudaczniki :) 23.08.08, 09:13
          W tym kontekście dość ciekawie brzmi wywiad Amerykańskiego ambasadora w Moskwie
          podany w skrócie,we wczorajszych doniesieniach: ..." Myśmy(USA) odradzali
          Gruzinom zbrojną interwencję w Osetii Południowej bo przewidywaliśmy jaka będzie
          reakcja strony Rosyjskiej..."! Jak dla mnie jest to niestety jednoznaczne z
          konsultacjami prowadzonymi między Gruzją i USA w danym temacie! Pytanie
          pozostaje jednak otwarte - Czy ambasador mówił prawdę i faktycznie USA odradzało
          Gruzji wariant siłowy czy jest to "zasłona dymna" zanim Saakaszwili coś
          "chlapnie" o jakichś Amerykańskich gwarancjach pomocowych ze strony USA,które
          popchnęły go do tej akcji!
          -Pozdrawiam!
          • browiec1 Re: Hihi. Nieudaczniki :) 23.08.08, 14:25
            No raczej mysle ze Stany mogly ostrzegac przed takim dzialaniem bo
            efekt po zaangazowaniu Moskwy byl oczywisty. Co nie zmienia faktu ze
            rosyjskie media, donoszac o amerykansko-arabskich szpiegach
            probujacych zwalczac Rosjan w Gruzji, przekraczaly kolejna granice
            absurdu i glupoty(a myslaem ze to juz niemozliwe).
            Swoja droga to Rosjanie sa coraz blizej konkretnego nagrabienia sobie
            wiadomosci.onet.pl/1812349,12,item.html
            A Niemcy coraz bardziej opowiadaja sie po stronie Gruzji,chcac
            zorganizowac konferencje o sytuacji w regionie bez udzialu Rosji.
    • wujcio44 Właściwie po co Chiny posłały Rosjan do Gruzji? 22.08.08, 17:19
      Pytanie równie sensowne jak tytułowe.
    • mac_card Po co Rosja posłała USA do Iraku? (nt) 23.08.08, 11:46
Inne wątki na temat:
Pełna wersja